VI C 2505/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd oddalił powództwo o zwrot kosztów prywatnej opinii rzeczoznawcy, uznając je za niecelowe i nieuzasadnione w kontekście sprawnego procesu likwidacji szkody przez ubezpieczyciela.
Powódka dochodziła zwrotu kosztów opinii niemieckiego rzeczoznawcy, którą zleciła po kolizji drogowej. Pozwany ubezpieczyciel odmówił pokrycia tych kosztów, argumentując, że były niecelowe, zlecone przed zgłoszeniem szkody i nieużyteczne dla procesu likwidacji, który oparto na własnej wycenie ubezpieczyciela. Sąd, podzielając stanowisko pozwanego i opierając się na uchwale Sądu Najwyższego, oddalił powództwo, uznając koszt opinii za nieuzasadniony.
Powódka B. S. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. kwoty 2.504,45 zł tytułem odszkodowania za koszt sporządzenia opinii niemieckiego rzeczoznawcy, zleconej po kolizji drogowej, w której uszkodzeniu uległ jej samochód. Pozwany ubezpieczyciel sprawcy szkody wypłacił powódce odszkodowanie za naprawę pojazdu, ale nie uznał kosztu opinii, twierdząc, że był on niecelowy, ekonomicznie nieuzasadniony, zlecony bez uzgodnienia i przed zgłoszeniem szkody, a także nieużyteczny, gdyż przedłożono go w języku niemieckim. Sąd, analizując stan faktyczny, ustalił, że opinia została sporządzona przed zgłoszeniem szkody, a ubezpieczyciel ustalił wysokość odszkodowania na podstawie własnej wyceny, nie korzystając z opinii powódki. Powódka nie kwestionowała wysokości wypłaconego odszkodowania. Sąd, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 r. sygn. akt III CZP 24/04, zgodnie z którą koszty ekspertyzy mogą mieścić się w odszkodowaniu, jeśli są celowe i uzasadnione, uznał jednak, że w tym konkretnym przypadku koszt opinii nie był ani celowy, ani uzasadniony. Kluczowe znaczenie miało to, że opinia była w języku niemieckim, nie ułatwiła ubezpieczycielowi ustalenia szkody, a powódka zaakceptowała wysokość odszkodowania ustaloną przez ubezpieczyciela na podstawie jego własnej wyceny. Z tych względów sąd oddalił powództwo, obciążając powódkę kosztami postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, ale tylko jeśli koszt ten był celowy i uzasadniony okolicznościami sprawy, w szczególności jeśli ułatwił określenie rozmiarów szkody i ustalenie wysokości odszkodowania przez ubezpieczyciela.
Uzasadnienie
Sąd podzielił pogląd Sądu Najwyższego, że koszty ekspertyzy mogą być częścią odszkodowania, jednak w tym przypadku uznał je za niecelowe i nieuzasadnione, ponieważ opinia była w języku obcym, nie została wykorzystana przez ubezpieczyciela do ustalenia odszkodowania, a powódka zaakceptowała wysokość odszkodowania ustaloną przez ubezpieczyciela na podstawie jego własnej wyceny.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
pozwany
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B. S. | osoba_fizyczna | powódka |
| (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. | spółka | pozwany |
| A. B. | osoba_fizyczna | sprawca szkody |
Przepisy (11)
Pomocnicze
k.c. art. 361 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Wydatki i koszty poniesione w związku ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę i zmierzające do ograniczenia lub wyłączenia szkody, jeśli są celowe i wystarczająco uzasadnione, stanowią stratę.
k.c. art. 822
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 229
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 230
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 245
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 309
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 299
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 302
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 235
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada odpowiedzialności za wynik sporu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Koszt opinii rzeczoznawcy był niecelowy i nieuzasadniony. Opinia została sporządzona w języku niemieckim i nie ułatwiła ubezpieczycielowi ustalenia szkody. Powódka zaakceptowała wysokość odszkodowania ustaloną przez ubezpieczyciela na podstawie jego własnej wyceny. Opinia została zlecona przed zgłoszeniem szkody. Postępowanie likwidacyjne przeprowadzone przez ubezpieczyciela było sprawne i zakończyło się wydaniem decyzji w rozsądnym terminie.
Odrzucone argumenty
Koszt opinii rzeczoznawcy powinien zostać zwrócony jako część szkody. Opinia była niezbędna do ustalenia wysokości szkody.
Godne uwagi sformułowania
koszt ten był niecelowy i ekonomicznie nieuzasadniony Działała na własne ryzyko ocena, czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przesądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonywana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy koszt sporządzenia tej opinii nie może być objęty odszkodowaniem przysługującym od pozwanego ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie zwrotu kosztów prywatnych ekspertyz w szkodach komunikacyjnych, podkreślające konieczność wykazania ich celowości i związku z procesem likwidacji szkody."
Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na konkretnych okolicznościach sprawy, w szczególności na braku wykorzystania opinii przez ubezpieczyciela i akceptacji przez poszkodowanego ustalonego odszkodowania.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje praktyczne aspekty likwidacji szkód komunikacyjnych i zasady odpowiedzialności ubezpieczyciela za koszty poniesione przez poszkodowanego, co jest istotne dla prawników i osób poszkodowanych.
“Czy ubezpieczyciel zawsze musi płacić za Twoją prywatną opinię rzeczoznawcy?”
Dane finansowe
WPS: 2504,45 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VI C 2505/13 UZASADNIENIE wyroku z dnia 25 lutego 2014 roku Powódka B. S. , reprezentowana przez pełnomocnika procesowego, wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 2.504,45 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 05 lutego 2013 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za koszt sporządzenia zleconej przez powódkę opinii rzeczoznawcy niemieckiego. W uzasadnieniu powódka wyjaśniła, że należący do niej samochód osobowy marki O. (...) został uszkodzony w kolizji z dnia (...) r. Po powrocie do Niemiec powódka zleciła wykonanie opinii rzeczoznawcy niemieckiemu celem określenia wysokości szkody. Pozwany ubezpieczyciel sprawcy szkody wypłacił powódce odszkodowanie z tytułu szkody powstałej w jej pojeździe, natomiast nie uznał już kosztu sporządzenia opinii rzeczoznawcy. Kwota dochodzona pozwem to równowartość kwoty 589,05 Euro, przy przyjęciu średniego kursu NBP z dnia sporządzenia pozwu. Opinia została przedłożona do akt w języku niemieckim, bez jej tłumaczenia na język polski, celem ograniczenia kosztów postępowania oraz potwierdzenia jedynie daty jej sporządzenia (k. 1-3 – pozew z uzasadnieniem). W odpowiedzi na pozew pozwany, reprezentowany przez pełnomocnika procesowego, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwany zaprzeczył, aby koszt sporządzenia opinii pozostawał w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą z dnia (...) r. i stwierdził, że koszt ten był niecelowy i ekonomicznie nieuzasadniony. Podkreślił, że powódka zleciła sporządzenie opinii bez uzgodnienia z pozwanym i to jeszcze przed zgłoszeniem szkody. Działała na własne ryzyko. Pozwana ustaliła sposób wyliczenia odszkodowania oraz jego wysokość na podstawie własnych wyliczeń, tj. wyceny z 17 stycznia 2013 r. Powódka zaś nie kwestionowała wysokości wypłaconego jej odszkodowania. O bezużyteczności opinii powódki świadczy też to, że przedłożono ją w języku niemieckim, a bez przetłumaczenia nie było możliwe zweryfikowanie jej poprawności i poprawne ustalenie wysokości szkody. Dodatkowo zakwestionowała datę początkową roszczenia odsetkowego (k. 41-43 – odpowiedź na pozew). Strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska do czasu zamknięcia rozprawy. Sąd ustalił następujący stan faktyczny i zważył co następuje: W dniu (...) r. w Ł. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której zniszczeniu uległ należący do B. S. samochód marki O. (...) Nr rej. (...) (...) . Sprawca kolizji A. B. był ubezpieczony w ramach polisy OC w (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. (bezsporne). Po powrocie do Niemiec B. S. zleciła niemieckiemu rzeczoznawcy wykonanie opinii celem określenia wysokości szkody. Opinia została sporządzona 25 września 2012 r. Koszt sporządzenia opinii wyniósł 589,05 Euro (k. 7-9 – rachunek z tłumaczeniem, k. 10-28 – opinia w języku niemieckim). B. S. zgłosiła szkodę w dniu 04 stycznia 2013 r. wzywając do zapłaty kwoty: 3.073,73 Euro tytułem kosztów naprawy, 589,05 Euro tytułem kosztu rzeczoznawcy. (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego i ustaleniu, że naprawa pojazdu jest technologicznie i ekonomicznie nieuzasadniona, opierając się na wycenie z dnia 17 stycznia 2013 r. nr (...) , wypłacił B. S. tytułem odszkodowania kwotę 9.627 zł (równowartość 2.244,11 Euro). O wysokości odszkodowania B. S. została poinformowana pismem z 20 lutego 2013 r. B. S. zaakceptowała kwotę odszkodowania. Przy ustaleniu wysokości szkody i odszkodowania ubezpieczyciel nie korzystał z przedłożonej mu opinii rzeczoznawcy niemieckiego, sporządzonej w języku niemieckim (k. 31 – wezwanie z dowodem nadania, k. 29 – pismo pozwanego z 20 lutego 2013 r., k. 51 – 54 – wycena nr (...) , k. 55-58 – korespondencja w toku likwidacji szkody, prowadzona także ze sprawcą szkody A. B. , niezaprzeczone twierdzenia o faktach). Ustalony stan faktyczny był w znacznej części bezsporny między stronami. Ustaleń dokonano zatem w oparciu o przyznane i niezaprzeczone twierdzenia o faktach ( art. 229, 230 k.p.c. ), a ponadto na podstawie niekwestionowanych przez strony i niebudzących wątpliwości Sądu dokumentów prywatnych ( art. 245 k.p.c. ), czy ich fotokopii ( art. 309 k.p.c. ). Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał ustalić fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 k.p.c. ), w szczególności te dotyczące przebiegu procesu likwidacji szkody, zlecenia wykonania opinii i wysokości poniesionych z tego tytułu kosztów, stąd nie było konieczności przeprowadzania posiłkowego dowodu z przesłuchania powódki ( art. 299, 302 k.p.c. ) w drodze pomocy prawnej przed Konsulem Polskim w M. ( art. 235 k.p.c. ), o co wnioskował pełnomocnik powódki. Dlatego na rozprawie w dniu 25 lutego 2014 r. oddalono ten wniosek dowodowy (k. 67 – protokół rozprawy). Istota sporu sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy w niniejszej sprawie zaszły okoliczności uzasadniające zwrot powódce kosztu ekspertyzy sporządzonej na jej zlecenie w związku z uszkodzeniem jej pojazdu w kolizji drogowej. Problem powyższy był przedmiotem zainteresowania judykatury. W roku 2004 Sąd Najwyższy zajmował się przedstawionym do rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy w Gdańsku zagadnieniem prawnym, a dotyczącym tego, czy koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą mieścić się w odszkodowaniu należnym poszkodowanemu w kolizji drogowej, gdy podstawą odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń jest umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zawarta ze sprawcą szkody. W efekcie, w uchwale z dnia 18 maja 2004 r. sygn. akt III CZP 24/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może – stosownie do okoliczności sprawy – obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego (opublikowane w OSNC 2005/7-8/117; obie strony powoływały się na tą uchwałę). W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na to, że na gruncie prawa polskiego obowiązuje koncepcja szkody różnicowej, zgodnie z którą szkodę stanowi różnica między stanem majątku poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Wydatki zaś i koszty poniesione w związku ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę i zmierzające do ograniczenia lub wyłączenia szkody, jeśli są celowe i wystarczająco uzasadnione, stanowią stratę, o której mowa w art. 361 § 1 i 2 k.c. , gdyż prowadzą do zmniejszenia aktywów albo zwiększenia pasywów. Objęcie pojęciem szkody takich wydatków wynika z kompensacyjnego charakteru odszkodowania. Jednocześnie wśród regulacji dotyczących ubezpieczeń obowiązkowych brak jest jakichkolwiek przepisów, które wyłączałyby koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego z zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Na koniec rozważań Sąd Najwyższy podkreślił, że ocena, czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przesądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonywana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywne uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia określenia prawidłowo konkretnego ubezpieczyciela, jak i ułatwienia zakładowi ubezpieczeń ustalenia okoliczności wypadku i rozmiarów szkody. Tutejszy Sąd w całości podziela powyższy pogląd oraz zaprezentowaną argumentację. W niniejszej sprawie ocena całokształtu okoliczności wyklucza możliwość uznania poniesionego przez powódkę kosztu sporządzenia ekspertyzy jako celowego i uzasadnionego. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że ekspertyza powódki nie ułatwiła ubezpieczycielowi określenia rozmiarów szkody, a w konsekwencji ustalenia wysokości należnego powódce odszkodowania za uszkodzenie jej auta w kolizji drogowej. Po pierwsze ekspertyza została przedłożona polskiemu ubezpieczycielowi w języku niemieckim. Ustalenie jej treści w celu weryfikacji poprawności zawartych w niej wyliczeń wiązałoby się z koniecznością tłumaczenia, co generowałoby dodatkowe koszty po stronie zakładu, do czego ostatecznie nie doszło. Likwidując szkodę ubezpieczyciel w piśmie z dnia 20 lutego 2013 r. ustalił wartość rynkową pojazdu przed zdarzeniem (12.100 zł), wartość pozostałości (2.473 zł) i wysokość należnego powódce odszkodowania (2.244,11 Euro = 9.627 zł) na podstawie wykonanej we własnym zakresie wyceny o numerze (...) (k. 29 – pismo z 20 lutego 2013 r.), a nie w oparciu o opinię rzeczoznawcy niemieckiego. Do wniosku takiego prowadzi choćby porównanie wskazanych w piśmie z dnia 20 lutego 2013 r. kwot z wartościami wyliczonymi w wycenie z 17 stycznia 2013 r. (k. 51-54 – wycena nr (...) ). Ponadto, co istotne, powódka nie kwestionowała wysokości otrzymanego odszkodowania w kwocie 9.627 zł, ustalonego przecież w oparciu o wycenę nr (...) . Nie czyniła tego, ani po zapoznaniu się z treścią decyzji ubezpieczyciela, ani w toku niniejszego procesu. W treści uzasadnienia pozwu jej pełnomocnik zaznaczył bowiem wyraźnie, że przedmiotem roszczenia dochodzonego niniejszym pozwem jest jedynie kwota odszkodowania w wysokości 589,05 Euro nieuznana przez pozwanego z tytułu poniesionych przez powódkę kosztów sporządzenia opinii rzeczoznawcy niemieckiego (k. 2 – uzasadnienie pozwu). Ocena tutejszego Sądu mogłaby być inna, gdyby powódka nie wyraziła zgody na proponowaną jej wysokość odszkodowania i powołując się na sporządzoną we własnym zakresie ekspertyzę, skutecznie domagała się weryfikacji stanowiska ubezpieczyciela co do należnej jej rekompensaty za uszkodzony samochód. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie. Wreszcie nie bez znaczenia pozostaje chronologia zdarzeń. Powódka zleciła sporządzenie opinii na długo przed zgłoszeniem szkody ubezpieczycielowi. Ekspertyza została bowiem wykonana 25 września 2012 r., a do zgłoszenia szkody doszło dopiero w styczniu 2013 r. Jak wynika zaś z dokumentów przedłożonych do akt sprawy, postępowanie likwidacyjne zostało przeprowadzone w sposób sprawny. Wycena zlecona przez ubezpieczyciela została przygotowana 17 stycznia 2013 r., czyli w ciągu dwóch tygodni od zgłoszenia szkody, a po przesłaniu przez sprawcę kolizji brakujących dokumentów w dniu 12 lutego 2013 r. (k. 58 – wydruk maila, k. 55-57 – korespondencja) możliwe stało się wydanie decyzji przez ubezpieczyciela, co nastąpiło 20 lutego 2013 r. (k. 29). Powyższe okoliczności świadczą o tym, że poniesienie przez powódkę wydatku celem sporządzenia prywatnej ekspertyzy nie było ani obiektywnie uzasadnione ani konieczne do przeprowadzenia procesu likwidacji szkody i ustalenia odszkodowania. Zatem koszt sporządzenia tej opinii nie może być objęty odszkodowaniem przysługującym od pozwanego ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej ( art. 361, 822 k.c. ). Dlatego Sąd odmówił udzielenia powódce ochrony prawnej i oddalił powództwo (punkt I wyroku). O kosztach procesu orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. i wynikającą z niego zasadą odpowiedzialności za wynik sporu ( punkt II ). Wygrywającemu spór pozwanemu należało przyznać od powódki celowe i uzasadnione koszty obrony, na które złożyły się wyłącznie koszty zastępstwa procesowego radcy prawnego reprezentującego pozwanego przed sądem (honorarium 600 zł i koszt poniesionej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 17 zł). Dlatego orzeczono jak na wstępie. (...)
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI