V KKN 67/01

Sąd Najwyższy2001-12-03
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
zabójstwowspółsprawstwokasacjasąd najwyższykodeks karnyustawa względniejszazłagodzenie kary

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanej, potwierdzając, że nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 60 § 3 k.k. wymaga stwierdzonego współdziałania z co najmniej dwiema osobami, a ustawa względniejsza jest oceniana całościowo.

Kasacja dotyczyła odmowy zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 3 k.k. oraz kwestii wyboru ustawy względniejszej. Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 60 § 3 k.k. wymaga współdziałania z co najmniej dwiema osobami, a ustalenie sądu niższej instancji o braku takiego współdziałania było prawidłowe. Ponadto, Sąd Najwyższy podkreślił, że wybór ustawy względniejszej powinien opierać się na ocenie całokształtu konsekwencji dla sprawcy, a nie tylko na porównaniu sankcji.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Bożeny K., skazanej za przestępstwo z art. 148 § 2 pkt 4 k.k. Głównym zarzutem było naruszenie art. 60 § 3 k.k. poprzez jego zawężoną wykładnię, co miało uniemożliwić zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary. Obrońca argumentował, że skazana współdziałała z więcej niż jedną osobą i powinna ujawnić informacje o pozostałych uczestnikach. Sąd Najwyższy uznał ten zarzut za bezzasadny, wskazując, że przepis art. 60 § 3 k.k. dotyczy sprawcy współdziałającego z co najmniej dwiema innymi osobami, a sąd niższej instancji prawidłowo ustalił, że skazana działała wspólnie tylko z jedną osobą. Sąd podkreślił, że współdziałanie musi być faktem stwierdzonym przez sąd, a nie domniemaniem. Drugi zarzut dotyczył naruszenia zasady intertemporalnej (art. 4 k.k.) poprzez zastosowanie nowej ustawy, która zdaniem obrońcy nie była względniejsza. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wybór ustawy względniejszej powinien opierać się na ocenie całokształtu konsekwencji dla sprawcy (in concreto), a nie tylko na porównaniu sankcji (in abstracto). W tej sprawie, mimo wyższej dolnej granicy zagrożenia karą w nowej ustawie, Sąd Apelacyjny prawidłowo zastosował nową ustawę, uchylając obligatoryjne orzeczenie o karze dodatkowej pozbawienia praw publicznych, co czyniło ją względniejszą in concreto. W konsekwencji, kasacja została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, przepis art. 60 § 3 k.k. może być zastosowany jedynie wobec sprawcy, którego współdziałanie z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa jest faktem stwierdzonym przez sąd i dotyczy co najmniej dwóch innych osób.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że gramatyczna redakcja przepisu i jego cel (rozbicie solidarności grupy przestępczej) wskazują na konieczność współdziałania z co najmniej dwiema osobami. Ustalenie sądu niższej instancji o braku takiego współdziałania było prawidłowe.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie_kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
Bożena K.osoba_fizycznaskazana
Marek S.osoba_fizycznawspółoskarżony
Marek K.osoba_fizycznaofiara
Marek C.osoba_fizycznaofiara

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 60 § § 3

Kodeks karny

Nadzwyczajne złagodzenie kary możliwe jest w stosunku do sprawcy, którego współdziałanie z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa jest faktem przez sąd stwierdzonym, a nie objętym jedynie domniemaniem. Wymaga to współdziałania z co najmniej dwiema innymi osobami.

k.k. art. 148 § pkt 4

Kodeks karny

Przepis ustawy nowej dotyczący zabójstwa kwalifikowanego.

k.k. art. 148 § § 3

Kodeks karny

Przepis ustawy nowej dotyczący zabójstwa kwalifikowanego.

k.k. art. 13 § § 1

Kodeks karny

Ustawowa definicja przygotowania do przestępstwa.

k.k. art. 4 § § 1

Kodeks karny

Zasada intertemporalna - stosowanie ustawy względniejszej.

Pomocnicze

k.k. art. 148 § § 1

Kodeks karny

Przepis ustawy z 1969 r. dotyczący zabójstwa.

k.k. art. 11 § § 1

Kodeks karny

Zbieg przepisów.

k.k. art. 10 § § 2

Kodeks karny

Przepis ustawy z 1969 r. dotyczący zbiegu przepisów.

k.k. art. 40 § § 1

Kodeks karny

Przepis ustawy z 1969 r. dotyczący obligatoryjnego orzekania o karze dodatkowej.

k.k. art. 63 § § 1

Kodeks karny

Zaliczenie tymczasowego aresztowania na poczet kary.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewykazanie współdziałania skazanej z co najmniej dwiema innymi osobami w popełnieniu przestępstwa. Ustawa nowa jest względniejsza in concreto, ponieważ pozwala na uchylenie obligatoryjnego orzeczenia o karze dodatkowej. Ocena ustawy względniejszej powinna uwzględniać całokształt konsekwencji dla sprawcy.

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 60 § 3 k.k. przez zawężoną wykładnię pojęcia 'sprawca współdziałający'. Naruszenie art. 4 k.k. poprzez zastosowanie ustawy nowej, która nie jest względniejsza dla sprawcy.

Godne uwagi sformułowania

zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary możliwe jest w stosunku do sprawcy, którego „współdziałanie z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa” jest faktem przez sąd stwierdzonym, a nie objętym jedynie domniemaniem. wyższa – w porównaniu z art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. – dolna granica zagrożenia karą pozbawienia wolności do 15 lat, przewidziana w art. 148 § 2 i 3 k.k., nie stanowi przeszkody do uznania ustawy nowej za względniejszą dla sprawcy, jeżeli sąd, po rozważeniu kwestii wymiaru kary na podstawie sankcji obu konkurujących norm części szczególnej, orzekł karę surowszego rodzaju. względniejsza dla sprawcy jest „ta ustawa, której wybór opiera się na ocenie całokształtu konsekwencji wynikających dla niego z zastosowania obydwu wchodzących w grę ustaw”.

Skład orzekający

H. Gradzik

przewodniczący

J. Dołhy

sędzia

L. Misiurkiewicz

sędzia

D. Rysińska

sędzia

J. Skwierawski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 60 § 3 k.k. w zakresie wymogu współdziałania z co najmniej dwiema osobami oraz zasady wyboru ustawy względniejszej (art. 4 § 1 k.k.) z uwzględnieniem oceny in concreto."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych kwestii związanych z nadzwyczajnym złagodzeniem kary i zasadą intertemporalną w prawie karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie SN wyjaśnia kluczowe zasady prawa karnego materialnego: warunki nadzwyczajnego złagodzenia kary oraz sposób wyboru ustawy względniejszej, co jest istotne dla praktyków prawa.

Czy współdziałanie z jedną osobą wystarczy do złagodzenia kary? SN rozwiewa wątpliwości.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 3 GRUDNIA 2001 R. V KKN 67/01 1. Na podstawie art. 60 § 3 k.k. zastosowanie nadzwyczajnego zła- godzenia kary możliwe jest w stosunku do sprawcy, którego „współdziała- nie z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa” jest faktem przez sąd stwierdzonym, a nie objętym jedynie domniemaniem. 2. Wyższa – w porównaniu z art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. – dolna grani- ca zagrożenia karą pozbawienia wolności do 15 lat, przewidziana w art. 148 § 2 i 3 k.k., nie stanowi przeszkody do uznania ustawy nowej za względniejszą dla sprawcy, jeżeli sąd, po rozważeniu kwestii wymiaru kary na podstawie sankcji obu konkurujących norm części szczególnej, orzekł karę surowszego rodzaju. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik. Sędziowie SN: J. Dołhy, L. Misiurkiewicz, D. Rysińska, J. Skwieraw- ski (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2001 r., sprawy Bo- żeny K. skazanej za przestępstwo określone w art. 148 § 2 pkt 4 k.k. z po- wodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanej od wyroku Sądu Apela- cyjnego w W. z dnia 12 października 2000 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w J. z dnia 24 czerwca 1999 r., oddalił kasację (…). 2 Z u z a s a d n i e n i a : Wyrokiem z dnia 24 czerwca 1999 r. Sąd Okręgowy w J. uznał Bo- żenę K. i Marka S. za winnych tego, że: „w dniu 30 kwietnia 1998 r. działa- jąc wspólnie i w porozumieniu, z bezpośrednim zamiarem pozbawienia ży- cia Marka K. oraz przewidując możliwość i godząc się na pozbawienie ży- cia towarzyszącego mu funkcjonariusza policji Marka C.: Bożena K. do- starczony jej wcześniej przez Marka S. i przechowywany bez wymaganego zezwolenia przyrząd wybuchowy podłożyła pod samochód służbowy, w którym jechali Marek K. i Marek C., zaś Marek S. zdetonował ten przyrząd wybuchowy przy użyciu urządzenia zdalnie sterującego, w wyniku czego Marek K. doznał rozległych uszkodzeń ciała (...) i wskutek ciężkich obra- żeń zmarł w dniu 5 maja 1998 r., a Marek C. w wyniku zbiegu okoliczności nie doznał żadnych obrażeń ...”, to jest popełnienia przestępstwa określo- nego w art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. i art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i w zw. z art. 10 § 2 k.k. z 1969 r. – i na podstawie art. 148 § 1 k.k., a także art. 40 § 1 k.k. z 1969 r. skazał ich na kary po 25 lat pozbawienia wolności i 10 lat pozbawienia praw publicznych. Sąd Apelacyjny w W. – po rozpoznaniu apelacji złożonych przez obrońców oskarżonych – wyrokiem z dnia 12 października 2000 r. zmienił zaskarżony wyrok, orzekając, iż: - podstawę prawną skazania za czyn przypisany oskarżonym stano- wią przepisy art. 148 § 2 pkt 4 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k. oraz art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., - podstawę prawną wymiaru kary stanowi art. 148 § 2 pkt 4 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k., natomiast art. 63 § 1 k.k. stanowi podstawę zaliczenia tymczasowego aresztowania na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności, 3 - uchylił orzeczenia o pozbawieniu praw publicznych, - w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Kasację od tego wyroku wniósł obrońca Bożeny K. Podniósł w niej m. in. zarzuty rażącego naruszenia: - „art. 60 § 3 k.k. przez zawężoną wykładnię tego przepisu, w szcze- gólności przez zacieśnione rozumienie zwrotów: „sprawca współdziałający z innymi osobami” oraz „ujawni wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia” – i przez to nie- zastosowanie tego przepisu wobec skazanej, (…) - art. 4 k.k. z 1997 r. poprzez ustalenie, że podstawę prawną skazania stanowią przepisy tego kodeksu, „podczas gdy poprzednia usta- wa jest względniejsza dla sprawcy, co wynika już z określenia rozmiarów zagrożenia karą ...”. Autor kasacji wniósł m. in. o: - „zmianę zaskarżonego wyroku (...) i zastosowanie art. 60 § 3 k.k. (ewentualnie orzeczenie kary znacznie łagodniejszej na podstawie ustawy względniejszej dla sprawcy”) (…). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzut rażącego naruszenia art. 60 § 3 k.k. polegającego na „zawę- żonej” wykładni zwrotu „sprawca współdziałający z innymi osobami”, nie jest trafny. Z dobrodziejstwa przewidzianego postanowieniem tego przepi- su skorzystać może – po spełnieniu dalszych, określonych w nim warun- ków – jedynie sprawca „współdziałający z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa”. Nie budzi więc wątpliwości, że ustawodawca ograniczył możliwość stosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie te- go przepisu wyłącznie do takich sprawców, którzy uczestniczyli w popeł- nieniu przestępstwa z co najmniej dwiema osobami. Jasną gramatycznie redakcję przepisu i niesporną w tym zakresie treść określonego w nim wa- 4 runku, potwierdza cel i funkcja unormowania, zmierzająca do „rozbicia so- lidarności grupy przestępczej” (vide: Uzasadnienie rządowego projektu nowego Kodeksu Karnego w: Kodeks Karny ... Wydawnictwo Prawnicze Sp. z o.o., Warszawa 1997 r., s. 155). Sąd Apelacyjny, ustosunkowując się do zarzutu skargi apelacyjnej obrońcy, rozważał kwestie liczby osób współdziałających ze skazaną w popełnieniu przestępstwa. W wyniku tych rozważań stwierdził, że przypi- sanego jej przestępstwa dopuściła się „współdziałając wyłącznie z jedną osobą”. Nie ujawniono bowiem żadnych dowodów pozwalających na przy- jęcie, że „osoba lub osoby, które materiał wybuchowy wyprodukowały oraz uczestniczyły w dostarczeniu go (...) wiedziały cokolwiek o przeznaczeniu tego materiału”. Oczywiste jest zatem, że – wbrew treści omawianego za- rzutu – Sąd Apelacyjny nie dokonywał wcale wykładni pojęcia „współdziała- jący”; stwierdził jedynie, że niesporny fakt dostarczenia przez inną osobę urządzenia wybuchowego nie pozwala – wobec niewykrycia tej osoby i braku jakichkolwiek dowodów co do jej świadomości w zakresie zamierzo- nego przez nabywcę wykorzystania tego urządzenia – przyjąć, iż osoba ta, jako pomocnik, współdziałała w popełnieniu zbrodni zabójstwa. W tej za- tem części nietrafnie sformułowano zarzut naruszenia prawa materialnego, skoro został on uzasadniony argumentacją kwestionującą prawidłowość ustaleń faktycznych. Autor kasacji wskazuje wprawdzie na dowolność tego ustalenia Sądu, lecz nie podnosi zarzutu rażącego naruszenia prawa pro- cesowego. Przeciwnie, przyznaje, że Sąd „nie miał żadnych informacji w tym względzie” i – co istotne – nie twierdzi wcale, iż istnieją dowody po- zwalające ustalić fakt współdziałania, zwłaszcza że wykrycie osoby do- stawcy urządzenia jest przedmiotem prowadzonego odrębnie postępowa- nia przygotowawczego. Nie ma więc dzisiaj żadnych podstaw do ustalenia, że zachowanie nieustalonej i niewykrytej osoby pozwala zaliczyć ją do krę- gu osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa – a ustalenie Sądu 5 potwierdzające ten najzupełniej niesporny fakt nie może być uznane za dowolne. Ustalenie to nie pozostaje przy tym w sprzeczności z treścią wskazanych w kasacji dowodów, ponieważ żaden z nich nie dotyczy osoby dostawcy urządzenia, ani – co zrozumiałe – nie opisuje jakichkolwiek oko- liczności jego czynu. Ma rację Autor kasacji twierdząc – zgodnie zresztą z wypowiedzią Sądu Apelacyjnego – że pomocnik jest osobą współdziałającą w popełnie- niu przestępstwa. Rzecz w tym, że w niniejszej sprawie nie ujawniono do- wodów pozwalających na ustalenie, iż dostarczający urządzenie zrealizo- wał znamiona tej postaci zjawiskowej przestępstwa. Fakt, iż dowody takie mogą zostać ujawnione w przyszłości nie stanowi przeszkody do prowa- dzenia postępowania, może natomiast przesądzać o zasadności wniosku o wznowienie postępowania (art. 540 § 1 pkt 2 lit. b k.p.k.), jeżeli nowe do- wody wskazywać będą na nieuwzględnienie okoliczności zobowiązujących do nadzwyczajnego złagodzenia kary. Nieuprawniony jest zatem wyprowa- dzony z tego faktu wniosek Autora kasacji, według którego Sąd „wobec braku informacji mógł równie dobrze przyjąć istnienie współdziałania, ale uczynił ustalenie niekorzystne dla skazanej”. W przepisach art. 60 k.k. uregulowano sytuacje uprawniające sąd do nadzwyczajnego złagodzenia kary w wypadku wystąpienia szczególnych przesłanek, określonych w tych przepisach. Postanowienie zawarte w art. 60 § 3 k.k. jest jedynym, w którym nadzwyczajne złagodzenie kary ma cha- rakter obligatoryjny, a określone w nim przesłanki mają postać warunków, których spełnienie – stwierdzone przez Sąd – przesądza o obowiązku sto- sowania wobec sprawcy dobrodziejstwa w zakresie wymiaru kary. Ustawo- dawca, określając te warunki, wyznaczył w ten sposób granice zastosowa- nia przepisu i – w konsekwencji – zakres działania wyjątku polegającego na odstępstwie od ogólnych zasad wymiaru kary. Wszelkie próby rozsze- 6 rzenia tych granic pozostawałyby w sprzeczności z treścią przepisu i jego charakterem, nakazującym respektowanie ustawowego zakresu regulacji. Uwagi powyższe przekonują, że pogląd zaprezentowany w kasacji stanowi taką właśnie próbę, sugerując możliwość przyjęcia przez Sąd – w miejsce ustalenia, że warunek „współdziałania” został spełniony – do- mniemania spełnienia warunku. W posumowaniu tej części wywodu należy zatem stwierdzić, że na podstawie art. 60 § 3 k.k. zastosowanie nadzwy- czajnego złagodzenia kary możliwe jest w stosunku do sprawcy, którego „współdziałanie z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa” jest faktem przez sąd stwierdzonym, a nie objętym jedynie domniemaniem. Treść art. 60 § 3 k.k. nie pozostawia wątpliwości, że stosowanie nad- zwyczajnego złagodzenia kary możliwe jest tylko w wypadku spełnienia wszystkich określonych w nim warunków. Niespełnienie jednego z nich, w tym wypadku warunku „współdziałania z innymi osobami”, wyłącza więc możliwość zastosowania tego przepisu, niezależnie od rezultatu rozważań, jakie sądy orzekające w niniejszej sprawie poczyniły w zakresie innych wa- runków sformułowanych w art. 60 § 3 k.k. Nie ma zatem żadnych racjonal- nych powodów do ponownego rozważenia kwestii spełnienia przez skaza- ną warunków, które – nawet w wypadku ich spełnienia – nie mogą prowa- dzić do nadzwyczajnego złagodzenia kary. (…) Uznanie omówionych wyżej zarzutów za niezasadne, nakazuje rozpoznać ostatni z podniesionych zarzutów. Zamieszczenie go w kasacji jest wynikiem przyjętego przez obronę założenia, zgodnie z którym przepi- sy kodeksu karnego z 1997 r. stanowią dla skazanej ustawę względniejszą tylko w wypadku zastosowania art. 60 § 3 tego kodeksu. Ustalenie, że przepis ten nie znajduje zastosowania sprawia – zdaniem Autora kasacji – iż „poprzednia ustawa jest względniejsza dla sprawcy, co wynika już z określenia rozmiarów zagrożenia karą”. Stosowanie nowej ustawy jest w tych warunkach rażącym naruszeniem prawa, które mogło mieć wpływ na 7 treść wyroku, ponieważ „Sąd nie założył przecież „z góry” i od razu, że w grę wchodzi tylko kara 25 lat pozbawienia wolności, ale rozważał wszystkie okoliczności”. Przekonuje o tym uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego, w którym stwierdzono m. in.: „... jednak ładunek społecznej szkodliwości stał na przeszkodzie orzeczeniu kary łagodniejszej”. W konkluzji Autor ka- sacji stwierdza, że rozważenie kwestii wymiaru kary „inaczej przebiega, gdy następuje w granicach szerszych (od 8 lat do 25 lat), niż w granicach węższych (od 12 lat do 25 lat)”. Na wstępie rozważań niezbędnych dla oceny zasadności tego zarzu- tu nie sposób nie przypomnieć w tym miejscu, że Sąd Okręgowy stosując w niniejszej sprawie ustawę obowiązującą uprzednio – w wyniku uznania jej za względniejszą, podobnie jak Autor kasacji – orzekł karę 25 lat po- zbawienia wolności, a nadto 10 lat pozbawienia praw publicznych, jako ka- rę dodatkową, której orzeczenie – na podstawie art. 40 § 1 k.k. z 1969 r. – było obligatoryjne. Sąd Apelacyjny natomiast, stosując jako względniejszą ustawę nową, uchylił orzeczenie o karze dodatkowej, ponieważ orzeczenie jej na podstawie tej ustawy – w postaci środka karnego – nigdy nie jest ob- ligatoryjne, a w sytuacji skazanej nie jest nawet możliwe. Mimo oczywistych – na tym tle – wątpliwości co do zasadności, a nawet dopuszczalności zarzutu polegającego na formułowaniu w kasacji wniesionej na korzyść skazanej żądania zastosowania ustawy, na podsta- wie której – w wypadku uwzględnienia kasacji w tej części – należałoby zaakceptować w całości wyrok Sądu Okręgowego (wraz z orzeczeniem o karze dodatkowej), zarzut ten rozważyć trzeba z uwzględnieniem wspiera- jącej go argumentacji. Podkreśla ona trafnie znaczenie, dla wyboru ustawy względniejszej, różnic w rozpiętości i ustaleniu granic zagrożenia karą za- sadniczą w przepisach konkurujących ustaw. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości fakt, iż w ustawie poprzedniej granice te są szersze wskutek niższej dolnej granicy zagrożenia – a to oznacza, że porównanie ustaw, 8 dokonane in abstracto, wskazuje na tę ustawę jako względniejszą. Rzecz w tym, że sama tylko konfrontacja granic zagrożenia nie zawsze pozwala rozstrzygnąć definitywnie, która z ustaw jest względniejsza dla konkretne- go sprawcy, ponieważ – czego dobitnym przykładem jest niniejsza sprawa – uwzględnienie wszystkich konsekwencji skazania może prowadzić do ustalenia, że ustawa oceniona in abstracto jako względniejsza, nie jest ta- ką in concreto. Nie trzeba dodawać, że w każdym takim wypadku poprze- stanie wyłącznie na tym kryterium badania kwestii ustawy względniejszej nie pozwoli uzyskać rezultatu zgodnego z ustawową regułą „stosowania ustawy (...) względniejszej dla sprawcy” (art. 4 § 1 k.k.). Sąd Okręgowy, po uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla orzeczenia o karze zasadniczej, wymierzył skazanej karę 25 lat po- zbawienia wolności, i to na podstawie ustawy – w przekonaniu Sądu – ła- godniejszej, bo ustalającej niższą dolną granicę zagrożenia karą pozba- wienia wolności do 15 lat. Sąd ten – jak słusznie podkreśla Autor kasacji – rozważał możliwość orzeczenia kary łagodniejszego rodzaju, lecz – czego Autor kasacji nie podkreśla – możliwość tę stanowczo odrzucił. Sąd Apela- cyjny zaakceptował rodzaj wymierzonej kary, stosując jednak ustawę in abstracto mniej względną, ponieważ zastosowanie tej ustawy nakazywało wyeliminowanie orzeczenia o karze dodatkowej. Nie sposób twierdzić więc racjonalnie, mając na uwadze treść orzeczenia o karze zasadniczej, że podkreślana w kasacji zależność rozważań w zakresie wymiaru kary od rozpiętości granic zagrożenia karą pozbawienia wolności do lat 15, czy nawet od dolnej granicy tego zagrożenia, stanowiła element mający realne znaczenie dla skazanej w niniejszej sprawie. Rozważania te, prowadzone przez Sąd Okręgowy, o czym świadczy choćby przytoczony w kasacji fragment uzasadnienia wyroku, zakończone zostały rozstrzygnięciem o wymiarze kary surowszego rodzaju. W tych warunkach twierdzenie, że ustawa dawna – zastosowana przez ten Sąd – jest dla skazanej względ- 9 niejsza tylko z powodu niższej dolnej granicy zagrożenia karą, a bez uwzględnienia innych skutków skazania, ma całkowicie abstrakcyjne zna- czenie, oderwane od faktu wymierzenia kary 25 lat pozbawienia wolności. Twierdzenie to miałoby rzeczywiste znaczenie w sytuacji procesowej, w jakiej aktualizuje się ponownie kwestia wymiaru kary – nie wtedy jednak, kiedy zarzut rażącego naruszenia art. 4 § 1 k.k. rozpoznawany jest – zgodnie z wolą obrońcy – po nieuwzględnieniu zarzutów zmierzających do uchylenia prawomocnego wyroku. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zdecydowanie przeważa pogląd, zgodnie z którym względniejsza dla sprawcy jest „ta ustawa, której wybór opiera się na ocenie całokształtu konsekwencji wynikających dla niego z zastosowania obydwu wchodzących w grę ustaw” (uchwała z dnia 12 mar- ca 1996 r., I KZP 2/96, OSNKW 1996, z. 3-4, poz. 16). W doktrynie pogląd ten skonkretyzowano następująco: „aby poprawnie rozstrzygnąć, która z ustaw jest względniejsza dla sprawcy, a raczej: czy ustawa dawna jest względniejsza dla sprawcy, trzeba dokonać dwóch operacji roboczych: przy uwzględnieniu całego konkretu sprawy i całego stanu prawnego wy- mierzyć karę według nowej ustawy, następnie według ustawy dawnej – wtedy ujawnia się z miejsca, czy ustawa dawna jest względniejsza dla sprawcy, czy też nie” (W. Wolter: Glosa ..., PiP 1971, z. 1, s. 179), a także: „ustalenie tego, która ustawa jest względniejsza dla sprawcy, może być dokonane jedynie w ten sposób, że sąd rozważy, jaką karę wymierzyłby za przypisany czyn na podstawie nowego prawa, jaką zaś na podstawie pra- wa poprzednio obowiązującego” (A. Zoll w: K. Buchała, A. Zoll: Kodeks karny, część ogólna, Zakamycze 1998, s. 67). Taki sposób postępowania uwzględniać musi wszystkie skutki wynikające dla sprawcy ze skazania, a więc całość dolegliwości związanych z działaniem in concreto określonych przepisów części ogólnej każdej z konkurujących ustaw. Tylko wówczas spełnione zostanie wymaganie, aby przedmiotem wyboru dokonanego na 10 podstawie art. 4 § 1 k.k. była ustawa względniejsza dla sprawcy, a nie je- dynie przepis części szczególnej wyznaczający granice zagrożenia karą za określone przestępstwo. I jakkolwiek właśnie zagrożenie określone sankcją normy typizującej czyn sprawcy mieć będzie najczęściej znaczenie decy- dujące dla rozstrzygnięcia o wyborze ustawy, to jednak rozszerzenie przedmiotu oceny pozwoli uniknąć uznania za względniejszą ustawę, która jest nią jedynie in abstracto, lecz nie jest in concreto. Niniejsza sprawa stanowi dobitne potwierdzenie trafności przedstawionego wyżej poglądu. Uzasadnienie omawianego zarzutu nie wskazuje na fakt, iż zastoso- wanie przez Sąd Apelacyjny ustawy nowej wiązało się z przyjęciem typu kwalifikowanego, nieznanego ustawie obowiązującej poprzednio. Kwestii tej nie można jednak pominąć w niniejszych rozważaniach, zwłaszcza iż mieści się w granicach podniesionego zarzutu. Należy więc stwierdzić, że żaden z przepisów art. 148 § 1-3 k.k. nie penalizuje czynu, który nie był czynem zabronionym przez ustawę poprzednią; każdy z tych czynów wy- czerpywał przecież znamiona zbrodni określonej w art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. Oznacza to, że skazana dopuściła się czynów zabronionych pod groźbą kary zarówno według ustawy czasu ich popełnienia, jak i ustawy zmienio- nej, obowiązującej w czasie orzekania. Sama tylko modyfikacja penalizacji nie stwarza stanu sprzecznego z zasadą nullum crimen sine lege poenali anteriori, a możliwość zastosowania przepisu nowej ustawy zależy wyłącz- nie od rezultatu rozstrzygnięcia w przedmiocie ustawy względniejszej dla sprawcy. Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w tej kwestii – uwzględniając dotychczasowe uwagi – należało uznać za trafne i należycie uzasadnione. Znaczenie kwalifikowanych typów zbrodni zabójstwa dla rozstrzy- gnięcia w płaszczyźnie art. 4 § 1 k.k. nie wykracza poza konsekwencje w postaci wyższej dolnej granicy zagrożenia karą pozbawienia wolności do lat 15, co wyczerpuje kwestię zwiększonej ujemnej zawartości czynu. W tym zakresie aktualne pozostają więc przedstawione wyżej uwagi, wskazu- 11 jące na istotność oceny, czy tak określona sankcja normy zawartej w no- wej ustawie prowadzi do stosowania ustawy, która in concreto jest dla sprawcy surowsza. Modyfikacja znamion nie stwarza natomiast – poza czynem kwalifikowanym ze względu na motywację – innych dolegliwości wynikających z samego tylko zawarcia w opisie przyjętego czynu okolicz- ności odzwierciedlających znamiona „kwalifikujące” typ podstawowy zabój- stwa. Okoliczności te nie stanowią przedmiotu oceny dokonywanej dla wy- boru ustawy względniejszej, ponieważ stanowić mogą elementy opisu czy- nu i wtedy, kiedy nie zawierają ich znamiona przestępstwa, indywidualizu- jąc czyn ujęty w dyspozycji normy w postaci zgeneralizowanej. W podsumowaniu niniejszych rozważań należy przyjąć, że ustalenie ustawy względniejszej in abstracto, wynikające z porównania jedynie sank- cji norm stanowiących podstawę odpowiedzialności, może, lecz nie musi stanowić końcowego etapu poszukiwania ustawy względniejszej dla sprawcy in concreto. To, czy ocena in abstracto okaże się decydująca mo- że bowiem zależeć od rezultatu rozpoznania całego zakresu konsekwencji związanych ze skazaniem sprawcy. Pozwala to stwierdzić, że wyższa – w porównaniu z art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. – dolna granica zagrożenia karą pozbawienia wolności do 15 lat, przewidziana w art. 148 § 2 i 3 k.k., nie stanowi przeszkody do uznania ustawy nowej za względniejszą dla spraw- cy, jeżeli sąd, po rozważeniu kwestii wymiaru kary na podstawie sankcji obu konkurujących norm części szczególnej, orzekł karę surowszego ro- dzaju. Jest ona ustawą względniejszą dla sprawcy zwłaszcza wtedy, kiedy nowa ustawa nakazuje in concreto stosowanie – nieznanej ustawie obo- wiązującej poprzednio – podstawy złagodzenia kary lub zakazuje orzeka- nia o innych negatywnych dla sprawcy skutkach skazania, których orze- czenie w wypadku stosowania ustawy dawnej jest obowiązkowe albo skut- ki te kształtuje korzystniej. 12 Sąd Apelacyjny nie naruszył zatem zasady intertemporalnej wyrażo- nej w art. 4 § 1 k.k., ponieważ właśnie w wyniku jej respektowania uchylił orzeczenie o karze dodatkowej pozbawienia praw publicznych na okres 10 lat, gdy tymczasem uwzględnienie omawianego zarzutu kasacji musiałoby prowadzić do utrzymania w mocy wyroku, w którym karę tę orzeczono.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI