V PA 10/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy w Opolu oddalił apelację pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. w sprawie o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, potwierdzając prawidłowość rozliczeń Sądu Rejonowego.
Sprawa dotyczyła roszczenia nauczycielki o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe. Sąd Rejonowy zasądził na jej rzecz znaczną kwotę. Pozwany Gminny Zespół Szkół wniósł apelację, kwestionując sposób naliczania godzin ponadwymiarowych i powołując się na uchwały Rady Gminy. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając, że uchwały te przekroczyły delegację ustawową, a sposób naliczania wynagrodzenia przez pozwanego był nieprawidłowy.
Powódka, nauczycielka U. S., dochodziła od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. zapłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych. Sąd Rejonowy w Opolu uwzględnił jej powództwo w znacznej części. Pozwany Gminny Zespół Szkół w S. wraz z interwenientem ubocznym Gminą S. złożył apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i Karty Nauczyciela, błędne zastosowanie rozporządzenia oraz niezastosowanie uchwał Rady Gminy. Głównym zarzutem pozwanego było kwestionowanie sposobu naliczania godzin ponadwymiarowych, w szczególności w kontekście dni wolnych od pracy i uśredniania pensum. Sąd Okręgowy w Opolu oddalił apelację, uznając ją za bezzasadną. Sąd podkreślił, że uchwały Rady Gminy, na które powoływał się pozwany, przekroczyły delegację ustawową i nie mogły stanowić podstawy do odmiennego rozliczania czasu pracy nauczycieli niż wynika to z przepisów Karty Nauczyciela. Sąd Okręgowy potwierdził, że sposób naliczania wynagrodzenia przez pozwanego był nieprawidłowy, a rozliczenia Sądu Rejonowego, oparte na opinii biegłego, były prawidłowe.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, uchwały Rady Gminy, które przekraczają zakres delegacji ustawowej zawartej w Karcie Nauczyciela, nie mogą stanowić podstawy do odmiennego rozliczania czasu pracy nauczycieli niż wynika to z przepisów ustawy.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że uchwały Rady Gminy dotyczące zasad rozliczania godzin ponadwymiarowych naruszyły przepisy Karty Nauczyciela, ponieważ wykraczały poza delegację ustawową. Sąd podkreślił, że przepisy Karty Nauczyciela stanowią wyczerpującą regulację czasu pracy nauczycieli i nie pozwalają na wprowadzanie przez akty prawa miejscowego rozwiązań sprzecznych z ustawą lub ją modyfikujących.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powódka U. S.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| U. S. | osoba_fizyczna | powódka |
| Gminny Zespół Szkół w S. | instytucja | pozwany |
| Gmina S. | instytucja | interwenient uboczny |
Przepisy (25)
Główne
KN art. 30 § ust. 6 pkt 2
Ustawa - Karta Nauczyciela
Organ prowadzący szkołę określa dla nauczycieli, w drodze regulaminu, szczegółowe warunki obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw. W ramach tego upoważnienia nie mieści się decydowanie o zachowaniu lub utracie przez nauczyciela prawa do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe.
KN art. 42 § ust. 5b
Ustawa - Karta Nauczyciela
Nauczyciel, dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego. Praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych.
KN art. 42 § ust. 7 pkt 1
Ustawa - Karta Nauczyciela
Organ prowadzący szkołę określa zasady rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Zakres ten nie obejmuje nauczycieli ze stałym planem zajęć.
Pomocnicze
k.p.c. art. 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 233 § §2
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 386 § §4
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 390
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
u.s.g. art. 40 § ust. 1
Ustawa o samorządzie gminnym
u.s.g. art. 91 § ust. 1
Ustawa o samorządzie gminnym
u.s.g. art. 93 § ust. 1
Ustawa o samorządzie gminnym
KN art. 35 § ust. 1
Ustawa - Karta Nauczyciela
KN art. 35 § ust. 3
Ustawa - Karta Nauczyciela
KN art. 42a
Ustawa - Karta Nauczyciela
KN art. 42c
Ustawa - Karta Nauczyciela
KN art. 91c § ust. 1
Ustawa - Karta Nauczyciela
u.d.w.p. art. 1
Ustawa o dniach wolnych od pracy
Rozporządzenie MEN art. 6 § ust. 5
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej
Stosowane analogicznie przez biegłą do ustalenia sposobu pomniejszenia pensum w tygodniach z dniami wolnymi od pracy.
Konstytucja RP art. 16
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 87 § ust. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 92
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 94
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 146
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 163
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Uchwały Rady Gminy przekroczyły delegację ustawową zawartą w Karcie Nauczyciela. Sposób naliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe przez pozwanego był nieprawidłowy. Przepis art. 42 ust. 5b KN ma zastosowanie tylko do nauczycieli ze zróżnicowanym planem zajęć w ciągu roku szkolnego. Dni ustawowo wolne od pracy nie powodują obowiązku 'odpracowania' przez nauczycieli w ramach pensum.
Odrzucone argumenty
Sąd I instancji orzekał w sprawach administracyjnych. Błędne zastosowanie §6 ust. 5 Rozporządzenia MEN. Niezastosowanie art. 42 ust. 5b KN. Błędne ustalenia faktyczne dotyczące 'różnego planu zajęć'. Niezbadanie istoty sprawy. Naruszenie art. 227, 228, 1 k.p.c. Niezastosowanie uchwał Rady Gminy. Naruszenie Konstytucji poprzez błędne zastosowanie rozporządzenia do szkół samorządowych.
Godne uwagi sformułowania
uchwały Rady Gminy wydane w ramach ww. delegacji ustawowych należą do aktów, które Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zalicza do źródeł prawa powszechnie obowiązującego nie można uznać, iż wskazanie przez uchwałodawcę przypadków, w których wynagrodzenie nie przysługuje, stanowi określenie warunków (szczegółowych) obliczania i wypłacania wynagrodzenia nie zawsze praca nauczyciela ponad ustawowe pensum będzie wiązać się z pracą w godzinach ponadwymiarowych nie jest możliwe stosowanie art. 130 §2 k.p. z pewnymi zmianami wynikającymi ze specyfiki czasu pracy nauczycieli określonego w Karcie Nauczyciela Karta Nauczyciela zawiera własną regulację dotyczącą długości tygodnia pracy oraz dni wolnych od pracy nie ma mowy o naruszeniu w tym wypadku o naruszenie art. 35 ust. 1 Karty Nauczyciela i wyliczeniu wynagrodzenia za „niezrealizowane” godziny ponadwymiarowe to pozwana nie jest uprawniona w takim przypadku do podwyższania obowiązkowego pensum w ujęciu średniorocznym
Skład orzekający
Wojciech Sabat
przewodniczący-sprawozdawca
Daniel Chorązki
członek
Joanna Górka-Czerwiak
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Karty Nauczyciela dotyczących rozliczania godzin ponadwymiarowych, kompetencji organów samorządowych w zakresie prawa pracy nauczycieli oraz stosowania przepisów Kodeksu pracy w kontekście pragmatyki nauczycielskiej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji szkół prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego i interpretacji uchwał rady gminy w kontekście przepisów Karty Nauczyciela.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu nauczycieli związanych z naliczaniem wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i interpretacją przepisów prawa pracy. Wyjaśnia złożone kwestie prawne w przystępny sposób.
“Nauczycielu, czy wiesz, jak prawidłowo naliczane są Twoje godziny ponadwymiarowe? Sąd Okręgowy wyjaśnia!”
Dane finansowe
zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym: 1125 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt V Pa 10/23 Sygn. akt V Pz 5/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 maja 2023 r. Sąd Okręgowy w Opolu V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Wojciech Sabat (spr.) sędzia Daniel Chorązki sędzia Joanna Górka-Czerwiak Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Hadasz – Wilkoszewska po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2023r. w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa U. S. przeciwko Gminnemu Zespołowi Szkół w S. przy udziale interwenienta ubocznego Gminy S. o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych na skutek apelacji pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. , od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9 grudnia 2022r. sygn. akt IV P 534/17 I.
oddala apelację pozwanej, II.
oddala zażalenie powódki, III.
zasądza od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki U. S. kwotę 1125 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 listopada 2022 r. Sąd Rejonowy w Opolu, Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych: I. zasądził od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki U. S. kwotę 9.879,07 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych wraz z ustawowymi odsetkami: od kwoty 1,01 zł – od dnia 27 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 290,15 zł –od dnia 27 maja 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 414,50 zł – od dnia 27 czerwca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł – od dnia 27 września 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł – od dnia 27 października 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 621,75 zł - od dnia 27 listopada 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł –od dnia 27 grudnia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 248,70 zł – od dnia 27 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł – od dnia 27 lutego 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł – od dnia 27 marca 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł – od dnia 27 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 580,30 zł – od dnia 27 maja 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł – od dnia 27 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 580,30 zł – od dnia 27 września 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł –od dnia 27 października 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 621,75 zł - od dnia 27 listopada 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 207,25 zł –od dnia 27 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł – od dnia 27 stycznia 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 455,95 zł – od dnia 27 lutego 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 497,40 zł – od dnia 27 marca 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł – od dnia 27 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 503,88 zł – od dnia 27 maja 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 503,88 zł – od dnia 27 czerwca 2017 roku do dnia zapłaty; II. zasądził od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki U. S. kwotę 2.618,37 zł tytułem wynagrodzenia za zastępstwa doraźne wraz z ustawowymi odsetkami: od kwoty 82,90 zł – od dnia 27 grudnia 2014 roku do dnia zapłaty, od kwoty 41,45 zł – od dnia 27 stycznia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 82,90 zł – od dnia 27 lutego 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 248,70 zł – od dnia 27 marca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 41,45 zł – od dnia 27 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 165,80 zł –od dnia 27 maja 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 373,05 zł – od dnia 27 czerwca 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 124,35 zł – od dnia 27 września 2015 roku do dnia zapłaty, od kwoty 165,80 zł –od dnia 27 marca 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 82,90 zł – od dnia 27 września 2016 roku do dnia zapłaty, od kwoty 290,15 zł – od dnia 27 lutego 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 207,25 zł – od dnia 27 marca 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 165,80 zł – od dnia 27 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 209,95 zł – od dnia 27 maja 2017 roku do dnia zapłaty, od kwoty 335,92 zł – od dnia 27 czerwca 2017 roku do dnia zapłaty; III. umorzył postępowanie w zakresie cofniętego powództwa, IV. wyrokowi w pkt. I nadał rygor natychmiastowej wykonalności co do kwoty 4.365,04 zł, V. zasądził od pozwanego Gminnego Zespołu Szkół w S. na rzecz powódki U. S. kwotę 532,08 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie oraz kwotę 126,63 zł tytułem zwrotu kosztów stawiennictwa pełnomocnika, VI. nakazał ściągnąć od pozwanego Zespołu Szkół w S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 625 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powódka U. S. była zwolniona z mocy prawa oraz kwotę 1.623,56 zł tytułem zwrotu kosztów opinii biegłego w sprawie. Pozwana i interwenient uboczny we wniesionej wspólnie apelacji zaskarżyli powyższy wyrok w części, w zakresie punktów I, II, IV, V, VI zarzucając: 1)
naruszenie art. 1 k.p.c. - poprzez przekroczenie swojej kognicji i orzekanie w sprawach administracyjnych zastrzeżonych do kompetencji Sądów Administracyjnych, tj. ustalenie, że uchwała Rady Gminy S. , w tym uchwała nr XXIII/156/2012 z 17 grudnia 2012, w tym regulacje dotyczące sposobu liczenia godzin ponadwymiarowych, jest niezgodna z prawem, oraz przekroczenie swojej kognicji i orzekanie w sprawach administracyjnych zastrzeżonych do kompetencji Sądów Administracyjnych, tj. ustalenie, że uchwała wydawana na podstawie art. 30 ust. 6 ustawy Karta Nauczyciela powinna zawierać zapisy dotyczące zasad naliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, a brak taki (w tym brak jej przedłożenia) rodzi negatywne skutki dla pozwanej i zastosowanie wtedy znajduje na zasadzie analogii niżej wymienione rozporządzenie; 2)
błędne zastosowanie §6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej - mimo całkowitego braku podstaw prawnych do jego zastosowania. 3)
niezastosowanie art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (KN) mimo, iż wobec powodów zachodziła okoliczność polegająca na tym, iż ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych; 4)
naruszenia art. 227 k.p.c. , oraz art. 233 §2 k.p.c. , poprzez błędne przyjęcie, iż uchwała rady gminy S. wydawana na podstawie art. 30 ust. 6 jest dowodem w sprawie, a nie przepisem prawa, który to Sąd winien stosować z urzędu, stąd zarzut braku przedłożenia dziennika urzędowego ze stosowną uchwałą rady gminy S. nie może wywoływać negatywnych dla Pozwanej skutków; 5)
błędne ustalenia faktyczne poprzez błędne przyjęcie, iż w stosunku do powodów nie zachodziła sytuacja „różnego planu”, a dokładnie sytuacja, że ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych; mimo iż taki stan faktyczny miał miejsce. 6)
niezbadanie istoty sprawy ( art. 386 §4 k.p.c. ) w zakresie ustalenia rzeczywistej liczby godzin ponadwymiarowych, oraz zastępstw doraźnych i zajęć specjalistycznych wykonanych i zarejestrowanych przez powodów w dziennikach w roku zajęć zgodnie z art. 42 ust. 7a KN; 7) naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez nieustalenie rzeczywistej liczby przepracowanych przez powódki liczby godzin ponadwymiarowych, tylko opieranie się na sztucznie zawyżonych ilościach, poprzez liczenie godzin faktycznie niewykonywanych w dni wolne od pracy dydaktycznej; 8)
naruszenie art. 228 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie faktu notoryjnie znanego o dniach wolnych od pracy i niewykonywaniu tejże pracy przez powodów w tych dniach, a jednak wliczaniu tych dni pracy do przepracowanych godzin ponadwymiarowych; 9)
niezastosowanie art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy i nieuwzględnienie tych dni w wyliczeniu rzeczywiście wykonanych godzin ponadwymiarowych przez powódki; 10)
naruszenie art. 35 ust. 1 KN poprzez błędne przyjęcie, iż powódkom należy się zapłata za niezrealizowaną godzinę ponadwymiarową; 11)
naruszenie art. 16 Konstytucji oraz art. 87, 92 i 94 Konstytucji oraz art. 146 Konstytucji oraz art. 163 i nast. Konstytucji poprzez błędne przyjęcie, iż akt wykonawczy jakim jest rozporządzenie może mieć zastosowanie do szkół samorządowych, a uchwały Rady Gminy S. , w tym uchwała Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 oraz regulamin wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. nie stanowią źródła prawa, i nie mają mocy obowiązującej; 12)
nie zastosowanie uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012, 13)
nie zastosowanie uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość oraz szczegółowe warunki przyznawania dodatków(...). W uzasadnieniu apelacji pozwana podnosiła, że w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1994 r., I PZP 64/93, Sąd bez żadnych jurydycznych podstaw rozróżnił sytuację tzw. różnych okresów, i uznał, że przepis art. 42 ust. 5 (ówcześnie) KN ma zastosowanie do sytuacji gdy dany nauczyciel ma inny plan zajęć przydzielony w jednym półroczu, a inny w innym. Według pozwanego rozumienie sformułowania „w pewnych okresach” (art. 42 ust. 5b KN) jakie stosuje Sąd Najwyższy, jak i Sąd I instancji orzekający w niniejszej sprawie, nie znajduje zupełnie uzasadnienia. Literalna wykładnia bowiem przeczy takim zasadom, jak również przeczy temu również i wykładnia celowościowa. Literalna wykładnia mówi o „pewnych okresach” i abstrahuje od tego, czy są to tygodnie poszczególne, czy dłuższe okresy (według słownika języka polskiego przez okres należy rozumieć pewien przedział czasu). Dlatego też literalne brzmienie ww. art. 42 ust. 5b KN wyraźnie wskazuje, iż chodzi o każdy okres (w tym tydzień, czy dwa tygodnie, jak np. w okresie ferii zimowych, czy świąt), kiedy nauczyciel nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, czyli nie realizuje 18 h pensum. W takim przypadku z literalnego brzmienia wynika, że nie można liczyć godzin ponadwymiarowych w takim tygodniu; ale też należy dokonać uśrednienia pensum, albowiem i w kolejnych tygodniach jeśli dany nauczyciel przepracuje większą liczbę godzin niż 18 h, to nie będzie miał liczonych godzin ponadwymiarowych. Ani też Karta Nauczyciela, ani też Sąd Najwyższy nie definiują pojęcia „plan zajęć”. A plan zajęć to nic innego jak plan lekcji, który ze względu na różnego rodzaju sytuacje (dni wolne, chorobowe nauczycieli, wycieczki) jest ruchomy i zmienny, choć ma to miejsce zasadniczo w tygodniach, gdy wypada dzień wolny od pracy, ale i w innych okresach, kiedy nauczyciel nie świadczy pracy dydaktycznej. Należy zatem wskazać, iż prawodawca posługuje się pojęciem „planu zajęć”, czyli lekcji, a nie wymiaru godzin w danym okresie. Ma to również i uzasadnienie systemowe i celowościowe. Gdyby art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela miał mieć zastosowanie tylko w przypadku, gdy dany nauczyciel w jednym semestrze realizuje inną liczbę godzin tygodniowego wymiaru, a w innym semestrze inną, to tak by ten przepis to formułował, używając określenia „w semestrze”, „w półroczu", „w okresie miesiąca”, itp, natomiast używa określenia „w pewnych okresach". Poza tym, takie rozumienie, jakie chciałby nadać SN temu zapisowi (uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 14 kwietnia 1994 r. I PZP 64/93), prowadzi do nieuzasadnionego nierównego traktowania nauczycieli i absurdalnych konstrukcji. Tylko bowiem dlatego, że dany nauczyciel ma w jednym semestrze (półroczu) 20 h tygodniowo, a w kolejnym np. 22 h - to uprawniałoby to pracodawcę do stosowania ww. art. 42 ust. 5b i uśredniania i stosowania rocznego rozliczania, a w innym przypadku już nie. Albo też, tylko dlatego, że dany nauczyciel w ostatnich miesiącach roku szkolnego ma mniej godzin - np. tylko o 1 godzinę - ze względu na zaprzestanie nauczania w klasie maturalnej (po zakończeniu przez tą klasę uczęszczania do szkoły) - to miałby wobec niego zostać zastosowany system z art. 42 ust. 5b; ale już wobec innego nauczyciela - który nie miałby żadnych zmian w tygodniowym wymiarze - już nie. Przyjmując natomiast za Sądem Najwyższym Sąd orzekający błędnie przyjął, bez żadnej podstawy prawnej, iż powodowie są uprawnieni do obniżania pensum (czyli sztucznego zaniżania wymaganej liczby godzin ponadwymiarowych, o 3,6 za każdy dzień wolny od pracy), w przypadku gdy w danym tygodniu wypadnie dzień wolny od pracy, lub dzień wolny od zajęć dydaktycznych. Dlatego, zdaniem pozwanej, system liczenia przez pozwaną godzin ponadwymiarowych jest zgodny z prawem - i dlatego powództwo winno podlegać oddaleniu w całości już z tego względu. Ponadto należy zwrócić uwagę na okoliczności i czas wydania ww. uchwały SN. Zmiany gospodarcze w tym okresie dopiero pączkowały, a nauczyciele jako grupa społeczna była w tym czasie szczególnie chroniona. Stąd wykładnia SN uwzględniała te poza jurydyczne okoliczności, które w obecnym stanie nie mogą już być brane pod uwagę. Pozwana kwestionowała w związku z tym wykonaną przez biegłą ostateczną opinię, nie zgadzała się z jej ustaleniami oraz wnioskami, ponieważ (biorąc pod uwagę powyższą argumentację pozwanej) biegła oparła swoje wyliczenia w oparciu o błędne dane dotyczące liczby godzin ponadwymiarowych: nie rzeczywiście wykonanych (przepracowanych) przez powódki, ale sztucznie zawyżanych, poprzez obniżanie pensum do np. 15h lub mniej w tygodniach, kiedy wypadały dni wolne od pracy lub inne nieobecności powódek. Tym samym (zdaniem pozwanej taka podstawa wyliczenia wynagrodzenia jest wadliwa. Pomniejszanie pensum, i tym samym sztuczne zwiększanie liczby godzin ponadwymiarowych jest nadto nie tylko błędnym ustaleniem stanu faktycznego, naruszającym ww. art. 227 kpc , czy art 233 kpc , ale narusza także prawo materialne. Sąd bowiem zupełnie bezzasadnie uznał, że zastosowanie znajduje § 6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej - mimo całkowitego braku podstaw prawnych do jego zastosowania - i uznał i że mamy do czynienia z luką w prawie! Z żadną luką w prawie natomiast nie mamy do czynienia. Właśnie to jest podstawa do zastosowania art. 42 ust. 5b KN. Ale jeśli nie, to zupełnie nie może być mowy o jakimś absurdalnym pomniejszaniu pensum (o 1/5 za każdy dzień wolny od pracy dydaktycznej) i liczeniu godzin ponadwymiarowych od godziny 15 w przypadku jednego dnia wolnego, i odpowiednio przy kolejnych dniach wolnych. To, że Minister wydał takie rozporządzenie - nie oznacza, że nawet na zasadzie analogii może być stosowane w szkołach samorządowych. Według pozwanej Sąd I instancji w ogóle nie uznaje Konstytucyjnie chronionej samodzielności Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz całkowitej niezależności od aktów wykonawczych organów administracji rządowej i takie podejście narusza wskazane w zarzutach przepisy Konstytucji . Wskazując na powyższe zarzuty pozwana wnosiła o uchylenie wyroku I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie orzeczenie o oddaleniu powództwa i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję, w tym wraz z odsetkami za opóźnienie, oraz w ramach niniejszego postępowania apelacyjnego o: dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność wyliczenia rzeczywistej liczby godzin przepracowanych przez powodów, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy; przekazanie sprawy do Sądu Administracyjnego celem przekazania sprawy administracyjnej ustalenia ważności ww. uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012., ewentualnie zobowiązanie powoda do zaskarżenia tejże uchwały; zawieszenie postępowania do czasu orzeczenia przez Sąd Administracyjny o ważności bądź nieważności zapisów ww. uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012; wystąpienie do Sądu Najwyższego w trybie art. 390 k.p.c. celem przedstawienia zagadnienia prawnego polegającego na ustaleniu jakie znaczenie ma sformułowanie zawarte w art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela w brzmieniu „ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych” w brzmieniu obowiązującym od dnia 6 kwietnia 2000 r. (art. 42 ust. 5b dodany przez art. l pkt 30 lit. f) ustawy z dnia 18 lutego 2000 r. (Dz.U.00.19.239), a w szczególności rozpatrzenie, czy ustalony plan zajęć jest różny jedynie w przypadku, gdy dany nauczyciel ma w danym okresie obejmującym kilka tygodni / miesięcy / półrocze zaplanowaną inną liczbę godzin (wymiar), niż w innym okresie obejmującym również kilka tygodni / miesięcy / półrocze, gdzie zaplanowaną ma inną liczbę godzin niż w poprzednim / następującym okresie kilku tygodni/miesięcy/półrocza, czy też sytuacja taka ma miejsce w przypadku gdy w jakimkolwiek tygodniu pracy dany nauczyciel nie ma identycznej liczby godzin pracy jak w innym (np. ze względu na dzień wolny od pracy) i odroczenie rozpoznania sprawy do czasu rozpatrzenia zagadnienia przez Sąd Najwyższy; wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodności z Konstytucją § 6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej z uwagi na jego niekonstytucyjność, a stosowanie przez Sąd I instancji. W odpowiedzi na apelację powódka U. S. wnosiła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej i od interwenienta ubocznego kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego podnosząc, że powyższe zarzuty apelacji nie są uzasadnione, a pozwany i interwenient uboczny w istocie powielają pisma które były składane w sprawie przed Sądem I Instancji, podtrzymując tym samym swoje dotychczasowe stanowisko . W uzasadnieniu powódka odnosząc się do zarzutów apelacji podnosiła, że kwestionuje zarzut strony pozwanej i interwenienta ubocznego, aby Sąd Rejonowy w Opolu orzekł w sprawach administracyjnych zastrzeżonych do kompetencji Sądów Administracyjnych. Skoro jednak w niniejszym postępowaniu pozwany powoływał się na uchwałę Rady Gminy z dnia 17 grudnia 2012 r to Sąd oczywiście ocenił przedstawiony przez stronę dokument uznając, że pozostaje w sprzeczności z przepisami Karta Nauczyciela. Ocena dowodu przedstawionego w sprawie nie oznacza orzekania w sprawie administracyjnej. Twierdzenie pozwanego, że Sąd I Instancji błędnie zastosował § 6 Rozporządzenia MEN z dnia 3 kwietnia 2009 r jest jedynie interpretacją pozwanego i interwenienta ubocznego, a żądanie zbadania tego przepisu przez Trybunał Konstytucyjny jest bezzasadne. Pozwana jako jedyna placówka oświatowa w Polsce stosuje przepisy dotyczące naliczania wynagrodzenia nauczycieli według interpretacji prawnej dokonanej przez Wójta Gminy S. . Nauczyciele pozostają w sporze z pozwaną Szkołą oraz z organem założycielskim (Gminą S. ) co do zastosowanej interpretacji, w sprawie była angażowana PIP, która potwierdziła stanowisko nauczycieli, ale nie zmieniło to sposobu naliczania wynagrodzenia przez pozwaną. Spór ten toczy się co najmniej od roku 2012. Przedstawione przez pozwanego stanowisko w zakresie interpretacji pozwanej w zakresie wypłaty za godziny ponadwymiarowe jest błędne i dotychczas nie znalazło uznania, ani przed organami kontroli PIP, ani też przed Sądem Rejonowym i Sądem Okręgowym w Opolu. Idąc tokiem rozumowania strony pozwanej skoro rok szkolny trwał 42 lub 43 tygodnie, a pensum wynosiło 774 godziny, to dopiero przekroczenie tej liczby w całym rym powoduje powstanie nadgodzin oraz konieczność wypłaty w tym zakresie odpowiedniego wynagrodzenia. Wedle tej koncepcji strony pozwanej, jeżeli nauczyciel w danym dniu nie wykonał swojego pensum np. z uwagi na dzień wolny od pracy, wówczas ich tzw. nadwykonania w innych dniach winny być w pierwszej kolejności zaliczone na poczet pensum. Taka koncepcja nie znajduje jednak oparcia w regulacjach ustawy Karta Nauczyciela , co więcej jest sprzeczna z regulacjami art. 42 i następne cyt. ustawy. Przyjęcie bowiem takiego sposobu rozliczenia pensum nauczycieli oznaczałoby iż dzień świąteczny musiałby być odrobiony przez nauczyciela w innym dniu czy też okresie, co zupełnie pozostaje w sprzeczności z istotą dnia świątecznego (wolnego). Sąd I Instancji dopuścił w sprawie dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości w oparciu o przedłożone przez stronę pozwaną dzienniki oraz inne dokumenty rozliczeniowe . Jednym z elementów opinii było rzeczywiste rozliczenie ilości przepracowanych godzin . W tej sytuacji nie sposób ustosunkować się do zarzutów strony pozwanej i interwenienta ubocznego, że w sprawie przed Sądem I Instancji nie została ustalona rzeczywista liczba przepracowanych przez powodów godzin. Ponadto zarzut pozwanej, że liczba godzin została sztucznie zawyżona poprzez tylko liczenie godzin niewykonanych w dniu wolnym od pracy dydaktycznej - potwierdza, że strona pozwana oczekiwała, żeby powodowie odpracowali dni świąteczne. Zarzut podniesiony przez stronę pozwaną w zakresie naruszenia Konstytucji , zdaniem powódki jest pozbawiony jakiejkolwiek podstawy a przedstawione uzasadnienie, zmierzające do wykazania, że Sąd I Instancji nie uznaje Konstytucyjne chronionej samodzielności jednostek samorządu terytorialnego - jest bezzasadne . Sąd orzekając w sprawie, opierał się przecież na obowiązujących przepisach prawa z uwzględnieniem w pierwszej kolejności Karty Nauczyciela. Nie sposób przecież uznać ,że kompetencją Rady Gminy lub pozwanej szkoły jest prawo do ustalenia pensem nauczyciela np. na 24 godziny w tygodniu a zatem ponad ustalone Kartą Nauczyciela 18 godzin. Wnioski apelujących w zakresie dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii biegłych jak również przekazania sprawy do Sądu Administracyjnego nie zasługują na uwzględnienie. Nie zasługują na uwzględnienie również wnioski złożone w zakresie wystąpienia do Sądu Najwyższego oraz do Trybunału Konstytucyjnego . Zdaniem strony powodowej powstały spór nie wynika ze sprzecznych przepisów prawa, ani też z braku ich niekonstytucyjności, a jedynie z nieprawidłowej interpretacji dokonanej przez stronę pozwaną. Pozwana bowiem, jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy przyjmuje bezpodstawnie, że w przypadku powodów (oraz innych nauczycieli) mamy do czynienia z planem zajęć, który jest różny w poszczególnych okresach roku. Sąd zwrócił uwagę, że uśrednienie obowiązkowych godzin dydaktycznych byłoby możliwe - zgodnie z art. 42 ust.7 pkt 1 ustawy - tylko wówczas gdyby ustalony plan zajęć powodów był różny, w poszczególnych okresach roku szkolnego , co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Ponadto strona pozwana bez podstawy prawnej i wbrew obowiązującym przepisom ustala pensum nauczyciela ponad 18 godzin tygodniowo i dopiero po przekroczeniu ustalonego pensum nalicza godziny ponadnormatywne. Zresztą jak wykazała opinia biegłej oraz ustalenia Sądu w tej sprawie, również w tym zakresie strona pozwana nie jest konsekwentna. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja pozwanej i interwenienta ubocznego jest bezzasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że bezzasadny był podniesiony na wstępie zarzut naruszenia art. 1 k.p.c. poprzez orzekanie przez Sąd I instancji w sprawie zastrzeżonej do kompetencji Sądu Administracyjnego w związku z ustaleniem, że uchwała Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 jest niezgodna z prawem w odniesieniu do regulacji sposobu liczenia godzin ponadwymiarowych, a także związane z nim zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. i art. 233 §2 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż uchwała Rady Gminy S. wydawana na podstawie art. 30 ust. 6 jest dowodem w sprawie, a nie przepisem prawa, który Sąd winien stosować z urzędu, oraz zarzuty naruszenia art. 16 Konstytucji oraz art. 87, 92 i 94 Konstytucji oraz art. 146 Konstytucji oraz art. 163 i następne Konstytucji poprzez błędne przyjęcie, iż akt wykonawczy jakim jest rozporządzenie może mieć zastosowanie do szkół samorządowych, a uchwały Rady Gminy S. , w tym uchwała Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 oraz regulamin wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. nie stanowią źródła prawa i nie mają mocy obowiązującej. Zgodnie z art. 30 ust. 6 pkt 2) ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego, uwzględniając przewidywaną strukturę zatrudnienia, określa dla nauczycieli, w drodze regulaminu szczegółowe warunki obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 3 (czyli z uwzględnieniem według stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela, z uwzględnieniem dodatku za warunki pracy). Zgodnie zaś z art. 42 ust. 7 pkt 1) ww. ustawy organ prowadzący szkołę lub placówkę określa zasady rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Przepis art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym stanowi zaś, że na podstawie upoważnień ustawowych gminie przysługuje prawo stanowienia aktów prawa miejscowego obowiązujących na obszarze gminy. W orzecznictwie administracyjnoprawnym jednolicie przyjmuje się, że upoważnienie do podjęcia uchwał zawarte w cytowanych art. 30 ust. 6 i art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela odpowiada dyspozycji przepisu art. 40 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym i z tego względu uchwały Rad Gmin wydane w ramach ww. delegacji ustawowych należą do aktów, które Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zalicza do źródeł prawa powszechnie obowiązującego na obszarze działania organów, które je ustanowiły ( art. 87 ust. 2 Konstytucji RP ). Takie zaliczenie pociąga jednak za sobą konsekwencje w postaci konieczności spełniania przez nie wszystkich zasad charakteryzujących tworzenie i obowiązywanie systemu źródeł prawa powszechnie obowiązującego, przede wszystkim zaś zasady prymatu ustawy w hierarchii aktów prawnych i zasady, że wszelkie inne akty prawotwórcze mogą być stanowione wyłącznie na podstawie upoważnienia zawartego w ustawie (por. D. Dąbek: "Prawo miejscowe samorządu terytorialnego", Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Kraków 2003, s. 58). W stosunku do aktów prawa miejscowego zasady te wyraża art. 94 Konstytucji RP , który stanowi, że organy samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej ustanawiają akty prawa miejscowego na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wielokrotnie podkreślano, że w myśl art. 94 Konstytucji RP ustawa stanowi zarówno podstawę wydania aktu prawa miejscowego, jak i określa jego granice przedmiotowe. Konsekwentnie też akcentowano, iż upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim niewymienionych, nie podlega wykładni rozszerzającej, ani celowościowej. Oczywiste jest także, że akt prawa miejscowego nie może być sprzeczny z aktem ustawodawczym, z którego wynika delegacja i na podstawie którego został wydany. Tak samo w orzecznictwie sądowoadministracyjnym zgodnie podkreśla się, że wymóg przestrzegania granic upoważnienia ustawowego w procesie tworzenia aktów prawa miejscowego, oznacza również konieczność powstrzymania się od normowania kwestii uregulowanych materią ustawową, gdyż oznacza to wkroczenie w kompetencje ustawodawcy i stanowi istotne naruszenie prawa. Uchwała Rady Gminy nie może regulować jeszcze raz tego, co zostało już wcześniej przez ustawodawcę unormowane i stanowiło przepis powszechnie obowiązujący. W sytuacji, gdy w jednym akcie następuje pomieszanie materii ustawowej i tej, którą winien normować regulamin w granicach ustanowionego upoważnienia ustawowego, dochodzi do obniżenia rangi przepisów ustawowych do rangi przepisów prawa miejscowego. Ponadto porządek prawny jest naruszany przez modyfikowanie przepisu ustawowego przez akt wykonawczy niższego rzędu - co dopuszczalne jest tylko w granicach wyraźnie przewidzianego upoważnienia (por.m.in. wyrok NSA z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2114/11). W niniejszej sprawie spór sprowadzał się do kwestionowania przez powódkę zasad ustalonych w uchwale Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. , podjętej na podstawie delegacji z art. 30 ust. 6, oraz w uchwale Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 r. w sprawie w sprawie określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć, dla których ustalony plan jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego, podjętej na podstawie delegacji z art. 42 ust. 7, które zdaniem powódki zostały wydane z przekroczeniem ww. delegacji ustawowych. Wskazać należy, że zgodnie z art. 30 ust. 6 pkt 6 ustawy z 1982 r. Karta Nauczyciela rada gminy ma jedynie kompetencje do określenia szczegółowych warunków obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 3 ustawy. W tych ramach nie mieści się upoważnienie do decydowania o zachowaniu lub utracie przez nauczyciela prawa do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe. Określenie zatem przypadków, w których nauczycielowi nie przysługuje prawo do wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe nie mieści się w granicach wymienionego upoważnienia ustawowego. Nie można bowiem uznać, iż wskazanie przez uchwałodawcę przypadków, w których wynagrodzenie nie przysługuje, stanowi określenie warunków (szczegółowych) obliczania i wypłacania wynagrodzenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 8 stycznia 2020 r., III SA/Łd 877/19, LEX nr 2770679). Przepis art. 30 ust. 6 pkt 2 ustawy z 1982 r. Karta Nauczyciela upoważnia organ prowadzący szkołę wyłącznie do ustalenia w ramach regulaminu szczegółowych warunków obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw. W przepisie tym nie mieści się delegacja do decydowania, kiedy nauczyciel zachowuje lub traci prawo do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 25 lutego 2020 r., II SA/Op 9/20, LEX nr 2817487). Z kolei z art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela wynika (jak podkreślała pozwana), że nie zawsze praca nauczyciela ponad ustawowe pensum będzie wiązać się z pracą w godzinach ponadwymiarowych. Nauczyciel, który realizuje tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć i dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego. Praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Pracownik otrzymuje stałe wynagrodzenie bez względu na to, że w pewnym okresie realizuje pracę ponad obowiązkowy wymiar, gdyż w innym okresie nie wypełnia obowiązkowej normy zajęć. Zgodnie z art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela wolą ustawodawcy jest jednak powierzenie radzie gminy określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć wyłącznie tych nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Sąd Okręgowy podziela tu w pełni wykładnię, że w zakresie upoważnienia ustawowego przewidzianego w art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela nie mieści się określenie przez radę gminy tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli, których ustalony plan zajęć jest nie jest różny (jest taki sam) w poszczególnych okresach roku szkolnego, albowiem wykraczałoby to poza literalną treść ww. delegacji. Osią sporu w niniejszej sprawie była właśnie kwestia rozumienia pojęcia „różnego planu zajęć w poszczególnych okresach roku”. W niniejszej sprawie roszczenie o wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe powódka wywodziła właśnie z przyjęcia błędnych - jej zdaniem - zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć i zasad wyliczania wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe, wynikający z powołanych wyżej uchwał Rady Gminy S. . Ocena, czy Rada Gminy wydając te uchwały działała w granicach wyraźnie przewidzianego upoważnienia ustawowego, czy też porządek prawny został przez Radę Gminy naruszony przez zmodyfikowanie przepisu ustawowego przez akt wykonawczy niższego rzędu i wkroczenie w kompetencje ustawodawcy miała więc zasadnicze znaczenie dla merytorycznego rozpoznania podniesionych w niniejszej sprawie roszczeń pracowniczych, dlatego nie miała charakteru wkroczenia w ustrojowe kompetencje Sądu Administracyjnego w zakresie stwierdzenia nieważności ww. uchwał w całości, lub określonej części. Sąd Okręgowy nie traci przy tym z pola widzenia, że stosownie do art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są co prawda nieważne (z mocy prawa), jednakże ustrojowo o nieważności takiej uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia, w trybie określonym w art. 90. Organ nadzoru ma zatem obowiązek stwierdzenia nieważności uchwały (w pierwszej instancji), która w sposób istotny narusza prawo. W przypadku, gdy upłynął już 30-dniowy termin do podjęcia rozstrzygnięcia nadzorczego, organ nadzoru stosownie do art. 93 ust. 1 tej ustawy, może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Oczywistym jest również to, że zgodnie z cytowanym przepisem to Sądy administracyjne (w drugiej instancji) sprawują kontrolę działalności administracji publicznej (art. 3. § 1. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ), która to kontrola obejmuje w szczególności orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego (art. 3 § 2 tejże ustawy). Sąd Pracy I instancji w niniejszej sprawie nie stwierdzał jednak nieważności ww. uchwał Rady Gminy S. w trybie kontroli administracyjnoprawnej, ani w całości, ani w określonej części, ale oceniał je pod kątem prawidłowości stosowania jej przez pozwanego pracodawcę w ramach konkretnych, jednostkowych stosunków pracy. W odniesieniu do indywidualnych stosunków pracy nauczycieli zatrudnionych w takich szkołach (tzw. szkołach samorządowych), z których spory poddane są kognicji Sądów Pracy, taka ocena Sądu Pracy jest więc nie tylko dozwolona ale i konieczna, jeśli chodzi o możliwość stosowania (lub jej brak) szczegółowych zasad rozliczania czasu pracy i obliczania wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe przyjętych przez Radę Gminy w konkretnym stosunku pracy, w ramach podniesionego roszczenia o zapłatę zaległego wynagrodzenia. Nie oznacza to wkroczenie w kompetencje ustrojowe określonego organu nadzoru, ani Sądu Administracyjnego, które tego rodzaju uchwały oceniają ze skutkiem erga omnes , posiadając kompetencję do orzeczenia o nieważności danej uchwały w określonej części, lub w całości, eliminując je z obrotu prawnego w ramach nadzoru administracyjnego. Przyjęcie poglądu przeciwnego prowadziłoby do sytuacji, w której – w braku stwierdzenia nieważności takiej uchwały w określonym zakresie przez organ nadzoru, ani braku zaskarżenia jej po upływie 30-dniowego terminu przez organ nadzoru do Sądu Administracyjnego – Rada Gminy de facto i de iure (aktem prawa lokalnego) mogłaby z pominięciem obowiązujących przepisów ustawy (przekroczeniem ww. delegacji ustawowych) kształtować własny sposób rozliczania obowiązkowego pensum nauczycieli zatrudnionych w szkołach, dla których dana Gmina jest organem prowadzącym i w konsekwencji w zasadzie niemal dowolnie kształtować sposób wyliczania wynagrodzeń zatrudnionych w nich nauczycieli za godziny ponadwymiarowe, zaś Sądy Pracy nie mogłyby w konkretnych, indywidualnych sporach pracowniczych w ogóle oceniać zasadności roszczeń o zapłatę zaległych wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe, wnoszonych przez nauczycieli szkół samorządowych. Bezzasadny był więc na tym tle wniosek „przekazania sprawy” na drogę postępowania sądowoadministracyjnego i zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie do czasu orzeczenia przez Sąd Administracyjny o ważności bądź nieważności zapisów ww. uchwał Rady Gminy S. . Sąd Pracy miał bowiem kompetencję do oceny, czy w ramach konkretnych stosunków pracy możliwe było zastosowanie przez organ prowadzący zasad określenia przez radę gminy tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć danych nauczycieli i obliczania ich wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, czy też w tych konkretnych przypadkach doszło do przekroczenia ww. delegacji ustawowych i naruszenia obowiązujących przepisów Karty Nauczyciela przez akt niższego rzędu (prawo miejscowe). Bezzasadne w ocenie Sądu Okręgowego były również zarzuty odnośnie błędnego niezastosowania przez Sąd I instancji art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela pomimo, że zachodziły okoliczności do jego stosowania, wynikające z błędnego (zdaniem pozwanej) ustalenia faktycznego, poprzez przyjęcie, iż w stosunku do powódki nie zachodziła sytuacja „różnego planu”, a dokładnie sytuacja, że ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, oraz związane z nimi zarzuty naruszenia art. 228 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie faktu notoryjnie znanego o dniach wolnych od pracy (o ich istnieniu w ogóle), oraz niezastosowania art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy i nieuwzględnieniu tych dni w wyliczeniu rzeczywiście wykonanych przez powódkę godzin ponadwymiarowych. Jak już wskazano wyżej meritum sprawy dotyczy właśnie interpretacji 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela , zgodnie z którym nauczyciel, który realizuje tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć zgodnie z ust. 3 i dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego. W tym wypadku praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Podstawą sporu o prawo do dodatkowego wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe była właśnie kwestia rozumienia przez strony ww. pojęcia „różnego planu zajęć w poszczególnych okresach roku”. Pozwana podnosiła w tym zakresie w uzasadnieniu apelacji, że literalna wykładnia mówi o „pewnych okresach” i abstrahuje od tego, czy są to tygodnie poszczególne, czy dłuższe okresy dlatego (jej zdaniem) chodzi o każdy okres, kiedy nauczyciel nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, czyli nie realizuje 18 godzin pensum. W takim przypadku, z literalnego brzmienia wynika (zdaniem apelującej), że nie można liczyć godzin ponadwymiarowych w takim tygodniu; ale też należy dokonać uśrednienia pensum, albowiem i w kolejnych tygodniach jeśli dany nauczyciel przepracuje większą liczbę godzin niż 18 h, to nie będzie miał liczonych godzin ponadwymiarowych. Sposób rozumienia przez pozwaną art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela wynika też ze sformułowanego we wnioskach apelacji zagadnienia prawnego do Sądu Najwyższego, którego przedstawienia do rozpoznania domagała się w trybie art. 390 k.p.c. polegającego na ustaleniu jakie znaczenie ma sformułowanie zawarte w art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, że „ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych” w brzmieniu obowiązującym od dnia 6 kwietnia 2000 r. (art. 42 ust. 5b dodany przez art. l pkt 30 lit. f) ustawy z dnia 18 lutego 2000 r. (Dz.U.00.19.239), a w szczególności rozpatrzenie, czy ustalony plan zajęć jest różny jedynie w przypadku, gdy dany nauczyciel ma w danym okresie obejmującym kilka tygodni / miesięcy / półrocze zaplanowaną inną liczbę godzin (wymiar), niż w innym okresie obejmującym również kilka tygodni / miesięcy / półrocze, gdzie zaplanowaną ma inną liczbę godzin niż w poprzednim / następującym okresie kilku tygodni/miesięcy/półrocza, czy też sytuacja taka ma miejsce w przypadku gdy w jakimkolwiek tygodniu pracy dany nauczyciel nie ma identycznej liczby godzin pracy jak w innym (np. ze względu na dzień wolny od pracy). Chodzi więc o to (jak wynika z odpowiedzi na pozwy i z apelacji pozwanej), że pozwana nie wliczała dni ustawowo wolnych od pracy do wypracowanego w danym tygodniu (obejmującym to święto) pensum nauczycielskiego, domagając się ich uśrednionego w skali roku „odpracowania”, zwiększając proporcjonalnie o te dni średnioroczne pensum powódek i nie zaliczając w związku z tym tych godzin do przepracowanym przez nie godzin ponadnormatywnych. Pozwana stała na stanowisku (w odpowiedzi na pozwy), iż dopiero przekroczenie przez nauczyciela 774 godzin zajęć dydaktycznych w skali całego roku szkolnego skutkowało powstaniem godzin ponadwymiarowych nauczycieli. Zgodnie z ustaleniami Sądu I instancji pozwana nie była jednak konsekwentna nawet jeśli chodzi o podnoszone zasady obliczania „obowiązkowego pensum”, ponieważ deklarowana liczba godzin, po przepracowaniu których nauczyciel był uprawniony do wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych była zmienna w poszczególnych latach (jak wynikało z przedłożonych dokumentów): w roku szkolnym 2014/2015 godziny ponadwymiarowe były naliczane nauczycielom powyżej 738 godzin przepracowanych łącznie w roku szkolnym, w roku 2015/2016 powyżej 756, a w roku szkolnym 2016/2017 powyżej 763. Sposób ustalania wynagrodzenia dla nauczycieli przez Radę Gminy S. ulegał więc corocznym zmianom. W wyniku ww. uchwały Rady Gminy S. z dnia 17 grudnia 2012 roku sposób rozliczania godzin pracy nauczycieli w ramach „obowiązkowego pensum” opierał się na przeliczaniu ilości tygodni, z których składał się dany rok szkolny, np. gdy rok szkolny 2014/2015 liczył łącznie 41 tygodni, to po przemnożeniu ich przez 18-godzinne tygodniowe pensum otrzymywano łączną liczbę 738 godzin w skali roku do przepracowania przez nauczyciela, z kolei w roku 2015/2016 przyjęto liczbę 42 tygodni ustalając łączną liczbę godzin na 756. Dopiero po przekroczeniu przez nauczyciela powyższej liczby godzin pozwana przyjmowała, iż praca jest świadczona w ramach godzin ponadwymiarowych. Takie stanowisko prowadziło do powstania sytuacji, w której powódka pracując w całym roku zgodnie ze ustalonym stałym planem zajęć (niezmiennym w ciągu całego roku), miała u pozwanej naliczane wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe dopiero powyżej dwudziestej pierwszej godziny lekcyjnej tygodniowo, a nie powyżej osiemnastej. Pozwana generalnie takie właśnie stanowisko prezentowała w odpowiedziach na pozwy (z zarysowaną wyżej niekonsekwencją dotyczącą corocznego zwiększania „obowiązkowego pensum) oraz nie zakwestionowała tego ustalenia w apelacji, podkreślając jedynie w ramach jej uzasadnienia, że taki właśnie system wyliczania godzin ponadwymiarowych musi wynikać (jej zdaniem) z prawidłowej wykładni art. 42 ust. 5b ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela . Należy zauważyć, że przyjęty przez pozwaną algorytm liczenia „obowiązkowego pensum” przypomina zasady wynikające z art. 130 ust. 2 k.p. , zgodnie z którym każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy pracownika o 8 godzin. Teoretycznie jeden dzień pracy nauczyciela to 3,6 godziny pełnego pensum (18 godzin dzielone przez pięć), zatem każdy dzień nieobecności nauczyciela z powodu dnia ustawowo wolnego od pracy, przy przyjęciu tej metody, „obniżałby” rzeczywiście realizowane pensum o 0,2, co po „uśrednieniu” w okresie całego roku, czyli przy uwzględnieniu wszystkich świąt przypadających w danym roku w dniach określanych potocznie jako „dni robocze” (od poniedziałku do piątku) powodować miałby konieczność „zwiększania” ich średniorocznego pensum o dodatkowe godziny, które według pozwanej nie miały wówczas charakteru godzin ponadnormatywnych. Pozwana pomija tu jednak, że w przypadku nauczycieli święto przypadające w pięciodniowych tygodniu pracy w dniach od poniedziałku do piątku (np. 6 stycznia) nie obniża tygodniowej normy czasu pracy, ponieważ przepisy Karty Nauczyciela zawierają wyczerpującą regulację czasu pracy nauczycieli i nie odsyłają w tym zakresie do odpowiedniego stosowania art. 130 §2 k.p. Zagadnienie to zostało szczegółowo wyjaśnione w uzasadnieniu postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2018 r., III PZP 2/18 (OSNP 2019/1/6), w którym wskazano, że punktem wyjścia do oceny możliwości zastosowania art. 130 §2 k.p. do obowiązującego nauczycieli pensum jest przypomnienie, że wedle art. 91c ust. 1 Karty Nauczyciela w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych przepisami ustawy, mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy . Brzmienie tego przepisu w sposób jednoznaczny wskazuje, że chodzi o zastosowanie przepisów Kodeksu pracy do materii nieuregulowanej w Karcie Nauczyciela wprost, a nie odpowiednio. Nie jest zatem możliwe stosowanie art. 130 §2 k.p. z pewnymi zmianami wynikającymi ze specyfiki czasu pracy nauczycieli określonego w Karcie Nauczyciela, które uwzględniałyby, że skoro w powszechnym systemie obniżenie normy czasu pracy o 8 godzin stanowi 1/5 tygodniowej normy czasu pracy (40 godzin), to i w takiej właśnie proporcji należałoby obniżyć tygodniowy wymiar czasu pracy nauczyciela. Stosowanie art. 130 § 2 k.p. - przez art. 91c ust. 1 Karty Nauczyciela - oznaczałoby natomiast obniżenie tygodniowego wymiaru czasu pracy o 8 godzin (a więc nie o 1/5), co pokazuje całkowitą nieprzystawalność tego przepisu do sytemu czasu pracy nauczycieli. Przepis art. 42 ust. 1 Karty Nauczyciela określa jedynie tygodniowy wymiar zajęć nauczyciela. Stanowi, że czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. Normy dotyczące tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz wynikają z art. 42 ust. 3 Karty Nauczyciela albo (w sytuacjach określonych w art. 42 ust. 2a Karty Nauczyciela) z art. 42 ust. 4a tego aktu prawnego. W zależności od stanowiska i rodzaju szkoły (placówki) wynoszą one od 18-tu do 30-tu godzin tygodniowo. Wyjątki mogą wynikać z zastosowania art. 42 ust. 2a Karty Nauczyciela. Pozostały czas jest przeznaczony na inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym na zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów oraz zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. Nie są one sztywno rozliczane i ewidencjonowane, co zbliża system czasu pracy nauczycieli do kodeksowego zadaniowego systemu czasu pracy (art. 42 ust. 7a Karty Nauczyciela, a contrario). Z przepisów art. 42 ust. 5b oraz 42 ust. 7a Karty Nauczyciela dodatkowo wynika zaś, że okresem rozliczeniowym w rozumieniu Kodeksu pracy jest dla nauczycieli co do zasady tydzień, a w wyjątkowych wypadkach - rok szkolny (odpowiednio - art. 42 ust. 7a oraz art. 42 ust. 5b). W Karcie Nauczyciela brakuje także instytucji godzin nadliczbowych. Akt ten posługuje się odrębną instytucją godzin ponadwymiarowych, które pozostają w relacji wyłącznie do tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych (art. 35 ust. 2 Karty Nauczyciela). Instytucja godzin ponadwymiarowych nie występuje z kolei w Kodeksie pracy . Godziny ponadwymiarowe inaczej niż godziny nadliczbowe są wcześniej ustalane - wynikają z planu zajęć (por. Z. Kubot: Praca ponadwymiarowa, PiZS 2005 nr 12, s. 24 i 28). W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że tylko przekroczenie norm czasu pracy ustalonych w Kodeksie pracy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 listopada 2002 r., I PKN 632/01, OSNP 2004 nr 10, poz. 172; z dnia 29 lipca 2003 r., I PK 294/02, OSNP 2004 nr 17, poz. 294; z dnia 19 lipca 2005 r., II PK 18/05, OSNP 2006 nr 7-8, poz. 113, OSP 2006 z. 11, poz. 132, z glosą P. Kucharskiego). Sąd Najwyższy na tym tle wyraźnie wskazał, że Karta Nauczyciela zawiera własne przepisy dotyczące obniżenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Kwestię tę reguluje art. 42a Karty Nauczyciela, który stanowi że organ prowadzący szkołę lub placówkę może określić przypadki, w jakich nauczycielowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze zajęć można obniżyć tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć, oraz warunki i tryb tego obniżenia (ust. 1); obniżenie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nie może spowodować zmniejszenia wynagrodzenia oraz ograniczenia innych uprawnień nauczyciela (ust. 2); nauczyciel korzystający z obniżonego tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nie może mieć godzin ponadwymiarowych, z wyjątkiem nauczycieli, o których mowa w art. 42 ust. 6 Karty Nauczyciela (dotyczy to nauczycieli pełniących funkcje kierownicze) - ust. 3. Karta Nauczyciela zawiera własną regulację dotyczącą długości tygodnia pracy oraz dni wolnych od pracy. Przepis art. 42c Karty Nauczyciela stanowi, że nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć obowiązuje pięciodniowy tydzień pracy. Nauczycielom dokształcającym się, wykonującym inne ważne społecznie zadania lub - jeżeli to wynika z organizacji pracy w szkole - dyrektor szkoły może ustalić czterodniowy tydzień pracy (ust. 1); w szkołach, w których praca odbywa się we wszystkie dni tygodnia, nauczyciel korzysta co najmniej raz na dwa tygodnie z dwu kolejnych dni wolnych od pracy, z których jeden musi przypadać w niedzielę. Nie dotyczy to nauczyciela pracującego w systemie kształcenia zaocznego (ust. 2); za zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze, wykonywane w dniu wolnym od pracy, nauczyciel otrzymuje inny dzień wolny od pracy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamiast dnia wolnego nauczyciel otrzymuje odrębne wynagrodzenie, w wysokości ustalonej w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 30 ust. 5 Karty Nauczyciela (ust. 3); za pracę w święto, przypadające poza dwoma dniami w tygodniu wolnymi od pracy, nauczyciel otrzymuje inny dzień wolny od pracy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamiast dnia wolnego nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 3, ze 100% dodatkiem (ust. 4). Jak wskazał Sąd Najwyższy przytoczone wyżej unormowania wskazują na całkowitą odrębność sytemu czasu pracy nauczycieli od kodeksowego czasu pracy. Podstawą tego sytemu jest normowanie w kontekście czasu pracy tylko części obowiązków nauczyciela (zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz - art. 42 ust. 1 pkt 1 Karty Nauczyciela). Pozostałe rodzaje zajęć (inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym - art. 42 ust. 1 pkt 2 i 3 Karty Nauczyciela) są nienormowane. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że czas pracy nauczycieli w Karcie Nauczyciela jest w tym akcie uregulowany całościowo, co wyklucza sięganie do art. 91c ust. 1. Brak w pragmatyce nauczycielskiej unormowania dotyczącego obniżenia pensum z tytułu występującego w tygodniu święta przypadającego w innym dniu niż niedziela oznacza, że ustawodawca nie przyznał nauczycielowi takiego prawa (regulacja negatywna). Brak ten nie może zostać zakwalifikowany jako luka rzeczywista, która wymagałaby wypełnienia w drodze analogii z przepisów Kodeksu pracy . Może on być rozpatrywany jedynie w kategoriach luki aksjologicznej, a więc braku regulacji, którą uważa się za słuszną i pożądaną. Taka luka może być więc wypełniona tylko w drodze odpowiedniego działania ustawodawcy, a nie w drodze wykładni prawa. Problem ten wyraźnie też został rozstrzygnięty w bezzasadnie kwestionowanej przez pozwaną uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1994 r., I PZP 64/93, OSNP 1994/8/124 (pozwana ograniczyła się w tym zakresie w zasadzie do stwierdzenia, że zaprezentowane w niej rozumowanie Sądu Najwyższego jest błędne), w której wskazano wyraźnie, że według art. 42 ust. 6 dopuszczalne jest wydłużenie obowiązkowego tygodniowego wymiaru zajęć nauczyciela tylko wtedy, gdy miało miejsce jego skrócenie, tj. niewyczerpanie pensum, przy czym z uwagi na specyfikę ustalania „z góry” planu zajęć na cały dany rok szkolny, owo skrócenie może występować chronologicznie zarówno przed ww. proporcjonalnym wydłużeniem, jak i po nim. Jak wskazał Sąd Najwyższy ustawodawca w art. 42 ust. 6 zdanie 1 mówiąc o niewyczerpaniu przez nauczyciela obowiązkowego wymiaru zajęć „w pewnych okresach roku szkolnego”, nie określa tych okresów ani jako wcześniejsze, ani jako późniejsze. Stanowi tylko, że jeżeli „w pewnych okresach roku szkolnego” nauczyciel nie miał pensum, gdyż tak przewidywał plan zajęć, to „w innych okresach” danego okresu szkolnego powinien nauczać w odpowiednio większym wymiarze. Z art. 42 ust. 6 zdanie 1 Karty Nauczyciela wynika jedynie to, że plan zajęć powinien przewidzieć okresy pracy w ciągu roku szkolnego, w których wymiar czasu pracy nauczyciela będzie przekraczał pensum, jak i okresy, w których tygodniowy czas pracy będzie niższy niż ustawowe pensum. Przy układaniu planu na dany rok szkolny jest bowiem wyłącznie sprawą techniki, w jakiej kolejności zostanie wyznaczona liczba godzin zajęć w poszczególnych miesiącach. W związku z tym możliwe jest wyznaczenie najpierw mniejszej liczby godzin w późniejszym miesiącu (np. w maju), a potem wyznaczenie większej liczby godzin we wcześniejszym miesiącu (np. w lutym), gdyż w każdym wypadku rozliczenie czasu pracy nauczyciela, w sytuacji określonej w art. 42 ust. 6 , nastąpi na koniec roku szkolnego (lub wcześniej - gdy plan zajęć pozwoli przyjąć wcześniejszą datę). Wówczas dopiero można stwierdzić, w jakich okresach wymiar czasu pracy „wyczerpywał” bądź „nie wyczerpywał” obowiązujący nauczyciela tygodniowy wymiar zajęć dydaktycznych i czy praca wykonywana w pewnych okresach w większej liczbie godzin równoważy się z okresami „niedopensowania”. Z tych względów Sąd Najwyższy uznał, że art. 42 ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19 ze zm.), obowiązujący w świetle art. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1992 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 53, poz. 252) do czasu zawarcia układu zbiorowego dla nauczycieli, uzasadnia zobowiązanie nauczyciela do zwiększonego wymiaru zajęć dydaktycznych bez uznania ich za pracę w godzinach ponadwymiarowych zarówno wtedy, gdy według planu zajęć we wcześniejszym okresie czasu pracy nauczyciela nie wyczerpywał obowiązującego tego nauczyciela wymiaru zajęć dydaktycznych, jak i wówczas, gdy według planu zajęć we wcześniejszym okresie nauczyciel nauczał w odpowiednio większej liczbie godzin niż obowiązujący go wymiar godzin zajęć dydaktycznych. W tym świetle brak było podstaw do uwzględnienia wniosku o przedstawienie przez Sąd II instancji wyżej opisanego zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu. Przepis art. 390 §1 k.p.c. wskazuje na trzy przesłanki, których spełnienie uprawnia sąd II instancji do przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia: 1) zagadnienie musi dotyczyć kwestii prawnej związanej ze stosowaniem norm prawa materialnego lub przepisów postępowania, a nie ustaleń faktycznych; 2) zagadnienie musi pozostawać w związku merytorycznym z prawidłowym rozpoznaniem wniesionej w sprawie apelacji; 3) powstałe zagadnienie prawne wywoływać musi poważne wątpliwości. Przy tym wątpliwości te muszą być związane przede wszystkim z rozbieżnymi poglądami doktryny lub orzecznictwa, a nie z subiektywnym przekonaniem samej strony. O ile wiec w niniejszej sprawie zachodziły formalnie przesłanki 1) i 2), to nie zachodziła przesłanka 3), ponieważ pozwana w rzeczywistości nie wskazała (wbrew swoim wywodom) na żadne obiektywnie istniejące poważne wątpliwości co do wykładni art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, w szczególności wskazując w tym zakresie np. dwie odmienne linie orzecznicza (choćby sądów niższej rangi niż Sąd Najwyższy), ale ograniczając się do czysto subiektywnych i ogólnikowych stwierdzeń, tj. że ww. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1994 r. I PZP 64/93. „nie dosyć precyzyjnie” wyjaśnia, co należy rozumieć przez różny plan zajęć, oraz została wydana „w oparciu o poprzednio obowiązujący stan prawny i inną sytuację społeczno-gospodarczą”. Pozwana w tym zakresie podnosiła jedynie ogólnikowo, że należy zwrócić uwagę na okoliczności i czas wydania ww. uchwały Sądu Najwyższego, ponieważ zmiany gospodarcze (lat 90-tych XX w.) w tym okresie dopiero „pączkowały”, a nauczyciele jako grupa społeczna „była w tym czasie szczególnie chroniona”. Pozwana nie wyjaśniła jednak w żaden sposób jak postępujące wówczas zmiany społeczno-gospodarcze, w szczególności wprowadzenie gospodarki wolnorynkowej, przekładać miałoby się na modyfikację „szczególnej ochrony” nauczycieli jako „grupy społecznej”. Nie rozwijając tej argumentacji pozwana w końcu stwierdziła tylko, że Sąd Najwyższy bez żadnych jurydycznych podstaw rozróżnił sytuację tzw. „różnych okresów” uznając, że przepis art. 42 ust. 5 (ówcześnie) Karty Nauczyciela ma zastosowanie do sytuacji gdy dany nauczyciel ma inny plan zajęć przydzielony w jednym półroczu, a inny w innym, co w praktyce zastosowanie znajduje wobec nauczycieli klas maturalnych, a co miałoby prowadzić do „absurdalnych konstrukcji” i „nierównego traktowania nauczycieli”. W związku z tym pozwana twierdziła, że rozumienie sformułowania „w pewnych okresach”, jakie zastosował zarówno Sąd I instancji, jak i Sąd Najwyższy w powyższej uchwale I PZP 64/93, określonego w art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela „nie znajduje zupełnie uzasadnienia” i konieczne jest ponowne pochylenie się nad tą kwestią przez Sąd Najwyższy z uwagi na „dynamiczną wykładnia prawa”. Powyższa argumentacja jest więc czysto subiektywna, w szczególności pozwana nie wskazała co konkretnie w nowym stanie prawnym, oraz nowych realiach społeczno-gospodarczych miałoby „unieważnić” wyżej opisaną wykładnię, ostatecznie odwołując się do zupełnie niesprecyzowanego i „sloganowego” argumentu o konieczności stosowania „dynamicznej wykładni prawa” i w końcu „absurdalności” innej wykładni art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, niż wykładnia samej pozwanej. Wbrew tym zarzutom, z opisanych wyżej względów, również w obecnej sytuacji „społeczno-gospodarczej” organ prowadzący nie ma w tym zakresie żadnej „autonomii” rozwiązań lokalnych, ani żadnej „Konstytucyjnie chronionej samodzielności” Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz całkowitej niezależności od aktów wykonawczych organów administracji rządowej, w szczególności nie tylko od powołanego 6 ust. 5 ww. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej ., ale przede wszystkim nie ma żadnej „autonomii”, czy wręcz „niezależności” od obowiązujących norm art. 45 ust. 5b i art. 42 ust. 7a ustawy Karta Nauczyciela (w związku z przyjmowaną jednostronnie błędną wykładnią tych przepisów). Powyższy wniosek nie zasługiwał więc na uwzględnienie. Nie ma też żadnych uzasadnionych podstaw do kierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności §6 ust. 5 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej z Konstytucją RP , jak o to wnosiła pozwana (jak należy przyjąć z treści tego lakonicznego wniosku). Warunki, jakim muszą odpowiadać unormowania zawierane w rozporządzeniach, były już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Trybunału. Wynika z nich m. in., że rozporządzenie nie tylko musi czynić zadość wymaganiom formalnym ustanowionym w art. 92 konstytucji , ale także - w płaszczyźnie materialnej - nie może zawierać unormowań, które stanowią materię ustawową. Z drugiej strony wedle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego regulacje materialnoprawne danego rozporządzenia mogą wykraczać poza granice upoważnienia, jeżeli nie znajdują należytego oparcia w treściach zawartych w ustawie (m. in. uzasadnienie wyroku TK z 6 marca 2000 r., sygn. P. 10/99). Odróżnić należy niezbędne uzupełnianie norm ustawowych przez rozporządzenie - mające na celu zapewnienie realizacji ustawy, mieszczące się w powyższej koncepcji - należy odróżniać od modyfikacji ustawy przez normy rozporządzenia. Modyfikacja taka jest zasadniczo niezgodna z konstytucją . Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego funkcją rozporządzenia nie jest uzupełnianie ustawy, pojmowane jako samodzielne regulowanie materii nieprzekazanej wyraźnie do uregulowania rozporządzeniem, niemniej w myśl orzecznictwa TK, rozporządzenie winno zawierać nowość normatywną - normy generalne i abstrakcyjne nieujęte w ustawie. Pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego jest natomiast środkiem prawnym, służącym do oceny zgodności aktu normatywnego z Konstytucją lub ustawą. Pytanie prawne może zadać każdy Sąd, w przypadku, gdy od jego odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy rozgrywającej się przed sądem. Pozwana natomiast nie podniosła żadnych konkretnych zarzutów ograniczając się do stwierdzenia, jakoby Sąd I instancji bezzasadnie zastosował §6 ust. 5 ww. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej . Tymczasem Sąd I instancji (jak wyraźnie wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie stosował powołanego Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 3 kwietnia 2009 r. , jedynie biegła zasadnie posłużyła się w swoich wyliczeniach analogią §6 ust. 5 tego rozporządzenia w zakresie obniżania obowiązkowego pensum w tygodniach, w których występowały dni ustawowo wolne od pracy, których powódki (wbrew stanowisku pozwanej i interwenienta) nie miały obowiązku odpracowywać w ramach swojego obowiązkowego pensum. Wbrew zarzutom apelującej powyższa wykładnia jest precyzyjna, logiczna, bardzo logicznie uargumentowana w uzasadnieniu ww. uchwały z dnia z dnia 14 kwietnia 1994 r. I PZP 64/93 (przytoczono tylko najistotniejsze jej fragmenty) i pozostaje także miarodajna w aktualnym stanie prawnym. Na tle aktualnej regulacji wyróżnia się, obok tzw. stałego pensum (niezmiennego w ciągu całego roku szkolnego) jeszcze dwie inne możliwości: 1) tzw. pensum łączone – występuje w przypadku, gdy nauczyciel (mając stosowne kwalifikacje) ma przydzielone zadania na dwóch różnych stanowiskach o różnym wymiarze godzin pensum (np. nauczyciel języka polskiego i bibliotekarz); w takiej sytuacji nie reguluje się statusu nauczyciela na podstawie dwóch odrębnych umów o pracę, ale stosuje się inną uchwałę Jednostki Samorządu Terytorialnego, wydaną na podstawie art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela, określającą sposób ustalania pensum dla nauczycieli realizujących w ramach stosunku pracy obowiązki określone dla stanowisk o różnym obowiązkowym wymiarze godzin (zasada łączenia pensum); 2) tzw. pensum zróżnicowane – w związku z organizacją pracy, nauczyciele nie zawsze w ciągu roku mogą realizować jednakowy wymiar pensum, co dotyczy np. nauczycieli klas maturalnych – wówczas zastosowanie ma z art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, zgodnie którym nauczyciel, który co do zasady realizuje tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć, zgodnie z tabelą w Karcie Nauczyciela (art. 42 ust. 3), dla którego ustalony plan zajęć w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązującego tego nauczyciela tygodniowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, powinien nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego i (tylko wówczas) praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Ustawa wprowadza tu zatem szczególną formę okresu rozliczeniowego dla godzin pensum w skali rocznej . W celu ustalenia tygodniowej liczby godzin nauczyciela, dla którego ustalony plan zajęć jest różny w pewnych okresach roku szkolnego, należy wszystkie planowane godziny nauczyciela podzielić przez liczbę tygodni zajęć w danym roku szkolnym (lub okresie, na jaki został zatrudniony nauczyciel w przypadku nawiązania stosunku pracy w sytuacjach określonych w art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela). Otrzymany wynik (średni wymiar dla całego okresu zatrudnienia) zaokrągla się do liczby całkowitej w górę. To jednak dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy zaplanowana ilość zajęć dydaktycznych jest różna w różnych okresach roku, co oznacza, że w pewnych tygodniach (miesiącach) pracodawca przewidział w planie nauczania dla danego nauczyciela liczbę godzin nie wyczerpującą jego pensum (np. 16, czyli 18-2), co powoduje, że proporcjonalnie, przez tyle samo tygodni w okresie późniejszym (albo wcześniejszym, gdyż plan nauczania ustala się z góry na cały rok) ten nauczyciel ma zaplanowane zajęcia w ilości 20 godzin (18+2), które nie są w tym wypadku godzinami ponadwymiarowymi, gdyż rekompensują wcześniejsze (albo późniejsze) „niedopensowanie”. Tak rozumiane pensum uśrednione jest więc stosowane tylko wtedy, gdy ustalony plan zajęć tego nauczyciela w pewnych okresach roku szkolnego nie wyczerpuje obowiązkowego tego nauczyciela wymiaru zajęć. Przykład: nauczyciel jest zatrudniony w wymiarze 18/18, jednak z uwagi na to, że kilka godzin prowadzi w klasie maturalnej, od maja będzie realizował mniejszą liczbę godzin. Powinien więc nauczać odpowiednio większą liczbę godzin w innych okresach danego roku szkolnego, co „z góry” ujmuje się w planie zajęć na damy rok. Praca wykonywana zgodnie z tak ustalonym planem zajęć nie jest pracą w godzinach ponadwymiarowych. Przepis art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela nakazuje tylko w takich przypadkach tak ustalić plan zajęć nauczyciela, by średni wymiar godzin w ciągu całego roku szkolnego odpowiadał pensum nauczyciela (np. 18 godzin), wprowadzając normę szczególnego rodzaju, przewidującą realizację zajęć dydaktycznych w rozliczeniu rocznym, a nie tygodniowym. Sytuacja powódki taka jednak nie była, z przedłożonych przez pozwaną kserokopii dzienników lekcyjnych i wydruków z e-dzienników wynika bowiem jednoznacznie, że powódka U. S. , w roku szkolnym 2014/2015, 2015/2016 i (...) w pełnym tygodniu pracy (tj. w tygodniach bez przypadających świąt i dni wolnych) zawsze realizowała 21 obowiązkowych godzin dydaktycznych i plan ten nie ulegał żadnym zmianom. Bezzasadne są w tym zakresie dywagacje pozwanej zawarte w uzasadnieniu apelacji, że gdyby art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela miał mieć zastosowanie tylko w przypadku, gdy dany nauczyciel w jednym semestrze realizuje inną liczbę godzin tygodniowego wymiaru, a w innym semestrze inną, to tak by ten przepis to formułował, używając określenia „w semestrze”, „w półroczu", „w okresie miesiąca”, itp., natomiast używa określenia „w pewnych okresach”, co wedle pozwanej dotyczyć ma również okresów tygodniowych. Na tle powyższej wykładni należy podkreślić, że właśnie dlatego, że owo zróżnicowanie realizowanego pensum (ujęte „z góry” w planie zajęć na cały rok) może wystąpić albo w jednym semestrze, zarówno na przestrzeni kilku miesięcy jak i w jednym, konkretnym miesiącu, albo w obu semestrach, zarówno np. w miesiącach następujących bezpośrednio po sobie, jak i w miesiącach przedzielonych okresami realizacji takiego samego wymiaru zajęć, to ustawodawca posługuję się w art. 45 ust. 5b Karty Nauczyciela zbiorczym pojęciem generalnym „w pewnych okresach”, co dotyczy wszystkich możliwych podokresów danego roku szkolnego. Nie jest to żaden argument przemawiający za zasadnością stanowiska pozwanej. Wbrew zarzutom pozwanej to właśnie tylko taka sytuacja danego nauczyciela (mniejsze pensum ustalone w rocznym planie w niektórych miesiącach i kompensujące je większe pensum w takiej samej liczbie miesięcy) uprawniałaby do stosowania wobec niego art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela, czyli uśredniania i stosowania do niego rocznego rozliczania tak uśrednionego pensum, a w innym przypadku – tak jak w przypadku powodów – takiej możliwości pracodawca nie ma i nie jest to żadne „absurdalne” różnicowanie sytuacji różnych nauczycieli i ich „nierówne” traktowanie (w zakresie rozliczania czasu pracy), ponieważ to zróżnicowanie wynika właśnie z wyżej powołanych, obowiązujących przepisów ww. ustawy, w szczególności z art. 42 ust. 5b. Dlatego też stwierdzić należało, że chociaż ww. uchwały Rady Gminy S. wydane na podstawie delegacji ustawowych z art. 30 ust. 6 i art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela co do zasady stanowią konstytucyjnie określone źródło obowiązującego prawa, jako akt prawa miejscowego ( art. 94 Konstytucji RP ), to zakres normatywnej treści tych aktów nie może w jakikolwiek sposób wykraczać poza ustawowo określony zakres treści przekazanych przez ustawodawcę do unormowania przez radę gminy. Zakres treści przekazanych przez ustawodawcę do unormowania w akcie prawa miejscowego nie może więc podlegać wykładni rozszerzającej, skoro normotwórcze uprawnienie do wydawania aktu prawa miejscowego jest wynikiem woli ustawodawcy wyrażanej każdorazowo w ustawie, nie zaś samodzielnym uprawnieniem organu mającego wydać taki akt (wyrok NSA z 29 maja 2009 r., sygn. akt I OSK 180/09, wyrok WSA w Olsztynie z 13 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Ol 329/14; por. wyrok WSA w Łodzi z 4 sierpnia 2020 r., sygn. akt III SA/Łd 135/20). Zgodnie z art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela wolą ustawodawcy jest powierzenie radzie gminy określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć tylko tych nauczycieli, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Należy zauważyć, że art. 42 ust. 5b Karty Nauczyciela jest jedynie normą techniczną, umożliwiającą dyrektorowi szkoły w trakcie roku właściwą organizację pracy nauczycielowi, którego ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Jeżeli Dyrektor ma w tym zakresie realizować rozwiązania przyjęte przez organ prowadzący będący Jednostką Samorządu Terytorialnego (czyli w tym wypadku Radę Gminy) to mogą mieć wyłącznie charakter techniczny, a nie prawotwórczy. Nie jest to bowiem podstawa, aby zmieniać nauczycielowi wymiar zatrudnienia wynikający z umowy o pracę czy aktu mianowania. Wymiar pozostaje bez zmian, a zmianie podlega jedynie organizacja pracy w ramach tego etatu w skali roku szkolnego. Również wynagrodzenie z art. 35 ust. 3 ustawy z 1982 r. Karta Nauczyciela odnosi się do określonego pojęcia normatywnego „godziny ponadwymiarowe” definiowanego w art. 35 ust. 2 w związku z art. 42 ust. 3 tego aktu prawnego - jako jednego z elementów ustawowego czasu pracy nauczyciela określonego w tym przepisie. Przez godzinę ponadwymiarową rozumie się przydzieloną nauczycielowi godzinę zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych powyżej tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych. Natomiast obowiązkowy wymiar godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych (pensum) ujęty jest - w odniesieniu do poszczególnych kategorii nauczycieli - w art. 42 ust. 3 Karty Nauczyciela. W związku z tym zarówno pojęcie „pensum”, jak i pojęcie „godziny ponadwymiarowe” są ściśle określonymi pojęciami ustawowym, a w konsekwencji przekroczenie ustawowego pensum rodzi prawo do wynagrodzenia w godzinach ponadwymiarowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., III PK 28/18, LEX nr 3364185). W normie kompetencyjnej art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela nie mieści się upoważnienie do określania pensum dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach, którzy mieli stały plan zajęć na przestrzeni całego roku szkolnego, tak jak powódki. Pomimo wydania przez Radę Gminy S. ww. dwóch uchwał, brak było podstawy prawnej do dokonania corocznego obliczania godzin „obowiązkowego pensum” w sposób wywodzony przez pozwaną i związanych z tym opisanych wyżej zasad wyliczania dodatkowego wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, albowiem organ stanowiący gminy wykonujący kompetencję prawodawczą zawartą w upoważnieniu ustawowym jest zobowiązany działać ściśle w granicach tego upoważnienia. Nie jest upoważniony ani do regulowania tego, co zostało już ustawowo uregulowane, ani też do wychodzenia poza zakres upoważnienia ustawowego. Zgodzić się więc należało w całości z oceną Sądu I instancji, że zupełnie nieuzasadnione było więc „uśrednianie” przez Dyrektora szkoły godzin zajęć dydaktycznych w skali roku i wyliczanie godzin ponadwymiarowych dopiero po przepracowaniu określonej „zwiększonej” liczby godzin „obowiązkowego pensum” (różnej w różnych latach, jak już wyżej wskazano), odliczając z niego dni ustawowo wolne od pracy. Jak już wyżej wskazano wbrew praktyce pozwanej i jej twierdzeniom podnoszonym w odpowiedzi na pozew i w apelacji twierdzeniom święto przypadające w dniu roboczym nauczyciela w żaden sposób nie wpływa na wymiar godzin nauczyciela do wypracowania w ramach pensum w danym tygodniu lub miesiącu. Święto (dzień ustawowo wolny od pracy) nie obniża bowiem tygodniowej normy czasu pracy, ponieważ analizowane przepisy Karty Nauczyciela zawierają wyczerpującą regulację czasu pracy nauczycieli i nie jest tu możliwe stosowanie żadnej analogii z art. 130 §2 k.p. W związku z tym nie jest tak jak przyjmuje pozwana, że w każdej sytuacji, gdy dany nauczyciel nie realizuje 18 godzin pensum, to nie wyczerpywał obowiązującego go tygodniowego wymiaru godzin. W tygodniu, w którym przypadają dni świąteczne, nauczyciel może pracować w tych dniach (świątecznych), jeżeli jest to podyktowane potrzebami pracodawcy, jednak za to następnie otrzymuje inny dzień wolny od pracy, albo wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe ze 100% dodatkiem, o którym mowa w art. 42c ust. 3 i 4 Karty Nauczyciela. Skorzystanie z dnia ustawowo wolnego od pracy w jednym z 5 dni nie powoduje zwiększenia wymiaru czasu pracy nauczyciela w pozostałych dniach tego tygodnia, ani proporcjonalnie w kolejnych tygodniach, gdyż nie powoduje obowiązku „odpracowania” dnia ustawowo wolnego. Brak pracy powódki w dzień świąteczny nie powodował więc konieczności „uśredniania” pensum nauczycielom, którzy w ciągu roku nie mieli zmiennego planu zajęć. Sprzeczna z tym regulacja Rady Gminy S. , w odniesieniu do powódki, wykracza poza przyznaną organowi prowadzącemu delegację ustawową wskazaną w podstawie prawnej obu omawianych uchwał, albowiem w przypadku U. S. Rada Gminy - poprzez przekroczenie delegacji ustawowych - unormowała stany, których normować nie może. W konsekwencji za bezzasadne należało także uznać zarzuty niezastosowania powyższych uchwał Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 r. i nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. i w ich miejsce błędnego zastosowanie §6 ust. 5 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej, oraz w związku z tym naruszenia art. 35 ust. 1 Karty Nauczyciela poprzez błędne przyjęcie, iż powódce należy się zapłata za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe. Odnośnie wyliczeń spornych wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe liczba godzin przepracowanych przez powódkę w spornych okresach przede wszystkim wynikała (w znacznej części, o czym poniżej) z dowodów przedłożonych przez samą pozwaną, na których opierała się biegła w przedłożonej w sprawie opinii sporządzając rozliczenie godzin ponadwymiarowych przepracowanych przez powódkę w roku szkolnym (...) , (...) . Jak wynika z treści opinii były to przedłożone przez samą pozwaną zestawienia zatytułowane „rozliczenie godzin przepracowanych w okresie...”, zawierające informacje o zaplanowanych i przepracowanych przez powódkę godzinach dydaktycznych w poszczególnych dniach tygodnia, oraz listy płac powódki za sporne okresy, podpisane zarówno przez powódkę, jak i Dyrektora pozwanej. Sporna pomiędzy stronami pozostawała sama (opisana wyżej) zasada obliczania jej obowiązkowego pensum i zaliczania na godziny ponadwymiarowe tylko tych godzin, które przekraczały wyliczone przez pozwaną „uśrednione pensum”, pomimo tego, że przez cały rok miała niezmienne plany zajęć jeśli chodzi o przyznaną liczbę godzin. Z zeznań Dyrektora pozwanej wynikało jednoznacznie, że to w oparciu o te zestawienia i listy płac ustalano liczbę przepracowanych przez nauczycieli godzin ponadwymiarowych, z tym, że pozwana kierowała się w tym zakresie opisanymi zasadami wynikającymi z uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. , oraz uchwały Rady Gminy S. nr (...) z 17 grudnia 2012 r. w sprawie w sprawie określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć, dla których ustalony plan jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego. Pozwana nie przedłożyła jednak w sprawie uchwalonych szczegółowych regulaminów wynagradzania obowiązujących w (...) w S. w latach 2014/2015, 2015/2016, 2016/2017 w ocenie Sądu Okręgowego należało więc w związku z tym zaakceptować przyjęcie przez biegłą analogii z treści §6 ust. 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 roku w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej zgodnie, z którym dla ustalenia wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe w tygodniach, w których przypadają dni ustawowo wolne od pracy oraz w tygodniach, w których zajęcia rozpoczynają się lub kończą w środku tygodnia, za podstawę ustalenia liczby godzin ponadwymiarowych przyjmuje się tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć określony w art. 42 ust. 3 lub ustalony na podstawie art. 42 ust. 7 Karty Nauczyciela pensum 18 godzin) pomniejszony o 1/5 tego wymiaru (tj. w przypadku powódek pomniejszony o 3,6 godziny) za każdy dzień usprawiedliwionej nieobecności w pracy lub dzień ustawowo wolny od pracy. Wbrew podniesionemu na tym tle zarzutowi nie stanowiło to niedozwolonego zastosowania w sprawie powyższego §6 ust. 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 kwietnia 2009 roku w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej , ale jedynie odpowiedniej analogii z przepisów wykonawczych powszechnie obowiązujących dla tzw. szkół „ministerialnych”, biorąc pod uwagę, że prawidłowo sformułowane regulaminy wynagradzania ustanawiane przez Jednostki Samorządu Terytorialnego dla tzw. szkół samorządowych ze swego obszaru (zgodnie z wiedzą wypływającą z analizy orzecznictwa administracyjnego), stanowią z reguły dosłowne powtórzenie treści ww. przepisu. Nie ma też w ocenie Sądu Okręgowego podstaw do normatywnego różnicowania sytuacji nauczycieli szkół samorządowych i szkół tzw. „ministerialnych” będących w tej samej sytuacji, czyli posiadających niezmienny w całym roku szkolnym plan zajęć, dla których, jak wyżej wskazano, Jednostki Samorządu Terytorialnego nie mają kompetencji do wprowadzania odmiennych zasad wynikającej z delegacji ustawowej zawartej w art. 42 ust. 7 pkt 1) Karty Nauczyciela, a ewentualne odmienności mogą dotyczyć wyłącznie kwestii technicznych. Ponieważ, jak już wyżej wskazano, w przypadku powódki nie było możliwości „zwiększania” jej obowiązkowego pensum poprzez jego „uśrednianie” w skali roku z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy, to posługując się ww. analogią przyjąć należało, tak jak biegła, że jeżeli w danym tygodniu powódki obowiązkowe zajęcia dydaktyczne kończyły w środę (ponieważ czwartek i piątek były ustawowymi dniami wolnymi od pracy), to ich obowiązkowe pensum tygodniowe wynosiło w takim tygodniu 11 godzin obowiązkowych (za 3 dni pracy), a godziny przepracowane ponad ten obowiązkowy wymiar tygodniowy (według „uśrednionego” przez pozwaną pensum w skali rocznej) stanowiły godziny ponadwymiarowe. Wyliczając należne powódce wynagrodzenie biegła przyjęła stawkę obowiązującą za jedną godzinę ponadwymiarową w poszczególnych latach zgodnie z ich przyznanymi osobistymi stawkami zaszeregowania z tych lat, zależnymi od stopnia awansu zawodowego oraz przydzielonych obowiązków. Pozwana tych stawek nie zakwestionowała co do wysokości, kwestionując samą zasadę wyliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe przyjętą przez biegłą, podtrzymując swoje stanowisko w zakresie przyjętych mechanizmów wyliczeń zawarte w uchwałach Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania nauczycieli na terenie gminy S. , oraz nr (...) z 17 grudnia 2012 r. w sprawie w sprawie określenia zasad rozliczania tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć, dla których ustalony plan jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego, które z opisanych wyżej względów nie miały wobec powódki zastosowania. Biegła we wskazanych miesiącach dokonała korekty wyliczeń powódki na podstawie dostępnych dokumentów, w tym zaakceptowanych przez obie strony tygodniowych „rozliczeń godzin przepracowanych w okresie... ", co doprowadziło w kilku przypadkach wyliczenia nieco większej ilości godzin ponadwymiarowych, niż wskazywała powódka w pozwie (przy czym były to różnice niewielkie, rzędu najwyżej kilku godzin w tygodniu). Odnosząc się do zarzutów pozwanej do opinii biegłej podkreślić należy, że wbrew jej błędnym wywodom to nie powódka jest uprawniona do obniżania pensum, czyli wedle pozwanej „sztucznego zaniżania” wymaganej liczby godzin pensum w przypadku, gdy w danym tygodniu wypadnie dzień wolny od pracy, lub dzień wolny od zajęć dydaktycznych liczby godzin ponadwymiarowych, o 3,6 za każdy dzień wolny od pracy) ale – odwrotnie – to pozwana nie jest uprawniona w takim przypadku do podwyższania obowiązkowego pensum w ujęciu średniorocznym. Zupełnie nieuprawniony (bezzasadny) jest na tym tle zarzut, jakoby biegła oparła swoje wyliczenia w oparciu o błędne dane dotyczące godzin ponadwymiarowych, nie godzin „rzeczywiście wykonanych” (przepracowanych), ale „sztucznie zawyżanych” poprzez obniżanie pensum w tygodniach kiedy wypadały dni wolne od pracy (do np. 15 godzin w takich tygodniach zawierających dzień ustawowo wolny od pracy), ponieważ to właśnie jest prawidłowy sposób ustalania obowiązkowego pensum w takim tygodniu w świetle powyższej wykładni. Nie ma więc mowy o naruszeniu w tym wypadku o naruszeniu art. 35 ust. 1 Karty Nauczyciela i wyliczeniu wynagrodzenia za „niezrealizowane” godziny ponadwymiarowe. Przeciwnie, to pozwana - stosując ww. całkowicie błędną „wykładnię” interwenienta - nieprawidłowo identyfikowała w rozliczeniach godziny ponadwymiarowe powódki (precyzyjnie zweryfikowane przez biegłą) jako godziny bezpodstawnie zawyżonego (uśrednionego bez podstawy ustawowej) „obowiązkowego” pensum, za które nie naliczała i nie wypłacała dodatkowego wynagrodzenia. Przy tym zauważyć należało, że przedłożona przez pozwaną ewidencja czasu pracy powódki w zakresie godzin dydaktycznych nie była w pełni kompletna, tj. w części nie zawierała wszystkich wpisów, albo przedłożone ksera dzienników były niepełne („obcięte” przez niedokładne wykonanie kopii), co uniemożliwiało odczytanie z nich wszystkich niezbędnych danych. Ponieważ dowody te nie zostały w toku postępowania uzupełnione przez pełnomocnika pozwanej o wymagane brakujące (niepełne) dokumenty, pomimo zapoznania się przez pełnomocnika strony pozwanej z treściami wszystkich opinii wydanych przez biegłą (główną i uzupełniającymi), to przyjąć w tym zakresie należało ogólną zasadę utrwaloną w orzecznictwie, że w takim wypadku brakujące dane zostały uzupełnione na podstawie ewidencji przedłożonych przez powódkę (danych deklarowanych w wyliczeniach zawartych w pozwach). W postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że powód powinien udowadniać słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania, z tą jedynie modyfikacją, że niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy, powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy. W świetle utrwalonego stanowiska judykatury uznać należało, że skoro pracodawca (pozwany) nie wywiązał się w pełni z nałożonego na niego obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy ( art. 94 pkt 9a k.p. , art. 149 § 1 k.p. ), to pracownik mógł się powoływać wszelkie dowody na wykazanie pracy w godzinach nadliczbowych, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż dokumenty dotyczące czasu pracy. W sytuacji braku tygodniowych kart rozliczenia przepracowanych godzin dydaktycznych zasadnie więc biegła każdorazowo przyjmowała za taki dzień liczbę godzin deklarowanych przez powódkę. Z tych względów uznać należało, że w związku ze stosowaniem przez Dyrektora pozwanej błędnej - w odniesieniu do powódki - interpretacji art. 42 ust. 5 Karty Nauczyciela w spornych okresach, wynikającej z ww. uchwał Rady Gminy S. nr (...) z 23 kwietnia 2009 r. i nr (...) z 17 grudnia 2012 r., w oparciu kompleksową analizę całości przedstawionego przez pozwaną materiału dowodowego obrazującego ewidencję ich czasu pracy w zakresie prowadzonych w spornych okresach godzin zajęć dydaktycznych (uzupełnioną w niezbędnym zakresie, w miejscach braków w ewidencji pracodawcy, o zapiski samej powódki) Sąd I instancji zasądził powódce U. S. prawidłowe kwoty wynagrodzeń za rzeczywiście przepracowane (wykazane dowodowo) godziny ponadwymiarowe we wskazanych w punkcie I. wyroku miesiącach, w łącznej kwocie 9.879,07 zł wraz z odsetkami za zwłokę od dat ich wymagalności za poszczególne miesiące, oraz prawidłowo zasądził jej prawidłowe kwoty wynagrodzeń za zastępstwa doraźne we wskazanych w punkcie II. wyroku miesiącach, w łącznej kwocie 2.618,37 zł wraz z odsetkami za zwłokę od dat ich wymagalności za poszczególne miesiące Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie powołanych przepisów i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie III wyroku uzasadnione jest treścią art. 98 k.p.c. sędzia Daniel Chorązki sędzia Wojciech Sabat sędzia Joanna Górka-CzerwiakPotrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI