VI Ka 101/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający oskarżonych od zniszczenia mienia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ocenie dowodów przez sąd pierwszej instancji.
Sąd Okręgowy w Elblągu uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Ostródzie, który uniewinnił oskarżonych od zarzutu zniszczenia mienia. Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, opierając się na wybiórczej ocenie dowodów i pomijając istotne zeznania świadków oraz wyjaśnienia oskarżonego z postępowania przygotowawczego. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Elblągu, rozpoznając apelację prokuratora, uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Ostródzie, który uniewinnił oskarżonych D. S. (1) i J. G. (1) od zarzutu zniszczenia mienia o wartości 3800 zł. Sąd odwoławczy stwierdził błąd w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji, polegający na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego. Prokurator zarzucił sądowi rejonowemu, że pominął spójne zeznania świadków obciążające oskarżonych oraz przyznanie się jednego z oskarżonych do winy w postępowaniu przygotowawczym. Sąd Okręgowy przyznał rację prokuratorowi, wskazując na konieczność ponownego, wszechstronnego zbadania dowodów, w tym zeznań świadków z postępowania przygotowawczego i wyjaśnień oskarżonego J. G. (1), a także zeznań policjantów przesłuchujących świadków. Sąd pierwszej instancji nie dokonał pogłębionej analizy rozbieżności w zeznaniach i wyjaśnieniach, co skutkowało koniecznością uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych poprzez dowolną i wybiórczą ocenę dowodów, pomijając istotne okoliczności i zeznania.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że sąd rejonowy nie dokonał wszechstronnej analizy dowodów, w tym zeznań świadków z postępowania przygotowawczego i wyjaśnień oskarżonego, a także pominął zeznania policjantów weryfikujących te zeznania. Brak dogłębnej analizy rozbieżności w relacjach świadków i oskarżonych uniemożliwił prawidłową ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
oskarżyciel publiczny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. S. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J. G. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Prokurator Prokuratury Okręgowej | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
| D. B. (1) | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| Ł. K. (1) | osoba_fizyczna | świadek |
| A. T. (1) | osoba_fizyczna | świadek |
| M. B. (1) | osoba_fizyczna | świadek |
Przepisy (4)
Główne
k.k. art. 288 § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 454 § 1
Kodeks postępowania karnego
Sąd odwoławczy nie może uzupełniać materiału dowodowego i skazać oskarżonego uniewinnionego w pierwszej instancji.
k.p.k. art. 437 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek wszechstronnej oceny dowodów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd pierwszej instancji dokonał wybiórczej i dowolnej oceny materiału dowodowego. Pominięto spójne zeznania świadków obciążające oskarżonych. Nieprawidłowo oceniono wyjaśnienia oskarżonego J. G. (1) z postępowania przygotowawczego. Nie przeprowadzono weryfikacji rozbieżnych zeznań świadka M. B. (1) z udziałem przesłuchującego policjanta. Sąd pierwszej instancji nie dokonał dogłębnej analizy wiarygodności relacji oskarżonych i świadków.
Godne uwagi sformułowania
nie można było przyjąć, że oskarżeni są niewinni nie wszystkie okoliczności czynu zarzucanego oskarżonym, a wynikające z zebranych dowodów, to miały taką wymowę, że należało przyjąć, iż oskarżeni są niewinni nie można było pomimo tego, że ww osoby na etapie składania relacji przed sądem wyraźnie stonowały swoje zeznania i uzupełniły je o nowe okoliczności nie można było pominąć tego, że M. B. zmieniając zeznania przed sądem i twierdząc że niszczenia mienia nie widziała, to po odczytaniu jej zeznań z postępowania przygotowawczego zaprzeczyła by tak zeznawała i podała, że odczytane jej zeznania były efektem tego, że przesłuchujący naciskał by odpowiadała na pytania i „widocznie musiała przytaknąć” brak dokonania dogłębnej analizy zebranych dowodów, lakoniczne i ogólnikowe stwierdzenia przez sąd I instancji, że daje w części wiarę wyjaśnieniom oskarżonych czy zeznaniom świadków, to powoduje, że można tylko przyjąć, że sąd ten prawidłowo ujawnił dowody stanowiące podstawę orzeczenia, ale nie, że dokonał ich właściwej oceny.
Skład orzekający
Elżbieta Kosecka - Sobczak
przewodnicząca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ocena dowodów w postępowaniu karnym, obowiązek wszechstronnej analizy zeznań i wyjaśnień, zasady postępowania odwoławczego w przypadku uchylenia wyroku uniewinniającego."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i oceny dowodów w tej sprawie. Nie ustanawia nowych zasad prawnych, ale przypomina o istniejących.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak kluczowa jest prawidłowa ocena dowodów w procesie karnym i jak błędy sądu pierwszej instancji mogą prowadzić do uchylenia wyroku. Jest to przykład praktycznego zastosowania zasad postępowania dowodowego.
“Błędy sądu pierwszej instancji doprowadziły do uchylenia wyroku uniewinniającego. Kluczowa rola oceny dowodów w sprawach karnych.”
Dane finansowe
WPS: 3800 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VI Ka 101/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2017r. Sąd Okręgowy w Elblągu VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodnicząca: SSO Elżbieta Kosecka - Sobczak Protokolant sekr. sądowy Aneta Zembrzuska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Jerzego Waryszaka po rozpoznaniu dnia 31 marca 2017r., w E. sprawy: D. S. (1) s. L. i E. ur. (...) w M. J. G. (1) s. T. i M. ur. (...) w M. oskarżonych z art. 288 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego w Ostródzie z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II K 410/15 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Ostródzie do ponownego rozpoznania. Sygn. VI Ka 101/17 UZASADNIENIE D. S. (1) i J. G. (1) zostali oskarżeni o to, że w dniu 07 marca 2015r. w lokalu (...) w m. Ł. , działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali zniszczenia mienia w postaci 2 stołów bilardowych, 2 kijów do gry w bilard, w ten sposób, że rzucali i rozbijali szklane butelki z alkoholem o ww stoły bilardowe, uszkadzając ich powierzchnię oraz mechanizm łuzy w 1 ze stołów, a także połamali kije do gry w bilard, czym spowodowali straty o łącznej wysokości 3800zł na szkodę D. B. (1) , tj. o czyn z art. 288§1kk . Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ostródzie z dnia 21 grudnia 2016r. sygn. II K 410/15 oskarżonych uniewinniono od popełnienia zarzucanego im czynu, zasadzono koszty za obronę z urzędu udzieloną J. G. , a kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa. Od powyższego wyroku apelację wywiódł prokurator i powyższy wyrok zaskarżył w całości, na niekorzyść oskarżonych. Wyrokowi temu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, a polegający na mylnym i dowolnym uznaniu w oparciu o wybiórczą i błędną ocenę wyjaśnień podejrzanego J. G. (1) i zeznań świadków zdarzenia, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na przyjęcie, że oskarżeni D. S. (1) i J. G. (1) dokonali zniszczenia mienia w lokalu (...) w Ł. , co skutkowało ich uniewinnieniem, podczas gdy wszechstronna, wnikliwa i przeprowadzona zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego analiza materiału dowodowego, w tym zwłaszcza spójnych i wzajemnie się uzupełniających zeznań D. B. (1) , Ł. K. (1) , A. T. (1) i M. B. (1) złożonych w toku postępowania przygotowawczego i jednoznacznie obciążających oskarżonych oraz wyjaśnień oskarżonego J. G. (3) , który w toku dochodzenia przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, wyraził skruchę, wolę przeproszenia pokrzywdzonego, pokrycia części strat i gotowość dobrowolnego poddania się karze, prowadzi niezbicie do konstatacji, że oskarżeni dopuścili się zarzuconego im przestępstwa. Podnosząc ten zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja wniesiona przez prokuratora skutkować musiała uchyleniem zaskarżonego wyroku z jednoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, to należy zgodzić się ze skarżącym, że nie wszystkie okoliczności czynu zarzucanego oskarżonym, a wynikające z zebranych dowodów, to miały taką wymowę, że należało przyjąć, iż oskarżeni są niewinni. Sąd I instancji wskazał, w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powody, dla których doszedł do wniosku, że oskarżonych trzeba uniewinnić. Podkreślił, że mimo, iż akt oskarżenia obejmował tylko dwóch oskarżonych, to w toku rozprawy ujawniono, że i inne osoby poczuwały się do tego by przeprosić oskarżonego i częściowo zapłacić za zniszczenia w lokalu, że nie można było– w oparciu o materiał uzupełniony w toku rozprawy- sprecyzować kto dokładnie dokonał zniszczeń, jakie to były zniszczenia, na jaką kwotę i czy można oskarżonym przypisać działanie umyślne i to że działali wspólnie i w porozumieniu. A w takich okolicznościach to przyjął, że można było tylko ustalić, że w lokalu doszło do awantury, że w jej przebiegu m.in. D. S. rzucił 1 butelkę, która rozbiła się o stół bilardowy, przy czym nie wiadomo jaką stratę to spowodowało. Natomiast prokurator podkreślił, że przecież na etapie postępowania przygotowawczego, to wymienieni w apelacji świadkowie i to nie tylko pokrzywdzony i osoby z nim związane ( Ł. K. (1) , A. T. (1) ), ale i M. B. (1) , to wyraźnie wskazali na sprawstwo oskarżonych. Zwrócił też uwagę na to, że i oskarżony J. G. w toku dochodzenia, to przyznał się do zarzutu, wyraził skruchę i chciał dobrowolnie poddać się karze. A mimo tego, to sąd I instancji nieprawidłowo odrzucił dowody zebrane na etapie postępowania przygotowawczego i wziął pod uwagę tylko to co ustalił podczas rozprawy, mimo, że zeznania M. B. z rozprawy nie zostały pozytywnie zweryfikowane relacją przesłuchującego ją w dochodzeniu policjanta, a J. G. na rozprawie nieudolnie wycofał się ze swoich wcześniejszych wyjaśnień. Stąd oskarżyciel uznał, że powierzchowna i dowolna ocena materiału dowodowego doprowadziła do bezzasadnego uniewinnienia oskarżonych. Odnosząc te argumenty z apelacji do wymowy całego zebranego materiału dowodowego, to nie można nie przyznać autorowi tego środka racji. Faktycznie analiza dowodów zgromadzonych w toku postępowania przygotowawczego, to wskazywała na sprawstwo oskarżonych w zakresie zniszczenia mienia. Świadczą o tym kategoryczne sformułowania zawarte w zeznaniach poszczególnych świadków oskarżenia, które skarżący przytoczył na stronie 3 apelacji. W szczególności należy zwrócić uwagę, że o tym, że to obaj oskarżeni rzucali butelkami na stoły bilardowe, to zeznawali nie tylko: pokrzywdzony ( D. B. ), osoba pomagająca mu w lokalu( A. T. ), czy też kolega pokrzywdzonego( Ł. K. ), którzy w sposób naturalny byli zainteresowaniu w tym by wskazać sprawców zniszczeń, ale i niezwiązana z pokrzywdzonym gość lokalu tj. M. B. (1) . Ta ostatnia wprost wskazała też, że widziała jak D. S. (1) i J. G. (1) rzucali butelkami po wódce na stoły bilardowe. A taki materiał dowodowy, to nie mógł zostać pominięty, pomimo tego, że ww osoby na etapie składania relacji przed sądem wyraźnie stonowały swoje zeznania i uzupełniły je o nowe okoliczności. Nie można też było pominąć tego, że M. B. zmieniając zeznania przed sądem i twierdząc że niszczenia mienia nie widziała, to po odczytaniu jej zeznań z postępowania przygotowawczego zaprzeczyła by tak zeznawała i podała, że odczytane jej zeznania były efektem tego, że przesłuchujący naciskał by odpowiadała na pytania i „widocznie musiała przytaknąć”, przy czym jednocześnie wskazała, że to ona pod protokołem zrobiła zapisek o treści „protokół jest zgodny z tym co zeznałam”. Ponadto sąd przecież przesłuchał policjanta M. B. , który stwierdził, że wyklucza by protokołował inne treści niż te podawane przez przesłuchiwaną świadek. Tymczasem sąd I instancji w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, to mimo iż dostrzegł zmianę zeznań ww świadków, w tym i to że i M. B. znacząco zmieniła swoje zeznania, to nie dokonał pogłębionej analizy wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie (i tych z dochodzenia i tych z etapu sądowego rozpoznania sprawy), nie ocenił które zeznania i z jakiej fazy procesu zasługują na wiarygodność, tylko globalnie stwierdził, że zeznania świadków częściowo zasługują na wiarę. Pominął też zupełnie treść zeznań przesłuchanego policjanta M. B. , nie odniósł się do tego dowodu i nie przeprowadził z jego wykorzystaniem weryfikacji rozbieżnych wersji podawanych przez M. B. , tak by wskazać, którą z tych wersji uznaje za wiarygodną. Również co do diametralnie różnych wyjaśnień J. G. , to sąd orzekający jedynie dokonał zacytowania pewnych kwestii zawartych w relacjach tego oskarżonego składanych i w toku dochodzenia i tych z rozprawy, po czym stwierdził, że daje im wiarę tylko w części. Nie przedstawił zaś analizy wiarygodności tych relacji, a przede wszystkim nie ocenił czy akceptuje jako logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym twierdzenia J. G. z rozprawy co do tego , że w dochodzeniu przyznał się, wyraził skruchę i chciał dobrowolnie poddać się karze tylko z tego powodu, że pracował poza M. i nie chciał więcej przyjeżdżać na wezwania organów wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem brak dokonania dogłębnej analizy zebranych dowodów, lakoniczne i ogólnikowe stwierdzenia przez sąd I instancji, że daje w części wiarę wyjaśnieniom oskarżonych czy zeznaniom świadków, to powoduje, że można tylko przyjąć, że sąd ten prawidłowo ujawnił dowody stanowiące podstawę orzeczenia, ale nie, że dokonał ich właściwej oceny. Prokurator zaskarżonemu wyrokowi postawił zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, czyli taki który dotyczy ustaleń "przyjętych za podstawę orzeczenia". Uchybienie to odnosi się więc do tych ustaleń faktycznych, na podstawie których sąd wydaje orzeczenie dot. odpowiedzialności oskarżonych za zarzucane im przestępstwo. Dlatego sąd, ustalając prawidłowo stan faktyczny musi wziąć pod uwagę wszystkie ujawnione dowody, a także prawidłowo je ocenić (art. 7), przy czym nie może pominąć wynikających z nich okoliczności istotnych w sprawie. Wymowa zaś ujawnionego przez sąd I instancji w omawianej sprawie materiału dowodowego, wyraźnie wskazuje na to, że sąd I instancji, przy ustalaniu stanu faktycznego, to oparł się głównie na relacjach świadków i oskarżonych z rozprawy, pominął to, co wynikało z tych relacji uzyskanych w toku dochodzenia, przy czym nie dokonał oceny tych dowodów i nie przedstawił argumentów dla wykazania dlaczego to wyjaśnienia i zeznania z rozprawy uznaje za wiarygodne. Ponadto w sytuacji, gdy sąd ten przyjął, że jednak oskarżeni (a w szczególności D. S. ) mieli pewien związek ze zniszczeniami, to dziwi, że nie rozważył chociażby możliwości ponownego przesłuchania pokrzywdzonego dla doprecyzowania jakie straty mogły powstać wskutek zachowania ww i np. przyjęcia zniszczenia mienia o wartości niższej niż wskazana w akcie oskarżenia, nie wyłączając możliwości skorzystania z art. 124 kw. Nie bez znaczenia jest i to, że sąd ten nawet nie rozważył teorii zamiaru konkludentnego, dorozumianego (zgodnie z którą może dojść do milczącego porozumienie współsprawców, zawartego przed popełnieniem przestępstwa lub w jego trakcie), a jedynie arbitralnie przyjął, że skoro każdy z oskarżonych przybył do lokalu w swoim towarzystwie, to po tym gdy zaczęła się awantura, to nie porozumieli się by niszczyć wyposażenie lokalu. A to wszystko spowodowało konieczność uwzględnienia wniosku z apelacji i uchylenia zaskarżonego wyroku z przekazaniem sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Bowiem w sytuacji, gdyż sąd I instancji wydał wyrok całkowicie uniewinniający oskarżonych, a w toku kontroli apelacyjnej przyjęto, że należałoby wyjaśnić dokładnie okoliczności sprawy i nie można zaaprobować ustaleń faktycznych, a nadto gdy stwierdzono niedostatki w ocenie poszczególnych dowodów, które nie pozwalają na zaakceptowanie wyroku uniewinniającego, to w myśl art. 454§1kpk sąd odwoławczy nie mógł uzupełniać materiału dowodowego i skazać oskarżonych (choćby w zakresie dot. części zniszczonego mienia z zarzutu), którzy zostali uniewinnieni w pierwszej instancji. Z tych też względów sąd odwoławczy na mocy art. 437§2kpk w zw. z art. 454§1kpk uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy może najpierw podjąć próbę skierowania sprawy do mediacji, a jeżeli nie będzie to możliwe, to winien przeprowadzić postępowanie dowodowe w całości od nowa, a przede wszystkim szczegółowo przesłuchać: - oskarżonych ( o ile będzie chcieli składać wyjaśnienia), przy ujawnieniu wszystkich dotychczasowych wyjaśnień J. G. i rozpytania go o różnice w tych wyjaśnieniach, - pokrzywdzonego D. B. , A. T. , Ł. K. i M. B. przy ujawnieniu wszystkich dotychczasowych ich zeznań i rozpytania ich o różnice w tych zeznaniach, - policjantów którzy przesłuchiwali M. B. i J. G. dla wyjaśnienia warunków w jakich ww przesłuchiwani składali relacje w postępowaniu przygotowawczym. Natomiast po wydaniu w sprawie wyroku, w przypadku zaskarżenia wyroku, sporządzić pisemne uzasadnienie, przy zaprezentowaniu oceny dowodów zgodnie z regułą z art. 7 kpk .
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI