VI K 577/15

Sąd Okręgowy w PoznaniuPoznań2015-11-26
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
zniszczenie mieniaart. 288 k.k.apelacjaocena dowodówustalenia faktycznepostępowanie karnesąd okręgowysąd rejonowy

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za zniszczenie mienia, uznając apelację obrońcy za bezzasadną i odrzucając zarzuty dotyczące błędów w ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów.

Sąd Okręgowy w Poznaniu rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego J. T., skazanego za zniszczenie mienia z art. 288 § 1 k.k. Obrońca zarzucał obrazę przepisów postępowania i błędy w ustaleniach faktycznych. Sąd Okręgowy uznał apelację za niezasadną, stwierdzając, że zarzuty stanowiły jedynie polemikę z oceną dowodów przez sąd I instancji i nie wykazały konkretnych uchybień w logicznym rozumowaniu. Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok, zasądzono koszty zastępstwa procesowego od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego oraz koszty sądowe.

Sąd Okręgowy w Poznaniu, rozpoznając apelację obrońcy oskarżonego J. T. od wyroku Sądu Rejonowego skazującego go za zniszczenie mienia (art. 288 § 1 k.k.), utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. Obrońca zarzucał naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 4, 6 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k.) i błędy w ustaleniach faktycznych, domagając się uniewinnienia lub ponownego rozpoznania sprawy. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, podkreślając, że zarzuty sprowadzały się do polemiki z oceną dowodów przez sąd pierwszej instancji, a nie do wykazania konkretnych błędów logicznego rozumowania. Analizując zeznania świadków (K. M., G.), sąd odwoławczy stwierdził, że ustalenia Sądu Rejonowego były prawidłowe i zgodne z zasadami swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Podkreślono, że nie można dyskwalifikować zeznań świadka tylko z powodu jego relacji z pokrzywdzonym lub drobnych nieścisłości wynikających z upływu czasu. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się również naruszenia art. 4 k.p.k. ani art. 424 § 1 k.p.k. W kwestii kary, uznano, że wymierzona kara jest łagodna i nie razi niewspółmiernością, zwłaszcza że została orzeczona poniżej ustawowego zagrożenia. W konsekwencji utrzymano wyrok w mocy, zasądzono koszty zastępstwa procesowego od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego oraz koszty sądowe.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli zarzuty nie wykazują konkretnych uchybień w logicznym rozumowaniu sądu I instancji i stanowią jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy podkreślił, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest słuszny tylko wtedy, gdy ocena dowodów przez sąd I instancji nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy, a nie gdy stanowi jedynie odmienną interpretację materiału dowodowego. Apelacja musi wykazać konkretne uchybienia sądu, a nie tylko przedstawić własny pogląd.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa / Oskarżyciel posiłkowy

Strony

NazwaTypRola
J. T.osoba_fizycznaoskarżony
T. M.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 288 § § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Pomocnicze

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 6

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 170 § § 1 pkt. 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 58 § § 3

Kodeks karny

u.o.w.s.k. art. 2 § ust. 1 pkt. 4

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

u.o.w.s.k. art. 3 § ust. 1

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

u.o.w.s.k. art. 8

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ocena dowodów przez sąd I instancji była prawidłowa i zgodna z art. 7 k.p.k. Zarzuty apelacji stanowiły jedynie polemikę z ustaleniami sądu, a nie wykazywały konkretnych błędów logicznego rozumowania. Drobne nieścisłości w zeznaniach świadków nie dyskwalifikują ich zeznań. Kara wymierzona oskarżonemu jest łagodna i nie razi niewspółmiernością.

Odrzucone argumenty

Obraza przepisów postępowania (art. 7, 4, 6 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k.). Błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Niewiarygodność zeznań świadków z powodu drobnych nieścisłości. Rażąca niewspółmierność kary.

Godne uwagi sformułowania

zarzuty sprowadzają się do kwestionowania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy. Jednak stanowią one w ocenie Sądu Okręgowego jedynie polemikę z dokonaną przez Sąd meriti oceną dowodów zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy. kara ta nie razi niewspółmiernością w rozumieniu surowości

Skład orzekający

Sławomir Olejnik

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 7 k.p.k. przy ocenie dowodów i ustaleniach faktycznych w postępowaniu karnym; kryteria oceny zarzutów apelacji dotyczących błędów sądu I instancji; zasady oceny zeznań świadków."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki oceny dowodów w konkretnej sprawie karnej; nie stanowi przełomowej interpretacji prawa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 4/10

Sprawa dotyczy rutynowej kontroli instancyjnej wyroku skazującego za zniszczenie mienia, gdzie sąd odwoławczy szczegółowo analizuje zarzuty apelacji dotyczące oceny dowodów. Jest to typowy przykład stosowania przepisów proceduralnych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2015 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym Odwoławczym, w składzie: Przewodniczący: SSO Sławomir Olejnik Protokolant : protokolant Patrycja Rataj Prokuratora Wojskowej Prokuratury Okręgowej del. do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Agnieszki Hildebrandt po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2015 r. sprawy J. T. oskarżonego o czyn z art. 288 § 1 kk . z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 28 sierpnia 2015r., sygnatura akt VI K 577/15 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego T. M. kwotę 420 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego udzielonego w postępowaniu odwoławczym; 3. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze w kwocie 20 zł i wymierza mu opłatę w wysokości 300 zł za drugą instancję. Sławomir Olejnik UZASADNIENIE Sąd Rejonowy Poznań- Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2015 r. uznał oskarżonego J. T. za winnego przestępstwa zniszczenia mienia z art. 288 § 1 k.k. (k. 239). Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego w całości na jego korzyść, zarzucając obrazę przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. , art. 4 k.p.k. , art. 6 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt. 2 k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k. , które miały wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. (k. 256-268). Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja okazała się niezasadna, zaś żaden z postawionych zarzutów nie mógł doprowadzić do uchylenia bądź zmiany zaskarżonego wyroku. Zarzuty podniesione przez autora apelacji w całości sprowadzają się do kwestionowania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy. Jednak stanowią one w ocenie Sądu Okręgowego jedynie polemikę z dokonaną przez Sąd meriti oceną dowodów, co jak wiadomo jest dalece niewystarczające do podważania zaskarżonego orzeczenia. Powszechnie przyjmuje się bowiem, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy. Zarzut ten nie może więc sprowadzać się jedynie do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie materiału dowodowego. Możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu, nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (por. Kodeks postępowania karnego. Komentarz pod red. P. Hofmańskiego, tom II, Warszawa 1999, s. 546 i powołane tam orzecznictwo). Skarżący wymogowi temu nie sprostał, bowiem apelacja w zasadzie stanowi dokonaną przez obrońcę ponowną, a odmienną niż Sądu Rejonowego, ocenę dowodów. Przechodząc do szczegółowej oceny apelacji, to przede wszystkim należy zauważyć, że autor apelacji wskazuje na zeznania świadków, które w ogóle nie zostały złożone. Po pierwsze, K. M. nie zeznała, że widziała jakoby J. T. niszczył auto jej syna – a jedynie, że kręcił się wokół pojazdu. Wbrew stanowisku obrońcy nie dziwi więc, że świadek nie podjęła żadnych nagłych działań ani też nie poinformowała syna o niszczeniu, ponieważ niczego takiego nie zaobserwowała. Po drugie więc, nie można więc podzielić poglądu skarżącego, że pokrzywdzony zachował się niezgodnie z zasadami doświadczenia życiowego. Skoro bowiem uzyskał informację jedynie, że oskarżony kręci się przy samochodzie, nie miał podstaw by natychmiast sprawdzać stan auta. Nie ma więc znaczenia, że odległość między oknami domu a pojazdem uniemożliwiła zobaczenie przedmiotu w ręku oskarżonego, bowiem świadek w ogóle nie wskazywała, by widziała, że oskarżony rysował auto. Podobnie świadek G. nie widział, by oskarżony rysował auto, a jedynie widział go przy aucie i słyszał dźwięk tarcia metalu o metal. Nie dziwi przy tym, że świadek, nie wiedząc do kogo należy auto, uznał że „nie chce się mieszać w cudze sprawy”. Doświadczenie zawodowe wskazuje właśnie, że ludzie niechętnie angażują się w cudze sprawy. Nie jest to pozytywna postawa obywatelska, jednak nierzadka. Tego typu ustalenia nie pozostają więc w sprzeczności z art. 7 k.p.k. Nie można się przy tym zgodzić z autorem apelacji, że pomyłka świadka czy najpierw zobaczył zarysowanie, a potem wsiadł do auta i ruszył, czy też odwrotnie, świadczy o niewiarygodności jego zeznań. Jest to bowiem okoliczność drugorzędna, nie dziwi też, że po wielu miesiącach świadek mógł takie szczegóły pomylić. Sąd Rejonowy prawidłowo więc ocenił te kwestie i Sąd Okręgowy w pełni jego ocenę podziela. Podobnie zgodzić się należało z Sądem Rejonowym w zakresie oceny motywów, jakimi kierował się pokrzywdzony przy złożeniu doniesienia dopiero cztery miesiące po zdarzeniu. Nie powtarzając argumentacji Sądu meriti dość powiedzieć, że doświadczenie zawodowe wskazuje, iż w sytuacjach konfliktowych dopiero istnienie dodatkowych dowodów (poza zeznaniami pokrzywdzonych) powoduje wszczęcie postępowania przez organy ścigania. Pokrzywdzony przy tym konsekwentnie w toku postępowania powoływał się na te okoliczności. Charakter polemiki ma również argumentacja dotycząca natury znajomości między świadkiem a pokrzywdzonym. Dowolne jest przy tym twierdzenie, że są oni dobrymi kolegami, skoro żaden z mężczyzn tego nie potwierdził. Fakt, że świadek bywał na licytacjach prowadzonych przez brata pokrzywdzonego, a następnie został zatrudniony przez tego ostatniego nie przesądza o zażyłości, na jaką wskazuje obrońca. Tym samym, dowolnością obarczone są dalsze rozważania dotyczące wiedzy świadka G. na temat marki auta należącego do pokrzywdzonego czy też tego, że świadek w dniu 13 stycznia nie poszedł do domu pokrzywdzonego „przywitać się”. Obrońca wywodził je bowiem z nieprawdziwych przesłanek co do charakteru tej znajomości. Poza tym, jeśli pokrzywdzony na rozprawie w lipcu 2015 r. zeznaje, że zna świadka z widzenia „od półtora roku – dwóch lat”, to jasnym jest, że poznali się maksymalnie kilka miesięcy przed licytacją, która miała miejsce w styczniu 2014 r. Tym bardziej więc nie dziwi, że świadek nie znał wówczas marki auta pokrzywdzonego. Należy przy tym podkreślić, że nagranie z monitoringu nie posłużyło Sądowi Rejonowemu do weryfikacji zeznań świadków, bowiem rzeczywiście znajdujący się w aktach fragment nagrania nie zawiera momentu, w którym oskarżony znajdował się z tyłu auta. To jednak nie wyklucza przypisania mu zarzuconego czynu, a to wobec treści zgodnych zeznań K. M. i M. G. . Sąd Okręgowy nie podziela również argumentacji skarżącego, jakoby świadek G. nie mógł usłyszeć odgłosu rysowania maski, skoro rozmawiał przez telefon. Świadek kategorycznie wskazał, że rozmowa trwała tylko kilkanaście sekund (powiedział, że oddzwoni i zakończył połączenie), obrońca te zeznania konsekwentnie ignoruje. Poza tym, dźwięk rysowania metalu o metal jest tak charakterystyczny, że łatwo go usłyszeć nawet w głośnym otoczeniu. A już z pewnością nie można dyskwalifikować zeznań świadka, tylko dlatego że jest pracownikiem pokrzywdzonego. Nadto, sprzeczne z wynikami oględzin miejsca zdarzenia jest twierdzenie, że świadek G. winien zostać zarejestrowany przez kamerę. Z protokołu tej czynności jasno wynika, że miejsce z którym się znajdował nie było objęte zasięgiem ani kamery, ani tez wzroku wyglądającej przez okno K. M. . Sąd Okręgowy podzielił przy tym stanowisko Sądu meriti , iż przedmiot licytacji nie miał żadnego znaczenia dla dokonania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, podobnie jak ustalanie czy M. G. był dłużnikiem w jakiejkolwiek sprawie prowadzonej przez P. M. . Dlatego też również zarzut naruszenia art. 170 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. nie znalazł uznania w oczach Sądu Odwoławczego. Konkludując, ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy pozostała pod ochroną art. 7 k.p.k. , zaś żaden z zarzutów apelacji nie zdołał jej podważyć. Sprawstwo oskarżonego jest w ocenie Sądu Odwoławczego bezdyskusyjne. Sąd Okręgowy przypomina również, iż kontrola instancyjna nie ma na celu ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i dokonana swoich ustaleń faktycznych i prawnych, a jedynie ustalenie, czy ocena poczyniona przez sąd I instancji jest prawidłowa w świetle art. 7 k.p.k. Wobec stwierdzenia więc, iż nie uchybiono wskazaniom wiedzy lub logicznego rozumowania, ani też nie wykroczono poza ramy swobodnej oceny, brak jest podstaw do wzruszenia orzeczenia. Sąd Okręgowy nie dostrzegł również naruszenia art. 4 k.p.k. , który stanowi dyrektywę ogólną postępowania adresowaną do organów prowadzących postępowanie karne. Naruszeniem tej zasady nie jest oparcie rozstrzygnięcia na niekorzystnych dla oskarżonego dowodach, o ile ich ocena jest dokonana zgodnie z art. 7 k.p.k. Jak już wspomniano wcześniej, nie nasuwa ona żadnych wątpliwości Sądu Odwoławczego. Brak było także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. Przede wszystkim większość wskazywanych przez obrońcę niespójności w zeznaniach świadków w ogóle nie miało miejsca, zaś te które zaistniały zostały dostrzeżone i ocenione przez Sąd Rejonowy w sposób zgodny z zasadą swobodnej oceny dowodów. Apelacja została zwrócona przeciwko całości orzeczenia, a więc również co do kary. Sąd Okręgowy uznał jednak, iż nie ma podstaw do kwestionowania uzasadnienia rozstrzygnięcia w tym przedmiocie. Należy bowiem przypomnieć, iż z sytuacją rażącej niewspółmierności kary mamy do czynienia wtedy, gdy rozmiar represji w rozpoznawanej sprawie jest w sposób oczywisty nieproporcjonalny w stosunku do dolegliwości wymierzanych podobnym sprawcom w podobnych sprawach. Przy czym nie chodzi o każdą ewentualną różnicę co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować (vide: wyrok SN z 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSPriP 1995/6/18). Zdaniem Sądu Odwoławczego wymierzona oskarżonemu kara jest łagodna, jako że zgodnie z art. 58 § 3 k.k. została wymierzona nawet poniżej dolnej granicy zagrożenia ustawowego. Nie budzi również wątpliwości wysokość orzeczonego obowiązku naprawienia szkody. Uznając zatem, że Sąd I instancji wymierzył karę zgodnie z przyznanym mu mocą ustawy sędziowskim uznaniem i że kara ta nie razi niewspółmiernością w rozumieniu surowości, Sąd Odwoławczy nie uwzględnił wniesionej apelacji. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak na wstępie. O kosztach Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 3 i wymierzył oskarżonemu opłatę za postępowanie odwoławcze, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt. 4, art. 3 ust. 1 i art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych . Konieczne również było zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie odwoławcze. Sławomir Olejnik

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI