V W 155/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd ukarał grzywną kobietę za nielegalne zaparkowanie w strefie mieszkańca, mimo jej tłumaczeń o braku widoczności znaku.
Obwiniona M. Z. zaparkowała pojazd w zatoczce oznaczonej znakiem zakazu ruchu z tabliczką wyłączającą dla posiadaczy identyfikatora ZGN. Mimo że jest mieszkanką okolicy od lat, nie posiadała wymaganego identyfikatora. Sąd uznał jej wyjaśnienia o braku widoczności znaku za niewiarygodne, podkreślając obowiązek kierowcy obserwowania oznakowania drogowego. Obwiniona została ukarana grzywną.
Sąd rozpatrzył sprawę wykroczenia drogowego popełnionego przez M. Z., która zaparkowała swój pojazd w wydzielonej zatoczce przy ul. (...) w Warszawie. Miejsce to było oznaczone znakiem zakazu ruchu B-1 z tabliczką wyłączającą dla służb miejskich, jednośladów i pojazdów z identyfikatorem ZGN. Obwiniona, mieszkanka tej ulicy od 15 lat, nie posiadała wymaganego identyfikatora. Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie dokumentacji zdjęciowej, notatek urzędowych, pism oraz zeznań świadka A. U., a także częściowych wyjaśnień obwinionej. Sąd uznał, że znak drogowy był widoczny przy wjeździe do zatoczki, a obwiniona, jako doświadczony kierowca i mieszkanka, powinna była zachować należytą staranność i upewnić się co do obowiązujących zasad parkowania. Wyjaśnienia obwinionej o braku świadomości lub widoczności znaku zostały uznane za niewiarygodne. Sąd stwierdził, że obwiniona wypełniła znamiona wykroczenia z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń, popełniając je umyślnie w łagodniejszej postaci. Wymierzono jej karę grzywny w wysokości 530 zł, uznając ją za adekwatną do wagi czynu, społecznej szkodliwości i winy, a także spełniającą funkcję prewencyjną. Zasądzono również koszty postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, stanowi wykroczenie.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że obwiniona, jako mieszkanka i kierowca, miała obowiązek stosować się do znaków drogowych, w tym znaku zakazu z tabliczką wyłączającą. Jej tłumaczenia o braku widoczności znaku zostały uznane za niewiarygodne, a brak identyfikatora wypełnił znamiona wykroczenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazanie
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. Z. (1) | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Skarb Państwa | organ_państwowy | pokrzywdzony |
| Zarząd Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy | organ_państwowy | administrator zatoczki |
| (...) Sp. z o.o. | spółka | właściciel pojazdu (najemca) |
Przepisy (6)
Główne
k.w. art. 92 § § 1
Kodeks wykroczeń
Pomocnicze
prd art. 5 § ust. 1
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym
rozp. o znakach drogowych art. 16 § ust. 2
Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych
Umieszczona pod znakiem B-1 tabliczka z napisem „Nie dotyczy” wraz z symbolem pojazdu lub wyrażeniem określającym pojazd wskazuje, że zakaz nie dotyczy pojazdu określonego tabliczką.
k.p.w. art. 119 § § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
u.o.w.s.k. art. 3 § ust. 1
Ustawa o opłatach w sprawach karnych
u.o.w.s.k. art. 21 § pkt 2
Ustawa o opłatach w sprawach karnych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Obowiązek stosowania się do znaków drogowych. Widoczność znaku B-1 z tabliczką przy wjeździe do zatoczki. Obowiązek kierowcy do obserwowania oznakowania drogowego. Istnienie strefy mieszkańca i konieczność posiadania identyfikatora. Społeczna szkodliwość naruszania przepisów ruchu drogowego.
Odrzucone argumenty
Brak świadomości obowiązywania znaku B-1. Niewidoczność znaku z powodu drzewa lub jego umiejscowienia. Parkowanie w miejscu, które obwiniona uważała za dopuszczalne.
Godne uwagi sformułowania
„nie mogę z faktu, że widzę drążek, domyślać się, że tam może być znak” „każda osoba wykonująca manewry na drodze, w tym przede wszystkim zmiany kierunku jazdy i chcąca zatrzymać pojazd, musi liczyć się z oznakowaniem drogi, w którą wjeżdża i powinna obserwować otoczenie wjazdu np. w zatoczkę.” „Tymczasem, zarówno materiał zdjęciowy, jak i zeznania świadka U. , które pozostają ze sobą w spójności, są konkretne, rzeczowe.” „Samo oznakowanie jest usadowione dość wysoko, nie wyłącza to jednak odpowiedzialności kierowcy za konieczność rozglądania się na drodze.” „W ocenie Sądu zignorowanie przez obwinioną znaku drogowego godziło w dobro prawne, jakim jest porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym.”
Skład orzekający
Diana Szwejser
asesor sądowy
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie obowiązku stosowania się do znaków drogowych, nawet w przypadku rzekomego braku ich widoczności lub świadomości."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji parkowania w strefie mieszkańca z ograniczonym dostępem.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa dotyczy powszechnego wykroczenia drogowego, ale z interesującym aspektem obrony opartym na braku widoczności znaku.
“Czy brak widoczności znaku drogowego zwalnia z odpowiedzialności? Sąd rozstrzyga.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt V W 155/25 UZASADNIENIE wyroku z dnia 17 września 2025 r. Stan faktyczny: W dniu 3 lutego 2024 r. M. Z. (1) zaparkowała pojazd marki T. o nr rej. (...) w wydzielonej zatoczce przy ul. (...) w W. . W miejscu tym obowiązywał znak drogowy B-1 „zakaz ruchu w obu kierunkach” z tabliczką „nie dotyczy służb miejskich, jednośladów i pojazdów z identyfikatorem ZGN (...) ”. Administratorem zatoczki przy ul. (...) jest Zarząd D. O. m. st. W. . Możliwość zatrzymania i korzystania z miejsc postojowych na wyznaczonych obszarach D. O. m. st. W. został ustalony w regulaminie strefy mieszkańca stanowiący załącznik do uchwały nr 4019/2022 r. Aby móc parkować na ww. terenie należało uzyskać identyfikator ZGN. Obwiniona nie posiadała identyfikatora ZGN (...) . Obwiniona jest posiadaczem pojazdu T. o nr rej (...) na podstawie umowy najmu zawartej z (...) Sp. z o.o. W dacie czynu M. Z. nie posiadała identyfikatora uprawniającego do poruszania się lub zatrzymywania pojazdu w ww. zatoczce. Znak drogowy był w dniu zdarzenia widoczny, niczym nie zasłonięty. M. Z. mieszka przy ul. (...) od 15 lat. Dowód : zgłoszenie nr (...) wraz z dokumentacją zdjęciową k. 1-3, notatka urzędowa k. 6, pismo z (...) k. 10-11, pismo z I. k. 15-17, wydruk z (...) k. 21, pismo, k. 24 regulamin strefy mieszkańca na wyznaczonych obszarach dzielnicy O. m. st. W. k. 28-30, częściowe wyjaśnienia obwinionej k. 57-58, dokumentacja zdjęciowa k. 44, 57-63, zeznania świadka A. U. , k. 64v M. Z. (1) ma 54 lata, ma wykształcenie wyższe prawnicze, prowadzi działalność gospodarczą w formie Kancelarii Adwokackiej, uzyskuje dochód miesięczny 8000 – 10000 zł miesięcznie, posiada majątek, bez osób na utrzymaniu, według oświadczenia dotychczas nie była karana. Dowód: dane osobopoznawcze, k. 64 Ocena dowodów: Opisany stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przeprowadzonych dowodów rzeczowych i osobowych. Dowody z dokumentów w postaci dokumentacji zdjęciowej potwierdzają parkowanie pojazdu T. o nr rej. (...) , na drodze oznaczonej znakiem B-1 „zakaz ruchu w obu kierunkach” z tabliczką „nie dotyczy służb miejskich, jednośladów i pojazdów z identyfikatorem ZGN (...) ”. Znak ten został umieszczony przy wjeździe do zatoki położonej przy ul. (...) w W. . Obszar, na którym posadowiony został znak objęty jest regulaminem strefy mieszkańca na wyznaczonych obszarach D. O. m. st. W. , określającym zasady przyznawania dostępu i możliwości wjazdu, zatrzymania oraz korzystania z miejsc postojowych (niestrzeżonych) na wyznaczonych obszarach D. O. m.st. W. . Osobę kierującego ustalono na podstawie wydruku z (...) oraz danych osobowych znajdujących się w ewidencjach państwowych. Nadto, sama M. Z. przyznała się do zatrzymania pojazdu w tym miejscu. Dowody z dokumentów w postaci zdjęć wnioskowanych o dołączenie do akt sprawy przez obwinioną przydatne są do ustalenia, że znak B-1 wraz z odpowiednią tabliczką był możliwy do zauważenia przy wykonywaniu manewru skrętu w prawo. Równocześnie, zauważyć należy, że zdjęcia z k. 57, 59-63 zostały wykonane z określonej perspektywy, tak, by sam znak był na nich niemożliwy do zauważenia. Nie oznacza to jednak, że słupek czy sam znak nie były możliwe do zobaczenia, czego dowodzi np. zdjęcie z k. 58. W pozostałym zakresie, dowody z dokumentów nie budziły wątpliwości Sądu, nie zostały zakwestionowane przez strony. Sąd uwzględnił przy ustalaniu stanu faktycznego zeznania świadka A. U. , która ujawniła wykroczenie, sporządziła dokumentację zdjęciową i przyznał tym depozycjom walor wiarygodności. Świadek informowała, że znak usytuowany jest w tym miejscu co najmniej trzy lata i aby móc parkować w tym miejscu, należy posiadać identyfikator ZGN. Nadto zeznała, że znak umiejscowiony jest przy samym wjeździe w zatoczkę i jest on widoczny podczas wjazdu. Obwiniona M. Z. (1) zarówno w toku postępowania wyjaśniającego jak i postępowania sądowego nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Wyjaśniała, że tego dnia w istocie zaparkowała samochód marki T. o nr rej. (...) w wydzielonej zatoczce przy ul. (...) . Argumentowała, że zaparkowała samochód w tym miejscu, gdyż nie miała wiedzy o tym, że miejsce to jest oznaczone znakiem B-1 z tabliczką. Wskazywała, że dojazd do zatoczki jest poprzez ulicę jednokierunkową a zaobserwowanie tego znaku możliwe jest tylko z jednego kierunku; z kierunku wjazdu z ulicy (...) w kierunku ulicy (...) . Nadto obwiniona informowała, że znak znajduje się już w zatoczce za grubym drzewem i jest wysoko umieszczony. Oceniając wyjaśnienia obwinionej, Sąd przyznał im walor wiarygodności częściowo. Wątpliwości w niniejszej sprawie bowiem nie budziło to, czy w dniu 3 lutego 2024 r. obwiniona zaparkowała samochód w wydzielonej zatoczce przy ul. (...) w W. . Obwiniona faktu tego bowiem nie kwestionowała. Sąd nie podzielił jednakowoż argumentacji obwinionej dotyczącej braku świadomości obowiązywania znaku. Po pierwsze obwiniona jest mieszkanką osiedla od kilkunastu znak, a miejsca postojowe dla osób posiadających identyfikator obowiązują w tym miejscu jak ustalono, minimum trzy lata. Mimo to, obwiniona takiego identyfikatora nie posiadała w dacie czynu i nie uzyskała go również przez następne prawie dwa lata. Nadto, obwiniona przyznała, że widziała umieszczony drążek (cyt. z k. 65 „nie mogę z faktu, że widzę drążek, domyślać się, że tam może być znak”), jednak nie była w stanie zobaczyć oznakowania. W ocenie Sądu, takie tłumaczenie się jest oznaką lekceważenia tego, co znajduje się na drodze i próbą, przez powoływanie się na brak świadomości istnienia znaku, uniknięcia odpowiedzialności za popełnione wykroczenie. Tymczasem, zarówno materiał zdjęciowy, jak i zeznania świadka U. , które pozostają ze sobą w spójności, są konkretne, rzeczowe. Świadek zeznała, że znak B-1 jest w tym miejscu ustawiony od co najmniej trzech lat, „ twarzą do (...) , w ten sposób, że wjeżdżając w zatoczkę jest on widoczny”. Usytuowanie znaku potwierdza dokumentacja fotograficzna. Znak ten jest umieszczony przy początku wjazdu do wydzielonej zatoczki. Samo oznakowanie jest usadowione dość wysoko, nie wyłącza to jednak odpowiedzialności kierowcy za konieczność rozglądania się na drodze. W zakresie stanu majątkowego, możliwości zarobkowych i majątkowych obwinionej, Sąd oparł się na podanych przez nią danych osobopoznawczych. Sąd zważył: Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie winy i sprawstwa obwinionej M. Z. . Odpowiedzialności z art. 92 § 1 kw podlega ten, kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. Z przywołanego przepisu wynika, że nie jest to norma samoistna, ponieważ do pociągnięcia do odpowiedzialności za wykroczenie wymaga ustalenia istnienia konkretnego zakazu lub nakazu. Może on wynikać ze znaku, sygnału drogowego albo poleceń osoby kierującej ruchem lub dokonującej kontroli ruchu drogowego. Przy wjeździe do wyznaczonej zatoczki przy ul. (...) w W. były ustawione znaki drogowe. Pierwszy znak B-1, informował o zakazie ruchu w obu kierunkach. Pod tym znakiem umieszczony był znak – tabliczka - „nie dotyczy służb miejskich, jednośladów i pojazdów z identyfikatorem ZGN (...) ”. Zgodnie z § 16 ust. 2 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, umieszczona pod znakiem B-1 tabliczka z napisem „Nie dotyczy” wraz z symbolem pojazdu lub wyrażeniem określającym pojazd wskazuje, że zakaz nie dotyczy pojazdu określonego tabliczką. Zgodnie z tabliczką zamieszczoną w miejscu zdarzenia dozwolone było parkowanie dla kierowców, którzy wcześniej uzyskali uprawnienie do parkowania samochodu osobowego na terenie objętym Strefą Mieszkańca. Artykuł 5 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zobowiązuje uczestników ruchu do stosowania się do znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe. W wydzielonej zatoczce przy ul. (...) w W. obowiązywał „zakaz ruchu w obu kierunkach” określony znakiem drogowym B-1, ze wskazaniem, że „nie dotyczy służb miejskich, jednośladów i pojazdów z identyfikatorem ZGN (...) ”, Niezastosowanie się do nich stanowiło wykroczenie z art. 92 § 1 kw. Obwiniona zatrzymując pojazd w ww. zatoczce bez wymaganego identyfikatora, wypełniła stronę przedmiotową wykroczenia jej przypisanego. Obwiniona zrealizowała również stronę podmiotową tego wykroczenia. Zgodnie z art. 5 kw wykroczenie może być co do zasady popełnione umyślnie lub nieumyślnie. W ocenie Sądu zasadnie można przypisać obwinionej umyślność w łagodniejszej postaci. Obwiniona przyznała istnienie w tym miejsca drążka oraz widziała zaparkowane pojazdy. Uznała jednak, bezpodstawnie, że nie nakłada to na nią, jako kierującego zmieniającego kierunek ruchu, obowiązku spojrzenia, czy nie wjeżdża w obszar objęty dodatkowymi znakami. Z takim tłumaczeniem, Sąd kierując się zasadami logiki i wymogami stawianymi przez prawo, kierowcom, zgodzić się nie może. Każda osoba wykonująca manewry na drodze, w tym przede wszystkim zmiany kierunku jazdy i chcąca zatrzymać pojazd, musi liczyć się z oznakowaniem drogi, w którą wjeżdża i powinna obserwować otoczenie wjazdu np. w zatoczkę. Dodatkowo, wiedzą powszechną dla mieszkańców O. i większości dużych miast, jest istnienie stref płatnego parkowania z ewentualnymi odstępstwami dla mieszkańców. M. Z. , jako mieszkanka ul. (...) miała więc świadomość o istnieniu regulaminu strefy mieszkańca na wyznaczonych obszarach D. O. m. st. W. , określającego zasady przyznawania dostępu i możliwości wjazdu, zatrzymania oraz korzystania z miejsc postojowych (niestrzeżonych) na wyznaczonych obszarach D. O. m.st. W. . Dodatkowo, podkreślić należy, że zdjęcie z k. 2 dobitnie wskazuje, że widoczność znaku nie była przysłonięta przez konary, liście, itp. Sąd po przeanalizowaniu wszystkich dowodów, nie miał wątpliwości, że obwiniona popełniła zarzucane jej wykroczenie. Odpowiedzialność obwinionej nie może zostać umniejszona z powodu jej twierdzenia, że znaku nie widziała, a także że był on dla niej nie widoczny. M. Z. jest osobą dorosłą, posiadająca uprawnienia do kierowania pojazdami, powinna zatem rozpoznawać zakazy i nakazy płynące z konkretnych znaków drogowych i do nich się stosować. W zakresie wymiaru kary, za przypisane, na podstawie art. 92 § 1 kw Sąd mógł wymierzyć karę nagany albo grzywny do 30 000 zł. Sąd biorąc pod uwagę okoliczności sprawy wymierzył M. Z. karę grzywny wysokości 530 zł, uznając ją za odpowiednią do wagi czynu, społecznej szkodliwości i winy. Sąd wziął również pod uwagę rodzaj i rozmiar szkód wyrządzonych wykroczeniem, stopień winy i zachowanie obwinionej. W ocenie Sądu zignorowanie przez obwinioną znaku drogowego godziło w dobro prawne, jakim jest porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Przy tym społeczna szkodliwość czynu obwinionej jest średnia. Pozostawienie bez odpowiedniej reakcji karnej zachowań kierujących pojazdami, którzy zatrzymują pojazdy w miejscach dedykowanych mieszkańcom danego osiedla, sprawia, że kierowcy nagminnie naruszają przepisy ruchu drogowego. Stąd rozstrzygnięcie to spełnia również postulat prewencji generalnej. Jednocześnie zdaniem Sądu, wymierzenie kary grzywny, pozwoli obwinionej na przyszłość na przemyślenie swojego zachowania i poszanowania porządku prawnego. W pkt II i III wyroku, w związku ze skazaniem, Sąd zasądził od obwinionej na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania w wysokości 100 zł na rzecz Skarbu Państwa i kwotę 20 zł na rzecz miasta stołecznego W. na podstawie art. 119 § 1 kpw w zw. z § 2 i § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia. Na podstawie zaś art. 119 kpw w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 21 pkt 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych wymierzył jej opłatę w wysokości 53 złotych. Obwiniona uzyskuje stały, niemały dochód, koszty postępowania nie są zaś wysokie. Mając powyższe na względzie orzeczono jak w sentencji. asesor sądowy Diana Szwejser ZARZĄDZENIE 1. Odpis wyroku z uzasadnieniem i pouczeniem doręczyć obwinionej. 2. Proszę ponumerować akta sprawy i je zszyć.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI