V KO 60/13

Sąd Najwyższy2013-08-13
SNKarneinneŚrednianajwyższy
przekazanie sprawydobro wymiaru sprawiedliwościwyłączenie sędziegobezstronnośćsąd najwyższylekarzespołeczność lokalna

Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy karnej dotyczącej lekarzy Sądowi Rejonowemu w N., uznając, że relacje pacjent-lekarz i znajomość pokrzywdzonego nie stanowią wystarczającej podstawy do wyłączenia sądu.

Sąd Rejonowy w N. wystąpił z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej dotyczącej dwóch lekarzy i byłego funkcjonariusza policji innemu sądowi, argumentując to dobrem wymiaru sprawiedliwości ze względu na relacje pacjent-lekarz między sędziami a oskarżonymi oraz znajomość pokrzywdzonego. Sąd Najwyższy odmówił przekazania, podkreślając, że instytucja ta ma charakter wyjątkowy i nie można jej stosować z powodu rutynowych relacji czy potencjalnego zainteresowania lokalnej społeczności.

Sąd Rejonowy w N. złożył wniosek o przekazanie sprawy karnej dotyczącej dwóch lekarzy specjalistów i byłego funkcjonariusza policji innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Jako powody wskazano fakt, że wielu sędziów sądu było pacjentami oskarżonych lekarzy, a pokrzywdzony był znanym funkcjonariuszem policji. Sąd Rejonowy obawiał się również negatywnego echa sprawy w lokalnej społeczności. Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek na posiedzeniu bez udziału stron, odmówił przekazania sprawy. W uzasadnieniu podkreślono, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i powinna być stosowana tylko w szczególnych przypadkach, gdy rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy mogłoby zagrażać dobru wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy zaznaczył, że autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie unikały prowadzenia spraw trudnych. Stwierdzono, że fakt bycia pacjentem oskarżonych czy znajomość pokrzywdzonego może być podstawą do wyłączenia poszczególnych sędziów na podstawie art. 41 § 1 k.p.k., ale nie stanowi podstawy do przekazania całej sprawy innemu sądowi. Sąd Najwyższy wskazał również, że N. nie jest małą miejscowością, a obawy o negatywny wpływ na wymiar sprawiedliwości w kontekście lokalnej społeczności są nieuzasadnione. Podkreślono, że sądy powinny orzekać w sposób wykluczający spekulacje co do braku bezstronności, a nie unikać spraw trudnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, takie relacje nie stanowią wystarczającej podstawy do przekazania sprawy, choć mogą być podstawą do wyłączenia poszczególnych sędziów.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga poważniejszego zagrożenia dla wymiaru sprawiedliwości niż rutynowe relacje pacjent-lekarz czy znajomość pokrzywdzonego. Podkreślono, że sądy nie powinny unikać spraw trudnych, a potencjalne wątpliwości co do bezstronności należy rozstrzygać poprzez wyłączenie konkretnych sędziów, a nie przekazanie całej sprawy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmówić przekazania sprawy

Strony

NazwaTypRola
K. K.osoba_fizycznaoskarżony
M. M.osoba_fizycznaoskarżony
Sąd Rejonowy w N.instytucjawnioskodawca

Przepisy (7)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Instytucja ma charakter wyjątkowy i winna być stosowana jedynie w szczególnych przypadkach, gdy rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy mogłoby zagrażać dobru wymiaru sprawiedliwości.

k.p.k. art. 31 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa właściwość miejscową sądu.

Konstytucja RP art. 45

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Gwarantuje prawo do sądu.

Pomocnicze

k.p.k. art. 41 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do wyłączenia sędziego ze względu na wątpliwości co do jego bezstronności (iudex suspectus).

k.p.k. art. 42 § § 4

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do wyłączenia sędziego.

k.p.k. art. 43

Kodeks postępowania karnego

Określa podstawy przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, odmiennie niż art. 37 k.p.k.

k.k. art. 155

Kodeks karny

Przestępstwo nieumyślnego spowodowania śmierci.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga poważniejszego zagrożenia dla wymiaru sprawiedliwości niż rutynowe relacje pacjent-lekarz. Sądy nie powinny unikać spraw trudnych i budzących zainteresowanie społeczne. Potencjalne wątpliwości co do bezstronności należy rozstrzygać poprzez wyłączenie konkretnych sędziów, a nie przekazanie całej sprawy. N. nie jest na tyle małą miejscowością, aby samo to stanowiło zagrożenie dla wymiaru sprawiedliwości.

Odrzucone argumenty

Relacje pacjent-lekarz między sędziami a oskarżonymi lekarzami. Znajomość pokrzywdzonego przez sędziów. Potencjalne negatywne echo sprawy w lokalnej społeczności. Fakt, że oskarżeni są lekarzami specjalistami wykonującymi zawód w N.

Godne uwagi sformułowania

autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie unikały prowadzenia spraw trudnych z uwagi na stanowisko bądź funkcję oskarżonego iudex suspectus nie można utożsamiać z podstawami motywującymi przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. rzeczą sądów jest takie orzekanie, aby wykluczyć wszelkie spekulacje co do braku bezstronności

Skład orzekający

Andrzej Stępka

przewodniczący

Andrzej Ryński

członek

Roman Sądej

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy innemu sądowi ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, gdy podstawą są relacje pacjent-lekarz lub znajomość pokrzywdzonego. Podkreślenie roli wyłączenia sędziego jako alternatywy dla przekazania sprawy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w postępowaniu karnym, ale ogólne zasady dotyczące bezstronności i unikania spraw trudnych mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak sądy podchodzą do potencjalnych konfliktów interesów i jak ważne jest rozróżnienie między wyłączeniem sędziego a przekazaniem całej sprawy. Jest to ciekawy przykład z praktyki wymiaru sprawiedliwości.

Czy bycie pacjentem lekarza-oskarżonego dyskwalifikuje sędziego? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V KO 60/13
POSTANOWIENIE
Dnia 13 sierpnia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Stępka (przewodniczący)
‎
SSN Andrzej Ryński
‎
SSN Roman Sądej (sprawozdawca)
na posiedzeniu bez udziału stron w dniu 13 sierpnia 2013r.
po rozpoznaniu w sprawie
K. K. i M. M.,
oskarżonych o przestępstwo określone w art. 155 k.k.,
wniosku Sądu Rejonowego w N. z dnia 3 lipca 2013 r.
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
odmówić przekazania sprawy.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w N., postanowieniem z dnia 3 lipca 2013 r., wystąpił z inicjatywą przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy podniósł, że oskarżonymi w sprawie są dwaj lekarze specjaliści, a wielu sędziów tego sądu było ich pacjentami. Ponadto pokrzywdzonym w sprawie był były funkcjonariusz policji, znany sędziom z kontaktów służbowych, jak również osobistych. Zdaniem Sądu występującego, postawienie w stan oskarżenia lekarzy „nie pozostanie bez echa w małej skądinąd nyskiej społeczności lokalnej”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W niniejszej sprawie nie można podzielić argumentów Sądu występującego, a co więcej, już w uzasadnieniu postanowienia przytoczono przekonującą kontrargumentację, przemawiającą przeciwko podjętej inicjatywie. W pełni zasadnie Sąd stwierdził, że instytucja przewidziana w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i jako taka winna być stosowana jedynie w szczególnych przypadkach, a więc wówczas gdy rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy mogłoby zagrażać dobru wymiaru sprawiedliwości. Równie słusznie Sąd Rejonowy zwrócił uwagę na to, że „autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie unikały prowadzenia spraw trudnych z uwagi na stanowisko bądź funkcję oskarżonego”.
W realiach tej sprawy fakt, że oskarżonymi są lekarze specjaliści wykonujący zawód w N., w której mieści się siedziba sądu właściwego miejscowo, nie stanowi zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Sąd występujący, poza ogólnikowymi stwierdzeniami, że większość sędziów była pacjentami tych lekarzy i sprawa odbije się echem wśród społeczności lokalnej, nie wskazał żadnych szczególnych okoliczności, które dawałyby podstawy do rozważania zaistnienia zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości w sytuacji rozpoznania sprawy przez nyski sąd. Fakt bycia pacjentem oskarżonych czy osobistej z nimi zażyłości, może być podstawą rozważenia potrzeby wyłączenia poszczególnych sędziów na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 4 k.p.k. Przesłanek wyłączenia sędziego wskazanych w tych przepisach
(iudex suspectus)
nie można jednak utożsamiać z podstawami motywującymi przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. W przypadku wyłączenia któregokolwiek z sędziów, orzekać w sprawie mogą inni sędziowie tego sądu. Do chwili obecnej żaden sędzia nie został wyłączony od rozpoznania niniejszej sprawy, chociaż inicjatywa taka została podjęta (k.475), ale nie została podzielona przez Sąd Rejonowy (k.476).
Występujący Sąd akcentował potrzebę przekazania sprawy, albowiem sędziowie tego sądu mieliby być pacjentami oskarżonych. Nie określono jednak liczby tych sędziów, a wskazano jedynie, że jest ich wielu. W związku z tym nieuzasadnione byłoby twierdzenie, że wobec wszystkich sędziów zachodzić miałyby podstawy do wyłączenia. Gdyby jednak nawet tak być miało, to zastosowanie znalazłby przepis art. 43 k.p.k., także całkowicie odmiennie od art. 37 k.p.k. określający podstawy przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu. W identyczny sposób ocenić należy argument dotyczący znajomości przez sędziów pokrzywdzonego P. K.
O ile nie ma podstaw do podważania stanowiska występującego Sądu, że sprawa może budzić społeczne zainteresowanie, to już nie można zgodzić się z tym, że orzekanie w sprawie przez Sąd Rejonowy w N., ze względu na małą społeczność lokalną, wpłynąć może negatywnie na ocenę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. N. wcale nie należy do małych miejscowości (ponad 45 tysięcy mieszkańców) i nie sposób doszukiwać się zagrożeń, które rzeczywiście mogłyby występować w zdecydowanie mniejszych społecznościach.
Powtórzyć i zaakcentować należy, iż rzeczą sądów jest takie orzekanie, aby wykluczyć wszelkie spekulacje co do braku bezstronności, przy czym autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby ustawowo właściwe sądy nie unikały orzekania w sprawach trudnych, wywołujących zrozumiałe społeczne zainteresowanie.
Mając to na względzie, Sąd Najwyższy stwierdził brak podstaw do odstąpienia w tej sprawie od ustawowej właściwości miejscowej, określonej przepisem art. 31 § 1 k.p.k., gwarantowanej wszak także przez normy konstytucyjne – art. 45 Konstytucji RP. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie np. w
postanowieniach
Sądu Najwyższego
z dnia 28 stycznia 2010r.
,
IV KO 189/09,
Lex nr
843780 czy
z dnia 21 lipca 2011r.,
III KO 45/11
, Lex nr
860624.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI