VI Ka 1014/14

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2015-01-20
SAOSKarnewykroczeniaNiskaokręgowy
wykroczeniekradzieżgranice działkiwłasnośćwspółwłasnośćdowodygeodezjaapelacjasąd okręgowy

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za kradzież drzewa, oddalając apelację obrońcy kwestionującą ustalenia faktyczne dotyczące granic działki.

Obwiniony J.M. został skazany za kradzież drzewa z cudzej działki. W apelacji obrońca zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że drzewo zostało wycięte na nieruchomości należącej do rodziny obwinionego. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny na podstawie dowodów, w tym opinii geodety i danych z geoportalu, a argumenty obrony dotyczące granic działki i wartości drzewa były nieprzekonujące.

Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoznał apelację obrońcy obwinionego J.M., który został skazany przez Sąd Rejonowy za kradzież drzewa (brzozy) o wartości 250 zł z działki małżonków K. Obrońca zarzucił sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że obwiniony wyciął drzewo na swojej własnej nieruchomości, a nie na działce pokrzywdzonych. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji. Analiza akt sprawy, zaskarżonego wyroku i jego uzasadnienia, a także środka odwoławczego, doprowadziła sąd do wniosku, że sąd pierwszej instancji przeprowadził pełne postępowanie dowodowe i prawidłowo ocenił zebrane dowody. Sąd odrzucił argumenty obrony dotyczące błędnej interpretacji znaków granicznych (kamieni granicznych), wadliwej opinii geodety (kwestionowanie pomiarów i jednostek miary), nieznajomości podziałów działek oraz rzekomej błędnej podstawy ustaleń faktycznych (geoportal). Sąd uznał, że obwiniony miał świadomość, iż działa na cudzej działce, a jego twierdzenia o współwłasności były jedynie linią obrony. Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok, zasądzając od obwinionego zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego oraz opłatę.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, obwiniony popełnił wykroczenie kradzieży drzewa, ponieważ wyciął je na działce należącej do pokrzywdzonych, a nie na swojej nieruchomości.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny na podstawie dowodów, w tym opinii geodety i danych z geoportalu, które jednoznacznie wskazywały, że drzewo zostało wycięte na działce pokrzywdzonych. Argumenty obrony dotyczące współwłasności i błędnych znaków granicznych zostały odrzucone jako nieprzekonujące.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa / pokrzywdzeni

Strony

NazwaTypRola
J. M.osoba_fizycznaobwiniony
M. i W. K.osoba_fizycznapokrzywdzeni
Skarb Państwaorgan_państwowystrona postępowania

Przepisy (5)

Główne

kw art. 119 § § 1

Kodeks wykroczeń

Pomocnicze

kpk art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

kpw art. 109 § § 2

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

kpw art. 636 § § 1

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

kpw art. 119

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego przez sąd pierwszej instancji na podstawie opinii geodety i danych z geoportalu. Znaki graniczne (kamienie graniczne) materializują punkt graniczny i nie służą jako ogrodzenie. Miara 'metr' jest standardową jednostką pomiaru, a nie 'krok J.M.'. Podziały działek dotyczyły wyłącznie działek K., a nie działki obwinionego. Geoportal prowadzony przez GUGiK jest wiarygodnym źródłem danych. Obwiniony miał świadomość, że działa na cudzej działce.

Odrzucone argumenty

Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wyroku przez przyjęcie, że J. M. wyciął brzozę na nieruchomości małżonków K. Stare słupy graniczne nie stanowią wyraźnego ogrodzenia. Opinia geodety była wadliwa, ponieważ obwiniony mierzył działkę krokami. Obwiniony nie wiedział o podziałach działek. Opinia geodety nie może być podstawą ustaleń faktycznych, bo nie dokonał pomiaru działki (...), ale (...). Kamienie graniczne były zanieczyszczone. Policjant zeznał, że wydawało mu się. Argumenty odnoszące się do ustaleń dokonanych w oparciu o dane geoportalu są miałkie.

Godne uwagi sformułowania

nie chodzi o słupy, ale kamienie graniczne, których funkcją nie jest ogrodzenie działki gruntu, ale oznakowanie umożliwiające jej odgraniczenie od innych działek. powszechny system miar i wag nie zna jednostki „kroku J. M.” każdy rozsądny człowiek w świetle argumentów prezentowanych w sprawie, aż po opinię geodety, miałby możliwość krytycznego wejrzenia w swoje twierdzenia.

Skład orzekający

Grażyna Tokarczyk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Niska

Powoływalne dla: "Ustalanie stanu faktycznego w sprawach o wykroczenia, ocena dowodów (w tym opinii biegłych i danych z geoportalu), znaczenie znaków granicznych."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i rutynowej interpretacji przepisów dotyczących wykroczeń.

Wartość merytoryczna

Ocena: 4/10

Sprawa jest interesująca z perspektywy analizy dowodów i argumentacji w sporze o granice działki, ale nie zawiera przełomowych kwestii prawnych.

Spór o brzozę: czy wycięcie drzewa na "własnej" ziemi to kradzież?

Dane finansowe

WPS: 250 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VI Ka 1014/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 stycznia 2015 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Grażyna Tokarczyk Protokolant Marzena Mocek przy udziale przedstawiciela KMP w G. st.sierż. Rafała Walczaka po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2015 r. sprawy J. M. ur. (...) w T. , syna S. i A. obwinionego z art. 119§1 kw na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 10 października 2014 r. sygnatura akt VI W 194/14 na mocy art. 437 § 1 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw i art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych. sygn. akt VI Ka 1014/14 UZASADNIENIE J. M. obwiniony został o to, że w O. przy ul. (...) w dniu 16 listopada 2013r. dokonał kradzieży drzew z gatunku brzoza i topola o łącznej wartości 250 zł na szkodę M. i W. K. , tj. o wykroczenie z art. 119 § 1 kw Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach wyrokiem z dnia 10 października 2014 roku sygn. akt VI 194/14 W 194/14 uznał J. M. za winnego tego, że w O. przy ul. (...) , w dniu 16 listopada 2013r. dokonał kradzieży drzewa z gatunku brzoza o wartości poniżej 250 zł na szkodę M. i W. K. , tj. popełnienia czynu wyczerpującego znamiona wykroczenia z art. 119 § 1 kw i za to na orzekł wobec niego grzywnę w kwocie 500 złotych. Obrońca obwinionego zarzuciła wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na jego treść przez przyjęcie, że J. M. wyciął brzozę na nieruchomości małżonków K. , pomimo faktu, iż dokonał on wycięcia brzozy na nieruchomości należącej do jego rodziny, której to działki jest współwłaścicielem. Obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku uniewinnienie obwinionego ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja obrońcy obwinionego nie zasługuje na uwzględnienie o czym przekonuje lektura akt sprawy, treści zaskarżonego wyroku oraz jego pisemnych motywów, a także analiza środka odwoławczego. Sąd I instancji przeprowadził w sprawie pełne postępowanie, zgromadzone dowody poddając ocenie zgodnej z zasadami wiedzy, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Odnosząc się do argumentu, iż stare słupy graniczne nie stanowią wyraźnego ogrodzenia, wytknąć należy, że nie chodzi o słupy, ale kamienie graniczne, których funkcją nie jest ogrodzenie działki gruntu, ale oznakowanie umożliwiające jej odgraniczenie od innych działek. Tak zwane kamienie graficzne to znaki graniczne wykonane z trwałego materiału umieszczone w punkcie granicznym. Znak graniczny materializuje punkt załamania granicy między działkami, najczęściej ma postać ściętego ostrosłupa o kwadratowej podstawie z wyrytym na górze krzyżem. Dlatego również fakt słabej widoczności, ale jednak zachowanej, czy obrośnięcia trawami, mchami nie umniejsza ich funkcji i argumentem żadnym nie jest. Podobnie nie sposób zgodzić się z twierdzeniami, jakoby opinia geodety była wadliwa z tego powodu, że obwiniony zmierzył działkę krokami. Po pierwsze miarą powszechnie używaną już od przeszło wieku czasu, czyli w całym okresie dotychczasowego życia obwinionego jest „metr”, a powszechny system miar i wag nie zna jednostki „kroku J. M. ”, geodeta natomiast korzystał z odpowiednich mierników, odnosząc się do znaków granicznych. Błędne jest również powoływanie się przez obwinionego na jakieś podziały działek, o których miał nie wiedzieć, nie uważnie jednak zapoznawał się z aktami skoro nie uwzględnił, że owe podziały dotyczyły wyłącznie działek K. , a nieznane są wypadki, gdy w wyniku podziału działki pierwotnej, powstałe z niej wykraczają granicami poza ową pierwotną. Wreszcie niezrozumiały jest argument apelacji, iż opinia geodety nie może być podstawą ustaleń faktycznych, bo nie dokonał on pomiaru działki (...) , ale (...) . Geodeta miał na uwadze przede wszystkim granicę owych działek oraz ustalenie miejsca ścięcia przedmiotowej brzozy, a to było niesporne, jedynym było zatem ustalenie, na której działce brzoza się znajduje, a skoro ustalił, iż na (...) , nie miał powodu dokonywania dalszych pomiarów, bo niewątpliwie drzewo nie rozdwoiło się, aby róść na dwóch działkach. W świetle powyższego próby kwestionowania ustaleń, bo kamienie były zanieczyszczone, bo policjant zeznał, że wydawało mu się- nie są skuteczne. Podobnie miałkie są argumenty odnoszące się do ustaleń dokonanych w oparciu o dane geoportalu. Geoportal to portal internetowy zapewniający dostęp do usług danych przestrzennych tj. do usług dotyczących danych przestrzennych i będących operacjami, które mogą być wykonywane przy użyciu oprogramowania komputerowego na nich zawartych w zbiorach danych przestrzennych lub na powiązanych z nimi metadanych. Przy tym geoportal na stronie (...) , z której skorzystała policja prowadzony jest przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii, któremu nie sposób przypisać nierzetelności. Powyższe słusznie doprowadziło Sąd I instancji do wniosku, że obwiniony dokonał wycinki brzozy na działce K. , a tym samym ukradł cudze mienie. Twierdzenia obwinionego o jego przekonaniu co do prawa współwłasności działki uznać należało wyłącznie za przyjęta linię obrony, zresztą niejasną i niekonsekwentną, aczkolwiek z uporem prezentowaną. To ów upór przekonuje, że obwiniony miał świadomość, że nie działa na działce, do której ma jakiekolwiek prawa, bowiem każdy rozsądny człowiek w świetle argumentów prezentowanych w sprawie, aż po opinię geodety, miałby możliwość krytycznego wejrzenia w swoje twierdzenia. O niekonsekwencji i niespójności twierdzeń obwinionego przekonują przedstawiane przez niego decyzje na podstawie, których miał możliwość dokonywania wycinki na działce (...) , po pierwsze pochodzą one sprzed lat i dla sprawy są bez znaczenia, po wtóre zgoda dotyczyła sosen, a nie brzóz, po trzecie związana była z deklarowaną wolą przywrócenia działce wcześniejszego użytkowania, co potwierdzają zdjęcia z geoportalu, bo właśnie na działce (...) następuje odlesienie, a na działce (...) teren pozostaje zalesiony. Słusznie przy tym wiążąc datę, w której K. dostrzegł u obwinionego wyciętą brzozę, dokonał sprawdzenia na swojej działce, zgodność we wskazaniu drzewa przez obwinionego i granice działek, Sąd I instancji doszedł do wniosku, że obwiniony dokonał wyciski i kradzieży owej brzozy. W pozostałej części zarzut wniosku o ukaranie nie został w sposób nie budzący wątpliwości potwierdzony, choć nie sposób podważyć twierdzenia pokrzywdzonych, że na tej działce dochodziło również do innych czynów zabronionych. Sąd Okręgowy zaakceptował również ustalenie wartości zabranego mienia, aczkolwiek, Sąd I instancji winien był uczynić to w miarę najprecyzyjniej, to uwzględniając kierunek środka odwoławczego ocenić trzeba, że owo szerokie ustalenie, jest korzystne, gdyż oznacza, że zabrane mienie ma wartość materialną, od minimalnego jej stopnia. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI