V KO 117/17

Sąd Najwyższy2018-01-16
SNKarnepostępowanie karneŚrednianajwyższy
przekazanie sprawywłaściwość sądudobro wymiaru sprawiedliwościsąd najwyższysąd okręgowyprezes sąduniezawiłość sędziowskabezstronnośćart. 37 k.p.k.

Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy innemu sądowi, uznając, że potencjalne obawy sędziów przed wydaniem orzeczenia negatywnego dla ich przełożonego (prezesa sądu) nie stanowią wystarczającej podstawy do zmiany właściwości sądu.

Sąd Okręgowy w G. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi, powołując się na "dobro wymiaru sprawiedliwości". Powodem była sytuacja, w której sąd odwoławczy miał rozpoznać apelację od wyroku wydanego przez sędziego, który w międzyczasie został prezesem tego sądu. Sąd Okręgowy obawiał się, że taki układ personalny może wpływać na bezstronność orzekania. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że choć sytuacja nie jest komfortowa, nie stanowi ona wystarczającej podstawy do przekazania sprawy, a ewentualne wątpliwości co do bezstronności powinny być rozpatrywane w trybie przepisów o wyłączeniu sędziego.

Sąd Okręgowy w G. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy rozpoznawanej w trybie apelacyjnym innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na art. 37 k.p.k. i klauzulę "dobra wymiaru sprawiedliwości". Powodem wniosku była specyficzna sytuacja personalna: sędzia R. M., który wydał wyrok w pierwszej instancji, został odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w G. i powołany na to stanowisko sędzia J. D. z Sądu Rejonowego w S. Następnie nowy prezes ustalił podział czynności, w którym sędzia R. M. nie został wyznaczony do rozpoznania tej konkretnej sprawy apelacyjnej. Sąd Okręgowy podniósł, że sąd odwoławczy ma rozpoznać środek odwoławczy od orzeczenia wydanego przez sędziego, który obecnie kieruje sądem okręgowym. Wskazano, że taki układ może budzić obawy o obiektywizm i bezstronność sędziów rozpoznających apelację, którzy podlegają służbowo sędziemu-prezesowi. Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek, uznał, że choć układ procesowy wynikający z nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych nie jest komfortowy, nie stanowi on wystarczającej podstawy do przekazania sprawy. Podkreślono, że przepisy o wyłączeniu sędziego (art. 41, 42 k.p.k.) są narzędziem do rozwiązywania wątpliwości co do bezstronności. Sąd Najwyższy zaznaczył, że nie każda wątpliwość może skutkować przekazaniem sprawy, a obawy sędziów przed wydaniem orzeczenia negatywnego dla ich przełożonego nie powinny być artykułowane i mogą być odbierane jako próba uniknięcia rozpoznania sprawy, co samo w sobie godzi w dobro wymiaru sprawiedliwości. Stwierdzono, że sędziowie orzekają na podstawie prawa, a ewentualne negatywne konsekwencje służbowe dla sędziego w związku z wydanym orzeczeniem świadczyłyby o nadużyciu stanowiska przez prezesa sądu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, taki układ procesowy nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że choć sytuacja nie jest komfortowa, nie ma dowodów na faktyczną presję na sędziów orzekających. Wątpliwości co do bezstronności powinny być rozpatrywane w trybie przepisów o wyłączeniu sędziego. Ponadto, wniosek o przekazanie sprawy może być negatywnie odebrany jako próba uniknięcia rozpoznania sprawy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

wniosku nie uwzględnić

Strony

NazwaTypRola
I. D.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (5)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Przepis regulujący możliwość przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy stosuje go a contrario, odmawiając uwzględnienia wniosku.

Pomocnicze

Ustawa - Prawo o ustroju sądów powszechnych

Przepisy nowelizujące ustawę, które umożliwiły odwoływanie prezesów sądów i powoływanie na te stanowiska sędziów sądów niższej instancji, co doprowadziło do powstania analizowanej sytuacji procesowej.

k.p.k. art. 41 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczący wyłączenia sędziego z mocy ustawy.

k.p.k. art. 42 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

Przepisy dotyczące wyłączenia sędziego na wniosek strony.

k.p.k. art. 40 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczący wyłączenia sędziego z urzędu (iudex inhabilis), który nie obejmuje sytuacji podległości służbowej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sędziowie orzekają na podstawie ustaw i Konstytucji RP, w sposób niezawisły i bezstronny. Ewentualne relacje personalne między sędziami są rozwiązywane poprzez uregulowania procesowe oraz instytucję wyłączenia sędziego. Przepisy o wyłączeniu sędziego nie przewidują sytuacji podległości służbowej jako podstawy do wyłączenia. Wniosek o przekazanie sprawy może być negatywnie odebrany w opinii publicznej jako próba uniknięcia rozpoznania sprawy.

Odrzucone argumenty

Układ procesowy, w którym sąd odwoławczy ma rozpoznać apelację od wyroku wydanego przez sędziego, który obecnie jest prezesem sądu odwoławczego, nie jest komfortowy. Taki układ może budzić wątpliwości co do obiektywizmu i bezstronności sądu odwoławczego. Sędziowie rozpoznający apelację mogą obawiać się negatywnych sankcji w przypadku wydania orzeczenia uchylającego lub zmieniającego wyrok pierwszej instancji. Sytuacja może godzić w autorytet sądu i dawać podstawy do różnego wypowiadania się dotyczącego czynności podejmowanych przez skład orzekający.

Godne uwagi sformułowania

dobra wymiaru sprawiedliwości sytuacja precedensowa układ procesowo-personalny nie każda wątpliwość w tym zakresie może skutkować przekazaniem sprawy nie powinno się artykułować obaw przed rozpoznaniem sprawy

Skład orzekający

Jarosław Matras

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek przekazania sprawy innemu sądowi ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości w kontekście zmian ustrojowych w sądownictwie i potencjalnych konfliktów personalnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wynikającej z nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych i zmian personalnych na stanowiskach prezesów sądów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy wpływu zmian ustrojowych w sądownictwie na funkcjonowanie sądów i potencjalnych konfliktów interesów, co jest tematem budzącym zainteresowanie prawników i opinii publicznej.

Czy nowy prezes sądu może wpłynąć na wyrok w sprawie, którą sam wydał w niższej instancji? Sąd Najwyższy odpowiada.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V KO 117/17
POSTANOWIENIE
Dnia 16 stycznia 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
w sprawie
I. D.
oskarżonego o czyn z art. 107 § 1 k.k.s.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 16 stycznia 2018 r.
wniosku Sądu Okręgowego w G.
o przekazanie sprawy sygn. akt IV Ka […]
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 k.p.k.
a contrario
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 15 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowego w G. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania w trybie art. 37 k.p.k. sprawy rozpoznawanej w tym sądzie na skutek złożenia przez oskarżyciela publicznego apelacji od wyroku Sądu Rejonowego II Wydział Karny w S. z dnia 21 lipca 2017 r. sygn. akt II K
[…]
. W uzasadnieniu postanowienia właściwy do rozpoznania sprawy sąd odwołując się do klauzuli „dobra wymiaru sprawiedliwości” przywołał okoliczności związane z tokiem tej sprawy, podnosząc, że w dniu 24 listopada 2017 r., Minister Sprawiedliwości odwołał sędziego R. M. z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w G., a do pełnienia funkcji prezesa tego sądu powołał sędziego Sądu Rejonowego w S. – J. D.. Z kolei, nowo powołany prezes Sądu Okręgowego w G., ustalił podział czynności sędziów, w który określił przydział służbowy dla sędziego R. M. (poprzedniego prezesa) w IV Wydziale Karnym Odwoławczym. Przy czym sędzia SO R. M. nie został wyznaczony do rozpoznania tej  sprawy w postępowaniu apelacyjnym, co różnicuje ten układ z tym układem, który zaistniał w sprawie V KO 117/17.
Podkreślając te okoliczności występujący z wnioskiem o przekazanie sąd wskazał również, że doszło do sytuacji precedensowej, albowiem sąd okręgowy (sąd odwoławczy) ma rozpoznać środek odwoławczy od orzeczenia wydanego przez sędziego, który obecnie kieruje sądem okręgowym. Sąd ten przywołał także opinię Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 12 maja 2017 r. w przedmiocie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, a także podkreślił, że sędziowie rozpoznający środek odwoławczy od orzeczenia wydanego przez osobę pełniąca w tym czasie funkcję prezesa mogą obawiać się ewentualnych negatywnych sankcji w przypadku wydania orzeczenia uchylającego lub zmieniającego wyrok wydany w pierwszej instancji oraz odczuwać dyskomfort sytuacji, w której się znaleźli. Taki układ (chodzi o szczególny układ procesowo-personalny – uw. SN) może także, co podkreśla występujący z wnioskiem sąd, dawać podstawy do różnego wypowiedzi dotyczących czynności podejmowanych przez skład orzekający w danej sprawie, a w szczególności wydanego orzeczenia i może godzić w autorytet sądu. W końcowej części uzasadnienia sąd przywołał także ogólne uwagi dotyczące regulacji ustrojowych odnoszących się do  gwarancji niezawisłości sędziowskiej, by stwierdzić, że sytuacja sądu odwoławczego, który ma rozpoznać apelację od wyroku wydanego przez sędziego, który obecnie jest zwierzchnikiem służbowym sędziów i sprawuje nad nimi nadzór administracyjny, może rodzić obawy co do obiektywizmu i bezstronności sądu odwoławczego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Układ procesowy, który stanowi kanwę wystąpienia sądu odwoławczego o przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k., stanowi konsekwencję wejścia w życie przepisów nowelizujących  ustawę z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z zapisami ustawy z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 1452), Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny uzyskał na określony czas, niczym nieograniczone prawo odwoływania prezesów wszystkich rodzajów sądów (art. 17 noweli), a także  umożliwiono mu powołanie na prezesa sądu okręgowego także sędziego  sądu rejonowego (art. 1 pkt 6 noweli). Skorzystanie z tego uprawnienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego w odniesieniu do Sądu Okręgowego w G. wytworzyło układ, w którym przedmiotem oceny w postępowaniu apelacyjnym jest orzeczenie wydane przez sędziego sądu rejonowego, który w dacie rozpoznawania apelacji stał się prezesem Sądu Okręgowego w G.. Według sądu występującego z wnioskiem rozpoznanie apelacji od wyroku wydanego przez sędziego, który pełni obecnie funkcję prezesa sądu, który funkcjonalnie jest sądem odwoławczym,  może wzbudzać wątpliwości co do bezstronności orzekających w sprawie sędziów, którzy od strony organizacyjnej podlegają sędziemu, który w niższej instancji wydał wyrok zaskarżony apelacją.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. O ile zgodzić należy się z sądem odwoławczym, który wystąpił z wnioskiem w trybie art. 37 k.p.k., że układ procesowy, w którym sąd odwoławczy ma dokonywać oceny trafności orzeczenia wydanego przez sędziego, który obecnie jest prezesem sądu odwoławczego nie jest komfortowy, to wskazać należy, iż takie sytuacje mogły zaistnieć – i zapewne zaistniały – w  poprzednim stanie normatywnym, przy czym miały one wówczas „naturalne” podłoże, tj. związane z normalnym, nie administracyjnym,  awansem sędziego sądu niższej instancji najpierw do sądu wyższej instancji, jako sędziego tego sądu, a następnie objęcia funkcji prezesa tego sądu w czasie, w którym dopiero dochodzi do rozpoznania środka odwoławczego od wydanego przez tego sędziego orzeczenia w sądzie niższej instancji. Obecnie więc szczególność tego układu tkwi w tym, że sędziowie mający akty powołania na sędziów sądów niższego rzędu mogą zostać, i zostają, na skutek zmiany prawa, powoływani na prezesów sądów wyższego rzędu. Jest faktem, że taki układ procesowy stwarza dla orzekających w sprawie sędziów sytuację daleką od komfortu, ale Sąd Najwyższy jest pewny, iż odczucie to dotyczy odbioru zewnętrznego takiego układu procesowego, a nie ciążącej presji na osobie sędziego, który jest wyznaczony do rozpoznania takiej sprawy. Wszelkie sytuacje, które mogą wzbudzać wątpliwości co do bezstronności sędziego określonego, winny być rozwiązywane na płaszczyźnie art. 41 § 1 k.p.k., art. 42 § 1 i 2 k.p.k. Przyznać  natomiast należy, że w odbiorze zewnętrznym może powstać wątpliwość, czy orzekający w sprawie sąd (sędziowie, tworzący konkretny skład) nie będzie „pod presją” związaną z obecnym statusem urzędowym sędziego, który orzekał w pierwszej instancji. Rzecz jednak w tym, że nie każda wątpliwość w tym zakresie może skutkować przekazaniem sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, a więc w trybie art. 37 k.p.k. Po pierwsze, musi to być wątpliwość uzasadniona i powzięta wszakże przez osobę postronną (nie będącą stroną procesu), aczkolwiek świadomą – w ogólnych zarysach - prawnych uregulowań dotyczących określonego procesu, zwłaszcza zasad rządzących tym procesem. W tym aspekcie trzeba podkreślić, że szeroko upowszechniony jest pogląd, iż sędziowie orzekają na podstawie ustaw i Konstytucji RP,  w sposób niezawisły, bezstronny, a ewentualne relacje personalne pomiędzy sędziami a innymi uczestnikami procesu (w tym także sędziami orzekającymi w niższych sądach), rozwiązywane są poprzez uregulowania procesowe oraz instytucję wyłączenia sędziego z urzędu lub na wniosek. Ustawodawca tworząc podstawy wyłączenia sędziego z urzędu (
iudex inhabilis
) nie dostrzegał potrzeby zawarcia w przepisie art. 40 § 1 k.p.k. unormowania, które dotyczyłoby sytuacji tzw. relacji podległości służbowej sędziów orzekających w sprawie, gdzie zaskarżone orzeczenie wydał ich służbowy przełożony lub zwierzchnik. Przyczyną tego stanu rzeczy było zapewne przekonanie, że taka podległość nigdy nie stanie się przyczyną jakiegokolwiek wpływu na treść wydawanego orzeczenia.  Gdyby bowiem założyć na chwilę taki stan rzeczy, to oznaczałoby, że dopuszcza się rozumowanie, w którym sędzia orzekający bierze pod uwagę w procesie orzekania okoliczności poza procesowe, w tym zwłaszcza te związane z pozycją, czy zajmowanym stanowiskiem przez sędziego, który wydał zaskarżone orzeczenie.  W tym aspekcie jest oczywiste, że postronny, obiektywnie oceniający postępowanie obserwator procesu, uzasadnionych  wątpliwości w tym zakresie mieć nie powinien.
Po drugie. Szanując merytoryczne stanowisko występującego z wnioskiem sądu, który wskazał na procesowe „perturbacje” związane z wejściem w życie nowych przepisów prawa, a które to przepisy powodują w procesie rozpoznawania sprawy powstanie dodatkowych okoliczności mogących być negatywnie odbierane w opinii publicznej, i to nie  z winy orzekających sądów, trzeba  wyraźnie i stanowczo podnieść, że występowanie z wnioskiem w trybie art. 37 k.p.k. może być także odbierane w opinii publicznej w sposób, który godzi w dobro wymiaru sprawiedliwości. Nie trzeba bowiem szeroko uzasadniać, że próba przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k. może być powszechnie odebrana jako konsekwencja obawy (leku) sędziów przed rozpoznaniem sprawy i wydaniem negatywnego – w pośredni sposób (a mianowicie, w zakresie w jakim dotyczy jakości i stabilności orzecznictwa) dla  ich zwierzchnika służbowego (prezesa sądu) – orzeczenia.  Sędzia absolutnie takich obaw mieć nie może; co więcej, wydaje się, że nie powinien ich artykułować. Jeżeli wydanie orzeczenia w jakimkolwiek zakresie spotka się z negatywnymi konsekwencjami służbowymi dla tego sędziego (sędziów), to będzie  to świadczyło, pomijając sferę moralną i postawę osobistą prezesa sądu, o nadużywaniu  stanowiska prezesa sądu dla realizacji własnych ambicji itp. W wówczas konieczne stanie się sygnalizowanie takich zachowań stosownym organom. Nie można jednak tworzyć w odbiorze publicznym przekonania, że sędzia unika rozpoznawania sprawy o tyle „trudnej”, o ile „trudność” jej może zaważyć na np. jego awansie.
Mając na uwadze przedstawioną powyżej argumentację, wniosek o przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. nie mógł zostać uwzględniony.
aw

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI