VI Ka 143/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za oszustwo, uznając apelację obrońcy za niezasadną i potwierdzając prawidłowość ustaleń Sądu Rejonowego co do zamiaru popełnienia przestępstwa.
Sąd Okręgowy rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego R. G. skazanego za oszustwo z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk. Sąd odwoławczy uznał apelację za niezasadną, utrzymując w mocy wyrok Sądu Rejonowego. Kluczowym elementem rozstrzygnięcia była analiza zamiaru oskarżonego, który zdaniem sądu był oszukańczy już w chwili zawierania umowy, co potwierdzał całokształt jego późniejszych działań, w tym podejmowanie innych zleceń, wprowadzanie pokrzywdzonego w błąd co do przyczyn opóźnień i zaprzestanie kontaktu.
Sąd Okręgowy w Warszawie-Pradze utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Legionowie, skazujący R. G. za oszustwo z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk. Apelacja obrońcy oskarżonego, domagająca się uniewinnienia, została uznana za niezasadną. Sąd odwoławczy stwierdził, że Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, wszechstronnie rozważył zebrany materiał dowodowy i poczynił trafne ustalenia faktyczne dotyczące winy oskarżonego. Kontrola odwoławcza nie wykazała naruszenia zasad oceny dowodów, w tym art. 7 k.p.k. Sąd Okręgowy szczegółowo odniósł się do zarzutu naruszenia przepisów k.p.k. w zakresie oceny zamiaru oskarżonego. Podkreślono, że zamiar sprawcy jest faktem psychicznym, który ustala się na podstawie całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, w tym uzewnętrznionego zachowania sprawcy po dacie zawarcia umowy. W ocenie sądu, oskarżony zawierając umowę z pokrzywdzonym w dniu 14 września 2013 r. działał z zamiarem oszukańczym, nie mając zamiaru wywiązania się z jej postanowień. Dowodami na to były m.in. podejmowanie innych zleceń w tym samym czasie, wprowadzanie pokrzywdzonego w błąd co do przyczyn opóźnień (kradzież narzędzi, choroba), zaprzestanie kontaktu z pokrzywdzonym, nie zwrócenie materiałów, zmiana nazwy firmy oraz niewywiązanie się z obietnicy zwrotu zaliczki. Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego za linię obrony sprzeczną z zebranymi dowodami. Odnosząc się do wymiaru kary, Sąd Okręgowy uznał karę 10 miesięcy pozbawienia wolności za adekwatną do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, uwzględniającą dyrektywy wymiaru kary z art. 53 k.k. Podkreślono, że oskarżony jest sprawcą powrotnym, co wyklucza pozytywną prognozę na przyszłość i możliwość warunkowego zawieszenia kary. Sąd utrzymał w mocy również orzeczenie o obowiązku naprawienia szkody. Na koniec zasądzono koszty obrony z urzędu i zwolniono oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, sąd prawidłowo ocenił zamiar oskarżonego jako oszukańczy, co potwierdza całokształt jego zachowania po zawarciu umowy, w tym podejmowanie innych zleceń, wprowadzanie pokrzywdzonego w błąd i zaprzestanie kontaktu.
Uzasadnienie
Zamiar sprawcy jest faktem psychicznym, który ustala się na podstawie całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, w tym uzewnętrznionego zachowania sprawcy po dacie zawarcia umowy. Działania oskarżonego, takie jak zawieranie innych umów, podawanie fałszywych przyczyn opóźnień i unikanie kontaktu, świadczą o braku zamiaru wywiązania się z umowy od samego początku.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy wyroku
Strona wygrywająca
oskarżyciel publiczny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. G. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Skarb Państwa | organ_państwowy | strona kosztów |
| adw. P. J. | osoba_fizyczna | obrońca z urzędu |
| Prokurator Wojciech Groszyk | organ_państwowy | prokurator |
| Z. Ś. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| R. K. | osoba_fizyczna | świadek |
| K. P. | osoba_fizyczna | świadek |
| M. W. | osoba_fizyczna | świadek |
| K. G. | osoba_fizyczna | świadek |
| J. K. | osoba_fizyczna | świadek |
| M. J. | osoba_fizyczna | świadek |
Przepisy (4)
Główne
k.k. art. 286 § § 1
Kodeks karny
Dotyczy przestępstwa oszustwa, polegającego na wprowadzeniu w błąd innej osoby co do okoliczności mających znaczenie dla rozporządzenia mieniem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
k.k. art. 64 § § 1
Kodeks karny
Dotyczy recydywy, czyli popełnienia umyślnego przestępstwa podobnego po uprzednim skazaniu za takie przestępstwo.
Pomocnicze
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Dotyczy oceny dowodów przez sąd, która powinna być oparta na zasadach prawidłowego rozumowania, wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego.
k.k. art. 53
Kodeks karny
Określa dyrektywy wymiaru kary, w tym uwzględnienie stopnia winy, społecznej szkodliwości czynu, motywacji sprawcy, okoliczności popełnienia przestępstwa, a także potrzeb prewencji indywidualnej i ogólnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Całokształt działań oskarżonego po zawarciu umowy świadczy o zamiarze oszukańczym. Oskarżony wprowadzał pokrzywdzonego w błąd co do przyczyn opóźnień i zaprzestał kontaktu. Kara 10 miesięcy pozbawienia wolności jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Oskarżony działa jako sprawca powrotny, co wyklucza pozytywną prognozę.
Odrzucone argumenty
Apelacja obrońcy oskarżonego o zmianę wyroku i uniewinnienie. Twierdzenie, że opóźnienia wynikały z kolizji prac budowlanych, a nie z zamiaru oszukania.
Godne uwagi sformułowania
zamiar sprawcy jest faktem natury psychicznej i podlega takiemu samemu dowodzeniu jak elementy strony przedmiotowej określonego typu czynu zabronionego zamiar podlega zaś ustaleniu na podstawie całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych analiza uzewnętrznionego zachowania sprawcy, jakie nastąpiły także po dacie zawarcia umowy nie ma żadnych wątpliwości, iż w ramach przypisanego oskarżonemu czynu, podsądny zawierając z pokrzywdzonym ... przedmiotową umowę już działał z zamiarem oszukańczym kara w wymiarze 10 miesięcy pozbawienia wolności jest w pełni adekwatna zarówno do stopnia winy jak i społecznej szkodliwości czynu
Skład orzekający
Anita Jarząbek - Bocian
przewodniczący-sprawozdawca
Aleksandra Mazurek
sędzia
Ludmiła Tułaczko
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia zamiaru w oszustwie, ocena dowodów w kontekście zamiaru sprawcy, wymiar kary w przypadku recydywy."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego, choć przedstawia ogólne zasady oceny zamiaru w przestępstwie oszustwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje, jak sąd ocenia zamiar sprawcy w przypadku oszustwa, analizując całokształt jego działań, a nie tylko moment zawarcia umowy. Jest to typowy przykład analizy dowodowej w sprawach karnych.
“Jak sąd udowadnia oszukańczy zamiar? Analiza działań po zawarciu umowy kluczem do wyroku.”
Dane finansowe
wynagrodzenie za obronę z urzędu: 1033,2 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VI Ka 143/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Anita Jarząbek - Bocian (spr.) Sędziowie: SO Aleksandra Mazurek SO Ludmiła Tułaczko Protokolant asystent sędziego Dominika Wolska - Gamdzyk przy udziale Prokuratora Wojciecha Groszyka po rozpoznaniu dnia 12 kwietnia 2016 r. w W. sprawy R. G. , syna S. i B. ur. (...) w S. oskarżonego o przestępstwo z art. 286§1kk w zw. z art. 64§1kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Legionowie z dnia 9 listopada 2015 r., sygn. akt II K 228/14 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. J. kwotę 1033,20 zł, obejmującą wynagrodzenie za obronę z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatek VAT.; zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa; SSO Anita Jarząbek - Bocian SSO Aleksandra Mazurek SSO Ludmiła Tułaczko Sygn. akt VI Ka 143/16 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja obrońcy oskarżonego R. G. okazała się niezasadna, a sformułowany w niej wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego nie zasługiwał na uwzględnienie. Konsekwencją takiego przekonania, było utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku. Na wstępie podnieść należy, iż Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, wyjaśnił na rozprawie wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, całość tych okoliczności wnikliwie i wszechstronnie rozważył, uwzględniając przy tym zasady prawidłowego rozumowania, wskazania wiedzy, doświadczenia życiowego i na tej podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz wyprowadził trafny wniosek w przedmiocie winy oskarżonego. Kontrola odwoławcza wykazała, że ocena materiału dowodowego dokonana została przez Sąd Rejonowy z zachowaniem zasad wynikających z art. 4, 5, 7 k.p.k. Oceny wartości poszczególnych dowodów dokonano pod względem ich wewnętrznej spójności, wzajemnych relacji, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, bez wykroczenia poza ramy przysługującej sądowi swobodnej oceny dowodów. Do takiej konkluzji prowadzić musi analiza pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia, w których Sąd I instancji jasno zaprezentował tok swojego rozumowania oraz wskazał, którym dowodom, w jakim zakresie i dlaczego dał wiarę, a którym i na jakiej podstawie tego waloru odmówił. Tak przedstawionemu przez Sąd meriti tokowi rozumowania i wyprowadzonym wnioskom nie sposób zarzucić niespójności, rażącej sprzeczności, czy też braku logiki. Przechodząc do zarzutu apelacyjnego o naruszeniu przez Sąd Rejonowy przepisu art. 7 kpk w zakresie oceny dowodowej wskazać należy, iż ten faktycznie sprowadzający się do zakwestionowania przyjętej przez ten Sąd oceny zamiaru, z jakim działał w ramach przypisanego czynu oskarżony R. G. , nie zasługuje na uwzględnienie. Apelujący formułując ten zarzut poprzestaje w istocie jedynie na polemice z dokonaną przez ten Sąd oceną materiału dowodowego oraz poczynionymi ustaleniami w zakresie właśnie zamiaru, nie przytaczając przy tym przekonujących argumentów mogących ocenę tę zdezawuować. Podobnie samo przytoczenie danej treści judykatów, a bez koniecznego konkretnego odniesienie do okoliczności faktycznych rozpoznawanego przypadku także zamierzonego efektu odwoławczego osiągnąć nie może. I tak odnosząc się do argumentacji skarżącego, należało zauważyć, iż w świetle zgromadzonych dowodów nie ma żadnych wątpliwości, iż w ramach przypisanego oskarżonemu czynu, podsądny zawierając z pokrzywdzonym w dniu 14 września 2013r. przedmiotową umowę już działał z zamiarem oszukańczym, nie mając zamiaru wywiązania się z jej postanowień. Świadczy o tym całokształt działań podejmowanych przez oskarżonego. W tym zakresie Sąd Okręgowy podziela ustalenia Sądu Rejonowego. Na wstępie zaznaczyć trzeba, iż zamiar sprawcy jest faktem natury psychicznej i podlega takiemu samemu dowodzeniu jak elementy strony przedmiotowej określonego typu czynu zabronionego - należy do sfery ustaleń faktycznych. Zamiar podlega zaś ustaleniu na podstawie całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych (…) (por. wyrok SA w Lublinie z dnia 15.10.2015r., sygn. akt II AKa 235/15). Czyniąc więc ustalenia dotyczące zamiaru konieczną jest ocena okoliczności wiążących się właśnie ze sposobem działania sprawcy, co w przypadku przestępstwa oszustwa, a w szczególności, gdy mamy do czynienia z realizacją umowy dotyczącą pewnych zdarzeń przyszłych musi wiązać się z analizą uzewnętrznionego zachowania sprawcy, jakie nastąpiły także po dacie zawarcia umowy i często po dacie, kiedy wprowadzony w błąd pokrzywdzony dokonuje niekorzystnego dla siebie rozporządzenia mieniem (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 maja 2015r., sygn. akt II AKa 135/15). Mając zatem powyższe na uwadze, a które to okoliczności całkowicie pomija apelujący, Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia w zakresie zamiaru z jakim działał oskarżony, a poczynione przez Sąd meriti właśnie w oparciu o całokształt jego zachowania i postępowania, w tym właśnie to jakie nastąpiło po zawarciu umowy i dokonaniu przez pokrzywdzonego rozporządzenia mieniem. To właśnie także suma działań podjętych przez oskarżonego po dniu zawarcia umowy z pokrzywdzonym tj. po 14 września 2013r. świadczy o istnieniu po jego stronie zamiaru oszustwa już w chwili zawierania umowy. Ustalenie to wynika z trafnej analizy dowodowej dokonanej przez Sąd Rejonowy w oparciu o: częściowe wyjaśnienia podsądnego, zeznania świadków Z. Ś. , R. K. , K. P. , M. W. , K. G. , J. K. , M. J. . Bacząc bowiem na terminy, w których oskarżony podjął się prac wykonywanych w H. i P. , które pokrywały się z pracami planowanymi u pokrzywdzonego, a także na postawę oskarżonego należy uznać, iż oskarżony w dniu zawarcia z pokrzywdzonym umowy tj. 14 września 2013r. nie miał zamiaru wykonania zlecenia, za które przyjął od pokrzywdzonego częściową zapłatę, czym wprowadził go w błąd, a zatem którym to działaniem dopuścił się popełnienia przypisanego mu występku. O ile, bowiem co do zasady można zgodzić się z twierdzeniem obrońcy oskarżonego, iż specyfika prac budowlanych często wiąże się z przyjmowaniem wielu zleceń, czy opóźnieniami w ich realizacji, co nie oznacza od razu działania z zamiarem oszukania, to jednak to założenie – właśnie z uwagi na postawę i działania podjęte przez oskarżonego – nie znajduje zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Z analizy, bowiem dat i terminów zleceń przyjętych przez oskarżonego na wykonanie różnego rodzaju prac budowlanych wynika jasno, iż od początku nie uwzględniał w nich czasu potrzebnego na wykonanie prac u pokrzywdzonego. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, iż w czasie gdy powinien był realizować umowę zawartą z pokrzywdzonym, za którą przyjął już w części zapłatę, podejmuje inne „duże” zlecenie w P. i tam kieruje swoich pracowników. Zresztą trzeba pamiętać, iż w czasie gdy zawarł z pokrzywdzonym umowę prowadził działalność współpracując tylko z jednym pracownikiem – R. K. , co w sposób oczywisty już czyniło niemożliwym uczynieniu zadość wszystkim przyjmowanym zobowiązaniom (k.240). To także z zeznań tego świadka wynika, iż już w dacie podpisania z pokrzywdzonym przedmiotowej umowy „na pewno nie mieli czasu na pracę u pokrzywdzonego, bo cały czas robili ten taras (…)” (chodzi o prace wykonywane u J. K. k.240). Pomimo tego oskarżony zawarł umowę i pobrał zaliczkę. Dla dalszego wykazania nietrafności tezy postawionej przez apelującego, a przeciwnej do ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy, właściwym jest przywołanie za tym Sądem działania oskarżonego, jakie podjął w momencie, kiedy nastąpił czas realizacji umowy zawartej z pokrzywdzonym. Pomijając już ważką okoliczność podaną wyżej, iż przyjął w tym czasie inne zlecenie i w ogóle nie podjął żadnych działań zmierzających do realizacji zlecenia u pokrzywdzonego, wskazać też trzeba, iż informacje jakie przekazywał w tym czasie pokrzywdzonemu, a na usprawiedliwienie tego stanu rzeczy okazały się po prostu kłamstwem, a takie działanie nie jest już właściwe faktycznie uczciwemu zleceniobiorcy, który jedynie przeszacował ilość przyjętych zobowiązań. Oskarżony podawał bowiem, iż nie może przystąpić do pracy bo w wyniku kradzieży utracił konieczne do tego narzędzia, a później twierdził, iż powodem tego jest jego stan zdrowia oraz to, iż z tego powodu trafił do szpitala. Tymczasem żadna z tych okoliczności faktycznie miejsca nie miała, co wynika z zeznań świadka R. K. , który w tym czasie współpracował z oskarżonym, a zatem trudno uznać, iż nie wiedziałby o tak istotnych przeszkodach w pracy gdyby faktycznie zaistniały (k.243). Jeszcze bardziej znamiennym jest dalszy bieg wydarzeń, kiedy po kłamliwie przedstawionej informacji o stanie zdrowia oskarżony zaprzestał jakiegokolwiek kontaktu z pokrzywdzonym, a i wielokrotne próby podejmowane przez tego ostatniego, czy to telefonicznego, czy listownego kontaktu pozostawały nieskuteczne: podany przez oskarżonego adres siedziby nie istniał, a on sam był przez długi czas poszukiwany przez Policję. Powtórzyć też należy za Sądem I instancji, że jeżeli oskarżony faktycznie nie miałby zamiaru wprowadzania w błąd Z. Ś. , to nie unikałby kontaktu z pokrzywdzonym, próbowałby uzgodnić z nim nowy termin realizacji budowy garażu, ewentualnie zwrotu – choćby w ratach - pobranej zaliczki lub materiałów za nią zakupionych. Ta ostania okoliczność także wymaga wyraźnego zaakcentowania, bo skoro zamiarem podsądnego nie było oszukanie pokrzywdzonego, a jedynie nastąpił splot niekorzystnych okoliczności o obiektywnym charakterze, które nie pozwoliły mu wiązać się z zawartej umowy, to dlaczego nie zwrócił – jak zapewniał pokrzywdzonego - materiałów nie tylko zakupionych w celu jej realizacji ale już nawet przygotowanych: pomalowanego drewna (k.239). Nie uczynił tego, bo w świetle ustalonych okoliczności, oczywistym jest, iż materiałów tych nie zakupił zgodnie z przeznaczeniem zaliczki, którą rozporządził na inne cele. Już jedynie ubocznymi okolicznościami, które jednak także wpisują się w całokształt poczynionych ustaleń w zakresie sprawstwa oskarżonego, są te dotyczące tego, iż w trakcie prowadzonej działalności, w roku 2014r., zmienia nazwę firmy, pod którą działał i nie jest to zachowanie przypadkowe, a jak wynika z akt sprawy podyktowane było raczej licznymi negatywnymi opiniami jakie pojawiły się odnośnie rzetelności i uczciwości działania oskarżonego. Wreszcie warto wskazać, iż oskarżony pomimo kolejnej obietnicy złożonej pokrzywdzonemu, a to już w styczniu 2014r., dotyczącej zwrotu pobranej zaliczki także z tego się nie wywiązał. W świetle tak poczynionych ustaleń trafnie Sąd Rejonowy uznał wyjaśnienia oskarżonego w zakresie, w jakim nie przyznawał się do winy i twierdził, że nie miał zamiaru oszukania pokrzywdzonego, a jedynie miał trudności z wymagającymi klientami, co spowodowało brak czasu na realizację zlecenia u pokrzywdzonego i brak płynności finansowej w firmie - za linię obrony. Przeczą temu bowiem dowody zebrane w sprawie, a w tym podane wyżej. To także właśnie świadek J. K. , u którego oskarżony wykonywał prace związane z tarasem w miejscowości H. , podał, iż choć prace przedłużały się to jednak były to drobne poprawki, a więc można zasadnie przyjąć, iż nie było przeszkód w podjęciu prac u pokrzywdzonego ale tak się nie stało, bo oskarżony w ogóle nie przystąpił do wykonania zlecenia pokrzywdzonego, pomijać go zupełnie i przystępując do zupełnie innych już robót w odległej P. . Wyjaśnienia oskarżonego, że zaliczkę zużył na inwestycję w H. też nie znalazły potwierdzenia, bo zaprzeczył im świadek J. K. wskazując, że oskarżony otrzymał od niego pełną zapłatę za wykonanie tarasu i ostatnia rata została przesłana przez inwestora w dniu 22 października 2013r. na rachunek oskarżonego. Okoliczność ta jednak i tak powinna pozostać bez znaczenia skoro – jak zapewniał pokrzywdzonego podsądny – zakupił i nawet przygotował materiały konieczne na wykonanie umówionego garażu, a zatem kłopoty finansowe nie powinny stanowić przeszkody w realizacji umowy. Powtórzyć też należy za Sądem Rejonowym, iż nawet gdyby zaliczkę pobraną od pokrzywdzonego wykorzystał na inne prace, to zawsze mógłby chociaż renegocjować umowę i próbować ustalić nowe warunki jej realizacji, a takie działanie po stronie podsądnego miejsca nie miało: pobrał zaliczkę i praktycznie zerwał kontakt z pokrzywdzonym, bo trudno uznać za przejaw uczciwego działania dwukrotne przesunięcie terminu rozpoczęcia prac uzasadnione fałszywymi przyczynami, a następnie zaprzestanie jakiegokolwiek kontaktu. W tych okolicznościach oczywistym jest, że nie można podzielić poglądu obrońcy, iż zawierając umowę z pokrzywdzonym oskarżony miał zamiar wywiązania się z niej, a okoliczność, iż stało się inaczej wynikała z kolizji prac budowlanych. Co się tyczy wymiaru kary to stwierdzić należy, że Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia także w tej części. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, iż orzeczona wobec oskarżonego kara w wymiarze 10 miesięcy pozbawienia wolności jest w pełni adekwatna zarówno do stopnia winy jak i społecznej szkodliwości czynu, jakiego się dopuścił. Kara ta z pewnością nie razi surowością i nie przekracza stopnia winy oraz mieści się w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, a jej wymierzenie poprzedzone zostało, ze strony Sądu meriti, właściwą oceną i uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na jej intensywność. Przekonuje o tym argumentacja przytoczona - na ten temat - w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, którą należało uznać za trafną. Stąd też Sąd Okręgowy w zupełności podziela rozważania Sądu Rejonowego, że tak orzeczona kara uwzględnia wszystkie dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 53 k.k. Jest więc karą adekwatną i sprawiedliwą, czyli karą, która bilansuje zarówno okoliczności obciążające jak i łagodzące i taka też w ocenie Sądu Okręgowego została wymierzona podsądnemu, a zatem nie zachodziła konieczność jej korekty w oparciu o przepis art. 438 pkt 4 k.p.k. Trudno jest także mówić w przypadku oskarżonego o pozytywnej prognozie na przyszłość jako elementu koniecznego do ewentualnego zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary, a to ze względu na jego uprzednią karalność i fakt, że z tego powodu odpowiada jako sprawca powrotny. Stąd też Sąd Okręgowy uznał, iż wymierzona oskarżonemu zaskarżonym wyrokiem kara spełni swe zadanie w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej. Trafnym uzupełnieniem całokształtu orzeczenia o karze, a czyniącym zadość indywidualnemu poczuciu sprawiedliwości – w tym przypadku wobec pokrzywdzonego Z. Ś. – jest orzeczenie o obowiązek naprawienia szkody. Wobec powyższego nie znajdując przesłanek do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku, Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Ponadto Sąd Okręgowy zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. J. kwotę 1033,20 zł, obejmującą wynagrodzenie za obronę z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatek VAT oraz zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa. Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak wyżej SSO Anita Jarząbek - Bocian SSO Aleksandra Mazurek SSO Ludmiła Tułaczko
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI