V KKN 188/00

Sąd Najwyższy2002-05-27
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
art. 60 k.k.nadzwyczajne złagodzenie karyujawnienie informacjikasacjaSąd Najwyższykodeks karnywykładnia prawa

Sąd Najwyższy rozstrzygnął kwestię interpretacji art. 60 § 3 k.k. w kontekście pojęcia 'ujawnienia' informacji organowi ścigania, uznając, że kluczowe jest przekazanie wiadomości nieznanych dotychczas organowi.

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionych od wyroku utrzymującego w mocy skazanie za przestępstwo z art. 280 § 1 k.k. Głównym zarzutem było niezastosowanie art. 60 § 3 k.k. i wynikającego z niego nadzwyczajnego złagodzenia kary. Sądy niższych instancji uznały, że oskarżeni nie spełnili warunku 'ujawnienia' istotnych okoliczności, ponieważ przyznali się do winy, ale nie podali miejsca ukrycia pieniędzy ani nie ujawnili w pełni wysokości szkody. Sąd Najwyższy, analizując pojęcie 'ujawnienia', podkreślił, że oznacza ono przekazanie wiadomości nieznanych dotychczas organowi ścigania, odrzucając tym samym interpretację, która dopuszczałaby nadzwyczajne złagodzenie kary za samo przyznanie się do winy, jeśli okoliczności te były już znane organowi.

W niniejszej sprawie Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje obrońców skazanych za przestępstwo z art. 280 § 1 k.k. (rozbój). Podstawowym zarzutem podniesionym we wszystkich kasacjach było rażące naruszenie art. 60 § 3 k.k. poprzez niezastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary, mimo spełnienia przesłanek do jego zastosowania. Sądy niższych instancji uznały, że oskarżeni nie spełnili wymogu 'ujawnienia' istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa, ponieważ przyznali się do winy, ale nie podali miejsca ukrycia zrabowanych pieniędzy ani nie ujawnili w pełni wysokości szkody. Sąd Apelacyjny, podzielając stanowisko Sądu Okręgowego, uznał, że pojęcie 'ujawnia' oznacza uczynienie wiadomym tego, co nie było wcześniej znane, a samo przyznanie się do winy nie jest równoznaczne z ujawnieniem. Sąd Najwyższy, analizując szczegółowo art. 60 § 3 i § 4 k.k., doszedł do wniosku, że kluczowe jest przekazanie organowi ścigania informacji nieznanych dotychczas temu organowi. Podkreślono, że celem przepisu jest stworzenie bodźca do zerwania solidarności między sprawcami poprzez ujawnienie informacji, które pomogą w ściganiu. Sąd odrzucił argumentację, że samo przyznanie się do winy, nawet jeśli okoliczności są znane organowi, powinno skutkować nadzwyczajnym złagodzeniem kary. W konsekwencji, kasacje zostały oddalone, a stanowisko sądów niższych instancji zostało utrzymane.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Pojęcie 'ujawnienia' w art. 60 § 3 k.k. oznacza przekazanie organowi ścigania wiadomości nieznanych dotychczas temu organowi. Samo przyznanie się do winy, jeśli okoliczności czynu są już znane, nie jest równoznaczne z ujawnieniem.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy szczegółowo analizuje wykładnię językową i celowościową art. 60 § 3 i § 4 k.k. Podkreśla, że celem przepisu jest nagrodzenie sprawcy za pomoc w ściganiu poprzez ujawnienie informacji, które ułatwią postępowanie. Wskazuje, że przyznanie się do winy, gdy organ już posiada wiedzę o faktach, jest jedynie potwierdzeniem, a nie ujawnieniem w rozumieniu przepisu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w imieniu oskarżyciela)

Strony

NazwaTypRola
Krzysztof W.osoba_fizycznaoskarżony
Grzegorz G.osoba_fizycznaoskarżony
Bekim F.osoba_fizycznaoskarżony
Dariusz W.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (8)

Główne

k.k. art. 60 § § 3

Kodeks karny

Pojęcie 'ujawnia' oznacza przekazanie organowi ścigania wiadomości nieznanych dotychczas temu organowi. Samo przyznanie się do winy nie jest wystarczające, jeśli okoliczności są już znane.

k.k. art. 280 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przestępstwa rozboju.

k.k. art. 294 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przywłaszczenia mienia znacznej wartości.

k.k. art. 189 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący pozbawienia wolności.

k.k. art. 191 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący stosowania przemocy lub groźby bezprawnej.

Pomocnicze

k.k. art. 60 § § 4

Kodeks karny

Określa, że przepis § 3 stosuje się także wtedy, gdy sprawca przedstawia informacje nieznane dotychczas organowi ścigania.

k.k. art. 33 § § 1 i 2

Kodeks karny

Przepisy dotyczące wymiaru grzywny.

k.k. art. 85 i 86 § § 1

Kodeks karny

Przepisy dotyczące kar łącznych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kluczowe jest przekazanie organowi ścigania informacji nieznanych dotychczas temu organowi, aby można było mówić o 'ujawnieniu' w rozumieniu art. 60 § 3 k.k. Samo przyznanie się do winy, jeśli okoliczności czynu są już znane organowi, nie spełnia wymogu 'ujawnienia' i nie obliguje do nadzwyczajnego złagodzenia kary. Zarzut rażącego naruszenia prawa oparty na niezgodności z uchwałą SN jest zasadny tylko wtedy, gdy sąd orzekający nie uzasadnił logicznie swojego odmiennego stanowiska.

Odrzucone argumenty

Niezastosowanie art. 60 § 3 k.k. przez sądy niższych instancji, mimo przyznania się oskarżonych do winy i opisania przebiegu napadów.

Godne uwagi sformułowania

Użycie w art. 60 § 3 k.k. pojęcia „ujawni” oznacza wymaganie przekazania organowi ścigania wiadomości nieznanych dotychczas temu organowi. Jeżeli podstawą zarzutu rażącego naruszenia prawa jest stosowanie w danej sprawie przepisu prawa w sposób niezgodny z treścią uchwały Sądu Najwyższego, podjętej w innej sprawie – to zarzut ten może być uznany za zasadny jedynie w wyniku stwierdzenia, że odmienny pogląd sądu orzekającego nie został logicznie i wyczerpująco uzasadniony, a sąd ten nie ustosunkował się należycie do argumentacji stanowiącej podstawę wyrażonego w uchwale poglądu prawnego. Znaczenie pojęcia „ujawnia” nie pozostawia żadnych wątpliwości, że – zgodnie z rozumieniem powszechnym – oznacza ono uczynienie wiadomym, a więc jawnym tego, co nie było wcześniej znane.

Skład orzekający

L. Misiurkiewicz

przewodniczący

J. Skwierawski

sprawozdawca

J. Kubiak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'ujawnienia' w kontekście art. 60 § 3 k.k. i przesłanek nadzwyczajnego złagodzenia kary."

Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie wykładni art. 60 k.k. w polskim prawie karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie SN precyzuje kluczowe pojęcie 'ujawnienia' w kontekście łagodzenia kary, co jest istotne dla praktyki prawniczej i zrozumienia zasad prawa karnego.

Czy przyznanie się do winy zawsze oznacza 'ujawnienie'? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe pojęcie z Kodeksu Karnego.

Zdanie odrębne

nie podano

W zdaniu odrębnym zgłoszono pogląd zgodny z treścią uchwały Sądu Najwyższego I KZP 38/96, kwestionując interpretację Sądu Apelacyjnego dotyczącą pojęcia 'ujawnienia'.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 27 MAJA 2002 R. V KKN 188/00 1. Użycie w art. 60 § 3 k.k. pojęcia „ujawni” oznacza wymaganie przekazania organowi ścigania wiadomości nieznanych dotychczas temu organowi. 2. Jeżeli podstawą zarzutu rażącego naruszenia prawa jest stosowa- nie w danej sprawie przepisu prawa w sposób niezgodny z treścią uchwały Sądu Najwyższego, podjętej w innej sprawie – to zarzut ten może być uznany za zasadny jedynie w wyniku stwierdzenia, że odmienny pogląd sądu orzekającego nie został logicznie i wyczerpująco uzasadniony, a sąd ten nie ustosunkował się należycie do argumentacji stanowiącej podstawę wyrażonego w uchwale poglądu prawnego. Przewodniczący: sędzia SN L. Misiurkiewicz. Sędziowie: SN J. Skwierawski (sprawozdawca), SA del. do SN J. Kubiak. Prokurator Prokuratury Krajowej: W. Smardzewski. Sąd Najwyższy w sprawie Krzysztofa W., Grzegorza G., Bekima F., Dariusza W., skazanych za przestępstwo określone w art. 280 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 27 maja 2002 r. kasacji, wniesionych przez obrońców skazanych od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 19 sierpnia 1999 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgo- wego w W. z dnia 16 lutego 1999 r. o d d a l i ł kasację (...). 2 U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem z dnia 16 lutego 1999 r. Sąd Okręgowy w W. uznał Bekima F., Dariusza W. i Krzysztofa W. za winnych tego, że w dniu 13 marca 1996 r., działając wspólnie i w porozumieniu, z zamiarem zaboru mienia, posłu- gując się atrapami pistoletów, grozili pracownikom Urzędu Pocztowego na- tychmiastowym użyciem przemocy, a następnie zabrali w celu przywłasz- czenia pieniądze w kwocie 200 000 zł na szkodę Rejonowego Urzędu Poczty – i na podstawie art. 280 § 1 k.k. oraz art. 33 § 1 i 2 k.k., wymierzył każdemu z nich karę 4 lat pozbawienia wolności i 300 stawek dziennych grzywny w wysokości po 20 zł. Tym samym wyrokiem Bekim F., Dariusz W. i Grzegorz G. uznani zostali za winnych tego, że w dniu 11 grudnia 1996 r., działając wspólnie i z zamiarem zaboru mienia, posługując się pistoletem i atrapą pistoletu, grozi- li pracownikom Ekspozytury PKP BP natychmiastowym użyciem przemocy, a następnie zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 285.110,19 zł na szkodę oddziału tego Banku – i na podstawie art. 280 § 1 k.k. oraz art. 33 § 1 i 2 k.k. Sąd wymierzył Bekimowi F. i Dariuszowi W. kary po 6 lat pozbawienia wolności i po 300 stawek dziennych grzywny (po 20 zł), a oskarżonemu Grzegorzowi G. karę 4 lat pozbawienia wolności i karę 300 stawek grzywny (po 20 zł). Ponadto, Krzysztof W. uznany został za winnego tego, że w dniu 11 grudnia 1996 r. przyjął w celu przechowania pieniądze w kwocie nie mniej- szej niż 80.000 zł, wiedząc, że pochodząc one z napadu rabunkowego na Ekspozyturę PKP, i za to – na podstawie art. 294 § 1 k.k. i art. 33 § 1 i 2 k.k. – Sąd wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności i grzywnę w wy- sokości 200 stawek po 20 zł. 3 Dariusz W. uznany został ponadto za winnego popełnienia prze- stępstw określonych w art. 189 § 1 k.k. i art. 191 § 1 k.k., a Sąd wymierzył mu za każde z nich karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 85 i 86 § 1 k.k. Sąd Okręgowy wymierzył kary łącz- ne pozbawienia wolności: Dariuszowi W. – 8 lat i 6 miesięcy, Bekimowi F. – 8 lat, Krzysztofowi W. – 5 lat oraz – wobec każdego z nich – karę grzywny w wysokości 300 stawek po 20 zł. Apelacje od tego wyroku wnieśli obrońcy wszystkich oskarżonych przy czym w każdej z nich podniesiono zarzut obrazy art. 60 § 3 k.k., pole- gającej na niezastosowaniu tego przepisu i przewidzianego w nim obligato- ryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary. Sąd Apelacyjny w W. wyrokiem z dnia 19 sierpnia 1999 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Kasacje od wyroku Sądu Apelacyjnego wniesione zostały przez obrońców każdego ze skazanych. We wszystkich kasacjach sformułowano wyłącznie zarzut rażącego naruszenia art. 60 § 3 k.k., polegającego na błędnej wykładni tego przepisu, i – w konsekwencji – niezastosowania wy- nikającego z jego treści dobrodziejstwa w postaci nadzwyczajnego złago- dzenia kary. Należy przedstawić zwięźle ustalenia sądów orzekających dotyczące ocen istotnych z punktu widzenia treści art. 60 § 3 k.k. Sąd Okręgowy przy- jął, że oskarżeni – po ich zatrzymaniu – „przyznali się i opisali przebieg obu napadów (...), jednakże nie podali miejsca ukrycia pieniędzy”, a więc zataili istotną okoliczność popełnienia przestępstwa. Sąd stwierdził również, że wynika to z postawy oskarżonych i ich kalkulacji, iż po odbyciu kary wyko- rzystają środki uzyskane z popełnionych przestępstw. Sąd ten wskazał po- nadto na fakt, iż oskarżeni „nie ujawnili w pełni wysokości szkody, zmniej- szając jej wartość”, co – zdaniem Sądu – uzasadnia również twierdzenie, 4 że nie ujawnili „istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa” (art. 60 § 3 in fine k.k.). Sąd Apelacyjny, ustosunkowując się do zarzutów podniesionych w apelacjach, podzielił pogląd Sądu Okręgowego, że zarówno rozmiar wy- rządzonej szkody, jak i sposób postąpienia z przedmiotem pochodzącym z przestępstwa, a także miejsce ukrycia takiego przedmiotu, to kategorie na- leżące do „istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa”. Sąd ten uznał jednak, że zasadność decyzji o niestosowaniu wobec skazanych instytucji określonej w art. 60 § 3 k.k. wynika przede wszystkim z faktu, iż nie został spełniony warunek „ujawnienia” informacji i okoliczności sprecyzowanych w tym przepisie, ponieważ pojęcie to nie może być utożsamiane z przyzna- niem się do popełnienia przestępstwa. Znaczenie pojęcia „ujawnia” nie po- zostawia żadnych wątpliwości, że – zgodnie z rozumieniem powszechnym – oznacza ono uczynienie wiadomym, a więc jawnym tego, co nie było wcześniej znane. W konsekwencji, warunek ujawnienia jest spełniony, je- żeli sprawca przekaże organowi ścigania informacje i okoliczności niezna- ne temu organowi. Odmienne w tej kwestii stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w tezie uchwały z dnia 25 lutego 1999 r. (I KZP 38/96, OSNKW 1999, z. 3-4, poz. 12), jest – zdaniem Sądu Apelacyjnego – kontrowersyj- ne, skoro rezultat wykładni językowej ma znaczenie rozstrzygające dla ustalenia zakresu stosowania art. 60 § 3 k.k. W takiej sytuacji zamieszcze- nie w art. 60 § 4 k.k. zwrotu: „nieznane dotychczas temu organowi”, nie może mieć wpływu na odczytanie treści art. 60 § 3 k.k., bo sprzeciwia się temu „analiza charakteru instytucji uregulowanej w tym przepisie”. Uwzględnienie tego charakteru pozwala twierdzić, że „nagroda w postaci obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary” przewidziana jest wy- łącznie dla sprawcy, który udziela organowi ścigania pomocy w prowadzo- nym postępowaniu. Tymczasem samo tylko przyznanie się do popełnienia przestępstwa i opisanie jego okoliczności oraz roli osób uczestniczących w 5 jego popełnieniu nie może uzasadniać obowiązku nadzwyczajnego złago- dzenia kary; wystarczającym bowiem uwzględnieniem takiej postawy sprawcy jest uznanie jej za okoliczność łagodzącą, wpływającą na wymiar kary w granicach ustawowego zagrożenia. W zdaniu odrębnym, zgłoszonym do wyroku Sądu Apelacyjnego, wy- rażono pogląd zgodny z treścią przytoczonej uchwały. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty podniesione w kasacjach, uzasadnione w przeważającym stopniu stanowiskiem wyrażonym w przytoczonej uchwale, uznano za nie- zasadne. Już na wstępie zakwestionować trzeba przesłanki rozumowania pro- wadzącego do zminimalizowania, a w istocie pozbawienia pojęcia „ujawnia” znaczenia, jakie w odczuciu powszechnym i zgodnie z praktyką jego uży- wania jest z pojęciem tym związane – i ustalenia granic tego pojęcia ze znacznym przesunięciem jego znaczenia. Stwierdzenie, że ze znaczenia tego pojęcia nie wynika żadna konsekwencja dotycząca znajomości przez odbiorcę wiadomości przekazanych przez informującego, jest o tyle tylko prawdziwe, o ile zachowuje znaczenie pojęcia „ujawnia” w odniesieniu do samego informatora. Nadal bowiem istotne pozostaje, aby informujący przekazywał wiadomości w przekonaniu, że ujawnia fakty nieznane. Z przy- jętego w uchwale subiektywnego punktu widzenia sprawcy (informatora) nie wynika więc wcale konsekwencja polegająca na przeciwstawieniu sytu- acji określonych w art. 60 § 3 i § 4 k.k. w taki sposób, że skoro w art. 60 § 4 k.k. rozstrzygający jest czynnik obiektywny (a zatem, nawet przekonanie informującego, że „ujawnia” wiadomości, pozostaje bez znaczenia), to sto- sowanie art. 60 § 3 k.k. nie doznaje żadnego ograniczenia, bo nie zależy od stanu wiedzy odbiorcy informacji. Nadal bowiem istotne pozostaje – właśnie z owego subiektywnego punktu widzenia sprawcy – rozważenie, czy rzeczywiście „ujawnia” informacje określone w tym przepisie. Jest 6 oczywiste, że – uwzględniając znaczenie tego pojęcia – nie „ujawnia” ich, wiedząc lub mając podstawy sądzić, iż odbierający informacje był już w ich posiadaniu. Nie można zatem zaakceptować twierdzenia, że informujący „ujawnia” cokolwiek także wtedy, kiedy nie czyni tego we własnym przeko- naniu. Rezygnacja z wymogu, aby wiadomości były dla odbierającego je nieznane, nie prowadzi zatem – z żadną logiczną koniecznością – do wniosku, że spełnia wymóg ich ujawnienia sprawca, który wie lub sądzi, że przekazuje informacje znane. Nie ujawnia on wówczas informacji, lecz tylko je potwierdza. Respektowanie stanowiska subiektywnego oznacza, że za całkiem racjonalny należy uznać wniosek, iż w wypadku określonym w art. 60 § 4 k.k. przekazujący informacje nieznane organowi nie będzie korzystał z dobrodziejstwa zawartego w tym przepisie postanowienia, jeżeli pozo- stawał w przekonaniu, że organ zna przekazane mu informacje. Sprawca musi zatem ujawnić informacje – w znaczeniu odpowiadającym pojęciu „ujawnia” – zarówno w wypadku stosowania § 3 k.k. art. 60, jak i § 4 tego artykułu. Już wskazana uwaga przekonuje, że zakres zastosowania art. 60 § 3 k.k. nie jest wcale tak szeroki, jak odczytują to autorzy kasacji. Nawet bowiem pominięcie warunku określonego w art. 60 § 4 k.k. nie pozwala uznać za ujawnienie przekazanie informacji o faktach, co do których sprawca ma świadomość, że są już organowi ścigania znane; może je wówczas jedynie potwierdzić, lub opisać zgodnie z własną wiedzą, lecz nie ujawnić. Niezbędne jest jednak rozważenie, czy istotnie – w kwestii stanu wie- dzy organu procesowego – wskazane przepisy stanowią odmiennie, a róż- nica polega na tym, że tylko dla zastosowania art. 60 § 4 k.k. niezbędne jest zaistnienie dodatkowego – niezależnego od sprawcy – obiektywnego warunku nieznajomości informacji przez adresata. Gdyby bowiem przyjąć, że wymagania stawiane ujawniającemu są tak zasadniczo różne, to nale- żałoby oczekiwać relatywnego do wartości tych informacji, odpowiedniego 7 – i to istotnego – zróżnicowania skutków prawnych udzielenia ich, w zakre- sie wymiaru kary. Tymczasem porównanie tych skutków ujawnia natych- miast paradoks, polegający na tym, że są one jednoznacznie korzystniej- sze dla udzielającego informacji o mniejszej wartości. W jego wypadku sąd musi bowiem zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, w wypadku zaś udzielającego informacji nieznanych organowi ścigania, może tylko karę nadzwyczajnie złagodzić, a i to pod warunkiem złożenia stosownego wnio- sku przez prokuratora. W takiej sytuacji samo tylko stwierdzenie różnicy wynikającej z zamieszczenia w art. 60 § 4 k.k. zwrotu: „nieznane dotych- czas temu organowi” nie może być uznane za wystarczające do formuło- wania stanowczych wniosków dotyczących treści art. 60 § 3 k.k. Dostrze- żenie tej różnicy, łącznie z wynikającą z niej konsekwencją, nie może bo- wiem przesądzać o wykładni art. 60 § 3 k.k., lecz stanowić powinno dopiero punkt wyjścia do dalszych rozważań. Uwzględnienie daleko idącego podobieństwa w zakresie charakteru omawianych norm i ich ratio legis, uzasadnia wątpliwości i refleksje naka- zujące rozważenie, czy fakt zamieszczenia w art. 60 § 4 k.k. przytoczonego zwrotu przesądza o tym, iż wynikające zeń wymaganie nie odnosi się do sytuacji określonej w art. 60 § 3 k.k. W każdym razie, poprzestanie na za- akceptowaniu takiego stanowiska i – w konsekwencji – wypływających z niego skutków oznaczałoby zgodę na stosowanie art. 60 § 3 k.k. w zakre- sie tak dalece wykraczającym poza funkcję tego przepisu, że znoszącym całkowicie jego kryminalnopolityczny sens. Nie można zatem zrezygnować z dostępnych metod wykładni w sytuacji, w której jedynie argument natury formalnej (rozumowanie a contrario) stanowi jakoby przeszkodę do unik- nięcia efektów uznanych powszechnie za jednoznacznie absurdalne. Ustosunkowanie się do wartości tego argumentu wymaga przede wszystkim stwierdzenia, że redakcja art. 60 § 4 k.k. sprawia, iż przepis ten nie jest dostatecznie jasny. Niezależnie bowiem od kontrowersji, jakie bu- 8 dzić może zakres wypadków, w których znajduje on zastosowanie (co w niniejszych rozważaniach można pominąć), niejasny jest również zakres wymagań, jakie spełnić powinien sprawca. Należałoby przyjąć, zakładając gramatyczną i semantyczną precyzję normy, że pojęcia „ujawnił” i „przed- stawił” nie odnoszą się do tej samej kategorii, a więc do „istotnych okolicz- ności (...) przestępstwa”. Jest przecież oczywiste, że istota pojęcia „ujaw- nia” – niezależnie od stanowiska w kwestii stanu wiedzy odbiorcy informacji – wyraża się bez reszty w „przedstawieniu”, a więc opisaniu określonych zaszłości. Gdyby zatem użyte w tym przepisie pojęcie „ujawnia” odnosiło się do „istotnych okoliczności”, to oczywiście zbędne byłoby wówczas uży- cie ponadto pojęcia „przedstawia”, bo służyłoby jedynie objaśnieniu pojęcia „ujawnia” i stanowiło jego ustawową definicję, nie pozostawiającą – nota- bene – wątpliwości, że w rozumieniu przepisów regulujących nadzwyczajne złagodzenie kary ujawnienie oznacza przedstawienie informacji nieznanych organowi ścigania. W istocie nie można wykluczyć poprawności takiego odczytania przepisu. Przeciwko takiej objaśniającej funkcji może tylko – lecz wcale nie musi – przemawiać użycie łącznika „i”, wskazującego na dwa różne zachowania, z których każde dotyczy innych – co do treści – in- formacji. Nie musi – bo i w ten sposób może być realizowana funkcja obja- śniająca, jak np. w zwrocie: zeznaje przed sądem i opisuje okoliczności zdarzenia. Taka interpretacja wymagałaby natomiast przyjęcia, że pojęcie „ujawnia” nie jest dopełnione wskazaniem informacji wymagających ujaw- nienia. Nie byłaby to sugestia pozbawiona podstaw, skoro w treści art. 60 § 4 k.k. dopełnienia takiego nie zwerbalizowano. Można wprawdzie twierdzić, że dopełnienie ma charakter domyślny, i jest nim fakt popełnienia przestępstwa, lecz z twierdzeniem takim wiązały- by się konsekwencje trudne do zaakceptowania. Przede wszystkim, byłaby to interpretacja na niekorzyść, bo za taką należałoby uznać ustalenie nie- zwerbalizowanego w przepisie warunku ograniczającego jego stosowanie 9 przez ustanowienie dodatkowego warunku zwężającego krąg osób, które mogą skorzystać z dobrodziejstwa przewidzianego w tym przepisie. Ponad- to wymóg ujawnienia przestępstwa nie mógłby być spełniony w wypad- kach, w których fakt popełnienia określonego przestępstwa jest znany, i to nie tylko organom ścigania, lecz powszechnie. Formułowanie zatem takie- go wymogu nie byłoby racjonalne, nawet bowiem w wypadku znanego już faktu popełnienia przestępstwa, organ ścigania zainteresowany jest ujaw- nieniem sprawców i okoliczności czynu, samo zaś przedstawienie istotnych okoliczności przestępstwa pozwala zidentyfikować przestępstwo także wtedy, gdy nie jest jeszcze znane organom ścigania. Niezrozumiała byłaby też przyczyna użycia przez wnioskodawcę pojęcia „ujawnia” w odniesieniu do faktu, który w licznych wypadkach w ogóle nie może być ujawniony. W tych wypadkach sprawca mógłby jedynie wskazać, że jego informacje do- tyczą określonego, znanego przestępstwa. Ustawodawca wymagałby za- tem ujawnienia tego, co ujawnione być nie może, nawet z subiektywnego punktu widzenia. Gdyby jednak, dla wyczerpania kwestii znaczenia treści art. 60 § 4 k.k., w interesującym tu zakresie, przyjąć, że taki był właśnie zamiar usta- wodawcy, to i ten rezultat wykładni – podobnie jak poprzedni – również nie potwierdza takiego znaczenia zwrotu „nieznane dotychczas temu organo- wi”, jakie przypisano mu w uzasadnieniu wskazanej uchwały. Funkcją tego zwrotu byłoby bowiem jedynie podkreślenie, że informacje o istotnych oko- licznościach przestępstwa mają być nieznane organowi – w przeciwień- stwie do informacji o samym fakcie popełnienia przestępstwa, który może być temu organowi znany. Tylko wtedy – co zrozumiałe – przepis zachowu- je sens kryminalnopolityczny, wyrażający się w ekwiwalentności wynikają- cego zeń dobrodziejstwa i wartości ujawnionych informacji. Także w tym zatem wypadku nie sposób przyjąć, że art. 60 § 4 k.k. – w zakresie użytego w nim zwrotu: „nieznane dotychczas temu organowi” – 10 stanowi inaczej w stosunku do treści art. 60 § 3 k.k. i uprawnia, dla wykład- ni tego ostatniego, rozumowanie a contrario. Można w końcu twierdzić, ze wymóg „ujawnia” odnosi się jedynie do postawy sprawcy, decydującego się udzielić informacji o przestępstwie (znanym lub nieznanym), i użyty jest w znaczeniu ujawnienia przez spraw- cę, iż jest osobą dysponującą takimi informacjami. Wówczas redakcja dal- szej części przepisu, dla uniknięcia niezręcznego powtórzenia, zastępuje go opisem jego znaczenia. Takiej trudności redakcyjnej nie stwarza treść art. 60 § 3 k.k., w którym wystarczające jest posłużenie się pojęciem „ujaw- nia”. Aktualizuje się wtedy wniosek, że określone w art. 60 § 4 k.k. wymogi dotyczące „istotnych okoliczności” traktować należy jako ustawowe obja- śnienie pojęcia „ujawnia”. W takim ujęciu zwrot „nieznane dotychczas (...) organowi” nie ma charakteru warunku, jaki można przeciwstawić przepiso- wi pozbawionemu wprawdzie takiego zwrotu, lecz posługującego się poję- ciem „ujawnia”. Nie ma wówczas dostatecznych podstaw twierdzenie, że pojęcie „ujawnia”, użyte w art. 60 § 3 k.k., oznacza coś innego, niż „przed- stawia” informacje „nieznane dotychczas” organowi ścigania. Zwraca wprawdzie uwagę fakt, iż objaśnienie tego pojęcia jest – uwzględniając ko- lejność przepisów – „spóźnione”, lecz wyjaśnienie tego faktu nie nasuwa istotnych trudności. Jeżeli przyjąć, że ustawodawca za oczywiste uznaje, iż „ujawnia” – w rozumieniu przepisów traktujących o nadzwyczajnym złagodzeniu kary – to tyle, co przedstawia informacje nieznane organowi ścigania, a pogląd taki wyraża w art. 60 § 4 k.k. niejako przypadkowo (z powodów natury wy- łącznie redakcyjnej) – to bez znaczenia pozostaje argument, że w przepisie zamieszczonym dalej wyjaśniono znaczenie pojęcia użytego już w przepi- sie poprzedzającym. Nasuwa się przy tym spostrzeżenie, że oba analizo- wane przepisy są rezultatem różnych inicjatyw legislacyjnych i – mimo kryminalnopolitycznego podobieństwa ich funkcji – są jednostkami redak- 11 cyjnymi powstałymi w różnym czasie i w różnym kontekście normatywnym. Świadczy o tym wyraźnie odmienne – mimo braku różnicy znaczeniowej – określenie podmiotu, przed którym należy ujawnić informacje. Trzeba bo- wiem uznać za oczywiste, że przepisy powstałe w jednym czasie (a ponad- to stanowiące kolejne jednostki redakcyjne tego samego artykułu) nie po- sługiwałyby się – bez żadnego powodu – w jednym wypadku pojęciem: „organ powołany do ścigania przestępstw”, a w drugim – „organ ścigania”, Wolno zatem sądzić, iż ustawodawca, niezwiązany w czasie tworzenia jed- nego z tych przepisów istnieniem drugiego, dysponując więc określoną swobodą wypowiedzi, nie znajdował potrzeby lub nie dostrzegł później ko- nieczności uzgodnienia ich w zakresie, w jakim możliwe było usunięcie przyczyn – choćby pozornych – dzisiejszych wątpliwości interpretacyjnych. Jest to z pewnością kolejna okoliczność, która skłaniać musi do najdalej idącej ostrożności w formułowaniu wniosków przesądzających o znaczeniu treści art. 60 § 4 k.k. dla interpretacji zakresu stosowania § 3 tego artykułu. Nie trzeba też dodawać, że nawet w wypadku ujawnienia opisanego typu błędu ustawodawcy, nie można wyłączyć uprawnienia stosującego prawo do uchylenia jego skutków w drodze wykładni dokonanej z zachowaniem jej reguł. Nie jest w tym kontekście dostatecznie przekonujący argument, że technika legislacyjna stosowana przez ustawodawcę sprzeciwia się przyję- ciu, iż użycie w przepisie samego tylko pojęcia „ujawnia” wyklucza możli- wość ustalenia, że istotne są jedynie informacje nieznane organowi. Prze- ciwko rozumowaniu leżącemu u podstaw tego argumentu, wyprowadzo- nemu z treści art. 60 § 4 k.k. i art. 61 § 1 k.k., przemawia bowiem całkiem niejasny charakter i niejednoznaczność przyczyny użycia zwrotu „nie znane dotychczas temu organowi” (art. 60 § 4 k.k.), a warunek określony w art. 61 § 1 k.k. nie dotyczy w ogóle omawianej kwestii. W tym ostatnim przepisie przewidziano bowiem możliwość uzyskania przez sprawcę „dodatkowej 12 premii” w zamian za informacje pozwalające zapobiec popełnieniu prze- stępstwa. Można więc twierdzić jedynie, że przepis ten potwierdza istot- ność wyłącznie informacji nieznanych organowi ścigania. Z treści tego przepisu wynika jednak tylko fakt przyznania sprawcy „wyższej premii” za najbardziej wartościową – ze społecznego i kryminalnopolitycznego punktu widzenia – treść informacji. W tym sensie zawarte w nim postanowienie nie wspiera wcale poglądu, iż w omawianej tu kwestii art. 60 § 3 k.k. stanowi inaczej. Przedstawione uwagi nie pretendują – co oczywiste – do wyczerpa- nia kwestii wiążących się z wykładnią art. 60 § 4 k.k., lecz w zakresie uży- tego w nim zwrotu „nieznane (...) organowi”, uwagi te przekonują, że uza- sadniona jest również interpretacja, której rezultat pozbawia ten zwrot zna- czenia przesądzającego o wykładni art. 60 § 3 k.k. Niejednoznaczność re- zultatów wykładni, dokonanej bez uwzględnienia funkcji art. 60 § 3 k.k., uwidocznia się w przeciwstawności stanowisk wynikających z niniejszych rozważań i z poglądów wyrażonych w uzasadnieniu wskazanej uchwały. Oznacza to, że w pełni przydatne i uprawnione jest sięgnięcie do argumen- tów natury celowościowej. Nie budzi żadnych wątpliwości, że zgodnie ze stanowiskiem prezen- towanym w kasacjach, instytucja określona w art. 60 § 3 k.k. znajdować będzie najczęstsze zastosowanie w każdym wypadku zwykłego potwier- dzenia, a więc przyznania przez sprawcę okoliczności znanych już orga- nowi ścigania i ujawnionych bez udziału sprawcy. Co istotne, taka wykład- nia przepisu nie tylko nie wyklucza, lecz wręcz nakazuje zastosowanie go także w stosunku do sprawcy, który po zaznajomieniu się z materiałami postępowania przygotowawczego i upewnieniu się o braku możliwości sku- tecznej obrony, zdecyduje się złożyć wyjaśnienia, odpowiadające przed- miotowo wszystkim faktom i okolicznościom określonym w art. 60 § 3 k.k. Jest przy tym oczywiste, że podobna postawa pozostałych sprawców lub 13 wręcz porozumienie wszystkich w tej kwestii prowadzić musi do nadzwy- czajnego złagodzenia kary wobec każdego z nich. Będzie to świadome wykorzystanie przepisu prawa – niewymagającego jakoby jakiegokolwiek zaangażowania sprawcy – w celu uzyskania niczym niezasłużonego efektu w postaci radykalnego, obowiązkowego obniżenia wymiaru kary, nie pozo- stającego w żadnej rozsądnej proporcji do ciężaru popełnionego przestęp- stwa i nie usprawiedliwionego żadną szczególną okolicznością. Nie trzeba dodawać, że w takich wypadkach przepis nie służy wcale rozbiciu solidar- ności sprawców zmierzających do uchylenia się od odpowiedzialności kar- nej, lecz utrwaleniu takiej solidarności i konsolidacji sprawców w interesie uzyskania dobrodziejstwa, które – uwzględniając ratio legis przepisu – sprawcom takim nie przysługuje. Nie można przeczyć, że przyznanie się sprawcy i opisanie przez nie- go znanych już organowi ścigania okoliczności przestępstwa może i po- winno mieć znaczenie dla wymiaru kary w granicach zagrożenia – niemniej jednak twierdzenie, że taka postawa musi prowadzić do nadzwyczajnego złagodzenia kary, a więc redukcji wymiaru kary z zastosowaniem reguł określonych w art. 60 § 5-7 i art. 61 k.k., pozostaje w rażącej sprzeczności z tradycyjnymi przesłankami stosowania tej instytucji oraz powszechnym poczuciem sprawiedliwości. Uwzględnienie sensu i wyjątkowego charakte- ru przepisów regulujących przesłanki i zasady nadzwyczajnego złagodze- nia kary uzasadnia pogląd, że w każdym wypadku formułowania wymogu ujawnienia przez sprawcę określonych w ustawie informacji, istotne są je- dynie informacje nieznane organowi procesowemu. Kryminalnopolityczna funkcja takich przepisów polega bowiem na stworzeniu bodźca do ujaw- nienia się sprawcy, wskazania przez niego osób współdziałających i opisa- niu ich roli – co stanowi właśnie wyraz zerwania przez sprawcę solidarności z osobami współdziałającymi z nim w popełnieniu przestępstwa. Taka do- 14 piero postawa – także w odczuciu powszechnym – zasługuje na „premię” uznaną przez samego ustawodawcę za nadzwyczajną. W treści kasacji złożonych w niniejszej sprawie wskazano na rażące naruszenie art. 60 § 3 k.k., polegające na niezastosowaniu tego przepisu, wbrew wykładni dokonanej we wskazanej na wstępie uchwale Sądu Naj- wyższego. Nie kwestionowano natomiast faktów w zakresie stanu wiedzy organu ścigania. Nie ma więc potrzeby wykazywania, że żaden ze skaza- nych nie udzielił informacji nieznanych temu organowi w całym zakresie przedmiotowym określonym w art. 60 § 3 k.k. Uchwała Sądu Najwyższego jest wiążąca tylko w danej sprawie (art. 441 § 3 k.p.k.), a związanie jej treścią stanowi odstępstwo od zasady sa- modzielności jurysdykcyjnej. Pogląd wyrażony w uchwale nie musi być ak- ceptowany powszechnie. Nie wiąże on sądów orzekających w innych sprawach, ponieważ – poza wskazanym odstępstwem oraz sytuacją okre- śloną w art. 442 § 3 k.p.k. – sąd karny samodzielnie rozstrzyga wszystkie zagadnienia. Respektowanie poglądu wyrażonego w uchwale i stosowanie prawa zgodnie z tym poglądem w innych sprawach wynikać musi zatem z akceptowania jego merytorycznej wartości. Poglądy wyrażone w niniejszej sprawie przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie mają charakteru dowolnego, ich przesłanki zostały szczegó- łowo zwerbalizowane, a stanowisko Sądu wyczerpująco uzasadnione – wraz z argumentacją ustosunkowującą się do uzasadnienia uchwały. W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że jeżeli podstawą zarzutu rażącego naruszenia prawa jest stosowanie w danej sprawie przepisu prawa w spo- sób niezgodny z treścią uchwały Sądu Najwyższego, podjętej w innej sprawie – to zarzut ten może być uznany za zasadny jedynie w wyniku stwierdzenia, że odmienny pogląd sądu orzekającego nie został logicznie i wyczerpująco uzasadniony, a sąd ten nie ustosunkował się należycie do 15 argumentacji stanowiącej podstawę wyrażonego w uchwale poglądu praw- nego. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie po- wziął wątpliwości, które uzasadniałyby przedstawienie zagadnienia praw- nego do rozstrzygnięcia poszerzonemu składowi tego Sądu. Ustalenie, że treść art. 60 § 4 k.k. nie zawiera elementu, który z wymaganą logiką prze- sądzałby o konieczności odczytania art. 60 § 3 k.k. w sposób wskazany w uchwale, pozwalało bowiem na uzyskanie jednoznacznego rezultatu w drodze wykładni funkcjonalnej. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI