VI Ka 1068/16

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w WarszawieWarszawa2017-03-31
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
art. 292 k.k.paserstwolombardpochodzenie towaruzasady oceny dowodówapelacjaponowne rozpoznanieiPad

Sąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając apelację prokuratora za zasadną w kwestii oceny dowodów dotyczących pochodzenia przedmiotu zastawu.

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok Sądu Rejonowego w sprawie o przestępstwo z art. 292 § 1 k.k. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznano, że sąd pierwszej instancji nie przyłożył należytej wagi do okoliczności wskazujących, że oskarżony mógł przypuszczać, iż przedmiot zastawu (iPad) został uzyskany za pomocą czynu zabronionego. Wskazano na nieprawidłowości w postępowaniu pracownika lombardu, niekompletność sprzętu, jego niską cenę oraz fakt, że pochodził od osoby, która nie była jego właścicielem.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, rozpoznając apelację prokuratora, uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną, stwierdzając, że sąd pierwszej instancji nie przywiązał należytej wagi do zespołu okoliczności świadczących o tym, że oskarżony D. G., pracownik lombardu, powinien był przypuszczać, iż zastawiony iPad został uzyskany za pomocą czynu zabronionego. Wskazano na zeznania świadka E. J., który nie wywiązał się z obowiązków i nie zachował standardów pracy w lombardzie, nie pytając o pochodzenie urządzenia, mimo że wcześniej sprzedawał tam inne przedmioty. Sąd podkreślił, że niska cena, niekompletność sprzętu (brak ładowarki i pudełka) oraz fakt, że przyniósł go ktoś inny niż właściciel, powinny wzbudzić podejrzenie co do legalności pochodzenia iPada. Sąd Okręgowy zarzucił sądowi rejonowemu skupienie się na okolicznościach korzystnych dla oskarżonego i pominięcie istotnych dowodów. Wskazano na potrzebę uzyskania opinii biegłego rzeczoznawcy co do wartości urządzenia oraz kompleksowej analizy dowodów zgodnie z art. 7 k.p.k., uwzględniając doświadczenie życiowe i zawodowe.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, takie okoliczności powinny wzbudzić podejrzenie co do legalności pochodzenia przedmiotu.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wskazał, że sąd pierwszej instancji nie ocenił kompleksowo dowodów, pomijając takie czynniki jak nieprawidłowości w postępowaniu pracownika lombardu, niekompletność sprzętu, jego niska cena oraz fakt, że przyniósł go ktoś inny niż właściciel, co powinno skłonić do weryfikacji pochodzenia przedmiotu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

prokurator

Strony

NazwaTypRola
D. G.osoba_fizycznaoskarżony
Prokurator Agata Stawiarzorgan_państwowyprokurator

Przepisy (3)

Główne

k.k. art. 292 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczy sytuacji, gdy sprawca powinien przypuszczać, że rzecz została uzyskana za pomocą czynu zabronionego.

Pomocnicze

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Nakazuje sądowi ocenę dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, z uwzględnieniem doświadczenia życiowego i zawodowego.

k.p.k. art. 454 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Reguluje możliwość uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd Rejonowy nie przyłożył należytej uwagi do okoliczności wskazujących, że oskarżony powinien był przypuszczać, iż iPad pochodzi z czynu zabronionego. Nieprawidłowości w postępowaniu pracownika lombardu (brak standardów, nie zadawanie pytań o pochodzenie urządzenia). Niekompletność sprzętu (brak ładowarki, pudełka). Bardzo niska cena sugerująca pochodzenie z nielegalnego źródła. Fakt, że sprzęt przyniósł ktoś inny niż właściciel. Naruszenie przez sąd pierwszej instancji zasad oceny dowodów z art. 7 k.p.k.

Godne uwagi sformułowania

nie przydał należytej uwagi nie zachował tzw. standardów powinien był zastanowić się zatem i spróbować wyjaśnić nieodparcie nasunąć się powinna zatem i taka wątpliwość w świetle doświadczenia życiowego i racjonalnego rozumowania nieodparcie nasunąć się powinna zatem i taka wątpliwość nie zwalniają osoby dorosłej (...) z zachowania zdrowego rozsądku i ostrożności naiwnością wręcz jest (...) nie powziąć chociaż podejrzenia dokonać kompleksowej ich analizy w wyżej wskazanych aspektach oceny dowodów dokonać zgodnie z art. 7 k.p.k.

Skład orzekający

Beata Tymoszów

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad oceny dowodów w sprawach o paserstwo, obowiązki pracownika lombardu weryfikującego pochodzenie zastawianych przedmiotów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności sprawy i oceny dowodów przez sąd pierwszej instancji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest zachowanie należytej staranności i zdrowego rozsądku w pracy, nawet jeśli przepisy formalne wydają się spełnione. Podkreśla rolę doświadczenia życiowego w ocenie dowodów.

Czy pracownik lombardu musi być detektywem? Sąd analizuje obowiązki przy przyjmowaniu zastawu.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Warszawa, dnia 31 marca 2017 r. Sygn. akt VI Ka 1068/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Beata Tymoszów protokolant: protokolant sądowy - stażysta Wioletta Gumienna przy udziale prokuratora Agaty Stawiarz po rozpoznaniu dnia 31 marca 2017 r. sprawy D. G. (1) , syna B. i B. ur. (...) w L. oskarżonego o przestępstwo z art. 292 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie z dnia 9 maja 2016 r. sygn. akt III K 18/16 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie. Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie w sprawie sygn. akt: VI ka 1068/16 Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja prokuratora okazała się zasadna, wobec czego zasługiwała na uwzględnienie. Należy zgodzić się z autorem apelacji, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia nie z jedną, a z zespołem okoliczności świadczących o tym, że oskarżony G. powinien przypuszczać, iż I. (...) o numerze seryjnym (...) został uzyskany za pomocą czynu zabronionego, zaś Sąd Rejonowy okolicznościom tym nie przydał należytej uwagi. Po pierwsze - z zeznań E. J. wynika, iż oskarżony nie wywiązał się należycie ze swych obowiązków i nie zachował tzw. standardów, które –według jego wyjaśnień - obowiązują w pracy w lombardzie. Świadek J. na rozprawie w dniu 25 czerwca 2015 roku wskazał, iż ,, Chciałem go zastawić, nie pamiętam jaką kwotę wymieniłem. Pracownik zażądał ode mnie dowodu osobistego. Nie pytał do kogo należy to urządzenie. Ta osoba, co dała mi w zastaw urządzenie była w lombardzie, tylko siedział na krzesełku” (k. 166). Pytanie takie było tym bardziej niezbędne gdy zważyć, że w stosunkowo krótkim czasie E. J. po raz kolejny pojawił się w lombardzie, gdzie uprzednio sprzedał pewną ilość sprzętu np. kilka telefonów ( karty: 241 – 249). Pracownik lombardu powinien był zastanowić się zatem i spróbować wyjaśnić, w jaki sposób bezrobotny E. J. wchodzi w posiadanie tych przedmiotów, a następnie sprzedaje je poniżej ustalonej wartości. Jest przecież oczywiste, że gdyby kupował on rzeczy używane, to zależałoby mu na odsprzedaży ich z zyskiem. Tymczasem wstawiał do lombardu telefony i otrzymywał zapłatę poniżej ich wycenionej wartości. Takie postępowanie byłoby racjonalne tylko wtedy, gdyby dysponował sprzętem uzyskanym np. w prezencie, znalezionym czyli takim, za jaki uprzednio nie musiał zapłacić. Nieodparcie nasunąć się powinna zatem i taka wątpliwość- czy w świetle doświadczenia życiowego i racjonalnego rozumowania można przyjąć, że osoba w wieku i kondycji materialnej świadka ma możliwość wejścia (legalnie) w posiadanie w krótkim czasie tylu, takich samych niemal, przedmiotów ( do lombardu telefony trafiały co kilka dni). Paradoksalnie, właśnie fakt, że sprzedaż przez E. J. przedmiotowego iPada nie była jego pierwszą transakcją, nakazywała oskarżonemu szczególną ostrożność i zainteresowanie się źródłem pochodzenia sprzętu. Żadne bowiem wewnętrzne regulacje, regulaminy czy instrukcje nie zwalniają osoby dorosłej i zatrudnionej w miejscu, gdzie hipotetycznie choćby pojawiać się mogą rzeczy pochodzące z przestępstwa, z zachowania zdrowego rozsądku i ostrożności. Spisane danych personalnych zbywcy nie oznacza, by nabywca zmierzał do wyjaśnienia źródła pochodzenia towaru. Po drugie oferowany oskarżonemu sprzęt był niekompletny tj. został przyniesiony do lombardu bez ładowarki, gwarancji i pudełka mimo, iż jego wygląd nie wskazywał na wieloletnie, intensywne eksploatowanie. Po trzecie zaś bardzo niska cena także sugerowała, iż sprzęt może pochodzić z nielegalnego źródła. Zwłaszcza, że świadek J. nawet dokładnie nie wiedział, co sprzedaje. Co do ceny właśnie podkreślenia wymaga, iż w okolicznościach rozpoznawanej sprawy oczywista wręcz była potrzeba uzyskania opinii biegłego z zakresu wyceny ruchomości, który by w sposób jednoznaczny wypowiedziałby się jaka była realna wartość I. (...) o numerze seryjnym (...) w dniu 12 stycznia 2014 roku. W realiach tej sprawy Sąd a quo skupił się przede wszystkim na okolicznościach korzystnych dla oskarżonego, pomijając całkowicie realnie istniejące okoliczności, które mogłyby wskazywać na sprawstwo występku z art. 292 § 1 k.p.k. Oskarżonego D. G. (1) , jako bardzo doświadczonego pracownika lombardu nie zdziwiło to, iż sprzęt komputerowy został przyniesiony przez inną niż właściciel osobę, ani to iż sprzęt był niekompletny i po obiektywnie niskiej cenie. Takie właśnie szczegóły powinny u oskarżonego wzbudzić co najmniej podejrzenie , że IPad ten pochodzi z nielegalnego źródła. Naiwnością wręcz jest - przy występowaniu wszystkich tych okoliczności łącznie – nie powziąć chociaż podejrzenia, co do pochodzenia rzeczy i nie sprawdzić tej istotnej okoliczności. Powyższe przekonuje, iż sąd meriti nie może poprzestać na analizie dowodów tylko w zakresie zamiaru bezpośredniego oskarżonego, ale winien dokonać kompleksowej ich analizy w wyżej wskazanych aspektach, a oceny dowodów dokonać zgodnie z art. 7 k.p.k. , w tym z uwzględnieniem doświadczenia życiowego i zawodowego sędziowskiego doświadczenia. Dopiero gdy po przeprowadzeniu wszystkich możliwych i pomocnych dla wyjaśnienia istoty sprawy dowodów i przeprowadzeniu ich oceny w sposób respektujący wymogi art. 7 k.p.k. oraz dokonaniu wynikłej z tej oceny ustaleń, nadal istnieją nieusuwalne wątpliwości, dopiero wówczas można i należy wytłumaczyć je na korzyść oskarżonego. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, iż obecnie jedynie możliwym rozstrzygnięciem w świetle art. 454 § 1 k.p.k. jest uchylenie wyroku i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. W toku ponownego rozpoznania Sąd Rejonowy winien przeprowadzić w sposób wszechstronny i wnikliwy przewód sądowy, dokonać analizy i oceny dowodów z uwzględnieniem powyżej zaprezentowanych wskazań i zaleceń a przede wszystkim uzyskać opinie biegłego rzeczoznawcy z zakresu ruchomości, co do wartości I. (...) o numerze seryjnym (...) z dnia 12 stycznia 2014 roku. Z powyższych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI