V PA 9/23

Sąd Okręgowy w OpoluOpole2023-05-18
SAOSPracyprawo pracyWysokaokręgowy
godziny ponadwymiarowewynagrodzenienauczycielekarta nauczycielaczas pracyuchwały rady gminyprawo pracysąd pracy

Sąd Okręgowy w Opolu oddalił apelacje zarówno powódek, jak i pozwanego oraz interwenienta ubocznego w sprawie o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych, podtrzymując w dużej mierze rozstrzygnięcie sądu niższej instancji.

Sprawa dotyczyła roszczeń nauczycielki o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych. Sąd Rejonowy zasądził część dochodzonych kwot. W apelacjach zarówno powódki, jak i pozwany oraz interwenient uboczny kwestionowali wyrok. Sąd Okręgowy oddalił apelacje obu stron, uznając, że uchwały Rady Gminy dotyczące rozliczania godzin pracy nauczycieli były wydane z przekroczeniem upoważnień ustawowych, a sposób naliczania wynagrodzenia przez pozwanego był nieprawidłowy. Sąd odrzucił również zarzuty dotyczące przedawnienia części roszczeń oraz braku legitymacji procesowej pozwanego w zakresie roszczeń o opiekę nad uczniami podczas dowozów.

Sąd Okręgowy w Opolu rozpoznał sprawę z powództwa M. S. i M. B. przeciwko Gminnemu Zespołowi Szkół w S. o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych. Sąd Rejonowy w Opolu zasądził na rzecz powódek częściowo dochodzone kwoty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Zarówno powódki, jak i pozwany Gminny Zespół Szkół w S. oraz interwenient uboczny Gmina S. wnieśli apelacje od wyroku. Sąd Okręgowy oddalił apelacje obu stron. W uzasadnieniu wskazano, że uchwały Rady Gminy S. dotyczące rozliczania godzin pracy nauczycieli były wydane z przekroczeniem upoważnień ustawowych, a pozwany nieprawidłowo naliczał wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, stosując błędną interpretację przepisów Karty Nauczyciela. Sąd odrzucił zarzuty pozwanego dotyczące naruszenia kompetencji sądów administracyjnych oraz błędnego zastosowania przepisów. Oddalono również zarzuty apelacji powódek dotyczące naruszenia art. 321 k.p.c. w zakresie związania sądu żądaniem pozwu oraz art. 8 k.p. w zakresie zarzutu przedawnienia części roszczeń. Sąd uznał, że zarzut przedawnienia był skuteczny w odniesieniu do roszczeń o średnią urlopową, wynagrodzenie dodatkowe i nagrodę jubileuszową, gdyż nie były one tożsame z roszczeniem o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i uległy przedawnieniu. Oddalono również roszczenie o opiekę nad uczniami podczas dowozów z uwagi na brak biernej legitymacji procesowej pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. w tym zakresie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, uchwały te nie mogą modyfikować przepisów ustawowych ani wykraczać poza zakres upoważnienia ustawowego. W przypadku przekroczenia tych granic, są one nieważne w tej części.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że akty prawa miejscowego muszą mieścić się w granicach upoważnień ustawowych i nie mogą normować kwestii już uregulowanych ustawą. Uchwały Rady Gminy w tej sprawie przekroczyły delegację ustawową, próbując regulować kwestie wykraczające poza zakres upoważnienia, co czyni je nieważnymi w tej części.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strony

NazwaTypRola
M. S.osoba_fizycznapowódka
M. B.osoba_fizycznapowódka
Gminny Zespół Szkół w S.instytucjapozwany
Gmina S.organ_państwowyinterwenient uboczny

Przepisy (31)

Główne

KN art. 30 § ust. 6 pkt 2

Ustawa Karta Nauczyciela

KN art. 42 § ust. 7 pkt 1

Ustawa Karta Nauczyciela

KN art. 42 § ust. 5b

Ustawa Karta Nauczyciela

Pomocnicze

k.p.c. art. 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 233 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

u.s.g. art. 40 § ust. 1

Ustawa o samorządzie gminnym

Konstytucja RP art. 87 § ust. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 94

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

k.p. art. 130 § ust. 2

Kodeks pracy

k.p. art. 91c § ust. 1

Kodeks pracy

KN art. 42 § ust. 1

Ustawa Karta Nauczyciela

KN art. 42 § ust. 3

Ustawa Karta Nauczyciela

KN art. 42 § ust. 7a

Ustawa Karta Nauczyciela

KN art. 35 § ust. 2

Ustawa Karta Nauczyciela

KN art. 35 § ust. 3

Ustawa Karta Nauczyciela

k.p. art. 291 § § 1

Kodeks pracy

k.p. art. 123 § § 1

Kodeks pracy

k.p. art. 300

Kodeks pracy

k.p. art. 8

Kodeks pracy

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 193 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Prawo oświatowe art. 39

Ustawa Prawo oświatowe

Prawo oświatowe art. 39a

Ustawa Prawo oświatowe

Prawo oświatowe art. 127 § ust. 7

Ustawa Prawo oświatowe

u.s.g. art. 7 § ust. 1

Ustawa o samorządzie gminnym

Rozporządzenie MEN art. 6 § ust. 5

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r.

Zastosowane analogicznie do ustalenia wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe w szkołach samorządowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Uchwały Rady Gminy przekroczyły delegację ustawową. Niewłaściwe stosowanie art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela przez pozwanego. Skuteczny zarzut przedawnienia części roszczeń. Brak biernej legitymacji procesowej pozwanego w zakresie roszczeń o opiekę nad uczniami podczas dowozów.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia kompetencji sądów administracyjnych. Zarzuty dotyczące interpretacji art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela. Zarzuty o przerwanie biegu przedawnienia przez wniesienie pozwu o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 321 k.p.c. i art. 233 k.p.c. przez Sąd I instancji.

Godne uwagi sformułowania

uchwały Rady Gminy wydane z przekroczeniem upoważnień ustawowych nie można uznać, iż wskazanie przez uchwałodawcę przypadków, w których wynagrodzenie nie przysługuje, stanowi określenie warunków (szczegółowych) obliczania i wypłacania wynagrodzenia nie jest możliwe stosowanie art. 130 § 2 k.p. z pewnymi zmianami wynikającymi ze specyfiki czasu pracy nauczycieli określonego w Karcie Nauczyciela Karta Nauczyciela zawiera własne przepisy dotyczące obniżenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć brak ewidencji czasu pracy przez pracodawcę nie tworzy jednak domniemania wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych w wymiarze przedstawianym przez samego pracownika Gminny Zespół Szkół nie był w ogóle legitymowany biernie w zakresie tego roszczenia

Skład orzekający

Wojciech Sabat

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Karty Nauczyciela dotyczących godzin ponadwymiarowych, rozliczania czasu pracy nauczycieli, kompetencji organów samorządu terytorialnego w zakresie tworzenia prawa miejscowego oraz kwestii przedawnienia roszczeń pracowniczych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji nauczycieli szkół samorządowych i interpretacji przepisów w kontekście uchwał rady gminy. Brak legitymacji procesowej w zakresie dowozów uczniów może mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu nauczycieli związanych z wynagrodzeniem za godziny ponadwymiarowe i interpretacją przepisów Karty Nauczyciela. Wyjaśnia złożone kwestie prawne dotyczące prawa miejscowego i czasu pracy, co jest cenne dla prawników i samych nauczycieli.

Nauczyciele walczą o swoje wynagrodzenie: Sąd Okręgowy rozstrzyga spór o godziny ponadwymiarowe i uchwały gminne.

Dane finansowe

wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe: 12 554,12 PLN

wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe: 8657,08 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V Pa 9/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 maja 2023 r. Sąd Okręgowy w Opolu V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący:  sędzia Wojciech Sabat Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Hadasz – Wilkoszewska po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2023r. w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa M. S. i M. B. przeciwko Gminnemu Zespołowi Szkół w S. przy udziale interwenienta ubocznego Gminy S. o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych na skutek apelacji powódki M. S. , powódki M. B. , pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. , interwenienta ubocznego Gminy S. od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 października 2022r. sygn. akt IV P 535/17 I. 
        oddala apelację pozwanej i interwenienta ubocznego, II. 
        oddala apelację powódek, III. 
        znosi wzajemnie między powódką M. S. i pozwanym Gminnym Zespołem Szkół w S. koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, IV. 
        odstępuje od obciążania powódki M. B. kosztami zastępstwa procesowego na rzecz Gminnego Zespołu Szkół w S. . na oryginale właściwy podpis UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 27 października 2022 roku Sąd Rejonowy w Opolu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych: I. zasądził od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki M. S. kwotę 12.554,12 zł tytułem wynagrodzenia za prace w godzinach ponadwymiarowych wraz z ustawowymi odsetkami: od kwoty 225,26 zł - od dnia 27 września 2014 roku do dnia zapłaty, od kwoty 422,79 zł - od dnia 27 października 2014 roku do dnia zapłaty, od kwoty 348,18 zł - od dnia 27 listopada 2014 roku do dnia zapłaty, od kwoty 580,30 zł - od dnia 27 grudnia 2014 roku do dnia zapłaty, od kwoty 207,25 zł - od dnia 27 stycznia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 348,18 zł - od dnia 27 lutego 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 464,24 zł - od dnia 27 marca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 273,52 zł - od dnia 27 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 464,24 zł - od dnia 27 maja 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 538,85 zł - od dnia 27 czerwca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 290,15 zł - od dnia 27 września 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 538,85 zł - od dnia 27 października 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 621,75 zł - od dnia 27 listopada 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł - od dnia 27 grudnia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 248,70 zł - od dnia 27 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł - od dnia 27 lutego 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł - od dnia 27 marca 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 414,50 zł - od dnia 27 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 580,30 zł - od dnia 27 maja 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 580,30 zł - od dnia 27 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 182,73 zł - od dnia 27 września 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 133,12 zł - od dnia 27 października 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 431,64 zł - od dnia 27 listopada 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 394,17 zł - od dnia 27 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 229,95 zł - od dnia 27 stycznia 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 496,77 zł - od dnia 27 lutego 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 538,76 zł - od dnia 27 marca 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 542,63 zł - od dnia 27 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 655,36 zł - od dnia 27 maja 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 433,78 zł - od dnia 27 czerwca 2017 roku do dnia zapłaty, II. oddalił powództwo M. S. w pozostałym zakresie, III. nadał wyrokowi w pkt. I rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 4.058,80 zł, IV. zasądził od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki M. S. kwotę 432 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie, kwotę 63,99 zł tytułem zwrotu kosztów stawiennictwa pełnomocnika oraz kwotę 47,74 zł (czterdzieści siedem złotych 74/100) tytułem utraconego zarobku powódki w związku z jej osobistym stawiennictwem na rozprawie, V. nakazał ściągnąć od pozwanego Gminnego Zespołu (...) w S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 624 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powódka M. S. była zwolniona z mocy prawa oraz kwotę 1.568,33 zł tytułem stosunkowego rozliczenia wydatków związanych z wynagrodzeniem biegłej sądowej, VI. nakazał ściągnąć od interwenienta ubocznego Gminy S. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 125 zł tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od interwencji ubocznej, VII. zasądził od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki M. B. kwotę 8.657,08 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych wraz z ustawowymi odsetkami: od kwoty 635,22 zł - od dnia 27 grudnia 2014 roku do dnia zapłaty, od kwoty 282,32 zł - od dnia 27 stycznia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 776,38 zł - od dnia 27 lutego 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 846,96 zł - od dnia 27 marca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 917,54 zł - od dnia 27 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 1.376,31 zł - od dnia 27 maja 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 776,38 zł - od dnia 27 czerwca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł - od dnia 27 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 248,70 zł - od dnia 27 maja 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 207,25 zł - od dnia 27 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 290,15 zł - od dnia 27 listopada 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł - od dnia 27 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 587,86 zł - od dnia 27 marca 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 717,71 zł - od dnia 27 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty, VIII. oddalił powództwo M. B. w pozostałym zakresie, IX. nadał wyrokowi w pkt. VII rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 3.978,32 zł, X. zasądził od powódki M. B. na rzecz pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. kwotę 351,09 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, XI. nakazał ściągnąć od pozwanego Gminnego Zespołu (...) w S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 431 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powódka M. B. była zwolniona z mocy prawa oraz kwotę 1.135,69 zł tytułem stosunkowego rozliczenia wydatków związanych z wynagrodzeniem biegłej sądowej, XII. nakazał ściągnąć od interwenienta ubocznego Gminy S. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 87 zł tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od interwencji ubocznej, XIII. zaliczył nieuiszczone koszty sądowe na rachunek Skarbu Państwa. W apelacji od powyższego wyroku wniesionej przez pozwaną oraz interwenienta ubocznego zarzucono: 1) 
        naruszenie art. 1 k.p.c. - poprzez przekroczenie swojej kognicji i orzekanie w sprawach administracyjnych zastrzeżonych do kompetencji Sądów Administracyjnych, tj. ustalenie, że uchwała Rady Gminy S. , w tym uchwała nr XXIII/156/2012 z 17 grudnia 2012, w tym regulacje dotyczące sposobu liczenia godzin ponadwymiarowych, jest niezgodna z prawem, oraz przekroczenie swojej kognicji i orzekanie w sprawach administracyjnych zastrzeżonych do kompetencji Sądów Administracyjnych, tj. ustalenie, że uchwała wydawana na podstawie art. 30 ust. 6 ustawy Karta Nauczyciela powinna zawierać zapisy dotyczące zasad naliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, a brak taki (w tym brak jej przedłożenia) rodzi negatywne skutki dla pozwanej i zastosowanie wtedy znajduje na zasadzie analogii niżej wymienione rozporządzenie; 2) 
        błędne zastosowanie §6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej - mimo całkowitego braku podstaw prawnych do jego zastosowania. 3) 
        niezastosowanie art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (KN), mimo iż wobec powodów zachodziła okoliczność polegająca na tym, iż ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych; 4) 
        naruszenia art. 227 k.p.c. oraz art. 233 §2 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż uchwała rady gminy S. wydawana na podstawie art. 30 ust. 6 jest dowodem w sprawie, a nie przepisem prawa, który to Sąd winien stosować z urzędu; stąd zarzut braku przedłożenia dziennika urzędowego ze stosowną uchwałą rady gminy S. nie może wywoływać negatywnych dla Pozwanej skutków. 5) 
        błędne ustalenia faktyczne poprzez błędne przyjęcie, iż w stosunku do powodów nie zachodziła sytuacja „różnego planu”, a dokładnie sytuacja, że ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych; mimo iż taki stan faktyczny miał miejsce. 6) 
        nie zbadania istoty sprawy ( art. 386 § 4 k.p.c. ) w zakresie ustalenia rzeczywistej liczby godzin ponadwymiarowych, oraz zastępstw doraźnych i zajęć specjalistycznych wykonanych i zarejestrowanych przez powodów w dziennikach w roku zajęć zgodnie z art. 42 ust. 7a KN; 7) naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez nie ustalenie rzeczywistej liczby przepracowanych przez powódki liczby godzin ponadwymiarowych, tylko opieranie się na sztucznie zawyżonych ilościach, poprzez liczenie godzin faktycznie niewykonywanych w dniu wolne od pracy dydaktycznej; 8) 
        naruszenia art. 228 k.p.c. poprzez nie uwzględnieniu faktu notoryjnie znanego - o dniach wolnych od pracy i niewykonywaniu tejże pracy przez powodów w tych dniach - a jednak wliczaniu tych dni pracy do przepracowanych godzin ponadwymiarowych 9) 
        nie zastosowanie art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy i nie uwzględnienie tych dni w wyliczeniu rzeczywiście wykonanych godzin ponadwymiarowych przez powódki; 10) 
        naruszenia art. 35 ust. 1 KN poprzez błędne przyjęcie, iż powódkom należy się zapłata za niezrealizowaną godzinę ponadwymiarową, 11) 
        naruszenie art. 16 Konstytucji oraz art. 87, 92 i 94 Konstytucji oraz art. 146 Konstytucji oraz art. 163 i nast. Konstytucji poprzez błędne przyjęcie, iż akt wykonawczy jakim jest rozporządzenie może mieć zastosowanie do szkół samorządowych, a uchwały Rady Gminy S. , w tym uchwała Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 oraz regulamin wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. nie stanowią źródła prawa, i nie mają mocy obowiązującej. 12) 
        nie zastosowanie uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012, 13) 
        nie zastosowanie uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość oraz szczegółowe warunki przyznawania dodatków(...). Wskazując na powyższe zarzuty pozwana i interwenienta uboczny wnosili o uchylenie Wyroku I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie orzeczenie o oddaleniu powództwa i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję, w tym wraz z odsetkami za opóźnienie, oraz w ramach niniejszego postępowania apelacyjnego o: dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność wyliczenia rzeczywistej liczby godzin przepracowanych przez powodów, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy; przekazanie sprawy do Sądu Administracyjnego celem przekazania sprawy administracyjnej ustalenia ważności ww. uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012., ewentualnie zobowiązanie powoda do zaskarżenia tejże uchwały; zawieszenie postępowania do czasu orzeczenia przez Sąd Administracyjny o ważności bądź nieważności zapisów ww. uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012; wystąpienie do Sądu Najwyższego w trybie art. 390 KPC celem przedstawienia zagadnienia prawnego polegającego na ustaleniu jakie znaczenie ma sformułowanie zawarte w art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela w brzmieniu „ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych” w brzmieniu obowiązującym od dnia 6 kwietnia 2000 r. (art. 42 ust. 5b dodany przez art. l pkt 30 lit. f) ustawy z dnia 18 lutego 2000 r. (Dz.U.00.19.239), a w szczególności rozpatrzenie, czy ustalony plan zajęć jest różny jedynie w przypadku, gdy dany nauczyciel ma w danym okresie obejmującym kilka tygodni / miesięcy / półrocze zaplanowaną inną liczbę godzin (wymiar), niż w innym okresie obejmującym również kilka tygodni / miesięcy / półrocze, gdzie zaplanowaną ma inną liczbę godzin niż w poprzednim / następującym okresie kilku tygodni/miesięcy/półrocza, czy też sytuacja taka ma miejsce w przypadku gdy w jakimkolwiek tygodniu pracy dany nauczyciel nie ma identycznej liczby godzin pracy jak w innym (np. ze względu na dzień wolny od pracy). - odroczenie rozpoznanie sprawy - do czasu rozpatrzenia zagadnienia przez Sąd Najwyższy; wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodności z Konstytucją § 6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej - z uwagi na jego niekonstytucyjność, a stosowanie przez Sąd I instancji. W apelacji powódki M. S. zarzucono: - naruszenie art. 321 k.p.c - poprzez przyjęcie, że brak modyfikacji powództwa w zakresie ilości godzin ponadwymiarowych wyliczonych w opinii biegłego w stosunku do godzin wskazanych przez powódkę w pozwie powodowało, że Sąd związany żądaniem pozwu nie miał możliwości wyjścia poza jego granice - pomimo, że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna, a przyjęcie przez Sąd opinii biegłej jako dowodu w sprawie winno skutkować ustaleniem okoliczności faktycznych wynikających z zebranego materiału dowodowego, w tym liczby przepracowanych przez powódkę godzin ponadwymiarowych ustalonych przez biegłą i zasądzenie na rzecz powódki wynagrodzenia zgodnie z opinią biegłego do wysokości żądanej w pozwie, - naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez jego nie zastosowanie i przyjęcie, że powódka nie domagała się wynagrodzenia za zastępstwa doraźne świetlicowe pomimo, że powódka złożyła przy pozwie stosowne rozliczenie wynagrodzenia z tego tytułu, które określiła na kwotę 2 882,73 zł, a strona pozwana pomimo obowiązku przedłożenia dokumentów źródłowych do dnia wyrokowania nie przedłożyła do akt sprawy dokumentów potwierdzających realizację pracy powódki w świetlicy, tj. dziennika świetlicowego za 2016/2017 jak również dzienników zastępstw ze szkół filialnych ze wszystkich lat szkolnych objętych pozwem, - błąd w ustaleniach faktycznych i przyjęcie, że powódka domagała się tytułem wynagrodzenia za czas opieki nad uczniami podczas przewozów kwoty 1906,57 zł pomimo, że z treści pozwu i załączonego przez powódkę wyliczenia wynika, że powódka domaga się z tego tytułu kwoty 3 191,48 zł, - naruszenie art. 233 §2 k.p.c. poprzez jego nie zastosowania przy orzekaniu o roszczeniu powódki w zakresie żądania zapłaty wynagrodzenia za czas opieki nad uczniami w czasie przewozów pomimo, że strona pozwana nie przedłożyła żądanych przez Sąd grafików dojazdów oraz ewidencji czasu pracy, - naruszenie art. 229 i 230 k.p.c. poprzez ich nie zastosowanie przy orzekaniu o roszczeniu powódki o wynagrodzeniu za czas opieki nad uczniami w czasie przewozów pomimo, że strona pozwana nie kwestionowała faktu, że powódka zgodnie z grafikiem ustalonym przez pozwaną sprawowała opiekę nad uczniami na trasie przewozu, a brak wypłaty wynagrodzenia za czas tej pracy pozwana argumentowała jedynie swoją interpretacją przepisów Karty Nauczyciela poprzez uznanie, że czas pracy przy przewozach mieści się w 40-sto godzinnym tygodniowym czasie pracy a zatem powódce nie przysługuje wynagrodzenie z tego tytułu, - naruszenie art. 6 k.c. w związku z treścią art. 149 k.p. poprzez przyjęcie, że w mniejszym postępowaniu wykazanie godzin pracy przy opiece nad uczniami w czasie przewozów, ciężar dowodu obciążał stronę powodową pomimo, że okoliczności sprawy i naruszenie przez pracodawcę przepisów o ewidencjowaniu czasu pracy zmodyfikowały odpowiedzialność za ciężar dowodu powodując, że to strona pozwana winna wykazać, że powódka nie realizowała powierzonych jej obowiązków w czasie, który szczegółowo wykazała. - naruszenie art. 8 k.p. poprzez uznanie, że zarzut przedawnienia zgłoszony przez stronę pozwaną nie stanowi nadużycia prawa oraz czynność sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i oddalenie powództwa w zakresie roszczenia powódki o zapłatę średniej urlopowej, wynagrodzenia dodatkowego i nagrody jubileuszowej pomimo, że to pozwany nie wywiązał się z elementarnych reguł prawnych dotyczących stosunku pracy jakim jest wypłata należnego pracownikowi wynagrodzenia, a z ugruntowanego orzecznictwa wynika, że nie może powoływać się na te zasady ktoś , kto sam je łamie, postępując w sposób bezprawny i wykorzystując dominującą pozycję w stosunku pracy, Wskazując na powyższe zarzuty M. S. wnosiła o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II i zasądzenie na rzecz powódki kwoty 159,67 zł tytułem wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot jednostkowych, zgodnie z wyliczeniem dokonanym przez biegłą oraz kwotę 2882,73 tytułem wynagrodzenia za doraźne zastępstwa świetlicowe wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot jednostkowych wskazanych w pozwie, 2) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II i zasądzenie na rzecz powódki M. S. kwoty 3 191,48 zł tytułem wynagrodzenia za czas opieki nad uczniami w czasie dowozów wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot jednostkowych wskazanych w pozwie, 3) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II i zasadzenia na rzecz powódki kwoty 5 467,55 zł tytułem średniej urlopowej, wynagrodzenia dodatkowego i nagrody jubileuszowej, zgodnie z wyliczeniem dokonanym przez biegłą, 4) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie IV i zasądzenie na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z stawką określoną w §9 ust. 1 pkt 2 w związku z §2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz kosztów stawiennictwa na rozprawę według przedłożonego spisu kosztów, 5) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W apelacji powódki M. B. zarzucono: - naruszenie art. 321 k.p.c. - poprzez przyjęcie, że brak modyfikacji powództwa w zakresie ilości godzin ponadnormatywnych wyliczonych w opinii biegłego w stosunku do godzin wskazanych przez powódkę w pozwie powodowało, że Sąd związany żądaniem pozwu nie miał możliwości wyjścia poza jego granice pomimo, że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna, a przyjęcie przez Sąd opinii biegłej jako dowodu w sprawie winno skutkować ustaleniem okoliczności faktycznych wynikających z zebranego materiału dowodowego w tym ustaleniem ilości przepracowanych przez powódkę godzin ponadwymiarowych i zasądzenie na rzecz powódki wynagrodzenia zgodnie z opinią biegłego do wysokości żądanej w pozwie, - naruszenie art. 8 k.p. poprzez uznanie, że zarzut przedawnienia zgłoszony przez stronę pozwaną nie stanowi nadużycia prawa oraz czynność sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i oddalenie powództwa w zakresie średniej urlopowej, wynagrodzenia dodatkowego i nagrody jubileuszowej pomimo, że to pozwany nie wywiązał się z elementarnych reguł prawnych dotyczących stosunku pracy -jakim jest wypłata należnego pracownikowi wynagrodzenia, a z ugruntowanego orzecznictwa wynika, że nie może powoływać się na te zasady ktoś, kto sam je łamie, postępując w sposób bezprawny i wykorzystując dominującą pozycję w stosunku pracy, Wskazując na powyższe zarzuty apelacji M. B. wnosiła o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie VIII i zasądzenie na rzecz powódki kwoty 4 024 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot jednostkowych tytułem wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, zgodnie z wyliczeniem dokonanym przez biegłą, 2) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie VIII i zasądzenia na rzecz powódki kwoty 7 838,51 zł tytułem średniej urlopowej, wynagrodzenia dodatkowego i nagrody jubileuszowej zgodnie z wyliczeniem dokonanym przez biegłą 3) zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie X i zasądzenie na rzecz powódki kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z stawką określoną w § 9 ust. 1 pkt. 2 w związku z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz kosztów stawiennictwa na rozprawę według przedłożonego spisu kosztów, 4) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja pozwanej i interwenienta ubocznego jest bezzasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że bezzasadny był podniesiony na wstępie zarzut naruszenia art. 1 k.p.c. poprzez orzekanie przez Sąd I instancji w sprawie zastrzeżonej do kompetencji Sądu Administracyjnego w związku z ustaleniem, że uchwała Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 jest niezgodna z prawem w odniesieniu do regulacji sposobu liczenia godzin ponadwymiarowych, a także związane z nim zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. i art. 233 §2 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż uchwała Rady Gminy S. wydawana na podstawie art. 30 ust. 6 jest dowodem w sprawie, a nie przepisem prawa, który Sąd winien stosować z urzędu, oraz zarzuty naruszenie art. 16 Konstytucji oraz art. 87, 92 i 94 Konstytucji oraz art. 146 Konstytucji oraz art. 163 i następne Konstytucji poprzez błędne przyjęcie, iż akt wykonawczy jakim jest rozporządzenie może mieć zastosowanie do szkół samorządowych, a uchwały Rady Gminy S. , w tym uchwała Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 oraz regulamin wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. nie stanowią źródła prawa i nie mają mocy obowiązującej. Zgodnie z art. 30 ust. 6 pkt 2) ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela Organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego, uwzględniając przewidywaną strukturę zatrudnienia, określa dla nauczycieli, w drodze regulaminu szczegółowe warunki obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 3 (czyli z uwzględnieniem według stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela, z uwzględnieniem dodatku za warunki pracy). Zgodnie zaś z art. 42 ust. 7 pkt 1) ww. ustawy organ prowadzący szkołę lub placówkę określa zasady rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Przepis art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym stanowi zaś, że na podstawie upoważnień ustawowych gminie przysługuje prawo stanowienia aktów prawa miejscowego obowiązujących na obszarze gminy. W orzecznictwie administracyjnoprawnym jednolicie przyjmuje się, że upoważnienie do podjęcia uchwał zawarte w cytowanych art. 30 ust. 6 i art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela odpowiada dyspozycji przepisu art. 40 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym i z tego względu uchwały Rad Gmin wydane w ramach ww. delegacji ustawowych należą do aktów, które Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zalicza do źródeł prawa powszechnie obowiązującego na obszarze działania organów, które je ustanowiły ( art. 87 ust. 2 Konstytucji RP ). Takie zaliczenie pociąga jednak za sobą konsekwencje w postaci konieczności spełniania przez nie wszystkich zasad charakteryzujących tworzenie i obowiązywanie systemu źródeł prawa powszechnie obowiązującego, przede wszystkim zaś zasady prymatu ustawy w hierarchii aktów prawnych i zasady, że wszelkie inne akty prawotwórcze mogą być stanowione wyłącznie na podstawie upoważnienia zawartego w ustawie (por. D. Dąbek: "Prawo miejscowe samorządu terytorialnego", Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Kraków 2003, s. 58). W stosunku do aktów prawa miejscowego zasady te wyraża art. 94 Konstytucji RP , który stanowi, że organy samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej ustanawiają akty prawa miejscowego na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wielokrotnie podkreślano, że w myśl art. 94 Konstytucji RP ustawa stanowi zarówno podstawę wydania aktu prawa miejscowego, jak i określa jego granice przedmiotowe. Konsekwentnie też akcentowano, iż upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim niewymienionych, nie podlega wykładni rozszerzającej ani celowościowej. Oczywiste jest także, że akt prawa miejscowego nie może być sprzeczny z aktem ustawodawczym, z którego wynika delegacja i na podstawie którego został wydany. Tak samo w orzecznictwie sądowoadministracyjnym zgodnie podkreśla się, że wymóg przestrzegania granic upoważnienia ustawowego w procesie tworzenia aktów prawa miejscowego, oznacza również konieczność powstrzymania się od normowania kwestii uregulowanych materią ustawową, gdyż oznacza to wkroczenie w kompetencje ustawodawcy i stanowi istotne naruszenie prawa. Uchwała Rady Gminy nie może regulować jeszcze raz tego, co zostało już wcześniej przez ustawodawcę unormowane i stanowiło przepis powszechnie obowiązujący. W sytuacji, gdy w jednym akcie następuje pomieszanie materii ustawowej i tej, którą winien normować regulamin w granicach ustanowionego upoważnienia ustawowego, dochodzi do obniżenia rangi przepisów ustawowych do rangi przepisów prawa miejscowego. Ponadto porządek prawny jest naruszany przez modyfikowanie przepisu ustawowego przez akt wykonawczy niższego rzędu - co dopuszczalne jest tylko w granicach wyraźnie przewidzianego upoważnienia (por.m.in. wyrok NSA z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2114/11). W niniejszej sprawie spór sprowadzał się do kwestionowania przez powódki zasad ustalonych w uchwale Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. , podjętej na podstawie delegacji z art. 30 ust. 6, oraz w uchwale Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 r. w sprawie w sprawie określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć, dla których ustalony plan jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego, podjętej na podstawie delegacji z art. 42 ust. 7, które zdaniem powódek zostały wydane z przekroczeniem ww. delegacji ustawowych. Wskazać więc należy, że zgodnie z art. 30 ust. 6 pkt 6 ustawy z 1982 r. Karta Nauczyciela rada gminy ma jedynie kompetencje do określenia szczegółowych warunków obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 3 ustawy. W tych ramach nie mieści się upoważnienie do decydowania o zachowaniu lub utracie przez nauczyciela prawa do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe. Określenie zatem przypadków, w których nauczycielowi nie przysługuje prawo do wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe nie mieści się w granicach wymienionego upoważnienia ustawowego. Nie można bowiem uznać, iż wskazanie przez uchwałodawcę przypadków, w których wynagrodzenie nie przysługuje, stanowi określenie warunków (szczegółowych) obliczania i wypłacania wynagrodzenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 8 stycznia 2020 r., III SA/Łd 877/19, LEX nr 2770679). Przepis art. 30 ust. 6 pkt 2 ustawy z 1982 r. Karta Nauczyciela upoważnia organ prowadzący szkołę wyłącznie do ustalenia w ramach regulaminu szczegółowych warunków obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw. W przepisie tym nie mieści się delegacja do decydowania, kiedy nauczyciel zachowuje lub traci prawo do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 25 lutego 2020 r., II SA/Op 9/20, LEX nr 2817487). Z kolei z art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela jednoznacznie wynika (jak podkreślała pozwana), że nie zawsze praca nauczyciela ponad ustawowe pensum będzie wiązać się z pracą w godzinach ponadwymiarowych. Otóż, nauczyciel, który realizuje tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć i dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego. Praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Pracownik otrzymuje stałe wynagrodzenie bez względu na to, że w pewnym okresie realizuje pracę ponad obowiązkowy wymiar, gdyż w innym okresie nie wypełnia obowiązkowej normy zajęć. Zgodnie z art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela wolą ustawodawcy jest jednak powierzenie radzie gminy określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć wyłącznie tych nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Sąd Okręgowy podziela w pełni wykładnię, że w zakresie upoważnienia ustawowego przewidzianego w art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela nie mieści się określenie przez radę gminy tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli, których ustalony plan zajęć jest nie jest różny (jest taki sam) w poszczególnych okresach roku szkolnego, albowiem wykraczałoby to poza literalną treść ww. delegacji. Osią sporu w niniejszej sprawie była właśnie kwestia rozumienia pojęcia „różnego planu zajęć w poszczególnych okresach roku”. W niniejszej sprawie roszczenie o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe powódki wywodziły właśnie z przyjęcia błędnych - ich zdaniem - zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć i zasad wyliczania wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe, wynikający z powołanych wyżej uchwał Rady Gminy S. . Ocena, czy Rada Gminy wydając te uchwały działała w granicach wyraźnie przewidzianego upoważnienia ustawowego, czy też porządek prawny został przez Radę Gminy naruszony przez zmodyfikowanie przepisu ustawowego przez akt wykonawczy niższego rzędu i wkroczenie w kompetencje ustawodawcy miała więc zasadnicze znaczenie dla merytorycznego rozpoznania podniesionych w niniejszej sprawie roszczeń pracowniczych, dlatego nie miała charakteru wkroczenia w ustrojowe kompetencje Sądu Administracyjnego w zakresie stwierdzenia nieważności ww. uchwał w całości, lub określonej części. Sąd Okręgowy nie traci przy tym z pola widzenia, że stosownie do art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są co prawda nieważne (z mocy prawa), jednakże ustrojowo o nieważności takiej uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia, w trybie określonym w art. 90. Organ nadzoru ma zatem obowiązek stwierdzenia nieważności uchwały (w pierwszej instancji), która w sposób istotny narusza prawo. W przypadku, gdy upłynął już 30-dniowy termin do podjęcia rozstrzygnięcia nadzorczego, organ nadzoru stosownie do art. 93 ust. 1 tej ustawy, może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Oczywistym jest również to, że zgodnie z cytowanym przepisem to Sądy administracyjne (w drugiej instancji) sprawują kontrolę działalności administracji publicznej (art. 3. § 1. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ), która to kontrola obejmuje w szczególności orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego (art. 3 § 2 tejże ustawy). Sąd Pracy I instancji w niniejszej sprawie nie stwierdzał jednak nieważności ww. uchwał Rady Gminy S. w trybie kontroli administracyjnoprawnej w całości, albo w określonej części, ale oceniał je pod kątem prawidłowości stosowania jej przez pozwanego pracodawcę w ramach konkretnych, jednostkowych stosunków pracy powódek. W odniesieniu do indywidualnych stosunków pracy nauczycieli zatrudnionych w takich szkołach (tzw. szkołach samorządowych), z których spory poddane są kognicji Sądów Pracy, taka ocena Sądu Pracy jest więc nie tylko dozwolona ale i konieczna, jeśli chodzi o możliwość stosowania (lub jej brak) szczegółowych zasad rozliczania czasu pracy i obliczania wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe przyjętych przez Radę Gminy w konkretnym stosunku pracy, w ramach podniesionego roszczenia o zapłatę zaległego wynagrodzenia. Nie oznacza to wkroczenie w kompetencje ustrojowe określonego organu nadzoru, ani Sądu Administracyjnego, które tego rodzaju uchwały oceniają ze skutkiem erga omnes , posiadając kompetencję do orzeczenia o nieważności danej uchwały w określonej części, lub w całości, eliminując je z obrotu prawnego w ramach nadzoru administracyjnego. Przyjęcie poglądu przeciwnego prowadziłoby do sytuacji, w której – w braku stwierdzenia nieważności takiej uchwały w określonym zakresie przez organ nadzoru, ani braku zaskarżenia jej po upływie 30-dniowego terminu przez organ nadzoru do Sądu Administracyjnego – Rada Gminy de facto i de iure (aktem prawa lokalnego) mogłaby z pominięciem obowiązujących przepisów ustawy (przekroczeniem ww. delegacji ustawowych) kształtować własny sposób rozliczania obowiązkowego pensum nauczycieli zatrudnionych w szkołach, dla których dana Gmina jest organem prowadzącym i w konsekwencji w zasadzie niemal dowolnie kształtować sposób wyliczania wynagrodzeń zatrudnionych w nich nauczycieli za godziny ponadwymiarowe, zaś Sądy Pracy nie mogłyby w konkretnych, indywidualnych sporach pracowniczych w ogóle oceniać zasadności roszczeń o zapłatę zaległych wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe, wnoszonych przez nauczycieli szkół samorządowych. Bezzasadny był więc na tym tle wniosek „przekazania sprawy” na drogę postępowania sądowoadministracyjnego i zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie do czasu orzeczenia przez Sąd Administracyjny o ważności bądź nieważności zapisów ww. uchwał Rady Gminy S. . Sąd Pracy miał bowiem kompetencję do oceny, czy w ramach konkretnych stosunków pracy możliwe było zastosowanie przez organ prowadzący zasad określenia przez radę gminy tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć danych nauczycieli i obliczania ich wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, czy też w tych konkretnych przypadkach doszło do przekroczenia ww. delegacji ustawowych i naruszenia obowiązujących przepisów Karty Nauczyciela przez akt niższego rzędu (prawo miejscowe). Bezzasadne w ocenie Sądu Okręgowego były również zarzuty odnośnie błędnego niezastosowania przez Sąd I instancji art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela pomimo, że zachodziły okoliczności do jego stosowania, wynikające z błędnego (zdaniem pozwanej) ustalenia faktycznego, poprzez przyjęcie, iż w stosunku do powódek nie zachodziła sytuacja „różnego planu”, a dokładnie sytuacja, że ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, oraz związane z nimi zarzuty naruszenia art. 228 k.p.c. poprzez nie uwzględnienie faktu notoryjnie znanego o dniach wolnych od pracy (o ich istnieniu w ogóle), oraz nie zastosowania art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy i nie uwzględnieniu tych dni w wyliczeniu rzeczywiście wykonanych przez powódki godzin ponadwymiarowych. Jak już wskazano wyżej meritum sprawy dotyczy właśnie interpretacji 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela , zgodnie z którym nauczyciel, który realizuje tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć zgodnie z ust. 3 i dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego. Praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Osią sporu była kwestia rozumienia pojęcia „różnego planu zajęć w poszczególnych okresach roku”. Pozwana podnosiła w tym zakresie w uzasadnieniu apelacji, że literalna wykładnia mówi o „pewnych okresach” i abstrahuje od tego, czy są to tygodnie poszczególne, czy dłuższe okresy dlatego (jej zdaniem) chodzi o każdy okres, kiedy nauczyciel nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, czyli nie realizuje 18 godzin pensum. W takim przypadku, z literalnego brzmienia wynika (zdaniem apelującej), że nie można liczyć godzin ponadwymiarowych w takim tygodniu; ale też należy dokonać uśrednienia pensum, albowiem i w kolejnych tygodniach jeśli dany nauczyciel przepracuje większą liczbę godzin niż 18 h, to nie będzie miał liczonych godzin ponadwymiarowych. Sposób rozumienia przez pozwaną art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela wynika też ze sformułowanego we wnioskach apelacji zagadnienia prawnego do Sądu Najwyższego, którego przedstawienia do rozpoznania domagała się w trybie art. 390 k.p.c. polegającego na ustaleniu jakie znaczenie ma sformułowanie zawarte w art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, że „ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych” w brzmieniu obowiązującym od dnia 6 kwietnia 2000 r. (art. 42 ust. 5b dodany przez art. l pkt 30 lit. f) ustawy z dnia 18 lutego 2000 r. (Dz.U.00.19.239), a w szczególności rozpatrzenie, czy ustalony plan zajęć jest różny jedynie w przypadku, gdy dany nauczyciel ma w danym okresie obejmującym kilka tygodni / miesięcy / półrocze zaplanowaną inną liczbę godzin (wymiar), niż w innym okresie obejmującym również kilka tygodni / miesięcy / półrocze, gdzie zaplanowaną ma inną liczbę godzin niż w poprzednim / następującym okresie kilku tygodni/miesięcy/półrocza, czy też sytuacja taka ma miejsce w przypadku gdy w jakimkolwiek tygodniu pracy dany nauczyciel nie ma identycznej liczby godzin pracy jak w innym (np. ze względu na dzień wolny od pracy). Chodzi więc o to (jak wynika z odpowiedzi na pozwy i z apelacji pozwanej), że pozwana nie wliczała dni ustawowo wolnych od pracy do wypracowanego w danym tygodniu (obejmującym to święto) pensum nauczycielskiego, domagając się ich uśrednionego w skali roku „odpracowania”, zwiększając proporcjonalnie o te dni średnioroczne pensum powódek i nie zaliczając w związku z tym tych godzin do przepracowanym przez nie godzin ponadnormatywnych. Pozwana stała na stanowisku (w odpowiedzi na pozwy), iż dopiero przekroczenie przez nauczyciela 774 godzin zajęć dydaktycznych w skali całego roku szkolnego skutkowało powstaniem godzin ponadwymiarowych nauczycieli. Zgodnie z ustaleniami Sądu I instancji pozwana nie była jednak konsekwentna nawet jeśli chodzi o podnoszone zasady obliczania „obowiązkowego pensum”, ponieważ deklarowana liczba godzin, po przepracowaniu których nauczyciel był uprawniony do wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych była zmienna w poszczególnych latach (jak wynikało z przedłożonych dokumentów): w roku szkolnym 2014/2015 godziny ponadwymiarowe były naliczane nauczycielom powyżej 738 godzin przepracowanych łącznie w roku szkolnym, w roku 2015/2016 powyżej 756, a w roku szkolnym 2016/2017 powyżej 763. Sposób ustalania wynagrodzenia dla nauczycieli przez Radę Gminy S. ulegał więc corocznym zmianom. W wyniku ww. uchwały Rady Gminy S. z dnia 17 grudnia 2012 roku sposób rozliczania godzin pracy nauczycieli w ramach „obowiązkowego pensum” opierał się na przeliczaniu ilości tygodni, z których składał się dany rok szkolny, np. gdy rok szkolny 2014/2015 liczył łącznie 41 tygodni, to po przemnożeniu ich przez 18-godzinne tygodniowe pensum otrzymywano łączną liczbę 738 godzin w skali roku do przepracowania przez nauczyciela, z kolei w roku 2015/2016 przyjęto liczbę 42 tygodni ustalając łączną liczbę godzin na 756. Dopiero po przekroczeniu przez nauczyciela powyższej liczby godzin pozwana przyjmowała, iż praca jest świadczona w ramach godzin ponadwymiarowych. Takie stanowisko prowadziło do powstania sytuacji, w której powódki pracując w całym roku zgodnie ze ustalonym stałym planem zajęć (nie zmiennym w ciągu całego roku), miały naliczane wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe przez dyrektora szkoły dopiero powyżej dwudziestej pierwszej godziny lekcyjnej tygodniowo, a nie powyżej osiemnastej. Pozwana generalnie takie właśnie stanowisko prezentowała w odpowiedziach na pozwy (z zarysowaną wyżej niekonsekwencją dotyczącą corocznego zwiększania „obowiązkowego pensum) oraz nie zakwestionowała tego ustalenia w apelacji, podkreślając jedynie w ramach jej uzasadnienia, że taki właśnie system wyliczania godzin ponadwymiarowych musi wynikać (jej zdaniem) z prawidłowej wykładni art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela . Należy zauważyć, że przyjęty przez pozwaną algorytm liczenia „obowiązkowego pensum” przypomina zasady wynikające z art. 130 ust. 2 k.p. , zgodnie z którym każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy pracownika o 8 godzin. Teoretycznie jeden dzień pracy nauczyciela to 3,6 godziny pełnego pensum (18 godzin dzielone przez pięć), zatem każdy dzień nieobecności nauczyciela z powodu dnia ustawowo wolnego od pracy, przy przyjęciu tej metody, „obniżałby” rzeczywiście realizowane pensum o 0,2, co po „uśrednieniu” w okresie całego roku, czyli przy uwzględnieniu wszystkich świąt przypadających w danym roku w dniach określanych potocznie jako „dni robocze” (od poniedziałku do piątku) powodować miałby konieczność „zwiększania” ich średniorocznego pensum o dodatkowe godziny, które według pozwanej nie miały wówczas charakteru godzin ponadnormatywnych. Pozwana pomija tu jednak, że w przypadku nauczycieli święto przypadające w pięciodniowych tygodniu pracy w dniach od poniedziałku do piątku (np. 6 stycznia) nie obniża tygodniowej normy czasu pracy, ponieważ przepisy Karty Nauczyciela zawierają wyczerpującą regulację czasu pracy nauczycieli i nie odsyłają w tym zakresie do odpowiedniego stosowania art. 130 §2 k.p. Zagadnienie to zostało szczegółowo wyjaśnione w uzasadnieniu postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2018 r., III PZP 2/18 (OSNP 2019/1/6), w którym wskazano, że punktem wyjścia do oceny możliwości zastosowania art. 130 § 2 k.p. do obowiązującego nauczycieli pensum jest przypomnienie, że wedle art. 91c ust. 1 Karty Nauczyciela w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych przepisami ustawy, mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy . Brzmienie tego przepisu w sposób jednoznaczny wskazuje, że chodzi o zastosowanie przepisów Kodeksu pracy do materii nieuregulowanej w Karcie Nauczyciela wprost, a nie odpowiednio. Nie jest zatem możliwe stosowanie art. 130 § 2 k.p. z pewnymi zmianami wynikającymi ze specyfiki czasu pracy nauczycieli określonego w Karcie Nauczyciela, które uwzględniałyby, że skoro w powszechnym systemie obniżenie normy czasu pracy o 8 godzin stanowi 1/5 tygodniowej normy czasu pracy (40 godzin), to i w takiej właśnie proporcji należałoby obniżyć tygodniowy wymiar czasu pracy nauczyciela. Stosowanie art. 130 § 2 k.p. - przez art. 91c ust. 1 Karty Nauczyciela - oznaczałoby natomiast obniżenie tygodniowego wymiaru czasu pracy o 8 godzin (a więc nie o 1/5), co pokazuje całkowitą nieprzystawalność tego przepisu do sytemu czasu pracy nauczycieli. Przepis art. 42 ust. 1 Karty Nauczyciela określa jedynie tygodniowy wymiar zajęć nauczyciela. Stanowi, że czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. Normy dotyczące tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz wynikają z art. 42 ust. 3 Karty Nauczyciela albo (w sytuacjach określonych w art. 42 ust. 2a Karty Nauczyciela) z art. 42 ust. 4a tego aktu prawnego. W zależności od stanowiska i rodzaju szkoły (placówki) wynoszą one od 18-tu do 30-tu godzin tygodniowo. Wyjątki mogą wynikać z zastosowania art. 42 ust. 2a Karty Nauczyciela. Pozostały czas jest przeznaczony na inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym na zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów oraz zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. Nie są one sztywno rozliczane i ewidencjonowane, co zbliża system czasu pracy nauczycieli do kodeksowego zadaniowego systemu czasu pracy (art. 42 ust. 7a Karty Nauczyciela, a contrario). Z przepisów art. 42 ust. 5b oraz 42 ust. 7a Karty Nauczyciela dodatkowo wynika zaś, że okresem rozliczeniowym w rozumieniu Kodeksu pracy jest dla nauczycieli co do zasady tydzień, a w wyjątkowych wypadkach - rok szkolny (odpowiednio - art. 42 ust. 7a oraz art. 42 ust. 5b). W Karcie Nauczyciela brakuje także instytucji godzin nadliczbowych. Akt ten posługuje się odrębną instytucją godzin ponadwymiarowych, które pozostają w relacji wyłącznie do tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych (art. 35 ust. 2 Karty Nauczyciela). Instytucja godzin ponadwymiarowych nie występuje z kolei w Kodeksie pracy . Godziny ponadwymiarowe inaczej niż godziny nadliczbowe są wcześniej ustalane - wynikają z planu zajęć (por. Z. Kubot: Praca ponadwymiarowa, PiZS 2005 nr 12, s. 24 i 28). W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że tylko przekroczenie norm czasu pracy ustalonych w Kodeksie pracy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 listopada 2002 r., I PKN 632/01, OSNP 2004 nr 10, poz. 172; z dnia 29 lipca 2003 r., I PK 294/02, OSNP 2004 nr 17, poz. 294; z dnia 19 lipca 2005 r., II PK 18/05, OSNP 2006 nr 7-8, poz. 113, OSP 2006 z. 11, poz. 132, z glosą P. Kucharskiego). Sąd Najwyższy na tym tle wyraźnie wskazał, że Karta Nauczyciela zawiera własne przepisy dotyczące obniżenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Kwestię tę reguluje art. 42a Karty Nauczyciela, który stanowi że organ prowadzący szkołę lub placówkę może określić przypadki, w jakich nauczycielowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze zajęć można obniżyć tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć, oraz warunki i tryb tego obniżenia (ust. 1); obniżenie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nie może spowodować zmniejszenia wynagrodzenia oraz ograniczenia innych uprawnień nauczyciela (ust. 2); nauczyciel korzystający z obniżonego tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nie może mieć godzin ponadwymiarowych, z wyjątkiem nauczycieli, o których mowa w art. 42 ust. 6 Karty Nauczyciela (dotyczy to nauczycieli pełniących funkcje kierownicze) - ust. 3. Karta Nauczyciela zawiera własną regulację dotyczącą długości tygodnia pracy oraz dni wolnych od pracy. Przepis art. 42c Karty Nauczyciela stanowi, że nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć obowiązuje pięciodniowy tydzień pracy. Nauczycielom dokształcającym się, wykonującym inne ważne społecznie zadania lub - jeżeli to wynika z organizacji pracy w szkole - dyrektor szkoły może ustalić czterodniowy tydzień pracy (ust. 1); w szkołach, w których praca odbywa się we wszystkie dni tygodnia, nauczyciel korzysta co najmniej raz na dwa tygodnie z dwu kolejnych dni wolnych od pracy, z których jeden musi przypadać w niedzielę. Nie dotyczy to nauczyciela pracującego w systemie kształcenia zaocznego (ust. 2); za zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze, wykonywane w dniu wolnym od pracy, nauczyciel otrzymuje inny dzień wolny od pracy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamiast dnia wolnego nauczyciel otrzymuje odrębne wynagrodzenie, w wysokości ustalonej w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 30 ust. 5 Karty Nauczyciela (ust. 3); za pracę w święto, przypadające poza dwoma dniami w tygodniu wolnymi od pracy, nauczyciel otrzymuje inny dzień wolny od pracy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamiast dnia wolnego nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 3, ze 100% dodatkiem (ust. 4). Jak wskazał Sąd Najwyższy przytoczone wyżej unormowania wskazują na całkowitą odrębność sytemu czasu pracy nauczycieli od kodeksowego czasu pracy. Podstawą tego sytemu jest normowanie w kontekście czasu pracy tylko części obowiązków nauczyciela (zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz - art. 42 ust. 1 pkt 1 Karty Nauczyciela). Pozostałe rodzaje zajęć (inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym - art. 42 ust. 1 pkt 2 i 3 Karty Nauczyciela) są nienormowane. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że czas pracy nauczycieli w Karcie Nauczyciela jest w tym akcie uregulowany całościowo, co wyklucza sięganie do art. 91c ust. 1. Brak w pragmatyce nauczycielskiej unormowania dotyczącego obniżenia pensum z tytułu występującego w tygodniu święta przypadającego w innym dniu niż niedziela oznacza, że ustawodawca nie przyznał nauczycielowi takiego prawa (regulacja negatywna). Brak ten nie może zostać zakwalifikowany jako luka rzeczywista, która wymagałaby wypełnienia w drodze analogii z przepisów Kodeksu pracy . Może on być rozpatrywany jedynie w kategoriach luki aksjologicznej, a więc braku regulacji, którą uważa się za słuszną i pożądaną. Taka luka może być więc wypełniona tylko w drodze odpowiedniego działania ustawodawcy, a nie w drodze wykładni prawa. Problem ten wyraźnie też został rozstrzygnięty w bezzasadnie kwestionowanej przez pozwaną uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1994 r., I PZP 64/93, OSNP 1994/8/124 (pozwana ograniczyła się w tym zakresie w zasadzie do stwierdzenia, że zaprezentowane w niej rozumowanie Sądu Najwyższego jest błędne) w której wskazano wyraźnie, że według art. 42 ust. 6 dopuszczalne jest wydłużenie obowiązkowego tygodniowego wymiaru zajęć nauczyciela tylko wtedy, gdy miało miejsce jego skrócenie, tj. niewyczerpanie pensum, przy czym z uwagi na specyfikę ustalania „z góry” planu zajęć na cały dany rok szkolny, owo skrócenie może występować chronologicznie zarówno przed ww. proporcjonalnym wydłużeniem, jak i po nim. Jak wskazał Sąd Najwyższy ustawodawca w art. 42 ust. 6 zdanie 1 mówiąc o niewyczerpaniu przez nauczyciela obowiązkowego wymiaru zajęć „w pewnych okresach roku szkolnego”, nie określa tych okresów ani jako wcześniejsze, ani jako późniejsze. Stanowi tylko, że jeżeli „w pewnych okresach roku szkolnego” nauczyciel nie miał pensum, gdyż tak przewidywał plan zajęć , to „w innych okresach” danego okresu szkolnego powinien nauczać w odpowiednio większym wymiarze. Z art. 42 ust. 6 zdanie 1 Karty Nauczyciela wynika jedynie to, że plan zajęć powinien przewidzieć okresy pracy w ciągu roku szkolnego, w których wymiar czasu pracy nauczyciela będzie przekraczał pensum, jak i okresy, w których tygodniowy czas pracy będzie niższy niż ustawowe pensum. Przy układaniu planu na dany rok szkolny jest bowiem wyłącznie sprawą techniki, w jakiej kolejności zostanie wyznaczona liczba godzin zajęć w poszczególnych miesiącach. W związku z tym możliwe jest wyznaczenie najpierw mniejszej liczby godzin w późniejszym miesiącu (np. w maju), a potem wyznaczenie większej liczby godzin we wcześniejszym miesiącu (np. w lutym), gdyż w każdym wypadku rozliczenie czasu pracy nauczyciela, w sytuacji określonej w art. 42 ust. 6 , nastąpi na koniec roku szkolnego (lub wcześniej - gdy plan zajęć pozwoli przyjąć wcześniejszą datę). Wówczas dopiero można stwierdzić, w jakich okresach wymiar czasu pracy „wyczerpywał” bądź „nie wyczerpywał” obowiązujący nauczyciela tygodniowy wymiar zajęć dydaktycznych i czy praca wykonywana w pewnych okresach w większej liczbie godzin równoważy się z okresami „niedopensowania”. Z tych względów Sąd Najwyższy uznał, że art. 42 ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19 ze zm.), obowiązujący w świetle art. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 53, poz. 252) do czasu zawarcia układu zbiorowego dla nauczycieli, uzasadnia zobowiązanie nauczyciela do zwiększonego wymiaru zajęć dydaktycznych bez uznania ich za pracę w godzinach ponadwymiarowych zarówno wtedy, gdy według planu zajęć we wcześniejszym okresie czasu pracy nauczyciela nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela wymiaru zajęć dydaktycznych, jak i wówczas, gdy według planu zajęć we wcześniejszym okresie nauczyciel nauczał w odpowiednio większej liczbie godzin niż obowiązujący go wymiar godzin zajęć dydaktycznych. W tym świetle brak było podstaw do uwzględnienia wniosku o przedstawienie przez Sąd II instancji wyżej opisanego zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu. Przepis art. 390 §1 k.p.c. wskazuje na trzy przesłanki, których spełnienie uprawnia sąd II instancji do przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia: 1) zagadnienie musi dotyczyć kwestii prawnej związanej ze stosowaniem norm prawa materialnego lub przepisów postępowania, a nie ustaleń faktycznych; 2) zagadnienie musi pozostawać w związku merytorycznym z prawidłowym rozpoznaniem wniesionej w sprawie apelacji; 3) powstałe zagadnienie prawne wywoływać musi poważne wątpliwości. Przy tym wątpliwości te muszą być związane przede wszystkim z rozbieżnymi poglądami doktryny lub orzecznictwa, a nie z subiektywnym przekonaniem samej strony. O ile wiec w niniejszej sprawie zachodziły formalnie przesłanki 1) i 2), to nie zachodziła przesłanka 3), ponieważ pozwana w rzeczywistości nie wskazała (wbrew swoim wywodom) na żadne obiektywnie istniejące poważne wątpliwości co do wykładni art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, w szczególności wskazując w tym zakresie np. dwie odmienne linie orzecznicza (choćby sądów niższej rangi niż Sąd Najwyższy), ale ograniczając się do czysto subiektywnych i ogólnikowych stwierdzeń, tj. że ww. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1994 r. I PZP 64/93. „nie dosyć precyzyjnie” wyjaśnia, co należy rozumieć przez różny plan zajęć, oraz została wydana „w oparciu o poprzednio obowiązujący stan prawny i inną sytuację społeczno-gospodarczą”. Nie rozwijając tej argumentacji pozwana w końcu stwierdziła tylko, że Sąd Najwyższy bez żadnych jurydycznych podstaw rozróżnił sytuację tzw. „różnych okresów” uznając, że przepis art. 42 ust. 5 (ówcześnie) Karty Nauczyciela ma zastosowanie do sytuacji gdy dany nauczyciel ma inny plan zajęć przydzielony w jednym półroczu, a inny w innym, co w praktyce zastosowanie znajduje wobec nauczycieli klas maturalnych, a co miałoby prowadzić do „absurdalnych konstrukcji” i „nierównego traktowania nauczycieli”. W związku z tym pozwana twierdziła, że rozumienie sformułowania „w pewnych okresach”, jakie zastosował zarówno Sąd I instancji, jak i Sąd Najwyższy w powyższej uchwale I PZP 64/93 określonego w art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela „nie znajduje zupełnie uzasadnienia” i konieczne jest ponowne pochylenie się nad tą kwestią przez Sąd Najwyższy z uwagi na „dynamiczną wykładnia prawa”. Powyższa argumentacja jest więc czysto subiektywna, w szczególności pozwana nie wskazała co konkretnie w nowym stanie prawnym, oraz nowych realiach społeczno-gospodarczych miałoby „unieważnić” wyżej opisaną wykładnię, ostatecznie odwołując się do zupełnie niesprecyzowanego i „sloganowego” argumentu o konieczności stosowania „dynamicznej wykładni prawa” i w końcu „absurdalności” innej wykładni art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, niż wykładnia samej pozwanej. Powyższy wniosek nie zasługiwał więc na uwzględnienie. Wbrew zarzutom apelującej powyższa wykładnia jest precyzyjna, logiczna, bardzo logicznie uargumentowana w uzasadnieniu ww. uchwały z dnia z dnia 14 kwietnia 1994 r. I PZP 64/93 (przytoczono tylko najistotniejsze jej fragmenty) i pozostaje także miarodajna w aktualnym stanie prawnym. Na tle aktualnej regulacji wyróżnia się, obok tzw. stałego pensum (niezmiennego w ciągu całego roku szkolnego) jeszcze dwie inne możliwości: 1) tzw. pensum łączone – występuje w przypadku, gdy nauczyciel (mając stosowne kwalifikacje) ma przydzielone zadania na dwóch różnych stanowiskach o różnym wymiarze godzin pensum (np. nauczyciel języka polskiego i bibliotekarz); w takiej sytuacji nie reguluje się statusu nauczyciela na podstawie dwóch odrębnych umów o pracę, ale stosuje się inną uchwałę Jednostki Samorządu Terytorialnego, wydaną na podstawie art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela, określającą sposób ustalania pensum dla nauczycieli realizujących w ramach stosunku pracy obowiązki określone dla stanowisk o różnym obowiązkowym wymiarze godzin (zasada łączenia pensum); 2) tzw. pensum zróżnicowane – w związku z organizacją pracy, nauczyciele nie zawsze w ciągu roku mogą realizować jednakowy wymiar pensum, co dotyczy np. nauczycieli klas maturalnych – wówczas zastosowanie ma z art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, zgodnie którym nauczyciel, który co do zasady realizuje tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć, zgodnie z tabelą w Karcie Nauczyciela (art. 42 ust. 3), i dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego i (tylko wówczas) praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Ustawa wprowadza tu zatem szczególną formę okresu rozliczeniowego dla godzin pensum w skali rocznej . W celu ustalenia tygodniowej liczby godzin nauczyciela, dla którego ustalony plan zajęć jest różny w pewnych okresach roku szkolnego, należy wszystkie planowane godziny nauczyciela podzielić przez liczbę tygodni zajęć w danym roku szkolnym (lub okresie, na jaki został zatrudniony nauczyciel w przypadku nawiązania stosunku pracy w sytuacjach określonych w art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela). Otrzymany wynik (średni wymiar dla całego okresu zatrudnienia) zaokrągla się do liczby całkowitej w górę. To jednak dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy zaplanowana ilość zajęć dydaktycznych jest różna w różnych okresach roku, co oznacza, że w pewnych tygodniach (miesiącach) pracodawca przewidział w planie nauczania dla danego nauczyciela liczbę godzin nie wyczerpującą jego pensum (np. 16, czyli 18-2), co powoduje, że w proporcjonalnie, przez tyle samo tygodni w okresie późniejszym (albo wcześniejszym, gdyż plan nauczania ustala się z góry na cały rok) ten nauczyciel ma zaplanowane zajęcia w ilości 20 godzin (18+2), które nie są w tym wypadku godzinami ponadwymiarowymi, gdyż rekompensują wcześniejsze (albo późniejsze) „niedopensowanie”. Tak rozumiane pensum uśrednione jest więc stosowane tylko wtedy, gdy ustalony plan zajęć nauczyciela w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązkowego tego nauczyciela wymiaru zajęć. Przykład: nauczyciel jest zatrudniony w wymiarze 18/18, jednak z uwagi na to, że kilka godzin prowadzi w klasie maturalnej, od maja będzie realizował mniejszą liczbę godzin. Powinien więc nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego, co „z góry” ujmuje się w planie zajęć na damy rok. Praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Przepis art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela nakazuje tylko w takich przypadkach tak ustalić plan zajęć nauczyciela, by średni wymiar godzin w ciągu całego roku szkolnego odpowiadał pensum nauczyciela (np. 18 godzin), wprowadzając normę szczególnego rodzaju, przewidującą realizację zajęć dydaktycznych w rozliczeniu rocznym, a nie tygodniowym. Sytuacja powódek taka jednak nie była, z przedłożonych przez pozwaną kserokopii dzienników lekcyjnych i wydruków z e-dzienników wynika bowiem jednoznacznie, że powódka M. S. , w roku szkolnym 2014/2015 w pełnym tygodniu pracy (czyli w tygodniach bez dni świątecznych, ustawowo wolnych od pracy, przypadających od poniedziałku do piątku) zawsze realizowała 19 obowiązkowych godzin dydaktycznych, w roku szkolnym 2015/2016 w pełnym tygodniu pracy zawsze realizowała 23 obowiązkowe godziny dydaktyczne, w roku szkolnym 2016/2017 w pełnym tygodniu pracy zawsze realizowała 20 obowiązkowych godzin dydaktycznych i jej roczny plan zajęć nie ulegał żadnym zmianom. Tak samo było w przypadku powódki M. B. , która w roku szkolnym 2014/2015 w pełnym tygodniu pracy (w tygodniach bez dni ustawowo wolnych od pracy przypadających od poniedziałku do piątku) zawsze realizowała 24 obowiązkowe godziny dydaktyczne, w roku szkolnym 2015/2016 w pełnym tygodniu pracy zawsze realizowała 32 obowiązkowe godziny dydaktyczne, w roku szkolnym 2016/2017 w pełnym tygodniu pracy zawsze realizowała 27 obowiązkowych godzin dydaktycznych i także jej roczny plan zajęć nie ulegał żadnym zmianom. Dlatego też stwierdzić należało, że chociaż ww. uchwały Rady Gminy S. wydane na podstawie delegacji ustawowych z art. 30 ust. 6 i art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela co do zasady stanowią konstytucyjnie określone źródło obowiązującego prawa, jako akt prawa miejscowego ( art. 94 Konstytucji RP ), to zakres normatywnej treści tych aktów nie może w jakikolwiek sposób wykraczać poza ustawowo określony zakres treści przekazanych przez ustawodawcę do unormowania przez radę gminy. Zakres treści przekazanych przez ustawodawcę do unormowania w akcie prawa miejscowego nie może więc podlegać wykładni rozszerzającej, skoro normotwórcze uprawnienie do wydawania aktu prawa miejscowego jest wynikiem woli ustawodawcy wyrażanej każdorazowo w ustawie, nie zaś samodzielnym uprawnieniem organu mającego wydać taki akt (wyrok NSA z 29 maja 2009 r., sygn. akt I OSK 180/09, wyrok WSA w Olsztynie z 13 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Ol 329/14; por. wyrok WSA w Łodzi z 4 sierpnia 2020 r., sygn. akt III SA/Łd 135/20). Zgodnie z art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela wolą ustawodawcy jest powierzenie radzie gminy określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć tylko tych nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Należy zauważyć, że art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela jest jedynie normą techniczną, umożliwiającą dyrektorowi szkoły w trakcie roku właściwą organizację pracy nauczycielowi, którego ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Jeżeli Dyrektor ma w tym zakresie realizować rozwiązania przyjęte przez organ prowadzący będący Jednostką Samorządu Terytorialnego (czyli w tym wypadku Radę Gminy) to mogą mieć wyłącznie charakter techniczny, a nie prawotwórczy. Nie jest to bowiem podstawa, aby zmieniać nauczycielowi wymiar zatrudnienia wynikający z umowy o pracę czy aktu mianowania. Wymiar pozostaje bez zmian, a zmianie podlega jedynie organizacja pracy w ramach tego etatu w skali roku szkolnego. Również Wynagrodzenie z art. 35 ust. 3 ustawy z 1982 r. Karta Nauczyciela odnosi się do określonego pojęcia normatywnego „godziny ponadwymiarowe” definiowanego w art. 35 ust. 2 w związku z art. 42 ust. 3 tego aktu prawnego - jako jednego z elementów ustawowego czasu pracy nauczyciela określonego w tym przepisie. Przez godzinę ponadwymiarową rozumie się przydzieloną nauczycielowi godzinę zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych powyżej tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych. Natomiast obowiązkowy wymiar godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych (pensum) ujęty jest - w odniesieniu do poszczególnych kategorii nauczycieli - w art. 42 ust. 3 Karty Nauczyciela. W związku z tym zarówno pojęcie „pensum”, jak i pojęcie „godziny ponadwymiarowe” są ściśle określonymi pojęciami ustawowym, a w konsekwencji przekroczenie ustawowego pensum rodzi prawo do wynagrodzenia w godzinach ponadwymiarowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., III PK 28/18, LEX nr 3364185). W normie kompetencyjnej art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela nie mieści się upoważnienie do określania pensum dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach, którzy mieli stały plan zajęć na przestrzeni całego roku szkolnego, tak jak powódki. Pomimo wydania przez Radę Gminy S. ww. dwóch uchwał, w tych dwóch konkretnych przypadkach, czyli dwóch analizowanych indywidualnych stosunkach pracy powódek M. S. i M. B. brak było zatem podstawy prawnej do dokonania corocznego obliczania im godzin „obowiązkowego pensum” w sposób wywodzony przez pozwaną i związanych z tym opisanych wyżej zasad wyliczania dodatkowego wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, albowiem organ stanowiący gminy wykonujący kompetencję prawodawczą zawartą w upoważnieniu ustawowym jest zobowiązany działać ściśle w granicach tego upoważnienia. Nie jest upoważniony ani do regulowania tego, co zostało już ustawowo uregulowane, ani też do wychodzenia poza zakres upoważnienia ustawowego. Zgodzić się więc należało w całości z oceną Sądu I instancji, że w tych dwóch konkretnych przypadkach zupełnie nieuzasadnione było więc „uśrednianie” przez Dyrektora szkoły ich godzin zajęć dydaktycznych w skali roku i wyliczanie godzin ponadwymiarowych dopiero po przepracowaniu przez nie określonej „zwiększonej” liczby godzin „obowiązkowego pensum” (różnej w różnych latach, jak już wyżej wskazano), odliczając z niego dni ustawowo wolne od pracy. Jak już wyżej wskazano wbrew praktyce pozwanej i jej twierdzeniom podnoszonym w odpowiedzi na pozew i w apelacji święto przypadające w dniu roboczym nauczyciela w żaden sposób nie wpływa na wymiar godzin nauczyciela do wypracowania w ramach pensum w danym tygodniu lub miesiącu. Święto (dzień ustawowo wolny od pracy) nie obniża bowiem tygodniowej normy czasu pracy, ponieważ analizowane przepisy Karty Nauczyciela zawierają wyczerpującą regulację czasu pracy nauczycieli i nie jest tu możliwe stosowanie żadnej analogii z art. 130 §2 k.p. W tygodniu, w którym przypadają dni świąteczne, nauczyciel może pracować w tych dniach (świątecznych), jeżeli jest to podyktowane potrzebami pracodawcy, jednak za to następne otrzymuje inny dzień wolny od pracy, albo wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe ze 100% dodatkiem, o którym mowa w art. 42c ust. 3 i 4 Karty Nauczyciela. Skorzystanie z dnia ustawowo wolnego od pracy w jednym z 5 dni nie powoduje zwiększenia wymiaru czasu pracy nauczyciela w pozostałych dniach tego tygodnia, ani proporcjonalnie w kolejnych tygodniach, gdyż nie powoduje obowiązku „odpracowania” dnia ustawowo wolnego. Brak pracy powódek w dzień świąteczny nie powodował więc konieczności „uśredniania” pensum nauczycielom, którzy w ciągu roku nie mieli zmiennego planu zajęć. Sprzeczna z tym regulacja Rady Gminy S. , w odniesieniu do powódek, wykracza poza przyznaną organowi prowadzącemu delegację ustawową wskazaną w podstawie prawnej obu omawianych uchwał, albowiem w przypadku M. S. i M. B. Rada Gminy poprzez przekroczenie delegacji ustawowych, bowiem w tych przypadkach Rada unormowała stany, których normować nie może. W konsekwencji za bezzasadne należało także uznać zarzuty nie zastosowania powyższych uchwał Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 r. i nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. i w ich miejsce błędnego zastosowanie §6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej, oraz w związku z tym naruszenia art. 35 ust. 1 Karty Nauczyciela poprzez błędne przyjęcie, iż powódkom należy się zapłata za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe. Odnośnie wyliczeń spornych wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe należało zaakceptować ocenę Sądu I instancji, że faktyczna liczba przepracowanych przez powódki godzin w spornych okresach nie była pomiędzy stronami sporna ponieważ przede wszystkim wynikała (w znacznej części, o czym poniżej) z dowodów przedłożonych przez samą pozwaną, na których opierała się biegła w przedłożonej w sprawie opinii sporządzając rozliczenie godzin ponadwymiarowych przepracowanych przez powódki w roku szkolnym 2014/2015, 2015/2016, 2016/2017. Jak wynika z treści opinii były to przedłożone przez samą pozwaną zestawienia zatytułowane „rozliczenie godzin przepracowanych w okresie...”, zawierające informacje o zaplanowanych i przepracowanych przez powódki godzinach dydaktycznych w poszczególnych dniach tygodnia, , oraz listy płac powódek za sporne okresy, podpisane zarówno przez powódki, jak i Dyrektora pozwanej. Sporna pomiędzy stronami pozostawała sama (opisana wyżej) zasada obliczania ich obowiązkowego pensum i zaliczania na godziny ponadwymiarowe tylko tych godzin, które przekraczały wyliczone przez pozwaną „uśrednione pensum”, pomimo tego, że obie przez cały rok miały niezmienne plany zajęć jeśli chodzi o przyznaną liczbę godzin. Z zeznań Dyrektora pozwanej wynikało jednoznacznie, że to w oparciu o te zestawienia i listy płac ustalano liczbę przepracowanych przez nauczycieli godzin ponadwymiarowych, z tym, że pozwana kierowała się w tym zakresie opisanymi zasadami wynikającymi z uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. , oraz uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 r. w sprawie w sprawie określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć, dla których ustalony plan jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Pozwana nie przedłożyła jednak w sprawie uchwalonych szczegółowych regulaminów wynagradzania obowiązujących w (...) w S. w latach 2014/2015, 2015/2016 i 2016/2017, w ocenie Sądu Okręgowego należało więc w związku z tym zaakceptować przyjęcie przez biegłą analogii z treści §6 ust. 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 roku w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej zgodnie, z którym dla ustalenia wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe w tygodniach, w których przypadają dni ustawowo wolne od pracy oraz w tygodniach, w których zajęcia rozpoczynają się lub kończą w środku tygodnia, za podstawę ustalenia liczby godzin ponadwymiarowych przyjmuje się tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć określony w art. 42 ust. 3 lub ustalony na podstawie art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela pensum 18 godzin) pomniejszony o 1/5 tego wymiaru (tj. w przypadku powódek pomniejszony o 3,6 godziny) za każdy dzień usprawiedliwionej nieobecności w pracy lub dzień ustawowo wolny od pracy. Wbrew podniesionemu na tym tle zarzutowi nie stanowiło to niedozwolonego zastosowania w sprawie powyższego §6 ust. 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 roku w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej , ale jedynie odpowiedniej analogii z przepisów wykonawczych powszechnie obowiązujących dla tzw. szkół „ministerialnych”, biorąc pod uwagę, że prawidłowo sformułowane regulaminy wynagradzania ustanawiane przez Jednostki Samorządu Terytorialnego dla tzw. szkół samorządowych ze swego obszaru (zgodnie z wiedzą wypływającą z analizy orzecznictwa administracyjnego), stanowią z reguły dosłowne powtórzenie treści ww. przepisu. Nie ma też w ocenie Sądu Okręgowego podstaw do normatywnego różnicowania sytuacji nauczycieli szkół samorządowych i szkół tzw. „ministerialnych” będących w tej samej sytuacji, czyli posiadających niezmienny w całym roku szkolnym plan zajęć, dla których, jak wyżej wskazano, Jednostki Samorządu Terytorialnego nie mają kompetencji do wprowadzania odmiennych zasad wynikającej z delegacji ustawowej zawartej w art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela, a ewentualne odmienności mogą dotyczyć wyłącznie kwestii technicznych. Ponieważ, jak już wyżej wskazano, w przypadku obu powódek nie było możliwości „zwiększania” ich obowiązkowego pensum poprzez jego „uśrednianie” w skali roku z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy, to posługując się ww. analogią przyjąć należało tak jak biegła, że jeżeli w danym tygodniu powódki obowiązkowe zajęcia dydaktyczne kończyły w środę (ponieważ czwartek i piątek były ustawowymi dniami wolnymi od pracy), to ich obowiązkowe pensum tygodniowe wynosiło w takim tygodniu 11 godzin obowiązkowych (za 3 dni pracy), a godziny przepracowane ponad ten obowiązkowy wymiar tygodniowy (według „uśrednionego” przez pozwaną pensum w skali rocznej) stanowiły godziny ponadwymiarowe. Wyliczając należne powódkom wynagrodzenie biegła przyjęła stawkę obowiązującą za jedną godzinę ponadwymiarową w poszczególnych latach zgodnie z ich przyznanymi osobistymi stawkami zaszeregowania z tych lat, zależnymi od stopnia awansu zawodowego oraz przydzielonych obowiązków. Pozwana tych stawek nie zakwestionowała co do wysokości, kwestionując samą zasadę wyliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe przyjętą przez biegłą, podtrzymując swoje stanowisko w zakresie przyjętych mechanizmów wyliczeń zawarte w uchwałach Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. , oraz nr (...) z 17 grudnia 2012 r. w sprawie w sprawie określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć, dla których ustalony plan jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego, które z opisanych wyżej względów nie miały wobec powódek zastosowania. Biegła w kilku miesiącach dokonała korekty wyliczeń powódek na podstawie dostępnych dokumentów, w tym zaakceptowanych przez obie strony tygodniowych „rozliczeń godzin przepracowanych w okresie... ", c o doprowadziło w kilku przypadkach wyliczenia nieco większej ilości godzin ponadwymiarowych, niż wskazywały powódki w pozwach (przy czym były to różnice niewielkie, rzędu najwyżej kilku godzin w tygodniu). Nie ma więc mowy o naruszeniu w tym wypadku o naruszeniu art. 35 ust. 1 Karty Nauczyciela i wyliczeniu wynagrodzenia za „niezrealizowane” godziny ponadwymiarowe. Przeciwnie, to pozwany - z wyżej opisanych powodów - błędnie identyfikował w rozliczeniach godziny ponadwymiarowe powódek (precyzyjnie zweryfikowane przez biegłą) jako godziny bezpodstawnie zawyżonego (uśrednionego bez podstawy ustawowej) „obowiązkowego” pensum, za które nie naliczał i nie wypłacał dodatkowego wynagrodzenia. Przy tym zauważyć należało, że przedłożona przez pozwaną ewidencja czasu pracy powódek w zakresie godzin dydaktycznych nie była w pełni kompletna, tj. w części nie zawierała wszystkich wpisów, albo przedłożone ksera dzienników były niepełne („obcięte” przez niedokładne wykonanie kopii), co uniemożliwiało odczytanie z nich wszystkich niezbędnych danych. Ponieważ dowody te nie zostały w toku postępowania uzupełnione przez pełnomocnika pozwanej o wymagane brakujące (niepełne) dokumenty, pomimo zapoznania się przez pełnomocnika strony pozwanej z treściami wszystkich opinii wydanych przez biegłą (główną i uzupełniającymi), to przyjąć w tym zakresie należało ogólną zasadę utrwaloną w orzecznictwie, że w takim wypadku brakujące dane zostały uzupełnione na podstawie ewidencji przedłożonych przez powódki (danych deklarowanych w wyliczeniach zawartych w pozwach). W postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że powód powinien udowadniać słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania, z tą jedynie modyfikacją, że niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy, powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy. W świetle utrwalonego stanowiska judykatury uznać należało, że skoro pracodawca (pozwany) nie wywiązał się w pełni z nałożonego na niego obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy ( art. 94 pkt 9a k.p. , art. 149 § 1 k.p. ), to pracownicy (powódki) mogły się powoływać wszelkie dowody na wykazanie pracy w godzinach nadliczbowych, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż dokumenty dotyczące czasu pracy. W sytuacji braku tygodniowych kart rozliczenia przepracowanych godzin dydaktycznych zasadnie więc biegła każdorazowo przyjmowała za taki dzień liczbę godzin deklarowanych przez powódki. Z tych względów uznać należało, że w związku ze stosowaniem przez Dyrektora pozwanej błędnej - w odniesieniu do powódek - interpretacji art. 42 ust. 5 Karty Nauczyciela w spornych okresach, wynikającej z ww. uchwał Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. i nr (...) z 17 grudnia 2012 r., w oparciu kompleksową analizę całości przedstawionego przez pozwaną materiału dowodowego obrazującego ewidencję ich czasu pracy w zakresie prowadzonych w spornych okresach godzin zajęć dydaktycznych (uzupełnioną w niezbędnym zakresie, w miejscach braków w ewidencji pracodawcy, o zapiski samych powódek) Sąd I instancji zasądził powódce M. S. prawidłowe kwoty wynagrodzeń za rzeczywiście przepracowane (wykazane dowodowo) godziny ponadwymiarowe we wskazanych w punkcie I wyroku miesiącach, wraz z odsetkami za zwłokę od dat ich wymagalności za poszczególne miesiące, oraz zasądził powódce M. B. prawidłowe kwoty wynagrodzeń za rzeczywiście przepracowane (wykazane dowodowo) godziny ponadwymiarowe we wskazanych w punkcie VII wyroku miesiącach, wraz z odsetkami za zwłokę od dat ich wymagalności za poszczególne miesiące. Apelacje obu powódek również są bezzasadne. Po pierwsze wskazać należy, że bezzasadny jest podniesiony przez obie powódki zarzut naruszenia art. 321 k.p.c poprzez przyjęcie, że brak modyfikacji powództwa w zakresie ilości godzin ponadwymiarowych wyliczonych w opinii biegłej, w stosunku do godzin wskazanych przez powódkę w pozwie spowodował, że Sąd I instancji był związany żądaniem pozwu i nie miał możliwości wyjścia poza jego granice. Opinia główna została przez biegłą sporządzona w dniu 24 lutego 2020 r., natomiast doręczona powódkom 18 maja 2020 r . Powódki w piśmie z dnia 28 maja 2020 r. rzeczywiście oświadczyły, że nie wnoszą zastrzeżeń do opinii, ani też do dokonanych przez biegłą wyliczeń, ale nie można zgodzić się z podniesionym na tym tle w apelacji zarzutem, że w ten sposób wyraźnie zmodyfikowały swoje stanowisko w zakresie ilości godzin ponadwymiarowych w stosunku do zgłoszonej w pozwie. W kolejnym piśmie procesowym z dnia 14 lipca 2022 r. powódki w pkt 1) oświadczyły, że podtrzymują roszczenie o wypłatę wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe „zgodnie z pozwem” (dosłownie), wskazując w dalszej części, że „roszczenie co do zasady i w części co do wysokości zostało potwierdzone w opinii biegłej” z dnia 24 lutego 2020 r. z tym, że „w przypadku nie przedłożenia przez pozwaną dokumentacji, o której mowa w opinii, przy braku możliwości dokonania stosownego wyliczenia przez biegłą, wnoszą aby Sąd na podstawie art. 233 §2 k.p.c. ocenił jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu”. Nie można się zgodzić, że w sytuacji, w której powódki zajęły ostateczne takie właśnie stanowisko w sprawie, podtrzymując w sposób literalny żądanie pozwów, wskazując jednocześnie na braki w kompletności opinii (ww. braki wpisów w dziennikach, nieczytelne ksera niektórych dzienników), domagając się wydania wyroku „z uwzględnieniem” treści opinii z dnia 24 lutego 2022 r., przy zastosowaniu art. 233 §2 k.p.c. , a więc uznania za przyznane faktów, odnośnie których pozwana odmówiła przedstawienia brakujących dowodów, czyli przy przyjęciu godzin ponadwymiarowych w ilości wskazywanej przez powódki (jak też ostatecznie przyjęła biegła w kolejnej opinii uzupełniającej) oznaczać miało złożenie przez nie oświadczenia równoznacznego z ilościową zmianą powództwa w rozumieniu art. 193 §1 k.p.c. , czyli zmianę powództwa w zakresie kwot roszczeń wymienionych w pozwach, na kwoty ostatecznie ustalone przez biegłą po dacie tego pisma (czyli kwoty w tym momencie jeszcze powódkom nieznane). Można się zgodzić z powódkami tylko w tym, że przyjęcie przez Sąd opinii biegłej (w końcowej wersji wyliczonej w drugiej opinii uzupełniającej) jako dowodu w sprawie winno skutkować ustaleniem okoliczności faktycznych wynikających z zebranego materiału dowodowego, w tym liczby przepracowanych przez powódkę godzin ponadwymiarowych ustalonych przez biegłą. Takie też ustalenia wyraźnie Sąd I instancji poczynił w uzasadnieniu skarżonego wyroku, co nie oznacza, że na podstawie tych końcowych ustaleń powinien sam „wyinterpretować” wolę zmian przez powódki kwot dochodzonego wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe z kwot wskazanych w pozwie, na kwoty ostatecznie wyliczone przez biegłą w sytuacji, w której w tymże piśmie z dnia 14 lipca 2022 r. powódki wyraźnie podtrzymały „żądanie pozwu”, którego nie zmodyfikowały już w żadnym kolejnym piśmie procesowy, Przedmiotem sprawy o zaległe wynagrodzenie za nauczycielskie godziny ponadwymiarowe jest oznaczona kwota pieniężna, a nie hipotetyczna wysokość roszczenia zweryfikowana przez biegłą zgodnie z określoną tezą dowodową Sądu. Należy też zwrócić uwagę, że ostatecznie nawet w części opisowej omawianego zarzutu apelacyjnego powódki podnosiły, że chodzić miało o zasądzenie na ich rzecz powódki „wynagrodzenia zgodnie z opinią biegłej do wysokości żądanej w pozwie” (dosłownie), co oznacza dokładnie to, co Sąd I instancji obu powódkom zasądził, uwzględniając wyliczenia biegłej, jeśli nie przekraczały kwot dochodzonych za dane okresy, oraz zasądzając kwoty wskazane przez same powódki w tych przypadkach, gdy były niższe niż kwoty wyliczone przez biegłą za ten sam okres. Ogólną zasadą wynikającą z art. 193 §1 k.p.c. jest dopuszczalność zmiany powództwa, o ile nie wpływa to na właściwość sądu (warunek spełniony w niniejszej sprawie). Zmianie może ulec podstawa faktyczna powództwa lub żądanie, bądź oba te elementy jednocześnie, zmiana może mieć charakter ilościowy lub jakościowy, tj. powód może zatem wystąpić z nowym roszczeniem zamiast lub obok roszczenia pierwotnego, albo rozszerzyć żądanie pozwu o dalszą kwotę, przy czym w przypadku rozszerzenia powództwa w toku procesu, rozszerzenie powództwa na nowe roszczenie trzeba odróżnić od zmiany wysokości dochodzonego świadczenia dokonywanej w ramach roszczenia dochodzonego pierwotnie. Kształtowanie granic przedmiotowych powództwa należy do kompetencji strony powodowej i kompetencja ta ma charakter wyłączny, dyskrecjonalny. Tylko strona powodowa w granicach określonych prawem może dysponować roszczeniem procesowym (między innymi) dokonując jego zmiany. Sąd nie może uwzględnić roszczenia w większej wysokości niż żądał powód nawet wtedy, gdy z okoliczności sprawy wynika, że powodowi przysługuje świadczenie w większym rozmiarze. Przedmiotem poddanym pod osąd sądu jest zawsze żądanie - wyznaczone jego przedmiotem i podstawą faktyczną - artykułowane przez stronę powodową w chwili zamknięcia rozprawy. Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad to żądanie. Stąd też obowiązkiem strony inicjującej proces pozostaje wyraźne sformułowanie żądania, które to żądanie wyznacza tym samym granice kognicji sądu. Zakaz orzekania ponad żądanie, będący przejawem zasad dyspozycyjności i kontradyktoryjności, stanowi emanację zasady, że o przedmiocie orzekania decyduje wyłącznie strona. Żadna z powódek, pomimo zapoznania się z opiniami biegłej sądowej nie rozszerzyła powództwa o dalsze kwoty z tytułu wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, pomimo wyliczeń kwot w większych rozmiarach za niektóre dochodzone okresy. Argumentacja powódek, zawarta w dalszej części apelacji, na rzecz stanowiska odmiennego („skoro Sąd ustalił stan faktyczny sprawy w zakresie ilości przepracowanych przez powódki godzin, oraz kwotę wynagrodzenia za poszczególne miesiące na podstawie opinii biegłej, a w części przyjął twierdzenia powódek za udowodnione wobec bezczynności strony pozwanej, to brak było podstawy prawnej do pominięcia wyliczeń biegłej w poszczególnych miesiącach, nawet jeżeli powódki w pozwie wskazywały inne kwoty wynagrodzenia za te miesiące lub nieprawidłowo wyliczyły te wynagrodzenie” jest wewnętrznie sprzeczna i jako taka nie przemawia za jego zasadnością. Powódki bowiem z jednej strony przyznały (w rozwinięciu tej argumentacji), że „przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna, a powódki nie domagają się kwoty wyższej niż dochodzona pozwem”, albowiem „do naruszenia art. 321 §1 k.p.c. , w przypadku kiedy przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna, dochodzi wtedy gdy Sąd zasądzi kwotę wyższą niż oznaczona w pozwie”, by w kolejnym zdaniu w oderwaniu od tych przesłanek forsować zupełnie sprzeczny z nimi wniosek, że „ Sąd nie narusza art. 321 § l k.p.c. , jeżeli uwzględnia fakty”. Należy powtórzyć, że wszelkie fakty w tym zakresie zostały uwzględnione, albowiem Sąd I instancji poczynił ustalenia co do ilości godzin ponadwymiarowych przepracowanych przez powódki w poszczególnych okresach dokładnie takie, jakie wynikały z końcowej, drugiej opinii uzupełniającej biegłej. W braku ilościowej zmiany powództwa (zmiany dochodzonych z tego tytułu kwot) był jednak na podstawie art. 321 § l k.p.c. nadal związany treścią żądań wymienionych w pozwie i nie mógł „wyjść” ponad tak zakreślone żądanie. W granicach podniesionych żądań o zapłatę wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe Sąd I instancji przyjął więc każdorazowo liczbę godzin ponadwymiarowych powódek wyliczonych przez biegłą, o ile nie przekraczała ona ilości godzin ponadwymiarowych wskazanych przez powódki za ten sam okres w treści wniesionych pozwów, zaś sytuacji gdy wyliczona przez biegłą liczba tych godzin była większa, niż wskazana przez powódki w treści pozwów, przyjmować musiał za taki okres liczbę godzin wyliczoną przez same powódki, a to wobec opisanego wyżej braku ilościowej zmiany powództw w tym zakresie przez obie powódki do zamknięcia rozprawy. Zgodnie z art. 321 §1 k.p.c. Sąd I instancji był w tym zakresie związany pierwotnym żądaniem pozwu, nie zmodyfikowanym do końca postępowania pierwszoinstancyjnego, zarówno co do roszczeń głównych - jeśli były niższe niż odpowiednie wyliczenia biegłej za dane okresy, jak i co do roszczeń odsetkowych. Po drugie bezzasadny był podniesiony przez obie powódki zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 8 k.p. poprzez uznanie, że zarzut przedawnienia zgłoszony przez pozwaną w zakresie dodatkowego roszczenia powódek o zapłatę średniej urlopowej, wynagrodzenia dodatkowego i nagrody jubileuszowej (tylko w tym zakresie obie powódki w końcowej fazie postępowania dokonały nie ilościowej, ale jakościowej zmiany powództwa, występując z innymi roszczeniami obok roszczenia pierwotnego) nie stanowi nadużycia prawa oraz czynności sprzecznej z zasadami współżycia społecznego poprzez oddalenie tych powództw jako przedawnionych z upływem terminu z 291 §1 k.p. , zgodnie z którym roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W myśl natomiast art. 123 §1 k.p.c. (w zw. z art. 300 k.p. ) bieg przedawnienia przerywa się: 1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia; 2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji słusznie nie podzielił w tym zakresie argumentacji pełnomocnika powódek zaprezentowanej w piśmie procesowym z dnia 17.08.2022 r., iż wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych jest tożsame z dodatkowym wynagrodzeniem rocznym czy też nagrodą jubileuszową, w związku z czym już samo pierwotne zgłoszenie (w dacie wniesienia pozwu) roszczeń o wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe miało przerwać bieg przedawnienia innych roszczeń z nimi związanych, przysługujących tak samo ze stosunku pracy i należnych za ten sam okres. Nie można się zgodzić z podniesioną w apelacji argumentacją , że powódki złożyły w sprawie pozwy we wrześniu 2017 r., dopuszczenie dowodu z opinii biegłej nastąpiło postanowieniem Sądu z dnia 15 maja 2019 r., a biegła przedłożyła opinię dopiero w dniu 24 lutego 2020 r., skoro więc podstawą wyliczenia pochodnych (średniej urlopowej, dodatkowego wynagrodzenia i nagrody jubileuszowej) jest ustalenie wysokości wynagrodzenia zasadniczego, to ustalenie wysokości pochodnych jest możliwe dopiero po ustaleniu, czy żądanie zapłaty wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe jest uzasadnione, a jeżeli tak w jakiej wysokości. Powódki swoje stanowisko odnośnie owej błędnej interpretacji art. 42 ust. 5b przez pozwaną, należnych dodatkowych wynagrodzeniach za godziny ponadwymiarowe (a więc także większych świadczeniach dodatkowych ze stosunku pracy, wyliczanych od ich wynagrodzeń miesięcznych i rocznych) zaprezentowały już z chwilą wniesienia pozwów. Od 2013 roku, czyli od daty doręczenia im odpowiedzi na pozwy powódki miały też wiedzę o odmownym stanowisku strony pozwanej, nie mogły więc liczyć na dobrowolne uregulowanie przez pracodawcę różnicy w wysokości tych dodatkowych świadczeń, skoro pozwana odmawiała powódkom dochodzonego wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe twierdząc konsekwentnie, że wskazywane przez powódki objęte były ich obowiązkowym pensum. Nie można przyjąć, że jako osoby wykształcone, długoletnie nauczycielki, obeznane z materią wynagrodzeń i dodatkowych świadczeń nauczycielskich przysługujących im na podstawie przepisów Karty Nauczyciela, reprezentowane dodatkowo przez profesjonalnego pełnomocnika nie mogły od początku (od momentu złożenia pozwów) wiedzieć, że roszczenia o wypłatę wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i roszczenie o wypłatę świadczeń dodatkowych: wynagrodzeń rocznych, urlopowych oraz nagród jubileuszowych co prawda zależą od siebie jeśli chodzi o sposób wyliczania wysokości tych świadczeń, ale z pewnością nie są to roszczenia tożsame, czyli drugie z nich nie zawiera się „automatycznie” w pierwszym. W złożonych pozwach powódki wyliczały w sposób dość szczegółowy swoje roszczenia główne, mogły wyliczyć w ten sam sposób (z możliwą wówczas dokładnością) związane z nim ww. roszczenia akcesoryjne już z chwilą złożenia pozwów, a później ewentualnie dokonać zmiany ilościowej powództwa, czyli zmodyfikować wysokość wszystkich zgłoszonych roszczeń. Nie było z pewnością opisywanej przez pełnomocniczkę powódek konieczności wyczekiwania na możliwość zmianę jakościowej powództwa, czyli na wystąpienie z nowymi roszczeniami obok głównego dopiero do momentu przedłożenia przez biegłą opinii w sprawie 24 lutego 2020 r., co skutkowało ich przedawnieniem z terminem trzyletnim z art. 291 §1 k.p. licząc od dat wymagalności tych świadczeń. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji nie jest to też sytuacja opisana w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2016 roku, sygn. akt III PK 96/15, gdzie przyjęto, że wniesienie pozwu o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, w którym powód jednoznacznie wyraża wolę uzyskania należności przysługujących mu z tego tytułu w pełnej wysokości, przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia także co do kwoty, o jaką powód rozszerzył powództwo, gdy określenie pełnej wysokości roszczenia nie było możliwe w chwili jego wniesienia. Jak już wskazano wyżej powódki musiały mieć wiedzę już w dacie wnoszenia obu powództw, że ww. roszczenia akcesoryjne to roszczenia odrębne od głównego roszczenia o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, oraz mogły je wyliczyć już wówczas ze znaczną dokładnością, tak jak to zrobiły w przypadku roszczenia głównego (nie tracą możliwości ich doprecyzowania, korekty, czyli zmiany ilościowej powództwa w rozumieniu art. 193 §1 k.p.c. ). Jak słusznie zauważył Sąd I instancji za brakiem możliwości rozciągnięcia skutków przerwania biegu przedawnienia co do wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe na powyższe roszczenia akcesoryjne przemawia także to, iż wynagrodzenie urlopowe wypłacane było powódkom m. in. za miesiące lipiec-sierpień, które to miesiące nie zostały ujęte w żądaniach pozwów zarówno w zakresie roszczenia zapłatę wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, jak i innych zgłoszonych w pozwach roszczeń. Generalnie jednak o braku możliwości zasądzenia powódkom tych roszczeń przesądził skutecznie podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia. Zarzut ten, wbrew podniesionemu zarzutowi, nie stanowił nadużycie prawa podmiotowego w myśl art. 8 k.p. , za takim stwierdzeniem nie przemawia bowiem sam fakt kwestionowania przez stronę pozwaną zasadności roszczenia dochodzonego roszczenia głównego o wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. Nie jest prawdą, że pozwana „nie wywiązywała się wobec powódek z elementarnych reguł prawnych dotyczących stosunku pracy jakim jest wypłata należnego pracownikowi wynagrodzenia” (jak podniosły w apelacji), skoro powódki nieprzerwanie pozostawały z pozwaną w stosunku pracy i otrzymywały regularnie, comiesięczne wypłaty wynagrodzeń i okresowe wypłaty innych świadczeń dodatkowych. Jest prawdą, że strona pozwana jest jednostką budżetową i pomimo dysponowania obsługą prawną i wykwalifikowanym zespołem ludzi pozwana dopuściła do trwającego wiele lat nieprawidłowego naliczania (zaniżania) wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe, ale było to ewidentnie spowodowane błędną interpretacją prawną odnośnie art. 45 ust. 5b Karty Nauczyciela „narzuconą” Dyrektorowi pozwanej przez organ prowadzący. Jak przyznały same powódki pozwana przez wiele lat wypłacała te wynagrodzenia prawidłowo i dopiero od 2014 roku zaczęto stosować nową interpretację wyliczania wynagrodzeń nauczycielskich według interpretacji prawa Wójta Gminy S. . Dlatego sam fakt, że od 2017 r. w Sądzie Rejonowym w Opolu toczy się obecnie już około stu podobnych spraw o wynagrodzenia przeciwko pozwanej nie jest wystarczający do stwierdzenia, że skuteczne zgłaszanie w takich sprawach zarzutów przedawnienia – w szczególności jak w przypadku powódek tylko co do części roszczeń, nie objętych pierwotnie pozwami – należałoby kwalifikować jako działanie sprzeczne z klauzulami wynikającymi z art. 8 k.p. W konsekwencji w ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji zasadnie oddalił w niniejszej sprawie rozszerzone powództwa o zapłatę wyższych dodatkowych wynagrodzeń rocznych, urlopowych oraz nagród jubileuszowych z uwagi na ich przedawnianie, wobec powódki M. S. co do kwoty 2.710,63 zł, wobec powódki M. B. , co do kwoty 7.280,56 zł. Bezzasadne były także pozostałe zarzuty powódki M. S. , oparte przede wszystkim na łączącym je zarzucie braku przedstawienia przez pozwaną prawidłowej ewidencji czasu pracy powódki (co wedle powódki skutkować miało „automatycznym” uwzględnieniem wszystkich dotyczących tych roszczeń twierdzeń powódki), czyli: - zarzut naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez jego nie zastosowanie i przyjęcie, że powódka nie domagała się wynagrodzenia za zastępstwa doraźne świetlicowe pomimo tego, że złożyła przy pozwie stosowne rozliczenie wynagrodzenia z tego tytułu, które określiła na kwotę 2 882,73 zł, a strona pozwana pomimo obowiązku przedłożenia dokumentów źródłowych do dnia wyrokowania nie przedłożyła do akt sprawy dokumentów potwierdzających realizację pracy powódki w świetlicy, tj. dziennika świetlicowego za 2016/2017, jak również dzienników zastępstw ze szkół filialnych ze wszystkich lat szkolnych objętych pozwem; - zarzut naruszenie art. 6 k.c. w związku z treścią art. 149 k.p. poprzez przyjęcie, że wykazanie godzin pracy przy opiece nad uczniami w czasie przewozów, ciężar dowodu obciążał stronę powodową pomimo, że okoliczności sprawy i naruszenie przez pracodawcę przepisów o ewidencjowaniu czasu pracy zmodyfikowały odpowiedzialność za ciężar dowodu powodując, że to strona pozwana winna wykazać, że powódka nie realizowała powierzonych jej obowiązków w czasie, który szczegółowo wykazała; - zarzut naruszenie art. 233 §2 k.p.c. poprzez jego nie zastosowania przy orzekaniu o roszczeniu powódki w zakresie żądania zapłaty wynagrodzenia za czas opieki nad uczniami w czasie przewozów pomimo, że strona pozwana nie przedłożyła żądanych przez Sąd grafików dojazdów oraz ewidencji czasu pracy. Wskazać należy, że istotnie w ugruntowanym orzecznictwie przyjmuje się, że w sprawie z powództwa pracownika o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych obowiązuje ogólna reguła, zgodnie z którą powód powinien udowodnić swoje twierdzenia uzasadniające żądanie ( art. 3 i art. 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c. ), z tą modyfikacją, że niewywiązanie się przez pracodawcę z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy implikuje niekorzystne dla niego skutki, gdy pracownik udowodni swe twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2020 r., III PK 151/19, LEX nr 3033227 oraz wyroki: z dnia 27 kwietnia 2009 r., I PK 213/08, OSNP 2010 nr 23-24, poz. 289; z dnia 19 grudnia 2013 r., II PK 70/13, LEX nr 1424850), czyli brak dokumentacji (całkowity, albo braki w istniejącej dokumentacji dotyczące pewnych okresów, jak w niniejszej sprawie) wynikający z zaniechania jej prowadzenia przez pracodawcę powoduje zmianę określonego w art. 6 k.c. rozkładu ciężaru dowodu (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 maja 1999 r., I PKN 62/99, OSNAPiUS 2000 Nr 15, poz. 579 i z dnia 5 maja 1999 r., I PKN 665/98, OSNAPiUS 2000 Nr 14, poz. 535). Zaniechanie prowadzenia ewidencji czasu pracy przez pracodawcę nie tworzy jednak domniemania wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych w wymiarze przedstawianym przez samego pracownika. Natomiast niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy. Pracownik może i powinien, wobec tego, oferować inne środki dowodowe, które podlegają ocenie w ramach całokształtu materiału dowodowego. Innymi słowy mimo braku ewidencji czasu pracy lub jej nierzetelności, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jeśli przy pomocy innych dowodów wykaże fakt przepracowania określonej liczby godzin, w tym godzin nadliczbowych. Takim dowodem jest również opinia sporządzona przez biegłego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2018 r., I PK 6/18, LEX nr 2609111). Nie działa zatem zasada, że skoro pracodawca, świadomy swojego obowiązku, dopuścił się zaniechania w prowadzeniu ewidencji czasu pracy, to „automatycznie” i bezkrytycznie należy dać wiarę twierdzeniom pracownika. Podlegają one ocenie sądu w toku postępowania dowodowego, podobnie jak inne ewentualnie przedłożone przez pracownika dowody i muszą mieć walor wiarygodności, czyli generalnie twierdzenia pracownika (podniesione w pozwie, w zeznaniach złożonych w sprawie jako strona) muszą chociaż w pewnym stopniu znajdować potwierdzenie w innych obiektywnych dowodach. Po pierwsze należy zauważyć, że Sąd I instancji wyraźnie rozgraniczył (co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku), że powódka M. S. domagała się zasądzenia a) wynagrodzenia za zrealizowane godziny „zastępstw doraźnych” za rok szkolny 2014/2015, 2015/2016, (...) w nieokreślonej kwocie”, oraz b) wynagrodzenia za zrealizowane godziny „zastępstw doraźnych świetlicowych” w roku szkolnym 2016/2017 w łącznej kwocie 2.882,73 zł. Roszczenia te nie zostały pominięte i były przedmiotem badania przez Sąd I instancji poprze wskazanie ich w tezie dowodowej do biegłej, która po szczegółowej analiza całości dowodowego materiału dowodowego wskazała w opinii, że w dziennikach zastępstw za rok szkolny 2014/2015, 2015/2016 w ogóle nie figuruje nazwisko powódki jako nauczyciela prowadzącego zastępstwa doraźne. Sama powódka w złożonych zeznaniach nie potrafiła precyzyjnie wskazać w jakich okresach w latach 2014/2015, 2015/2016 realizowała podnoszone godziny „zastępstw doraźnych”.  Jak wskazała biegła powódka M. S. została natomiast ujęta w wykazie „zastępstw doraźnych” w przedłożonym zestawieniu nauczycieli za rok 2016/2017, jednakże zgodzić się należy w tym zakresie z oceną Sądu I instancji, że brak było dostatecznych podstaw do przyjęcia, że powódka objęła to swoim roszczeniem. Treść uzasadnienia pozwu jest bowiem w tym zakresie bardzo ogólnikowa i wynika z niej tylko tyle, że „w roku szkolnym 2014/2015, 2015/2016 i 2016/2017r. powódka pracowała w godzinach ponadwymiarowych, przy opiece nad dziećmi, oraz podczas zastępstw doraźnych”, co oznacza, że wyszczególnione w pozwie kwoty i okresy dotyczą wszystkich tych roszczeń łącznie, na kwotę ogółem 18.787,59 zł. Natomiast w treści załączników do niego sama powódka sama to rozgraniczyła w taki sposób, że wymieniła w tabela 1 „godziny ponadwymiarowe” na łączną kwotę 12.713,38 zł za lata 2014-2017, w tabeli 2 „zastępstwa doraźne”, gdzie w rubryce kwota do zapłaty wpisała w każdym podokresie z lat 2014-2017 „brak danych, w tabeli 3 „zastępstwa doraźne świetlicowe” na łączną kwotę 2882,73 zł za okresy od września 2016 do czerwca 2017, z kolei tabela 4 dotyczy już kolejnego roszczenia za „opiekę podczas przewozów” na łączną kwotę 3191,48 za lata 2014-2017. Z tych względów zgodzić się należało z Sądem I instancji, że wobec braku materiału dowodowego potwierdzającego realizacje godzin „zastępstw doraźnych świetlicowych” w roku szkolnym 2016/2017, oraz zastępstw doraźnych w latach 2014/2015, 2015/2016, oraz brak dostatecznych danych, czy roszczenie o godziny „zastępstw doraźnych” za rok 2016/2017 jest objęte żądaniem pozwu, należało w odniesieniu do tych roszczeń oddalić powództwo jak w punkcie II sentencji zaskarżonego wyroku. Ostatnie z dochodzonych przez powódkę roszczeń dotyczyło zasądzenia od pozwanej zaległych wynagrodzeń za godziny „opieki nad uczniami w trakcie ich dowozu do szkoły”. Sąd I instancji przyjął w tym zakresie, że na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w zeznań świadków oraz stron postępowania, potwierdzono, iż na terenie gminy S. m. in. w latach szkolnych 2014/2015, 2015/2016, 2016/2017 realizowane były przewozy uczniów z miejsca zamieszkania do Zespołu Szkół w S. . Nie udało się jednak odtworzyć żadnej dokumentacji, z której by wynikało, w jakim wymiarze powódka uczestniczyła w tych dowozach uczniów w spornym okresie. Należy stwierdzić, że ustalenia te pokrywają się z zebranym materiałem dowodowym. Nie jest też tak, że roszczenie to zostało przyznane przez Dyrektora strony pozwanej ponieważ (jak słusznie podkreślił Sąd I instancji) z zeznań dyrektora strony pozwanej wynikało jedynie to, że nie archiwizowano żadnych grafików tych przewozów, a nie to, że powódka w spornych okresach w takich przewozach stale uczestniczyła w opisywanym przez siebie rozmiarze. Jak wskazano wyżej brak ewidencji po stronie pozwanego pracodawcy nie oznacza „automatyzmu” w zakresie przyjęcia wszelkich twierdzeń powoda pracownika, muszą one być wiarygodne w tym sensie, że przynajmniej w pewnym zakresie potwierdzone innymi obiektywnymi dowodami. Zgodzić się należy, że świadkowie potwierdzili w niniejszej sprawie tylko fakt wykonywania takich przewozów, nikt natomiast nie potwierdził, że w spornych okresach powódka uczestniczyła w przewozach w podawanym przez siebie zakresie. W tym świetle Sąd I instancji nie popełnił błędu oddalając to powództwo jako nieudowodnione, jednocześnie marginalnie tylko zaznaczając, że zapewnienie dowozów uczniom do szkoły jest zadaniem gminy. Wskazać więc należy w uzupełnieniu ww. rozważań, że jest to zasadniczy powód oddalenia tego powództwa w procesie wytoczonym przeciwko stronie pozwanej, czyli Gminnemu Zespołowi Szkół w S. , niezależnie od tego, czy powódka zdołałaby, czy nie zdołałaby tego roszczenia w sposób dostateczny wykazać w niniejszej sprawie. Podstawę prawną zapewnienia dowozu uczniów z domów do szkół tworzą przepisy art. 39 4-4a, art. 39a, art. 127 ust. 7 ustawy z 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe których treść nie pozostawia wątpliwości, że w każdym opisanym przypadku jest to zadanie własne gminy, ponieważ tylko gmina jako (...) jest w tych przepisach wymieniona jako organizatora takiego transportu, albo w formie jednostki refundującej rodzicom koszty takiego transportu własnych dzieci swoimi pojazdami. Jest to więc jednoznacznie „zadanie własne” gminy w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, zarazem w dwóch obszarach: zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie lokalnego transportu zbiorowego i w zakresie edukacji publicznej (art. 7 ust. 1 pkt 4 i pkt 8), zatem tylko gmina, a więc w niniejszej sprawie Gmina S. , jest biernie legitymowana do występowania po stronie pozwanej w sprawie o roszczenia o wynagrodzenie dla nauczyciela za opiekę nad dziećmi podczas takim przewozów. Gminny Zespół Szkół w S. nie był więc w ogóle legitymowany biernie w zakresie tego roszczenia do występowania po stronie pozwanej, natomiast Gmina S. była w sprawie tylko interwenientem ubocznym i niesamoistnym, co wynika jednoznacznie z treści pisma procesowego pełnomocnika powódek z dnia 24 sierpnia 2018r., w którym wyraził zgodę na to, że „ewentualny udział Gminy w sprawie może być realizowany jako interwencja uboczna niesamoistna, a Wójt Gminy przesłuchany wyłącznie jako świadek, a nie strona”. Brak legitymacji procesowej biernej po stronie Gminnego Zespołu Szkół w S. w odniesieniu do tego roszczenia prowadzić musiał do wydania wyroku oddalającego to powództwo, niezależnie od przeprowadzonych przez powódkę środków dowodowych na jego poparcie, stwierdzony brak legitymacji winien być bowiem brany pod uwagę przez Sąd zarówno z urzędu, jak i na zarzut pozwanego. Nie ma więc w odniesieniu do tego roszczenia znaczenia rzeczywista pomyłka Sądu I instancji w treści uzasadnienia, w którym wskazał on, że „roszczenie powódki M. S. co do kwoty 1.906,57 zł za wykonywaną opiekę podczas przewozów dzieci do szkoły roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie to nie zasługiwało na uwzględnienie, o czym orzeczono w punkcie II sentencji wyroku”, podczas gdy powódka wysokość tego roszczenia w załączonej do pozwu w tabeli nr 4 rzeczywiście określiła na kwotę 3191,48, ponieważ rozstrzygnięcie o oddaleniu powództwa w tej części z uwagi na brak biernej legitymacji strony pozwanej było trafne, bez względu na wynik postępowania dowodowego w tej kwestii, jak i przyjętą (błędnie) wysokość samego roszczenia. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie powołanych przepisów i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach z punktu III wyroku uzasadnione jest treścią art. 100 k.p.c. , z punktu IV – treścią art. 102 k.p.c. , kwalifikacja sprawy jako wypadku szczególnie uzasadnionego wynika z okoliczności powyżej omówionych. sędzia Wojciech Sabat

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI