VI Ka 1348/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający oskarżoną od zarzutów oszustwa i nieumyślnego spowodowania śmierci, uznając brak dowodów na umyślne działanie i podkreślając znaczenie staranności w używaniu sprzętu medycznego.
Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający M. Ż. od zarzutów popełnienia przestępstwa oszustwa (art. 297 § 1 kk) w zbiegu z nieumyślnym spowodowaniem śmierci (art. 155 kk). Sąd odwoławczy uznał, że apelacja oskarżycielki subsydiarnej nie zasługuje na uwzględnienie, podzielając ustalenia sądu pierwszej instancji co do braku winy oskarżonej. Podkreślono, że czyn z art. 297 § 1 kk wymaga umyślności i działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czego w sprawie nie udowodniono. Sąd zwrócił uwagę na znaczenie staranności wszystkich uczestników procesu medycznego.
Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając apelację pełnomocnika oskarżycielki subsydiarnej, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ, który uniewinnił oskarżoną M. Ż. od zarzucanych jej czynów z art. 297 § 1 kk w zb. z art. 155 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Sąd odwoławczy uznał, że ocena materiału dowodowego dokonana przez sąd pierwszej instancji była prawidłowa, zgodna z zasadami swobodnej oceny dowodów i nie zawierała błędów. Sąd podkreślił, że przestępstwo oszustwa kredytowego (art. 297 § 1 kk) jest przestępstwem kierunkowym, wymagającym umyślności i działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W ocenie sądu, oskarżona, pracująca w dziale zamówień, nie miała zamiaru oszukać zamawiającego, a jedynie przygotowywała dokumentację formalno-prawną. Dołączenie nierzetelnego opisu technicznego cewnika wynikało z jej roli i braku specjalistycznej wiedzy medycznej, a nie ze świadomego działania oszukańczego. Sąd zwrócił uwagę, że za wybór sprzętu odpowiadali przedstawiciele handlowi, a oskarżona korzystała z dokumentacji przygotowanej przez innych. Podkreślono również, że lekarze byli zobowiązani do zapoznania się z instrukcją obsługi sprzętu, a ich zaniedbanie nie może obciążać oskarżonej. Sąd odwoławczy zaznaczył, że ustalony przebieg wydarzeń, w tym śmierć pacjentki, powinien skłonić do refleksji nad standardami staranności wszystkich podmiotów zaangażowanych w proces medyczny. Na koniec, sąd zwolnił oskarżycielkę subsydiarną od kosztów sądowych i zasądził wynagrodzenie dla obrońcy z urzędu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, oskarżona nie działała umyślnie w celu oszukania zamawiającego. Jej działania miały charakter techniczny, a brak specjalistycznej wiedzy medycznej uniemożliwiał jej ocenę zgodności opisu technicznego z rzeczywistym zapotrzebowaniem.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że czyn z art. 297 § 1 kk wymaga umyślności i działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oskarżona, pracując w dziale zamówień, nie miała zamiaru oszukać, a jedynie przygotowywała dokumentację formalną. Dołączenie nierzetelnego opisu wynikało z braku wiedzy specjalistycznej i korzystania z dostępnych materiałów, a nie ze świadomego działania oszukańczego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku
Strona wygrywająca
oskarżona M. Ż.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. Ż. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| G. Ł. | osoba_fizyczna | oskarżycielka subsydiarna |
| Mariusz Ejfler | osoba_fizyczna | prokurator |
| adw. K. P. | osoba_fizyczna | pełnomocnik z urzędu |
Przepisy (11)
Główne
k.k. art. 297 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 155
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 9 § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 624 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 624 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 640
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak umyślności oskarżonej w działaniu z art. 297 § 1 kk. Oskarżona nie miała specjalistycznej wiedzy medycznej do oceny zgodności opisu technicznego z zapotrzebowaniem. Dołączenie opisu technicznego wynikało z roli oskarżonej w dziale zamówień i korzystania z dostępnych materiałów. Zaniedbanie lekarzy w zapoznaniu się z instrukcją obsługi sprzętu nie obciąża oskarżonej. Szpital nie żądał instrukcji obsługi, a jedynie opisów technicznych.
Odrzucone argumenty
Apelacja pełnomocnika oskarżycielki subsydiarnej zarzucająca błędy w ocenie materiału dowodowego i ustaleniach faktycznych.
Godne uwagi sformułowania
przestępstwo oszustwa określone w art. 286 § 1 kk oraz oszustwa kredytowego stypizowane w art. 297 § 1 kk , są przestępstwami kierunkowymi przestępstwo z art. 297 § 1 kk popełniony jest umyślnie w zamiarze bezpośrednim podsądnej takiego zachowania i działania nie sposób dowieść, bo tak nie postępowała jej rolą w realizacji przystąpienia firmy (...) do przetargu ogłoszonego przez Szpital (...) było zebranie dokumentów i przygotowanie przetargu od strony formalno – prawnej przedkładając go oskarżona nie działała umyślnie i aby celowo oszukać ogłaszającego zapotrzebowanie opis techniczny to jedynie opis paramentów, a nie sposób jego wykorzystania lekarz był zobowiązany do zapoznania się z instrukcją sprzętu medycznego w języku polski wszyscy ci, którzy podejmują działania związane z szeroko rozumianym życiem, czy zdrowiem człowieka, a zatem – jak w sprawie - od tego, kto sprzęt medyczny produkuje, wybiera i dostarcza, po tego, kto go używa działali z zachowaniem najwyższych standardów staranności
Skład orzekający
Jacek Matusik
przewodniczący
Anita Jarząbek - Bocian
sprawozdawca
Ludmiła Tułaczko
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstwa oszustwa kredytowego (art. 297 kk) w kontekście przetargów medycznych; znaczenie staranności wszystkich uczestników procesu medycznego; odpowiedzialność pracownika działu zamówień."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z przetargiem na sprzęt medyczny i organizacją pracy w firmie. Kluczowe jest ustalenie braku umyślności po stronie oskarżonej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności karnej w kontekście przetargu medycznego i śmierci pacjenta, co nadaje jej dramatyczny wymiar. Pokazuje, jak ważne są procedury i staranność w branży medycznej.
“Czy pracownik działu zamówień odpowiada za śmierć pacjenta, gdy sprzęt medyczny nie spełnia specyfikacji?”
Sektor
medycyna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWarszawa, dnia 11 października 2017 r. Sygn. akt VI Ka 1348/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Jacek Matusik Sędziowie: SO Anita Jarząbek - Bocian (spr.) SO Ludmiła Tułaczko protokolant: p.o. protokolanta sądowego Renata Szczegot przy udziale prokuratora Mariusza Ejflera i oskarżycielki subsydiarnej G. Ł. po rozpoznaniu dnia 11 października 2017 r. w W. sprawy M. Ż. , córki K. i A. , ur. (...) w O. oskarżonej o czyn z art. 297 § 1 kk w zb. z art. 155 kk w zw. z art. 11 § 2 kk na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie z dnia 20 czerwca 2016 r. sygn. akt VIII K 353/14 utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok ; zwalnia oskarżycielkę subsydiarną od kosztów sądowych w sprawie, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa; zasądza od Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie na rzecz adw. K. P. kwotę 619,92 zł obejmującą wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną oskarżycielce subsydiarnej z urzędu w instancji odwoławczej, w tym podatek VAT. SSO Anita Jarząbek - Bocian SSO Jacek Matusik SSO Ludmiła Tułaczko Sygn. akt VI Ka 1348/16 UZASADNIENIE Apelacja pełnomocnika oskarżycielki subsydiarnej G. Ł. nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrola odwoławcza wykazała, że wbrew podniesionym zarzutom ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie dokonana została przez Sąd Rejonowy z zachowaniem zasad wynikających z art. 4, 5, 7 k.p.k. , a więc jest bezstronna i nie narusza granic swobodnej oceny dowodów oraz jest zgodna z prawidłowym rozumowaniem, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, zwłaszcza zaś nie zawiera błędów faktycznych i logicznych. Sąd pierwszej instancji w szczegółowym pisemnym uzasadnieniu wskazał, którym dowodom i w jakim zakresie dał wiarę ustalając stan faktyczny w sprawie, a którym odmówił waloru wiarygodności. Uczynił to w logiczny sposób, przejrzyście i wyczerpująco przedstawiając swój tok rozumowania wywiedziony z ujawnionego w sprawie materiału dowodowego. Uzasadnienie to spełnia, zatem wymogi wyznaczone przez art. 424 kpk . Przenosząc te rozważania ogólnej natury na grunt rozpoznawanego przypadku wskazać trzeba, że Sąd Odwoławczy podziela argumenty podane przez Sąd Rejonowy na poparcie wyprowadzonego wniosku o braku winy po stronie oskarżonej. Przywołane powody Sąd Odwoławczy przyjmuje i podziela jak własne. Nie ulega przecież wątpliwości, iż zarzucony podsądnej występek z art. 297 & 1 kk może zostać popełniony jedynie umyślnie, co więcej musi być popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jaką jest uzyskanie wskazanych w ustawie świadczeń. Kierunkową postać zamiaru podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 5.1.2006 r. (WA 35/05, OSNwSK 2006, Nr 1, poz. 49) stwierdzając: "przestępstwo oszustwa określone w art. 286 § 1 kk oraz oszustwa kredytowego stypizowane w art. 297 § 1 kk , są przestępstwami kierunkowymi (por. też wyr. SN z 30.8.2000 r., V KKN 267/00, OSNKW 2000, Nr 9–10, poz. 85; post. SN z 25.2.2002 r., I KZP 1/02, OSNKW 2002, Nr 5–6, poz. 35). Dla wyczerpania ich znamion konieczne jest podjęcie przez sprawcę "umyślnych oszukańczych zabiegów" w drodze podstępu w celu wprowadzenia w błąd. Czyn zabroniony z art. 297 § 1 kk można popełnić wyłącznie w sposób umyślny, w postaci działania (zamiaru) kierunkowego. Zgodnie zaś z art. 9 § 1 kk , czyn zabroniony z art. 297 § 1 kk popełniony jest umyślnie w zamiarze bezpośrednim, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia i chce go popełnić (por. M. Makowski , Przestępstwo oszustwa w zakresie zamówień publicznych, s. 98 i n.). Konfrontacja tych koniecznych ustawowych wymagań z dowodami zebranymi w sprawie wskazuje jednoznacznie, iż podsądnej takiego zachowania i działania nie sposób dowieść, bo tak nie postępowała. W całym, bowiem inkryminowanym zdarzeniu – choć z tym wbrew jednoznacznym dowodom nie zgadza się apelujący - oskarżona dokonała jedynie czynności de facto technicznych. Być może rzeczywiście „nie czysto biurowych”, ale jej rolą w realizacji przystąpienia firmy (...) do przetargu ogłoszonego przez Szpital (...) było zebranie dokumentów i przygotowanie przetargu od strony formalno – prawnej. I choć faktycznie w przygotowanych przez nią dokumentach znalazł się dokument nierzetelny – rzeczony opis techniczny cewnika S. - to jednak przedkładając go oskarżona nie działała umyślnie i aby celowo oszukać ogłaszającego zapotrzebowanie. Jego dołączenie nie było z jej strony realizacją umyślnie podjętych zabiegów oszukańczych. Przecież „wszystko zaczęło się” od wskazania „sprzętu, z jakim firma startuje”, a to nie oskarżona sprzęt ten wybrała, a następnie wiedząc, że nie pasuje do specyfikacji przetargowej stworzyła stosowny, a nieodpowiadający prawdzie opis techniczny wybranego urządzenia. Oskarżona „dostała produkt” i zgodnie z tym przygotowała wymaganą specyfikacją przetargową dokumentację, dołączając opis techniczny przedmiotowego urządzenia medycznego, jakim się zazwyczaj posługiwała (dowód: wyjaśnienia oskarżonej k. 523). Stąd też od początku „wytypowanie” M. Ż. , jako podejrzanej w sprawie budziło zdziwienie. Z zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków związanych z firmą (...) , a także z dowodów z dokumentów w postaci umów o pracę określających zakresy obowiązków poszczególnych pracowników, wynika przecież bezsprzecznie, że w firmie istniała określona organizacja pracy: był dział zamówień, w którym zatrudniona była oskarżona i dział złożony z przedstawicieli handlowych, który zajmował się dedykowaniem danego produktu do zapotrzebowania przetargowego (dowód: zeznania świadków: J. S. k. 1805, M. N. k. 367, J. T. k. 368). Dział ten podzielony był na medyczne dywizje, którego pracownicy – zgodnie z umową o pracę – mieli mieć „dogłębną wiedzę o produkcie” medycznym, przechodzili w zakresie jego wykorzystania szkolenia, ba nawet sami szkolili lekarzy (dowód: zeznania świadka K. N. k. 1621; umowa o pracę K. N. k. 1646-1650). Dział zamówień natomiast zajmował się jedynie wyszukiwaniem przetargów, a po otrzymaniu z opisanego wyżej działu informacji o konkretnych produktach z jakim Firma stanie do danego przetargu, przygotowaniem potrzebnej dokumentacji. Jak wynika z przeprowadzonych dowodów oskarżona przechodziła szkolenia, ale z ustawy o zamówieniach publicznych , a nie medyczne – odnośnie oferowanego sprzętu (dowód: zeznania świadka G. G. k. 214). Tak, więc oskarżona nie mogła wiedzieć, że przedmiotowy cewnik zaproponowany przez znającą się na tym osobę, działającą zgodnie ze swoimi kompetencjami, obowiązkami i uprawnieniami, znającą rzeczywiste zapotrzebowanie Szpitala faktycznie nie opowiada specyfikacji przetargowej (dowód: korespondencja mailowa między działami k. 1601). Oskarżona – jak wyjaśniła - przedkładając rzeczony, zakwestionowany opis techniczny nie przygotowała go na potrzeby tego przetargu, tylko skorzystała z tego, co już miała i z czego korzystała wielokrotnie pobierając opis z tzw. wymiany, czy inaczej wspólnej bazy gdzie znajdowały się opisy różnych sprzętów oferowanych przez Firmę (...) i przygotowane właśnie przez handlowców (dowód: zeznania świadków: J. S. k. 289, A. Ł. k. 1810, M. J. k. 364, D. P. k. 366, K. W. k. 367, pismo B. P. k. 1752). Depozycje podsądnej w tym zakresie znalazły potwierdzenie w dowodach z zeznań jej przełożonej - A. Ł. i współpracującej z nią M. J. (k. 1810 i 364). Brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, że oskarżona miała cokolwiek wspólnego ze sporządzeniem tego dokumentu, co więcej zebrane dowody zdają się wskazywać na inną konkretną osobę jako jego autora - właśnie byłego pracownika działu handlowców. Niezależnie od tego, iż oskarżona nie miała koniecznej, a potrzebnej wiedzy specjalistycznej do oceny, czy oferowany produkt medyczny odpowiada żądaniu przetargowemu, to trzeba także podnieść, że mogła nawet nie nabrać żadnych wątpliwości w tym zakresie skoro produkt ten był uprzednio oferowany na podobnych warunkach, co więcej w ten sposób faktycznie wykorzystywany. Potwierdzają to, bowiem ośrodki medyczne z K. , K. , B. , czy S. (k. 1292, 1326, 1327, 1329). Co więcej, jeżeli wierzyć słowom świadka K. N. , która produkt ten zaoferował, ta o faktycznym przeznaczeniu tego cewnika dowiedziała się po „zdarzeniu medycznym z udziałem pokrzywdzonej”, to, co dopiero podsądna, która nie posiadała specjalistycznej wiedzy w tym zakresie i nie przechodziła specjalistycznych kursów. Koniecznym jest także wyraźne podkreślenie, a to w związku z zarzutem podniesionym przez skarżącego dotyczącym tego, że oskarżona przygotowując dokumenty do przedmiotowego przetargu nie przedłożyła instrukcji tego urządzenia, a jedynie zakwestionowany opis techniczny, że nie uczyniła tego wbrew żądaniu, czy woli Szpitala. Jak wynika z ogłoszenia o przetargu Szpital (...) nie żądał instrukcji obsługi oferowanego sprzętu medycznego, a jedynie „kart katalogowych i opisów technicznych” (k. 490 t. II). Tak, więc oskarżona nie postąpiła wbrew temu żądaniu, nie spreparowała nowego dokumentu lub celowo załączyła inny – zgromadziła i przedstawiła takie dokumenty, jakie chciał Szpital. Należy przyjąć, zgodnie z niepodważonymi wyjaśnieniami oskarżonej, że jej obowiązkiem było takie przygotowanie dokumentów, aby Firma (...) „nie odpadła z przetargu” z przyczyn formalnych tj. przez braki wymaganych dokumentów, a zatem gdyby chcieli „instrukcji obsługi” to by ją dołączyła. W tej sytuacji brak jest jakichkolwiek dowodów świadczących o tym, aby oskarżona działała w sposób jej zarzucony i to niezależnie od tego, czy czyniła to, jako szeregowy pracownik, czy nawet przedstawiciel firmy, z czym – zresztą niesłusznie – skarżący wiąże jakąś szczególną jej odpowiedzialność. Ze zgromadzonych dowodów wynika, bowiem, że oskarżona nie pełniła funkcji prokurenta, a jedynie posiadała pełnomocnictwo do podpisania dokumentów przetargowych (k. 489-492, 522). Z jednym natomiast twierdzeniem skarżącego należy się bezsprzecznie zgodzić, a mianowicie z tym, o czym mówili świadek A. K. i biegła M. T. , którzy zgodnie podali, iż lekarz był zobowiązany do zapoznania się z instrukcją sprzętu medycznego w języku polski (k. 1578, 1701). Tyle tylko, że skoro, a wynika to z dowodów zebranych w sprawie, lekarze wykonujący zabieg z udziałem pokrzywdzonej K. J. , tego nie uczynili, to zaniedbanie to nie może już obciążać oskarżonej. Nie do przyjęcia w ocenie Sądu Odwoławczego - choć ocenianego nie na gruncie odpowiedzialności karnej, ale z uwagi na konieczność zachowania przecież przez lekarzy najwyższych standardów starannego działania - jest tłumaczenie, że czuli się od tego zwolnieni, bo sprzęt medyczny został zakupiony zgodnie z zapotrzebowaniem przetargowym. Tylko, że Szpital żądał jedynie kart katalogowych i opisów technicznych zakupionego sprzętu i takie też otrzymał, ale skoro nie chciał wówczas instrukcji użycia tego sprzętu, to używający sprzętu w ten sposób pozyskanego zdecydowanie winieni byli zapoznać się z instrukcją przed skorzystaniem z niego. To przecież trochę tak jakby zakupić lek reklamowany w aptece, a potem nie zapoznać się z ulotką jego użycia, a przecież to dopiero tam, a nie w ogólnej informacji, zawarte są tak ważne dane jak np. przeciwskazania do jego przyjmowania, czy sposób dawkowania. W szczególności, że jak podał J. S. opis techniczny, to jedynie opis paramentów, a nie sposób jego wykorzystania (k. 1806). Prawidłowo poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia o braku zawinienia oskarżanej w zakresie zarzucanego jej czynu z art. 297 & 1 kk „zrywają” konieczny związek przyczynowy w zakresie czynu z art. 155 & 1 kk . Konkludując, zatem - Sąd Odwoławczy uznał, iż postępowanie przed Sądem pierwszej instancji zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Ocena zgromadzonego materiału dowodowego trafnie doprowadziła ten Sąd do przyjęcia o braku dowodów na poparcie tezy oskarżenia, a to musiało skutkować rozstrzygnięciem o uwolnieniu oskarżonej M. Ż. od popełnienia zarzucanego jej czynu. Ocena dowodowa nie ma charakteru dowolności, a tym samym nie doszło w sprawie do naruszenia zasady, leżącej u podstaw prawidłowego wyrokowania, czyli swobodnej oceny dowodów ( art. 7 k.p.k. ). Ustalenia faktyczne, jakie na podstawie zebranych dowodów poczynił w tym zakresie Sąd Rejonowy, Sąd Odwoławczy ocenia, jako prawdziwe i dowodom tym odpowiadające. Sąd ten nie dopuścił się obrazy przepisów postępowania ani nie popełnił błędu w ustaleniach faktycznych, przeprowadził wszystkie niezbędne dla prawidłowego wyrokowania dowody i tak zgromadzony materiał dowodowy ocenił w sposób wszechstronny oraz pozbawiony błędów natury faktycznej czy też logicznej. Brak było, zatem powodów do uwzględnienia wniosku zawartego w apelacji pełnomocnika oskarżycielki subsydiarnej o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wywiedziona apelacja ma, bowiem jedynie charakter polemiczny, który przy tak jednoznacznych dowodach przeciwnych zamierzonego celu w postaci wzruszenia orzeczenia osiągnąć nie mógł. Na zakończenie trzeba zaakcentować, że ustalony na podstawie przeprowadzonych dowodów przebieg wydarzeń ukazał jak ważnym jest by wszyscy ci, którzy podejmują działania związane z szeroko rozumianym życiem, czy zdrowiem człowieka, a zatem – jak w sprawie - od tego, kto sprzęt medyczny produkuje, wybiera i dostarcza, po tego, kto go używa działali z zachowaniem najwyższych standardów staranności, bo na końcu, adresatem tych działań jest człowiek, jego bezcenne przecież życie i zdrowie, które od tej staranności niejednokrotnie zależy. Należy też dostrzec, że ustalone wydarzenia, a w tym wplecione w nie to najtragiczniejsze - śmierć K. J. - dało asumpt do pozytywnych zmian proceduralno – organizacyjnych w Firmie (...) , a być może także jej podobnych. Należy także mieć nadzieję, że nie przejdzie bez echa w postępowaniach lekarzy i szpitali. Sąd Odwoławczy - na podstawie art. 624 § 1 i 2 kpk w zw. z art. 640 kpk - zwolnił oskarżycielkę subsydiarną od kosztów sądowych w sprawie, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa. Nadto zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie na rzecz adw. K. P. kwotę 619,92 zł obejmującą wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną oskarżycielce subsydiarnej z urzędu w instancji odwoławczej, w tym podatek VAT. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy orzekł jak wyroku. SSO Anita Jarząbek – Bocian SSO Jacek Matusik SSO Ludmiła Tułaczko
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI