VI C 1057/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd oddalił powództwo o wydanie psa, kierując się dobrem zwierzęcia, które od roku przebywało pod opieką pozwanego i nawiązało z nim silną więź.
Powódka domagała się wydania psa B., twierdząc, że jest jego właścicielką na podstawie umowy adopcyjnej. Pozwany odmówił, argumentując, że strony wspólnie podjęły decyzję o adopcji, a po rozstaniu ustalono, że pies pozostanie pod jego opieką. Sąd, analizując sprawę przez pryzmat ustawy o ochronie zwierząt, uznał, że dobro zwierzęcia przemawia za pozostawieniem psa u pozwanego, który zapewniał mu dobrą opiekę i z którym pies nawiązał silną więź.
Powódka Z. T. wniosła o nakazanie pozwanemu J. W. wydania psa rasy mieszanej o imieniu B., twierdząc, że jest jego właścicielką na podstawie umowy adopcyjnej. Pozwany odmówił wydania psa, argumentując, że strony wspólnie podjęły decyzję o adopcji, a po rozstaniu ustalono, że pies pozostanie pod jego opieką. Sąd, analizując sprawę, podkreślił szczególny charakter sprawy ze względu na silne emocjonalne zaangażowanie stron oraz fakt, że zwierzęta nie są rzeczami, a istotami żyjącymi, zdolnymi do odczuwania cierpienia. Kierując się dobrem zwierzęcia, Sąd oddalił powództwo, uznając, że pies od roku przebywa pod opieką pozwanego, który zapewniał mu bardzo dobre warunki bytowe i z którym zwierzę nawiązało silną więź emocjonalną. Sąd uznał, że wyrwanie psa z obecnych warunków i zerwanie więzi byłoby sprzeczne z jego dobrem. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania nastąpiło na zasadach ogólnych, obciążając przegrywającą powódkę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Należy kierować się przede wszystkim dobrem zwierzęcia, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że ustawa o ochronie zwierząt wprowadza zasadę dereifikacji zwierząt, traktując je jako istoty żyjące, zdolne do odczuwania cierpienia. W przypadku konfliktu między prawem własności a dobrem zwierzęcia, priorytetem jest dobro zwierzęcia, które od roku przebywało pod opieką pozwanego, nawiązało z nim silną więź i ma zapewnione dobre warunki bytowe.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
pozwany J. W. (1)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Z. T. | osoba_fizyczna | powódka |
| J. W. (1) | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 222 § 1
Kodeks cywilny
Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.
u.o.z. art. 1 § 1
Ustawa o ochronie zwierząt
Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
u.o.z. art. 1 § 2
Ustawa o ochronie zwierząt
W sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.
u.o.z. art. 4 § 2
Ustawa o ochronie zwierząt
Humanitarne traktowanie zwierząt oznacza traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę.
u.o.z. art. 9 § 1
Ustawa o ochronie zwierząt
Osoba, utrzymująca zwierzę domowe, jest obowiązana zapewnić mu odpowiednie warunki bytowe, w tym właściwe pokarm i wodę, schronienie, odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne i weterynaryjne.
Pomocnicze
k.c. art. 140
Kodeks cywilny
W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa.
k.p.c. art. 359 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd może na wniosek strony zmienić lub uchylić postanowienie o zabezpieczeniu, jeżeli podstawie tego postanowienia ustała lub zmieniła się okoliczność.
k.p.c. art. 235 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd oddalił wniosek dowodowy zgłoszony w punkcie 2b pisma pełnomocnika pozwanego z dnia 06 września 2024r. w zakresie rozszerzenia tezy dowodowej co do okoliczności, na które mają zostać przeprowadzone dowody z przesłuchania świadków.
k.p.c. art. 98 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Dobro zwierzęcia jako nadrzędna zasada rozstrzygania sporów o zwierzęta. Silna więź emocjonalna psa z pozwanym, który sprawował nad nim opiekę przez ostatni rok. Zapewnienie psu bardzo dobrych warunków bytowych przez pozwanego. Brak formalnych ustaleń stron co do stałej opieki nad psem po rozstaniu.
Odrzucone argumenty
Prawo własności powódki wynikające z umowy adopcyjnej. Powódka jako jedyna wpisana do dokumentacji adopcyjnej i zdrowia psa. Zwierzęta są traktowane jako rzeczy w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
Godne uwagi sformułowania
Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Wyrwanie psa z jego obecnych warunków bytowych i zerwanie więzi, które wykształcił w otoczeniu, w którym od roku przebywa, byłoby sprzeczne z jego dobrem.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów o ochronie zwierząt w kontekście sporów o ich wydanie po rozstaniu opiekunów, priorytetowe traktowanie dobra zwierzęcia."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego przypadku, gdzie kluczowe było długotrwałe sprawowanie opieki i silna więź zwierzęcia z jednym z opiekunów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy emocjonalnego sporu o psa po rozstaniu pary, z naciskiem na dobro zwierzęcia, co jest tematem bliskim wielu osobom.
“Kto jest właścicielem psa po rozstaniu? Sąd stanął przed trudnym wyborem między prawem a sercem zwierzęcia.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VI C 1057/24 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 26 czerwca 2024r. ( data prezentaty Sądu – k. 3 ) powódka Z. T. , reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o nakazanie pozwanemu J. W. (1) wydanie rzeczy ruchomej oznaczonej co do tożsamości – psa: suczki rady mieszanej o imieniu B. (wcześniej H. ), o umaszczeniu beżowym, czip nr (...) oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Jednocześnie powódka wniosła o udzielenie zabezpieczenia na czas trwania postępowania poprzez ustalenie, iż miejscem pobytu ww. psa będzie każdorazowe miejsce zamieszkania powódki. W uzasadnieniu powódka wskazała, że adoptowała suczkę B. w dniu 20 września 2022r., a następnie w dniu 05 czerwca 2023r. adoptowała drugiego psa. W momencie adopcji psów powódka pozostawała w nieformalnym związku z pozwanym, z którym mieszkała. We wrześniu 2023r. pozwany wyprowadził się z B. z mieszkania powódki i zamieszkał w domu swojej matki, a w październiku 2023r. zakończył związek z powódką. W międzyczasie powódka dostała pracę w innym mieście, co wiązało się z jej przeprowadzką do P. . Powódka podniosła, że nigdy nie zrzekła się opieki nad B. , strony nie dokonały żadnych ustaleń w zakresie opieki nad psami, zaś powódka jedynie tymczasowo zgodziła się na zamieszkanie B. z pozwanym, dopóki nie dokończy spraw związanych z przeprowadzką i nie zapewni warunków mieszkaniowych obu psom. Powódka pokreśliła, że jest bardzo związana z B. i mimo tymczasowego powierzenia pozwanemu opieki nad psem była w stałym kontakcie ze zwierzęciem: przyjeżdżała z P. do W. , aby spędzić weekendy z B. , oraz zabrała ją na tydzień do P. , aby pies mógł oswoić się z nowym miejscem. Powódka wskazała, że to ona podpisała umowę adopcyjną i jest wpisana jako właściciel psa zarówno w książeczce zdrowia, jak i w danych do mikroczipa. Gdy w styczniu 2024r. powódka zwróciła się do pozwanego o wydanie psa, ten odmówił, argumentując, że strony podzieliły się opieką nad psami i B. miała zostać z nim. W związku z odmową wydania psa przez pozwanego powódka złożyła na Policji zawiadomienie o przywłaszczeniu rzeczy powierzonej i postępowanie przygotowawcze jest w toku. Powódka podkreśliła, że rozstanie z B. , przywłaszczoną przez pozwanego, powoduje u niej ogromne poczucie straty, a ponadto negatywnie wpływa na sytuację życiową zwierzęcia, które utraciło kontakt ze swoją opiekunką oraz z drugim psem, którego powódka jest właścicielką. Jako podstawę prawną roszczenia powódka wskazała art. 222 § 1 k.c. w związku z art. 140 k.c. ( pozew – k. 3–8 ). Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2024r. Sąd udzielił zabezpieczenia roszczenia powódki w ten sposób, że ustalił, iż na czas trwania postępowania w sprawie miejscem pobytu psa – suczki rasy mieszanej o imieniu B. (wcześniej H. ) o umaszczeniu beżowym, posiadającej czip nr (...) , jest każdorazowe miejsce zamieszkania powódki ( postanowienie – k. 30 ). W odpowiedzi na pozew z dnia 29 lipca 2024r. ( data stempla pocztowego – k. 96 ) pozwany J. W. (1) , reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o zmianę na podstawie art. 359 § 1 k.p.c. postanowienia o zabezpieczeniu z dnia 28 czerwca 2024r. poprzez oddalenie w całości wniosku o zabezpieczenie, gdyż stoi ono w sprzeczności z dobrem i bezpieczeństwem psa, oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany wskazał, że strony wspólnie podjęły decyzję o adopcji suczki B. , wspólnie wypełniły ankietę adopcyjną, odbyły spacer zapoznawczy i wizytę przedadopcyjną. Pozwany podkreślił, że uczestniczył w procesie adopcyjnym, natomiast dane powódki w umowie adopcyjnej zostały wpisane jedynie dla uproszczenia procedury adopcyjnej. Pozwany zaangażował się również finansowo w proces adopcji i zakupił z własnych środków finansowych całą wyprawkę dla psa. Pozwany podkreślił, że przez cały czas opiekował się B. , zarówno podczas trwania jego związku z powódką, jak i po rozstaniu stron. O ile pozwany w pełni popierał adopcję B. , o tyle był przeciwny adopcji drugiego psa, obawiając się, że strony nie podołają opiece nad dwoma psami. Mimo to powódka adoptowała drugiego psa mimo sprzeciwu pozwanego, który – w związku z tym, że powódka przez długi czas była osobą bezrobotną – ponosił wydatki na utrzymanie obu psów. Pozwany wskazał, że strony wspólnie i zgodnie podjęły decyzję o podziale opieki nad psami, dlatego pozwany przejął opiekę nad B. , a powódka nad Tuńczykiem. Powódka wystąpiła z żądaniem wydania B. dopiero w styczniu 2024r., tj. 5 miesięcy po rozstaniu i zamieszkaniu B. z pozwanym, gdy dowiedziała się o nowej partnerce pozwanego. Pozwany podniósł, że B. ma zapewnione bardzo dobre warunki bytowe, mieszka w domu z ogrodem, świetnie dogaduje się z drugim psem Ł. , jest obecnie zadbanym, szczęśliwym pieskiem, z którym przez ostatnie 2 lata pozwany stworzył bardzo silną więź. W ocenie pozwanego zmiana miejsca pobytu psa nie byłaby korzystna dla jego dobra i bezpieczeństwa, mogłaby negatywnie wpłynąć na jego kondycję psychiczną, co potwierdza ekspertyza behawioralna z dnia 19 lipca 2024r. sporządzona przez behawiorystkę na podstawie obserwacji psa i jego relacji z pozwanym ( odpowiedź na pozew – k. 68–80 ). Pismem procesowym z dnia 26 sierpnia 2024r. ( data prezentaty Sądu – k. 134 ) powódka wniosła o udzielenie zabezpieczenia roszczenia na czas trwania postępowania poprzez zobowiązanie pozwanego do wydania powódce psa – suczki rady mieszanej o imieniu B. (wcześniej H. ), o umaszczeniu beżowym, czip nr (...) ( wniosek o zabezpieczenie – k. 134–134v ). Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 16 września 2024r. Sąd w punkcie 1 na wniosek pozwanego zmienił postanowienie o zabezpieczeniu udzielone postanowieniem z dnia 28 czerwca 2024r. w ten sposób, że oddalił wniosek o zabezpieczenie roszczenia, a w punkcie 2 oddalił wniosek powódki o zabezpieczenie roszczenia zgłoszony w dniu 26 sierpnia 2024r. ( postanowienie – k. 167 ). Do czas zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Z. T. i J. W. (1) do września 2023r. pozostawali w nieformalnym związku. Mieszkali w mieszkaniu stanowiącym własność mamy Z. T. . Okoliczność bezsporna, ponadto dowód: zeznania powódki Z. T. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 163v–165; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166 . W czasie trwania związku (...) wspólnie podjęli decyzję o adopcji psa. Oboje wyszukiwali w Internecie zdjęcia psów przeznaczonych do adopcji. Z. T. znalazła zdjęcie suczki H. , znajdującej się pod opieką Stowarzyszenia (...) . Po uzgodnieniu z J. W. (1) , że adoptują tego psa zajęła się procedurą adopcyjną. Z. T. wypełniła ankietę adopcyjną w dniu 29 sierpnia 2022r., kontaktowała się telefonicznie z wolontariuszami stowarzyszenia w sprawie umówienia spaceru i wizyty przedadopcyjnej. W dniu 20 września 2022r. Z. T. podpisała zobowiązanie adopcyjne dotyczące suczki o imieniu H. , rasy mieszanej, o umaszczeniu beżowym, nr (...) , znajdującej się pod opieką Stowarzyszenia (...) z siedzibą w W. . W książeczce zdrowia psa jako właściciel została wpisana Z. T. . Nie wpisano danych drugiego właściciela. Suczce H. nadano adopcyjne imię B. . J. W. (1) również zaangażował się w proces adopcyjny pieska: uczestniczył w spacerze przedadopcyjnym i wizycie przedadopcyjnej z udziałem wolontariuszy stowarzyszenia, zakupił wyprawkę dla psa, pomagał przystosować mieszkanie do adopcji psa. Dowód: zeznania świadka A. K. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 160v–161v; zeznania świadka S. P. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 162–162v; zeznania świadka M. J. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 159v–160v; zeznania powódki Z. T. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 163v–165; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166; oświadczenie Stowarzyszenia (...) – k. 20; zobowiązanie adopcyjne – k. 10–11; dane psa – k. 14; książeczka zdrowia psa – k. 15 . W czasie trwania związku i wspólnego zamieszkiwania Z. T. i J. W. (1) wspólnie sprawowali opiekę nad B. . J. W. (1) pokrywał wydatki związane z utrzymaniem suczki B. , w tym koszty zakupu karmy i opieki weterynaryjnej. Wychodził z psem na spacery, bardzo często zabierał B. do pracy, czasami codziennie. Dowód: zeznania świadka A. K. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 160v–161v; zeznania świadka J. S. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 162v–163; zeznania świadka S. P. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 162–162v; zeznania świadka M. J. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 159v–160v; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166; historia transakcji na rachunku bankowym J. W. (1) – k. 84–86 . W czerwcu 2023r. Z. T. adoptowała drugiego psa – T. . J. W. (1) był przeciwny adopcji drugiego psa, uważał, że nie poradzą sobie z opieką nad dwoma psami. W mniejszym stopniu angażował się w opiekę nad Tuńczykiem, ale pokrywał koszty jego utrzymania, sporadycznie zabierał go do pracy. Dowód: zeznania świadka A. K. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 160v–161v; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166; We wrześniu 2023r. J. W. (1) zaproponował Z. T. separację. Wyprowadził się do swojej mamy z suczką B. , przeciwko czemu Z. T. nie oponowała. Para miała odpocząć od siebie i przemyśleć swój związek. W tym czasie Z. T. otrzymała nową pracę w P. . Zaczęła organizować przeprowadzkę. Na początku października 2023r. J. W. (1) podjął decyzję o rozstaniu z powódką. Dowód: zeznania powódki Z. T. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 163v–165; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166; zeznania świadka A. K. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 160v–161v . Z. T. i J. W. (1) nie dokonali formalnych ustaleń w przedmiocie opieki nad B. . Z. T. założyła, że opiekę nad B. powierza J. W. (1) tymczasowo do czasu urządzenia się w P. . Planowała jednak wziąć B. na stałe, gdy będzie miała na to odpowiednie warunki. W przeciwieństwie do psa T. B. źle znosiła podróże pociągiem. W październiku i listopadzie Z. T. zabierała B. na weekendy i raz na tydzień do P. . Komunikowała J. W. (1) , że będzie chciała zabrać psa na stałe, na co on nie wyraził zgody. J. W. (1) założył, że B. pozostanie pod jego opieką, a T. pod opieką Z. T. , przy czym będzie ona mogła odwiedzać B. . J. W. (1) nie spodziewał się, że Z. T. będzie chciała zabrać B. na stałe. Dowód: zeznania powódki Z. T. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 163v–165; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166; zeznania świadka S. P. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 162–162v; zeznania świadka Z. Z. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 161v–16 . W dniu 16 stycznia 2023r. Z. T. powiadomiła J. W. (1) SMS-em, że w dniu 03 lutego 2023r. będzie w W. i chciałaby zabrać B. do P. . W dniach 31 stycznia i 01 lutego 2024r. Z. T. kontaktowała się telefonicznie z J. W. (1) w celu ustalenia terminu odbioru przez nią B. , na co J. W. (1) nie wyraził zgody. W dniu 01 lutego 2024r. Z. T. przyjechała ze swoją mamą do domu mamy J. W. (1) po odbiór B. . J. W. (1) odmówił wydania psa. Z. T. zgłosiła sprawę na Policję, która w dniu 02 lutego 2024r. przyjechała z interwencją. Funkcjonariusze Policji stwierdzili, że strony muszą same porozumieć się, w ich ocenie cała sytuacja nie nosi znamion przestępstwa. Dowód: wydruk wiadomości tekstowej SMS – k. 22; zeznania świadka A. K. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 160v–161v; zeznania świadka Z. Z. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 161v–162; zeznania powódki Z. T. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 163v–165; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166 . Pismem z dnia 06 lutego 2024r. pełnomocnik Z. T. wezwał J. W. (1) do zwrotu psa o imieniu B. (wcześniej H. ) należącego do jego mocodawczyni. Pełnomocnik zarzucił J. W. (2) przywłaszczenie B. , której opieka została mu czasowo powierzona. Wskazał dwa terminy przekazania psa: 9–11 lutego lub 16–18 lutego 2024r. Dowód: przedsądowe wezwanie do zapłaty – k. 23–24 . J. W. (1) odmówił wydania B. . Odpowiadając na przedsądowe wezwanie wystosowane przez pełnomocnika Z. T. , wskazał, że po zakończeniu nieformalnego związku ustalił zgodnie z byłą partnerką, że B. pozostanie pod jego opieką, natomiast Z. T. będzie mogła odwiedzać psa i zabierać do siebie np. na weekendy. I ustalenie to przez dłuższy czas było realizowane bezproblemowo, a zarzut przywłaszczenia psa jest bezzasadny. Wskazał również, że B. jest z nim emocjonalnie związana oraz że pokrywał wszystkie wydatki związane z jej utrzymaniem. Dowód: pismo J. W. (1) do pełnomocnika Z. T. – k. 25 . Od września 2023r. suczka B. pozostaje pod opieką J. W. (1) . Ma zapewnione bardzo dobre warunki bytowe: mieszka w domu z ogrodem, ma własne legowisko, zapewnione spacery co najmniej trzy razy dziennie, jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej, jest zadbana i otoczona troskliwą opieką. B. jest pod stałą opieką weterynaryjną, w sytuacji problemów zdrowotnych otrzymuje natychmiastową pomoc weterynaryjną, jest zaszczepiona, odrobaczona. Bardzo dobrze dogaduje się z drugim psem mieszkającym w tym samym domu, suczką Ł. . Ma bardzo silną więź emocjonalną z J. W. (1) , który jest dla niej najważniejszą osobą. Zarówno Z. T. , jak i J. W. (1) są oboje bardzo emocjonalnie związani z B. . Od września 2023r. Z. T. widywała B. sporadycznie: w październiku i listopadzie 2023r. zabierała ją na weekendy, od grudnia 2023r. nie widywała się z nią, ostatni raz widziała B. w dniu 02 lutego 2024r. podczas interwencji Policji. Dowód: opisy wizyt weterynaryjnych – k. 88–90; zeznania świadka A. K. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 160v–161v; zeznania świadka J. S. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 162v–163; zeznania świadka Z. Z. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 161v–162; zeznania świadka S. P. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 162–162v; zeznania świadka M. J. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 159v–160v; zeznania pozwanego J. W. (1) złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 165–166; zeznania powódki Z. T. złożone na rozprawie w dniu 16 września 2024r. – protokół z rozprawy, k. 163v–165 . Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w granicach podniesionych przez strony i ich pełnomocników twierdzeń i faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, zgodnie z art. 227 k.p.c. Rekonstruując stan faktyczny, Sąd oparł się na dokumentach i kopiach dokumentów załączonych do akt sprawy przez strony postępowania. Dokumenty te stanowiły w znacznej części kserokopie dokumentów prywatnych w rozumieniu art. 245 k.p.c. , przy czym ich autentyczność i prawdziwość nie była kwestionowana przez stron postępowania. Ustalając stan faktyczny, Sąd oparł się na zeznaniach świadków M. J. , A. K. , Z. Z. , S. P. i J. S. , którym dał wiarę w całości. Sąd miał przy tym na uwadze, że świadkowie są związani więzami towarzyskimi, rodzinnymi bądź uczuciowymi z pozwanym, niemniej zeznania te potwierdzały okoliczności, które w niniejszej sprawie pozostawały niesporne, a mianowicie okoliczności związane z adopcją suczki B. , zaangażowanie się pozwanego w opiekę nad suczką, fakt pozostawania B. pod opieką pozwanego od września 2023r., aktualne warunki bytowe B. . Okolicznością sporną w niniejszej sprawie było głównie to, czy strony ustaliły między sobą zasady opieki nad B. i miejsce jej pobytu, tzn. czy ma ona na stałe przebywać u pozwanego, czy też tylko tymczasowo – do czasu urządzenia się w nowym miejscu powódki. W tej mierze zeznania świadków były nieprzydatne, gdyż nie byli oni obecni przy ustaleniach poczynionych przez strony postępowania, co sami przyznali, zaś przekonanie, iż strony kompromisowo postanowiły, że B. będzie pod opieką pozwanego, a T. pod opieką powódki, oparli w ocenie Sądu na informacjach uzyskanych od pozwanego oraz stanie faktycznym, jaki ukształtował się od września 2023r., gdy pozwany wyprowadził się ze wspólnego mieszkania, zabierając ze sobą B. . Rekonstruując stan faktyczny, Sąd przeprowadził również dowód z przesłuchania stron, ze szczególną ostrożnością oceniając ich zeznania ze względu na ich osobiste, bardzo emocjonalne zaangażowanie w sprawę, widoczny resentyment i konflikt. Sąd przy tym podkreśla, że okoliczności rozstania stron, przebieg ich związku, wzajemne relacje nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu. W ocenie Sądu zeznania stron były wiarygodne w zakresie punktów wspólnych relacji, jak również o tyle, że stanowiły one odzwierciedlenie odmiennych przekonań stron co do poczynionych ustaleń w zakresie opieki nad B. . Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki w części co do okoliczności adopcji B. : zeznania te były niespójne w tej mierze, bowiem powódka z jednej strony podkreślała, że to wyłącznie ona była zaangażowana w procedurę adopcji psa, z drugiej przyznała jednak, że pozwany uczestniczył w procedurze adopcyjnej (spacerze i wizycie przedadopcyjnej), partycypował w wydatkach na utrzymanie B. . Z kolei Sąd za niemiarodajne uznał zeznania pozwanego w części, w której twierdził on, iż strony ustaliły, że dzielą się równo opieką nad psami po rozstaniu, tj. że B. zostaje pod opieką pozwanego, a T. pod opieką powódki, przeczą temu bowiem zeznania samej powódki, której twierdzenia o jedynie czasowym powierzeniu pozwanemu opieki nad B. znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadka S. P. , który zeznał, że podczas spotkania z powódką w listopadzie 2023r. zakomunikowała mu ona, że B. jest jej psem i że planuje ją zabrać na stałe. Dokonując ustaleń faktycznych, Sąd nie uwzględnił załączonych przez strony postępowania opinii behawiorystek sporządzonych na zlecenie stron. Sąd potraktował je wyłącznie jako wzmocnienie stanowiska procesowego stron. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury opinie prywatne sporządzane na zlecenie stron czy to jeszcze na etapie postępowania przedsądowego czy to już w trakcie procesu nie mają waloru dowodowego i mogą być traktowane jako rozwinięcie argumentacji strony, jako uzupełnienie jej twierdzeń i potwierdzenie stanowiska procesowego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 01 czerwca 2015 r., sygn. akt I ACa 147/14, LEX nr 1754167; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 r., I ACa 17/22, LEX nr 3433291; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 09 listopada 2022 r., sygn. akt I ACa 759/22, LEX nr 3579791). Sąd ubocznie zauważa, że załączona przez powódkę opinia prywatna została sporządzona jedynie na podstawie jej relacji, nie opierała się na obserwacji psa w jego otoczeniu, niemniej w opinii tej behawiorystka wskazała, że częste zmiany otoczenia i trybu życia psa mogą mieć negatywny wpływ na jego dobrostan fizyczny i psychiczny, zaś psy potrzebują stabilności środowiska, w którym żyją. Na rozprawie w dniu 16 września 2024r. na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd oddalił wniosek dowodowy zgłoszony w punkcie 2b pisma pełnomocnika pozwanego z dnia 06 września 2024r. w zakresie rozszerzenia tezy dowodowej co do okoliczności, na które mają zostać przeprowadzone dowody z przesłuchania świadków. Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało oddaleniu. W niniejszej sprawie spór toczył się o wydanie suczki B. , masy mieszanej, o umaszczeniu beżowym, numer (...) , w sprawie adopcji której strony wspólnie podjęły decyzję, lecz w momencie rozstania nie ustaliły formalnie miejsca pobytu psa i zasad opieki nad nim, tzn. kto ma być jego opiekunem na stałe. Na wstępie należy podkreślić, że sprawa miała szczególny charakter z uwagi na silne, emocjonalne zaangażowanie stron, co w okolicznościach tej sprawy jest zrozumiałe, gdyż – jak ustalono w postępowaniu dowodowym – obie strony były bardzo mocno związane z B. . Podstawą materialnoprawną roszczenia w niniejszej sprawie był art. 222 § 1 k.c. , zgodnie z którym właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Na mocy tego przepisu właściciel wyzuty z posiadania określonej rzeczy może żądać jej wydania od osoby, która faktycznie nią włada, przy czym zachodzi konieczność spełnienia następujących przesłanek: 1) status właściciela, 2) fakt, że nie włada on rzeczą, 3) fakt, że rzeczą faktycznie włada inna, nieuprawniona do tego osoba (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1992r., sygn. akt II CRN 99/92, LEX nr 9086). Przesłanki te muszą być spełnione łącznie, aby roszczenie windykacyjne zasługiwało na uwzględnienie. W sytuacji, gdy posiadaczowi będzie przysługiwało skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą, roszczenie będzie podlegało oddaleniu. Jakkolwiek charakter sporu w niniejszej sprawie wiąże się ściśle z prawem własności, zastosowanie będą miały również przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. 2023, poz. 1580). Stosownie do art. 1 przywołanej ustawy zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę ( ust. 1 ). W sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy (ust. 2). W literaturze przedmiotu i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że przepisy ustawy wprowadziły zasadę dereifykacji zwierząt, czyli ich odprzedmiotowienia, którą należy uznać za zasadę systemu prawa. Jej konsekwencją jest wyłączenie zwierząt z klasy rzeczy w rozumieniu art. 45 k.c. , zgodnie z którym rzeczami są tylko przedmioty materialne. O ile przed wejściem w życie ww. ustawy zwierzęta były traktowane jak rzeczy ruchome, będące przedmiotem własności oraz innych praw rzeczowych , o tyle uchwalone w 1997r. przepisy diametralnie zmieniły status prawny zwierząt, które mają teraz status szczególny: nie są rzeczą, nie są przedmiotami materialnymi, są natomiast istotami żyjącymi, zdolnymi do odczuwania cierpienia. Wiąże się z tym nakaz uwzględniania przy interpretacji innych przepisów odnoszących się do zwierząt ich szczególnego statusu prawnego i okoliczności wskazanych w ustawie, a mianowicie że zwierzęta są istotami żyjącymi, zdolnymi do odczuwania cierpienia. W orzecznictwie wskazuje się, że w formule dereifikacji zwierzęcia zawarty jest skierowany do organu orzekającego nakaz, aby w każdym wypadku zastosowania przepisów Kodeksu cywilnego w odniesieniu do zwierząt rozważył, czy wchodzące w grę przepisy nie wymagają reinterpretacji z uwagi na to, że zwierzę jest istotą żyjącą (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 03 listopada 2011r., sygn. akt II OSK 1628/11, LEX nr 1151962). Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego w przypadku zwierząt oznacza zatem konieczność uwzględnienia ich dobrostanu z uwagi na ich status istot żyjących i ich zdolność do odczuwania cierpienia. Należy przy tym zauważyć, że ustawa wprowadza zasadę humanitarnego traktowania zwierząt (art. 5), które definiuje jako traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę (art. 4 pkt 2). W literaturze przedmiotu wskazuje się, że z formuły zawartej w art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt określającej powinności człowieka wobec zwierzęcia, czyli to, że „jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”, można wyinterpretować konkretne prawa zwierząt: każde zwierzę ma prawo do poszanowania, prawo do ochrony i prawo do opieki ze strony człowieka (G. Manjura-Niskiewicz, Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz , Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2022, dostęp Legalis). Z uwagi na wprowadzoną przywołaną ustawą dereifikację zwierząt odpowiednie zastosowanie będą miały również przepisy dotyczące prawa własności. K. K. stawia pytanie, czy w stosunku do zwierząt można w ogóle mówić o własności w rozumieniu art. 140 k.c. Skoro zwierzę nie jest rzeczą, to nie może być tym samym przedmiotem prawa własności, można mówić jedynie o własności w znaczeniu przenośnym (K. Kuszlewicz, Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz , Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2021, art. 1, dostęp: LEX). Należy przy tym wskazać, że przepisy ustawy o ochronie zwierząt nie posługują się jednolitą terminologią, bowiem występuje w nich zarówno termin „właściciel” (np. art. 4 pkt 8 i 16, art. 7 ust. 1 ), jak i „opiekun” (np. art. 4 pkt 16, art. 7 ust. 1 ) czy „utrzymujący zwierzę” (np. art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1 ). Stosując odpowiednio do zwierząt przepisy dotyczące prawa własności, należy przyjąć, że prawo podmiotowe do zwierząt nie stanowi własności w rozumieniu Kodeksu cywilnego , lecz jest prawem podmiotowym podobnym do prawa własności. Zdaniem K. K. termin właściciel zwierzęcia „służy przede wszystkim określeniu obowiązków osób odpowiedzialnych za zwierzęta, w tym zapewnienia im opieki, właściwych warunków utrzymania oraz ponoszenia kosztów z tym związanych, a także sankcji karnych wobec właściciela zwierzęcia, który dopuścił się znęcania nad nim” (K. Kuszliewicz, Prawa zwierząt. Praktyczny przewodnik , Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2019, s. 65). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że powódka wywodziła swoje roszczenie z umowy adopcyjnej, którą zawarła ze Stowarzyszeniem (...) w dniu 20 września 2022r. Jak wykazało postępowanie dowodowe, powódka była jedyną osobą, której dane zostały wpisane do umowy i do książeczki szczepień B. . Bez wątpienia powódka przeprowadziła cały proces adopcyjny suczki, kontaktując ze stowarzyszeniem, umawiając spotkania, niemniej nie oznacza to, że pozwany nie był zaangażowany w adopcję B. . Postępowanie dowodowe wykazało bowiem, że decyzja o adopcji pierwszego psa ( B. ) była wspólna i jakkolwiek dane pozwanego nie zostały wpisane do ww. dokumentów, to jednak uczestniczył on w spacerze przedadopcyjnym i wizycie przedadopcyjnej, co przyznała sama powódka. W okresie, gdy strony mieszkały razem, oboje sprawowali opiekę nad B. , pozwany ponosił koszty utrzymania psa, wyprowadzał na spacery, zabierał do pracy, czasem nawet codziennie. Świadkowie podkreślali zaangażowanie pozwanego w opiekę nad B. w tym okresie, starając się stworzyć wrażenie, iż B. była bardziej psem pozwanego niż powódki, co w ocenie Sądu wynika raczej z tego i może być zrozumiałe ze względów psychologicznych, że decyzja o adopcji tego psa była wspólna, natomiast pozwany był przeciwny adopcji drugiego psa – T. . Poza tym fakt, że pozwany częściej wychodził z B. na spacery, nie przesądza tego, „czyim psem” była B. , lecz wiąże się z podziałem obowiązków domowych między stronami, które w tamtym okresie były tworzyły zgodną parę. Jak już Sąd wcześniej zauważył, niniejsza sprawa była szczególna i budziła silne emocje stron, niemniej rozstrzygając spór pomiędzy stronami, należało kierować się przede wszystkim dobrem zwierzęcia, do czego obligują przepisy ustawy o ochronie zwierząt . Przeprowadzone postępowanie wykazało, że strony nie ustaliły formalnie, jak będzie wyglądała opieka nad B. po ich rozstaniu i kto będzie sprawował stałą pieczę nad psem. Powódka sądziła, że rozstanie jest chwilowe, nie oponowała więc, aby wyprowadzając się do matki, pozwany zabrał ze sobą B. , później, gdy okazało się, że jest ostateczne, zgodziła się, aby pozwany w dalszym ciągu tymczasowo opiekował się B. z powodu uciążliwości przeprowadzki i troski o to, aby nie narażać psa na stres związany z podróżą pociągami. W tej mierze zeznania powódki brzmiały przekonująco i wiarygodnie, poza tym nastawienie powódki i zamiar odebrania B. po urządzeniu się w P. potwierdziły zeznania świadka S. P. . Z kolei pozwany założył, że skoro powódka nie sprzeciwiła się, aby wyprowadzając się ze wspólnego mieszkania, zabrał ze sobą B. , to znaczy, że strony kompromisowo rozwiązały problem opieki nad dwoma psami, ustalając, że pozwany będzie stałym opiekunem B. , a T. pozostanie pod opieką powódki. Fakt, że od grudnia 2023r. powódka nie kontaktowała się z pozwanym, nie zabierała psa na weekendy, a zamiar zabrania B. do P. zakomunikowała pozwanemu dopiero w SMS-ie z dnia 16 stycznia 2024r., a następnie ponowiła w rozmowie telefonicznej w dniu 31 stycznia 2024r., mógł utwierdzić pozwanego w przekonaniu, że B. pozostanie już na stałe pod jego opieką. Przepisy ustawy o ochronie zwierząt nakazują kierować się w tej sprawie dobrem zwierzęcia. Gdybyśmy mieli na uwadze wyłącznie ochronę interesów prawnych stron, to stosując odpowiednio przepisy o prawie własności i mając na względzie dowody zaoferowane przez powódkę, to powództwo należałoby uwzględnić i wydać psa powódce. Uwzględniając natomiast dobro zwierzęcia i kierując się zasadą humanitarnego traktowania zwierzęcia, nakazującą uwzględniać potrzeby zwierzęcia, zapewnić mu opiekę i ochronę, należało rozstrzygnąć spór pomiędzy stronami, kierując się tymi przesłankami. Należy wskazać, że pies od roku przebywa pod opieką pozwanego, który także wcześniej prawidłowo się nim opiekował, poświęcając mu dużo uwagi i troski. Nie można zarzucić pozwanemu naruszenia art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt , bowiem warunki bytowe zapewnione B. spełniają wymagania określone w tym przepisie. Pies ma zapewnione bardzo dobre warunki egzystencji: mieszka w domu z ogrodem, ma własne legowisko, jest wyprowadzany na spacer co najmniej trzy razy dziennie, jest pod stałą opieką weterynaryjną, jest zaszczepiony i odrobaczony, a w razie nagłych problemów zdrowotnych otrzymuje natychmiastową pomoc w przychodni weterynaryjnej. Wszyscy świadkowie potwierdzali, że B. jest zadbana i otoczona troskliwą opieką, znajduje się w bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, nie bez znaczenia jest to, że jest mocno emocjonalnie związana z pozwanym, którego traktuje jako najważniejszego dla niej osobnika w stadzie domowym. Poza tym od roku przebywa w towarzystwie innego psa – suczki Ł. , z którą jest zaprzyjaźniona. Należy podkreślić, że pies uważany jest w społeczeństwie za zwierzę szczególne, które towarzyszy człowiekowi. W potocznym odbiorze pies jest symbolem wierności i bezinteresownej przyjaźni, a lojalność i oddanie, jakie okazuje człowiekowi, stanowią część jego naturalnego instynktu, ściśle związanego z ludzkim poczuciem miłości i przyjaźni. Pomiędzy człowiekiem i psem mogą wytworzyć się szczególne relacje, oparte na wzajemnym przywiązaniu. Pies będący przedmiotem sporu od roku przebywa pod stałą opieką pozwanego, od dawna nie ma kontaktu z powódką, bowiem kontakty ustały z początkiem grudnia 2023r. W ocenie Sądu wyrwanie psa z jego obecnych warunków bytowych i zerwanie więzi, które wykształcił w otoczeniu, w którym od roku przebywa, byłoby sprzeczne z jego dobrem, mogłoby wywrzeć negatywny wpływ na jego kondycję fizyczną i psychiczną. Na marginesie Sąd zauważa, że w obu opiniach załączonych przez strony do akt postępowania behawiorystki kynologiczne podkreślały, jak ważna jest dla psa stabilizacja życiowa i wyeliminowanie stresogennych czynników. Należy również podkreślić, że sama powódka nie kwestionowała jakości opieki, jaką pozwany zapewnia B. . Prosząc Policję o interwencję, nie zgłaszała zaniedbania psa, a jedynie chciała odzyskać „swoją własność”. Zasada humanitarnego traktowania zwierzęcia, wyrażona w ustawie o ochronie zwierząt , nakazuje w okolicznościach niniejszej sprawy, kierować się wyłącznie dobrem zwierzęcia – dlatego powództwo podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. Zgodnie z tymi przepisami strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, zaś od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Powódka jest niewątpliwie stroną przegrywającą postępowanie w całości, zatem obowiązana jest zwrócić pozwanemu poniesione koszty procesu. Na koszty procesu po stronie pozwanego w wysokości 137,00 zł złożyły się: opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł zł, opłata od wniosku o sporządzenie uzasadnienia w wysokości 30,00 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 90,00 ustalone na podstawie § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2023, poz. 1964). Mając powyższe na względzie, orzeczono jak w sentencji postanowienia. ZARZĄDZENIE (...) (...) (...)
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI