VI ACa 1997/15

Sąd Apelacyjny w WarszawieWarszawa2017-02-17
SAOSCywilneodpowiedzialność cywilnaŚredniaapelacyjny
pełnomocnik z urzęduodpowiedzialność adwokatanienależyte wykonanie zobowiązaniadobra osobistezadośćuczynieniekoszty procesuapelacja

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda, uznając, że polskie prawo cywilne nie przewiduje zadośćuczynienia pieniężnego za nienależyte wykonanie zobowiązania przez pełnomocnika, a zarzuty powoda dotyczące wadliwego prowadzenia sprawy przez adwokata z urzędu nie znalazły potwierdzenia.

Powód domagał się od swojego byłego pełnomocnika z urzędu zadośćuczynienia za rzekomo wadliwe prowadzenie sprawy sądowej. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, a Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda. Sąd odwoławczy podkreślił, że polskie prawo cywilne nie przewiduje zadośćuczynienia za nienależyte wykonanie zobowiązania, a zarzuty powoda dotyczące wadliwej reprezentacji nie zostały udowodnione. Sąd uznał również, że ewentualne opinie pełnomocnika o stanie psychicznym powoda nie naruszały jego dóbr osobistych.

Powód S. K. wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, który oddalił jego powództwo o zapłatę 150 000 zł zadośćuczynienia przeciwko adwokatowi P. I., który był jego pełnomocnikiem z urzędu w innej sprawie. Powód zarzucał pełnomocnikowi wadliwe prowadzenie sprawy sądowej. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany adwokat podejmował inicjatywę dowodową zgodnie z wolą powoda, a wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione z decyzji sądu, a nie z zaniedbań pełnomocnika. Sąd pierwszej instancji uznał również, że powód nie udowodnił naruszenia swoich dóbr osobistych ani nieprawidłowego reprezentowania. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, wskazując, że polskie prawo cywilne nie przewiduje zadośćuczynienia pieniężnego za nienależyte wykonanie zobowiązania, a relacja między stronami stanowiła węzeł obligacyjny. Uchybienia pełnomocnika kwalifikowane są jako nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.), które nie może być podstawą zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny podkreślił, że powództwo w sprawie pierwotnej było bezzasadne, a rola adwokata polega na czuwaniu nad interesami strony, a nie na wygraniu każdej sprawy. Sąd uznał również, że ewentualne opinie pełnomocnika o stanie psychicznym powoda czy jego zachowaniu wobec rodziny nie naruszały dóbr osobistych powoda, oceniając je obiektywnie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. z uwagi na sytuację osobistą i zdrowotną powoda.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, polskie prawo cywilne nie zna takiej konstrukcji jurydycznej.

Uzasadnienie

Zadośćuczynienie pieniężne jest powiązane z zasadami odpowiedzialności deliktowej (art. 415, 448 k.c.) lub odpowiedzialności za szkody na osobie (art. 445, 446 k.c.), a nie z nienależytym wykonaniem zobowiązania w rozumieniu art. 471 k.c.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddala apelację

Strona wygrywająca

pozwany P. I.

Strony

NazwaTypRola
S. K.osoba_fizycznapowód
P. I.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Kwalifikuje uchybienia pełnomocnika jako nienależyte wykonanie zobowiązania.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa oddalenia apelacji.

k.p.c. art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego z uwagi na sytuację osobistą i zdrowotną powoda.

Pomocnicze

k.c. art. 24 § 1

Kodeks cywilny

Sąd może zasądzić zadośćuczynienie na podstawie art. 24 § 1 in fine k.c. jedynie w razie naruszenia przez sprawcę powszechnie obowiązujących norm imperatywnych, względnie – zasad współżycia społecznego.

k.c. art. 448

Kodeks cywilny

Sąd może zasądzić zadośćuczynienie.

k.c. art. 445 § 1

Kodeks cywilny

Sąd może zasądzić zadośćuczynienie.

k.c. art. 446 § 4

Kodeks cywilny

Sąd może zasądzić zadośćuczynienie.

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności deliktowej.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Polskie prawo cywilne nie przewiduje zadośćuczynienia pieniężnego za nienależyte wykonanie zobowiązania. Relacja między stronami stanowiła węzeł obligacyjny, a uchybienia pełnomocnika kwalifikowane są jako nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.). Powód nie udowodnił naruszenia swoich dóbr osobistych ani nieprawidłowego reprezentowania. Ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być obiektywna.

Odrzucone argumenty

Zarzuty powoda dotyczące wadliwego prowadzenia sprawy przez pełnomocnika z urzędu. Żądanie zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania.

Godne uwagi sformułowania

ustawodawca nie przewidział zadośćuczynienia pieniężnego za nienależyte wykonanie zobowiązania Polskie prawo cywilne nie zna takiej konstrukcji jurydycznej To właśnie na tę relację powołuje się powód. Wszelkie uchybienia pozwanego w wykonaniu zleconego mu przez sąd zadania kwalifikowane być muszą jako nienależyte wykonanie zobowiązania w rozumieniu art. 471 k.c. nie może stanowić podstawy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę nie budzi bowiem wątpliwości to, że relacja pomiędzy stronami wykreowana decyzją sądu i rady adwokackiej o ustanowieniu P. I. pełnomocnikiem powoda z urzędu wytworzyła między powodem i pozwanym węzeł obligacyjny nie ma przy tym racji apelujący, jakoby rolą adwokata było wygranie sprawy. Sąd ma wszak uwzględnić jedynie słuszne (uzasadnione) żądania. Rolą adwokata jest raczej czuwanie nad interesami strony. w prowadzonej tu ocenie kierować należy się kryteriami obiektywnymi, tj. oglądem typowego uczestnika obrotu, nie zaś wrażliwością samego zainteresowanego.

Skład orzekający

Ksenia Sobolewska-Filcek

przewodniczący

Marcin Strobel

sędzia

Tomasz Pałdyna

sędzia (del.) (spr.)

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności pełnomocnika z urzędu, dopuszczalności zadośćuczynienia za nienależyte wykonanie zobowiązania oraz obiektywnej oceny naruszenia dóbr osobistych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pełnomocnika z urzędu i roszczeń o charakterze niemajątkowym. Nie dotyczy odpowiedzialności deliktowej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje istotne rozróżnienie między odpowiedzialnością deliktową a kontraktową w kontekście roszczeń o zadośćuczynienie, co jest ważną kwestią dla praktyków prawa. Pokazuje również, jak sądy oceniają zarzuty wobec pełnomocników z urzędu.

Czy pełnomocnik z urzędu odpowiada za błędy jak zwykły przedsiębiorca? Sąd wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 150 000 PLN

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VI ACa 1997/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 lutego 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Ksenia Sobolewska-Filcek Sędziowie: SA Marcin Strobel SO (del.) Tomasz Pałdyna (spr.) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Magdalena Męczkowska po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2017 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa S. K. przeciwko P. I. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 maja 2015 r. sygn. akt III C 721/14 1. oddala apelację; 2. nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego. Sygn. akt VI ACa 1997/15 UZASADNIENIE wyroku z dnia 17 lutego 2017 roku Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo S. K. skierowane przeciwko P. I. o zapłatę kwoty 150 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, dochodzonego z uwagi na wadliwe prowadzenie przez pozwanego sprawy sądowej powoda. Zasądził też od powoda na rzecz pozwanego 2 000 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, a nieuiszczone koszty sądowe przejął na rachunek Skarbu Państwa. Sąd pierwszej instancji ustalił, że pozwany był pełnomocnikiem powoda z urzędu w sprawie toczącej się przeciwko W. K. , B. K. , M. S. i A. Z. o zapłatę, o czym został poinformowany pismem rady adwokackiej z dnia 6 marca 2009 roku. Zgodnie z wezwaniami sądu pozwany stawiał się na wyznaczonych terminach rozpraw oraz popierał wniesione przez powoda powództwo oraz wnioski dowodowe. Między innymi na rozprawie w dniu 16 grudnia 2009 roku popierał wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii psychiatrycznej oraz o ponowne przebadanie powoda. Wniosek ten został jednak oddalony i wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 roku sąd oddalił powództwo, a pozwany w przepisanym terminie złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W dniu 12 stycznia 2010 roku powód – jak ustala dalej sąd – złożył pisemne oświadczenie, że zrozumiał orzeczenie i nie żąda wniesienia od niego środka odwoławczego. Pomimo tego wniósł od wyroku apelację, wskazując jednocześnie w jej treści, że rezygnuje z pomocy prawnej udzielanej przez pozwanego. W związku z tym rada adwokacka wyznaczyła mu innego pełnomocnika. Sąd Okręgowy odnotowuje jeszcze, że apelacja S. K. została oddalona przez sąd odwoławczy. W wyniku wniosku powoda o ustanowienie pełnomocnika z urzędu celem sporządzenia skarg kasacyjnej izba radców prawnych wyznaczyła mu pełnomocnika, który sporządził opinię o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. Powołując się na art. 24 § 1 k.c. sąd pierwszej instancji odnotował, że w toku postępowania powód przywoływał podstawy prawne odnoszące się do ochrony dóbr osobistych, jednak nie potrafił sprecyzować, z naruszeniem jakich dóbr osobistych przez pozwanego wiąże swoje roszczenie. Odnosząc się do treści art. 6 k.c. Sąd Okręgowy uznał, że powód nie udowodnił, by naruszono jego dobra osobiste. Za nieudowodniony sąd uznał także zarzut nieprawidłowego reprezentowania powoda w sprawie XXV C 1259/08. Analiza tej sprawy nie dała sądowi meriti żadnych podstaw do przyznania, że twierdzenia powoda odnośnie nieprawidłowego prowadzenia sprawy przez pozwanego są zasadne. Pozwany – jak się naprowadza – przejawiał inicjatywę dowodową zgodnie z wolą powoda. Jak ustalono, wnioskował, m. in. o dopuszczenie dowodu z opinii psychiatrycznej oraz o ponowne przebadanie powoda. Okoliczność – jak wywodzi dalej sąd – że powyższe wnioski nie zostały uwzględnione nie wynikała z zaniedbań pozwanego, a z decyzji sądu uzasadnionej podstawą roszczenia powoda. Sąd akcentuje przy tym, że fakt ustanowienia pełnomocnika nie zwalania strony z obowiązku dostarczenia pełnomocnikowi dowodów mających znaczenie dla sprawy. Dowodami takimi – w ocenie sądu meriti – powód nie dysponował. Odnotowuje się również, że sądy obu instancji uznały, że roszczenie powoda skierowane przeciwko jego rodzicom i siostrze nie miało uzasadnionych podstaw. Dowodem na to ma być opinia o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. W konkluzji stwierdza się, że brak jest jakichkolwiek podstaw do czynienia pozwanemu zarzutu niewłaściwego reprezentowania powoda w sprawie XXV C 1259/08. Sąd Okręgowy podnosi jeszcze, że powód nie może obciążać pozwanego odpowiedzialnością za brak wniesienia skargi kasacyjnej, skoro zrezygnował z jego usług, oświadczając, że nie zamierza wnosić apelacji. Fakt prowadzenia przeciwko pozwanemu postępowań dyscyplinarnych sąd uznał za pozbawiony znaczenia dla rozstrzygnięcia, uzasadniając ową tezę tym, że przedmiotem niniejszej sprawy było ustalenie, czy pozwany reprezentując powoda w sprawie XXV C 1259/08 działał w taki sposób, który mógł narazić powoda na powstanie szkody. Apelację od tego rozstrzygnięcia wywiódł powód, zaskarżając wyrok w całości i domagając się jego „zmiany i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia”, jak też, „żeby pozwany poniósł konsekwencje w postaci zadośćuczynienia, odszkodowania za wyrządzone szkody, za poniesione straty, naruszenie dóbr osobistych, żebym mógł wnieść skargę kasacyjną”. Zarzucił przy tym Sądowi Okręgowemu błędy w uzasadnieniu i ustaleniach stanu faktycznego, jak też to, że pominął wiele szczegółów i z tego powodu wydał nie prawidłowy wyrok. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Podzielając w pełni ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji i ich ocenę prawną dodać trzeba, że Sąd Okręgowy nie mógł uwzględnić roszczenia powoda przede wszystkim dlatego, że ustawodawca nie przewidział zadośćuczynienia pieniężnego za nienależyte wykonanie zobowiązania. Polskie prawo cywilne nie zna takiej konstrukcji jurydycznej. Zadośćuczynienie pieniężne zostało powiązane ściśle z zasadami odpowiedzialności deliktowej, do których odsyła art. 24 § 1 in fine k.c. Sąd może zasądzić zadośćuczynienie na podstawie art. 448 k.c. (tak samo: art. 445 § 1 czy 446 § 4 k.c. ) jedynie w razie naruszenia przez sprawcę powszechnie obowiązujących norm imperatywnych, względnie – zasad współżycia społecznego ( vide : art. 415 k.c. ). Tymczasem, uzasadniając swoje żądanie S. K. powoływał się na fakt wadliwego prowadzenia sprawy sądowej przez P. I. , co musi być równoznaczne z nienależytym wykonaniem zobowiązania. Nie budzi bowiem wątpliwości to, że relacja pomiędzy stronami wykreowana decyzją sądu i rady adwokackiej o ustanowieniu P. I. pełnomocnikiem powoda z urzędu wytworzyła między powodem i pozwanym węzeł obligacyjny. To właśnie na tę relację powołuje się powód. Wszelkie uchybienia pozwanego w wykonaniu zleconego mu przez sąd zadania kwalifikowane być muszą jako nienależyte wykonanie zobowiązania w rozumieniu art. 471 k.c. , które nie może stanowić podstawy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Nie zmienia to faktu, że – jak słusznie przyjął Sąd Okręgowy – brak było podstaw do uznania, że pozwany wykonał swoje zobowiązanie nienależycie. Zarzuty apelacji w tym przedmiocie mają wymiar polemiczny, przy czym lwia część z nich jest po prostu niezrozumiałych. Nie bardzo wiadomo, w czym apelujący dopatruje się uchybień sądu, skoro zasadniczo ustaleń faktycznych nie kwestionuje, a jedynie je komentuje. Poza tym, apelacja powołuje się na okoliczności, które nie były podnoszone w toku postępowania. Jednocześnie, z całym naciskiem podkreślić trzeba, że powództwo w sprawie XXV C 1259/08 było oczywiście bezzasadne, co wynika jasno z uzasadnień wyroków sądów obu instancji, jak też z opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. W tych okolicznościach adwokat nie tylko mógł, ale i powinien wyjaśnić S. K. , że jego żądania nie znajdą uznania sądu. Nie ma przy tym racji apelujący, jakoby rolą adwokata było wygranie sprawy. Sąd ma wszak uwzględnić jedynie słuszne (uzasadnione) żądania. Rolą adwokata jest raczej czuwanie nad interesami strony. Patrząc na sprawę z tej perspektywy stwierdzić trzeba, że zgłoszona w pozwie i nieuwzględniona przez sąd inicjatywa dowodowa powoda nie dotyczyła faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 k.p.c. ). Rację ma wprawdzie apelujący, że Sąd Okręgowy jego wniosku dowodowego nie rozpoznał, ale było to uchybienie, które nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro wniosek powoda powinien być oddalony. Apelujący sugeruje przy tym, jak się zdaje, jakoby podstawą faktyczną jego powództwa było nie tylko wadliwe prowadzenie sprawy XXV C 1259/08, ale także towarzyszące temu niewłaściwe zachowania pozwanego. Okoliczność ta nie znajduje potwierdzenia w treści pozwu. Tym niemniej, nawet jeśli przyjąć, że powód swych pretensji upatrywał również w niestosownym zachowaniu pozwanego, to akceptacja podnoszonych przez powoda faktów nie uzasadniała żądania zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwany miał prawo wyrażać opinie o postawie powoda wobec rodziców i sióstr, na co powołuje się obecnie S. K. . W żaden sposób opinie te – o ile rzeczywiście zostały wyrażone – nie mogą uchodzić za niestosowne. To samo dotyczy sugestii o konieczności ubezwłasnowolnienia powoda, skoro z ustaleń biegłego poczynionych w sprawie XXV C 1259/08 jasno wynika, że S. K. cierpi na chorobę psychiczną i wymaga pomocy. Obiektywnie rzecz ujmując dóbr osobistych powoda nie mogły naruszać inne zarzuty stawiane P. I. przez powoda w postępowaniu dyscyplinarnym, tj. ani palenie papierosów w jego obecności ani obecność innych osób przy rozmowie ze S. K. . Z całym naciskiem podkreślić trzeba, że w prowadzonej tu ocenie kierować należy się kryteriami obiektywnymi, tj. oglądem typowego uczestnika obrotu, nie zaś wrażliwością samego zainteresowanego. Pogląd taki jest już od dawna ugruntowany w judykaturze (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 roku, V CKN 195/01 i przywołane tam orzecznictwo). Z tych wszystkich powodów na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak na wstępie. O kosztach procesu przed sądem odwoławczym rozstrzygnięto na podstawie art. 102 k.p.c. , biorąc pod uwagę sytuację osobistą i zdrowotną powoda.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI