VI A Ca 1009/10

Sąd Apelacyjny w WarszawieWarszawa2012-08-09
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokaapelacyjny
umowa agencyjnaodszkodowanieświadczenie wyrównawczeświadczenie karencyjnenieuczciwa konkurencjanaruszenie umowydobre obyczaje kupieckiebankowośćkoszty procesu

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając od banku na rzecz spółki z o.o. ponad 6,3 mln zł odszkodowania i oddalając apelacje w pozostałym zakresie.

Spółka z o.o. dochodziła od banku odszkodowania za szkodę wyrządzoną działaniami zmierzającymi do likwidacji agencji i przejęcia jej pracowników, a także świadczeń wyrównawczych i karencyjnych. Po wieloletnim postępowaniu i uchyleniach wyroków przez Sąd Najwyższy, Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając na rzecz powódki ponad 6,3 mln zł odszkodowania wraz z odsetkami, oddalając powództwo w pozostałym zakresie oraz rozstrzygając o kosztach postępowania.

Spółka z o.o. (...) z siedzibą we W. pozwała Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę odszkodowania, świadczenia wyrównawczego i karencyjnego, zarzucając bankowi działania sprzeczne z prawem i dobrymi obyczajami, które doprowadziły do likwidacji agencji i przejęcia jej pracowników. Po wieloletnim postępowaniu, które obejmowało wyroki sądów niższych instancji, uchylenia przez Sąd Najwyższy i ponowne rozpoznania, Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2012 r. zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego banku na rzecz powódki kwotę 6 354 116,11 zł wraz z ustawowymi odsetkami, oddalił powództwo w pozostałym zakresie, zasądził koszty procesu na rzecz powódki oraz nakazał pobranie od pozwanego opłat sądowych. Sąd Apelacyjny oddalił również obie apelacje stron w pozostałym zakresie i rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, działania banku naruszyły zasady uczciwej konkurencji i dobre obyczaje kupieckie, a także obowiązek lojalności kontraktowej, co uzasadnia zasądzenie odszkodowania za utratę wartości przedsiębiorstwa.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny uznał, że bank naruszył zasady uczciwej konkurencji i lojalności poprzez destabilizowanie działalności agencji, odciąganie jej pracowników i odmowę wypłaty należnych świadczeń, co doprowadziło do likwidacji przedsiębiorstwa powódki. Odpowiedzialność banku oparto na przepisach o odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c. w zw. z art. 760 k.c.) oraz o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (art. 3 u.z.n.k.).

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Strony

NazwaTypRola
(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąspółkapowód
Bank (...) S.A.spółkapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 760

Kodeks cywilny

Strony umowy agencyjnej obowiązane są do zachowania wobec siebie lojalności, co oznacza uwzględnianie interesu drugiej strony i współdziałanie przy wykonywaniu zobowiązania.

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Dłużnik jest odpowiedzialny za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, chyba że ponosi odpowiedzialność za okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności.

u.z.n.k. art. 3 § 1

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

k.c. art. 361 § 1

Kodeks cywilny

Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działań lub zaniechań, z których wynikła szkoda.

Pomocnicze

k.c. art. 430

Kodeks cywilny

Kto na podstawie umowy o dzieło, zlecenia lub podobnej, przy pomocy podwładnego przyเนินuje wykonanie czynności, obowiązany jest do naprawienia szkody, którą podwładny przy wykonywaniu powierzonej mu czynności wyrządził.

k.c. art. 764^3 § 1

Kodeks cywilny

Agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli dający zlecenie odnosił znaczne korzyści z umów z klientami pozyskanymi przez agenta, a zapłata świadczenia jest w danych okolicznościach słuszna, zwłaszcza przy uwzględnieniu utraty przez agenta prowizji.

k.c. art. 764^6 § 1

Kodeks cywilny

Agent może żądać od dającego zlecenie odpowiedniej sumy pieniężnej za ograniczenie działalności konkurencyjnej po zakończeniu umowy agencyjnej, jeżeli dający zlecenie odnosił z tego tytułu korzyści, a agent utracił z tego tytułu możliwości zarobkowe.

k.p.c. art. 322

Kodeks postępowania cywilnego

Jeżeli sąd uznał powództwo za uzasadnione w zasadzie, a wysokość szkody lub świadczenia jest sporna, sąd może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę, wzywając nawet dowodu przeciwko temu, że suma ta jest należna.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Działania banku naruszyły zasady uczciwej konkurencji i dobre obyczaje kupieckie. Bank naruszył obowiązek lojalności kontraktowej wobec agencji. Nielojalne działania banku doprowadziły do likwidacji przedsiębiorstwa powódki. Odmowa wypłaty należnych świadczeń przez bank była podstawą do zasądzenia odszkodowania.

Odrzucone argumenty

Bank nie ponosi odpowiedzialności za działania swoich pracowników. Brak związku przyczynowego między działaniami banku a szkodą powódki. Powódka nie wykazała wysokości poniesionej szkody. Umowa agencyjna nie przewidywała dodatkowych świadczeń poza prowizją.

Godne uwagi sformułowania

zachowanie pozwanego banku przy podejmowaniu powyższej decyzji przekroczyło działanie dopuszczalne na gruncie zasady swobody umów. największym „kapitałem" powodowej spółki byli ludzie, wykwalifikowani agenci. prawidłowa konkurencja rynkowa nie może polegać na dążeniu do osłabienia przeciwnika poprzez działania destabilizujące jego funkcjonowanie bank nie dał nawet szansy powódce na zaistnienie na rynku po wygaśnięciu łączącej strony umowy agencyjnej

Skład orzekający

Ewa Klimowicz-Przygódzka

przewodniczący-sprawozdawca

Marzena Miąskiewicz

sędzia

Beata Waś

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad lojalności kontraktowej w umowach agencyjnych, odpowiedzialność za działania pracowników i osób trzecich, stosowanie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w relacjach biznesowych, ustalanie wysokości odszkodowania za utratę wartości przedsiębiorstwa."

Ograniczenia: Specyfika stanu faktycznego sprawy, dotycząca relacji między bankiem a agencją wyłączności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa pokazuje, jak agresywne działania jednego podmiotu (banku) mogą doprowadzić do upadku innego (agencji), podkreślając znaczenie lojalności i uczciwości w biznesie. Rozstrzygnięcie o wysokiej kwocie odszkodowania dodaje jej dramatyzmu.

Bank doprowadził agencję do upadku? Sąd Apelacyjny zasądził ponad 6 milionów złotych odszkodowania!

Dane finansowe

WPS: 1 000 000 PLN

odszkodowanie: 6 354 116,11 PLN

zwrot kosztów procesu: 52 721,74 PLN

zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 4671,08 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VI A Ca 1009/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 sierpnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie Wydział VI Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Ewa Klimowicz-Przygódzka (spr.) Sędziowie: SA Marzena Miąskiewicz SO (del) Beata Waś Protokolant: st. sekr. sądowy Katarzyna Kędzierska po rozpoznaniu w dniu 3 sierpnia 2012 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt XX GC 74/08: I zmienia zaskarżony wyrok nadając mu następującą treść: 1. zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. we W. kwotę 6 354 116 zł i 11 gr (sześć milionów trzysta pięćdziesiąt cztery tysiące sto szesnaście złotych i jedenaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od kwot: a) 1 846 797 zł i 49 gr od dnia 24 grudnia 2002 r, b) 4 034 857 zł i 62 gr od dnia 27 czerwca 2002 r, c) 157 487 zł od dnia 1 lipca 2002 r., d) 157 487 zł od dnia 1 sierpnia 2002 r., e) 157 487 zł od dnia 1 września 2002 r. - do dnia zapłaty, 2. oddala powództwo w pozostałym zakresie, 3. zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. we W. kwotę 52 721 zł i 74 gr (pięćdziesiąt dwa tysiące siedemset dwadzieścia jeden złotych i siedemdziesiąt cztery grosze ) tytułem zwrotu kosztów procesu, 4. nakazuje pobrać od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa : Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 150 000 zł (sto pięćdziesiąt tysięcy złotych) oraz na rzecz Sądu Apelacyjnego w Warszawie kwotę 38 019 zł (trzydzieści osiem tysięcy dziewiętnaście złotych) tytułem pokrycia części opłat sądowych, od uiszczenia których powód był zwolniony, 5. nakazuje ściągnąć z roszczeń zasądzonych na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. we W. na rzecz Skarbu Państwa: Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) i na rzecz Sądu Apelacyjnego w Warszawie kwotę 12 673 zł (dwanaście tysięcy sześćset siedemdziesiąt trzy złote) tytułem pokrycia części opłat sądowych, II oddala obie apelacje w pozostałym zakresie, III zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. we W. kwotę 4671 zł i 08 gr (cztery tysiące sześćset siedemdziesiąt jeden złoty i osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, IV nakazuje pobrać od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa: Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 75 000 zł (siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych) oraz na rzecz Sądu Apelacyjnego w Warszawie kwotę 29 255 zł i 65 gr (dwadzieścia dziewięć tysięcy dwieście pięćdziesiąt pięć złotych i sześćdziesiąt pięć groszy) tytułem pokrycia części kosztów sądowych, od uiszczenia których powód w postępowaniu apelacyjnym był zwolniony, V nakazuje ściągnąć z roszczeń zasądzonych na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. we W. na rzecz Skarbu Państwa: Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 25 000 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych) i na rzecz Sądu Apelacyjnego w Warszawie kwotę 7 776 zł i 82 gr (siedem tysięcy siedemset siedemdziesiąt sześć złotych i osiemdziesiąt dwa grosze) tytułem pokrycia części kosztów sądowych związanych z postępowaniem apelacyjnym. VI ACa 1009/10 UZASADNIENIE Spółka z o.o. (...) z siedzibą we W. w pozwie z dnia 29 V 2002 r. domagała się zasądzenia od Banku (...) S.A. w W. kwoty 1 mln zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 500 000 zł od dnia 23 I 2002 r. i od pozostałej kwoty 500 000 zł od dnia 24 V 2002 r. tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną sprzecznymi z prawem, dobrymi obyczajami kupieckimi i zawartą w dniu 1 VI 1999 r. umową agencyjną działaniami pozwanego zmierzającymi do likwidacji powodowej agencji i przejęcia jej pracowników bezpośrednio przez pozwanego lub osoby działające na jego rzecz. W piśmie procesowym z dnia 24 XII 2002 r. powódka rozszerzyła powództwo w sposób następujący: - dochodziła odszkodowania w wysokości 3.258.350 zł wraz z ustawowymi odsetkami: • od kwoty 500.000 zł od dnia 23 stycznia 2002 r. do dnia zapłaty, • od kwoty 500.000 zł od dnia 24 maja 2002 r. do dni zapłaty, • od kwoty 2.258.350 zł od dnia 24 grudnia 2002 r. do dnia zapłaty z tytułu szkody wywołanej zachowaniem pozwanego polegającym na ingerencji w integralność zespołu pracowniczego agencji oraz niewypłaceniu należnych spółce świadczeń karencyjnych i wyrównawczych, - wniosła o zasądzenie od pozwanego kwoty 4.034.857,62 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 12 czerwca 2002 r. do dnia zapłaty tytułem świadczenia wyrównawczego, o jakim mowa w art. 764 3 § 1 k.c. , - o zasądzenie od pozwanego kwoty 1.200.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami: • od kwoty 400.000 zł od dnia 03 czerwca 2002 r. do dnia zapłaty, • od kwoty 400.000 zł od dnia 03 lipca 2002 r. do dnia zapłaty, • od kwoty 400,000 zł od 03 sierpnia 2002 r. do dnia zapłaty, tytułem świadczenia karencyjnego z art. 764 6 § 1 k.c. , - domagała się kwoty 107. 179,22 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 XII 2002 r. tytułem prowizji za świadczenie usług agencyjnych na rzecz pozwanego. Pozwany bank w odpowiedzi na pozew wnosił o oddalenie powództwa, a nadto wytoczył powództwo wzajemne o zasądzenie od pozwanego wzajemnego kwoty 417.940 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 08 VIII 2002 r. do dnia zapłaty tytułem wynikającej z umowy agencyjnej kary umownej za udostępnienie danych dotyczących banku, jego produktów, bazy klientów osobie trzeciej tj. notariuszowi. Wyrokiem z dnia 3 VI 2005 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanego banku na rzecz powodowej spółki tytułem świadczenia karencyjnego: • 337.948 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 VII 2002 r. do dnia zapłaty, • 337.948 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 VIII 2002 r. do dnia zapłaty, • 337.948 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 IX 2002 r, do dnia zapłaty, a nadto kwotę 5786,50 zł z odsetkami od dnia 24 XII 2002 r. tytułem niezapłaconej prowizji, w pozostałym zakresie powództwo główne oddalił, oddalił także w całości powództwo wzajemne (k 2112). Na skutek apelacji obu stron niniejszy Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 9 VIII 2006 r. w pkt 1. uchylił powyższy wyrok w części zasądzającej kwotę 5.786,50 zł z odsetkami i w tym zakresie umorzył postępowanie w sprawie, w punkcie 2. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę odszkodowania w kwocie 3.258.350 zł i o zapłatę w świadczenia wyrównawczego w kwocie 4.034.857,62 zł oraz rozstrzygającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, w punkcie 3. zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w części zasądzającej tytułem świadczenia karencyjnego łącznie kwotę 1.013.844 ( 3 x 337.948 zł) wraz z ustawowymi odsetkami, oddalając powyższe roszczenie strony powodowej w całości, w pkt 4. zasadził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 75.283 zł z odsetkami od 24 XII 2002 r. do dnia zapłaty tytułem prowizji , w pkt 5 oddalił w pozostałym zakresie obie apelacje. W części w jakiej wyrok Sądu Okręgowego został uchylony i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania sąd odwoławczy m.in. podnosił, iż: wynagrodzenie o jakim mowa w art. 764 3 § 2 k.c. w niniejszym przypadku nie obejmuje tylko prowizji ale także opłaty agencyjne stałe oraz pokrycie kosztów wykonywania świadczeń zleconych; w odniesieniu do żądania odszkodowawczego zastosowania nie znajduje art. 12 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zatem zasadność powyższego żądania należy zbadać z punktu widzenia przepisu art. 3 ust 1 tej ustawy lub art. 760 k.c. oraz 354 i 471 k.c. ( k 2676). Na skutek skarg kasacyjnych obu stron Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 27 IV 2007 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w pkt trzecim ( zmieniającym wyrok SO poprzez oddalenie roszczenia karencyjnego) i w tym zakresie przekazał sprawę sądowi II instancji do ponownego rozpoznania. Oddalił skargę kasacyjną strony pozwanej w całości . W uzasadnieniu powyższego orzeczenia zostało m.in. podniesione, iż Sąd Apelacyjny niezasadnie przyjął, że powódka nie wykazała przesłanek swojego roszczenia karencyjnego, gdyż w piśmie z dnia 24 XII 2002 r., w którym rozszerzyła żądanie pozwu złożyła szereg wniosków dowodowych, w tym wnosiła o dopuszczenie dowodu z dokumentów dotyczących współpracy stron, z przesłuchania stron i opinii biegłego z zakresu finansów przedsiębiorstw. W szczególności zdaniem Sądu Najwyższego biorąc pod uwagę, że ocena skutków wprowadzenia zakazu działalności konkurencyjnej w tym zakresie ma niewątpliwie charakter także hipotetyczny, nie można było uznać za zasadne stanowiska sądu II instancji, że bezprzedmiotowy był zgłoszony dowód z opinii biegłego. Odnośnie wysokości należnego agentowi świadczenia w przypadku gdy nie wynika ona z uzgodnień stron, Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, że przy dokonywaniu oceny w tym zakresie nie jest wyłączone odpowiednie stosowanie art. 322 k.p.c. , co również powinno być uwzględnione przy ocenie powinności ciążących na agencie w zakresie wykazania podstawy faktycznej powództwa ( k 2816). Kolejnym wyrokiem z dnia 27 XI 2007 r. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 3 VI 2005 r. w części zasądzającej tytułem roszczenia karencyjnego kwotę 3 x po 337.948 zł wraz z ustawowymi odsetkami i w tym zakresie również przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, zalecając temu sądowi dokonanie oceny przydatność dla rozstrzygnięcia sprawy wniosków dowodowych zwartych w piśmie procesowym pozwanego banku z dnia 14 XI 2007 r. . Ostatecznie zatem do rozstrzygnięcia pozostawały następujące roszczenia powódki: - o zasądzenie odszkodowania w wysokości 3.258.350 zł wraz z ustawowymi odsetkami j.w., - o zasądzenie świadczenia wyrównawczego w wysokości 4.034.857,62 zł wraz z odsetkami j.w., -o zasądzenie świadczenia karencyjnego w kwocie 1 013 844 zł. z odsetkami od kwoty 337 948 zł od dnia 1 VII 2002 r., od kwoty 337 984 zł od dnia 1 VIII 2002 r. i od kwoty 337 948 zł od dnia 1 IX 2002 r. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 III 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie , po ponownym rozpoznaniu sprawy zasądził od pozwanego na rzecz powódki: - kwotę 3 258 350 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 XII 2002 r. tytułem odszkodowania, -kwotę 2 000 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 26 VI 2002 r. tytułem świadczenia wyrównawczego, -kwotę łącznie 472 461 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 157 487 od dnia 3 VI 2002 , od kwoty 157 487 od dnia 3 VII 2002, od kwoty 157 487 od dnia 3 VIII 2002 tytułem świadczenia karencyjnego, w pozostałym zakresie powództwo oddalił i zasądził od pozwanego na rzecz powódki zwrot kosztów procesu w wysokości 28 369,35 zł oraz nakazał pobrać od pozwanego banku na rzecz Skarbu Państwa kwotę 101 680,45 zł tytułem opłat sądowych od uiszczenia których strona powodowa została w niniejszej sprawie zwolniona ( k 4387). Rozstrzygnięcie powyższe wynikało z następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych: W dniu 1 VI 1999 r. pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanego tj. (...) S.A. a powódką zawarta została umowa agencyjna na podstawie której agencja na zasadzie wyłączności zobowiązała się do świadczenia na terenie województwa (...) na rzecz banku usług pośrednictwa finansowego tj. sprzedaży oferowanych przez bank produktów bankowych - m.in. kart kredytowych. Według postanowień tej umowy powódka miała zatrudniać pracowników na warunkach uzgodnionych z pozwanym, który zresztą zatwierdzał system wynagrodzeń tych pracowników. Za swoje usługi agencja miała otrzymywać prowizję , która została uzależniona od ilości zaakceptowanych przez bank wniosków o wydanie produktów. Umowę zawarta została na czas określony tj. 1 roku, z możliwością jej automatycznego przedłużenia na następny okres, o ile żadna ze stron do ostatniego dnia lutego każdego roku nie oświadczy pisemnie drugiej stronie woli rozwiązania umowy. Przewidziano także możliwość wypowiedzenia umowy z zachowaniem trzymiesięcznego terminu wypowiedzenia. Z tej ostatniej możliwości bank skorzystał informując powódkę pismem z dnia 26 IX 2001 r. o wypowiedzeniu umowy. Następnie jednak pismem z dnia 25 X 2001 r. pozwany oświadczył, iż uznaje dokonane wypowiedzenie za bezskuteczne. Zgodnie z ustaleniami sądu I instancji w dniu 21 X 2001 r. na terenie agencji odbyło się spotkanie z jej pracownikami, w którym ze strony banku udział wzięli : A. K. , M. C. i G. K. (1) . Przedstawiciele banku przedstawili wówczas pracownikom powoda wizję zakończenia wzajemnej współpracy , dając do zrozumienia, iż agencja zostanie rozwiązana do czerwca 2002 r. Zapewniano jednocześnie pracowników powodowej spółki, iż będą oni mogli znaleźć zatrudnienie u pozwanego lub w jego innych agencjach. Tym samym mimo cofnięcia wypowiedzenia umowy, w agencji zapanowała atmosfera niepewności, pracownicy nie byli pewni swej przyszłości zawodowej, dlatego też zaczęli szukać pracy u innego pracodawcy. Znaczna ich część została z inicjatywy pozwanego banku zatrudniona w agencji (...) . W dniu 8 II 2002 r. bank skorzystał z postanowienia umowy i złożył powodowej spółce pisemne oświadczenie, iż nie przedłuża umowy agencyjnej na kolejny rok. Kolejnym zaś pismem z 22 II 2002 r. pozwany zwolnił powódkę z zastrzeżonego w umowie z dnia 1 VI 1999 r. obowiązku powstrzymania się od działalności konkurencyjnej. Nie wyrażał jednak w tym okresie zgody na zatrudnianie nowych pracowników przez (...) . Opierając się na opinii biegłej sądowej B. Z. sąd I instancji ustalił, że tytułem wynagrodzenia za wykonanie umowy agencyjnej powódka otrzymała od pozwanego banku wynagrodzenie w wysokości 12.178.209,58 zł. W celu z kolei ustalenia korzyści jakie odniósł pozwany bank w skutek obowiązywania klauzuli zakazu konkurencji wobec powoda jak również przybliżonej wartości możliwości zarobkowych, które utraciła powodowa spółka oraz ustalenia wartości powodowego przedsiębiorstwa w datach 1 I 2002 i 1 XII 2002 Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości przedsiębiorstw. Biegły B. M. (1) ustalił, że wartość korzyści osiąganych przez Bank (...) w okresie czerwiec 2002 r. - sierpień 2002 r. z tytułu zakazu konkurencji wynosiła 6.699.417 zł. , natomiast możliwości zarobkowe (...) Sp. z o.o. utracone z powodu obowiązywania zakazu konkurencji, wyniosły 1.174.932,13 zł.. Wartość przedsiębiorstwa powódki oszacowana została w przedziale 2.005.311,99 zł ( wyliczona metodą likwidacji) - 2.267.106,52 zł ( według metody skorygowanych aktywów netto). Jeżeli chodzi o ocenę materiału dowodowego sprawy to za wiarygodne sąd I instancji uznał zeznania przesłuchanych w sprawie świadków strony powodowej i jej prezesa zarządu . Podkreślał, że zeznania świadków były wzajemnie spójne i znajdowały odzwierciedlenie w złożonych dokumentach. Odnośnie zeznań świadka J. P. sąd uznał, że zasadniczo nie wniosły one niczego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Za spóźnione zostały uznane wnioski dowodowe pozwanego zgłoszone w piśmie procesowym z dnia 13 V 2008 r. . Oddalony został również wniosek tej strony o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu naukowego i konfrontacji biegłego B. M. z autorami prywatnych ekspertyz. Sąd podnosił, iż w sprawie niniejszej zostały sporządzone przez biegłych sądowych opinie, które aczkolwiek nie doskonałe , to były jednak przydatne i wystarczające do wydania orzeczenia. Ponadto sąd podnosił, że bank nie przedstawił dokładnych danych, które mogłyby być przedmiotem dodatkowej opinii oraz , że częściowo uwzględnił zarzuty stawiane przez niego opinii biegłego M. , a tym samym nie widział potrzeby dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii. Odnośnie kwestionowanej ekspertyzy biegłego sądowego B. M. sąd I instancji podnosił, że została ona oparta na przyjętych przez biegłego założeniach, które jednak pozwalają na wykorzystanie jej w tym procesie. Stał na stanowisku, iż w niniejszej sprawie pewne założenia z gruntu musiały być hipotetyczne, gdyż jest to wpisane w charakter przepisów regulujących kwestię wynagrodzenia i innych świadczeń po zakończeniu umowy agencji. Tym też sąd I instancji argumentował bezcelowość mnożenia kolejnych opinii, które także oparte musiałyby zostać na hipotetycznych założeniach. Roszczenie odszkodowawcze. Oceniając w świetle powyższego stanu faktycznego roszczenie odszkodowawcze powodowej spółki Sąd Okręgowy przyjął zgodnie z wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 9 VIII 2006 stanowiskiem, że jego podstawą prawną nie może być art. 12 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ( Dz.U. 2003.153 1503) . Uznał natomiast zasadność powyższego roszczenia w świetle art. 3 ust. l w/w ustawy. Zdaniem Sądu Okręgowego co do zasady - nie można było pozwanemu bankowi czynić zarzutu , iż nie przedłużył łączącej go z powódką umowy agencyjnej, nawet w kontekście eksponowanych przez agencję zapewnień banku o chęci nawiązania długotrwałej współpracy. Tym niemniej jednak w ocenie tego sądu zachowanie pozwanego banku przy podejmowaniu powyższej decyzji przekroczyło działanie dopuszczalne na gruncie zasady swobody umów. Decyzja pozwanego o nieprzedłużeniu umowy została bowiem przekazana przez przedstawicieli banku (w tym M. C. - prokurenta) pracownikom powódki , w sposób, który wskazywał na pozbawienie jej dalszych, jakichkolwiek perspektyw prowadzenia działalności gospodarczej po zakończeniu współpracy z pozwanym. Wzbudziło to u tychże pracowników poczucie zagrożenia co do własnych perspektyw zawodowych. Zapewniano ich jednocześnie o możliwości znalezienia zatrudnienia u pozwanego lub podmiotów z nim związanych takich jak Agencja (...) . Sąd Okręgowy wskazywał w tym względzie na zeznania świadków: G. Z. (1) , P. P. (1) , M. S. (1) , K. W. (1) , A. S. (1) oraz na wyjaśnienia M. S. (2) . Ten ostatni zeznał, iż w listopadzie 2001 r. wypowiedzenia złożyli pracownicy (...) , którzy mieli przejść do Agencji (...) oraz, że G. K. (1) , namawiał pracowników (...) na przechodzenie do Agencji (...) . W ocenie sądu I instancji bank, chcąc nakłonić pracowników powódki do zmiany pracodawcy winien był czynić to poprzez zaproponowanie im konkurencyjnych wobec dotychczasowych warunków pracy, płacy, rozwoju zawodowego itp., a nie wpływać na ich decyzje poprzez obniżanie wartości dotychczasowego pracodawcy , wskazując na rychłe zakończenie jego działalności i brak perspektyw. Działanie takie dodatkowo uwypuklał fakt, że pozwany był jedynym wówczas kontrahentem powodowej spółki, który zapewniał jej rynkową egzystencję. Ponadto sąd I instancji zwracał uwagę również na ówczesną politykę banku polegającą na braku akceptacji zatrudnienia przez powódkę nowych pracowników, co prowadziło do wyhamowania działalności operacyjnej (...) . Reasumując w ocenie Sądu Okręgowego prowadzona przez stronę pozwaną w ostatnim okresie współpracy polityka polegająca na: przekazywaniu przez swoich przedstawicieli pracownikom powódki informacji wskazujących na brak perspektyw działania powodowej spółki, zaplanowanej jej likwidacji, na przyczynianiu się do odpływu kadry pracowniczej w powiązaniu z rysowaniem perspektywy rychłego zakończenia działalności spółki, braku zgody na zatrudnianie nowych pracowników -naruszała zasady uczciwej konkurencji, była sprzeczna z zasadami dobrych obyczajów i uczciwości kupieckiej. Sąd podkreślał, że prawidłowa konkurencja rynkowa nie może polegać na dążeniu do osłabienia przeciwnika poprzez działania destabilizujące jego funkcjonowanie, takie właśnie jak przekazywanie jego pracownikom informacji o likwidacji zakładu pracy, niepewności jego dalszego bytu i składaniem jednocześnie propozycji znalezienia zatrudnienia u siebie. Sąd podkreślał, że największym „kapitałem" powodowej spółki byli ludzie, wykwalifikowani agenci. Pozwany tym samym, przyczyniając się do rozbicia zespołu pracowników powódki, nie dał jej szansy na zaistnienie na rynku po rozwiązaniu z nim umowy agencyjnej. Sąd podnosił, iż przyjecie, że pozwany naruszył dobre obyczaje było tym bardziej uzasadnione, że jako jeden z największych banków na rynku , z odpowiednia renomą wyznacza on standardy zachowań dla innych uczestników obrotu gospodarczego. Jego polityka wobec agencji w świetle zasad uczciwości kupieckiej była nie do zaakceptowania, poza tym naruszała interes powódki poprzez przyczynienie się do destabilizacji jej sytuacji związanej z obszarem zatrudnienia, co łącznie wypełniało znamiona czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 3 ust. l uznk. Pomiędzy tymże czynem nieuczciwej konkurencji a poniesioną przez powódkę szkodą przedstawianą jako spadek wartości przedsiębiorstwa w ocenie Sądu Okręgowego istniał związek przyczynowy. Działalność agencji opierała się bowiem na zespole doświadczonych pracowników, stopniowe zatem ich odchodzenie , będące wynikiem działań pozwanego stało się bezpośrednią przyczyną braku możliwości dalszego funkcjonowania spółki . Jeżeli chodzi o ustalenie wysokości tejże szkody, to sąd I instancji w tym względzie oparł się na opinii biegłego sądowego B. M. (1) , który wartość przedsiębiorstwa powodowej spółki w swej opinii (k. 3884, t. XX) określił na dzień 2 I 2002 r. w przedziale 2.187 168,62 zł - 4.452.027.39 zł (korekta k. 4147, t. XXI), w zależności od przyjętej metody wyceny ( likwidacyjnej lub skorygowanych aktywów netto) , zaś wartość przedsiębiorstwa na dzień 30 XI 2002 r. ustalił w przedziale 2.005.311,99 zł - 2.267.106,52 zł. Sąd Okręgowy przyjął, że metodą właściwszą ustalenia wartości przedsiębiorstwa dla potrzeb określenia wysokości odszkodowania będzie metoda skorygowanych aktywów netto , która określa wartość spółki przy założeniu prowadzenia przez nią dalszej działalności operacyjnej. Gdyby zaś powód, mimo wypowiedzenia umowy przez pozwanego, mógł nadal dysponować swoim zespołem sprzedawców, prowadziłby taką działalność. Tym samym jako górną granicę szacunkowej wartości przedsiębiorstwa przyjął kwotę 3.865.052,50 zł ., a tym samym uznał, że roszczenie powódki zasądzenia odszkodowania w wysokości mniejszej gdyż opiewającej na kwotę 3.258.350 zł zasługuje w całości na uwzględnienie. Sąd Okręgowy nie podzielił przy tym zastrzeżeń pozwanego dotyczących uwzględnienia przy obliczaniu wartości przedsiębiorstwa powódki zasobów ludzkich, podnosząc, że jest to główny kapitał przedsiębiorstw, których działalność opiera się na wiedzy, doświadczeniu i umiejętnościach pracowników. Sąd poza tym uznał za zasadną metodę jaką biegły zastosował przy obliczaniu wartości tychże zasobów ludzkich, polegającą na przyjęciu przybliżonych niezbędnych kosztów do ponownego odtworzenia zespołu pracowniczego. Ponadto sąd I instancji w oparciu o zeznania świadków K. W. (2) i P. P. (1) oraz wyjaśnienia M. S. (2) przyjął , iż na skutek działań nieuczciwej konkurencji banku strona powodowa poniosła także szkodę w postaci utraty możliwości przychodów z tytułu współpracy z Bankiem (...) . Na podstawie w/w dowodów oraz bliżej nieokreślonych dowodów z dokumentów Sąd Okręgowy ustalił, że rozmowy powódki z Bankiem (...) odnośnie nawiązania współpracy w zakresie świadczenia analogicznych do świadczonych na rzecz pozwanego usług były zaawansowane i do ich finalizacji nic doszło z uwagi na odpływ z powodowej spółki kadry sprzedawców. Pomimo powyższych ustaleń zdaniem Sądu Okręgowego brak było podstaw do ustalenia wysokości poniesionej z tego tytułu przez powódkę szkody, w szczególności gdy załączone projekty umowy nie określały przyszłej prowizji agencji. Świadczenie wyrównawcze. Sąd Okręgowy uznał za zasadne roszczenie strony powodowej dotyczące zapłaty świadczenia wyrównawczego , przyjmując, że w niniejszej sprawie spełnione zostały wszystkie przesłanki określone w art. 764 3 § 1 k.c. . Za bezsporny został uznany przez ten sąd fakt, iż powodowa agencja pozyskała na rzecz pozwanego banku nowych klientów (okoliczność przyznana także przez pozwanego k. 3049, t XVI). Jeżeli chodzi natomiast o kwestię czerpania przez bank po zakończeniu współpracy stron znacznych korzyści z umów z klientami to w ocenie sądu I instancji nie należało ich porównywać z globalnymi przychodami pozwanego z uwagi na obszar działalności agencji. Tą "znaczność korzyści" należało zdaniem sądu oceniać raczej w kontekście liczby utrzymanych przez bank klientów, którzy zostali pozyskani przez agencję. Badając przesłankę „znacznych korzyści” banku pod tym kątem Sąd Okręgowy miał na względzie w jego ocenie powszechnie znaną okoliczność, że jeżeli chodzi o umowy dotyczące kart kredytowych, to nie są one zawierane na okres 1roku -2 lat tylko na dłuższy czas, co oznacza, że pozwany uzyskiwał dochody ze sprzedaży za pośrednictwem powódki tego rodzaju produktów długo po wygaśnięciu umowy agencyjnej. Potwierdzeniem powyższego wniosku w ocenie sądu I instancji był oszacowany na poziomie średnim 8,5% przez biegłego B. M. , wskaźnik migracji klientów, a więc klientów którzy zrezygnowali z produktów banku w postaci kart kredytowych. Powyższy wskaźnik migracji zdaniem Sądu Okręgowego stanowił dowód na okoliczność czerpania przez pozwany bank , po wygaśnięciu umowy agencyjnej znacznych korzyści z klientów pozyskanych przez powódkę. Oceniając natomiast zasadność roszczenia strony powodowej z punktu widzenia zasad słuszności Sąd Okręgowy uznał, że za obniżeniem jego wysokości przemawiał fakt, iż: -powódka uzyskała już całą należną jej od banku prowizję, a umowa nie przewidywała jakiegokolwiek innego przyszłego wynagrodzenia z tytułu umów zawartych z pozyskanymi klientami, - powódka miała, świadomość terminowości zawartej umowy, nawet mimo ewentualnych, początkowych zapewnień pozwanego o długoterminowej współpracy, - powódce przyznano świadczenie karencyjne, - to pozwany prowadził i finansował kampanie reklamowe swego produktu, jak również że to pozwany jest bankiem o uznanej, światowej, renomie, co ułatwiało pracownikom agencji pozyskanie klienta dla sprzedawanych przez nią produktów pozwanego. Z drugiej jednak strony Sąd Okręgowy wziął również pod uwagę takie okoliczności jak: - świadczenie przez powódkę usług wyłącznie we współpracy z pozwanym i na jego rzecz, - związanie powódki przez znaczny okres trwania umowy zakazem konkurencji, - wyróżniającą się na tle działalności innych agencji współpracujących z pozwanym , działalność powódki, które to okoliczności w jego ocenie przemawiały za uwzględnieniem roszczenia . Jeżeli chodzi o wysokość świadczenia wyrównawczego, to sąd I instancji powoływał się na związanie stanowiskiem Sądu Apelacyjnego wyrażonym w wyroku uchylającym z dnia 9 VIII 2006 r. , zgodnie z którym przez wynagrodzenie agenta w rozumieniu art. 764 3 § 1 k.p.c. należy rozumieć prowizje oraz inne elementy takie jak opłaty agencyjne stałe oraz pokrycie kosztów. Górną zaś granicę tego świadczenia ma stanowić średnie roczne wynagrodzenie uzyskane przez powódkę w okresie 3 lat trwania umowy agencyjnej. Zgodnie z opinią biegłej sądowej N. Z. średnie roczne wynagrodzenie obliczone w powyższy sposób wyniosło 4.059.404 zł. i była to górna granica świadczenia wyrównawczego żądanego przez powódkę. Sąd Okręgowy przyjął, iż wobec braku matematycznego modelu na dokonanie wyliczenia wysokości świadczenia wyrównawczego kwestia ta winna być pozostawiona sądowi, analogicznie do sytuacji przewidzianej w art. 322 k.p.c. W tym względzie powołał się na glosę do wyroku SN z 8 11 2005 I CK 207/05 autorstwa K. Szczepankowskiej-Kozłowskiej. Ustosunkowując się do stanowisk stron podnosił, iż przy obliczaniu wysokości świadczenia wyrównawczego nie można na grunt polskiego porządku prawnego przenosić wprost praktyki sądów niemieckich, gdyż oba uregulowania różnią się, zaś orzecznictwo niemieckie nie jest jednolite. Także modelowy sposób obliczania świadczenia wyrównawczego zawarty w raporcie Komisji Europejskiej w sprawie zastosowania art. 17 Dyrektywy Rady EWG zdaniem Sądu Okręgowego nie mógł znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie , gdyż przewidziany jest on dla sytuacji, gdy agent tracił prowizję, należną mu w kolejnych latach od umów zawartych z pozyskanymi przez niego klientami , a więc nie nadawał się do zastosowania wprost w niniejszej sprawie. Reasumując Sąd Okręgowy mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy , zebrany materiał dowodowy uznał, że powództwo w zakresie żądania zapłaty świadczenia wyrównawczego należało uwzględnić w wysokości 2.000.000 zł. III Roszczenie karencyjne . Na wstępie tej części swojego uzasadnienia Sąd Okręgowy zaznaczył, iż zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie, nie było podstaw do uznania, iż zawarty w umowie agencyjnej z dnia 1 VI 1999 r. zapis dotyczący ograniczenia działalności konkurencyjnej powódki , jest zapisem nieważnym, co podnosiła strona pozwana. Nie uwzględnił także wniosków dowodowych pozwanego o przesłuchanie świadków na okoliczność ustalenia zgodnego zamiaru stron i celu zapisu dotyczącego powyższej klauzuli konkurencyjności, który to cel zdaniem banku polegał na wyłączeniu w umowie z dnia 1 VI 1999 r. uprawnienia agenta do uzyskania świadczenia karencyjnego. Sąd Okręgowy podnosił, że po pierwsze zapis umowny jest w tym zakresie jasny i nie wymaga interpretacji na podstawie art. 65 § 2 k.c. . Po drugie, że oczywistym jest dla niego, iż strony nie wprowadziły do umowy stosownej regulacji, która uwzględniałaby zmienione w trakcie jej trwania przepisy kodeksy cywilnego . Poza tym podnosił, iż pozwany mógł uniknąć konieczności wypłaty świadczenia karencyjnego gdyby wcześniej zwolnił powódkę z zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej, czego jednak nie uczynił. Bezspornym zatem w ocenie Sądu Okręgowego było, że na skutek cofnięcia przez pozwanego pismem z dnia 27 II 2002 r. istniejącego w umowie , ważnego zapisu o zakazie konkurencji powód obowiązany był do powstrzymywania się od tego rodzaju działalności przez okres czerwiec, lipiec i sierpień 2002r. Jeżeli chodzi natomiast o wysokość należnego powódce świadczenia za powstrzymywanie się od działań konkurencyjnych za w/w 3 miesiące, to sąd I instancji miał na uwadze wyrażone w niniejszej sprawie w wyroku z dnia 27 IV 2007 r. stanowisko Sądu Najwyższego, iż powódka dochodząc powyższego świadczenia nie musiała wykazywać faktycznych możliwości utraconych wskutek obowiązywania zakazu konkurencji. Zgodnie natomiast z postanowieniami art.764 6 § l i 2 k.c. ( powinni być §4 w/w art.) żądana rekompensata powinna była odnosić się do korzyści osiągniętych przez dającego zlecenie na skutek ograniczenia działalności konkurencyjnej oraz utraconych z tego tytułu możliwości zarobkowych agenta. W celu ustalenia powyższych wielkości Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego , aczkolwiek podnosił, iż zdawał sobie sprawę, że przedstawione przez biegłego wyliczenia siłą rzeczy musiały mieć jedynie szacunkowy i hipotetyczny charakter, gdyż dokładne wyliczenie możliwości zarobkowych powódki w okresie obowiązywania zakazu konkurencji, jak też korzyści uzyskanych w tym okresie przez pozwany bank , było niemożliwe, tym bardziej, że biegły nie dysponował danymi wyjściowymi, które pozwalałyby na dokładne wyliczenia . Z opinii biegłego M. wynikało, że szacunkowa wartość korzyści pozwanego banku w okresie czerwiec — sierpień 2002r. wynosiła 6.699.417 zł., wartość zaś utraconych przez powoda możliwości zarobkowych - 1.174.932,13 zł. Przy czym Sąd Okręgowy uznał za słuszny zarzut strony pozwanej, że biegły B. M. wadliwie wyliczył korzyści banku i utracone możliwości powoda w ujęciu „przychodu", nie uwzględniając kosztów ich uzyskania, podczas gdy utracone możliwości agenta z art. 764 6 § 1 i 2 k.c. winny obejmować dochody możliwe do uzyskania przy podjęciu pracy dla innego przedsiębiorcy , tak też jeżeli chodzi o korzyści banku. Tym niemniej jednak wykorzystując podane przez biegłego wyliczenia dotyczące potencjalnych korzyści banku, możliwości zarobkowych powódki w okresie karencyjnym oraz informacje o rentowności przedsiębiorstwa tego typu jak powodowej spółki ( 5-10%) Sąd Okręgowy w oparciu o art. 322 k.p.c. , dokonał miarkowania wysokości należnego powódce świadczenia karencyjnego. Uznał, iż zasadną z powyższego tytułu będzie kwota stanowiąca 6 % sumy wyliczonych przez biegłego korzyści pozwanego banku w ujęciu przychodowym w kwocie 6.699.417 zł oraz utraconych możliwości zarobkowych powoda w kwocie 1.174.932,13 zł, [6% x (6,699.417 + 1.174.932,13)] , co dało mu kwotę 472.461 zł. tj. po 157.487 zł. za każdy miesiąc , w którym jego zdaniem powódka powinna była w dalszym ciągu powstrzymywać się od działań konkurencyjnych. IV Koszty procesu: Jeżeli chodzi o rozstrzygniecie dotyczące kosztów procesu, to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynikało, że sąd I instancji na podstawie art. 100 k.p.c. dokonał ich stosunkowego rozdzielenia, w wyniku czego pozwany został zobowiązany do zwrotu stronie powodowej kwoty 28.369,35 zł jak i do uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa w takim samym stosunku w jakim powódka wygrała postępowanie, kosztów sądowych od których była ona zwolniona. Przy czym do powyższych wyliczeń zostały przyjęte następujące koszty poniesione przez strony: koszty powoda: wpis - 51.600,-zł ; opłata od pełnomocnictwa - 15,- zł; koszt opinii biegłego 6.237,- zł, stawiennictwo świadka - 280,- zł; opinia biegłego 24.219,65,- zł; stawiennictwo biegłego - 212.92 zł; opinia uzupełniająca - 5.056,-zł; wynagrodzenie pełnomocnika: 106.200,- zł (I instancja 28.800,- zł, II mst 21.600,- zł, post. kasacyjne 21.600, ponowne postępowanie przed sądem II inst. 5.400,- zł, ponowne postępowanie I instancyjne 28.800). Łączne - 142.221.42 zł. Koszty pozwanego: 13,000- zł (I wyrok SO); opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 15,- zł, koszt opinii biegłego 5.051,60 ,-zł; ponowna opinia -6.315,68 zł; opłata w post. kasacyjnym 24.662,- zł; wpis od apelacji - 52.581,50 zł, koszty pełnomocnika 106.200,- zł - łącznie 207.825,78 zł. Wyrok powyższy został zaskarżony przez obie strony. Powodową w zakresie oddalającym jej roszczenia dalej idące i w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Pozwaną w części uwzględniającej powództwo. Powodowa agencja w swojej apelacji podniosła następujące zarzuty: - naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 227 oraz 236 i 224 k.p.c poprzez nierozpoznanie wniosków dowodowych zmierzających do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych , a w szczególności dowodu z dokumentów: Raportu GUS „Działalność Przedsiębiorstw (...) w 2008 roku", pisma Głównego Inspektora Nadzoru Bankowego z dnia 15 III 2002 roku, Komunikatów Giełdowych (...) ., Publikacji Pentor (...) oraz (...) , dowodów wskazanych w pismach z dnia 19 III 2008 roku oraz 12 I 2009 roku, a także dowodu z opinii biegłego na okoliczność przesłanek świadczenia wyrównawczego, a w konsekwencji naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w nakazanym przez Sąd Apelacyjny zakresie, - naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 227 k.p.c. m.in. poprzez brak ustaleń w kwestii przesłanek świadczenia wyrównawczego wskazanych w pozwie i opiniach dr P. ( w ślad za Raportem (...) z 1996 r. ) , „względów słuszność” przemawiających za wypłatą świadczenia wyrównawczego, a w szczególności w kwestii wysokości utraconego przez powoda na skutek rozwiązania umowy agencyjnej wynagrodzenia stałego, otrzymywanego za pozyskanie nowych klientów dla pozwanego, a także poprzez brak ustaleń w kwestii wpływu zakazu działalności konkurencyjnej na możliwość prowadzenia przez specjalistyczne przedsiębiorstwo powoda jakiejkolwiek działalności zarobkowej, a nadto w kwestii wysokości świadczenia karencyjnego „odpowiedniej" z uwagi na cel świadczenia jakim jest zapewnienie agentowi możliwości funkcjonowania w niepogorszonym stanie w okresie ograniczania działalności konkurencyjnej, a w konsekwencji naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. , - naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 227 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnej oceny materiału dowodowego, brak odniesienia się w szczególności do opinii biegłych, zeznań świadków oraz dokumentów załączonych przez powódkę , a w konsekwencji dowolne ustalenia dotyczące przesłanek świadczenia wyrównawczego oraz świadczenia karencyjnego m. in. w kwestii wpływu marki pozwanego banku na działalność sprzedażową agencji, utraconych możliwości zarobkowych powoda i korzyści pozwanego banku, rentowności możliwej do uzyskania przez powoda przy podjęciu działalności na rzecz podmiotów konkurencyjnych, „korzyści netto" pozwanego banku w związku z zakazem działalności konkurencyjnej powoda, - sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią materiału dowodowego , a także z oceną prawną zawartą w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 VIII 2006 roku, polegających na przyjęciu, że „istniejące pomiędzy stronami regulacje (....) nie przewidywały żadnego innego wynagrodzenia poza wypłaconą prowizją", a w konsekwencji naruszenia art. 386 § 6 k.c. jak i art. 328 § 2 k.p.c. , - naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę opinii biegłego prof. B. M. , w szczególności poprzez nieuzasadnioną dyskwalifikację wywodów biegłego co do wielkości utraconych przez powoda możliwości zarobkowych oraz korzyści pozwanego związanych z zakazem działalności konkurencyjnej po zakończeniu umowy agencyjnej, a w konsekwencji dowolne ustalenia w kwestii przesłanek świadczenia wyrównawczego, - niewłaściwego zastosowania art. 322 k.p.c. poprzez nie odniesienie się przy szacowaniu wysokości należnych powodowi świadczeń do całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, - naruszenie art. 98 § 1 związku z art. 100 , 102 oraz art. 108 § 1 i 2 k.p.c. oraz § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych , poprzez nie rozliczenie kosztów postępowania wywołanych powództwem wzajemnym, a także nieuwzględnienie przy ustalaniu stosunku w jakim strona powodowa wygrała proces roszczenia prowizyjnego zasądzonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 9 VIII 2006 r, a ponadto poprzez nieuzasadnione obniżenie wynagrodzenia należnego pełnomocnikowi powoda w stosunku do żądania powoda oraz nakładu pracy i stopnia skomplikowania sprawy, - naruszenia art. 764 3 § 1 i 2 k.c. w związku z art, 17 Dyrektywy Rady nr 86/653 z dnia 18 XII 1986 roku w sprawie harmonizacji praw państw członkowskich dotyczących niezależnych agentów handlowych, w szczególności: a) poprzez przyjęcie, iż wysokość wynagrodzenia wyrównawczego zależy od terminu na jaki umowa została zawarta, b) poprzez przyjęcie, iż przez „utracone prowizje", o których mowa w powołanym przepisie należy rozumieć wyłącznie prowizje w wąskim rozumieniu, a nie także każdy inny rodzaj wynagrodzenia za pozyskaną klientelę , -naruszenia art. 764 7 w związku z 7646 § 3 i 4 k.c. , w szczególności poprzez takie rozumienie pojęcia „odpowiednia suma pieniężna za ograniczenie działalności konkurencyjnej", które abstrahuje od celu świadczenia karencyjnego, jakim jest zapewnienie agentowi możliwości funkcjonowania w okresie karencji w stanie niepogorszonym, a ponadto poprzez przyjęcie, że korzyści zleceniodawcy i utracone możliwości zarobkowe agenta są równoznaczne z pojęciem dochodu , - naruszenia art. 6 k.c. – poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany nie udowodnił przesłanek słuszności przemawiających za obniżeniem świadczenia wyrównawczego (w szczególności siły przyciągania marki na rynku polskim w okresie 1999 - 2002) , a także przesłanek, które w ocenie Sądu Okręgowego miałyby przemawiać na rzecz obniżenia rozmiaru świadczenia karencyjnego, a w szczególności kosztów uzyskania przez bank korzyści wynikających z zakazu działalności konkurencyjnej powoda, - obrazy art. 455 w związku z art, 481 § 1 k.c. , a w konsekwencji błędne rozstrzygnięcie w kwestii należnych powodowi odsetek za opóźnienie w zapłacie polegające na zasądzeniu tych odsetek nie od daty wezwania pozwanego do zapłaty odszkodowania oraz świadczenia wyrównawczego. Tym samym strona powodowa wnosiła o zmianę wyroku w zaskarżone części i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwot dochodzonych pozwem, to jest: • 4.034.857,62 PLN wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 12 VI 2002 r. do dnia zapłaty z tytułu świadczenia wyrównawczego , • 3.258.350,00 PLN wraz z odsetkami ustawowymi: -w stosunku do kwoty 500.000,00 PLN od dnia 23 I 2002 roku do dnia zapłaty; - w stosunku do kwoty 500.000,00 PLN od dnia 24 V 2002 roku do dnia zapłaty; - w stosunku do kwoty 2.258.350,00 PLN od dnia 23 XII 2002 roku do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną powodowej agencji, • kwoty 1.013.844,00 PLN wraz z odsetkami ustawowymi: -od dnia 3 VI 2002 r. do dnia zapłaty w stosunku do kwoty 337.948,00 PLN, -od dnia 3 VII 2002 r. do dnia zapłaty w stosunku do kwoty 337.948,00 PLN, -od dnia 3 VIII 2002 r. do dnia zapłaty w stosunku do kwoty 337.948,00 PLN - tytułem należnego powodowi świadczenia karencyjnego oraz kosztów postępowania , z uwzględnieniem kosztów związanych z powództwem wzajemnym ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w części, oddalającej roszczenie powoda i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Pozwany bank z kolei rozstrzygnięciu sądu I instancji zarzucał : - nierozpoznanie istoty sprawy ( art. 386 § 4 k.p.c. ) , brak ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia , sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, błędną ocenę materiału dowodowego ( art. 233 § l k.p.c. ): (a) poprzez zaniechanie ustalenia przesłanek wszystkich dochodzonych roszczeń , (b) poprzez całkowite pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy treści zawartej pomiędzy stronami umowy agencyjnej, istotnej m.in. z punktu widzenia oceny ważności klauzuli konkurencyjności, (c) wadliwe, sprzeczne z materiałem dowodowym ustalenie, że w spotkaniu, które miało miejsce w siedzibie powodowej agencji w dniu 21 X 2001 roku brały rzekomo udział osoby uprawnione do reprezentacji banku, (d) poprzez naruszenie zasad logicznego rozumowania albowiem pomimo braku jakichkolwiek dowodów na okoliczność: rzeczywistej liczby pracowników, którzy rzekomo wypowiedzieli umowy o pracę z powódką, dat rozwiązania poszczególnych umów o pracę, przyczyn rozwiązania umów o pracę w odniesieniu do poszczególnych osób, oraz iż były one rzeczywiście pracownikami agencji , liczby osób, które znalazły zatrudnienie w banku, oraz daty ich ewentualnego zatrudnienia przez pozwanego , Sąd Okręgowy błędnie przyjął, iż to zachowanie pozwanego spowodowało „stopniowe odchodzenie pracowników od powódki, co było bezpośrednią przyczyną braku możliwości dalszego jej funkcjonowania w obrocie'" oraz, że „powód, pomimo wypowiedzenia umowy przez pozwanego, prowadziłby dalej swoją działalność"., gdyby mógł dysponować swoim zespołem sprzedawców" , (e) poprzez naruszenie wymogu wszechstronnej oceny dowodów skutkującej ustaleniem, iż rzekomo stopniowe odchodzenie pracowników było bezpośrednią przyczyną braku możliwości dalszego funkcjonowania powódki w obrocie, z całkowitym pominięciem innych obiektywnych okoliczności, które miały bezpośredni wpływ na możliwości dalszego funkcjonowania agencji, w tym: zamkniętego i ograniczonego rynku ewentualnych odbiorców usług pośrednictwa świadczonych przez powódkę , braku w przedmiotowym okresie istotnej konkurencji dla pozwanego , braku w okresie od czerwca do sierpnia 2002 roku na rynku (...) jakiegokolwiek popytu na usługi powodowej agencji, (f) poprzez pominięcie treści umowy agencyjnej, w której strony uregulowały zasady dotyczące kwestii wzajemnego zatrudniania pracowników przewidując w tym postanowieniu jednostronny zakaz zatrudniania pracowników banku przez powódkę, a nie odwrotnie, (g) poprzez wadliwe i sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania ustalenie wysokości poszczególnych zasądzonych na rzecz powódki kwot odszkodowania, świadczenia wyrównawczego i świadczenia karencyjnego, (h) poprzez wadliwe ustalenie, że w okresie czerwca do sierpnia 2002 roku na rynku (...) istniał popyt na usługi pośrednictwa finansowego świadczone przez powodową agencję, (i) poprzez wadliwe ustalenie jakoby pozwany bank podejmował działania .„wymierzone w prawidłowe funkcjonowanie powoda na rynku" i „rysowanie perspektywy rychłego zakończenia współpracy" oraz „brak zgody na zatrudnianie nowych pracowników" , (j) poprzez naruszenie zasad logicznego rozumowania i całkowicie niezrozumiałe utożsamienie wysokości szkody powódki z wyliczoną przez biegłego B. M. tzw. „górną granicą szacunkowej wartości przedsiębiorstwa w kwocie 3.865.052,50 zł na dzień 2 I 2002 r., co skutkowało zasądzeniem odszkodowania w pełnej żądanej wysokości, w tym zasądzenia dwukrotnie kwot z tytułu świadczenia wyrównawczego i karencyjnego, (k) poprzez naruszenie zasad logicznego rozumowania , skutkujące błędnym ustaleniem , iż „Bank niewątpliwie uzyskiwał dochody z produktów sprzedanych za pośrednictwem powoda długo po wygaśnięciu umowy agencji" w oparciu o przesłankę, iż „wiadomym jest, że jeżeli chodzi o produkt, jakim jest karta kredytowa, że okres umowy klienta z bankiem nie ogranicza się do roku lub dwóch”, która to przesłanka odnosi się wyłącznie do samych tylko kart kredytowych i jako taka nie może stanowić podstawy do dokonywania logicznie prawidłowych wniosków w zakresie oceny długości trwania umów dotyczących innych produktów oferowanych przez powoda na podstawie umowy agencyjnej, (l) poprzez ustalenia, iż „Bank czerpał po wygaśnięciu umowy znaczne korzyści z klientów pozyskanych przez powoda" w oparciu o oszacowany przez biegłego wskaźnik migracji, odnoszący się wyłącznie do klientów którzy zrezygnowali z kart kredytowych, (m) poprzez pominięcie przy ocenie zasadności i wysokości świadczenia wyrównawczego okoliczności , iż działalność gospodarcza powódki była w 100% finansowana przez pozwanego oraz że powódka w związku z tym nie ponosiła w ogóle ryzyka gospodarczego, co w powiązaniu z innymi względami słuszności, w tym w szczególności możliwością czerpania przez agencję korzyści ze światowej renomy pozwanego banku, powinno prowadzić do oceny, iż świadczenie wyrównawcze powódce nie należy się lub należy się w istotnie niższej wysokości; (n) poprzez wadliwe , gdyż bezpodstawne ustalenie, że okresy umów pomiędzy bankiem a klientami dotyczące kart kredytowych „nie ograniczają się do roku lub dwóch", - obrazy art. 32 ust, l i art. 45 ust. l Konstytucji RP w zw, z art. 232 k.p.c. i art. 232 k.p.c. poprzez dopuszczenie z urzędu dowodu z opinii biegłego B. M. na okoliczności nie wnioskowane przez żadną ze stron oraz sformułowanie tez dowodowych w sposób jednostronny i jednoznacznie korzystny tylko dla strony powodowej , - naruszenia art. 286, art. 217 § 2 i art. 227 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodów z opinii instytutu naukowego lub zespołu biegłych na okoliczność weryfikacji opinii biegłego B. M. pod kątem jej poprawności metodologicznej, z uwzględnieniem zarzutów sformułowanych w tym zakresie w opiniach prywatnych uznanych autorytetów naukowych , - naruszenia art. 272 w zw. z art. 289 k.p.c. , a także art. 217 §2 i art. 227 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z konfrontacji biegłego B. M. (1) z Prof. dr hab. G. Ś. oraz dr. hab. prof. D. Z. tj, z autorami ekspertyz dyskwalifikujących opinię ww. biegłego sądowego, pomimo przekonania Sądu Okręgowego o „niedoskonałości" ww. opinii biegłego , - obrazy art. 278 § l k.p.c. poprzez wykorzystanie opinii biegłego M. do wykreowania przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego sprawy (np., że istniał popyt na usługi powoda w okresie VI-VIII 2002 roku i powód utracił możliwości zarobkowe z powodu istnienia klauzuli konkurencyjności), podczas gdy opinia biegłego nie może służyć do ustalania stanu faktycznego sprawy, a jedynie do przedstawienia sądowi wiedzy specjalistycznej biegłego, - obrazy art. 233 § l k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niedopuszczalną zbiorczą i ogólnikową ocenę dużej grupy świadków , - naruszenia art. 217 § 2 k.p.c oraz art. 227 k.p.c. polegające na bezzasadnym oddaleniu wniosków pozwanego o dopuszczenie dowodów z zeznań J. P. (2) i M. C. na okoliczność zgodnego zamiaru stron umowy agencyjnej w zakresie wyłączenia uprawnienia agenta do uzyskania dodatkowego wynagrodzenia z tytułu zawarcia w umowie agencyjnej postanowień o zakazie konkurencji, - naruszenia art 217 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie wniosków pozwanego o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków na okoliczność sposobu dokonywania rozliczeń pomiędzy powodem a pozwanym, - naruszenia art. 479 § l oraz art. 227 k.p.c polegającego na bezzasadnym oddaleniu wniosków pozwanego o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków na okoliczność rzekomego prowadzenia rozmów pomiędzy (...) S.A. a powódką, dotyczących ewentualnej współpracy, stopnia zaawansowania tych rozmów, zakresu współpracy oraz przyczyn nie zawarcia umowy, pomimo wykazania przez bank, iż zostały one zgłoszone w wymaganym przez k.p.c. terminie, - naruszenia art. 479 § l k.p.c. poprzez bezzasadne dopuszczeniu sprekludowanych dowodów w postaci rzekomych projektów umów pomiędzy Bankiem (...) S.A. a powodem oraz rzekomej korespondencji pomiędzy przedstawicielami (...) Bankiem (...) S.A. , co skutkowało poczynieniem ustaleń w zakresie istnienia „możliwości zarobkowych" po stronie powoda w okresie od czerwca do sierpnia 2002 roku i utratą tych rzekomych zarobków wywołaną niepodjęciem współpracy z (...) S.A. z powodu istnienia w umowie agencyjnej klauzuli konkurencyjności, - obrazy art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu wyroku dowodów na podstawie których sąd I instancji dokonał swoich ustaleń faktycznych i nie wyjaśnienie przyczyn dla których nie dał wiary dowodom wskazanym , pominięcie podstaw faktycznych rozstrzygnięcia w przedmiocie wysokości kwoty odszkodowania i wysokości świadczenia wyrównawczego oraz ograniczenie się w tym ostatnim zakresie do zastosowania „analogicznie" art. 322 k.p.c. , - naruszenia art. 158 §1 pkt 2 k.p.c. poprzez prowadzenie protokołu z rozprawy w dniu 13 I 2010 roku, na której miało miejsce przesłuchanie biegłego B. M. , w sposób nieodzwierciedlający prawidłowo jej przebiegu, w tym odmowa nagrywania przez sąd lub pełnomocników procesowych pozwanego zeznań biegłego, które dyskwalifikowały przedstawioną opinię, - obrazy art. 160 zd. 2 k.p.c. poprzez nierozpoznanie odwołania pozwanego banku od zarządzenia Przewodniczącego, w przedmiocie odmowy sprostowania protokołu rozprawy z dnia 13 I 2010 roku, co skutkowało tym, iż przy rozstrzyganiu sprawy Sąd oparł się na protokole rozprawy, którego treść nie odzwierciedla prawidłowo jej przebiegu, - naruszenia art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. poprzez całkowite nieudowodnienie przez powodową agencję zarówno przesłanek dochodzonych roszczeń , jak i ewentualnie ich wysokości, - naruszenia art. 6 k.c. oraz art. 278 § l k.p.c. poprzez błędne przyjęcie za udowodnione, iż bank odniósł korzyści z obowiązywania zakazu konkurencji a powód utracił możliwości zarobkowe wskutek obowiązywania tego zakazu, - obrazy art. 3 ustawy z dnia 16 IV 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji („u.z.n.k.") oraz art. 3 u.z.n.k. w zw. z art. 38 k.c. poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, iż działania pozwanego banku wobec powoda były zawinione, bezprawne lub „sprzeczne z dobrymi obyczajami", - naruszenia art. 361 § l i § 2 k.c. w zw. z art. 18 ust. l pkt 4 u.z.n.k. poprzez ich błędne zastosowanie, pomimo, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do; (a) przyjęcia, że po stronie powoda wystąpiła szkoda rozumiana jako „spadek wartości przedsiębiorstwa", (b) wyliczenia wysokości tak rozumianej szkody; oraz (c) że pomiędzy zdarzeniami wskazanymi przez Sąd jako sprzeczne z dobrymi obyczajami a szkodą polegającą na „spadku wartości przedsiębiorstwa powoda" istniał adekwatny związek przyczynowy; - obrazy art. 764 3 § l k.c. w zw. art. 2 ust 2 i ust. 3 - ustawy zmieniającej kodeks cywilny z dnia 26 VII 2000 roku (Dz. U. Nr 74, póz. 857) poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że powodowi przysługuje świadczenie wyrównawcze pomimo, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał żadnych podstaw do przyjęcia, że Bank czerpał nadal znaczne korzyści z umów z klientami, zawartych przez powoda oraz pomimo ustalenia, iż: (i) powód nie utracił żadnych prowizji od zawartych przez siebie umów, (ii) powód miał świadomość terminowości współpracy z bankiem, a więc daty wygaśnięcia umowy agencyjnej (iii) pozwany prowadził i finansował kampanie reklamowe produktów oferowanych przez powoda w ramach umowy , (iv) klient czerpał korzyści z renomy banku, która umożliwiała powódce łatwe pozyskiwanie klientów oraz (v) działalność agencji była w 100 % finansowana przez pozwany bank i agencja nie ponosiła w związku z tym żadnego ryzyka gospodarczego w trakcie trwania umowy, - naruszenia art. 764 3 § 2 k.c. poprzez jego błędną interpretację polegającą na uznaniu, iż tzw. górna granica świadczenia wyrównawczego, o której mowa w tym przepisie, stanowi wstępną podstawę wyliczenia wysokości świadczenia wyrównawczego, co doprowadziło w przedmiotowej sprawie do wyliczenia wysokości tego świadczenia w całkowicie wadliwy sposób, - obrazy art. 65 § l i 2 k.c. poprzez ich błędną interpretację i niezastosowanie w niniejszej sprawie, co skutkowało odmową wykładni pkt. 7.6. umowy agencyjnej w oparciu o dyrektywy wynikające z ww. przepisów w zakresie istnienia zgodnego zamiaru stron odnośnie do wyłączenia prawa powódki do uzyskania dodatkowego wynagrodzenia z tytułu zobowiązania do niepodejmowania działalności konkurencyjnej, - naruszenia art. 58 § l k.c. , 764 6 § l zd. 2 k.c. oraz art. 2 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 26 lipca 2000 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 74, póz. 857) poprzez ich błędną interpretację i niezastosowanie oraz art. 764 6 § 3 k.c. poprzez błędne zastosowanie - polegające na uznaniu, iż pkt. 7.6 umowy agencyjnej był postanowieniem ważnym i wiążącym dla stron po dacie 9 XII 2001 roku, pomimo że ww. postanowienie umowne nie spełniało wymogów określonych w ww. znowelizowanym przepisie k.c. , tj. nie określało grupy klientów, do których odnosić się miał zakaz konkurencji, ani nie określało obszaru geograficznego, którym ograniczenie konkurencji miałoby obowiązywać, - naruszenia 7646 § l i § 4 k.c. oraz art. 764 6 § l i § 4 k.c. w zw. z art. 2 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 26 lipca 2000 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 74, póz. 857) poprzez błędną wykładnię tych przepisów, polegającą na przyjęciu, że powodowi należy się tzw. świadczenie karencyjne podczas, gdy z przepisów tych wynika, że powodowi nie należy się świadczenie karencyjne w żadnej wysokości, albowiem: (i) powód nie utracił z powodu tej klauzuli żadnych możliwości zarobkowych, (ii) nie utracił, ani nie mógł utracić żadnych korzyści z powodu istnienia tej klauzuli, gdyż na jego usługi na terenie (...) nie było żadnego popytu (iii) klauzula ograniczająca konkurencyjność była od samego początku (ex tunc) nieważna, (iv) została odwołana w sposób wyraźny pismami banku z dnia 22 i 27 II 2002 roku, a nadto (v) strona pozwana nigdy nie zawarłaby przed datą nowelizacji k.c. takiej klauzuli konkurencyjności, gdyby wiedziała, że zmuszona będzie płacić świadczenie karencyjnej na zasadach wprowadzonych wraz z nowelizacją k.c. Mając powyższe na względzie pozwany bank wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Odnośnie rozstrzygnięcia w przedmiocie roszczenia odszkodowawczego: Na wstępie niezależnie od zarzutów apelacyjnych stwierdzić należy, że sąd I instancji nie rozważył powyższego roszczenia w kontekście całej podstawy faktycznej powództwa wskazywanej przez stronę powodową. Należy bowiem mieć na uwadze, że powódka pierwotnie w pozwie domagała się zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania za szkodę wywołaną w jej ocenie następującymi działaniami pozwanego: - opracowaniem w tajemnicy planu restrukturyzacji dystrybucji przewidującego m.in. likwidację powódki i przejęcie jej pracowników, -nieuzasadnionym wypowiedzeniem we wrześniu 2001 r. umowy agencyjnej, -namawianiu pracowników spółki do rozwiązania umowy o pracę i zorganizowaniu przejścia grupy najbardziej efektywnych pracowników do Agencji (...) przy jednoczesnym blokowaniu odbudowy osłabionych struktur kadrowych powodowej spółki i odmowie efektywnej i lojalnej współpracy z nią w sprawach bieżących ( k 5). Określana wówczas przez powódkę szkoda nie polegała na utracie całej wartości jej przedsiębiorstwa tylko na różnicy wartości przedsiębiorstwa mierzonej jego „siłą sprzedażową” ( możliwością pozyskania nowych klientów ) na dzień wniesienia pozwu tj. 29 V 2002 r. , a wartością przedsiębiorstwa w sytuacji gdyby bank nie podejmował zarzucanych mu działań. Miarą zaś „siły sprzedaży” przejętych przez pozwanego pracowników miałyby być przeciętne wyniki ich pracy za ostatnie 6 miesięcy ( k 16). Postawiona wówczas biegłemu sądowemu teza dowodowa brzmiała: na okoliczność poniesienia szkody odpowiadającej zmniejszeniu wartości przedsiębiorstwa powoda na skutek spadku zatrudnienia oraz zmniejszenia siły sprzedażowej. Z powyższego wynika, że powodowa spółka dochodziła naprawienia szkody powstałej jeszcze w trakcie trwania umowy agencyjnej , a polegającej na spadku wartości przedsiębiorstwa , spowodowanym działaniami pozwanego , które doprowadziły do odejścia ze spółki pracowników, a tym samym do obniżenia w ten sposób jej siły sprzedażowej. Po wniesieniu pozwu tj . z dniem 1 VI 2002 r. wygasła przedłużona na kolejny rok umowa agencyjna. Po upływie pół roku od tej daty, bo w dniu 24 XII 2002 r. strona powodowa rozszerzyła swoje powództwo odszkodowawcze do kwoty 3 258 350 zł opierając je dodatkowo na nowej podstawie faktycznej , wynikającej z okoliczności zaistniałych dopiero po zakończeniu współpracy stron . Wysokość szkody, której powódka domagała się naprawienia odpowiadała już wartości całego jej przedsiębiorstwa (wyliczonego jako średnia wyceny dokonanej metodą dochodową i odtworzeniową) , które w jej ocenie zostało zlikwidowane na skutek nie tylko ingerencji banku w integralność zespołu pracowników agencji ale także na skutek nie wypłacenia na jej rzecz przez bank świadczenia wyrównawczego i karencyjnego oraz pełnej prowizji ( k 465, 472). W uzasadnieniu tego rozszerzonego powództwa zostało podniesione , że na skutek odmowy wypłacenia przez pozwanego pomimo stosownych wezwań, świadczenia karencyjnego i wyrównawczego sytuacja finansowa spółki, która nie posiadała kapitałów rezerwowych umożliwiających finansowanie przedsiębiorstwa w okresie podejmowania współpracy z nowymi zleceniodawcami uległa gwałtownemu pogorszeniu. Powódka nie posiadała środków finansowych na wypłacenie swoim pracownikom pensji, wobec czego w dalszej kolejności zmuszona była dokonywać redukcji załogi, wprowadzić zwolnienia grupowe , co oznaczało faktyczną likwidację przedsiębiorstwa ( k 472). Z powyższego wynika, że szkoda odpowiadająca wartości przedsiębiorstwa powodowej spółki, której wyrównania domagała się, wynikała z nielojalnego zachowania się pozwanego wobec niej, polegającego nie tylko na odciąganiu pracowników do banku lub powiązanych z nim podmiotów ( w czasie trwania umowy i po jej zakończeniu) i braku wyrażenia zgody na zatrudnianie nowych przedstawicieli (w okresie obowiązywania umowy agencyjnej) , ale także na odmowie wypłaty prowizji w pełnej należnej wysokości, wypłaty świadczenia wyrównawczego i karencyjnego po zakończeniu współpracy stron, co doprowadziło ostatecznie do faktycznej likwidacji przedsiębiorstwa spółki. Likwidacja ta nie była zatem wyłącznie wynikiem odpływu kadry pracowniczej powódki w okresie trwania umowy agencyjnej ,który wywołały nieuczciwe działania pozwanego, ale także wynikiem okoliczności zaistniałych po jej zakończeniu polegających m.in. na odmowie przekazania powódce przez bank należnych jej środków pieniężnych. Sąd Okręgowy w swoim uzasadnieniu w żaden sposób nie nawiązał do tej rozszerzonej podstawy faktycznej roszczenia, uzasadniając wysokość przyznanego powódce odszkodowania okolicznościami, które miały miejsce przed wniesieniem powództwa w niniejszej sprawie, a które w ocenie samej poszkodowanej nie skutkowały szkodą odpowiadającą całej wartości jej przedsiębiorstwa , tylko spadkiem jego wartości mierzonym siłą sprzedażową czyli innymi słowy przeciętnymi wynikami pracy przejętych przez pozwanego (czy też współpracujące z nim agencje) pracowników powódki. Spowodowało to, zgodnie z tym co zarzucał w apelacji pozwany, że pomiędzy zachowaniem przypisanym bankowi , naruszającym dobre obyczaje kupieckie a szkodą odpowiadającą spadkowi wartości przedsiębiorstwa powódki na koniec listopad 2002 r., nie zachodził normalny w rozumieniu art. 361§ 1 k.c. związek przyczynowo skutkowy. Co więcej sąd I instancji w sposób całkowicie niezrozumiały i nielogiczny jako wartość zasądzonego odszkodowania przyjął wartość przedsiębiorstwa powódki wyliczoną przez biegłego na dzień 1 I 2002 r. ( i to przed korektą opinii) , nie obrazującą żadnego spadku wartości przedsiębiorstwa. Już chociażby z tego względu zaskarżone orzeczenie nie mogło w tym zakresie się ostać, nie wspominając już o zasądzeniu w tym odszkodowaniu 50 % wartości dochodzonego świadczenia wyrównawczego i karencyjnego ( wyliczenia biegłego k 4164,4167, 4169). Za słuszne ponadto należało uznać zarzuty apelacyjne strony pozwanej, że przy przypisywaniu jej przez Sąd Okręgowy czynu nieuczciwej konkurencji , polegającego na podejmowaniu w ostatnim okresie współpracy z agencją działań mających na celu destabilizację jej kadry pracowniczej , niezbędnym było poczynienie ustaleń jaka w tym czasie część kadry pracowniczej powódki odeszła wskutek tychże bezprawnych działań pozwanego ( ale nie tylko do (...) i powiązanych z nim podmiotów), co stanowiło wyznacznik osłabienia siły sprzedażowej przedsiębiorstwa powódki i co dawałoby również obraz kondycji agencji w momencie zakończenia przez nią współpracy z pozwanym , ocenianej pod kątem możliwości nawiązania przez nią współpracy z innym bankiem czy instytucją finansową. Wbrew bowiem stanowisku wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia po zakończeniu współpracy stron z dniem 1 VI 2002 r. powodowa spółka nie musiała się powstrzymywać od podejmowania działań konkurencyjnych wobec banku przez kolejne 3 miesiące. Okres 6 miesięczny o jakim mowa jest w art. 764 7 k.c. dotyczy tylko obowiązku zleceniodawcy wypłacania świadczenia karencyjnego, a nie obowiązku zleceniobiorcy powstrzymywania się od podejmowania działań konkurencyjnych. W tym ostatnim przypadku odwołanie ograniczenia działalności konkurencyjnej wywiera skutek natychmiastowy. W pozwie z dnia 29 V 2002 r. strona powodowa podnosiła, iż na skutek destrukcyjnych działań przedstawicieli pozwanego banku jeszcze w trakcie trwania umowy agencyjnej odeszło wielu jej pracowników, przy czym nie była konsekwentna co do konkretnej ich liczby . W uzasadnieniu pozwu raz bowiem wskazywała, że w okresie od IX 2001 do V 2002 ze spółki odeszło 22 pracowników ( k 9) , innym razem, że 30 -stu ( k 14). Z dokumentów dołączonych do pozwu wynikało natomiast , że po mającym miejsce w dniu 21 X 2001 r. zebraniu zorganizowanym na terenie agencji przez pozwany bank, na którym zostały przekazane pracownikom powódki informacje o zakończeniu współpracy stron tj. w okresie XI-XII 2001 zwolniło się 12 pracowników agencji, w tym 6 osób z (...) , które przeszły do Agencji (...) . Wynika to z pisma powódki skierowanego do banku z dnia 23 I 2002 r. ( k 148) zawierającego prośbę o wyrażenie zgody na zatrudnienie 12 pracowników nowych w miejsce tych, którzy zwolnili się w XI i XII 2001 r. jak i z pisma z dnia 15 I 2002 r. , w którym powódka domagała się od pozwanego zapłaty odszkodowania w wysokości 500 000 zł w związku z wyrażeniem przez bank zgodny na zatrudnienie pracowników (...) –u przez Agencję (...) ( k 141-147). . Następnie na k 176 akt znajdowało się pismo powódki do pozwanego informujące o wypowiedzeniu umowy przez jeszcze jednego pracownika ( M. M. ). Świadek M. S. (1) zeznał , że także i on odszedł z powodowej agencji przed zakończeniem współpracy stron ( k 3301). W informacji dodatkowej do bilansu powodowej spółki sporządzonego na dzień 12 VI 2002 r. ( k 295) podane zostało, iż w dniu 1 IX 2001 r. agencja zatrudniała 72 pracowników, zaś na dzień 12 VI 2002 pracowników 56. Jeżeli weźmie się pod uwagę, iż w pierwszych dniach czerwca 2002 r. z agencji odeszło kolejnych czterech pracowników ( w tym trzech do Agencji (...) i jedna do Agencji (...) ,o czym poniżej), to oznacza to, że stan zatrudnienia z okresu poprzedzającego niezasadne wypowiedzenie umowy agencyjnej przez pozwanego, w porównaniu z dniem wygaśnięcia umowy zmniejszył się co najwyżej o 12 osób. Podsumowując powyższy materiał dowodowy stwierdzić należy, że w okresie od 24 IX 2001 do dnia 1 VI 2002 r. z agencji odeszło od 12 do 14 osób, w tym co najmniej dwie do Banku (...) ( 3116-3129 – umowy o pracę złożone przez Bank - B. K. , A. K. ), 6 do Agencji (...) ( pracownicy (...) – zeznania A. S. k 3308) . W tym miejscu podkreślenia wymaga , że dowodu na ilość pracowników, którzy opuścili powodową agencję w w/w okresie nie stanowiły wykazy pracowników przedstawione przez stronę powodową na k 184 , 210, 1822 gdyż część z nich nie stanowiła nawet dokumentu w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego wobec braku jakiegokolwiek na nich podpisu , poza tym były to w dalszym ciągu tylko twierdzenia strony postępowania. Dowodu na spadek poziomi zatrudnienia nie mogły również stanowić listy płac dołączone do opinii biegłej B. Z. gdyż nie było jakichkolwiek przeszkód aby powódka przedmiotowe dokumenty dołączyła do pozwu czy też pisma rozszerzającego powództwo , czego jednak nie uczyniła narażając się na prekluzję dowodowa wynikającą z art. 479 12 § 1 k.p.c. . Z zeznań świadków przesłuchanych w sprawie , zawnioskowanych w pozwie wynikało natomiast tylko tyle, że po wypowiedzeniu umowy przez bank we wrześniu 2001 r. z agencji zaczęli odchodzić zarówno menagerowie jak i przedstawiciele, ile osób odeszło do dnia 1 VI 2002 r. na podstawie tych zeznań nie sposób było ustalić. Dodatkowo wynikało z tych dowodów , że na początku czerwca 2002 r. z agencji odeszło 4 kolejnych pracowników - 3 pracowników telemarketingu do Agencji (...) i M. K. , który został zwerbowany przez G. K. do Agencji (...) ( K. W. k 3312, P. P. k 98 ). Ustalenia faktyczne oparte na nie sprekludowanym materiale dowodowym sprawy były zatem takie, że do końca maja 2002 r. z agencji odeszło 12-14 osób, w tym co najmniej 6 do Agencji (...) , 2 do pozwanego banku, a na początku czerwca kolejnych 4 pracowników do agencji powiązanych z pozwanym. (W ocenie Sądu Apelacyjnego opuszczenie powodowej agencji przez wszystkich w/w pracowników było wynikiem nielojalnego zachowania się strony pozwanej o czym będzie mowa poniżej). Oczywistym jest, że odejście takiej ilości pracowników , nawet najbardziej wyszkolonych i efektywnych nie mogło doprowadzić do zakończenia działalności powodowej spółki, a tym samym do powstania szkody odpowiadającej równowartości jej przedsiębiorstwa, czego zresztą, co już podniesiono, nie twierdziła nawet sama powódka. Szkoda „finalna” wyrażająca się utratą całej wartości przedsiębiorstwa powódki mogła być zatem rezultatem tylko dalszych okoliczności jakie nastąpiły po zakończeniu współpracy stron. W tym zaś okresie czyny przypisywane przez stronę powodową pozwanemu miałyby polegać nie tylko na odciąganiu w dalszym ciągu pracowników agencji do banku i podmiotów z nim powiązanych , ale także na odmowie wypłaty części prowizji, świadczenia wyrównawczego i karencyjnego , co pozbawiło powódkę środków na prowadzenie bieżącej działalności, w szczególności środków na wypłatę wynagrodzeń pracowniczych, a co z kolei skutkowało zwolnieniami grupowymi pracowników i niemożnością podjęcia nowej działalności. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było w niniejszej sprawie dowodów wskazujących ilu dokładnie pracowników powodowej agencji odeszło z niej po dniu 1 VI 2002 r. w wyniku „starań” podejmowanych przez G. K. i innych przedstawicieli banku, ilu z uwagi na trudną sytuacje finansową w jakiej znalazła się agencja na skutek odmowy zapłaty przez bank należnych jej świadczeń, ilu zostało zwolnionych z pracy w ramach zwolnień grupowych, a ilu jeszcze z innych powodów. Dowodem na pierwszą z w/w okoliczność nie mogła być kserokopia faksu Agencji (...) złożona do akt w dniu 15 XI 2004 r. ( k 1795) , gdyż strona powodowa nie wyjaśniła w żaden sposób dlaczego listy tej nie była w stanie przedstawić w terminie wynikającym z art. 479 12 § 1 k.p.c. Z zeznań świadka K. W. wynikało, że do Agencji (...) mogło przejść 20 osób (k 3312), z zeznań świadka P. P. , że „znakomita część”, a na pewno co najmniej 5 osób z jego grupy, z którymi rozpoczęto rozmowy już przed czerwcem 2002 r. ( k 3297) . Do Agencji (...) przeszła także , ale dopiero w XII 2002 G. Z. ( k 3292) . Dodatkowo w oparciu o wyjaśnienia prezesa zarządu powodowej spółki M. S. (2) należało przyjąć, że za namową G. K. do w/w agencji w czasie bliżej nieokreślonym odszedł M. T. oraz po rozmowie z przedstawicielami pozwanego banku w W. - D. B. oraz B. K. , w krótkim okresie po zakończeniu współpracy stron ( k 3812,3809). Na pewno w XII 2002 r. , a więc już po zwolnieniach grupowych pracowników powódki, w Agencji (...) większość jej kadry pracowniczej stanowili byli pracownicy powodowej spółki ( tak G. Z. k 3292). Brak było jednak w niniejszej sprawie dowodów , z których wynikałoby ile konkretnie osób poza M. T. , D. B. , B. K. , 5 osobami z grupy świadka P. P. odeszło do pozwanego banku lub jego nowej agencji, zwerbowanych przez przedstawicieli pozwanego, a ilu do jeszcze innych podmiotów wobec niknących perspektyw agencji na znalezienie nowego kontrahenta, jej trudności finansowych, których efektem końcowym było zresztą zwalnianie pracowników. Sama świadek G. Z. (1) zeznała, że odeszła z agencji w VIII 2002 r. bo „nie mogłam czekać w nieskończoność” k 3295. W świetle jednak powyższych dowodów oraz zasad doświadczenia życiowego i logiki należało przyjąć, iż efekt działalności agitacyjnej przedstawicieli banku i Agencji (...) , skierowanej na pozyskanie pracowników powódki, w powiązaniu z odmową zapłaty na rzecz agencji należnych jej świadczeń musiał być duży. Szkoda, której wyrównania strona powodowa domagała się w niniejszej sprawie została bowiem spowodowana nie tylko działaniem pozwanego godzącym w integralność zespołu pracowniczego agencji , brakiem współpracy przy wykonywaniu umowy ale także i odmową wypłaty przez niego po zakończeniu współpracy stron świadczeń: wyrównawczego, karencyjnego oraz zaległej prowizji . W ocenie Sądu Apelacyjnego pomiędzy takimi przypisywanymi pozwanemu działaniami a szkodą ujmowaną jako utrata wartości przedsiębiorstwa powódki istniał normalny związek przyczynowo skutkowy w rozumieniu art. 361§ 1 k.c. . Odpowiedzialność banku z powyższego tytułu należało raczej jednak rozpoznawać w kategorii odpowiedzialności kontraktowej tj. w oparciu o art. 471 k.c. w zw. z art. 760 k.c. oraz 354 § 2 k.c. , a nie tak jak przyjął sąd I instancji w oparciu o art. 3 ustawy z dnia 16 IV 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ( Dz.U. 2003.153.1503 ze zm.) gdyż wywołanie szkody spowodowane zostało nienależytym wykonywaniem przez bank umowy agencyjnej, polegającym na naruszeniu obowiązku lojalności, obowiązku współpracy przy wykonywaniu zobowiązania , obowiązku zapłaty pełnego wynagrodzenia za wyświadczoną usługę oraz odmowie wypłaty ustawowo zagwarantowanego świadczenia wyrównawczego i karencyjnego. Taką podstawę powództwa wskazywała zresztą alternatywnie sama powódka ( k 481) jak i Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 VIII 2006. Jedynie w odniesieniu do działań przedstawicieli pozwanego polegających na odciąganiu pracowników powodowej spółki po zakończeniu współpracy stron i odpowiedzialności z tego tytułu pozwanego banku zastosowanie znajdował wskazywany przez Sąd Okręgowy art. 3 w zw. z art. 18 ust 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji , gdyż powyższe działania w istocie sprzeczne były z klauzulą dobrych obyczajów, polegającą najogólniej rzecz ujmując na przyzwoitym zachowaniu się wobec innych uczestników obrotu gospodarczego. Artykuł 760 k.c. stanowi, że strony umowy agencyjnej obowiązane są do zachowania wobec siebie lojalności. Oznacza to, że przy realizacji umowy dający zlecenie ma obowiązek uwzględniać interes agenta , powinien współdziałać przy wykonywaniu zobowiązania w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu, zasadom współżycia społecznego ustalonym zwyczajom, przede wszystkim jednak powinien wykonywać podstawowe ciążące na nim obowiązki takie jak zapłata wynagrodzenia jak i również spełnienie świadczenia wyrównawczego i karencyjnego po rozwiązaniu stosunku agencji ( Komentarz do kodeksu cywilnego . Księga trzecia zobowiązania , tom II pod red.G. Bienka i innych do art. 760, str. 434, wydanie z 2007 r.). W świetle prawidłowo poczynionych przez sąd I instancji ustaleń faktycznych nie ulega wątpliwości, że po dniu 26 IX 2001 r. przy realizacji umowy agencyjnej bank w ogóle nie uwzględniał interesu powodowej spółki gdyż odciągał z niej najlepszych pracowników jak i nie wyrażał akceptu na zatrudnianie w ich miejsce nowych ( kanał sprzedaży (...) ). Wbrew zarzutom apelacyjnym strony pozwanej sąd I instancji wskazał dowody na których się oparł dokonując powyższych ustaleń i prawidłowo je ocenił. Chodzi oczywiście o zeznania byłych pracowników powódki: K. W. , G. Z. , P. P. a także wyjaśnienia w charakterze strony M. S. jak i zeznania A. S. . Wypowiedzi w/w osób były zgodne wzajemnie się uzupełniające . Wspólnie z korespondencją stron dołączoną do pozwu i pisma rozszerzającego powództwo układały się w logiczną całość. Nie sposób było wbrew zarzutowi apelacyjnemu odmówić w tym zakresie wiarygodności zeznaniom świadka K. W. , tylko na tej podstawie, że niewątpliwie pozostawała ona w konflikcie z przedstawicielem banku G. K. , skoro jej zeznania znajdowały całkowite potwierdzenie w wypowiedział pozostałych przesłuchanych osób. Z zeznań przesłuchanych świadków jak i korespondencji dołączonej do pozwu oraz pisma rozszerzającego powództwo wynikało zaś , że przejście pracowników najbardziej efektywnego kanału sprzedaży (...) do Agencji (...) nastąpiło nie tylko za zgodą banku, ale wręcz z jego inicjatywy. W tym zakresie A. S. „ właściciel” Agencji (...) otrzymał propozycję tzw. „nie do odrzucenia” , dostał od pozwanego listę pracowników , których miał zatrudnić ( k 3308) . Kolejny pracownik A. S. przyznała, że dostała ofertę pracy w pozwanym banku ( jej pismo z k 122). Wszyscy świadkowie opowiadali o propozycjach przejścia do banku lub Agencji (...) jakie pracownikom powódki składał G. K. (1) (który był w agencji reprezentantem banku ) . Z dokumentów dołączonych do pozwu i rozszerzonego powództwa wynika , że w/w próbował nawet poza plecami kierownictwa powodowej spółki zorganizować spotkanie z jej pracownikami ( k 505-508). Propozycję taką otrzymali zresztą sami świadkowie G. Z. i K. W. . Świadkowie mówili także o nie wyrażaniu przez bank zgody na zatrudnianie nowych osób, co znajdowało potwierdzenie, w piśmie strony pozwanej z dnia 22 II 2002 r. informującym o braku celowości odbudowywania kanały sprzedaży (...) w związku z kończącą się w dniu 1 VI 2002 r. współpracą stron ( k 172). Dodać przy tym należy, że z treści korespondencji pomiędzy stronami dołączonej do pozwu wynikało, że prezes powodowej spółki wielokrotnie apelował bezskutecznie do pozwanego o nie przejmowanie jego pracowników przez bank lub inne agencje z nim powiązane ( k 111, 116, 147). Świadkowie zeznawali, że na spotkaniu zorganizowanym przez pozwanego poza wiedzą prezesa zarządu powodowej spółki w październiku 2001 r. , przedstawiciele banku informowali najpierw menagerów, a potem pracowników agencji o możliwości podjęcia przez nich zatrudnienia po zakończeniu współpracy stron w banku lub pozostałych agencjach . Przy czym przedstawiali to w ten sposób, że zakończenie współpracy stron łączyć się będzie z likwidacją agencji ( świadek m. S. , P. P. , G. Z. ). Świadek M. S. ( który odszedł przed zakończeniem współpracy stron do innego podmiotu) zeznał wprost „ głównym powodem mojego odejścia była informacja, którą powziąłem na spotkaniu z przedstawicielami banku. Wtedy zrozumiałem, że agencja będzie zlikwidowana” (k 3302). Dodać należy, że jak wynikało z zeznań wszystkich świadków bank przejmował ludzi tworząc własną agencję na bazie kadry pracowniczej powódki. Świadek P. P. zeznał, iż pracownicy powódki wiedzieli, że znajdą pracę w innej agencji (...) , którą tworzył G. K. ( k 3298). Przyznać rację należy Sądowi Okręgowemu, iż nie sposób czynić stronie pozwanej zarzutu z powodu podjęcia decyzji o zakończeniu współpracy z powódką , gdyż wpisane to było w ryzyko prowadzonej przez agencję działalności gospodarczej, która podpisując umowę z dnia 1 VI 1999 r. zgodziła się na zawarcie jej na czas określony. Co więcej zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można również czynić zarzutu pozwanemu, że taką informację przekazał pracownikom powódki. Jako jednak nielojalne wobec agencji należało uznać zachowanie banku polegające na przedstawianiu jej pracownikom sytuacji polegającej na zakończeniu nie tylko współpracy ale i działalności powódki przy jednoczesnym gwarantowaniu tymże pracownikom możliwości znalezienia pracy we własnych czy powiązanych strukturach. Takie zachowanie połączone z odmową zatrudniania nowych pracowników, stwarzaniu przez bank problemów w finansowaniu działalności agencji, z działalnością agitacyjna jaką na terenie agencji prowadził G. K. mogło mieć istotny wpływ i we wskazanych powyżej konkretnych przypadkach ( 12 -14 osób , które odeszły do 1 VI 2002 r., 4 i 8 dalszych, które odeszły w niedługim czasie po zakończeniu współpracy stron) w ocenie Sądu Apelacyjnego miało na decyzje pracowników opuszczenia dotychczasowego miejsca zatrudnienia , jako miejsca niepewnego, nie mającego żadnych perspektyw. Przypomnieć dodatkowo należy, że w październiku 2001 r. kiedy przedstawiciele banku przekazywali pracownikom agencji informacje o zakończeniu współpracy stron z początkiem czerwca 2002 r. , nadal obowiązywała zawarta w umowie z dnia 1 VI 1999 r. klauzula zakazu konkurencji ustanowiona na okres 12 miesięcy, uniemożliwiająca praktycznie powódce prowadzenia jakiejkolwiek działalności zarobkowej po dniu 1 VI 2002 r. Jak już wspomniano w okresie kiedy wiadomym było, że współpraca stron zakończy się z końcem maja 2002 r. bank przestał również współpracować z agencją przy dalszym wykonywaniu nadal przecież jeszcze obowiązującej umowy, czego wyrazem jest chociażby fakt odmowy zapłaty prowizji w wysokości ponad 75 tys. złotych, zasądzonej wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 9 VIII 2006 r. czy też korespondencja stron z k 203,223, 227, 252, 508, 509. Dla przykładu można podać kwestię wypłacenia nagród pracownikom, które zostały im przyznane przez G. K. tj. przedstawiciela pozwanego, a na pokrycie których bank nie przekazywał powódce środków pieniężnych ( k 125-127). Z zeznań świadków i wyjaśnień strony powodowej wynikało, że działalność agitacyjna G. K. była kontynuowana po zakończeniu współpracy stron. Ilu jednak dokładnie pracowników odeszło z powodowej agencji po dniu 1 VI 2002 r. ( oprócz w/w 3 z działu telemarketingu, M. K. i dalszych 8 osób) za namową wyżej wymienionego czy też innych przedstawicieli banku nie sposób było dokładnie ustalić. Tym niemniej jednak w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, a także zeznań przesłuchanych w sprawie osób stwierdzić należy, że do podjęcia tego rodzaju decyzji większość z nich skłoniła nie tylko działalność agitacyjna strony pozwanej ale także sytuacja finansowa w jakiej znalazła się agencja na skutek odmowy banku zapłaty na jej rzecz należnych świadczeń. Nie posiadając środków finansowych i wystarczającego czasu na znalezienie nowego partnera biznesowego powodowa spółka nie była w stanie utrzymać swojej kadry pracowniczej. Wbrew stanowisku strony pozwanej brak było jak już wspomniano wystarczających podstaw do uznania , że po dniu 1 VI 2002 r. spółka powodowa wobec zwolnienia jej z zakazu konkurencji nie mogłaby funkcjonować na rynku w szczególności gdyby otrzymała od pozwanego należne jej środki finansowe pozwalające na przetrwanie okresu przeznaczonego na poszukiwanie nowego partnera biznesowego. Taki wniosek wynika z opinii biegłego B. M. , z zeznań świadka M. R. (1) oraz pracowników powódki. Biegły ustosunkowując się zresztą do zarzutów strony pozwanej dotyczących braku jakiejkolwiek konkurencji na rynku kart płatniczych obszaru (...) w 2002 r. stwierdził, że wejście na w/w rynek produktowy i geograficzny konkurentów pozwanego było tylko kwestią czasu, a zwolnienie powódki z zakazu konkurencji mogło tylko ten proces przyspieszyć ( k 4103). Będąc z kolei przesłuchiwany przez sąd dodał, że „ wypłata świadczeń w chwili zakończenia współpracy mogłaby pomóc spółce w zawarciu umowy z innym bankiem. Środki te pozwoliłyby utrzymać personel do czasu zawarcia nowego kontraktu ( k 4282)”. Powyższa ocena biegłego, wynikająca z jego wiedzy specjalnej , doświadczenia zawodowego została prawidłowo wykorzystana przez sąd I instancji do wyciągnięcia wniosków na temat możliwości podjęcia przez powódkę dalszej działalności . Wbrew zarzutowi pozwanego powyższe twierdzenia biegłego nie sposób oceniać w kategorii faktów , tylko wniosków wynikających z posiadanej przez biegłego wiedzy specjalnej. Z kolei z zeznań M. R. (1) prezesa zarządu spółki (...) z siedziba w G. , która współpracowała z pozwanym na tych samych zasadach co powodowa agencja tylko na innym obszarze kraju wynikało, że w owym czasie podstawowym kanałem sprzedaży kart kredytowych były agencje , świadek w kilka miesięcy po rozpoczęciu działalności otrzymywał propozycje pracy dla innych banków. Współpracy jednak nie podjął z uwagi na zakaz konkurencji. ( k 3671). O możliwości podjęcia przez powódkę działalności gospodarczej na nowo, po zakończeniu współpracy z pozwanym świadczyły także prowadzone przez nią rozmowy z bankiem (...) , o których zeznawali świadkowie P. P. ( k 3299), G. Z. ( k 3295) i inni pracownicy agencji. Wbrew zatem twierdzeniom apelacji pozwanego o braku popytu na rynku (...) na usługi wykonywane przez powódkę , nie można było wykluczyć , że powódka w sytuacji utrzymania swojej kadry pracowniczej podjęłaby ponownie działalność gospodarczą na rynku usług pośrednictwa finansowego. Nie można także uwzględnić zarzutu apelacyjnego tej strony postępowania, że przy rozstrzygnięciu sprawy nie został wzięty pod uwagę fakt, iż w omawianym okresie nie było istotnej konkurencji dla pozwanego w zakresie produktów objętych współpracą stron, co musiało zwiększyć trudność powoda w znalezieniu kontrahenta , który zastąpiłby pozwany bank. Jak wynika z przywołanej wypowiedzi biegłego B. M. wejście innego podmiotu na ten sam co powoda rynek produktowy było kwestią czasu. Potwierdzają to same twierdzenia strony pozwanej zawarte w odpowiedzi na rozszerzone powództwo, z których wynikało, że na datę złożenia tej odpowiedzi tj. czerwiec 2003 r. udział pozwanego banku w rynku kart kredytowych wynosił już „tylko” 46,7 % ( k 1304) , a nie jak w roku 1999 -100 %. Karty kredytowe stanowiły zaś przeważającą część produktów banku sprzedawanych za pośrednictwem powodowej agencji. Problem niniejszego przypadku polega jednak na tym , co słusznie zaakcentował sąd I instancji, że pozwany bank nie dał nawet szansy powódce na zaistnienie na rynku po wygaśnięciu łączącej strony umowy agencyjnej, roztaczając przed jej pracownikami perspektywę zakończenia przez agencję działalności i namawiając ich jednocześnie do przechodzenia do nowo tworzonej agencji , odmawiając przyjmowania w miejsce zwolnionych nowych pracowników , stwarzając kłopoty we wzajemnej współpracy stron przy realizowaniu umowy , odmawiając powódce należnych jej środków pieniężnych po zakończeniu umowy, które wystarczyłyby na utrzymanie agencji jeszcze przez okres co najmniej roku ( suma świadczenia wyrównawczego , karencyjnego i zaległej prowizji podzielona przez miesięczny przychód powódki pomniejszony o zaoszczędzone koszty z tytułu rzeczywistego niewykonywania działalności , o których będzie mowa w dalszej części uzasadnienia) tj. wystarczający na znalezienia nowego partnera biznesowego . Tego rodzaju działania pozwanego spowodowały, że z agencji zaczęli odchodzić pracownicy , a ci, którzy zostali z nią do końca musieli zostać zwolnieni z powodu braku środków pieniężnych na pokrycie ich wynagrodzeń. Jak wynika z bilansu powodowej spółki sporządzonego na dzień 30 XI 2002 r. stan zatrudnienia wynosił wówczas 4 osoby ( k 660). Spółka de facto uległa likwidacji. Uzasadniało to przyznanie powódce odszkodowania za szkodę odpowiadającą utracie wartości jej przedsiębiorstwa. Ustosunkowując się do zarzutów apelacyjnych dotyczących stanu faktycznego sprawy jaki legł u podstaw rozstrzygnięcia sądu I instancji o odszkodowaniu stwierdzić należy co następuje: Strona pozwana w apelacji zarzucała sądowi I instancji , iż nie uwzględnił zapisów umowy łączącej strony, z których wynikał zakaz zatrudnienia ale przez agencję pracowników banku, a nie odwrotnie oraz podnosiła, że nie było przeszkód aby powódka zatrudniała nowe osoby, ale na własny koszt. Z zarzutami tymi nie sposób się zgodzić. Brak w umowie zakazu zatrudniania przez bank pracowników agencji nie oznaczał bowiem możliwości ich przejmowania w sposób naruszający zasady współżycia społecznego czy też jak przyjął to sąd I instancji dobre obyczaje kupieckie. Cytując uzasadnienie tego sądu podnieść należy, że „ bank chcąc nakłonić pracowników (...) do zmiany pracodawcy powinien czynić to poprzez zaproponowanie im konkurencyjnych wobec dotychczasowych warunków pracy, płacy, rozwoju itp. Nie wpływać zaś na decyzję pracowników „obniżając wartość dotychczasowego pracodawcy w ich oczach, wskazując na rychłe zakończenie jego funkcjonowania na rynku i brak perspektyw.” Dla uwypuklenia istoty nielojalnego zachowania pozwanego dodać należy, że sąd I instancji nie czynił bankowi zarzutów dotyczących przejmowania pracowników agencji przed atmosferą wywołaną wypowiedzeniem umowy z dnia 24 IX 2001 r., które przecież także miały miejsce. Wówczas jednak przejście tych osób do banku podyktowane było tylko perspektywą znalezienia przez nich lepszej pracy , a nie perspektywą utraty pracy dotychczasowej. Jeżeli chodzi natomiast o wskazywaną w apelacji możliwość zatrudniania przez powodową spółkę pracowników na własny koszt, to rozumowaniu takiemu należy przypisać brak logiki wobec faktu, iż jak wynika z umowy agencyjnej ( § 1 pkt 1.3 ) w okresie jej obowiązywania agencja miała powstrzymywać się od wykonywania innych działań niż określone w umowie , a wynagrodzenie za wykonywanie działań określonych w umowie płacił jej pozwany bank ( § 5 ). Powstaje w związku z tym pytanie o celowość zatrudniania przez powódkę nowych pracowników, którzy jako pracownicy nie zaakceptowani przez pozwanego nie mogliby świadczyć jakiejkolwiek pracy , jak i o źródła finansowania ich zarobków. Nie prawda jest także, że powódka mogła podjąć z dniem 1 III 2002 r. działalność konkurencyjną. W piśmie strony pozwanej skierowanym do agencji z dnia 22 II 2002 r. ( k 171) mowa jest bowiem o możliwości podjęcia działalności dla innych instytucji bankowych po zakończeniu współpracy z bankiem tj. po 1 VI 2002 r. . Kolejnym zaś pismem z dnia 27 II 2002 r. ( k 175) bank odwołał zakaz konkurencji powołując się na art. 764 7 k.c. oraz art. 7 ust 6 umowy , co oznacza, iż odwołanie dotyczyło zakazu, który miał obowiązywać po zakończeniu umowy agencyjnej – art. 764 7 w zw. z art. 764 6 § 1 k.c. . Jeszcze raz przypomnieć należy, iż nie zostały „odwołane” postanowienia” § 1.3 ani §4.4 umowy z dnia 1 VI 1999 r.. Nie można było również zgodzić się z pozwanym, iż przypisywane mu przez sąd I instancji, jak i tym samym niniejszy Sąd Apelacyjny działania sprzeczne z zasadą lojalności kontraktowej nie były w świetle przepisu art. 38 k.c. jego działaniami ( zarzut naruszenia art. 3 ustawy o z.n.k. w zw. z art. 38 k.c. ). Bank odpowiada za działania swoich pracowników czy też innych osób za pomocą których swoje zobowiązanie wykonywa , jak również osób , którym wykonanie zobowiązania powierza ( art. 474 k.c. ). Nie ulega zaś najmniejszej wątpliwości, że umowę agencji zawartą z powodową spółką bank wykonywał m.in. za pośrednictwem G. K. (1) , który zresztą przebywał w siedzibie agencji, pośredniczył pomiędzy nią a kierownictwem banku, że decyzje w sprawie realizacji umowy, jej zakończenia podejmował dyrektor A. K. również obecny na spotkaniu z pracownikami zorganizowanym w X 2001 r. .Za działania G. K. i innych pracowników banku godzące w integralność zespołu pracowniczego powódki, kontynuowane po zakończeniu współpracy stron, pozwany odpowiada zaś na zasadzie art. 430 k.c. w zw. z art. 3 u.z.n.k.. Odnośnie z kolei zarzutu bezzasadnego pominięcia przez sąd I instancji wniosków dowodowych w postaci zeznań świadków zgłoszonych na okoliczność rozmów powodowej agencji z bankiem (...) , stopnia zaawansowania tych rozmów , z punktu widzenia możliwości podjęcia współpracy, to stwierdzić należy, że dowody te były sprekludowane . Potrzeba i możliwość ich powołania istniały już w momencie składania przez pozwanego odpowiedzi na rozszerzone powództwo , w którym mowa była o tym, że bezpośrednim skutkiem dezorganizacji przedsiębiorstwa powodowej spółki na skutek działał pozwanego , było zawieszenie rozmów z (...) , które wobec braku środków finansowych i kadr stały się bezprzedmiotowe ( k 473). Rację natomiast należy przyznać pozwanemu, że sąd I instancji niezasadnie oparł swoje ustalenia faktyczne na dowodzie w postaci projektów umów jakie miały być zawarte pomiędzy powódką a (...) oraz korespondencji pomiędzy tymi podmiotami. Dowody powyższe zostały złożone do akt dopiero w dniu 13 I 2009 r. ( k 3756), a strona powodowa podnosiła, że możliwość ich przedstawienia zaistniała dopiero w tym momencie z uwagi na zwolnienie agencji z tajemnicy negocjacji, które nastąpiło zwyczajowo dopiero po 5 latach licząc od końca roku 2003 .Po pierwsze Sądowi Apelacyjnemu nie są znane takie zwyczaje , z których wynikałaby konieczność utrzymywania w tajemnicy ustaleń negocjacji przez okres kolejnych 5 lat od ich zakończenia. Po drugie jak wynikało z wyjaśnień M. S. (2) wszelkie negocjacje pomiędzy powodową spółką a (...) zakończyły się we wrześniu 2002 r. , „potem bank już się nie kontaktował” (k 3816). Stwierdzić zatem należy, że złożenie w/w dokumentów nastąpiło z uchybieniem terminowi wynikającemu z art. 479 12 §1 k.p.c. w brzmieniu zarówno obowiązującym do dnia 20 III 2007 r. jak i nadanemu temu przepisowi ustawą z 16 XI 2006 r. ( Dz.U. 2006.235.1699). Dlatego też powyższe dowody nie stanowiły podstawy ustaleń faktycznych Sądu Apelacyjnego, nie były brane pod uwagę przy ustalaniu okoliczności istnienia popytu na usługi świadczone przez agencję w roku 2002 na terenie (...) , ani przy ustalaniu wysokości należnego powódce odszkodowania. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, byłych pracowników Agencji P. P. k 3299, G. Z. k 3295 wynikało, że były prowadzone rozmowy z (...) , tym niemniej jednak świadkowie nie wiedzieli na jakim znajdowały się one etapie i dlaczego nie doprowadziły do zawarcia umowy. Przyczyny obciążające pozwanego za w/w stan rzeczy podawała natomiast świadek K. W. ( k 3311) oraz prezes zarządu powódki. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wypowiedzi jednak tych dwóch ostatnich osób nie były zgodne. Zdaniem K. W. (1) do zawarcia umowy nie doszło, bo jeden z dyrektorów (...) zapytał nas o podbieranie nam kadry przez Bank (...) . Obawiał się, że nie damy rady zrealizować umowy z uwagi na braki kadrowe.” Z wyjaśnień natomiast M. S. (2) wynikało, że zaproszony przez (...) wysłuchał przedstawionej mu oferty, której jednak nie mógł przyjąć, gdyż nie był w stanie jej zrealizować z uwagi na przejęcie pracowników agencji przez pozwany bank ( k 3815). Poza tym jakie były przyczyny fiaska rozmów podjętych z (...) i jak realna była szansa zawarcia z nim umowy nie sposób zdaniem Sądu Apelacyjnego było ustalić jedynie w oparciu o twierdzenia tylko jednej strony tych rozmów, tym bardziej, że z wypowiedzi świadka wynikało, że to bank wycofał się z negocjacji , z wyjaśnień zaś prezesa zarządu powódki, że to on musiał przyznać, że nie będzie w stanie wykonać przedstawionej mu oferty. Tym niemniej jednak zdaniem Sądu Apelacyjnego za udowodniony zeznaniami świadków i wyjaśnieniami strony powodowej należało przyjąć fakt prowadzenia rozmów pomiędzy agencją a (...) , co uwiarygodniało możliwość podjęcia przez powódkę działalności gospodarczej na nowo, po zakończeniu współpracy z pozwanym. Jeżeli chodzi natomiast o wysokość poniesionej przez powódkę szkody z tytułu nielojalnego , sprzecznego z dobrymi obyczajami zachowania się pozwanego zarówno w okresie obowiązywania umowy jak i po jej zakończeniu, to stwierdzić należy, iż odpowiadała ona różnicy wartości przedsiębiorstwa spółki wyliczonej przez biegłego B. M. na dzień 1 I 2002 r., kiedy jeszcze przedsiębiorstwo to funkcjonowało w miarę normalnie oraz zatrudniało około 70 pracowników i na dzień 30 XI 2002 r. kiedy de facto przestało już istnieć o czym świadczy bilans spółki sporządzony na ten dzień oraz jego załączniki ( k 655, 659,660). Oczywiście do wartości przedsiębiorstwa powodowej spółki zgodnie z zarzutami apelacyjnymi pozwanego nie można było wliczać 50% wartości świadczenia wyrównawczego i karencyjnego, gdyż stanowiłoby to podwójne ( w 50%) zasądzenie tego samego świadczenia na rzecz powódki. Z opinii biegłego B. M. ( k 3894) oraz jej uzupełnienia ( k 4162) wynikało, że wartość przedsiębiorstwa na dzień 1 I 2002 r. wyliczona metodą skorygowanych aktywów netto wynosiła ( bez wartości dochodzonych świadczeń karencyjnego i wyrównawczego ) 1 846 797,49 zł zaś na dzień 30 XI 2002 r. zero, spółka posiadała dodatkowo jeszcze długi w wysokości – 338 123,40 zł. ( 2267106,52- 2 605 229,90) Różnica w wartości przedsiębiorstwa powodowej agencji w w/w datach wynosiła zatem 1 846 797 , 49 zł. Przy przyjęciu z kolei metody likwidacyjnej różnica ta została wyliczona na kwotę 181 856,70 zł. Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy metodą właściwszą dla ustalenia utraty wartości przedsiębiorstwa powódki będzie metoda skorygowanych aktywów netto , która określa wartość spółki przy założeniu prowadzenia przez nią dalszej działalności . Kontynuowania zaś właśnie tej działalności pozbawiły powódkę wyżej ustalone nielojalne zachowania pozwanego mające miejsce zarówno w trakcie jak i po zakończeniu umowy stron. Sąd Okręgowy słusznie także przyjął, że wartość przedsiębiorstwa powodowej spółki stanowiły głównie jej „zasoby ludzkie”, wartość których biegły ustalił metodą „odtworzeniową” tj. według przybliżonego kosztu niezbędnego do ponownego odtworzenia kadry pracowniczej. Biorąc pod uwagę przedmiot działalności spółki to właśnie zespół wyszkolonych, wykwalifikowanych, doświadczonych pracowników stanowił jej największą wartość , jej kapitał . Rozbieżność stanowisk w tym względzie biegłego sądowego ze stanowiskiem wyrażonym w opinii prywatnej prof. G. Ś. jest sporem teoretycznym z zakresu rachunkowości, finansów przedsiębiorstw, którego rozwiązanie nie należało do sądu rozstrzygającego niniejszą sprawę. Przypomnieć bowiem należy, że sąd ocenia opinię biegłego stosując takie kryteria jak poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej ( SN z 15 XI 2002 r. V CKN 1354/00) . Stosując powyższe kryteria uznać należało opinię biegłego B. M. w zakresie dokonanej przez niego wyceny przedsiębiorstwa powodowej spółki za dowód podlegający uwzględnieniu. Wyjaśnienia biegłego, że metodyka wyceny przedsiębiorstwa uwzględnia możliwość wyceny tzw. aktywów niematerialnych , które z punktu widzenia zasad rachunkowości rzeczywiście nie stanowią składników majątkowych przedsiębiorstwa , ale w sposób bezsporny konstytuują jego wartość ( k 4107) uznać należało za logiczne i przekonujące. Wystarczy bowiem odwołać się do wiedzy powszechnej aby uznać, że znaczącą wartością wielu przedsiębiorstw stanowią właśnie dobra niematerialne takie jak kontakty handlowe czy know-how prowadzenia działalności , które przecież nie są wykazywane w bilansach przedsiębiorstw. Nie było również zadaniem sądu w niniejszej sprawie rozstrzyganie „sporu” pomiędzy biegłym B. M. a dr. P. P. (4) dotyczącego najwłaściwszej metodologii wyceny przedsiębiorstwa powódki. Strona powodowa powołując się na opinię poza sądową tego ostatniego autora twierdziła, że w niniejszym przypadku zastosowanie powinna znaleźć metoda dochodowa wyceny . Sąd Apelacyjny uznaje natomiast za przekonujące wyjaśnienia biegłego sądowego B. M. , iż z uwagi na deficyt jaki spółka osiągała w latach 2000-2002 sposób wyceny przedsiębiorstwa metodą dochodową nie był jedynie właściwy. Ustosunkowując się do dokonanej tą metodą wyceny przedsiębiorstwa powódki przez dr. P. P. biegły sądowy podnosił, że „wycena ta oparta jest na wykreowaniu solidnej nadwyżki gotówki w okresie prognozy , podczas gdy dane historyczne pokazują stratę. A zatem linia trendu prognozowanej nadwyżki ( dodatniej) odchyla się w tej wycenie bardzo znacząco od linii trendu nadwyżki historycznej ( ujemnej). Okoliczność powyższa nakazuje uznać , że sporządzona prognoza nie stanowi wiarygodnej podstawy dla wyceny dochodowej” (k 4107). W końcu podnieść również należy, że strona powodowa po wydaniu przez biegłego M. opinii nie zgłosiła dowodu o dokonanie wyceny przedsiębiorstwa metodą dochodową ograniczając się do popierania opinii pozasądowej dr. P. P. . Opinia ta jednak nie stanowiła dowodu w sprawie, na którym można byłoby oprzeć rozstrzygnięcie. Jak wyraził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 I 2010 r. I CSK 199/09 „Jeżeli strona dołącza do pisma procesowego ekspertyzę pozasądową i powołuje się na jej twierdzenia i wnioski, ekspertyzę tę należy traktować jako część argumentacji faktycznej i prawnej przytaczanej przez stronę. Gdy strona składa ekspertyzę z intencją uznania jej przez sąd za dowód w sprawie, wówczas istnieją podstawy do przypisania jej także znaczenia dowodu z dokumentu prywatnego ( art. 245 k.p.c. ). Pozasądowa opinia rzeczoznawcy jako dokument prywatny stanowi jedynie dowód tego, że osoba, która ją podpisała wyraziła zawarty w niej pogląd, nie korzysta natomiast z domniemania zgodności z prawdą zawartych w niej twierdzeń.” Dowodami mającymi potwierdzić wysokość utraconych przez spółkę dochodów nie mogły być także zeznania świadka K. W. jak i wyjaśnienia M. S. , którzy twierdzili, że w negocjacjach z (...) zaproponowana została prowizja w wysokości 105 dolarów za jedną kartę kredytową. Jak już podniesiono w oparciu jedynie o w/w dowody osobowe nie sposób było ustalić jak realna była szansa zawarcia umowy z (...) . Z wyjaśnień prezesa zarządu powodowej spółki wynikało, że (...) oczekiwał, iż w ciągu 2 miesięcy agencja sprzeda 10 000 kart kredytowych ( k 3815) . Przypomnieć natomiast należy, iż najlepszy wynik jaki osiągnęła powódka w sprzedaży wynosił 1771 wszystkich produktów miesięcznie ( dane z opinii biegłej S. P. ) , a nie 5000 i to tylko samych kart . Odnośnie z kolei uwag strony powodowej, iż przy zasądzeniu odszkodowania sąd I instancji nie wziął pod uwagę strat poniesionych przez agencję przed 1 I 2002 r. to podnieść należy, iż po pierwsze powódka wysokości tych strat nie wykazała, wnosząc co prawda w piśmie rozszerzającym powództwo o dopuszczenie na powyższą okoliczność dowodu z opinii biegłego, tym niemniej jednak po wydaniu opinii przez B. M. dowodu tego nie popierała (podobnie przed Sądem Apelacyjnym). Po drugie należało mieć na uwadze sposób w jaki strona powodowa określała szkodę, której wyrównania domagała tj. jako równowartość swojego przedsiębiorstwa ( k 472). Biegły B. M. szkodę taką oszacował biorąc pod uwagę ś

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI