I CSK 346/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną spółki wydającej gazetę, potwierdzając naruszenie dóbr osobistych powoda poprzez publikację sugerującą jego udział w fałszowaniu wyborów.
Powód, W. H., dochodził ochrony dóbr osobistych w związku z artykułem prasowym sugerującym jego udział w próbie sfałszowania wyborów prezydenckich, opublikowanym wraz z jego zdjęciem w kajdankach. Sąd Okręgowy i Apelacyjny uznały publikację za naruszającą dobra osobiste, zasądzając przeprosiny i zadośćuczynienie. Pozwana spółka złożyła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd Najwyższy oddalił skargę, uznając, że publikacja była bezprawna i naruszyła dobra osobiste powoda, a dowody dotyczące późniejszego postępowania karnego nie miały znaczenia dla oceny naruszenia w chwili publikacji.
Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych powoda, W. H., w związku z publikacją prasową w gazecie „[…]” zatytułowaną „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć?”. Artykuł, opublikowany wraz ze zdjęciem powoda w kajdankach, sugerował jego udział w próbie sfałszowania wyborów prezydenckich. Mimo informacji o fotomontażu i późniejszego tekstu wykluczającego udział powoda, publikacja wywołała negatywne konsekwencje dla powoda, w tym ostracyzm społeczny i pogorszenie stanu zdrowia. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, zobowiązując wydawcę do opublikowania przeprosin i zasądzając zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o zadośćuczynienie, ale podtrzymując obowiązek przeprosin. Pozwana spółka „D.” złożyła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania (m.in. art. 381, 382, 217, 328 k.p.c.) oraz prawa materialnego (art. 24 k.c., art. 12 i 13 Prawa prasowego). Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu podkreślono, że ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonana według stanu istniejącego w chwili publikacji. Sąd uznał, że publikacja, poprzez zestawienie sugestywnego tytułu, zdjęcia w kajdankach i wstępnego tekstu z późniejszymi informacjami wykluczającymi udział powoda, naruszyła jego dobra osobiste w sposób bezprawny. Sąd podkreślił również, że postępowanie cywilne nie jest właściwe do stwierdzania popełnienia przestępstwa, co może nastąpić jedynie w postępowaniu karnym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, publikacja taka narusza dobra osobiste, jeśli nie jest uzasadniona obiektywnymi kryteriami i nie przedstawia sprawy w sposób wszechstronny i obiektywny.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonana według stanu istniejącego w chwili publikacji. Sugestywna konstrukcja artykułu, łącząca tytuł, zdjęcie w kajdankach i wstępny tekst z późniejszymi informacjami wykluczającymi udział powoda, była bezprawna i naruszyła dobra osobiste.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddala skargę kasacyjną
Strona wygrywająca
powód (W. H.)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. H. | osoba_fizyczna | powód |
| "D." Spółka z o.o. z siedzibą w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 24 § § 1
Kodeks cywilny
Naruszenie dóbr osobistych przez publikację prasową, która sugeruje udział w przestępstwie bez uzasadnionych podstaw.
Prawo prasowe art. 12 § ust. 1
Obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych.
Prawo prasowe art. 13 § ust. 2
Zakaz publikowania danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, chyba że wyrażą na to zgodę. Zakaz ten należy tym bardziej odnieść do osób, wobec których w chwili publikacji materiału prasowego, takie postępowanie się nie toczyło.
Pomocnicze
k.p.c. art. 381
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut pominięcia faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym.
k.p.c. art. 382
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut pominięcia faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym.
k.p.c. art. 217 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut bezzasadnego oddalenia wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym.
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut bezzasadnego oddalenia wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym.
k.p.c. art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut braku uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji.
k.p.c. art. 398 § 14
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa orzekania przez Sąd Najwyższy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Publikacja prasowa naruszyła dobra osobiste powoda poprzez sugestywne przedstawienie go jako osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, bez uzasadnionych podstaw i z rażącą dysproporcją między tytułem/zdjęciem a treścią. Ocena naruszenia dóbr osobistych powinna być dokonana według stanu istniejącego w chwili publikacji, a późniejsze postępowanie karne nie ma wpływu na tę ocenę. Sąd cywilny nie jest właściwy do stwierdzania popełnienia przestępstwa.
Odrzucone argumenty
Naruszenie przepisów postępowania przez pominięcie faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym (art. 381, 382 k.p.c.). Naruszenie przepisów postępowania przez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym (art. 217 § 2, 227 k.p.c.). Naruszenie przepisów postępowania przez brak uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji (art. 328 § 2 k.p.c.). Błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie art. 24 k.c. oraz art. 12 i 13 Prawa prasowego.
Godne uwagi sformułowania
„po tym incydencie urzędujący prezydent miasta W. H. odchodzi w niesławie” „może zostać oskarżony o kierowanie tymi działaniami” „powstaje więc pytanie, w jakim związku pozostają ewentualne zeznania zawnioskowanych świadków odnośnie przebiegu działań mających na celu sfałszowanie wyniku wyborów z bezspornym faktem, że pomiędzy treścią artykułu a jego tytułem i zdjęciem powoda w kajdankach zachodzi rażąca dysproporcja” „do naruszenia dobra osobistego dochodzi w chwili publikacji materiału prasowego i ta chwila jest decydująca dla oceny bezprawności naruszenia” „nie sposób przy tym akceptować poglądu, aby w toku postępowania cywilnego możliwe było stwierdzenie popełnienia przestępstwa.” „przedmiotowa publikacja prasowa w sposób sugestywny i medialnie atrakcyjny przedstawiła powoda jako osobę co najmniej podejrzaną o popełnienie przestępstwa, co było całkowicie bezpodstawne i nieuprawnione.”
Skład orzekający
Gerard Bieniek
przewodniczący-sprawozdawca
Stanisław Dąbrowski
członek
Kazimierz Zawada
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie standardów odpowiedzialności dziennikarskiej i wydawców za publikacje naruszające dobra osobiste, zwłaszcza w kontekście sugerowania przestępstwa. Podkreślenie znaczenia chwili publikacji dla oceny bezprawności oraz rozgraniczenie kompetencji sądów cywilnych i karnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji publikacji prasowej, gdzie doszło do rażącej dysproporcji między sugestywną formą a treścią, oraz późniejszego braku potwierdzenia zarzutów w postępowaniu karnym. Nie dotyczy bezpośrednio sytuacji, gdy zarzuty są potwierdzone prawomocnym wyrokiem karnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy konfliktu między wolnością słowa a ochroną dóbr osobistych, z elementami medialnej sensacji (zdjęcie w kajdankach) i ważnym pytaniem o odpowiedzialność prasy. Jest to przykład, jak pozornie niewinne publikacje mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
“Zdjęcie w kajdankach i sugestia przestępstwa – kiedy wolność słowa narusza dobra osobiste?”
Dane finansowe
koszty postępowania kasacyjnego: 1000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I CSK 346/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 grudnia 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Stanisław Dąbrowski SSN Kazimierz Zawada Protokolant Beata Rogalska w sprawie z powództwa W. H. przeciwko "D." Spółce z o.o. z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 1 grudnia 2006 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 4 kwietnia 2006 r., oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.000 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie W „[…]” z dnia […] został opublikowany artykuł M. P. pt. „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć ?”. Na pierwszej stronie obok tytułu została zamieszczona duża fotografia powoda W. H. w kajdankach. Obok drobnym drukiem została zamieszczona informacja, iż zdjęcie jest fotomontażem. We wstępie artykułu znalazło się stwierdzenie, iż „po tym incydencie urzędujący prezydent miasta W. H. odchodzi w niesławie”. Tym incydentem była próba sfałszowania wyborów prezydenckich w […]. W tekście tym znalazło się stwierdzenie, że powód „może zostać oskarżony o kierowanie tymi działaniami”. Na drugiej stronie wydania gazety znalazła się natomiast informacja, że wśród osób wskazanych przez osobę fałszującą nie ma powoda. W sprawie domniemanego fałszerstwa toczy się postępowanie prokuratorskie. W następstwie tej publikacji powoda dotknęło szereg ujemnych konsekwencji m. in. spotkał się z ostracyzmem społecznym, publikacja negatywnie wpłynęła na jego stan zdrowia (utył, wpadł w nerwicę, ponowiły się schorzenia kardiologiczne), stracił też propozycję zatrudnienia na stanowiskach menedżerskich. Ucierpiała rodzina powoda. Wyrokiem z dnia 30.06.2005 r. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo W. H. zobowiązując M. Z. i D. spółka z o.o. – jako wydawcę „[…]” do opublikowania na łamach tego dziennika przeproszenia powoda za to, że przedstawili jego osobę w sposób, który naruszył, jego cześć i dobre imię sugerując nieprawdziwie i bezpodstawnie, iż brał on udział w domniemanym sfałszowaniu wyborów na urząd prezydenta m. […]; zasądzono też solidarnie od tych pozwanych na rzecz powoda kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 50.000 na cel społeczny. Sąd ten uznał, że dobre imię powoda narusza sam tytuł publikacji, sugerując, iż jest przestępcą, a umacnia to pokazanie zdjęcia powoda w kajdankach. Nadto w tekście artykułu znalazło się stwierdzenie, iż powód odchodzi w niesławie, co także może wskazywać na udział powoda w fałszowaniu wyborów. Pozwani nie obalili domniemania wynikającego z art. 24 § 1 k.c., przy czym Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosków dowodowych pozwanych zmierzających do wykazania, iż powód brał udział w próbie sfałszowania wyborów. Uznał, że może to nastąpić tylko w postępowaniu karnym, które się toczy i nie objęło powoda. Odpowiedzialność za 3 naruszenie dóbr osobistych powoda ponosi wydawca tj. spółka „D.” w W. oraz M. Z. – jako redaktor naczelny w dacie publikacji. Ocenę tę – w zasadniczej części podzielił Sąd Apelacyjny, który uznał jedynie, że nie ma podstaw do kumulacji roszczeń majątkowych powoda odnośnie do zadośćuczynienia i nawiązki na cel społeczny. Wyrokiem z dnia 4.04.2006 r. zmienił więc zaskarżone orzeczenie o tyle, że oddalił powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz powoda oraz usunął z tekstu przeprosin słowa „nieprawdziwie i bezpodstawnie” – jako zbędne. Pozwana spółka z o.o. „D.” zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną (skarga kasacyjna pozwanego M. Z. została odrzucona). Jako podstawy skargi wskazano: naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 381 w związku z art. 382 k.p.c. przez pominięcie faktów i dowodów powołanych w postępowaniu apelacyjnym; art. 217 § 2 i 227 w związku z art. 382 k.p.c. przez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych w Sądzie Okręgowym oraz art. 328 § 2 k.p.c. przez brak uzasadnienia odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji. Nadto zarzucono naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 24 § 1 k.c. oraz art. 12 i 13 Prawa prasowego. Wskazując na powyższe pozwana domagała się uchylenia wyroku w części uwzględniającej powództwo i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. W pierwszej kolejności konieczne jest odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej w tym zakresie zarzuca się naruszenie: - art. 217 § 2 w związku z art. 227 i 382 k.p.c. przez nieuzasadnione oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków […] na okoliczność, że powód uczestniczył w próbie sfałszowania wyborów; - art. 328 § 2 k.p.c. przez brak uzasadnienia odnośnie odmowy przeprowadzenia dodatkowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym; 4 - art. 381 i 382 k.p.c. przez pominięcie w postępowaniu apelacyjnym nowych faktów i dowodów. W odniesieniu do pierwszego z tych zarzutów stwierdzić przede wszystkim należy, że przepis art. 217 § 2 k.p.c. zastosował Sąd I instancji, a odmowę uwzględnienia tego wniosku dowodowego akceptował Sąd II instancji. Wniosek ten został zgłoszony przez pozwanych w piśmie z dnia 4.10.2004 r. (k. 121), przy czym zawnioskowano przesłuchanie świadków na okoliczność „ustalenia przebiegu działań mających na celu sfałszowanie wyniku wyborów oraz okoliczności w jakich działania te zostały ujawnione”. Pomijając fakt, iż teza dowodowa przedstawiona we wniosku dowodowym odbiega dość istotnie od tezy dowodowej przedstawionej w skardze kasacyjnej stwierdzić należy, że oddalenie tego wniosku dowodowego z uwagi na to, że wykracza ona poza ramy powództwa - jak wskazał to Sąd I instancji, było w pełni uzasadnione. Przecież żądanie ochrony dóbr osobistych powoda, uwzględnione przez Sąd Okręgowy związane było z bezspornym faktem opublikowania na pierwszej stronie „[…]” z dnia […] artykułu pt. „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć ?”, a obok zamieszczono jego dużą fotografię w kajdankach, a nadto w tekście artykułu znalazło się stwierdzenie, że „po tym incydencie urzędujący prezydent miasta W. H. odchodzi w niesławie”, przy czym stwierdzenie to znalazło się w kontekście opisu próby sfałszowania wyborów prezydenta miasta […]. Powstaje więc pytanie, w jakim związku pozostają ewentualne zeznania zawnioskowanych świadków odnośnie przebiegu działań mających na celu sfałszowanie wyniku wyborów z bezspornym faktem, że pomiędzy treścią artykułu a jego tytułem i zdjęciem powoda w kajdankach zachodzi rażąca dysproporcja, która nie była uzasadniona ani celem publikacji, ani wiedzą dziennikarską w dacie publikacji, ani wreszcie potrzebą krytyki prasowej pod adresem władzy publicznej. Takiego związku nie było i nie ma, a więc odmowa przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów na wskazane okoliczności była w pełni zasadna. Dalsze zarzuty naruszenia przepisów postępowania dotyczące art. 381, 382 i 328 § 2 k.p.c. związane są z tym, że pozwani w toku postępowania apelacyjnego wnioskowali o przeprowadzenie dowodu z pism Prokuratury Rejonowej (k. 177), w którym stwierdzono, że prowadzone jest postępowanie karne, w ramach którego przedstawiono powodowi zarzut popełnienia czynu z art. 18 § 2 k.k. w związku z 5 art. 248 pkt 3 kodeksu karnego. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną podważa to stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że w stosunku do powoda nie toczyło się postępowanie karne. W związku z tym należy zwrócić uwagę na to, że do naruszenia dobra osobistego dochodzi w chwili publikacji materiału prasowego i ta chwila jest decydująca dla oceny bezprawności naruszenia, chodzi bowiem o stan rzeczy możliwy do uchwycenia w tym czasie. Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 18.02.2005 r. III CZP 53/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114) wyraźnie stwierdził, że opublikowanie materiału prasowego określonej treści powinno podlegać kwalifikacji według stanu istniejącego w chwili publikacji. Dziennikarza obciąża dowód działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz dowód, iż rzetelnie i starannie zebrane i zweryfikowane źródła stanowiły – według obiektywnych kryteriów – uzasadnioną podstawę do sformułowania zarzutu oraz że okoliczności sprawy zostały przedstawione w sposób wszechstronny i obiektywny. Wykazania istnienia tych okoliczności na chwilę publikacji jest równoznaczne z udowodnieniem istnienia tzw. kontratypu decydującego o wyłączeniu bezprawności naruszenia dóbr osobistych w chwili publikowania materiału prasowego. W tym kontekście powoływanie się na to, że w późniejszym czasie (po wyroku sądu I instancji) uzyskano informację o postawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa przez powoda wskazuje, iż takie zdarzenie nie miało miejsca w chwili publikacji materiału prasowego, a ta chwila – jak to wskazano – jest miarodajna dla oceny tego materiału z punktu widzenia naruszenia dóbr osobistych innej osoby. Nie sposób przy tym akceptować poglądu, aby w toku postępowania cywilnego możliwe było stwierdzenie popełnienia przestępstwa. Jest to możliwe tylko na podstawie prawomocnego wyroku wydanego przez sąd w postępowaniu karnym. Nie może być tak, aby sąd w postępowaniu cywilnym stwierdził, że dana osoba popełniła przestępstwo, a następnie osobę tę uniewinniono. 2. Odnośnie zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazuje się na naruszenie art. 24 k.c. oraz art. 12 i 13 Prawa prawnego. Zarzut naruszenia art. 24 k.c. przez bezzasadne – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – przypisanie pozwanym cech bezprawnego działania wiąże się z zarzutem naruszenia art. 12 ust. 1 Prawa prasowego. Ten ostatni przepis obliguje dziennikarza do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów 6 prasowych, w szczególności przez sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości lub podania ich źródła. Naruszenie tego obowiązku przesądza o bezprawności. Zasadnie Sąd Apelacyjny uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, aby autor artykułu i redaktor naczelny spełnili te wymagania. Nie można mówić o spełnieniu obowiązków z art. 12 Prawa prasowego wówczas, jeśli na pierwszej stronie gazety zamieszcza się artykuł pod tytułem „Czy prezydent […] pójdzie siedzieć?”, obok umieszcza się podobiznę powoda w kajdankach oraz podaje się wstępny tekst, co łącznie sugeruje jednoznacznie, że powód jest zamieszany w próbę fałszerstwa wyborów i może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a jednocześnie dalszy tekst publikacji zamieszczony na kolejnej stronie nie potwierdza udziału powoda w próbie fałszerstwa wyborów, a osoby zamieszane w to zdarzenie wykluczają jego udział. Taka forma konstrukcyjna publikacji stanowi zaprzeczenie wymaganiom przedstawienia sprawy w sposób wszechstronny i obiektywny. Przeciwnie, przedmiotowa publikacja prasowa w sposób sugestywny i medialnie atrakcyjny przedstawiła powoda jako osobę co najmniej podejrzaną o popełnienie przestępstwa, co było całkowicie bezpodstawne i nieuprawnione. W konsekwencji nie można uznać, aby taka forma publikacji materiału prasowego nie naruszyła dóbr osobistych powoda. Przywołanie w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego oraz w skardze kasacyjnej art. 13 ust. 1 Prawa prasowego jest – w okolicznościach sprawy – bezprzedmiotowe. Należy natomiast zwrócić uwagę na art. 13 ust. 2 tego Prawa, który stanowi, że nie wolno publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę. Zakaz ten należy tym bardziej odnieść do osób, wobec których w chwili publikacji materiału prasowego, takie postępowanie się nie toczyło. Z tych względów, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzeczono jak w sentencji. jc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI