V KO 102/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy przekazał sprawę innemu sądowi rejonowemu ze względu na stan zdrowia oskarżonego, krytykując jednocześnie przewlekłość i wadliwość postępowania przed sądem pierwotnym.
Sąd Rejonowy w P. wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy karnej przeciwko R. K. innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na stan zdrowia oskarżonego uniemożliwiający mu udział w rozprawach. Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek, wskazując, że stan zdrowia oskarżonego stanowi przeszkodę w prowadzeniu postępowania w P. Jednocześnie Sąd Najwyższy skrytykował przewlekłość i wadliwość postępowania przed Sądem Rejonowym w P., które trwało ponad 16 lat i doprowadziło m.in. do przedawnienia karalności wobec innego oskarżonego.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w P. o przekazanie sprawy karnej przeciwko R. K. innemu sądowi równorzędnemu, motywowany stanem zdrowia oskarżonego. Sąd Rejonowy wskazał, że stan zdrowia R. K. uniemożliwia mu udział w rozprawach w P., ale pozwala na uczestnictwo w sądzie oddalonym do 50 km od miejsca zamieszkania, co spełnia Sąd Rejonowy w G. Sąd Najwyższy, opierając się na opiniach biegłych, uznał wniosek za zasadny, podkreślając, że dobro wymiaru sprawiedliwości obejmuje także sprawność postępowania i wydanie wyroku w rozsądnym terminie, zgodnie z art. 6 EKPC. Jednocześnie Sąd Najwyższy bardzo krytycznie ocenił postępowanie Sądu Rejonowego w P., zarzucając mu przewlekłość trwającą ponad 16 lat, niezasadne zawieszenie postępowania, co doprowadziło do przedawnienia karalności wobec innego oskarżonego. Sąd wskazał również na inne błędy proceduralne, takie jak wzywanie zmarłego oskarżonego na rozprawę. Sąd Najwyższy stwierdził, że wadliwe postępowanie i brak nadzoru administracyjnego wymagały interwencji, a przekazanie sprawy do Sądu Rejonowego w G. jest konieczne dla zapewnienia sprawnego przebiegu procesu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, stan zdrowia oskarżonego, który uniemożliwia mu udział w rozprawach w sądzie właściwym miejscowo, a pozwala na udział w sądzie oddalonym do 50 km od miejsca zamieszkania, uzasadnia przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, jeśli zapewni to sprawność postępowania.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że dobro wymiaru sprawiedliwości, rozumiane jako sprawność postępowania i wydanie wyroku w rozsądnym terminie, może wymagać przekazania sprawy innemu sądowi, gdy stan zdrowia oskarżonego uniemożliwia jego udział w rozprawach przed sądem właściwym miejscowo, a istnieje możliwość prowadzenia procesu w innym, dogodniejszym dla oskarżonego sądzie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
przekazanie sprawy
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. K. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| M. O. | osoba_fizyczna | oskarżony (współoskarżony, wobec którego nastąpiło przedawnienie) |
| D. N. | osoba_fizyczna | oskarżony (nieżyjący) |
Przepisy (5)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Przepis powinien być stosowany wyjątkowo, gdy rozpoznanie sprawy przez miejscowo właściwy sąd godziło by w dobro wymiaru sprawiedliwości, w tym w sprawność postępowania.
Pomocnicze
k.p.k. art. 31 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zasada właściwości miejscowej sądu.
k.p.k. art. 22
Kodeks postępowania karnego
Przeszkoda w prowadzeniu postępowania.
k.p.k. art. 22 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Możliwość kontroli postanowienia o odmowie podjęcia postępowania przez sąd odwoławczy.
k.p.k. art. 391 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Odczytanie zeznań świadków z postępowania przygotowawczego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Stan zdrowia oskarżonego uniemożliwia udział w rozprawach w sądzie właściwym miejscowo. Istnieje możliwość prowadzenia procesu w sądzie oddalonym do 50 km od miejsca zamieszkania oskarżonego. Przewlekłość postępowania i wadliwość proceduralna sądu pierwszej instancji godzą w dobro wymiaru sprawiedliwości.
Godne uwagi sformułowania
dobro wymiaru sprawiedliwości sprawne osądzenie określonej sprawy standard wydania wyroku w rozsądnym terminie skuteczne i sprawne przeprowadzenie procesu wydaje się być niewykonalne proces prowadził przewlekle i w sposób wyjątkowo wadliwy nieznajomości akt, ale także nieprawidłowego nadzoru administracyjnego
Skład orzekający
Jarosław Matras
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 37 k.p.k. w kontekście stanu zdrowia oskarżonego i zasady sprawności postępowania; krytyka przewlekłości postępowania i wadliwości proceduralnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji stanu zdrowia oskarżonego i długotrwałych problemów proceduralnych w sądzie pierwszej instancji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa pokazuje skrajny przykład przewlekłości postępowania karnego i wadliwości proceduralnej, co jest problemem społecznym, a jednocześnie ilustruje, jak Sąd Najwyższy interweniuje w takich przypadkach, dbając o dobro wymiaru sprawiedliwości.
“Ponad 16 lat czekania na sprawiedliwość: Sąd Najwyższy interweniuje w sprawie skrajnej przewlekłości postępowania karnego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt V KO 102/17 POSTANOWIENIE Dnia 12 grudnia 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jarosław Matras w sprawie oskarżonego R. K. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 12 grudnia 2017 r. wniosku Sądu Rejonowego w P. o przekazanie sprawy sygn. akt […] do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: sprawę o sygn. akt […] przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w G. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 3 października 2017 r. Sąd Rejonowy w P. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania - w trybie art. 37 k.p.k. - sprawy toczącej się przeciwko R. K., innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu postanowienia sąd ten powołując się na stan zdrowia oskarżonego oraz wnioski wynikające z opinii biegłych, wskazał na niezbędność przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, tj. Sądowi Rejonowemu w G., albowiem stan zdrowia oskarżonego nie pozwala na jego uczestniczenie w rozprawach w P., a z uwagi na stan zdrowia oskarżonego – proces może się toczyć – i to przy zapewnieniu odpowiednich warunków – w sądzie odległym do 50 km od miejsca jego zamieszkania, a warunek ten spełniony jest przez Sąd Rejonowy w G. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wniosek zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek na jego kanwie musi być poruszona, w sposób niezwykle krytyczny, także kwestia sposobu procedowania w tej sprawie. Jeżeli chodzi o zasadność samego wniosku o przekazanie sprawy, to przypomnieć należy, że przepis art. 37 k.p.k. powinien być stosowany wyjątkowo, tj. wtedy, gdy rozpoznanie sprawy przez miejscowo właściwy sąd godziło by w dobro wymiaru sprawiedliwości. Przez dobro wymiaru sprawiedliwości rozumie się także sytuację, w której nastąpi sprawne osądzenie określonej sprawy, a więc zrealizowany zostanie standard wydania wyroku w rozsądnym terminie (art. 6 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4.11.1950 r. – Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284). W kontekście zasady sprawności procesu, której niedochowanie niewątpliwie godzi w dobro wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu art. 37 k.p.k., należy oczywiście postrzegać takie okoliczności, w których skuteczne i sprawne przeprowadzenie procesu wydaje się być niewykonalne, albo wątpliwie, bez przełamania zasady wynikającej z art. 31 § 1 k.p.k., a więc zasady właściwości miejscowej sądu. Chodzi m.in. o sytuację, gdy proces jeszcze się nie zaczął lub należy go ponownie rozpocząć od początku, a stan zdrowia oskarżonego, który nie rezygnuje z obecności na sali rozpraw w czasie rozpoznawania sprawy, wyklucza możliwość osobistego w niej uczestniczenia, bądź też stwarza zagrożenie dla zdrowia lub życia oskarżonego. Jeżeli w takim układzie istnieją możliwości prowadzenia i zakończenia procesu w innym sądzie, to przepis art. 37 k.p.k. powinien zostać wykorzystany, by taką możliwość stworzyć, niezależnie, jak do tej pory to postępowania przed właściwym sądem się toczyło . Dokonując kontroli złożonego wniosku Sąd Najwyższy przeanalizował treść opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w P. Treść tej obszernej i kompleksowej opinii nie budzi żadnych wątpliwości i zastrzeżeń co do wniosków końcowych, wyprowadzonych z dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia oskarżonego R. K. Jest niewątpliwe, że ustalony i potwierdzony przez biegłych stan zdrowia oskarżonego stanowi przeszkodę do przeprowadzenia postępowania sądowego w Sądzie Rejonowym w P., a z opinii tej wynika, że oskarżony może uczestniczyć w rozprawach w siedzibie sądu znajdującego się do 50 km od miejsca jego zamieszkania i to przy wykorzystaniu transportu medycznego. Taki warunek spełnia Sąd Rejonowy w G., co skutkowało koniecznością przekazania sprawy temu sądowi. Ta decyzja nie może jednak kończyć uwag w kontekście złożonego wniosku. Trzeba bowiem z całą stanowczością stwierdzić, że sąd właściwy – tj. Sąd Rejonowy w P., prowadził postępowanie w tej sprawie przewlekle i w sposób wyjątkowo wadliwy. Nie tylko bowiem niezasadnie zawiesił postępowanie karne w 2000 r. w celu przesłuchania świadków , chociaż byli oni przesłuchani w postępowaniu przygotowawczym i zachodziły wszystkie warunki do odczytania ich zeznań na podstawie art. 391 § 1 k.p.k. (co wynika z treści uzasadnienia postanowienia), a wątpliwości w ich ocenie winny być ocenione w zgodzie z przepisami k.p.k., to stan ten utrzymywał przez prawie 16 lat (!); skutkowało to umorzeniem postępowania wobec przedawnienia karalności co do innego z oskarżonych – M. O. Tej wadliwej decyzji nie zaskarżył prokurator, który przez ten cały czas nie złożył wniosku o podjęcie postępowania w tej sprawie (!). W toku dalszego postępowania nie zainicjowano z urzędu, jak i na wniosek prokuratora, kwestii podjęcia – wadliwie zawieszonego – postępowania, a zatem nie skierowano formalnie sprawy na posiedzenie, a poprzestawano na oświadczeniach sędziego (innego niż ten, który podjął decyzję o zawieszeniu postępowania) o aktualności przesłuchania świadków, także wtedy, gdy ich miejsce pobytu było nieznane. Dopiero na skutek czynności nadzorczych podjętych w 2016 r. podjęto postępowanie, choć przecież gdyby przewodniczący wydziału skierował formalnie sprawę na posiedzenie w przedmiocie podjęcia postępowania, a sąd postępowania by nie podjął, kierując się dalej wadliwą oceną prawną, że w ramach przeszkody z art. 22 k.p.k. mieści się konieczność przesłuchania świadków już w toku postępowania przesłuchanych, to istniałaby możliwość kontroli tego postanowienia przez sąd odwoławczy na podstawie art. 22 § 2 k.p.k., przy założeniu wykonywania prawidłowo zadań przez prokuratora, choć trzeba przyznać, iż analiza akt tej sprawy może czynić to założenie błędnym, albowiem prokuratorzy w tej sprawie nie podjęli przez ponad 15 lat żadnych działań, aby sprawa została zakończona . Jeżeli do tego dodać to, że w zarządzeniu o wyznaczeniu rozprawy nakazuje się wezwać oskarżonego D. N., który zmarł w 2004 r., a fakt ten wynikał z akt sprawy już od 2011 r., to nie sposób nie poczynić uwagi, iż sprawa ta dowodzi nie tylko nieznajomości akt, ale także nieprawidłowego nadzoru administracyjnego, który prawidłowo zafunkcjonował tylko raz - wtedy, gdy sędzia referent został „zmuszony” przez kontrolującego (wynika to wprost z treści postanowienia) do wydania wreszcie – po ponad 15 latach – prawidłowej decyzji procesowej o podjęciu postępowania. Z tych powodów należało orzec, jak w postanowieniu. kc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI