VI K 519/10
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd umorzył postępowanie karne wobec byłego prezesa banku, uznając, że nieumyślnie niedopełnił obowiązków, co doprowadziło do szkody majątkowej, ale nie udowodniono mu umyślności działania.
Sąd Rejonowy w Grójcu umorzył postępowanie karne wobec K. W. (1), byłego prezesa Banku Spółdzielczego w T., oskarżonego o niedopełnienie obowiązków w zakresie kontroli wewnętrznej i nadzoru, co miało doprowadzić do szkody majątkowej w wysokości ponad 624 tys. zł. Sąd ustalił, że oskarżony działał nieumyślnie i nie udowodniono mu umyślności działania, co jest warunkiem przypisania przestępstwa z art. 296 § 1 k.k. w zw. z § 4 k.k. w zw. z art. 12 k.k. Postępowanie umorzono na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k.
Sąd Rejonowy w Grójcu, w wyroku z dnia 3 marca 2015 roku, umorzył postępowanie karne wobec K. W. (1), byłego Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w T. Oskarżony był o to, że w okresie od stycznia 1995 roku do 15 lutego 2004 roku, działając w warunkach czynu ciągłego, poprzez niedopełnienie obowiązków w zakresie organizacji systemu kontroli wewnętrznej oraz nadzoru nad stanowiskami kredytów, oszczędności i obsługi kasowej, wyrządził bankowi szkodę majątkową w wysokości 624 013 zł 64 gr. Sąd ustalił, że oskarżony nieumyślnie dopuścił się tych zaniedbań, co doprowadziło do nieprawidłowości w dokumentacji księgowej, braku kontroli dowodów księgowych, dekretowania i księgowania, braku kontroli kont technicznych oraz nieprzestrzegania procedur kredytowych, skutkując wyprowadzeniem środków finansowych klientów. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że przestępstwo z art. 296 § 1 k.k. można popełnić tylko umyślnie, a w przypadku K. W. (1) nie udowodniono umyślności działania. Postępowanie umorzono na podstawie przepisów k.p.k. i k.k. dotyczących umorzenia postępowania w przypadku braku dowodów winy lub niecelowości postępowania. Sąd zwrócił dowody rzeczowe bankowi i orzekł o kosztach procesu na rzecz Skarbu Państwa, zasądzając jednocześnie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego zwrot wydatków poniesionych na obrońcę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli działanie było nieumyślne i nie można udowodnić umyślności działania sprawcy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przestępstwo z art. 296 § 1 k.k. wymaga umyślności działania. W przypadku oskarżonego K. W. (1) nie udowodniono umyślności, a jedynie nieumyślne niedopełnienie obowiązków, co skutkowało umorzeniem postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
umorzenie postępowania
Strona wygrywająca
oskarżony (K. W. (1))
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. W. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Bank Spółdzielczy w T. | instytucja | pokrzywdzony/oskarżyciel posiłkowy |
Przepisy (9)
Główne
k.k. art. 296 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 12
Kodeks karny
k.k. art. 296 § 4
Kodeks karny
k.p.k. art. 17 § 1
Kodeks postępowania karnego
pkt 6 - brak dowodów winy
Pomocnicze
k.k. art. 101 § 1
Kodeks karny
pkt 4 - przedawnienie karalności
k.k. art. 102
Kodeks karny
przedawnienie wykonania kary
k.p.k. art. 230 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 632 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 616 § 1
Kodeks postępowania karnego
pkt 2 - zwrot wydatków
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak udowodnionej umyślności działania oskarżonego. Przestępstwo z art. 296 § 1 k.k. wymaga umyślności. Niedopełnienie obowiązków miało charakter nieumyślny.
Godne uwagi sformułowania
nieumyślnie poprzez niedopełnienie ciążących na nim obowiązków nie można przypisać oskarżonemu umyślności działania przestępstwo z art. 296 § 1 k.k. można popełnić tylko umyślnie
Skład orzekający
Jarosław Wiczkowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności karnej byłego prezesa banku za niedopełnienie obowiązków, co jest interesujące z perspektywy prawa bankowego i karnego, ale szczegółowe ustalenia faktyczne mogą być mniej angażujące dla szerszej publiczności.
“Były prezes banku unika kary za niedopełnienie obowiązków – kluczowa była nieumyślność działania.”
Dane finansowe
WPS: 624 013,64 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VI K 519/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2015 r. Sąd Rejonowy w Grójcu VI Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Jarosław Wiczkowski Protokolant: Dominika Białek w obecności Prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Grójcu K. S. (1) , D. S. , K. G. , P. C. , A. S. (1) , E. T. i Asesorów Prokuratury Rejonowej w Grójcu A. S. (2) , D. W. , G. B. oraz oskarżyciela posiłkowego Banku Spółdzielczego w T. , po rozpoznaniu w dniach 21 listopada, 19 grudnia 2013 roku, 9 i 23 stycznia, 6 lutego, 6 marca, 10 kwietnia, 9 i 22 maja, 26 czerwca, 24 lipca, 21 sierpnia, 11 września, 16 i 30 października, 20 listopada i 18 grudnia 2014 roku oraz 15 stycznia, 3 i 23 lutego oraz 3 marca 2015 roku sprawy K. W. (1) ( W. ), syna S. i I. z domu S. , urodzonego (...) w T. , oskarżonego o to, że w okresie od dnia 1 stycznia 1995 roku do dnia 15 lutego 2004 roku w T. , woj. (...) działając w warunkach czynu ciągłego będąc Prezesem Zarządu Banku Spółdzielczego w T. zobowiązanym do zajmowania się sprawami majątkowymi Banku poprzez niedopełnienie ciążących na nim obowiązków w zakresie prawidłowego organizowania systemu kontroli wewnętrznej oraz sprawowania nadzoru i kontroli nad prawidłowym funkcjonowaniem stanowisk: kredytów, oszczędności i obsługi kasowej, co doprowadziło do powstania nieprawidłowości w zakresie sporządzania dokumentacji księgowej, braku kontroli wstępnej wszystkich dowodów księgowych, ich kwalifikowania i księgowania, braku kontroli dekretowania i księgowania dowodów kasowych oraz prawidłowości stosowanych przeksięgowań, całkowity brak kontroli bieżącej kont technicznych, jak również nieprzestrzeganie procedur w zakresie udzielania kredytów wyrządził temu Bankowi znaczną szkodę majątkową w wysokości 529 236 zł 24 gr, powstałą w wyniku wyprowadzenia poza system bankowy środków finansowych zgromadzonych na rachunków klientów Banku, to jest o czyn z art. 296 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. I. Ustala, że K. W. (1) w granicach zarzucanego mu czynu dopuścił się tego, że w okresie od stycznia 1995 roku do dnia 15 lutego 2004 roku w T. , woj. (...) działając w warunkach czynu ciągłego będąc Prezesem Zarządu Banku Spółdzielczego w T. zobowiązanym do zajmowania się sprawami majątkowymi Banku nieumyślnie poprzez niedopełnienie ciążących na nim obowiązków w zakresie prawidłowego organizowania systemu kontroli wewnętrznej oraz sprawowania nadzoru i kontroli nad prawidłowym funkcjonowaniem stanowisk: kredytów, oszczędności i obsługi kasowej, co doprowadziło do powstania nieprawidłowości w zakresie sporządzania dokumentacji księgowej, braku kontroli wstępnej wszystkich dowodów księgowych, ich kwalifikowania i księgowania, braku kontroli dekretowania i księgowania dowodów kasowych oraz prawidłowości stosowanych przeksięgowań, całkowity brak kontroli bieżącej kont technicznych, jak również nieprzestrzeganie procedur w zakresie udzielania kredytów wyrządził temu Bankowi znaczną szkodę majątkową w wysokości 624 013 zł 64 gr, powstałą w wyniku wyprowadzenia poza system bankowy środków finansowych zgromadzonych na rachunków klientów Banku to jest przestępstwa z art. 296 § 1 w zw. z § 4 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k. umarza postępowanie karne wobec K. W. (1) ; II. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. dowody rzeczowe w postaci: - wydruki komputerowe zawierające zapis operacji dokonywanych na rachunkach, będących przedmiotem analizy dokonanej przez biegłego z zakresu księgowości bankowej załączone do uzupełniającej opinii biegłego znajdujące się w kartonach oznaczonych numerami 1-17 przechowywane w Magazynie (...) Sądu Rejonowego w Grójcu, - skoroszyt koloru czerwonego oznaczony, jako załącznik B1, przechowywany w Magazynie (...) Sądu Rejonowego w Grójcu, - skoroszyt koloru żółtego oznaczony, jako załącznik B2, przechowywany w Magazynie (...) Sądu Rejonowego w Grójcu, - odręczne zapiski znajdujące się na pojedynczych kartkach papieru znajdujące się w kartonie oznaczonym nr 18 przechowywane w Magazynie (...) Sądu Rejonowego w Grójcu, zwraca Bankowi Spółdzielczemu w T. ; III. na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. orzeka, że koszty procesu ponosi Skarb Państwa; IV. na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz K. W. (1) kwotę 2 100 (dwóch tysięcy stu) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w związku z ustanowieniem obrońcy z wyboru. UZASADNIENIE Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie Sąd ustalił następujący stan faktyczny. K. W. (1) zamieszkuje w T. i obecnie jest emerytem. Od 15 czerwca 1975 r. K. W. (1) pracował w Banku Spółdzielczym w T. na stanowisku dyrektora. Funkcja następnie została przekształcona w Prezesa Zarządu, którą K. W. (1) pełnił od 1993 r. do dnia 15 lutego 2004 r. Od dnia 16 lutego 2004 r. funkcję Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w T. pełni do chwili obecnej A. Z. (1) . W okresie od 16 lutego 2004 r. do 19 lipca 2004 r. Wiceprezesem Zarządu był K. W. (1) , zanim nie przeszedł całkowicie na emeryturę, choć faktycznie funkcje wiceprezesa K. W. (1) pełnił do 30 czerwca 2004 r. W dniu 25 lutego 1980 r. K. W. (1) podpisał zakres czynności Dyrektora Banku Spółdzielczego w T. . K. W. (1) miał obowiązek między innymi: zajmować się sprawami majątkowymi Banku, organizować prawidłowe funkcjonowanie systemu kontroli wewnętrznej poszczególnych stanowisk, oraz sprawowania nadzoru i kontroli nad prawidłowym funkcjonowaniem stanowisk pracy. ( ustalono na podstawie dowodów: wyjaśnień oskarżonego k. 4 498- 4 505 Tom XXIII, k. 5 321- 5 321v. Tom XXVI, kserokopia zakresu czynności k. 429 Tom III, skład osobowy zarządu Banku Spółdzielczego w T. k. 426 Tom III, 5 550 Tom XXVIII, zeznań świadka A. Z. (1) k. 5340v., Tom XXVII, k. 4 548 Tom XXIII). W dniu 21 listopada 1983 r. A. K. otrzymała zakres czynności i obowiązków głównej księgowej Banku Spółdzielczego w T. . Do obowiązków głównej księgowej należało między innymi: nadzór nad prowadzeniem ewidencji księgowej analitycznej, comiesięczne protokołowanie kontrolne wszystkich stanowisk w zakresie księgowości, nadzór nad administracją i windykacją kredytów, nadzór nad przyjmowaniem i ewidencjonowaniem oraz przechowywaniem depozytów, kontrola naliczania odsetek i prowizji obowiązujących w banku, prowadzenie rejestru rachunków i kont, prowadzenie archiwum bankowego. Następnie w okresie od marca 2001 r. do lutego 2004 r. A. K. była członkiem Zarządu Banku Spółdzielczego w T. . A. K. złożyła wypowiedzenie i przestała pracować w Banku Spółdzielczym w T. z końcem czerwca 2004 r. Wieloletnim członkiem Zarządu Banku była H. W. (1) od 1993 r. do 20 lipca 2004 r. H. W. (1) w latach 70-tych XX wieku była główną księgową w Banku Spółdzielczym w T. . H. W. (1) w ramach Zarządu Banku i umownego podziału obowiązków zajmowała się kontrolą kredytową i kontrolą nad windykacją. W Banku Spółdzielczym w T. były przeprowadzane kontrole, w tym przeprowadzane przez instytucje zewnętrzne. Również były sporządzane co miesięczne bilanse, jak również co roczne. Żadne z tych czynności do końca czerwca 2004 r. nie wykazały, że klienci banku nie posiadali na swoich kontach środków finansowych, które powinni mieć oparcie o posiadane przez nich dokumenty. Pod zarządem nowej P. A. Z. (1) pierwszy bilans za rok 2003 sporządzony przez biegłego rewidenta nie wykazał strat. Po korekcie tego bilansu okazało się, że strata wynosi 80 000 zł. Bilanse za lata poprzednie również nie wykazały strat. Strata za rok 2003 dotyczyła głównie nieterminowo regulowanych kredytów. A. Z. (1) wiosną 2004 r. zleciła A. K. opracowanie programu naprawczego, którego jednym z załączników był wykaz kredytobiorców, którzy nieterminowo regulowali swoje zobowiązania. A. Z. (2) była jednym z kredytobiorców, która posiadała kredyty nieterminowo spłacane. W związku z tym jej sprawę na posiedzenie zarządu skierowała A. Z. (1) w celu wyjaśnienia. Zarząd Banku sprzeciwił się wnioskowi A. Z. (1) o zwolnieniu z pracy A. Z. (2) . Na początku lipca 2004 r. A. Z. (2) została przesunięta służbowo do pracy na punkcie kasowym w W. , gdzie nie miała dostępu do systemu komputerowego Banku Spółdzielczego w T. . W okresie od 1994 r. do 15 lutego 2004 r. w Banku Spółdzielczym w T. obowiązywał podział zadań w ramach zarządu banku, w ramach, którego K. W. (1) bezpośrednio nie zajmował się działem oszczędności i księgowością, to było w zakresie obowiązków głównej księgowej A. K. . ( ustalono na podstawie dowodów: kserokopia zakresu czynności k. 430 Tom III, skład osobowy zarządu Banku Spółdzielczego w T. k. 426 Tom III, 5 550 Tom XXVIII, zeznania H. W. (1) k. 5 328-5 329 Tom XXVII, zeznań świadka A. Z. (1) k. 5340v., Tom XXVII, k. 4 547-4 548 Tom XXIII, wyjaśnień oskarżonego K. W. (1) k. 4 505 Tom XXIII, U. B. k. 5 497-5 497v. Tom XXVIII, 4 586-4 589 Tom XXIII, M. K. (1) k. 5 490 Tom XXVIII, E. M. (1) k. 5 488v. Tom XXVIII, 3 586-3 589 Tom XVIII, 4 570-4 575 Tom XXIII H. P. k. 5 481-5 481v. Tom XXVIII, 4 121v.-4 125v. Tom XXI A. S. (3) k. 5 473-5 473v. Tom XXVIII, 4 187-4 190 Tom XXI Z. S. (1) k. 5 472-5 473 E. W. k. 5 462-5 462v. Tom XXVIII, 3 592-3 593 Tom XVIII, 4 578-4 583 Tom XXIII K. W. (2) k. 5 461-5 462 Tom XXVIII, 3 664-3 666 Tom XIX, B. S. k. 5 435v.-5 436 Tom XXVIII, 3 678-3 679 Tom XIX, S. P. k. 5 432v.-5 433 Tom XXVIII, 3 674-3 675 Tom XIX, 3 917-3 919 Tom XX, D. N. k. 5 432 Tom XXVIII, 3 669-3 671 Tom XIX, opinii biegłego k. 3 198-3 328 Tom XVII). Od dnia 7 listopada 1983 r. do dnia 23 lipca 2004 r. w Banku Spółdzielczym w T. jako specjalista do spraw oszczędności pracowała A. Z. (2) . W dniu 21 listopada 1983 r. A. Z. (2) podpisała zakres obowiązków, do których należało między innymi: przyjmowanie dokumentów kasowych od pracowników operacyjnych banku oraz bezpośrednio od klientów banku, legitymowanie klientów pobierających w kasie banku gotówkę i odnotowywanie na dowodach wypłaty nr dowodu osobistego, po zakończeniu godzin podliczanie i uzgadnianie zbiorówek, przekazane do księgowości po uzgodnieniu i zamknięciu kasy zestawienie obrotów i dowodów kasowych. ( ustalono na podstawie dowodów: kserokopia świadectwa pracy k. 293v. Tom II, kserokopia zakresu czynności k. 323 Tom II, 5 550 Tom XXVIII). W dziale oszczędności wraz z A. Z. (2) pracowała W. S. . Wielu klientów banku rezygnował z usług, gdy w pracy nie było A. Z. (2) . W związku z wykonywaniem czynności bankowych przez A. Z. (2) doszło do dużej ilości nieprawidłowości przy obrocie pieniędzmi klientów. W banku od roku 1991 funkcjonował system komputerowy, który obejmował wszystkie operacje bankowe przeprowadzane w Banku Spółdzielczym w T. . (...) ten był systematycznie udoskonalany. Wprowadzeniem systemu i jego nadzorem zajmował się przedsiębiorca M. T. (1) . W ramach systemu komputerowego istniała możliwość posługiwania się tzw. kontami technicznymi. Konta techniczne służyły do dokonywania pośrednich operacji między kontami klientów. Bilans kont technicznych na koniec każdego dnia powinien bilansować się na zero. Te bilanse nie były dokonywane. Obok nowego systemu bankowego obowiązywał również wcześniejszy system tzw. książeczek, które posiadali klienci banku, w których pracownicy banku dokonywali stosownych wpisów. Wpisy dokonywane w książeczkach przez A. Z. (2) często nie znajdowały potwierdzenia w systemie bankowym. Jednocześnie A. Z. (2) pomiędzy kontami klientów dokonywała operacji, które nie znajdowały potwierdzenia w dyspozycjach klientów. W tym między innymi A. Z. (2) spłacała raty zaciągniętych przez siebie kredytów, opłacała swoje rachunki i inne należności. Również pracownicy działu oszczędności przy wykonywaniu operacji w sposób niedopuszczalny posługiwali się nie swoim hasłem. ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka M. T. (1) k. 5 430v.-5 431v. Tom XXVIII, 3 102-3 108 Tom XVI, k. 4 211-4 213 Tom XXII, k. 4 459v.-4 460 Tom XXIII, kserokopia świadectwa pracy k. 293v. Tom II, kserokopia zakresu czynności k. 323 Tom II, 5 550 Tom XXVIII, W. S. k. 5 499 Tom XXVIII, k. 5 512 Tom XXVIII, k. 3 090-3 096 Tom XVI, k. 4 197-4 205 Tom XXI). Również W. S. dokonywała nieprawidłowych operacji na kontach klientów, co spowodowało przywłaszczenie środków tychże klientów. Tak w okresie od dnia 5 listopada 2002 roku do dnia 4 czerwca 2004 roku w T. W. S. , jako pracownik Banku Spółdzielczego w T. przywłaszczyła sobie z prowadzonych w tymże Banku rachunków na nazwiska J. T. (1) , L. K. , E. J. , M. T. (2) , M. R. i J. P. (1) powierzone jej mienie w postaci środków pieniężnych w łącznej kwocie 4 175 zł, które przeznaczyła na spłatę udzielonego jej w dniu 5 kwietnia 2001 roku przez Bank Spółdzielczy w T. kredytu członkowskiego, czym działała na szkodę Banku Spółdzielczego w T. i właścicieli rachunków, a w tym: - w dniu 05 listopada 2002 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko J. T. (1) , - w dniu 03 stycznia 2003 roku przywłaszczyła kwotę 167 zł z rachunku oszczędnościowego prowadzonego na nazwisko E. J. , której pochodzenia z uwagi na nieprawidłowe zapisy na rachunku E. J. nie zdołano ustalić, - w dniu 06 lutego 2003 roku przywłaszczyła kwotę 167 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko J. T. (1) , - w dniu 05 marca 2003 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku oszczędnościowego prowadzonego na nazwisko E. J. , której pochodzenia z uwagi na nieprawidłowe zapisy na rachunku E. J. nie zdołano ustalić, - w dniu 05 kwietnia 2003 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko J. T. (1) , pochodzącą z wpłaty gotówkowej w wysokości 3.500 zł, - w dniu 06 maja 2003 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko J. T. (1) , pochodzącą z likwidacji lokaty A. T. (1) zaksięgowanej na ten rachunek, - w dniu 05 czerwca 2003 roku przywłaszczyła kwotę 167 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko L. K. , - w dniu 04 lipca 2003 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku oszczędnościowego prowadzonego na nazwisko E. J. , której pochodzenia z uwagi na nieprawidłowe zapisy na rachunku E. J. nie zdołano ustalić, - w dniu 05 września 2003 roku przywłaszczyła kwotę 167 zł z rachunku oszczędnościowego prowadzonego na nazwisko E. J. , której pochodzenia z uwagi na nieprawidłowe zapisy na rachunku E. J. nie zdołano ustalić, - w dniu 01 października 2003 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku L. K. , - w dniu 05 grudnia 2003 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku oszczędnościowego prowadzonego na nazwisko E. J. , której pochodzenia z uwagi na nieprawidłowe zapisy na rachunku E. J. nie zdołano ustalić, - w dniu 04 lutego 2004 roku przywłaszczyła kwotę 167 zł z rachunku oszczędnościowego prowadzonego na nazwisko E. J. , której pochodzenia z uwagi na nieprawidłowe zapisy na rachunku E. J. nie zdołano ustalić, - w dniu 04 marca 2004 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko M. T. (2) , pochodzącą z obciążenia rachunku J. K. (1) , - w dniu 06 kwietnia 2004 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko M. R. , - w dniu 04 czerwca 2004 roku przywłaszczyła kwotę 334 zł z rachunku prowadzonego na nazwisko J. P. (1) , Za to zachowanie wyrokiem Sądu Rejonowego w Grójcu z dnia 22 października 2010 r. (sygn. akt VI K 637/10) W. S. została skazana na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i karę grzywny oraz zobowiązana do prawienia szkody w wysokości 4 175 zł na rzecz Banku Spółdzielczego w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: wyroku Sądu Rejonowego w Grójcu sygn. akt VI K 637/10 z dnia 22 października 2010 r., 5 550 Tom XXVIII, W. S. k. 5 499 Tom XXVIII, k. 5 512 Tom XXVIII, k. 3 090-3 096 Tom XVI, k. 4 197-4 205 Tom XXI). Nieprawidłowe operacje na kontach klientów zostały ujawnione na początku lipca 2004 r., gdyż jedna z klientek Banku Spółdzielczego w T. E. J. chciała sprawdzić saldo swojego rachunku bankowego. W dniu 8 lipca 2004 r. E. J. otrzymała wyciągi z rachunku bankowego za okres od lutego 1999 r. do lipca 2004 r. Przed otrzymaniem tych wyciągów E. J. rozmawiała telefonicznie z A. Z. (2) , która przyznała się, że brała pieniądze z jej konta, bez zgody i wiedzy. W dniu 9 lipca 2004 r. E. J. złożyła zawiadomienia na Policję o przywłaszczeniu jej pieniędzy z konta bankowego w Banku Spółdzielczym w T. . E. J. oszacowała szkodę na kwoty ok. 60 000 zł. Kwota ta została jej zwrócona przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka E. J. k. 5 340v.-5341v., Tom XXVII, k. 4-9, 58-59, k. 1 409v.-1 414 Tom VIII). Także na koncie J. W. były wykonywane bezprawne operacje. Miało to miejsce przed dniem 2 lipca 2004 r. W zasadzie wszystkie straty J. W. zostały wyrównane. ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków: J. W. k. 5 341v.- (...) , Tom XXVII, k. 63v.-64 opinii biegłego k. 3 225 k. XVII). Od co najmniej połowy lat 90-tych XX wieku H. F. posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. . W okresie w dniu 25 września 2000 r. na koncie H. F. , na haśle A. Z. (2) zostały przeprowadzone operacje, bez jej zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 2 058 zł 52 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków H. F. k. 5 342, Tom XXVII, k. 115v.-117, k. 1 435v.-1 437 Tom VIII, M. F. k. 5 431v. Tom XXVIII, k. 1 440v.-1 442 Tom VIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 215 k. XVII). Pod koniec 2002 r. G. Ł. na swoje nazwisko zaciągnęła kredyt na kwotę 5 500 zł, który następnie przekazała A. Z. (2) , która miała cały kredyt spłacać. W związku ze wzięciem tego kredytu A. Z. (2) wykonywała nieuprawnione operacje na tym koncie, jak również na innych. W lipcu 2004 r. G. Ł. ujawniła, że na jej koncie były dokonywane operacje, bez jej zgody. Kredyt została następnie spłacony przez matkę A. Z. (2) . G. Ł. poniosła stratę w wysokości 311 złotych. ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków G. Ł. k. 5 351v.- (...) , Tom XXVII, k. 249v.-251v., k. 1 398v.-1 403v. Tom VIII, zeznań T. Ł. k. 5 473v.-5 474 Tom XXVIII, k. 1 406-1 408 Tom VIII). W dniu 23 października 2000 r. L. N. w Banku Spółdzielczym w T. założyła wkład oszczędnościowy, poprzez zsumowanie oszczędności z trzech poprzednich książeczek. W kolejnych latach dokonywała dopisywania odsetek. Na dzień 24 listopada 2003 r. kwota oszczędności wyniosła 80 006 zł 61 gr. Następnie w dniu 20 kwietnia 2004 r. na haśle A. Z. (2) w Banku Spółdzielczym w T. dokonano zwrotu środków K. W. (3) z likwidacji lokaty L. N. w kwocie 60 000 zł. W dniu 2 sierpnia 2004 r. L. N. dowiedziała się o brakach na swoim koncie w systemie komputerowym. Szkoda L. N. została naprawiona i w dalszym ciągu korzysta z usług Banku Spółdzielczego w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka L. N. k. 5 352-5 352v., Tom XXVII, k. 147v.-148, k. 1 324v.-1 326 Tom VIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 228 k. XVII). W latach 2000-2004 J. i L. K. posiadali konto w Banku Spółdzielczym w T. . Ich sąsiadką była A. Z. (2) , która zaproponowała, że może przynosić im z Banku pieniądze, które wpływały z ZUS-u. W latach 2002-2003 A. Z. (2) dokonała wypłat środków z konta J. i L. K. , które jednakże nie dotarły do wyżej wymienionych. Niedobór na koncie wynosił 4 310 zł 28 gr i została zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków J. K. (2) k. 5 352v.-5 353, Tom XXVII, k. 152v.-153v., k. 1 382v.-1 387v., k. 1 390v.-1 392 Tom VIII, L. K. k. 5 385- 5 385v., k. 1 393v.-1 396v. Tom VIII, k. 4 243-4 244 Tom XXII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 221 k. XVII). W latach 2000-2005 W. Ł. posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. , na którym miał zdeponowane wkłady o różnych wysokościach. W latach 2002-2003 A. Z. (2) dokonała różnych operacji na koncie G. Ł. i też W. Ł. , które doprowadziły do wyprowadzenia środków należących do W. Ł. na sumę 12 300 zł. Strata W. Ł. w roku 2005 r. została wyrównana przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka W. Ł. k. 5 353-5 353v., Tom XXVII, k. 125v.-126, k. 1 452v.-1 454v. Tom VIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 242 k. XVII). W latach 90-tych XX wieku M. K. (2) posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. , na którym miała zdeponowane pieniądze. W grudniu 1998 r. A. Z. (2) dokonała operacji na jej koncie, bez dyspozycji klienta. Strata M. K. (2) została wyrównana przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków T. O. k. 5 353v.-5 354, Tom XXVII, k. 228-229, k. 1 418v.-1 419 Tom VIII, M. K. (2) k. 233-234, M. K. (3) k. 1 457v.-1 458 Tom VIII, k. 5 474 Tom XXVIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 216 k. XVII). Od lat 90-tych XX wieku J. K. (1) posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. , na którym miał zdeponowane pieniądze. A. Z. (2) była kuzynką J. K. (1) . W lutym 1998 r. A. Z. (2) dokonała operacji na jego koncie, bez dyspozycji klienta. Następnie w późniejszym okresie A. Z. (2) dokonywała kolejnych operacji na koncie J. K. (1) bez jego dyspozycji. Do lipca 2004 r. łączna suma strat J. K. (1) wyniosła 38 753 zł 56 gr. Strata ta została wyrównana przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka J. K. (1) k. 5 354-5 354v., Tom XXVII, k. 279v.-280, k. 1 357v.-1 361 Tom VII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, analizy transakcji na koncie J. K. (1) sporządzony przez Bank Spółdzielczy w T. k. 901- 907 k. V). Od lat 90-tych XX wieku Z. W. posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. , na którym miał zdeponowane pieniądze. Do lipca 2004 r. na koncie Z. W. , bez jego dyspozycji zostały dokonane operacje finansowe. Łączna suma strat Z. W. wyniosła 6 310 zł 31 gr. Strata ta została wyrównana przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka Z. W. k. 5 366v. Tom XXVII, k. 25-25v., wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470). Na początku XXI wieku Z. S. (2) posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. z dość dużą kwotą zdeponowanych środków pieniężnych. Również jej córka E. M. (2) posiadała konto w w/w Banku. W roku 2002 na koncie Z. S. (2) , bez jej dyspozycji zostały dokonane operacje finansowe. Również na koncie E. M. (2) zostały dokonane takie operacje. Łączna suma strat Z. S. (2) wyniosła 131 923 zł 65 gr., zaś E. M. (2) 812 zł 01 gr. Straty te zostały wyrównane przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków E. M. (2) k. 5 368, Tom XXVII, k. 361-362, k. 1 429v.-1 431 Tom VIII, B. G. (1) k. 170v.-171, k. 5 401v. Tom XXVII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 228 k. XVII). Od końca lat 90-tych XX wieku D. P. posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. . W latach 2002-2003 A. Z. (2) na koncie D. P. dokonała, bez jej dyspozycji operacje finansowe. Niedobór na koncie wyniósł 33 458 zł 99 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka D. P. k. 5 368v., Tom XXVII, k. 401v., k. 2 437v.-2 438 Tom XIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 241 k. XVII). W latach 2002-2005 M. K. (4) posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. . W grudniu 2003 r. na koncie M. K. (4) została przeprowadzona operacja, bez jego zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 2 000 zł i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka M. K. (4) k. 5 369 Tom XXVII, k. 397v., k. 2 411v.-2 412 Tom XIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 261 k. XVII). Od roku 2000 K. W. (3) posiadał rachunek rolniczy w Banku Spółdzielczym w T. . W 23 września 2003 r. na koncie K. W. (3) została przeprowadzona operacja, bez jego zgody i wiedzy. W późniejszym czasie również były wykonywane operacji bez zgody właściciela konta. Niedobór na koncie wynosił 27 978 zł 60 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków K. W. (3) k. 5 380v. Tom XXVII, k. 65v.-66, k. 1 278v.-1 284 Tom VII, K. W. (4) k. 5 381 Tom XXVII, k. 1 327-1 330 Tom V 327-1 330 Tom VII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 228 k. XVII). W roku 2003 E. B. przelała dużą kwotę – 700 000 zł na lokatę do Banku Spółdzielczego w T. . W kwietniu 2004 r. na prośbę A. Z. (2) E. B. upoważniła ją do jednej z lokat. A. Z. (2) wbrew ustnej umowie nie wywiązała się z tego pełnomocnictwa i rozporządziła pieniędzy przelewając je na różne konta. E. B. poniosła szkodę w wysokości 60 000 zł. Bank Spółdzielczy w T. nie uznał roszczenia E. B. , która wystąpiła na drogę sądową. ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka E. B. k. 5 381v.-5 382 Tom XXVII, k. 236v.-238, opinii biegłego k. 3 (...) . XVII). W latach 2003-2004 R. M. posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. . W lutym 2004 r. na koncie R. M. zostały przeprowadzone operacje, bez jego zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 1 230 zł 10 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka R. M. k. 5 384v.-5 385 Tom XXVII, k. 1 374v.-1 375 Tom VII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 214 k. XVII, zestawienie zapisów na lokacie sporządzonej przez pracowników BS w T. k. 583-594). Od co najmniej połowy lat 90-tych XX wieku M. K. (5) posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. . W okresie od 14 maja 1998 r. do 30 sierpnia 2002 r. na koncie M. K. (5) zostały przeprowadzone operacje, bez jego zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 2 315 zł 5 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka M. K. (5) k. 5 399v. Tom XXVII, k. 1 445v.-1 447 Tom VIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 215-3 216 k. XVII). W końcu lat 90-tych XX wieku W. W. (1) posiadał konto w Banku Spółdzielczym w T. . W 1999 roku na koncie W. W. (1) dokonano, bez jego dyspozycji operacji finansowych. Niedobór na koncie wyniósł 1 367 zł 62 gr i nie został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków W. W. (1) k. 5 400-5 400v., Tom XXVII, k. 2 426v.-2 427v. Tom XIII, 3 935-3 936 Tom XX, H. W. (2) k. 5 400v.-5 401, Tom XXVII, k. 2 431v. Tom XIII, 3 926-3 927 Tom XX, opinii biegłego k. 3 222-3 223 k. XVII). Po 2000 roku M. R. posiadała rachunek rolniczy w Banku Spółdzielczym w T. . W dniu 2 kwietnia 2004 r. na koncie M. R. A. Z. (2) przeprowadziła operację, bez jej zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 15 323 zł 31 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków M. R. k. 5 401 Tom XXVII, k. 2 424v.-2 425 Tom XIII, J. R. k. 5 473v., k. 395v. wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 243-3 244 k. XVII). Także po 2000 roku K. S. (2) posiadała rachunek w Banku Spółdzielczym w T. . Na koncie K. S. (2) przeprowadzono operację, bez jej zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 1 000 zł 37 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka K. S. (2) k. 5 401v. Tom XXVII, k. 139v.-140, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470). Od co najmniej połowy lat 90-tych XX wieku M. G. (1) posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. . W okresie od 27 października 1997 r. do 12 czerwca 2001 r. na koncie M. G. (1) zostały przeprowadzone operacje, bez jego zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 1 850 zł 41 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka M. G. (1) k. 5 401v. Tom XXVII, k. 111v.-112, k. 4 173v.-4 174 Tom XXI, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 213-3 214 k. XVII). Od co najmniej połowy lat 90-tych XX wieku H. F. posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. . W dniu 25 września 2000 r. na koncie H. F. , na haśle A. Z. (2) zostały przeprowadzone operacje, bez jej zgody i wiedzy. Niedobór na koncie wynosił 2 058 zł 52 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka M. F. k. 5 431v. Tom XXVIII, k. 1 440v.-1 442 Tom VIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 215 k. XVII). W końcu lat 90-tych XX wieku A. T. (1) posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. . Od 20 lipca 1998 r. do 30 grudnia 2002 r. na koncie A. T. (1) dokonano, bez jej dyspozycji operacje finansowe. Niedobór na koncie wyniósł 52 793 zł 23 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków A. T. (1) k. 5 460v.-5 461 Tom XXVIII, k. 347v.-348, 1 350v.-1 352v. Tom VII, B. T. (1) k. 5 489v.-5 490 Tom XXVIII, k. 132v.-133, 1 311v.-1 320 Tom VII, k. 3 689-3 690 Tom XIX, k. 4 644-4 648 Tom XXIV, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 226-3 227 k. XVII). Od co najmniej połowy lat 90-tych XX wieku H. R. i S. R. posiadali książeczki w Banku Spółdzielczym w T. . W latach 1997-1999 na książeczkach S. R. i H. R. zostały przeprowadzone nieprawidłowe operacje w postaci naliczenia oprocentowania to skutkowało stratą w wysokości 1 256 zł. Niedobór został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków S. R. k. 5 473v. Tom XXVIII, k. 2 434v.-2 435 Tom XIII, H. R. k. 5 474 Tom XXVIII, k. 2 535v. Tom XIII, wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470, opinii biegłego k. 3 237 k. XVII). W grudniu 1997 r. zostały założone pięć lokat po 10 000 zł każda na klienta J. T. (1) . Dwie lokaty zostały założone w dniu 30 grudnia 1997 r., zaś trzy lokaty zostały założone w dniu 31 grudnia 1997 r. Wszystkie lokaty zostały założone na haśle A. Z. (2) . J. T. (1) nigdy nie wydawał dyspozycji założenia w/w lokat, ani nie wpłacał takich kwot do Banku Spółdzielczego w T. . Pierwsza z tych lokat została zlikwidowana 31 grudnia 1998 r. Druga lokata została zlikwidowania w okresie od 13 stycznia 1999 r. do 7 lipca 1999 r., tylko kwota 194 zł 9 gr została zlikwidowana w dniu 28 czerwca 2004 r. Trzecia lokata została zlikwidowana poprzez dwie operację w dniach 8 września 1999 r. i 29 grudnia 1999 r. Czwarta lokata została zlikwidowana w dniu 6 czerwca 1998 r. Natomiast piąta w dniach 6 czerwca 1998 r. i 29 grudnia 1999 r. Wszystkie dokumenty likwidacyjne zostały sporządzone na haśle A. Z. (2) , bez dyspozycji klienta – J. T. (1) . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka J. T. (1) k. 5 514 Tom XXVIII, k. 1 335-1 341 Tom VII, opinii biegłego k. 3 231-3 233 k. XVII). W końcu lat 90-tych XX wieku E. P. (1) posiadała konto w Banku Spółdzielczym w T. . W roku 2001 r. na koncie E. P. (1) dokonano, bez jej dyspozycji operacje finansowe. Niedobór na koncie wyniósł 4 470 zł 88 gr i został zwrócony przez Bank Spółdzielczy w T. . ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadka E. P. (1) k. 5 507v., 1 421-1 423 Tom VIII wykazu nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów k. 470). W okresie od stycznia 1995 roku do dnia 15 lutego 2004 roku w T. K. W. (1) sprawował funkcję Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w T. i był zobowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi w/w instytucji. W powyższym okresie K. W. (1) nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w zakresie prawidłowego organizowania systemu kontroli wewnętrznej oraz sprawowania nadzoru i kontroli nad prawidłowym funkcjonowaniem stanowisk: kredytów, oszczędności i obsługi kasowej. To zaniechanie doprowadziło do powstania nieprawidłowości w zakresie sporządzania dokumentacji księgowej, braku kontroli wstępnej wszystkich dowodów księgowych, ich kwalifikowania i księgowania, braku kontroli dekretowania i księgowania dowodów kasowych oraz prawidłowości stosowanych przeksięgowań, całkowity brak kontroli bieżącej kont technicznych, jak również nieprzestrzeganie procedur w zakresie udzielania kredytów co spowodowało, że Bank Spółdzielczy w T. poniósł znaczną szkodę majątkową w wysokości 624 013 zł 64 gr, powstałą w wyniku wyprowadzenia poza system bankowy środków finansowych zgromadzonych na rachunków klientów banku. K. W. (1) nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w krótkich odstępach czasu w warunkach czynu ciągłego. Nadto niedopełnienie obowiązków K. W. (1) dopuścił się nieumyślnie. ( ustalono na podstawie dowodów: wyjaśnień oskarżonego k. 4 498- 4 505 Tom XXIII, k. 5 321- 5 321v. Tom XXVI, kserokopia zakresu czynności k. 429 Tom III, skład osobowy zarządu Banku Spółdzielczego w T. k. 426 Tom III, 5 550 Tom XXVIII, zeznań świadka A. Z. (1) k. 5340v., Tom XXVII, k. 4 548 Tom XXIII, opinii biegłego k. 3 198-3 328 k. XVII). Po ujawnieniu nieprawidłowości w Banku Spółdzielczym w T. wprowadzono program naprawczy. W lutym 2006 r. Komisja Nadzoru F. wydała decyzję, że bank zrealizował program naprawczy. Od tej chwili Bankowi Spółdzielczemu w T. nie groziła upadłość. W 2004 r. w Banku Spółdzielczym w T. zostały zatrudnione dodatkowe osoby, które podjęły się kontroli i wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych ze wniesieniem skarg ze strony klientów banku. Analizę prawidłowości dokumentacji prowadziły M. W. (1) i B. G. (2) . Od 20 lipca 2004 r. w zarządzie banku na stanowisku wiceprezesa zasiadała A. R. , dotychczasowy kierownik filii banku w P. . Do dnia 16 lutego 2005 r. pracownicy banku ustalili, że klientom banku należy wypłacić kwotę 340 000 zł, a do wyjaśnienia pozostaje kwota 100 000 zł. ( ustalono na podstawie dowodów: zeznań świadków A. Z. (1) k. 5 339v.-5340v., Tom XXVII, k. 4 548 Tom XXIII, A. R. k. 5 382v.-5 383v., 405v.-409, M. W. (1) k. 5 414- 5 417 Tom XXVII, 474v.-483v., 621-636v. Tom IV, 834v.-847, 890v.-900v., 962v.-969 Tom V, 1 060v.-1 071v. Tom VI, 5 436-5 437 Tom XXVIII, ). K. W. (1) ma 79 lat. Pobiera emeryturę w wysokości 4300 zł. Żonaty, nie ma nikogo na utrzymaniu. Właściciel mieszkania o pow. 53 m 2 , samochodu marki T. (...) rok. prod. 2004. Nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. Nie był dotychczas karany. ( ustalono na podstawie dowodów: oświadczenia oskarżonego k. 5 177 Tom XXVI, k. 5 320 Tom XXVII, dane o karalności k. 5 309 Tom XXVII). Oskarżony K. W. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień (k. 5 320 Tom XXVI). W postępowaniu przygotowawczym również nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w Banku Spółdzielczym w T. zaczął pracować od dnia 15 czerwca 1975 roku. Wcześniej przez okres trzech lat był dyrektorem Banku Spółdzielczego w G. . Przez okres 29 lat pełnił funkcję dyrektora Banku Spółdzielczego w T. . W dniu 15 lutego 2004 r. odszedł na emeryturę. Jednocześnie został wiceprezesem tegoż Banku i jego zadaniem było wprowadzenie w obowiązki nowego P. A. Z. (1) . Początkowo miał wykonywać obowiązki wiceprezesa na ½ etatu przez okres 1 roku, jednakże zdołał tam przepracować jedynie 4 miesiące, po czym odszedł na emeryturę. Nadmienił, że już w 2002 r. wiosną wystąpił do Rady Nadzorczej Banku o wyrażenie zgody na przejście na emeryturę ze względu na stan zdrowia. Wówczas zostały ogłoszone w Rzeczypospolitej dwa konkursy na P. BS. Pierwszy z nich nie doszedł do skutku, w drugim natomiast została wybrana A. Z. (1) . Kandydaturę tą zaakceptowała Rada Nadzorcza, zaś nie zaakceptowała tego Komisja Nadzoru Bankowego w W. , z uwagi na brak wymaganego doświadczenia zawodowego. Następnie między Radą a Komisją doszło do wymiany korespondencji. W każdej chwili liczył się z tym, że przejdzie na emeryturę. Taka sytuacja trwała do 15 lutego 2004 r. Powodem przejścia na emeryturę nie było ujawnione nieprawidłowości w Banku, lecz stan zdrowia. W miesiącach listopad – grudzień 2003 r. trwała w Banku inspekcja z Nadzoru Bankowego. W związku z tym, że komisja nie chciała zatwierdzić A. Z. (1) na stanowisku P. przeprowadzający tę kontrolę naczelnik podpowiedział, by napisać oświadczenie do K. Nadzoru Bankowego, że od momentu zatwierdzenia A. Z. (1) na stanowisko P. Banku zobowiązuję się jeszcze przez pewien okres czasu pełnić funkcję wiceprezesa Banku na ½ etatu w celu wprowadzenia jej w pracę Banku i zapoznanie z funkcjonującą strukturą bankową. Dzięki temu oświadczeniu Komisja zaakceptowała kandydaturę A. Z. (1) . Był wiceprezesem do czerwca 2004 r. Latem, już po zaprzestaniu pełnienia tej funkcji dowiedział się od P. A. Z. (1) , że w Banku jest złodziej. Nadto wyjaśnił, że podpowiedział nowej P. , że w takiej sytuacji nie wolno czekać, tylko należy niezwłocznie skierować sprawę do Prokuratury. Drogą pantoflową dowiedział się, że A. Z. (2) – najlepsza pracownica banku, tego zdania byli też klienci banku – okradała klientów banku, głównie członków swojej rodziny, sąsiadów i znajomych. Klienci Banku mieli do niej zaufanie, przekazywali jej swoje pieniądze, aby w ich imieniu dokonywali operacji bankowych. Jednocześnie w książeczkach dokonywała wpisów potwierdzających te nieistniejące w rzeczywistości operacje. Nie wie jak długo trwał ten proceder. Te informacje uzyskał od wielu osób. Wszystkie bilanse, które były przeprowadzone w banku co miesiąc oraz co kwartał nie wykazały żadnych niedoborów w okresie, kiedy był P. Banku. Kiedy był Prezesem nie ujawniono żądnych nieprawidłowości, mimo licznych kontroli zewnętrznych. Dodał, ze celem pełniejszego nadzoru nad działem lokat jego zastępczyni – członek Zarządu Banku (...) , wieloletnia główna księgowa w Banku miała swój pokój usytuowany w ten sposób, że drzwi z jej pokoju wychodziły bezpośrednio na dział lokat. A. K. nigdy nie zgłaszała mu żadnych zastrzeżeń co do pracy tego działu. Ona doskonale znała się na księgowości i obiegu dokumentów w banku i z całą pewnością wychwyciłaby nieprawidłowości. Miał z A. K. taki nieformalny podział obowiązków, że on odpowiadał za sprawy samorządowe tj. zwoływanie zebrań wiejskich, zebrania walnego, organizował spotkania Rady Nadzorczej, kierował pracami Zarządu, w tym głównie zajmował się przyznawaniem kredytów oraz otwieraniem placówek. Natomiast A. K. , która bardzo dobrze znała program komputerowy zajmowała się obiegiem dokumentów w banku i sprawami finansowymi. Nadto wyjaśnił, że nie potrafi obsługiwać komputera i w związku z tym nie korzystał z systemu komputerowego funkcjonującego w Banku. O. szereg placówek: w W. , P. , G. i P. , zaś bezpośrednio przed odejściem w G. koło P. . Placówki te głównie obsługiwały Urzędy Celne. Wychodził z założenia, że pracownice banku powinny należycie zarabiać, aby nie „wyciągały ręki do klienta”. Ich średnie pobory wynosiły około 3 000 zł. W czasie pełnienia funkcji P. bardzo dużo czasu spędzał w terenie, z jednym ze strażników jeździł do innych placówek celem odbioru nadwyżki finansowej, albo zasilenia w gotówkę, a także w innych celach. Dopóki pełnił funkcję P. nigdy żaden klient nie sygnalizował mu niedoborów na swoim koncie, czy lokacie. Być może takie uwagi były zgłaszane A. K. , która od dnia 4 stycznie 2007 roku nie żyje. Nadmienił, że sprawowanie kontroli wewnętrznej w Banku spoczywało na głównej księgowej. Jedna z kontroli w 2000 lub 2001 roku przeprowadził Komisja Nadzoru Bankowego i otrzymał polecenie powołania inspektora do spraw kontroli wewnętrznej. W związku z tym zatrudnił na to stanowisko A. S. (3) , która równolegle zatrudniona była w innym banku. Doraźnie kontrole przeprowadzała H. W. (1) . Sprawowana przez te osoby kontrola wewnętrzna w połączeniu ze stałą kontrolą sprawowaną przez A. K. jego zdaniem była wystarczająca. Bowiem nigdy nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Żaden pracownik Banku nie sygnalizował mu braków w dokumentacji księgowej nieprawidłowości w funkcjonowaniu kont technicznych, w prowadzeniu lokat, czy rachunków klientów. Uważa, że jest niemożliwe, aby w banku transferowane były środki finansowe na rachunkach klientów bez ich zgody, bądź, aby tworzone były rachunki bez wiedzy klientów. Dodał, że faktycznie kontrola wewnętrzna początkowy tylko była na „papierze”, gdyż osoby do niej powołane przebywały na długotrwałych zwolnieniach lekarskich, lub na urlopie macierzyńskim. W październiku 2003 r. na to stanowisko powołał H. P. – zastępcę głównego księgowego banku. Dużą ilość kredytów miała udzielona A. Z. (2) . W czasie kontroli Głównego Inspektoratu Nadzoru Bankowego otrzymał informację, że A. Z. (2) posiada jeden kredyt w znacznej kwocie, który był już przeterminowany. Na tą sytuację zwrócił uwagę A. Z. (2) , która zobowiązała się spłacić w/w zaległość. Uważał, że zawsze na posiedzeniach Zarządu wszyscy sprawdzali wymogi formalne, jakie powinien spełniać wniosek kredytowy. Z posiedzeń zarządu przyznających kredyt był sporządzany protokół. Nie posiada wiedzy na temat nieprawidłowości związanych z rozliczaniem zaliczek pobieranych na poczet zakupu znaków skarbowych. Zdarzało się, że przywoził znaki skarbowe z Banku (...) w G. , również zakupu znaków skarbowych dokonywała A. K. . Zawsze dostawał kopertę z pieniędzmi w kwocie odpowiadającej specyfikacji znaków skarbowych i zamówienie. Nie kwitował odbioru tych pieniędzy. Po przywiezieniu znaków skarbowych przekazywał je A. Z. (2) . Ponadto wyjaśnił, że A. Z. (2) nigdy nie informowała go o tym, że stwierdziła braki w gotówce pochodzącej ze sprzedaży znaków skarbowych. Nic nie jest mu wiadomym, aby pracownicy banku pożyczali dla siebie pieniądze pochodzące ze sprzedaży znaków skarbowych i aby był prowadzony zeszyt, w którym wpisywane były kwoty takich „pożyczek”. Dodał, że kilkakrotnie pobrał od A. Z. (2) gotówkę, w kwotach rzędu kilkuset złotych, tj. do 500 zł z puli jaką posiadała z tytułu sprzedaży znaków skarbowych. Miało to miejsce w sytuacji, kiedy np. z powodu awarii systemu, bądź dużej kolejki do kasy nie mógł wypłacić pieniędzy z własnego rachunku. Zawsze rozliczał się z pobranych sum i pilnował, aby go wykreśliła z kartki. A. Z. (2) nigdy nie wpisywała pobranych przez niego kwot do zeszytu. Zawsze były to luźne kartki. Nadto oskarżony wyjaśnił, że kiedy był wiceprezesem na jedno z posiedzeń Zarządu została wezwana A. Z. (2) i z jakichś powodów P. A. Z. (1) chciała ją zwolnić z pracy. Powodów nie pamięta. A. Z. (2) wtedy błagała o litość, żeby jej nie zwalniać. Było mu jej szkoda. Proponował nawet przeniesienie jej do innego działu. Wtedy z uwagi na jego stanowisku i innych członków zarządu A. Z. (2) nie została zwolniona z pracy. Jak A. Z. (2) wychodziła z tego posiedzenia to powiedziała „ja w końcu powiem, na co brałem te kredytu”. Oskarżony podkreślić, że zawsze rozliczał się z pracownikami banku, nawet za świadczone mu przysługi, jak np. podwiezienie go (k. 4 498-4 505 Tom XXII, 5 320 Tom XXVII). Odczytane wyjaśnienia oskarżony potwierdził i odmówił dalszych oraz odpowiedzi na pytania (k. 5 321v. Tom XXVII). Na podstawie zebranego materiału dowodowego Sąd przyjął. Oskarżony K. W. (1) w toku przewodu sądowego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym również nie przyznał się do zarzutu. Złożył obszerne wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym, które potwierdził i odmówił dalszych (k. 5 321v. Tom XXVI). W ocenie Sądu wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie, w którym kwestionuje on swoje sprawstwo w formie umyślnej w świetle prawidłowej oceny dowodów, należy dać wiary. Analizę materiału dowodowego w sprawie należy rozpocząć od wyjaśnień oskarżonego K. W. (1) . Złożył on obszerne wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym, w których opisał swoją pracę na stanowisku Prezesa Zarządu. Oskarżony w wyjaśnieniach wskazał, że w ramach zarządu był nieformalny podział obowiązków. Mianowicie podał „…mieliśmy z panią K. taki nieformalny podział obowiązków, że ja odpowiadałem za sprawy samorządowe tj. zwoływanie zebrań wiejskich i zebrania walnego, organizowałem spotkania Rady Nadzorczej, kierowałem prawami Zarządu, w tym głównie zajmowałem się przyznawaniem kredytów oraz otwieraniem placówek. Natomiast pani A. K. , która bardzo dobrze znała program komputerowy naszego Banku zajmowała się obiegiem dokumentów w banku i sprawami finansowymi. Ja natomiast nie potrafię obsługiwać komputera i w związku z tym nie korzystałem z systemu komputerowego funkcjonującego w Banku.” (k. 4 500-4 501 Tom XXIII). Powyższe okoliczności faktycznie znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadków przesłuchanych w sprawie o czym będzie poniżej. Nadto o podziale czynności świadczą pośrednio dokumenty znajdujące się w aktach sprawy. Mianowicie w okresie od marca 2001 r. o lutego 2004 r. członkiem zarządu była A. K. (k. 426 Tom III). Jednocześnie w aktach sprawy jest zakres czynności i obowiązków głównego księgowego Banku Spółdzielczego w T. z dnia 21 listopada 1983 r. To stanowiska od tej daty sprawowała A. K. (k. 439 Tom III). Do obowiązków głównej księgowej należało między innymi: nadzór nad prowadzeniem ewidencji księgowej analitycznej, comiesięczne protokołowanie kontrolne wszystkich stanowisk w zakresie księgowości, nadzór nad administracją i windykacją kredytów, nadzór nad przyjmowaniem i ewidencjonowaniem oraz przechowywaniem depozytów , kontrola naliczania odsetek i prowizji obowiązujących w banku, prowadzenie rejestru rachunków i kont, prowadzenie archiwum bankowego (k. 439). W zacytowanym zakresie jasno sprecyzowano obowiązki głównego księgowego, które wprost nie dotyczą sprawowania kontroli wewnętrznej, lecz wymienione obowiązki faktycznie odnoszą się do takiej kontroli. Zakres tych czynności faktycznie stanowi podział obowiązków (w latach osiemdziesiątych XX wieku – dokumenty pochodzą z tego czasu) pomiędzy dyrektorem banku a główną księgową. Ogólnie można ująć, że oskarżony kierował całością spraw banku, w tym ogólnym nadzorem, lecz w zakresie szczegółowym sprawowała to też główna księgowa. Jednocześnie oskarżony miał obowiązek organizować funkcjonowanie kontroli wewnętrznej poszczególnych stanowisk pracy. Również oskarżony w wyjaśnieniach poruszył kwestie kontroli wewnętrznej, którą chciał realizować poprzez powołanie na takie stanowisku A. S. (3) i innych pracowników, w tym nadzór miała sprawować A. K. , w ramach podziału obowiązków (k. 4 500). K. W. (1) podkreślił, że „wszystkie bilanse, które były przeprowadzone w banku co miesiąc oraz co kwartał nie wykazały żadnych niedoborów w okresie, kiedy byłem P. Banku. W tym czasie, kiedy byłem P. banku żadne nieprawidłowości nie zostały ujawnione, mimo licznych kontroli zewnętrznych.” (k. 4 500 Tom XXIII). W tym zakresie faktycznie należy przyznać rację oskarżonemu, że żadne kontrole zewnętrzne (brak takich protokołów w aktach sprawy) nie ujawniły braków pieniędzy na kontach klientów banku. Nadto oskarżony podał, że żaden klient banku w czasie gdy był Prezesem nie sygnalizował brak środków na swoich rachunku. W tym miejscu warto podkreślić, że w zakresie czynności Dyrektora Banku Spółdzielczego w T. było w pkt 6 „Organizowanie prawidłowego funkcjonowania kontroli wewnętrznych poszczególnych stanowisk.” (k. 429 Tom III). Ten zakres czynności oskarżony podpisał w dniu 25 lutego 1980 r. i nie został on zmniejszony do końca pracy K. W. (1) na stanowisku dyrektora, a następnie Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w T. . W oparciu o wyjaśnienia oskarżonego można ustalić od kiedy i w jakim zakresie pracował w Banku Spółdzielczym w T. . Faktycznie z zeznań pozostałych świadków nie wynika, że w czasie urzędowania oskarżonego jako prezesa banku wpływały jakiekolwiek skargi na „znikające” pieniądze z banku. Nadto faktycznie, tak jak twierdził oskarżony był podział obowiązków w ramach zarządu banku. Okoliczność ta nie zwalnia jednakże oskarżonego od tego, że jako prezes banku miał obowiązek organizowania prawidłowego funkcjonowania kontroli wewnętrznych poszczególnych stanowisk. Nadto z zakresu czynności wynikają obowiązki K. W. (1) (k. 429 Tom III). W toku przewodu sądowego żadna ze stron procesu nie kwestionowała, że Bank Spółdzielczy w T. poniósł istotną stratę finansową w związku z bezprawnymi działaniami, które zaistniały w w/w banku. Wielkość tych strat między stronami była sporna, gdyż nawet biegły miał problem z jej dokładnym określeniem. Problem z wyliczeniem szkody mógł również wynikać z braku dokumentacji, rozmiaru nieprawidłowości, faktu posługiwania się kontami technicznymi i brakiem wiedzy na temat źródła pochodzenia środków. Na te problemy zwracał uwagę biegły w opiniach, które składach do akt sprawy. Powyższe kwestie są istotne przy analizie zeznań poszczególnych świadków w sprawie. Zeznania tych świadków muszą być analizowane pod kątem, - kiedy dany klient banku dowiedział się o nieprawidłowościach na jego koncie, - kogo poinformował, - czy szkoda została naprawiona jeśli tak, to przez kogo, - co o nieprawidłowościach wiedzieli pracownicy banku, w szczególności P. Banku obecny, jak również poprzedni K. W. (1) . Oskarżony w wyjaśnieniach twierdził, że nikt go nie informował o problemach z depozytami klientów, jak również o innych problemach lub ewentualnych nadużyciach. Powyższe twierdzenie K. W. (1) jest bardzo ważne i należy je zweryfikować przy pomocy innych dowodów przeprowadzonych w sprawie. Przestępstwo z art. 296 § 1 k.k. można popełnić tylko umyślnie. To oznacza, że sprawcy należy wykazać, iż umyślnie spowodował znaczną szkodę majątkową. Tylko w oparciu o inne dowody w sprawie można obalić stwierdzenie oskarżonego, że nie wiedział nic o szkodzie, którą faktycznie Bank Spółdzielczy w T. poniósł. Pierwszym świadkiem przesłuchanym w sprawie była H. W. (1) – dodatkowy świadek na wniosek obrońcy (k. 5 320v. Tom XVII). Ze składu zarządu Banku Spółdzielczego w T. wynika, że H. W. (1) była członkiem tego organu od 1993 r. do 20 lipca 2004 r. (k. 426 Tom III). Z jej zeznań wynika, że w latach 70-tych XX wieku była główną księgową w Banku Spółdzielczym w T. . Od 1985 r. była na emeryturze wcześniejszej i pracowała na ½ etatu do końca 2001 r. H. W. (1) zeznała o podziale obowiązków w ramach zarządu banku. Podała „Podział obowiązków był taki, że szef – oskarżony miał nadzór nad oszczędnościami, kredytami i kasą. Ja w ramach zarządu miałam kontrolę kredytową, kontrolę nad windykację. (k. 5 328- (...) Tom XXVII) Według oceny świadka K. W. (1) wywiązywał się z obowiązków „Przeprowadzał kontrole kasy co miesiąc, kredyty robiliśmy we dwoje nie raz, przeglądaliśmy wydruki, prowadził nadzór nad wszystkim jak to dyrektor banku.” (k. 5 329 Tom XXVII). Nadto świadek podała o zewnętrznych kontrolach, które były przeprowadzana kilka razy w roku. Całościowa kontrola była raz w roku, ale nadto w roku były kontrole wyrywkowe do poszczególnych działów. Na rozprawie nie ujawniły się żadne okoliczności, które świadczyłyby, że świadek składał stronnicze zeznania. Przeciwnie podała fakty, że oskarżony sprawował nadzór w pewnym zakresie, nadto były podejmowane inne kontrole w banku. Brak jest podstaw posądzić świadka o stronniczość. Zdaniem Sądu w oparciu o zeznania tego świadka należy ustalić, że faktycznie był podział obowiązków w zakresie zarządu. Nadto w czasie urzędowania oskarżonego nie było żadnych problemów z depozytami. W oparciu o zeznania tego świadka nie sposób przypisać oskarżonemu, że w okresie urzędowania jako P. mógł cokolwiek wiedzieć, że Bank Spółdzielczy w T. ponosi jakąkolwiek stratę. Nadto zeznania te posłużyły do ustalenia podziału czynności w ramach zarządu banku. Warto podkreślić, że H. W. (1) miała zaufanie do A. Z. (2) i ceniła ją jako pracownika, na którą nigdy ze strony klientów nie było skarg. Drugim świadkiem przesłuchanym na rozprawie była A. P. (1) Banku Spółdzielczego w T. od 16 lutego 2004 r. Zeznała, że w lipcu 2004 r. przyszedł jeden klient do banku i okazało się, że w systemie nie ma środków, a książeczka, którą posiadał wskazywała, iż środki powinne być. Po tym incydencie inni klienci przyszli i okazało się, że też nie mają środków finansowych. Dodała, że został sporządzony program naprawczy, który obowiązywał do lutego 2006 r., kiedy Komisja Nadzoru Finansowego wydana decyzję, że program został zrealizowany. Od tej daty bankowi nie groziła upadłość. Świadek na rozprawie podała, że bank wypłacił kwotę ok. 500 000 zł dla swoich klientów, której nie było w systemie, a klienci mieli potwierdzenie w swoich dokumentach (k. 5339v. Tom XXVII). W dalszych zeznaniach A. Z. (1) również w postępowaniu przygotowawczym podała, że wiosną 2004 r. ujawnił się problem z kredytami, które nie były spłacane. Jednym z kredytobiorców była A. Z. (2) . Wcześniej korekta do bilansu za 2003 r. wykazała stratę w kwocie 80 000 zł. A. Z. (1) w związku z tym zleciła głównej księgowej A. K. opracowanie programu naprawczego. Załącznik do programu naprawczego zawierał wykaz kredytobiorców, którzy nieterminowo regulowali swoje zobowiązanie. Jednym z nich była A. Z. (2) . Dodała, że jej sprawę skierowała na posiedzenie zarządu. A. Z. (1) stwierdziła, że straciła zaufanie do niej i wnioskowała o zwolnienie A. Z. (2) z pracy. Na to nie wyraził zgody zarząd (k. 4 547-4 548 Tom XXIII, 5 340v. Tom XXVII). W tym zakresie zeznania A. Z. (1) są zgodne z wyjaśnieniami oskarżonego, który stwierdził, że obronił A. Z. (2) przed zwolnieniem (k. 4 505 Tom XXIII). Według oskarżonego A. Z. (2) wychodząc z posiedzenia miała zwrócić się, że „ja w końcu powiem, na co brałam te kredyty”. Natomiast A. Z. (1) zeznała „ A. Z. (2) wzburzyła się wówczas i swoje oburzenie skierowała do byłego P. K. W. (1) i wykrzyczała w jego kierunku, że jeżeli ona straci pracę to on również.” (k. 4 548 Tom XXIII, 5 340v. TOM XXVII). Z obu relacji wynika, że A. Z. (2) na tym posiedzeniu Zarządu Banku nie została zwolniona. Jednakże różnica w relacjach dotyczy sugestii jakie A. Z. (2) wtedy powiedziała. W toku procesu nie wyjaśniły się żadne okoliczności, które wskazywałyby, że K. W. (1) brał jakikolwiek udział w nielegalnych operacjach na kontach klientów, których miała dopuścić się A. Z. (2) . Również takich informacji nie dostarczyły zeznania synów A. Z. (2) , którzy składali zeznania kilka lat po śmieci matki. Powyższe będzie omówione w późniejszej części uzasadnienia. Według zeznań A. Z. (1) oskarżony miał faktycznie zakończył pracę w banku jako wiceprezes z 30 czerwca 2004 r. Również z tą datą zakończyła pracę główna księgowa A. K. (k. 4 548 Tom XXIII). Świadek dodała, że podjęła decyzję o przeniesieniu A. Z. (2) do punktu kasowego w W. , gdzie nie było systemu informatycznego. W dziale oszczędności zatrudniła I. J. , która pracowała obok W. S. . Na początku lipca 2004 r. przyszła do banku klienta E. J. , którą obsługiwała I. J. i wówczas okazało się, że zapisy systemu bankowego wskazują, że nie ma środków na jej rachunku. E. J. udała się ze skargą do A. Z. (1) . W ciągu kilku dni przyszli inni klienci banku i okazało się, że również oni nie posiadają środków finansowych w banku. Dodała, że w celu kontroli zatrudniała M. W. (1) i B. G. (2) , które nie były związane z Bankiem Spółdzielczym w T. . A. Z. (1) dodała „Wcześniej zarówno księgowa A. K. jak i żadne z pracowników Banku nie informował mnie o tym. Chcę nadmienić, że jeden z klientów poinformował mnie, że już w czerwcu 2004 roku prosił księgową A. K. o wyjaśnienie stanu swoich środków. Wtedy jednak mnie nikt o tym nie informował.” (k. 4 549v.-4 550 Tom XXIII). Powyższy fragment świadczy, że skoro A. Z. (1) nie była informowana przez główną księgową o wizycie klienta banku, to również o problemach ze środkami finansowymi klientów mógł nie być informowany oskarżony – jak podawał w wyjaśnieniach, że nikt do niego na skargi nie przychodził. A. Z. (1) zeznała również znamiennie „W kredytach to wyszło dopiero później, kiedy przestały się spłacać. Dopóki pracownicy pracowali to jakoś te kredyty się spłacali, a jak przestali pracować to okazało się, że kredytu się nie spłacają i to wszystko wyszło, że nie ma dokumentacji w banku. Jak rozmawialiśmy z kredytobiorcami to mówili, że to nie ich podpisy, że o kredyty nie występowali, wniosku nie składali.” (k. 5 340 Tom XXIII). Powyższy fragment sugeruje pewien mechanizm panujący na BS w T. . O tym mechanizmie może świadczyć fakt skazania W. S. za przywłaszczenie pieniędzy należących do klientów banku. Powyższa sugestia nowego P. jednakże nie daje żadnych podstaw do twierdzenia, że o wszystkich nieprawidłowościach w banku wiedział wcześniejszy prezes K. W. (1) . Jak wykazano wyżej oskarżony nie zajmował się bezpośrednim nadzorem działu oszczędności, czym zajmowała się główna księgowa, choć czasami kontrolował kasy, jak również sprawdzał bilanse, które przygotowywano w banku, a także przez podmioty zewnętrzne. W toku procesu nie ujawniły się żadne okoliczności świadczące, że A. Z. (1) składała stronnicze zeznania w sprawie. Przeciwnie opisywały tylko te elementy, których była pewna, zaś jeśli jakiś twierdzeń nie była pewna przedstawiała je ogólnie bez przypisania bezpośrednio komukolwiek. W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił, w jakich okolicznościach została prezesem BS w T. , jak wykryła w bilansie po korekcie stratę, następnie wprowadziła program naprawczy. Później okoliczności posiedzenia, na którym nie zwolniono A. Z. (2) . Nadto ustalono w oparciu o te zeznania, czas odejścia z pracy oskarżonego, głównej księgowej, wizyty E. J. – pierwszej pokrzywdzonej, działania podjęte w celu wyeliminowania nieprawidłowości i ratowania banku przed bankructwem. Jednocześnie zeznania A. Z. (1) potwierdziły twierdzenia oskarżonej, że dopiero po odejściu z pracy K. W. (1) okazało się, iż klienci banku nie mają swoich środków na rachunku. Pierwszą osobą pokrzywdzoną spośród klientów banku przesłuchaną na rozprawie była E. J. . Z jej zeznań wynika, że odzyskała swoje pieniądze, które powinny być na kontach, co wynikało z posiadanych książeczek. Zwrotu tych pieniędzy dokonał bank (k. 5 340v.-5 341v.). E. J. potwierdziła zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym, w których opisała fakt ujawnienia nieprawidłowości na swoim koncie. Pierwszy raz miała udać się do Banku Spółdzielczego w T. na początku lipca 2004 r. Ostatecznie po pewnych perturbacjach E. J. otrzymała wyciąg z konta i rozmawiała z P. Banku. Następnie zawiadomiła Policję o przywłaszczeniu jej pieniędzy. Nadto E. J. podała „Odebrała telefon podczas rozmowy przyznała mi się, że brała pieniądze z mojego rachunku bez mojej wiedzy i zgody i prosiła abym do banku nie chodziła.” (k. 7v.). Okoliczność przyznania się do przywłaszczenia przez A. Z. (2) pieniędzy E. J. również potwierdziła w zeznaniach na rozprawie (k. 5 341v. Tom XXVII). Także wobec zeznań tego świadka na rozprawie nie ujawniły się żadne okoliczności świadczące o składaniu przez nią nieprawdziwych zeznań. Warto zaznaczyć, że treść jej zeznań znajduje potwierdzenie w dokumentach, które po analizie przez biegłego wykazały faktycznie niedobór pieniędzy na jej koncie. W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił: czas i miejsce działań jakie E. J. podjęła w związku z ujawnieniem nieprawidłowości zaistniałych na jej koncie. Nadto z zeznań E. J. wprost wynika, że przywłaszczenia jej pieniędzy dopuściła się A. Z. (2) . Jednocześnie brak jest w treści jej zeznań jakichkolwiek informacji, że o przywłaszczeniu pieniędzy E. J. miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . Warto podkreślić, że E. J. nie znała czasu, kiedy doszło do wyprowadzenia jej pieniędzy z konta, jak również dokładnie kwoty. W tym zakresie niezbędna jest opinia biegłego, która wskazała, że do wyprowadzenia pieniędzy doszło między 17 lutego 2004 r. a 2 lipca 2004 r. w kwocie 82 974 zł 11 gr (k. 3 268-3 269). Czas wyprowadzenia środków wskazuje, że miało to już miejsce w okresie pełnienia funkcji przez nowego P. Banku (...) . Tym samym o przyszłym zdarzeniu nic nie mógł wiedzieć oskarżony K. W. (1) . Drugą osobą pokrzywdzoną spośród klientów banku przesłuchaną na rozprawie była J. W. . Z jej zeznań wynika, że utraciła kwotę ok. 6000 zł Świadek wskazała, że była obsługiwana głównie przez A. Z. (2) . J. W. znała oskarżonego i wiedziała, że „był wtedy Dyrektorem Banku” (k. 5 341v. Tom XXVII). W oparciu o zeznania tego świadka ustalono, że w chwili sprawdzenia na jej koncie brakowało środków finansowych. Ich wysokość jest zgodna z ustaleniami dokonanymi przez Bank (k. 197) z których wynika, że strata J. W. wyniosła 5 404 zł 65 gr. Jednocześnie również w treści tych zeznań brak jakichkolwiek informacji, że o przywłaszczeniu pieniędzy J. W. miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . Większość świadków przesłuchanych w sprawie złożyła dość zbliżone do siebie zeznania. Osoby te po stwierdzeniu braków pieniędzy na swoim koncie zawiadamiali o powyższym BS w T. oraz Policję. Większość odzyskała swoje środki, lecz były również osoby, które przywłaszczonych środków nie odzyskały w całości lub w części. Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była H. F. . Według jej zeznań złożonych na rozprawie nie odzyskała kwoty 500 zł, co czym poinformowała ją A. R. (k. 5 342 Tom XXVII). Twierdzenie to nie jest do końca zgodne z tym, co świadek zeznała w postępowaniu przygotowawczym, gdzie podała „Bank w miesiącu listopadzie 2004 r. zwrócił mi zakwestionowany wkład w pełnej kwocie i ja nie mam żadnych roszczeń wobec Banku.” (k. 1 436 Tom VIII). Pomimo tych zeznań H. F. twierdziła, że straciła 500 zł, „Kobieta, która powiedziała, że te 500 złotych muszę stracić to była moja kuzynka, która została oddelegowana z P. do T. i pracowała tam jakiś czas do emerytury, to była A. R. ” (k. 5 342 Tom XXVII). Składając zeznania w postępowaniu przygotowawczym świadek twierdząc, że nie ma żadnych roszczeń do Banku musiała być pogodzona z taką stratą, iż nie była większa. Z tego względu między zeznaniami tego świadka tylko pozornie jest sprzeczność. W oparciu o te zeznania Sąd ustalił, że H. F. była kolejną osobą, na której koncie były dokonywane nielegalne operacje, które w większości zostały uregulowane przez Bank Spółdzielczy w T. . Jednocześnie również w treści tych zeznań brak jakichkolwiek informacji, że o bezprawnych działaniach na koncie H. F. miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była G. Ł. . Według relacji tego świadka miała się zgodzić w roku 2002 na wzięcie kredytu na swoje nazwisko z przeznaczeniem dla A. Z. (2) . Jednocześnie świadek uzgodnił z A. Z. (2) , że cały kredyt spłaci A. Z. (2) . W dalszych zeznaniach G. Ł. opisała między innymi sytuację, w której odkrył nieprawidłowości na swoim rachunku, oraz to, że kredyt spłaciła matka A. Z. (2) (k. 5 351v. Tom XXVII). Nadto świadek podała, że poniosła stratę w wysokości 311 złotych. W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił okoliczności związane z posługiwaniem się przez A. Z. (2) z konta bez wiedzy i zgody ich posiadaczy. G. Ł. w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była L. N. . Według jej zeznań złożonych na rozprawie wynika, że „ Szkody żadnej nie poniosłam” (k. 5 352 Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym opisała gromadzenie na swoim koncie pieniędzy, czynnościach jakie dokonywała, że dopisywała w książeczka odsetek. W dniu 2 sierpnia 2004 r. w banku miała się dowiedzieć, że pewna kwota została rozdysponowana niezgodnie z jej dyspozycją. „Z nieoficjalnych informacji jakie posiadam wynika, że kwota 80 006 zł 61 gr z mojej książeczki została przelana na mój rachunek… i tam została rozdysponowana.” (k. 147-148). Nadto z zeznań świadka wynika, że głównie była obsługiwana przez A. Z. (2) . Kwota, którą podała świadek (dowiedziała się o niej nieoficjalnie) nie w pełni zgadza się z ustaleniami banku i biegłego. Wykaz nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów sporządził również Bank Spółdzielczy w T. (k. 470). Odnośnie L. N. była to kwota 61 203 zł 68 gr. Natomiast biegły, który dokładnie opisał operacje dokonane na rachunkach banku (w oparciu o wydruki dostarczone przez BS w T. ) wskazał, że w dniu 20 kwietnia 2004 r. (k. 3 228 Tom XVII) na haśle A. Z. (2) dokonano zwrotu środków K. W. (3) z likwidacji lokaty L. N. w kwocie 60 000 zł. Świadek ten w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej koncie miał wiedzę P. Banku (...) , gdyż w czasie wykonania tej operacji to właśnie ta osoba była na tym stanowisku, nie zaś K. W. (1) , który był wówczas wiceprezesem. Również K. W. (1) nic nie wiedział o tym bezprawnym przelaniu środków finansowych. Na rozprawie w dniu 23 stycznia 2014 r. przesłuchano świadka J. K. (2) , która podała krótko „Ja żadnej straty nie poniosłam, oddali mi.” (k. 5 352v. Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym podała, że A. Z. (2) była jej sąsiadką i sama zaoferowała, „ że może przynieść mi z Banku pieniądze, które wpływały z ZUS.” (k. 153v.). Wskazała, że była pokrzywdzona kwotę 4 000 zł (k. 153). Znajduje to potwierdzenie w wykazie nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów sporządzonych przez BS w T. (k. 470), gdzie widnieje kwota 4 310 zł 28 gr. Również biegły dopatrzył się rozdysponowania kwoty z koncie J. i L. K. (k. 3 221 Tom XVII). Do tych czynności miało dość na przełomie 2002 r. i 2003 r. Także J. K. (2) w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania J. K. (2) Sąd ustalił fakt posiada konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniosła, a która została wyrówna, oraz zażyłości w kontach z A. Z. (2) , która świadczyła świadkowi pewne uprzejmości w zakresie wypłaty środków z jej konta. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był W. Ł. . Według relacji tego świadka miał on na książeczkach kilka wkładów w różnych wysokościach. W roku 2004 r. okazało się, że braku je pewnej ilości pieniędzy. Jednocześnie był najczęściej obsługiwany przez A. Z. (2) . W drugich zeznaniach z postępowania przygotowawczego świadek podał , że szkoda została naprawiona, a on nie wie co się działo z jego pieniędzmi (k. 1 454 Tom VIII). Straty świadka zostały potwierdzone wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w wysokości 12 708 zł 47 gr (k. 470). Również biegły dopatrzył się wyprowadzenia środków przez A. Z. (2) należących do W. Ł. bez jego dyspozycji w wysokości 12 300 zł (k. 3 242 Tom XVII). W. Ł. w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania W. Ł. Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniósł, a które zostały wyrównane. Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była T. O. . Wskazała ona, że jej matka M. K. (2) posiadała pieniądze w BS w T. , które następnie zostały wyprowadzone. Natomiast po pewnym czasie zwrócone (k. 5 353 Tom XXVII). Na rozprawie w dniu 23 stycznia 2014 r. odczytano zeznania nieżyjącego świadka M. K. (2) (k. 5 354). Z tych zeznań wynika, że M. K. (2) poniosła stratę w wysokości 3 523 zł 98 gr (k. 233v.). Strata M. K. (2) została potwierdzone wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w tej samej wysokości (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że w grudniu 1998 r. A. Z. (2) dokonała operacji na koncie M. K. (2) choć w innej wysokości. T. O. , jak również jej matka w zeznaniach nie podały informacji, aby o bezprawnych działaniach na koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania obu świadków Sąd ustalił fakt posiada konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniosła M. K. (2) , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono datę i osobę dokonującą operacji. Na rozprawie w dniu 23 stycznia 2014 r. przesłuchano także świadka J. K. (1) , który podał krótko „Okazała się, że zniknęło ok. 38 tysięcy złotych, Odzyskałem te pieniądze.” (k. 5 354 Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym podał, że miał wkłady na książeczkach w łącznej wysokości 37 tysięcy złotych, których nie posiada obecnie, a bank nie zwrócił tych pieniędzy (k. 279v.). Warto podkreślić, że J. K. (1) był kuzynek A. Z. (2) (k. 1 357v.). Straty J. K. (1) została potwierdzone wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w tej samej wysokości (k. 470), po sumowaniu dwóch kwot 19 398 zł 49 gr i 19 043 zł 86 gr. Pierwsza z kwot została później wypłacona, zaś druga wcześniej. Nadto w pełni wartość strat J. K. (1) została potwierdzona analizą dokonaną przez Bank Spółdzielczy w T. . Wartość strat wyniosła 38 753 zł 56 gr (k. 902 Tom V). Z tej analizy wynika, że operacji dokonywała A. Z. (2) (k. 903-905). J. K. (1) w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jego koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania J. K. (1) Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniósł, a które zostały wyrównane. Na rozprawie w dniu 6 lutego 2014 r. przesłuchano świadka Z. W. . Także on zeznał „…miałem tam jakieś 5-6 tysięcy. Ja utraciłem, ale później zostało mi zwrócone.” (k. 5 366v. Tom XXVII). Jego zeznania z rozprawy były zgodne z tym, co zeznał prawie 10 lat wcześniej w postępowaniu przygotowawczym. Strata Z. W. zostały potwierdzone wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w tej samej wysokości (k. 470). Także Z. W. w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniósł Z. W. , a które zostały wyrównane. Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była K. D. (1) . Według jej relacji w dalszym ciągu w Banku Spółdzielczym w T. posiada konto. Nadto zeznała, że 10 lat wcześniej w BS w T. miała jakieś problemy z kwotą 9 tysięcy złotych. Wyjaśniała to z mężem K. D. (2) (k. 5 366v. Tom XXVII). Jednocześnie świadek podkreśliła, że miała zaufanie do A. Z. (2) , która w tamtym czasie ją obsługiwała w banku. Operacje te były przedmiotem analizy przez biegłego (k. 3 262 Tom XVII), który nie dopatrzył się w nich nieprawidłowości świadczących o wyprowadzeniu części środków pieniężnych. Z uwagi na ustalenia biegłego i brak faktycznej szkody po stronie klientów banku, pominięto zeznania K. D. (1) przy ustalaniu stanu faktycznego. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był T. T. (1) , brat A. Z. (2) . Świadek ten opisał okoliczności związane z wezwaniem w październiku 2004 r. przez Bank Spółdzielczy w T. i przekazaniem informacji, że posiada niespłacony kredyt. T. T. (1) w kontaktach z bankiem stwierdził, że żadnego kredytu nie zaciągał (k. 350v.). W rozmowie z siostrą A. Z. (2) również dowiedział się od niej, że ona o sprawie nic nie wie (k. 4 054 Tom XXI). Świadek nadto podał, że kredytu nie musiał spłacać i nie uważa się za pokrzywdzonego. Zeznania tego świadka odnosiły się do jakiś nie do końca ustalonych nieprawidłowości, które jednakże w żaden sposób nie były związane z osobą oskarżonego. Z tych względów zeznania te świadka pominięto przy ustalaniu stanu faktycznego. Na rozprawie w dniu 6 lutego 2014 r. przesłuchano w sprawie E. M. (2) . Podała, że „Bank powiadomił nas, że mamie brakowało 130 tysięcy, było to najwięcej w banku, pieniądze zostały odzyskane. A mnie 800 złotych.” (k. 5 368 Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym złożyła podobne zeznania, choć z większą ilością detali, które po upływie prawie 10 lat mogła na rozprawie nie pamiętać. Straty E. M. (2) i jej matki zostały potwierdzone wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów (k. 470). Również biegły analizował wyprowadzenie środków należących do Z. S. (2) matki E. M. (2) bez jej dyspozycji w wysokości ponad 123 tysiące zł (k. 3 228 Tom XVII). E. M. (2) w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej i matki koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania E. M. (2) Sąd ustalił fakt posiada konta w BS w T. przez świadka i jej matkę, strat jakie chwilowo poniosły, a które zostały wyrównane. Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była D. P. . Mianowicie na rozprawie zeznała „pieniądze odzyskałam.” (k. 5368v.). W postępowaniu przygotowawczym wskazała kwotę strat 33 258 zł (k. 401). Strata D. P. została potwierdzone wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w tej samej wysokości (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że w roku 2002 i 2003 A. Z. (2) dokonała operacji na koncie D. P. choć w innej wysokości (k. 3 241 Tom XVII). D. P. w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiada konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniosła D. P. , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono datę i osobę dokonującą operacji. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był M. K. (4) . W zeznaniach wskazał, że brakowało mu pieniędzy na koncie i ktoś z banku musiał je wziąć (k. 5 369v.). W postępowaniu przygotowawczym M. K. (4) wskazał, ze w grudniu 2003 r. ktoś wypłacił kwotę 2 000 zł z jego konta, która po uwzględnieniu reklamacji została mu zwrócona (k. 2 411v. Tom XIII). Strata M. K. (4) została potwierdzona wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w tej samej wysokości (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że w grudniu 2003 r. wykonana została operacja na koncie M. K. (4) , bez jego zgody w tej wysokości (k. 3 261 Tom XVII). Także M. K. (4) w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jego koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniósł M. K. (4) , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono datę operacji. Na rozprawie w dniu 6 lutego 2014 r. przesłuchano również T. K. . Po wielu latach od zdarzenia nie pamiętał szczegółów tylko wiedział, że chodzi o kredyt. W postępowaniu przygotowawczym opisał sytuację z kredytem jaki zaciągnął na działalność rolniczą w Banku Spółdzielczym w T. . Jednocześnie podkreślił, że spłacał ten kredyt regularnie i dodał „…nie wyrażałem zgody na przeksięgowywanie moich środków pieniężnych na konto mojej matki J. K. (2) .” (k. 1 367v.). Zeznania te świadka dotyczyły faktycznie jakiś operacji bankowych, które były wykonywane pomiędzy jego kontem a jego rodziców. Nadto T. K. podał, że jeden z kwitów wpłaty na poczet kredytu został podważony przez bank i musieli dopłacać. Tą ostatnią ratę miała wpłacić sąsiadka świadka A. Z. (2) (k. 5 369v. Tom XXVII). Podobne zeznania złożyła E. K. żona T. K. (k. 5 369v.). Zeznania obu świadków wpisują się w treść zeznań J. K. (2) . Z wszystkich tych zeznań wynika pewien zakres zażyłości jaki był między J. K. (2) a A. Z. (2) , która została wykorzystały przez tą ostatnią. Sytuacja z kwestionowaniem wpłaty jednej z rat za kredyt nie miała żądnego związku z przestępstwem zarzucanym oskarżonego. Z tych względów zeznania tych świadków pominięto przy ustalaniu stanu faktycznego. Na kolejnej rozprawie w dniu 6 marca 2014 r. przesłuchano w sprawie K. W. (3) . Świadek ten krótko podał „Byłem klientem banku, miałem tam lokaty, konto i w pewnym momencie miałem tam problemy z wypłatą. Po roku odzyskałem swoją lokatę. Strat nie miałem.” (k. 5 380v. Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym świadek wskazał kwotę lokaty 27 978 zł 60 gr (k. 65v.). Kwota ta jest w pełni zgodna z wykazem nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w tej samej wysokości (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że we wrześniu 2002 r. wykonana została operacja na koncie K. W. (3) , bez jego zgody, lecz w innej wysokości (k. 3 228 Tom XVII). K. W. (3) w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jego koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , straty jaką chwilowo poniósł K. W. (3) , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono datę operacji. Na tej samej rozprawie przesłuchano żonę K. W. (3) K. W. (4) . Jej zeznania wpisały się w treść zeznań męża. Również w nich była mowa o nieprawidłowościach na koncie rolniczym i wyrównaniu następnie strat. Zeznania K. W. (4) do ustalania stanu faktycznego posłużyły w tym samym zakresie jak zeznania K. W. (3) . Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była E. B. . W przeciwieństwie do innych świadków złożyła ona obszerne spontaniczne zeznania. Świadek ten była w sporze z Bankiem Spółdzielczym w T. . W roku 2003 E. B. przelała dużą kwotę – 700 000 zł na lokatę do Banku Spółdzielczego w T. . W kwietniu 2004 r. na prośbę A. Z. (2) E. B. upoważniła ją do jednej z lokat. A. Z. (2) wbrew ustnej umowie nie wywiązała się z tego pełnomocnictwa i rozporządziła pieniędzy przelewając je na różne konta (k. 5 381v.-5 382 Tom XXVII). Okoliczności podane przez świadka znalazły potwierdzenie w opinii biegłego, który analizował też operacje na koncie E. B. . Biegły wskazał kilka operacji i inną wartość tych operacji na kwotę ponad 45 000 zł (k. 3 238 Tom XVII). W oparciu o zeznania E. B. ustalono, że faktycznie udzieliła pełnomocnictwa A. Z. (2) , która jednakże wykorzystała je wbrew zleceniodawcy. Jednocześnie Bank Spółdzielczy w T. nie zwrócił tej kwoty pieniędzy E. B. , co skutkowało złożeniem powództwa przeciwko bankowi. Z zeznań E. B. wypływa jeszcze jeden fakt dotyczący sposobu działania A. Z. (2) , która w kontaktach z klientami wykorzystywała ich zaufanie, w tym do instytucji Banku, w którym pracowała. O nadużyciu zaufania przez A. Z. (2) świadczą również zeznania następnego świadka K. D. (2) . Treść zeznań wpisują się w to, co zeznała K. D. (1) – żona K. D. (2) . Także w tym przypadku były zapisy w książeczce, których następnie Bank Spółdzielczy w T. nie uwzględnił. K. D. (2) poniósł stratę na sumę 5 000 zł (k. 5 383v.-5 384 Tom XXVII). Również zeznania K. D. (2) pominięto przy ustalaniu stanu faktycznego z tych samych powodów, co zeznania jego żony K. D. (1) . Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była A. R. . Świadek ten od 20 lipca 2004 r. była wiceprezesem zarządu Banku Spółdzielczego w T. . Wcześniej pracowała jako kierownik filii w P. Banku Spółdzielczego w T. . Świadek wskazała, że w filii w P. nie było kont technicznych i „Żaden klient w filii w P. nie był poszkodowany.” (k. 5 382v. Tom XXVII). Podkreśliła, że zaciągała kredyt w banku i składała takie same dokumenty jak inni i zdarzało się, iż nie dostarczyła dodatkowego zabezpieczenia i wniosek przez zarząd został zwrócony. Natomiast po złożeniu dodatkowego zabezpieczenia kredyt był realizowany. Świadek nadmieniła, że gdy przechodziła do pracy w T. z filii to „Nieprawidłowości były już wykryte.” (k. 5 382v. Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym świadek zeznania składała 16 lutego 2005 r. (k. 405). Świadek podała „Uważam, że w większości sprawy poszczególnych klientów Banku zostały przeanalizowane. Skutkiem tych działań było wypłacenie przez Bank około 340 000 zł natomiast do wyjaśnienia pozostała kwota 100 000 zł.” (k. 407-407v.). To co wskazała świadek jako szkoda banku pokrywa się w wykazem nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów (k. 470). Faktycznie są tam dwie kwoty wypłacona 343 466 zł 28 gr i niewypłacone 100 177 zł 9 gr. Świadek dodała, że kontrolę prowadziły B. G. (2) i M. W. (1) . Faktycznie w dalszych tomach akt sprawy znajdują się analizy operacji na poszczególnych kontach klientów (od karty 484 Tom III i następne). Z zeznań tego świadka wynika, że nieprawidłowości były wyjaśniane sukcesywnie, po tym jak klienci banku zgłosili się. Nadto Bank Spółdzielczy w T. nie sugerował się opinią biegłego przy określaniu wysokości szkody (k. 5 383 Tom XXVII). Opinia, która została wykonana w sprawie była zlecana przez organ procesowy, którym był Prokurator. Natomiast jak wynika z pism znajdujących się w aktach sprawy od Banku Spółdzielczego w T. była żądana dokumentacja (k. 3 717 Tom XIX) o oparciu, o którą biegły sporządził opinię. Skala nieprawidłowości w banku utrudniała ustalenie szkody, w szczególności, że do nieprawidłowości dochodziło przez wiele wcześniejszych lat. Również biegły miał utrudnioną możliwość sporządzenia opinii, gdyż części dokumentacji nie było, co znacząco utrudniało możliwość dokładnego prześledzenia wszystkich operacji dokonywanych na kontach klientów i kontach technicznych. Pracownicy Banku skupili się na działaniach zmierzających do wyjaśnienia skarg klientów na niedobór środków na ich kontach. W świetle całokształtu okoliczności w sprawie kwota 340 000 zł jest sumą pewną szkody, gdyż w takim zakresie Bank Spółdzielczy w T. musiał dokonać takich zwrotów klientom. A. R. nie miała wiedzy na temat podziału czynności w ramach zarządu banku, z lat 1995-2004, w którym jako P. zasiadał oskarżony. Nadto świadek nie miał żadnej wiedzy, aby o wykrytych nieprawidłowościach jakąkolwiek wiedzę posiadał K. W. (1) . Zeznania tego świadka posłużyły do ustalenia działań jakie bank podjął do ujawnieniu nieprawidłowości. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był J. T. (1) . Świadek ten w zasadzie potwierdził tylko wcześniej złożone zeznania (k. 5 384 Tom XXVII). Był on kuzynem A. Z. (2) . W postępowaniu przygotowawczym zeznał, że na swoich kontach nie ujawnił żadnych niedoborów i dlatego nie składał do Banku Spółdzielczego w T. reklamacji (k. 4 726 Tom XXIV). Dodał, że w roku 2003 na jednym z rachunków stwierdził, że nie ma środków, lecz wyjaśnił to z A. Z. (2) , która podała, iż środki źle zaksięgowano na konto rolnicze. Po tym incydencie starał się wypłacać środki, które wpływały, na oba rachunki, a pozostawiał w wysokości niezbędnej do prowadzenia rachunku. Zeznania tego świadka pominięto przy ustalaniu stanu faktycznego, gdyż nie miał on żadnej wiedzy na temat nieprawidłowości w banku i nie składał reklamacji do BS w T. . Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był M. T. (2) , też członek bliższej rodziny A. Z. (2) , która dla niego była ciocią (k. 5 384v.). W postępowaniu przygotowawczym zeznał, że posiadał konto w BS w T. w latach 1997-2001 kiedy pracował w F. . Jednakże nigdy na tym koncie nie było niedoborów. Następnie pracował u B. T. (1) i z tego względu miał kontakt z Bankiem Spółdzielczym w T. . W zeznaniach opisał jedną sytuację, gdyż musiał dowozić 5 000 zł, które brakowało przy zakładanej lokacie (k. 1 347v. Tom VII). Również zeznania tego świadka pominięto przy ustalaniu stanu faktycznego, gdyż M. T. (2) nie miał żadnej wiedzy na temat nieprawidłowości w BS w T. . Na rozprawie w dniu 6 marca 2004 r. przesłuchano świadka R. M. . Podał on, że „Nie straciłem żadnych pieniędzy.” (k. 5 384). W postępowaniu przygotowawczym podał, że sprawami bankowymi zajmowała się jego matka. Kwota szkody wypłaconej przez bank znajduje się wykazie nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w wysokości 1 230 zł 10 gr (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że w dniu 5 lutego 2004 r. wykonana została operacja na koncie R. M. , bez jego zgody, lecz w innej wysokości (k. 3 214 Tom XVII). R. M. w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jego koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , stratę jaką chwilowo poniósł R. M. , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono datę operacji. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był L. K. (k. 5 385 Tom XXVII). Świadek ten w zasadzie potwierdził w zeznaniach to, co zeznała w sprawie jego żona J. K. (2) . Mianowicie mowa jest w nich o zażyłości z sąsiadką A. Z. (2) , która załatwiała im pewne sprawy w banku. Zeznania tego świadka potwierdziły wszystkie okoliczności zawarte w zeznaniach J. K. (2) . Na rozprawie nie ujawniły się żadne okoliczności podważające wiarygodność jego zeznań. W pełni im należy dać wiarę. Posłużyły te zeznania pomocniczo o ustalenia stanu faktycznego w zakresie prowadzenia konta przez małżonków K. , szkody i ich zażyłości z A. Z. (2) . Na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2004 r. przesłuchano świadka M. K. (5) . Podał on, że nigdy nie miał problemów z kontem w Banku Spółdzielczym w T. (k. 5 399v. Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym świadek był przesłuchiwany na okoliczności związane operacjami bankowymi na jego koncie. W zeznaniach podał kogo i w jakim zakresie upoważniał. Zeznania tego świadka pokrywają się ustaleniami szkody, jaka została mu rekompensowana przez bank. Kwota szkody wypłaconej przez bank znajduje się wykazie nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów w wysokości 2 315 zł 5 gr (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że od 14 maja 1998 r. do 30 sierpnia 2002 r. wykonane zostały operacje na koncie M. K. (5) , bez jego zgody, lecz w innej wysokości (k. 3 216-3 217 Tom XVII). M. K. (5) w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jego koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , stratę jaką chwilowo poniósł M. K. (5) , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono daty operacji. Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był J. P. (2) . W spontanicznych zeznaniach podał „…znałem pana W. … Nie mogę o nim złego słowa powiedzieć był przystępny, doradził i pomógł.” (k. 5 399v. Tom XXVII). Następnie potwierdził odczytane wyjaśnienia z postępowaniu przygotowawczego i dodał „Ja nie odzyskałem kwoty 2 861 zł i 36 gr. Ja już nie korzystam z usług Banku Spółdzielczego w T. , wszystko wycofałem, nie będę na złodziei dawał pieniędzy.” (k. 5 399v. Tom XXVII). Zdaniem Sądu w opinii świadka nie ma sprzeczności, gdyż można negatywnie oceniać instytucję, a jednocześnie nie mieć zastrzeżeń do byłego szefa tej instytucji. J. P. (2) jest jednym z tym świadków, którzy pomimo reklamacji nie odzyskali jakieś części swych pieniędzy. Według zeznań J. P. (2) z postępowania przygotowawczego transakcja, przez którą stracił w/w kwotę miała się dokonać w dniu 28 kwietnia 1999 r. (k. 1 464v. Tom VIII). Operacja na koncie J. P. (2) nie była przedmiotem analizy przez biegłego. Z uwagi na to, pominięto zeznania J. P. (2) przy ustalaniu stanu faktycznego, choć miał on pozytywne zdanie na temat oskarżonego. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była M. W. (2) . W zeznaniach wskazała, że „Straciłam chyba 4 tysiące z groszami, mimo straty korzystam z usług tego banku. Ja myślę, że ja nie zawiniłam w tej stracie.” (k. 5 400 Tom XXVII). Zeznania z postępowania przygotowawczego M. W. (2) potwierdziła. Wynika z nich, że siostrą jej zmarłego męża była W. S. (k. 2 413v. Tom XIII). M. W. (2) miała pełne zaufanie do siostry męża, która czasami wypłacała jej pieniądze i otrzymywała pokwitowania. Operacja na koncie M. W. (2) nie były przedmiotem analizy przez biegłego. Z uwagi na to, pominięto zeznania M. W. (2) przy ustalaniu stanu faktycznego, choć w dalszym ciągu posiada konto w Banku Spółdzielczym w T. . Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie był W. W. (1) (k. 5 400 Tom XXVII). Zeznał, że „Suma pieniędzy przepadła obawiałem się, że reszta przepadnie. To była mała suma.” (k. 5400 Tom XXVII). W postępowaniu przygotowawczym świadek opisał, że utracił kwotę 2 124 zł 76 gr (k. 2 426v. Tom XIII). Operacje na koncie W. W. (1) były przedmiotem analizy przez biegłego (k. 3 222 Tom XVII), który nie dopatrzył się wyprowadzenia kwoty, lecz niższej. W. W. (1) w zeznaniach nie podał informacji, aby o bezprawnych działaniach na jego koncie miał wiedzę wcześniejszy P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , stratę jaką poniósł W. W. (1) , a które nie zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono daty operacji. W treść zeznań W. W. (1) wpisują się zeznania jego żony H. W. (2) . Również ona zaznaczyła, że pewną kwotę pieniędzy utracili (k. 5 400 Tom XXVII). Na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2014 r. odczytano zeznania M. R. (k. 5 401 Tom XXVII). Z ich treści wynikało, że posiadała konto w BS w T. i latem 2004 r. dowiedziała się, że na koncie miały miejsce nieprawidłowe operację. W tych zeznaniach świadek nie wskazała strat. Wysokość strat wynika z wykazu nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów i wynosi 15 323 zł 31 gr (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że w kwietniu 2002 r. wykonane zostały operacje na koncie M. R. , bez jej zgody, lecz w nieco niższej wysokości 15 153 zł 51 gr (k. 3 243 Tom XVII). Także M. R. w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej koncie miał wiedzę ówczesny P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiadania konta w BS w T. , stratę jaką chwilowo poniosła M. R. , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono daty operacji. Następnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była I. M. . W zeznaniach wskazała, że „…zginęło mi 2 tys. Nie odzyskałam ich, poszłam do banku bo policja mi kazała.” (k. 5 401 Tom XXVII). Zeznania z postępowania przygotowawczego I. M. potwierdziła. Wynika z nich, że była obsługiwana przez A. Z. (2) , i potwierdziła podpis na kw (...) (k. 2 526 Tom XIII). I. M. nie znajduje się na wykazie z karty 470. Nadto operacje na koncie I. M. nie były przedmiotem analizy przez biegłego. Z uwagi na to, pominięto zeznania I. M. przy ustalaniu stanu faktycznego, choć w dalszym ciągu posiada konto w Banku Spółdzielczym w T. (k. 5 401v. Tom XXVII). Na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2014 r. odczytano zeznania świadków: K. S. (2) , M. G. (1) i B. G. (1) . K. S. (2) w zeznaniach złożonych we wrześniu 2004 r. opisała, że ujawniła niedobór na koncie w kwocie ok. 1 000 zł, gdyż na rachunku pozostało nieco powyżej 14 000 zł. Następnie wybrała 14 100 zł pozostawiając na koncie 34 zł 68 gr. Dodała, że po pewnym czasie na konto zwrócono brakującą kwotę i posiadała 1 035 zł 05 gr (k. 139-140). Zeznania K. S. (2) znajdują potwierdzenie w wykazie nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów, z którego wynika, że w/w osobie wypłacono 1 000 zł 37 gr (k. 470). Wobec tego w oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił, że K. S. (2) chwilowo nie miała do dyspozycji kwoty 1 000 zł 37 gr, która następnie została jej zwrócona przez Bank Spółdzielczy w T. . M. G. (1) zaś zeznała w postępowaniu przygotowawczym, że została pokrzywdzona, gdyż na kwotę 2 843 zł 97 gr (k. 112). Inna wysokość strat wynika z wykazu nieprawidłowych lokat na rachunkach klientów i wynosi 1 850 zł 41 gr (k. 470). Natomiast biegły ustalił, że w latach 1997-2001 na haśle A. Z. (2) wykonane zostały operacje na koncie M. G. (1) , bez jej zgody, lecz w nieco niższej wysokości, niż ona to wskazywała 1 850 zł 41 gr (k. 3 213-3 214 Tom XVII). M. G. (1) w zeznaniach nie podała informacji, aby o bezprawnych działaniach na jej koncie miał wiedzę ówczesny P. Banku (...) . W oparciu o zeznania tego świadka Sąd ustalił fakt posiada konta w BS w T. , stratę jaką chwilowo poniosła M. G. (1) , a które zostały wyrównane. W oparciu o opinię biegłego ustalono daty operacji. B. G. (1) w zeznaniach opisała problemy z pieniędzmi, które w Banku Spółdzielczym w T. posiadała jej matka Z. S. (2) . Jej zeznania wpisują się w treść zeznań E. M. (2) , również córki Z. S. (2) . Jednocześnie zeznania B. G. (1) wprost nie obciążają żadnego pracownika za wynikający niedobór. Te zeznania pomocniczo posłużyły do ustalenia stanu faktycznego w zakresie problemów z odzyskaniem pieniędzy przez Z. S. (2) . Kolejnym świadkiem przesłuchanym w sprawie była M. W. (1) – zatrudniona w Banku Spółdzielczym w T. we wrześniu 2004 r. (k. 5 414 Tom XXVII). Podała „Byłam zatrudniona do kontroli nieprawidłowości, analizowania i wykonywania sprawozdań średnio raz w miesiącu Prokuraturze w R. .” (k. 5 414). Świadek wskazała mechanizmy w jakie środki były wyksięgowywane. Jednocześnie wskazała, że zupełnie zbędne w poprzednim systemie bankowym posługiwano się kontami technicznymi. Nadto M. W. (1) zwróciła uwagę na to, że Bank Spółdzielczy prowadził konto znaków skarbowych, z którego były pobierane zaliczki na znaki skarbowe. Konto to miało nawet saldo 100 tysięcy złotych. Rozliczenie z zaliczek miało miejsce nawet w ciągu 2 miesięcy. Świadek podkreśliła, że duże wpłaty na poczet znaków skarbowych powiązane było z likwidacją lokat klientów. Dodała „Strata banku polegała na wypłacie środków klientów, których faktycznie nie wybrali. Konto znaków skarbowych zostało rozliczone. Większość operacji nieprawidłowych odbywała się przez konta techniczne, likwidację lokat, spłatą kredytów.” (k. 5 414v.). Nadto „Zajmowałam się z drugą koleżanką tymi nieprawidłowościami, które były związane z reklamacjami klientów.” (k. 5 414v.). Faktycznie na wielu pismach zawierających analizę kont bankowych znajdują się podpisy M. W. (1) i B. G. (2) (k. 485 Tom III i następne tomy). Świadek M. W. (1) wskazała, że ona zajmowała się głównie reklamacjami klientów. Nadto przy badaniu reklamacji natrafiały na inne nieprawidłowości, na które nie mieli reklamacji. „ …dlatego potrzebny był biegły rewident, żeby zbadać całość nieprawidłowości. Były to nieprawidłowości związane ze znakami skarbowymi, umarzaniem odsetek od kredytów, jak również spłaty kredytowe, na które nikt nie składał żadnych reklamacji. Ciężko było określić i oszacować całość tych nieprawidłowości.” (k. 5 414v. Tom XXVII). Z tego fragmentu ewidentnie wynikała potrzeba powołania biegłego w sprawie, choć bank sporządził wykaz nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów, z którego wynikało jaką kwotę wypłacono im (k. 470). Na pytania obrońcy świadek wyjaśniła dlaczego były problemy z dokładnym określeniem rzędu wielkości nieprawidłowości w banku. M. W. (1) wskazała, a wieloletniość nieprawidłowości, przetrzymywanie przez kilka dni środków na kontach technicznych, a później ich rozdysponowaniu na różne pozycje (k. 5 415 Tom XXVII). To wszystko o czym świadek zeznała znalazło potwierdzenie w opinii biegłych. W dalszych pytaniach obrońca poruszył kwestie badania poszczególnych kont i reklamacji. Z udzielonym odpowiedzi okazało się, że zdarzały się nieprawidłowości na rachunkach, których klienci nie zgłaszali reklamacji. O takich sytuacjach świadek informowała zarząd banku (k. 5 415v. Tom XXVII). Nadto świadek podała „Bank wypłacił klientom ok. 480 tys. złotych, teraz dokładnie nie pamiętam.” (k. 5 416 Tom XXVII). M. W. (1) w zeznaniach powątpiewała zasadność zakupu znaków skarbowych na kwotę 25 000 zł (k. 5 416v.). M. W. (1) potwierdziła na rozprawie odczytane zeznania z postępowania przygotowawczego. W tych zeznaniach opisywała szczegółowo dokumenty, które sukcesywnie składała do akt sprawy, a związane z postępowaniem reklamacyjnym. Nadto w tych zeznaniach świadek czasami twierdza, że brak jest pewnych dokumentów w archiwum banku. Na powyższe braki również często zwracał uwagę biegły w swojej opinii, co utrudniało jednoznacznie zaopiniowanie, lub w ogólne wyciągnięcie wniosku. W pierwszych zeznaniach złożonych w postępowaniu przygotowawczym M. W. (1) (k. 474v.-483) szczegółowo opisywała przykłady klientów wymienionych w wykazie nieprawidłowości lokat na rachunkach klientów (k. 470). W drugich zeznaniach z postępowania przygotowawczego M. W. (1) dokładnie opisała lokaty należące do B. T. (1) (k. 621v. i nast.). Na tych lokatach również dopatrzono się wielu nieprawidłowości, które były przedmiotem opiniowania przez biegłego (opinia w Tom XVII). Świadek podała, że przez pewien czas funkcjonowało „konto oddziałowe K. ”, z tego konta środki z lokat wypłacane był w kasie… K. to nazwa miejscowości, a zarazem nieaktualny adres B. T. (1) … Nie ustaliłam kto założył przedmiotowe konto… Na pewno nie uczyniono tego na podstawie dyspozycji klienta, gdyż nie ma w archiwum żadnej umowy na jego powstanie. Do konta tego w systemie upoważniona została A. Z. (2) , przy czym brak jest pisemnego pełnomocnictwa udzielonego przez klienta w postaci karty wzoru podpisów.” (k. 624 Tom IV). Powyższy fragment wskazuje na pewien mechanizm, umożliwiający na wyprowadzenia środków. W tym zakresie także to konto było przedmiotem opiniowania. Znamienne jest to, na co zwróciła świadek uwagę, że brak było dokumentacji, zaś konto funkcjonowało tylko w systemie komputerowym, a wypłaty były dokonywane w kasie. W kolejnych zeznaniach w postępowaniu przygotowawczym M. W. (1) w dalszym ciągu opisywała operacje na koncie B. T. (1) (k. 834v. i nast. Tom V). Opisane były między innymi dwie transakcje na kwoty po 166 000 zł w dniu 20 i 23 września 2002 r. (k. 843 Tom V). Również świadek opisała operacje na innych kontach. W następnych zeznaniach w postępowaniu przygotowawczym M. W. (1) opisała kolejne nieprawidłowości, które ujawniła zajmując się reklamacjami (k. 890v. i nast. Tom V). Także w kolejnych zeznaniach M. W. (1) opisała nieprawidłowości ujawnione w czasie jej pracy i analizie reklamacji (k. 962v.-969 Tom V). Również w kolejnych zeznaniach świadek ten opisywała ujawnione nieprawidłowości na kontach klientów (k. 1 060v.-1071v. Tom VI). W tych zeznaniach M. W. (1) głównie opisywała kwestię kredytów. Nadmieniła, że „Umowa kredytowa została podpisana przez H. W. (1) i K. W. (1) oraz pracownika Banku stwierdzającego własnoręczność podpisów U. B. …” (k. 1 063v. Tom VI). W kolejnych fragmentach zeznań M. W. (1) ponownie opisuje, że kredyty udzielone zostały przed dwóch członków zarządu. Zdarzało się, że trzech członków zarządu podpisywało umowę kredytową (k. 1 066 Tom VI). Jednym z wielu kredytów opisanych w tych zeznaniach przez M. W. (1) był udzielony w dniu 4 kwietnia 2001 r. W. S. ( S. ). Z protokołu zarządu z dnia 4 kwietnia 2001 r. nie wynika, aby ten kredyt był na posiedzeniu zarządu rozpoznawany. Kredyt dla pracownika banku (...) został podpisany tylko przez K. W. (1) (k. 1 068v. Tom VI) i uruchomiony w dniu 5 kwietnia 2001 r. poprzez wypłacenie kwoty 14 000 zł (k. 1 069). Faktycznie jest to jedyny przypadek wynikający z zeznań świadków dotychczas opisanych w niniejszym uzasadnieniu, który wskazywałby, że oskarżony K. W. (1) złamał procedurę udzielenie kredytu. Kredyt ten został udzielony pracownikowi banku, wbrew procedurze, choć były jeszcze błędy w braku podpisów poręczycieli (k. 1 069). W aktach sprawy brak jest informacji, aby W. S. nie wywiązała się z tego kredytu i by z tego tytułu Bank Spółdzielczy w T. poniósł szkodę. Przeciwnie jest pismo Banku Spółdzielczego w T. z dnia 24 października 2008 r., że W. S. w dniu 14 kwietnia 2006 r. spłaciła ostatnią ratę (k. 3 946 Tom XX). Oskarżony K. W. (1) podpisują samodzielnie umowę kredytu uczynił to świadomie. Potencjalnie przy braku spłaty tego kredytu naraził na szkodę BS. Tylko w zakresie tego kredytu w przypadku braku spłaty mógłby mieć postawiony zarzut, że podpisując samodzielnie umowę tego kredytu uczynił to umyślnie i godził się tym, że strata może nastąpić. Jak zaznaczono powyżej brak jest informacji o niespłaceniu tego kredytu. Zdaniem Sądu nieuprawnione byłoby twierdzenie, że poprzez złamanie procedury przy udzieleniu jednostkowego kredytu K. W. (1) chciał, aby w okresie jego prezesowania BS poniósł znaczną szkodę majątkową w wysokości ponad 500 000 zł. Z powodu złamania procedury udzielenie jednego kredytu na kwotę 14 000 zł nie można wnioskować, że oskarżony chciał wyrządzić znaczną szkodę Bankowi Spółdzielczemu w T. . W dalszych zeznaniach M. W. (1) wskazała jednego z pokrzywdzonych, którzy nie zgłosili się do Banku z reklamacją. Był to R. P. , którego konto świadek w zeznaniach opisała (k. 1 069v.-1 070v. Tom VI). Następnie R. P. został przesłuchany w sprawie. Ostatnie zeznania w postępowaniu przygotowawczym M. W. (1) złożyła w dniu 4 lipca 2005 r. Opisała w nich analizę rozliczanie znaków skarbowych (k. 1 653 Tom IX). Również świadek podkreśliła w nich, że „Zdaję sobie sprawę, że dotychczasowe opracowania są jedynie fragmentaryczne, dotyczące rachunków poszczególnych klientów i brak jest powiązania pomiędzy poszczególnymi transakcjami przepływu środków, co znacznie utrudnia przeanalizowanie kwestii związanych z ich wyprowadzenie na zewnątrz, jak również wskazania konkretnych pracowników za ten fakt odpowiedzialnych.” (k. 1 653 Tom IX). Powyższe zdanie bezpośrednio wskazuje na potrzebę powołanie w sprawie biegłego, który takie przepływy mógłby zbadać. Jednocześnie to co Bank Spółdzielczy w T. musiał bezpośrednio wypłacić klientów stanowi pewne odniesienie do możliwej wysokości szkody. Na karcie 470 jest kwota 343 466 zł 28 gr wypłaconych i kwoty 100 177 zł 09 gr sporne. Natomiast M. W. (1) na rozprawie wskazała kwotę 480 000 złotych, choć dokładnie nie pamiętała (k. 5 416 Tom XXVII). Ta szacunkowa liczba musiała podlegać weryfikacji p [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI