V KZ 66/13
Podsumowanie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy postanowienie sądu okręgowego odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, uznając brak należytej staranności skazanego.
Sąd Najwyższy rozpatrzył zażalenie obrońcy skazanego P. M. na postanowienie Sądu Okręgowego w S., które odmówiło przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego. Sąd Okręgowy uznał, że przyczyna niedochowania terminu nie była niezależna od skazanego. Sąd Najwyższy podzielił to stanowisko, wskazując, że skazany, posiadając obrońcę, nie dochował należytej staranności w dbaniu o swoje interesy procesowe, polegając na opinii konkubiny.
Przedmiotem postępowania było zażalenie obrońcy skazanego P. M. na postanowienie Sądu Okręgowego w S. z dnia 22 lipca 2013 r., którym odmówiono przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego z dnia 12 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy uzasadnił odmowę tym, że przedstawiona przez skazanego przyczyna niedochowania terminu nie spełniała wymogu okoliczności „od strony niezależnych” w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k. Obrońca zaskarżył to postanowienie, zarzucając naruszenie art. 126 § 1 k.p.k. poprzez błędną wykładnię pojęcia przyczyny niezależnej. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za niezasadne. Podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że skazany miał możliwość, przy dochowaniu należytej staranności, upewnić się co do sposobu liczenia biegu terminu, zwłaszcza że posiadał obrońcę. Poleganie w tej kwestii na opinii konkubiny zostało uznane za brak zapobiegliwości. Sąd Najwyższy podkreślił, że dla przeciętnego człowieka liczenie 7-dniowego terminu nie powinno sprawiać trudności. Powołując się na własne orzecznictwo, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przyczyna niezależna od strony to taka, której strona nie mogła usunąć i przez którą dokonanie czynności w terminie stało się niemożliwe. Ocena ta powinna być dokonana przez pryzmat dochowania przez stronę należytej staranności. Ponieważ Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że skazany miał możliwość dochowania terminu, lecz nie dotrzymał go w wyniku własnego niedbalstwa, Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, brak zapobiegliwości i poleganie na nieprofesjonalnej opinii, zwłaszcza przy posiadaniu profesjonalnego obrońcy, nie stanowi przyczyny niezależnej od strony uzasadniającej przywrócenie terminu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że skazany miał możliwość, przy dochowaniu należytej staranności, upewnić się co do sposobu liczenia biegu terminu, albowiem posiadał obrońcę. Poleganie w tej kwestii na opinii konkubiny świadczy o braku zapobiegliwości w dbaniu o własne interesy procesowe. Dla przeciętnego człowieka liczenie 7-dniowego terminu nie powinno sprawiać trudności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia
Strona wygrywająca
Skarb Państwa (w domyśle)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. M. | osoba_fizyczna | skazany |
| obrońca skazanego P. M. | inne | obrońca |
Przepisy (2)
Główne
k.p.k. art. 126 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przyczyna niezależna od strony to taka, której strona nie mogła usunąć i przez którą stało się niemożliwe dokonanie czynności w terminie. Ocena powinna uwzględniać dochowanie przez stronę należytej staranności.
Pomocnicze
k.p.k. art. 123 § § 2 lub 3
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że przyczyna niedochowania terminu nie była niezależna od strony. Skazany, posiadając obrońcę, nie dochował należytej staranności w ustaleniu biegu terminu. Poleganie na opinii konkubiny w kwestii biegu terminu świadczy o braku zapobiegliwości.
Odrzucone argumenty
Sąd Okręgowy naruszył art. 126 § 1 k.p.k. poprzez nieuzasadnione uznanie, że przyczyna niedotrzymania terminu nie stanowi przyczyny od niego niezależnej.
Godne uwagi sformułowania
przyczyna od strony niezależna brak zapobiegliwości w dbaniu o własne interesy procesowe należyta staranność
Skład orzekający
Dariusz Świecki
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'przyczyna niezależna od strony' w kontekście przywracania terminów procesowych, zwłaszcza w sprawach karnych, oraz znaczenie należytej staranności strony i jej pełnomocnika."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji niedochowania terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, ale zasady ogólne dotyczące przyczyny niezależnej i staranności mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa dotyczy rutynowej kwestii proceduralnej związanej z przywracaniem terminu, jednak pokazuje praktyczne zastosowanie zasad należytej staranności w postępowaniu karnym.
Sektor
inne
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt V KZ 66/13 POSTANOWIENIE Dnia 18 września 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dariusz Świecki w sprawie P. M. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 18 września 2013 r. na skutek zażalenia obrońcy skazanego P. M. na postanowienie Sądu Okręgowego w S. z dnia 22 lipca 2013 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku p o s t a n o w i ł: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 22 lipca 2013 r. Sąd Okręgowy w S. odmówił skazanemu P. M. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego z dnia 12 czerwca 2013 r. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że przedstawiona przyczyna niedochowania przez skazanego terminu nie spełnia wymogu okoliczności „od strony niezależnych” w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k. Na to postanowienie zażalenie wniósł obrońca skazanego, zaskarżając je w całości i zarzucił naruszenie art. 126 § 1 k.p.k. poprzez nieuzasadnione uznanie, że przyczyna, z powodu której P. M. nie dotrzymał terminu zawitego nie stanowi przyczyny od niego niezależnej uzasadniającej przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez przywrócenie terminu zawitego do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku ewentualnie o uchylenie zaskarżonego 2 postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Zażalenie nie jest zasadne. Nie ma racji skarżący twierdząc, że Sąd Okręgowy naruszył art. 126 § 1 k.p.k. przez błędną wykładnię pojęcia „przyczyna od strony niezależna”. Trafnie Sąd ten wskazał na okoliczności, które przemawiały za wydaniem kwestionowanego rozstrzygnięcia. Należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, że skazany miał możliwość, przy dochowaniu należytej staranności, upewnić się co do sposobu liczenia biegu terminu do złożenia wniosku, albowiem posiadał obrońcę. W takiej sytuacji poleganie w tej kwestii na opinii konkubiny świadczy o braku zapobiegliwości w dbaniu o własne interesy procesowe. Zauważyć też trzeba, że dla przeciętnego człowieka - w realiach rozpoznawanej sprawy - liczenie biegu 7- dniowego terminu nie powinno sprawiać trudności, skoro termin ten rozpoczął bieg w połowie tygodnia. Nie była to więc sytuacja, w której ustalenie końca terminu wymagałoby znajomości art. 123 § 2 lub 3 k.p.k. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że przyczyna niezależna od strony, w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k. to taka, której strona nie mogła usunąć i dokonać wymaganej przez prawo czynności we właściwym czasie (por. postanowienie SN z dnia 23 marca 1997 r., V KZ 29/97, Prok. i Pr. 1997, dodatek „Orzecznictwo”, nr 6, poz. 9). Wskazać również trzeba, że art. 126 § 1 k.p.k. odwołuje się do kryterium obiektywnego przyczyny niezależnej od strony, lecz jej ocena powinna zostać dokonana przez pryzmat strony. Chodzi bowiem o przyczynę, której strona nie mogła usunąć i przez to stało się niemożliwie dokonanie czynności w terminie. Przedmiotem oceny jest to, czy strona dochowała należytej staranności, by dokonać czynności w terminie. Jak prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, skazany miał możliwość dochowania terminu, lecz nie dotrzymał go w wyniku własnego niedbalstwa. Z tych też względów Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę