V P 244/20

Sąd Rejonowy / Okręgowy w RybnikuRybnik2021-05-14
SAOSPracyodpowiedzialność materialna pracownikówŚredniarejonowy
odpowiedzialność materialnaszkodapracownikpracodawcazdarzenie drogoweprzedawnieniewina pracownikakodeks pracy

Podsumowanie

Sąd Rejonowy oddalił powództwo pracodawcy o zapłatę odszkodowania od pracownika za szkodę powstałą w wyniku zdarzenia drogowego, uznając roszczenie za przedawnione i niezawinione przez pracownika.

Pracodawca dochodził od pracownika odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku zdarzenia drogowego, w którym uszkodzony został pojazd służbowy. Pracownik podniósł zarzut przedawnienia i braku winy. Sąd ustalił, że zdarzenie miało charakter losowy, pracownik nie zawinił umyślnie ani nieumyślnie, a pojazd nie został uszkodzony. Dodatkowo, sąd uznał roszczenie za przedawnione. W konsekwencji, powództwo zostało oddalone, a pracownikowi zasądzono zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

Powód G. K., przedsiębiorca prowadzący działalność transportową, pozwał swojego byłego pracownika A. P. o zapłatę 7 350 zł tytułem odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku zdarzenia drogowego z 3 września 2019 roku, kiedy to pojazd służbowy zjechał do rowu podczas manewru zawracania. Powód domagał się kwoty odpowiadającej trzymiesięcznemu wynagrodzeniu pozwanego, wskazując na zawarte wcześniej oświadczenie o przyjęciu odpowiedzialności materialnej. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut przedawnienia i twierdząc, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Sąd Rejonowy w Rybniku, po analizie materiału dowodowego, ustalił, że pozwany był zatrudniony jako kierowca i powierzono mu pojazd służbowy. Zdarzenie miało miejsce podczas wykonywania obowiązków pracowniczych w Niemczech, gdzie pozwany, zmuszony sytuacją drogową, podjął próbę zawracania, w wyniku czego jedno z kół zjechało do zarośniętego rowu. Sąd uznał, że pozwany nie ponosi winy umyślnej ani nieumyślnej za zaistniałą sytuację, która miała charakter losowy. Pojazd nie został uszkodzony, a pozwany był trzeźwy i nie otrzymał mandatu. Dodatkowo, sąd stwierdził, że roszczenie pracodawcy o naprawienie szkody, dochodzone po upływie roku od dnia, w którym pracodawca powziął o niej wiadomość, uległo przedawnieniu zgodnie z art. 291 § 2 k.p. Sąd zwrócił uwagę na brak profesjonalizmu pracodawcy, który nie ubezpieczył odpowiednio pojazdów i nie podjął starań o uzyskanie odszkodowania z ubezpieczenia. W związku z powyższym, sąd oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na art. 124 § 3 k.p., zgodnie z którym pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę w powierzonym mieniu, ale może się od niej uwolnić, wykazując brak winy lub przyczyny niezależne. W tym przypadku sąd uznał, że zdarzenie miało charakter losowy i nie było zawinione przez pracownika.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

pozwany A. P.

Strony

NazwaTypRola
G. K.osoba_fizycznapowód
A. P.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.p. art. 124 § § 1

Kodeks pracy

Pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w powierzonym mieniu.

k.p. art. 124 § § 2

Kodeks pracy

Pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę w mieniu innym niż wymienione w § 1, powierzonym mu z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się.

k.p. art. 124 § § 3

Kodeks pracy

Pracownik może się uwolnić od odpowiedzialności, jeśli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

k.p. art. 291 § § 2

Kodeks pracy

Roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

Pomocnicze

k.p. art. 291 § § 3

Kodeks pracy

Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

k.p. art. 295 § § 1 pkt 1

Kodeks pracy

Bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów lub egzekucji roszczeń przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zasądzenia kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Szkoda powstała z przyczyn niezależnych od pracownika. Brak winy umyślnej lub nieumyślnej pracownika. Roszczenie pracodawcy uległo przedawnieniu. Działanie pracownika mieściło się w granicach dopuszczalnego ryzyka. Brak uszkodzenia pojazdu.

Odrzucone argumenty

Pracownik ponosi odpowiedzialność materialną na podstawie oświadczenia. Szkoda była zawiniona przez pracownika.

Godne uwagi sformułowania

zdarzenie miało charakter losowy, a zatem niezawiniony przez pozwanego nie sposób przyjąć, by miał jakikolwiek cel w wyrządzeniu szkody pracodawcy roszczenie powoda należy uznać za przedawnione Za brak profesjonalizmu powoda należy uznać okoliczność, że w tego rodzaju działalności gospodarczej nie ma podpisanych odpowiednich umów ubezpieczeń majątkowych

Skład orzekający

Wiesław Jakubiec

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów o odpowiedzialności materialnej pracownika (art. 124 k.p.) oraz przedawnieniu roszczeń pracodawcy (art. 291 k.p.) w kontekście zdarzeń losowych i braku winy pracownika."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, w którym kluczowe było wykazanie braku winy pracownika i przedawnienia roszczenia. Brak uszkodzenia pojazdu oraz brak mandatu były istotnymi czynnikami.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, że nawet przy zawartym oświadczeniu o odpowiedzialności materialnej, pracownik może uwolnić się od niej, jeśli wykaże brak winy i zdarzenie losowe. Podkreśla też znaczenie przedawnienia roszczeń i niedociągnięcia pracodawcy.

Pracownik zjechał pojazdem służbowym do rowu. Czy musiał zapłacić odszkodowanie? Sąd odpowiada.

Dane finansowe

WPS: 7350 PLN

Sektor

transport

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt VP 244/20 Pm WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 14 maja 2021 roku Sąd Rejonowy / Okręgowy w Rybniku V Wydział Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSR Wiesław Jakubiec Protokolant: stażysta Hanna Beer po rozpoznaniu 14 maja 2021 roku w Rybniku na rozprawie sprawy z powództwa G. K. przeciwko A. P. o zapłatę 1. Oddala powództwo; 2. Zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1 800 zł (tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt V P 244/20 UZASADNIENIE 26 października 2020 roku powód G. K. wniósł przeciwko pozwanemu A. P. pozew o zasądzenie na jego rzecz kwoty 7 350 zł wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 18 września 2020 roku tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną w następstwie zdarzenia drogowego z 3 września 2019 roku. Powód wskazał, że kwota odszkodowania odpowiada wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę pozwanego w dniu wyrządzenia szkody. Nadto, powód wniósł o zwrot kosztów procesu. W uzasadnieniu zaznaczył, że łączył go z pozwanym stosunek pracy. Powód podkreślił, że pozwany prowadząc jego pojazd wykonywał manewr zawracania podczas którego zjechał z nasypu drogi do przydrożnego rowu unieruchamiając pojazd. Powód podkreślił, że koszt akcji ratowniczej w związku z wyżej opisanym zdarzeniem wyniósł 11 574 euro i został w całości pokryty przez pracodawcę. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zwrot kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku. W uzasadnieniu wskazał, że zdarzenie 3 września 2019 roku miało charakter losowy za które nie ponosi winy. Dodatkowo, pozwany podniósł zarzut przedawnienia. Powód dodał, że porozumienie zawarte 29 lutego 2020 roku o rozwiązaniu stosunku pracy wyczerpało wszelkie ewentualne wzajemne roszczenia stron. Sąd ustalił co następuje: Powód jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą: (...) G. K. z siedzibą w R. . Głównym przedmiotem prowadzonej działalności jest transport drogowy towarów. W okresie od 11 lipca 2019 roku do 29 lutego 2020 roku pozwany A. P. był zatrudniony u powoda na podstawie umów o pracę na stanowisku kierowcy w pełnym wymiarze czasu pracy. Od 1 stycznia 2020 roku wynagrodzenie pozwanego wynosiło 2 900 zł brutto miesięczne, na które składało się wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 2 100 zł oraz inne składniki wynagrodzenie w łącznej kwocie 800 zł. 11 lipca 2019 roku pozwany złożył oświadczenie o przyjęciu odpowiedzialności materialnej za mienie należące do pracodawcy tj. m.in. za pojazd od nr rejestracyjnym (...) . W oświadczeniu wskazano, że pracownik będzie zwolniony od odpowiedzialności w zakresie w jakim szkoda na mieniu powstanie z przyczyn od niego niezależnych. Powód zalecał swoim pracownikom – kierowcom poruszanie się w trakcie transportu po drogach bocznych celem uniknięcia uiszczania opłat związanych z przejazdem przez autostrady. 3 września 2019 roku w Republice Federalnej Niemiec w miejscowości E. pozwany wykonywał obowiązki pracownicze - prowadząc pojazd o nr rejestracyjnym (...) wraz z naczepą. Pozwany poruszał się objazdem z powodu przebudowy drogi i w pewnym momencie zatrzymał się, gdyż w jego ocenie dalszy przejazd groził zahaczeniem o zwisające sznurki z kwiatami (w mieście odbywała się impreza okolicznościowa). Pozwany nie mógł wycofać pojazdu, gdyż zjazd z którego wjechał był oddalony o około 200- 300 metrów i miał obawy czy uda mu się bezpiecznie wykonać taki manewr. Pozwany rozważał manewr zawracania na pobliskiej posesji, gdzie był budowany dom ale nie pozwolono mu tam wjechać. Pozwany sprawdził drugi możliwy wjazd na nieruchomość i wykonał manewr zawracania (wjechał na nieruchomość naczepą gdy ciągnik siodłowy pozostał na drodze). Podczas tego manewru nieszczęśliwie w momencie ruszania zjechało mu z nasypu drogi do przydrożnego rowu melioracyjnego jedno z kół. Pozwany nie zauważył, że za tylną osią ciągnika znajduję się rów, bo był zarośnięty. Konieczne było wydobycie/ wyciagnięcie ww. pojazdu wraz z naczepą. Niezwłocznie po zdarzeniu pozwany podjął próbę znalezienia osoby posiadającej ciągnik rolniczy, który w ocenie pozwanego pozwoliłby na bezpieczne wyciagnięcie pojazdu wraz z naczepą na drogę. W międzyczasie jednak jeden z kierowców, którego auto „utknęło w korku” wezwał służby tj. policję, pogotowie ratunkowe, straż pożarną, a następnie zostały wezwane służby techniczne (dwa holowniki) do wyciagnięcia pojazdu z rowu. Konieczne stało się wcześniejsze opróżnienie zbiorniku paliwa. Koszty związane z wyciągnięciem pojazdu wyniosły łącznie 11 574 euro i zostały pokryte przez pracodawcę. Badanie stanu technicznego pojazdu wykazało, że pojazd jak i naczepa są całkowicie sprawne i nie zostały w żaden sposób uszkodzone w wyniku ww. zdarzenia. W trakcie zdarzenia pozwany był trzeźwy. Pozwany nie został ukazany mandatem karnym. W trakcie zdarzenia pozwany był w kontakcie z powodem oraz ze spedytorem M. J. , którzy uspokajali go mówiąc, że „takie sytuacje się zdarzają”. Po powrocie pozwanego do kraju otrzymał on od pracownika powoda dokumenty celem ich uzupełnienia o wszelkie szczegóły związane ze zdarzeniem z 3 września 2019 roku. Wypełnione dokumenty miały służyć pracodawcy do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia komunikacyjnego. W październiku i listopadzie 2019 roku powód dokonał potrąceń z wynagrodzenia pozwanego w wysokości 800 zł miesięcznie. Pismem z 10 września 2020 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty na jego rzecz kwoty 7 350 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. 29 lutego 2020 roku strony rozwiązały umowę o pracę za porozumieniem stron. Dowód: wydruk z CEIDG k. 7, dowód rejestracyjny pojazdu k.17-18, opis zdarzenia z zestawienie kosztów wraz z tłumaczeniem k.19-27, wezwanie do zapłaty z 10.09.2020r. i potwierdzenie nadania k.28 i k.34, kopia akt osobowych powoda w tym m.in. umowa o pracę z 11.07.2019r., umowa o pracę z 19.07.2019r., umowa o pracę z 2.08.2019r., umowa o pracę z 31.10.2019r., porozumienie zmieniające z 30.12.2019r., oświadczenie pracownika dotyczące przyjęcia odpowiedzialności za powierzone mienie z 11.07.2019r., rozwiązanie umowy o pracę za porozumienie stron z 29.02.2020r., świadectwo pracy k.62-153, dokumentacja zdjęciowa k. 53-54, zeznawania świadka M. J. k.176v. – 177v., zeznania świadka D. K. (1) k. 177v.-178, przesłuchanie powoda k.178-179, przesłuchanie pozwanego A. P. k.17-180 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci w/w dokumentów, które Sąd uznał za wiarygodne, wzajemnie ze sobą korelujące i rzeczowe, a także w oparciu o dowód z zeznań świadków oraz z przesłuchania stron, które wraz z dowodami z dokumentów tworzyły spójny i logiczny obraz przedstawiający stan faktyczny sprawy. Przy czym Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka D. K. (2) oraz przesłuchaniu powoda w zakresie w jakim twierdzili, że zachowanie powoda była zawinione. Sąd zważył co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 124 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2020r. poz. 1320 ze zm.) pracownik, któremu powierzono z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się: 1) pieniądze, papiery wartościowe lub kosztowności, 2) narzędzia i instrumenty lub podobne przedmioty, a także środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze, odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w tym mieniu (§ 1). Pracownik odpowiada w pełnej wysokości również za szkodę w mieniu innym niż wymienione w § 1, powierzonym mu z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się (§ 2). Od odpowiedzialności określonej w § 1 i 2 pracownik może się uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia ( § 3). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego w Krakowie zgodnie z którym przepis art. 124 § 3 k.p. wskazuje, iż przyjętą zasadą odpowiedzialności jest zasada winy domniemanej. Stąd też ciężar udowodnienia, zarówno istnienia jak i braku winy, ciąży na pracowniku. Nie jest konieczne wykazanie, że pracodawca zapewnił pracownikowi odpowiednie warunki do sprawowania pieczy nad mieniem. Dopiero jeśli pracownik chce się uwolnić od powyższej odpowiedzialności, powinien udowodnić, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 listopada 2012 r., III APa 28/12) . Tutejszy Sąd zgadza się też ze zdaniem Sądu Najwyższego zgodnie z którym możliwe jest uwolnienie się pracownika od odpowiedzialności za szkodę w mieniu powierzonym również w przypadku udowodnienia, że szkoda powstała głównie (a nie tylko wyłącznie) z przyczyn za które nie ponosi on odpowiedzialności. Konieczne jest jednak by pracownik udowodnił tę okoliczność z wysokim stopniem prawdopodobieństwa. Nie ulega też wątpliwości, że rozstrzygnięcie o odpowiedzialności za szkodę musi uwzględniać nie tylko wszelkie zaniedbania ze strony pracodawcy ale i pracownika. (…) Uwolnienie się od odpowiedzialności na podstawie art. 124 § 3 k.p. wymaga ustalenia jakiego rodzaju działania podjął pracownik by zapobiec powstaniu szkody, w szczególności jeżeli nie uważał za potrzebne zawiadomienie pracodawcy o możliwości powstania szkody lub już powstałej szkodzie. Pracownik może się ekskulpować w całości od odpowiedzialności tylko wówczas, gdy wykaże, że pomimo dołożenia wszelkich starań niedobór powstał z przyczyn od niego niezależnych. W przeciwnym wypadku możliwe jest jedynie częściowe uwolnienie się pracownika od odpowiedzialności materialnej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2009 r., I PK 87/09) . Ze względu na podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia w pierwszej kolejności zachodziła konieczność rozstrzygnięcia, czy do roszczenia strony powodowej należy zastosować roczny termin przedawnienia wynikający z art. 291 § 2 kp . Zgodnie z treścią art. 291 § 2 k.p. jednakże roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia. Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego ( art. 291 § 3 k .p) Art. 295 § 1 pkt 1 k.p. stanowi, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów lub egzekwowania roszczeń przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Jak wynika z treści przytoczonych przepisów, zastosowanie jednego z nich, uzależnione jest od ustalenia rodzaju i stopnia winy przypisywanej pracownikowi. Nie ulega zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie kwestii, czy do roszczenia dochodzonego pozwem należało zastosować roczny czy też trzyletni termin przedawnienia, wymagało ustalenia czy do zarzucanego wyrządzenia szkody w mieniu powierzonym doszło z jej winy umyślnej czy też nieumyślnej. Podkreślić należy, że przytoczony art. 124 § 1 i 2 kp zawiera w swojej treści domniemanie winy pracownika za szkodę w mieniu powierzonym. Przepis ten nie zawiera jednak domniemania winy umyślnej, ani też nie przesądza o winie nieumyślnej odpowiedzialnego pracownika. Wina umyślna istnieje wówczas, gdy sprawca chce wyrządzić szkodę w mieniu pracodawcy i celowo do tego zmierza (zamiar bezpośredni) lub gdy mając świadomość szkodliwych skutków swego działania i przewidując ich nastąpienie godzi się na nie, choć nie zmierza bezpośrednio do wyrządzenia szkody ( zamiar ewentualny). Umyślne niedopełnienie obowiązku nie musi być uznane za równoznaczne z umyślnym wyrządzeniem szkody, zwłaszcza jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że wyrządzenie szkody nie było objęte zamiarem sprawcy. Dla przyjęcia umyślności wyrządzenia szkody konieczne jest takie działanie, którego skutek jest także objęty zairem sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 9.03.2010r. I PK 195/09). Przy ustalaniu odpowiedzialności pracownika należy każdorazowo brać pod uwagę okoliczności zdarzenia w szczególności należytą staranność, wiedzę i doświadczenie, które powinny być uwzględnione standardowo przy działaniach danego typu. Jeżeli wszystkie działania zostały przeprowadzone poprawnie, to pracownik nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ działał w granicach dopuszczalnego ryzyka. Zdarzenie drogowe z 3 września 2019 roku nie może być potraktowane jako sytuacja, w której pozwanemu można przypisać zamiar wyrządzenie powodowi szkody albo co najmniej godzenia się na to. Zachowanie pozwanego nie posiadało cech zamiaru bezpośredniego ani ewentualnego. W ocenie Sadu zdarzenie miało charakter losowy, a zatem niezawiniony przez pozwanego. Powyższe wynika głównie z tego, że pozwany wykonał manewr zawracania będąc do tego zmuszonym sytuacją drogową tj. brakiem możliwości przejazdu z powodu zwisających ozdób. W toku procesu ustalono, że powód miał ograniczone sposoby manewrów, gdyż wjazd którym wjechał był oddalony o około 200-300m, a na zawrócenie na pobliskiej posesji nie uzyskał zgody. Nadto, powód przed rozpoczęciem zawracania sprawdził teren na który planował wjechać. Wskutek niedopatrzenia, ludzkiej pomyłki nie zauważył jednak rowu melioracyjnego, do którego jak się później okazało nieszczęśliwie w momencie ruszenia (puszczenia hamulca) zsunęło się koło pojazdu . Pozwany był przejęty całym zdarzeniem, co potwierdzają zeznania świadków. Dodatkowo, pozwany podjął próbę samodzielnego wydobycia pojazdu (znalezienia osoby posiadającej ciągnik rolniczy) jednakże zabrakło mu na to czasu, bo w międzyczasie ktoś zawiadomił służby. Bezsporne jest, że nie powstała – w wyniku tego zdarzenia- żadne uszkodzenie w powierzonym mu pojedzie. Wobec wyżej przedstawionych okoliczności faktycznych oraz postawy pozwanego nie sposób przyjąć, by miał jakikolwiek cel w wyrządzeniu szkody pracodawcy. Nadto, pozwany nie dopuścił się wykroczenie drogowego, gdyż nie otrzymał mandatu. Pozwany nie znajdował się też w stanie wyłączającym świadome podejmowanie decyzji – był trzeźwy. Wobec powyższego należy uznać, że mimo zawarcia umowy o odpowiedzialności materialnej za powierzony pojazd powód uwolnił się od odpowiedzialności wykazując, że powstanie szkody nie było przez niego zawinione. Przyjmując, że zachowanie pozwanego nie było umyślne oraz mając na uwadze, że zdarzenie miało miejsce 3 września 2019 roku i już w tym samym dniu powód powziął wiadomość o kosztach wyciągnięcia pojazdu ( dowód: rozmowa telefoniczna, otrzymanie faktury), a powództwo zostało wytoczone 26 października 2020 roku, to roszczenie powoda należy uznać za przedawnione. Przyczynie się powoda do zaistniałej sytuacji Sąd zauważa w tym, iż powód niedoświadczonego pozwanego wysłał w bardzo trudną trasę, której przebieg w tym czasie wymagał poruszania się drogami lokalnymi. Za brak profesjonalizmu powoda należy uznać okoliczność, że w tego rodzaju działalności gospodarczej nie ma podpisanych odpowiednich umów ubezpieczeń majątkowych, które by obejmowały tego rodzaju szkody. Powód nie wykazał, iż podjął w ogóle starania celem uzyskania odszkodowania na podstawie posiadanych umów ubezpieczeniowych dotyczących tego pojazdu (podczas przesłuchania powód wskazał, że zadowolił się jedynie opinią wyrażoną przez brokera, że takiego odszkodowania nie dostanie). Zauważyć także należy, iż powód bezprawnie (bez zgody pozwanego) dokonywał potrąceń po 800 zł z wynagrodzenia pozwanego za miesiąc X i XI 2019 r. na poczet rekompensaty poniesionej szkody. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd na podstawie przywołanych przepisów w pkt 1 wyroku oddalił powództwo. O kosztach Sąd orzekł w pkt 2 wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. i § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r., w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1 800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę