V W 961/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd ukarał grzywną 200 zł kierowcę za nieprawidłowe zaparkowanie pojazdu w miejscu objętym zakazem, mimo jego tłumaczeń o mylącej organizacji ruchu.
Sąd rozpatrzył sprawę M. J. (1), który został obwiniony o wykroczenie polegające na niezatrzymaniu pojazdu w miejscu objętym znakiem "zakaz zatrzymywania się". Obwiniony tłumaczył się mylącą organizacją ruchu, ciemnością i pośpiechem. Sąd, opierając się na opinii biegłego, uznał winę kierowcy, stwierdzając, że zakaz był prawidłowo oznaczony, choć infrastruktura mogła być myląca. Wymierzono karę grzywny 200 zł, zwalniając obwinionego z kosztów postępowania ze względu na jego trudną sytuację majątkową i zdrowotną.
Sąd Rejonowy rozpoznał sprawę M. J. (1), który został uznany za winnego wykroczenia z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń, polegającego na nie zastosowaniu się do znaku "zakaz zatrzymywania się". Do zdarzenia doszło 5 lutego 2020 roku w Warszawie. Obwiniony zaparkował pojazd w miejscu obowiązywania zakazu, co zostało zarejestrowane przez Straż Miejską. W toku postępowania M. J. (1) wyjaśniał, że znak był słabo widoczny z powodu ciemności, deszczowej pogody i pośpiechu, a także sugerował się brakiem słupków odgradzających i obecnością innych pojazdów. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego ds. ruchu drogowego, który potwierdził, że zakaz parkowania obowiązywał zgodnie z prawem, chociaż infrastruktura drogowa w tym miejscu była myląca z powodu niekonsekwentnego ustawienia słupków i dwukolorowej kostki brukowej. Mimo tych okoliczności, sąd uznał winę obwinionego, podkreślając obowiązek kierowcy do znajomości i stosowania się do znaków drogowych. Sąd wymierzył karę grzywny w wysokości 200 zł, uznając ją za adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości czynu i winy, a także biorąc pod uwagę cele prewencyjne. Z uwagi na umiarkowany stopień niepełnosprawności obwinionego, brak zawodu i majątku, sąd zwolnił go z obowiązku ponoszenia kosztów postępowania, uznając, że obciążenie go nimi byłoby nadmierne.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, kierowca popełnił wykroczenie, ponieważ zakaz był prawidłowo oznaczony, a na kierowcy spoczywa obowiązek dostosowania się do obowiązującej organizacji ruchu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że mimo mylącej organizacji ruchu i trudności w dostrzeżeniu znaku, zakaz zatrzymywania się był prawidłowo oznaczony zgodnie z przepisami. Kierowca miał obowiązek upewnić się, że postój jest dozwolony. Okoliczności łagodzące wpłynęły na wymiar kary, ale nie wyłączyły odpowiedzialności za wykroczenie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
ukaranie grzywną
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. J. (1) | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (2)
Główne
k.w. art. 92 § § 1
Kodeks wykroczeń
Przepis penalizuje niestosowanie się do znaku lub sygnału drogowego, co obejmuje brak zachowania zgodnego z prawnie określoną dyrektywą postępowania związaną z konkretnym znakiem, godząc w porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Pomocnicze
k.w. art. 33
Kodeks wykroczeń
Dyrektywy wymiaru kary, uwzględniające stopień społecznej szkodliwości czynu, cele kary, rodzaj i rozmiar szkód, stopień winy i zachowanie sprawcy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zakaz zatrzymywania się był prawidłowo oznaczony zgodnie z wymogami prawa. Na kierowcy spoczywa obowiązek dostosowania taktyki jazdy do warunków i obowiązującej organizacji ruchu. Nawet myląca organizacja ruchu nie wyłącza odpowiedzialności za wykroczenie, jeśli zakaz był prawidłowo oznaczony.
Odrzucone argumenty
Znak zakazu zatrzymywania się był trudny do zauważenia z powodu ciemności, deszczu i pośpiechu. Brak słupków odgradzających i obecność innych pojazdów sugerowały dopuszczalność postoju. Organizacja ruchu w miejscu zdarzenia była myląca.
Godne uwagi sformułowania
nie zastosował się do znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się”, wykraczając przeciwko porządkowi w ruchu drogowym infrastruktura w tej części miasta jest myląca, a to w związku z niekonsekwentnym ustawieniem słupków na ul. (...) ustawiono znak B-36, a organizacja drogi nie wymaga dla obowiązywania znaku jego powtórzenia i postawienia w dalszej części zaparkowanie pojazdu na obszarze obowiązywania znaku B-36 stanowi wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. M. J. (1) , z racji posiadania uprawnień do kierowania pojazdami, powinien znać obowiązujące znaki drogowe, właściwie je interpretować, a przede wszystkim przed rozpoczęciem manewru parkowania upewnić się, że manewr ten jest w danym miejscu dozwolony. parkowanie pojazdów w miejscach niewyznaczonych godzi w porządek na drodze i wymaga reakcji państwa.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązku stosowania się do znaków drogowych mimo mylącej organizacji ruchu oraz zasady wymiaru kary w sprawach o wykroczenia drogowe."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji drogowo-organizacyjnej i indywidualnych okoliczności obwinionego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje częsty problem kierowców związany z niejednoznaczną organizacją ruchu drogowego i pokazuje, jak sąd podchodzi do takich sytuacji, balansując między przepisami a realnymi trudnościami.
“Czy myląca organizacja ruchu zwalnia z mandatu? Sąd rozstrzyga.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt V W 961/20 UZASADNIENIE M. J. (1) został uznany za winnego tego, że w dniu 5 lutego 2020 roku o godz. 20.00 w W. przy ul. (...) vis a vis nr 8, będąc kierowcą pojazdu marki F. o numerze rejestracyjnym (...) , nie zastosował się do znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się”, wykraczając przeciwko porządkowi w ruchu drogowym. Za powyższy czyn, na podstawie art. 92 § 1 k.w., Sąd wymierzył mu karę 200 zł grzywny, zwalniając go jednocześnie z obowiązku ponoszenia kosztów procesu. Na podstawie zgromadzonego i ujawnionego w toku rozprawy głównej materiału dowodowego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: 5 lutego 2020 roku o godz. 20.00 w W. na ul. (...) na wysokości posesji nr (...) , funkcjonariusze Straży Miejskiej ujawnili wykroczenie polegające na zaparkowaniu pojazdu marki F. o numerze rejestracyjnym (...) w miejscu obowiązywania zakazu parkowania (B-36). Wykroczenie zarejestrowano za pomocą aparatu fotograficznego. Podjęte czynności ujawniły, że właścicielem ww. pojazdu jest M. J. (1) , który po odebraniu wezwania, 5 marca 2020 roku stawił się w siedzibie Straży Miejskiej. 18 marca 2020 roku do Straży Miejskiej wpłynęły pisemne wyjaśnienia obwinionego. Straż Miejska złożyła do Sądu wniosek o ukaranie za wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. W toku czynności wyjaśniających, M. J. (1) złożył pisemne wyjaśnienia. Wskazał, że wjeżdżając na ul. (...) od strony skrzyżowania z ul. (...) , nie miał możliwości zauważenia znaku zakazującego zatrzymywania się, z uwagi na fakt, że jest on umieszczony w jednym miejscu i nie powtórzony na dalszej części drogi. Zauważenie znaku, położonego około 80 metrów od miejsca parkowania, podczas gdy było ciemno, pogoda deszczowa, a obwiniony spieszył się na wizytę u lekarza, było w jego odczuciu niemożliwe. Ponadto, M. J. (1) zasugerował się tym, że w miejscu zaparkowania pojazdu brak było słupków odgradzających, natomiast wzdłuż ul. (...) takie słupki zostały postawione. Mylący okazał się także kolor kostki brukowej (dwukolorowa, która w ocenie obwinionego była podzielona na pas ruchu pieszych oraz pas parkowania) i obecność innych, zaparkowanych pojazdów. M. J. (1) przyznał, że gdyby wiedział o obowiązującym zakazie, nie pozostawiłby tam swojego samochodu. Przed Sądem złożył wyjaśnienia korelujące z treścią pisma. W ostatnim słowie wniósł o jak najniższy wymiar kary oraz nieobciążanie kosztami postępowania. M. J. (1) jest kawalerem, bez zawodu, nie ma nikogo na utrzymaniu. Decyzją G. Urzędu Pracy, w okresie od kwietnia do maja 2020 roku jako osoba bezrobotna miał przyznane prawo do zasiłku. Wyrokiem z 15.07.2010 roku w sprawie VI U 167/10 uznano go za osobę niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym na stałe. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: 1. Notatek urzędowych – k. 1, 5 1. Fotografii – k. 2, 17-18 2. Wezwania – k. 3 3. (...) k .4 4. Wyjaśnień obwinionego złożonych na piśmie oraz przed Sądem – k. 6-8,38-38v 5. Dokumentacji sporządzonej przez biegłego w związku z dokonaniem oględzin – k. 33-37 6. Ustna opinia biegłego – k. 38v 7. Kserokopia decyzji o zasiłku – k. 19 8. Kserokopii wyroku oraz postanowienia dot. niepełnosprawności obwinionego – k. 20-21 Sąd zważył, co następuje: Uwzględniając przeprowadzone i ujawnione w sprawie dowody, Sąd uznał, iż potwierdziły one ponad wszelką wątpliwość sprawstwo i winę M. J. (1) w odniesieniu do przypisanego mu czynu. Ustalając stan faktyczny, Sąd oparł się na dowodach w postaci dokumentów, które ze względu na swój charakter i rzeczowy walor, nie budziły wątpliwości co do ich wiarygodności oraz faktu na którego okoliczność zostały sporządzone. Sąd nie znalazł powodów, które podważałyby ich wiarygodność. Fotografie są dobrej jakości, a sporządzone w toku postępowania dokumentacja odpowiada wymogom prawnym. Sąd nie miał także powodu, aby nie uwzględnić kserokopii decyzji o zasiłku oraz orzeczeń dotyczących niepełnosprawności obwinionego. Brak jest bowiem elementów świadczących o podrobieniu lub przerobieniu ww. dokumentów, zaś oskarżyciel nie podważał ich prawdziwości. Należy podkreślić, że w niniejszym postępowaniu niewątpliwe jest, że pojazd marki F. o numerze rejestracyjnym (...) został zaparkowany w miejscu objętym znakiem B-36, wszak świadczą o tym nie tylko dowody zgromadzone przez oskarżyciela publicznego, ale także wyjaśnienia obwinionego. Kluczowe było jednak ustalenie, czy organizacja ruchu w miejscu zdarzenia umożliwiała dostrzeżenie znaku B-36 i czy był on ustawiony w sposób prawidłowy, nie budzący wątpliwości. Obwiniony wskazał bowiem konkretne okoliczności, które w jego ocenie decydowały o tym, że nie mógł zastosować się do zakazu, ponieważ był przekonany, że na miejscu parkowania, postój pojazdów jest dopuszczalny. Wobec konieczności weryfikacji tej okoliczności, Sąd postanowił dopuścić dowód z opinii biegłego ds. ruchu drogowego, techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków, aby odniósł się do prawidłowości organizacji ruchu w miejscu zdarzenia oraz poprawności zatrzymania pojazdu marki N. (...) zlecenie Sądu biegły J. K. przedstawił na rozprawie opinię ustną oraz dołączył do akt sprawy dokumentację fotograficzną. Opinia biegłego została dopuszczona jako dowód w sprawie. W ocenie Sądu jest poprawna merytorycznie oraz zgodna zarówno z zasadami logicznego myślenia jak i doświadczenia życiowego. Biegły dysponuje wiadomościami specjalnymi niezbędnymi do oceny zdarzenia drogowego opisanego we wniosku o ukaranie. Analiza opinii biegłego świadczy o tym, że dokonał on dokładnego badania okoliczności zdarzenia, w tym oględzin jego miejsca. Biegły wskazał, że mimo posiadanej dokumentacji, nie był w stanie jednoznacznie ustalić miejsca parkowania obwinionego. Na potrzeby opinii przyjął przybliżone, najbardziej prawdopodobne miejsce. Po dokonaniu oględzin miejsca zdarzenia stwierdził, że niewątpliwie infrastruktura w tej części miasta jest myląca, a to w związku z niekonsekwentnym ustawieniem słupków. Po prawej stronie drogi (od strony ul. (...) ) słupki zostały ustawione tak, by uniemożliwić wjazd na chodnik, natomiast dalej znajduje się chodnik z dwoma kolorami kostki, bez słupków. Elementy te mogłyby sugerować, że zatrzymanie się jest możliwe. Niemniej, na ul. (...) ustawiono znak B-36, a organizacja drogi nie wymaga dla obowiązywania znaku jego powtórzenia i postawienia w dalszej części. Zgodnie z wnioskiem biegłego, w miejscu parkowania pojazdu przez M. J. (2) , zakaz parkowania obowiązywał i został ustanowiony zgodnie z wymogami prawa. Odnośnie do wyjaśnień obwinionego należy wskazać, że co do zasady, Sąd dał im wiarę. Depozycje M. J. (1) odpowiadają bowiem wersji wynikającej ze zgromadzonych w sprawie dowodów, zwłaszcza dokumentacji fotograficznej, której jakość pozwala na bezbłędne dostrzeżenie wszystkich ujawnionych na niej elementów. W świetle opinii biegłego, tłumaczenie obwinionego odnośnie utrudnionego odczytania obowiązującej organizacji ruchu także jawi się jako odpowiadające prawdzie. Niemniej, zaparkowanie pojazdu na obszarze obowiązywania znaku B-36 stanowi wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. M. J. (1) , z racji posiadania uprawnień do kierowania pojazdami, powinien znać obowiązujące znaki drogowe, właściwie je interpretować, a przede wszystkim przed rozpoczęciem manewru parkowania upewnić się, że manewr ten jest w danym miejscu dozwolony. Okoliczności wskazane przez obwinionego miały wpływ na ocenę poziomu jego zawinienia, a w konsekwencji – na wymiar kary. Nie mogą być jednak czynnikiem, który uzasadnia stwierdzenie, że wykroczenie nie zostało popełnione. Odpowiedzialności z art. 92 § 1 k.w. podlega ten, kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. Z przywołanego przepisu wynika, że nie jest to norma samoistna, ponieważ do pociągnięcia do odpowiedzialności za wykroczenie wymaga ustalenia istnienia konkretnego zakazu lub nakazu. Może on wynikać ze znaku, sygnału drogowego albo poleceń osoby kierującej ruchem lub dokonującej kontroli ruchu drogowego. Na gruncie niniejszej sprawy, zakaz zatrzymywania się wynikał ze znaku B-36. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 września 2009 r. (I KZP 15/09, OSNKW 2009, nr 10, poz. 85) zajął stanowisko, że niedostosowanie się do znaku lub sygnału drogowego w rozumieniu art. 92 § 1 penalizowane przez ten przepis nie oznacza wyłącznie przekroczenia zakazu lub nakazu wyrażonego w treści tego znaku lub sygnału, lecz stanowi brak zachowania zgodnego z prawnie określoną dyrektywą postępowania, związaną z konkretnym znakiem lub sygnałem drogowym. Tym samym, zachowanie sprawcy godzi w porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym. System znaków i sygnałów drogowych tworzy bowiem pewien stan porządku na drogach, który jest zasadniczym elementem gwarancji bezpieczeństwa w ruchu. W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że parkując pojazd w strefie objętej zakazem zatrzymywania się obwiniony popełnił wykroczenie z art. 92 § 1 k.w. Zaznaczyć przy tym trzeba, że wykroczenie to może zostać popełnione zarówno umyślnie, jak i w sytuacji niezauważenia na czas zakazu, nakazu lub ograniczenia. To na kierowcach spoczywa bowiem obowiązek dostosowania taktyki jazdy do warunków panujących na drodze, włączywszy w to obowiązującą organizację ruchu. M. J. (1) powinien zatem zachować odpowiednią staranność i zweryfikować, czy postój jest dopuszczalny. Tymczasem, sugerując się błędnym ustawieniem innych pojazdów, śpiesząc się do lekarza, zaparkował samochód w miejscu, w którym było to zakazane. Dokonując wymiaru kary Sąd kierował się dyrektywami wymiaru kary z art. 33 k.w. Sąd brał zatem pod uwagę stopień społecznej szkodliwości czynu i cele kary w zakresie jej społecznego oddziaływania, a także cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do obwinionego. Sąd wziął również pod uwagę rodzaj i rozmiar szkód wyrządzonych wykroczeniem, stopień winy i zachowanie obwinionego. Wykroczenie wskazane w art. 92 k.w. zagrożone jest karą grzywny albo karą nagany. Orzeczona wobec obwinionego kara grzywny w wysokości 200 zł, zdaniem Sądu, jest odpowiednia do stopnia społecznej szkodliwości czynów obwinionego oraz stopnia jego zawinienia i stanowić będzie dolegliwość o charakterze represyjno - wychowawczym, zapobiegającym w przyszłości ponownemu łamaniu przez obwinionego porządku prawnego. Sąd uwzględnił fakt, że obwiniony nie był osobą karaną. Poprzez orzeczenie względem obwinionego kary grzywny, zrealizowane zostaną cele prewencji indywidualnej, która ma na celu przede wszystkim powstrzymanie sprawcy od tego typu zachowań w przyszłości, jak i prewencji generalnej, której zadaniem jest kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa i utwierdzanie jego prawidłowych postaw wobec prawa. Wspomnieć należy, że górna granica kary grzywny możliwej do wymierzenia za ww. wykroczenie to 5000 zł. Mając to na uwadze, nie można uznać, przy uwzględnieniu stanu majątkowego obwinionego, że kara w wysokości 200 zł nie jest nadmierna. M. J. (1) nie posiada majątku ani zawodu, jest niepełnosprawny w stopniu umiarkowanym. Przy wymiarze kary Sąd uwzględnił ponadto jego stopień zawinienia. Miał na uwadze skomplikowaną organizację ruchu w miejscu zdarzenia oraz to, że naruszenie zasad ruchu drogowego nie miało charakteru rażącego. Niemniej, należy podkreślić, że parkowanie pojazdów w miejscach niewyznaczonych godzi w porządek na drodze i wymaga reakcji państwa. Sąd postanowił zwolnić obwinionego z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, przejmując wydatki na Skarb Państwa. Zastosowanie instytucji zwolnienia może nastąpić w przypadku, gdy w świetle sytuacji majątkowej i osobistej obwinionego, poniesienie przez niego kosztów sądowych jawi się jako nadmierne i zbyt obciążające. Wspomnieć trzeba, że M. J. (1) jest wprawdzie osobą młodą, ale uznaną za niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym. Nie ma dużych obciążeń finansowych, ponieważ nie posiada nikogo na utrzymaniu, jest jednak bez zawodu i majątku. W ocenie Sądu, obciążenie go kosztami mogłoby spowodować duże trudności finansowe obwinionego, zwłaszcza, że wymierzono mu karę grzywny w wysokości 200 zł. W sprawie dopuszczono dowód z opinii biegłego, co znacznie podwyższyło wygenerowane w toku postępowania wydatki. Mając powyższe na względzie orzeczono jak w sentencji wyroku. Zarządzenie: odpis uzasadnienia wraz z odpisem wyroku doręczyć obwinionemu.