V KO 65/24
Podsumowanie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że relacja rodzinna pokrzywdzonego z jednym z sędziów nie stanowi podstawy do zmiany właściwości sądu.
Sąd Okręgowy w Toruniu wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na fakt, że sędzia orzekająca w tej sprawie jest żoną jednego z 512 pokrzywdzonych. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że taka relacja rodzinna nie stwarza wątpliwości co do braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Podkreślono, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga wykazania realnych okoliczności negatywnie wpływających na dobro wymiaru sprawiedliwości, a nie może być alternatywą dla wyłączenia sędziego.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Okręgowego w Toruniu o przekazanie sprawy karnej do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Wniosek uzasadniono tym, że sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu jest żoną jednego z 512 pokrzywdzonych w sprawie. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, wskazując, że instytucja przekazania sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i może nastąpić tylko w sytuacji, gdy pozostawienie sprawy w gestii danego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Sąd podkreślił, że relacja rodzinna pokrzywdzonego z jednym z sędziów nie stwarza wątpliwości co do obiektywnego rozpoznania sprawy, zwłaszcza że pokrzywdzony nie jest stroną procesu, a jedynie świadkiem. Sąd Najwyższy zaznaczył, że przesłanka „dobra wymiaru sprawiedliwości” musi być interpretowana restrykcyjnie i nie może stanowić alternatywy dla możliwości wyłączenia sędziego na podstawie art. 41-42 k.p.k. Podkreślono, że sądy nie powinny ulegać opinii publicznej ani unikać prowadzenia spraw, które mogą być kłopotliwe, a racjonalna nieustępliwość sprzyja kształtowaniu pozytywnego wizerunku wymiaru sprawiedliwości.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, taka relacja rodzinna nie stanowi podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli nie stwarza wątpliwości co do braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga wykazania realnych okoliczności negatywnie wpływających na dobro wymiaru sprawiedliwości. Relacja rodzinna pokrzywdzonego z jednym z sędziów, zwłaszcza gdy pokrzywdzony nie jest stroną procesu, nie jest wystarczająca do zmiany właściwości sądu. Podkreślono, że sędzia powinien skorzystać z mechanizmu wyłączenia się od rozpoznania sprawy, jeśli nie jest w stanie zachować bezstronności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. K. i inni | inne | oskarżeni |
| J. K. | inne | pokrzywdzony |
Przepisy (5)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Instytucja wyjątkowa, wymagająca wykazania sytuacji jednoznacznie sprzeciwiającej się dobru wymiaru sprawiedliwości; nie może być alternatywą dla wyłączenia sędziego.
Pomocnicze
k.p.k. art. 41-42
Kodeks postępowania karnego
Mechanizm przewidziany dla sytuacji, gdy sędzia nie jest w stanie zachować bezstronności.
Konstytucja RP art. 45
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do rozpoznania sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
EKPC art. 6 ust. 1
Europejska Konwencja Praw Człowieka
Prawo do sprawiedliwego procesu.
k.k. art. 286 § § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczący oszustwa, stanowiący podstawę oskarżenia w sprawie.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Relacja rodzinna pokrzywdzonego z jednym z sędziów nie stwarza wątpliwości co do braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Pokrzywdzony nie jest stroną procesu, a jedynie świadkiem. Instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga restryktywnej interpretacji. Zmiana właściwości nie może stanowić alternatywy dla możliwości wyłączenia sędziego. Sądy nie powinny ulegać opinii publicznej ani unikać prowadzenia spraw kłopotliwych.
Odrzucone argumenty
Fakt, że sędzia jest żoną pokrzywdzonego, uzasadnia przekazanie sprawy innemu sądowi z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Godne uwagi sformułowania
instytucja określona w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, iż pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości nie może natomiast stanowić alternatywy dla możliwości wyłączenia sędziego sąd powołując się na nią, nie stwarzał w ten sposób wrażenia, że unika prowadzenia sprawy dla niego kłopotliwej Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy
Skład orzekający
Anna Dziergawka
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek przekazania sprawy karnej innemu sądowi na podstawie art. 37 k.p.k., zwłaszcza w kontekście relacji rodzinnych i zasady bezstronności."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy, a nie ogólnych zasad właściwości.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej związanej z bezstronnością sędziów i właściwością sądu, co jest istotne dla prawników. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje wąskie przesłanki do zmiany sądu orzekającego.
“Czy żona pokrzywdzonego może być powodem do zmiany sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
inne
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
SN V KO 65/24 POSTANOWIENIE Dnia 18 września 2024 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Anna Dziergawka w sprawie S. K. i innych oskarżonych o przestępstwa z art. art. 286 § 1 k.k. i inne po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 18 września 2024 r., wniosku Sądu Okręgowego w Toruniu zawartego w postanowieniu z dnia 10 czerwca 2024 r., sygn. akt II K 28/24, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2024 r., w sprawie o sygn. akt II K 28/24, Sąd Okręgowy w Toruniu, na podstawie art. 37 k.p.k., wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie przedmiotowej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Uzasadniając wniosek wskazano, że sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu, jest żoną jednego z 512 pokrzywdzonych w sprawie o sygn. akt II K 28/24, J.K., który nie złożył oświadczenia o przystąpieniu do sprawy w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje . Wniosek o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazać należy, że instytucja określona w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, zaś odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, iż pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Przekazanie sprawy w omawianym trybie może nastąpić tylko wtedy, gdy w sposób realny występują okoliczności, które mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Muszą one być na tyle doniosłe, aby należycie uzasadnić odstąpienie od podporządkowania się normie stanowiącej konkretyzację zasady wynikającej z art. 45 Konstytucji i art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w postaci obowiązku rozpoznania sprawy przez właściwy, określony ustawą, sąd. Jednocześnie zbyt szerokie stosowanie wskazanej instytucji może spowodować skutki wręcz sprzeczne z ratio legis powołanego przepisu, osłabiając poczucie zaufania nie tylko do konkretnego sądu, lecz również do całego wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2000 r., II KO 156/00). Podnoszone przez sąd wnioskujący okoliczności, dotyczące relacji rodzinnych pokrzywdzonego w sprawie z jednym z sędziów orzekających w Sądzie Okręgowym w Toruniu, właściwym do rozpoznania przedmiotowej sprawy, w sposób oczywisty nie są okolicznościami stwarzającymi wątpliwości co do braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w sądzie właściwym. Sąd wnioskujący nie wykazał w żaden sposób, aby mąż sędziego, będący osobą pokrzywdzoną w sprawie, pozostawał z każdym sędzią tego sądu, a szczególnie z sędziami orzekającymi w pionie karnym, w ciągłym bliskim osobistym kontakcie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2020 r., V KO 45/20). Ponadto J. K. nie jest stroną procesu, ale z założenia obiektywnym świadkiem. Zaznaczyć należy, że przesłankę określoną w art. 37 k.p.k., z uwagi na ekstraordynaryjny charakter instytucji przekazania sprawy w tym trybie, interpretować należy w sposób restryktywny. Zmiana właściwości miejscowej sądu na tej podstawie powinna następować tylko w wyjątkowych sytuacjach, mogących w razie ich wystąpienia rzutować w sposób jednoznacznie negatywny na dobro wymiaru sprawiedliwości. Nie może natomiast stanowić alternatywy dla możliwości wyłączenia sędziego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2020 r., IV KO 2/20, LEX nr 3220551). Jeżeli konkretny sędzia uzna, że nie jest w stanie zachować bezstronności w przedmiotowej sprawie, winien skorzystać właśnie z tego mechanizmu proceduralnego, który przewidziany został w art. 41-42 k.p.k., co zresztą sędzia uczynił w przedmiotowej sprawie wobec jednego z pokrzywdzonych. Zwracając się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy sąd miejscowo właściwy do jej rozpoznania powinien mieć na uwadze, że przesłanka „dobra wymiaru sprawiedliwości", stanowiąca kryterium zastosowania art. 37 k.p.k. wymaga, aby sąd powołując się na nią, nie stwarzał w ten sposób wrażenia, że unika prowadzenia sprawy dla niego kłopotliwej. Przedmiotowa sprawa do takich może należeć, choćby z uwagi na wielość osób pokrzywdzonych (512 osób) oraz złożony charakter. Tym bardziej jednak sąd właściwy do rozpoznania sprawy nie może uchylać się od jej rozpoznania pod pozorem pojawienia się w przyszłości zarzutów dotyczących braku bezstronności, antycypując przyszłe opinie społeczne, na których zresztą pojawienie się ma także wpływ przez odpowiednie prowadzenie postępowania (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2018 r., IV KO 131/17). Za takim rozumieniem przesłanki „dobra wymiaru sprawiedliwości” przemawia potrzeba ochrony autorytetu i powagi wymiaru sprawiedliwości. Sądy nie powinny ulegać opinii publicznej ani zwątpieniu co do własnych kompetencji w zakresie prowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2021 r., V KO 130/20; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2024 r., III KO 135/23). Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu. [J.J.] [ał]
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę