V KKN 118/99

Sąd Najwyższy2001-08-30
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnejŚrednianajwyższy
zniewagaprawo prasoweodpowiedzialność karnawolność słowakasacjaSąd Najwyższygranice wypowiedzi

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy oskarżonego, uznając ją za oczywiście bezzasadną, w sprawie o znieważenie słowem 'hochsztapler'.

Sprawa dotyczyła znieważenia oskarżyciela prywatnego słowem "hochsztapler" przez oskarżonego Jacka A. Sąd Rejonowy skazał go na grzywnę, a Sąd Wojewódzki zmienił kwalifikację czynu i orzekł grzywnę w innej wysokości. Obrońca oskarżonego wniósł kasację, zarzucając naruszenie przepisów procesowych i prawa prasowego. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, podkreślając, że odpowiedzialność za znieważające słowa ponosi ich autor, nawet w kontekście wywiadu prasowego.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę Jacka A., oskarżonego o znieważenie Bogdana Z. słowem "hochsztapler" w obecności dziennikarzy. Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego i wymierzył mu karę grzywny. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, kwalifikując czyn z art. 216 § 1 k.k. i orzekając grzywnę w innej wysokości. Obrońca oskarżonego złożył kasację, zarzucając naruszenie przepisów procesowych (art. 11 pkt 1 k.p.k., art. 3 § 3 k.p.k.) oraz przepisów Prawa prasowego (art. 12 i 14 w zw. z art. 41). Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną. Wskazał, że zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych nie mogą stanowić podstawy kasacji, która ma charakter nadzwyczajny i dotyczy jedynie rażących naruszeń prawa. Odnosząc się do zarzutów naruszenia Prawa prasowego, Sąd Najwyższy podkreślił, że odpowiedzialność karną za znieważające słowa ponosi ich autor, a dziennikarz nie ma obowiązku pouczania informatora o prawie do autoryzacji wypowiedzi, choć jest to zgodne z zasadami etyki. Sąd uznał, że oskarżony miał świadomość, iż jego słowa mogą zostać podane do wiadomości publicznej i sam zainicjował rozmowę, w której użył obraźliwego określenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Dziennikarz nie ma obowiązku prawnego pouczyć informatora o prawie żądania autoryzacji wypowiedzi, a odpowiedzialność karną za znieważające słowa ponosi ich autor.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że prawo do autoryzacji jest uzależnione od wyraźnego żądania informatora, a dziennikarz nie ma obowiązku prawnego pouczania o tym, choć jest to zgodne z zasadami etyki. Kluczowe jest, że odpowiedzialność za znieważające treści ponosi ich autor, zwłaszcza gdy sam zainicjował rozmowę i miał świadomość możliwości publikacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

oskarżyciel prywatny

Strony

NazwaTypRola
Jacek A.osoba_fizycznaoskarżony
Bogdan Z.osoba_fizycznaoskarżyciel prywatny
obrońca oskarżonegoinneobrońca
Sąd Wojewódzki w W.instytucjasąd niższej instancji
Sąd Rejonowy w W.instytucjasąd niższej instancji
Pierwszy Prezes SN L. Gardockiosoba_fizycznaprzewodniczący
A. Deptułaosoba_fizycznasędzia
F. Tarnowskiosoba_fizycznasędzia
Halina Ł.osoba_fizycznadziennikarka

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 216 § § 1

Kodeks karny

Zniewaga innej osoby lub grupy osób, obelżywe słowa.

Pomocnicze

k.k. art. 181 § § 1

Kodeks karny

Znieważenie w obecności innej osoby lub publicznie.

d.k.k. art. 36 § § 1

Kodeks karny

Określenie wysokości grzywny w stawkach dziennych.

k.p.k. art. 11 § pkt 1

Kodeks postępowania karnego

Ujemna przesłanka procesowa - brak czynu.

d.k.p.k. art. 3 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

Prawo prasowe art. 12

Ustawa Prawo prasowe

Ochrona informatora działającego w dobrej wierze.

Prawo prasowe art. 14

Ustawa Prawo prasowe

Prawo do autoryzacji wypowiedzi.

Prawo prasowe art. 41

Ustawa Prawo prasowe

Ochrona dziennikarza.

k.p.k. art. 523

Kodeks postępowania karnego

Podstawy kasacji.

Prawo prasowe art. 14 § ust. 2

Ustawa Prawo prasowe

Obowiązek dziennikarza w zakresie autoryzacji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność za znieważające słowa ponosi ich autor. Kasacja nie jest narzędziem do ponownego badania ustaleń faktycznych. Brak obowiązku prawnego pouczenia o prawie do autoryzacji wypowiedzi przez dziennikarza. Oskarżony miał świadomość możliwości publikacji i sam zainicjował rozmowę.

Odrzucone argumenty

Wyrok wydany wbrew art. 11 pkt 1 k.p.k. (brak czynu). Wyrok wydany wbrew art. 3 § 3 k.p.k. (wątpliwości rozstrzygnięte na niekorzyść oskarżonego). Naruszenie przepisów Prawa prasowego (art. 12 i 14 w zw. z art. 41) przez dziennikarkę. Błędna i stronnicza ocena materiału dowodowego.

Godne uwagi sformułowania

Za informacje, które zawierają słowa o treści znieważającej inną osobę, odpowiedzialność karną ponosi ich autor. Instancja kasa- cyjna nie jest ani zobowiązana ani też uprawniona do badania – pod pozo- rem rozpoznawania zarzutu naruszenia prawa – zasadności oceny prze- prowadzonych dowodów i dokonania ustaleń faktycznych, czy też do czy- nienia własnych ustaleń. Oczywiście załączona do kasacji informacja ma charakter nieformal- ny, przeto nie zachodzi potrzeba ani nawet możliwość bliższego ustosun- kowania się do przedstawionych w niej ocen i poglądów.

Skład orzekający

L. Gardocki

przewodniczący

A. Deptuła

członek

F. Tarnowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Granice odpowiedzialności za wypowiedzi w mediach, dopuszczalność kasacji w sprawach karnych, interpretacja przepisów Prawa prasowego."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i przepisów obowiązujących w dacie orzekania (choć art. 216 k.k. jest nadal aktualny).

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu granic wolności słowa w mediach i odpowiedzialności za obraźliwe wypowiedzi, co jest zawsze aktualne. Interpretacja Sądu Najwyższego w kontekście prawa prasowego jest istotna dla dziennikarzy i prawników.

Czy słowo "hochsztapler" w wywiadzie to już przestępstwo? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice odpowiedzialności.

Sektor

media

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 30 SIERPNIA 2001 R. V KKN 118/99 Za informacje, które zawierają słowa o treści znieważającej inną osobę, odpowiedzialność karną ponosi ich autor. Przewodniczący: Pierwszy Prezes SN L. Gardocki. Sędziowie SN: A. Deptuła, F. Tarnowski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2001 r., sprawy Jacka A. oskarżonego z art. 216 § 1 k.k. z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 13 października 1998 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 7 kwietnia 1998 r., o d d a l i ł kasację jako oczywiście bezzasadną /…/ U Z A S A D N I E N I E Oskarżyciel prywatny Bogdan Z. oskarżył Jacka A. o to, że: dnia 17 października 1996 r. na terenie Ośrodka Telewizji Polskiej SA znieważył oskarżyciela prywatnego w obecności dziennikarzy mówiąc o nim „hochsz- tapler”, to jest o czyn z art. 181 § 1 d.k.k. Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 7 kwietnia 1998 r. uznał oskar- żonego Jacka A. za winnego tego, że dnia 17 października w W. znieważył 2 Bogdana Z. w obecności dziennikarzy mówiąc o nim „hochsztapler”, w za- miarze by zniewaga ta dotarła do pokrzywdzonego, to jest przestępstwa z art. 181 § 1 d.k.k. i za to, na podstawie art. 181 § 1 d.k.k. w zw. z art. 36 § 1 d.k.k. wymierzył mu karę 4000 zł grzywny. Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 13 października 1998 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przypisany oskarżonemu czyn zakwalifikował z art. 216 § 1 k.k. i przyjmując ów przepis za podstawę wy- miaru kary, orzekł grzywnę w rozmiarze 100 stawek dziennych, zaś jedną stawkę dzienną określił na 10 zł. Od wyroku Sądu Wojewódzkiego kasację złożył obrońca oskarżone- go zarzucając temu sądowi, że: 1) „wydał wyrok wbrew art. 11 pkt 1 k.p.k., albowiem pokrzywdzony w ogóle nie popełnił czynu, zarzucanego jemu, a opisanego przez oskarży- ciela prywatnego w akcie oskarżenia, tym z dnia 14 listopada 1996 r.; 2) wydał wyrok wbrew art. 3 § 3 k.p.k., bowiem wszystkie nie dające się rozstrzygnąć wątpliwości rozstrzygnięto tylko na niekorzyść oskarżone- go; 3) wydał wyrok wbrew przepisom art. 12 i art. 14, w świetle art. 41, ustawy z dnia 28 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. z 1998 r. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) gwarantującym daleko idącą ochronę dla działającego w dobrej wierze, i w interesie publicznym, informatora, a więc (...) - naruszenie zasady dążenia do ustalenia prawdy materialnej, - oraz to, że błędnie i stronniczo ocenił zaprezentowany przez obie strony materiał dowodowy”. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyro- ków sądów obu instancji i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przy- pisanego mu czynu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 3 Kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym i w żadnej mierze nie zasługuje na uwzględnienie. I. Podnosząc zarzuty opisane w pkt 1 i 2 skargi kasacyjnej jej Autor w istocie kwestionuje ustalenia faktyczne poczynione w niniejszej sprawie. Nietrafne zaś nazwanie przezeń wadliwości polegającej na przyjęciu za podstawę wyroku błędnych ustaleń faktycznych – naruszeniem przepisów procesowych, a mianowicie art. 11 pkt 1 i art. 3 § 3 d.k.p.k., nie może pro- wadzić do obejścia ustawowej regulacji podstaw kasacji określonych w art. 523 k.p.k. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu podstawy kasacji zostały ujęte odmiennie i znacznie węziej aniżeli podstawy środków odwoław- czych, co wynika z nadzwyczajnego charakteru skargi kasacyjnej. Tylko rażące naruszenie prawa, o dużej wadze i doniosłości konsekwencji, może stanowić podstawę zaskarżenia prawomocnego wyroku kończącego po- stępowanie przez strony w omawianym trybie. Natomiast instancja kasa- cyjna nie jest ani zobowiązana ani też uprawniona do badania – pod pozo- rem rozpoznawania zarzutu naruszenia prawa – zasadności oceny prze- prowadzonych dowodów i dokonania ustaleń faktycznych, czy też do czy- nienia własnych ustaleń. W niniejszej sprawie pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zmodyfi- kował zarzut zawarty w skardze co do miejsca popełnienia przestępstwa, w związku z czym Sąd Rejonowy w W. fakt ten uwzględnił w opisie czynu przypisanego oskarżonemu Jackowi A. w wyroku z dnia 7 kwietnia 1998 r. Oczywiście Sąd meriti był władny do dokonania powyższej modyfikacji opi- su czynu bez naruszenia obowiązujących przepisów procesowych, zwłasz- cza że poza sporem była kwestia dotycząca tożsamości owego czynu. Powoływanie się przeto z tego tytułu przez obrońcę oskarżonego w kasacji na ujemną przesłankę procesową określoną w art. 11 pkt 1 d.k.p.k. jest wręcz niezrozumiałe, a dalsze wywody na ten temat oraz odnośnie obrazy przepisu art. 3 § 3 d.k.p.k. zmierzają do przedstawienia własnych ocen i 4 ustaleń faktycznych, co – jak wykazano – nie może być przedmiotem po- stępowania kasacyjnego. II. Nie jest również zasadny zarzut opisany w pkt 3 kasacji, dotyczący obrazy przepisów art. 12 i art. 14 w zw. z art. 41 prawa prasowego. Otóż w tej kwestii skarżący powołał się na pogląd wyrażony przez redaktora Broni- sława Schmidt-Kowalskiego w pozaprocesowej informacji, opracowanej dla potrzeb oskarżonego. W świetle tego poglądu za dziennikarski tekst należy pociągać do odpowiedzialności dziennikarza, a nie jego rozmówcę. Oczywiście załączona do kasacji informacja ma charakter nieformal- ny, przeto nie zachodzi potrzeba ani nawet możliwość bliższego ustosun- kowania się do przedstawionych w niej ocen i poglądów. Na marginesie można jedynie zaznaczyć, że z gruntu błędne jest założenie przytoczone na wstępie opracowania, iż daje się wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, podczas gdy Sądy obu instancji odmówiły tego przymiotu depozycjom Jac- ka A., natomiast walor wiarygodności przyznały zeznaniom przesłuchanych w sprawie dziennikarzy. W świetle zeznań owych dziennikarzy to oskarżo- ny zainicjował przeprowadzenie z nim wywiadu i w rozmowie użył pod ad- resem oskarżyciela prywatnego określenia „hochsztapler”, nie zastrzegając sobie autoryzacji wypowiedzi bądź pominięcia w relacji z rozmowy wypo- wiedzianej zniewagi. Z poczynionych zaś ustaleń faktycznych wynika jednoznacznie, że znieważył on oskarżyciela prywatnego właśnie w zamiarze, aby użyte określenie poniżające jego godność osobistą dotarło do pokrzywdzonego. Stosownie do treści art. 14 ust. 2 prawa prasowego dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji jego dosłownie cytowanej wypowiedzi, która nie była uprzednio publikowana. Korzystanie jednak z prawa do autoryzacji przez informatora jest uzależnione od jego wyraźnego żądania. Dziennikarz przed rozpoczęciem rozmowy lub wywia- du nie ma obowiązku prawnego pouczyć informatora o prawie żądania au- 5 toryzacji wypowiedzi, ów obowiązek wynika raczej z zasad etycznych wią- żących dziennikarza. Podobne stanowisko jest prezentowane także w doktrynie (por. J. Sobczak: Ustawa prawo prasowe. Komentarz, 1999, s. 235-238; B. Mi- chalski: Podstawowe problemy prawa prasowego, 1998, s. 45-48). W rozpoznawanej sprawie dziennikarka Halina Ł. uprzedziła Jacka A. na początku rozmowy, iż pragnie poznać jego zarzuty pod adresem oskar- życiela prywatnego oraz, że dokona wyboru najistotniejszych wypowiedzi, które zaopatrzy komentarzem redakcyjnym. Oskarżony miał więc świado- mość, że jego słowa mogą zostać podane do wiadomości publicznej i o to zresztą zabiegał. Podkreślić przy tym należy, że za informacje, które za- wierają słowa o treści znieważającej inną osobę, odpowiedzialność karną ponosi ich autor. W tej sytuacji brak jest podstaw faktycznych i prawnych do podziele- nia tezy eksponowanej przez obrońcę, by wspomniana dziennikarka swoim postępowaniem naruszyła dyspozycje art. 12 i art. 14 prawa prasowego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI