V KK 74/04

Sąd Najwyższy2004-06-25
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
funkcja publicznanauczyciel akademickiłapownictwokorupcjakodeks karnySąd Najwyższyedukacja

Sąd Najwyższy oddalił kasację nauczyciela akademickiego skazanego za przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za zaliczenie egzaminu, uznając, że pełnienie funkcji publicznej przez nauczyciela akademickiego jest uzasadnione realizacją konstytucyjnych zadań państwa.

Sąd Najwyższy rozpatrzył kasację wniesioną przez obrońcę Stanisława N., skazanego za przyjęcie korzyści majątkowej od studentów w zamian za zaliczenie egzaminu z anatomii. Głównym zarzutem było uznanie nauczyciela akademickiego za osobę pełniącą funkcję publiczną, co stanowiło podstawę do zastosowania przepisów o łapownictwie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, potwierdzając, że działalność nauczyciela akademickiego, związana z realizacją konstytucyjnych zadań państwa w zakresie edukacji, spełnia kryterium pełnienia funkcji publicznej.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Stanisława N., który został skazany za przyjęcie korzyści majątkowych od studentów w zamian za zaliczenie egzaminu z anatomii oraz za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji studenckiej. Kluczowym zagadnieniem podniesionym w kasacji było zakwestionowanie uznania nauczyciela akademickiego za osobę pełniącą funkcję publiczną, co miało istotne znaczenie dla zastosowania przepisów Kodeksu karnego dotyczących łapownictwa (art. 228 § 1 i 3 k.k.). Sąd Najwyższy, analizując przepisy Konstytucji RP oraz ustawy o szkolnictwie wyższym, uznał, że działalność nauczyciela akademickiego, polegająca na realizacji konstytucyjnych zadań państwa w zakresie edukacji i nauki, spełnia kryterium pełnienia funkcji publicznej. Sąd podkreślił, że uczelnie państwowe, finansowane z budżetu państwa i realizujące zadania ogólnonarodowe, są silnie powiązane z władzą publiczną. W konsekwencji, przyjęcie korzyści majątkowych przez oskarżonego w związku z jego obowiązkami dydaktycznymi i egzaminacyjnymi zostało trafnie zakwalifikowane jako przestępstwo łapownictwa. Kasacja obrońcy została oddalona jako niezasadna.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, nauczyciel akademicki, wykonując obowiązki związane z kształceniem i ocenianiem studentów, realizuje konstytucyjne zadania państwa i spełnia kryterium pełnienia funkcji publicznej.

Uzasadnienie

Działalność nauczyciela akademickiego wpisuje się w realizację konstytucyjnych zadań państwa w zakresie edukacji narodowej. Uczelnie państwowe, będące placówkami publicznymi finansowanymi z budżetu państwa, realizują zadania ogólnonarodowe. Obowiązki nauczyciela akademickiego, określone w ustawie o szkolnictwie wyższym, takie jak prowadzenie badań, kształcenie studentów i uczestniczenie w pracach organizacyjnych uczelni, mają wpływ na sferę publiczną, w tym poprzez nadawanie stopni naukowych i zawodowych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w domyśle)

Strony

NazwaTypRola
Stanisław N.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 228 § § 1 i 3

Kodeks karny

Zachowanie nauczyciela akademickiego polegające na przyjęciu korzyści majątkowej w zamian za zaliczenie egzaminu lub udostępnienie pytań stanowi przestępstwo łapownictwa, gdyż nauczyciel ten pełni funkcję publiczną.

k.k. art. 271 § § 1 i 3

Kodeks karny

Poświadczenie nieprawdy w dokumentach związanych z egzaminem.

Ustawa o szkolnictwie wyższym art. 99 § ust. 1

Określenie obowiązków pracownika naukowo-dydaktycznego, które stanowią realizację funkcji publicznej.

Konstytucja RP art. 70 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo do nauki jako konstytucyjne zadanie państwa.

Pomocnicze

k.k. art. 12

Kodeks karny

Czyn popełniony w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.

k.k. art. 33 § § 2

Kodeks karny

Określenie wysokości grzywny.

k.k. art. 41 § § 1

Kodeks karny

Orzeczenie zakazu wykonywania zawodu.

k.p.k. art. 519

Kodeks postępowania karnego

Wymogi dotyczące kierowania kasacji w stosunku do wyroku sądu odwoławczego.

k.k. art. 115 § § 19

Kodeks karny

Definicja pojęcia 'osoba pełniąca funkcję publiczną'.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Działalność nauczyciela akademickiego stanowi realizację konstytucyjnych zadań państwa i spełnia kryterium pełnienia funkcji publicznej. Uczelnie państwowe, finansowane z budżetu państwa, realizują zadania ogólnonarodowe, co wiąże się z pełnieniem funkcji publicznej przez ich pracowników. Obowiązki nauczyciela akademickiego, określone w ustawie o szkolnictwie wyższym, mają wpływ na sferę publiczną.

Odrzucone argumenty

Nauczyciel akademicki nie pełni funkcji publicznej w rozumieniu art. 228 § 1 i 3 k.k. Zakres działań zawodowych oskarżonego dotyczył wyłącznie studentów, a nie szerszego kręgu podmiotów.

Godne uwagi sformułowania

Zachowanie nauczyciela akademickiego, związane z wykonywaniem przez niego obowiązków o jakich mowa w art. 99 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (...) stanowi realizację jednego z konstytucyjnych zadań państwa (art. 70 ust. 1 Konstytucji RP) i spełnia kryterium pełnienia funkcji publicznej. Próba utożsamienia zakresów obu tych pojęć [funkcjonariusz publiczny i osoba pełniąca funkcję publiczną] nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Pozycja i zachowanie określonej osoby nabierają cech pełnienia funkcji publicznej, gdy jednocześnie spełnione są przesłanki umocowania normatywnego oraz działania w oparciu o środki publiczne.

Skład orzekający

S. Zabłocki

przewodniczący

P. Hofmański

sędzia

P. Kalinowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie uznania nauczyciela akademickiego za osobę pełniącą funkcję publiczną w kontekście przestępstw korupcyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy głównie uczelni państwowych, choć Sąd wskazuje na możliwość zastosowania analogii do uczelni niepaństwowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego związanego z korupcją w środowisku akademickim i precyzyjnie definiuje pojęcie 'funkcji publicznej' w kontekście nauczycieli akademickich, co ma znaczenie praktyczne dla prawników i wykładowców.

Czy nauczyciel akademicki może być uznany za funkcjonariusza publicznego? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

edukacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  25  CZERWCA  2004  R. 
V  KK  74/04 
 
 
Zachowanie nauczyciela akademickiego, związane z wykonywaniem 
przez niego obowiązków o jakich mowa w art. 99 ustawy z dnia 12 wrze-
śnia 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 ze zm.), sta-
nowią realizację jednego z konstytucyjnych zadań państwa (art. 70 ust. 1 
Konstytucji RP) i spełnia kryterium pełnienia funkcji publicznej. 
 
Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. 
Sędzia SN: P Hofmański, P. Kalinowski (sprawozdawca). 
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Stanisława N. skazanego z art. 228 § 1 i 3 
k.k. w zw. z art. 12 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w 
dniu 25 czerwca 2004 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od 
wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 16 października 2003 r., utrzymują-
cego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 7 listopada 2002 r., 
 
o d d a l i ł   kasację (...). 
 
 
Z   u z a s a d n i e n i a : 
 
Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 7 listopada 2001 r. uznał Stani-
sława N. za winnego tego, że w okresie od września do października 1993 
r. oraz w okresie od czerwca do października 1994 r. w S., będąc kierowni-

 
2
kiem Zakładu Anatomii Człowieka Uniwersytetu w S., działając przestęp-
stwem ciągłym, przyjął korzyść majątkową od 30 ówczesnych studentów I 
roku tego Instytutu, w łącznej kwocie 3950 marek niemieckich, w zamian za 
otrzymanie przez tych studentów bądź oceny dostatecznej bez zdawania 
egzaminu z anatomii, bądź za otrzymanie zestawu pytań do egzaminu z 
anatomii, a więc za czynności sprzeczne z prawem, tj. dokonania prze-
stępstwa z art. 228 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k., i za to na podstawie art. 
228 § 3 k.k. oraz art. 33 § 2 k.k. skazał go na karę 3 lat pozbawienia wol-
ności i grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, ustalając wysokość 
jednej stawki na kwotę 50 zł. Ponadto, na podstawie art. 41 § 1 k.k. Sąd 
Rejonowy orzekł wobec oskarżonego zakaz wykonywania zawodu nauczy-
ciela na okres 3 lat. 
Tym samym wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał Stanisława N. za 
winnego tego, że we wrześniu 1993 r. w S., działając w celu osiągnięcia 
korzyści majątkowej, poświadczył nieprawdę w karcie egzaminacyjnej, w 
protokole egzaminu z anatomii z dnia 7 lipca 1993 r. oraz indeksach 42 
studentów I roku studiów zaocznych Instytutu Kultury Fizycznej Uniwersy-
tetu, wpisując oceny z anatomii bądź brak zaliczeń z datą 7 lipca 1993 r., 
podczas gdy faktycznie w tym dniu w ogóle nie egzaminował studentów, i 
przyjmując, że czyn ten stanowił przestępstwo ciągłe z art. 271 § 1 i 3 k.k. 
w zw. z art. 12 k.k. skazał oskarżonego na karę roku pozbawienia wolności. 
Jako karę łączną sąd pierwszej instancji wymierzył karę 3 lat i 3 miesięcy 
pozbawienia wolności. 
Powyższy wyrok został zaskarżony m.in. apelacją obrońcy oskarżo-
nego. (...) 
Wyrokiem z dnia 16 października 2003 r. Sąd Okręgowy w S. utrzy-
mał w mocy orzeczenie Sądu pierwszej instancji. 
Od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego obrońca oskarżone-
go wniósł kasację zarzucając w niej m. in.: 

 
3
1. obrazę prawa materialnego tj. art. 228 § 1 i 3 k.k., polegającą na 
zastosowaniu tego przepisu w wyniku uznania, że oskarżony jako nauczy-
ciel akademicki pełnił funkcję publiczną, (...) 
W konkluzji kasacji jej autor wniósł alternatywnie o zmianę zaskarżo-
nego wyroku i uniewinnienie skazanego od przypisanego mu czynu lub o 
uchylenie wyroku sądu odwoławczego, a także wyroku sądu pierwszej in-
stancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 
W odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Kasacja obrońcy oskarżonego okazała się niezasadna, zaś posta-
wione w niej zarzuty i sformułowane wnioski nie zasługiwały na uwzględ-
nienie. Wskazane przez skarżącego usterki kwestionowanego rozstrzy-
gnięcia albo w rzeczywistości w ogóle nie występują albo nie mają takiego 
znaczenia, jakie chciałby im przypisać autor nadzwyczajnego środka za-
skarżenia. Nie sposób też nie zauważyć, że znaczna część zarzutów po-
stawionych w kasacji, była już podnoszona w zwykłym postępowaniu ape-
lacyjnym. Powyższa konstatacja prowadzi do wniosku, że w tym zakresie 
wywody skargi kasacyjnej w rzeczywistości są skierowane w stosunku do 
orzeczenia sądu I instancji, co pozostaje w sprzeczności z dyspozycją art. 
519 k.p.k. Kasacja strony procesowej musi być bowiem kierowana przede 
wszystkim w stosunku do wyroku sądu odwoławczego. Postępowanie ka-
sacyjne ma charakter autonomiczny, a jedną z jego istotnych cech jest to, 
że toczy się już po uprawomocnieniu się wyroku i nie stanowi trzeciej in-
stancji. 
Przechodząc obecnie do pierwszego z zarzutów kasacyjnych, wska-
zującego na niezasadne – zdaniem skarżącego – zakwalifikowanie zacho-
wania oskarżonego jako przestępstwa z art. 228 § 1 i 3 k.k., trzeba opo-
wiedzieć się za konsekwentnym traktowaniem pojęć: „funkcjonariusz pu-
bliczny” i „osoba pełniąca funkcję publiczną”, jako pojęć o różnych zakre-

 
4
sach. Autor kasacji, sporządzając poprzednio apelację w tej sprawie, 
słusznie zauważył, że na gruncie Kodeksu karnego z 1969 r. nie było wąt-
pliwości co do tego, że „funkcję publiczną” może pełnić osoba, która nie 
jest „funkcjonariuszem publicznym”. Skoro jednak Kodeks karny z 1997 r. – 
w dacie orzekania w tej sprawie – nadal zachował ten sam sposób uregu-
lowania, że w części ogólnej definiował pojęcie „funkcjonariusza publiczne-
go”, a w części szczególnej opisując znamiona konkretnych przestępstw 
wyraźnie rozróżniał sytuacje, w których posługiwał się tym pojęciem od sy-
tuacji, kiedy używał pojęcia „pełnienia funkcji publicznej”, to próba utożsa-
mienia zakresów obu tych pojęć nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. 
W każdym razie nie wystarczy odwołać się do przemian społecznych i go-
spodarczych, a w konsekwencji ograniczenia roli państwa i potrzeby zredu-
kowania kręgu podmiotów ponoszących odpowiedzialność za przestępstwo 
m.in. łapownictwa. Przeciwko takiemu stanowisku wypowiedział się zresztą 
sam ustawodawca, nowelizując art. 115 k.k. i dodając w § 19 definicję po-
jęcia „osoba pełniąca funkcję publiczną” (art. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 13 
czerwca 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych 
ustaw – Dz. U. Nr 111, poz. 1061). Tym samym nie zostały podzielone po-
glądy wskazywane przez skarżącego, które zresztą już wcześniej były trak-
towane w doktrynie jako odosobnione (por. O. Górniok – glosa do uchwały 
składu siedmiu sędziów SN z dnia 28 marca 2002 r., I KZP 35/01, OSP 
2003, z. 1, poz. 7), a także zostały odrzucone przez orzecznictwo Sądu 
Najwyższego. W tym zakresie stanowisko jest nad wyraz konsekwentne, a 
wyrażano je zarówno orzekając w składach zwykłych, jak i  powiększonych, 
opowiadając się za objęciem zakresem pojęcia osób pełniących funkcje 
publiczne, szerszego kręgu podmiotów niż wyznaczony ustawową definicją 
„funkcjonariusza publicznego”. Przyjęto m.in., że taką funkcję na gruncie 
obecnego Kodeksu karnego pełni ordynator szpitala i to zarówno w związ-
ku z administrowaniem, jak i udzielaniem świadczeń zdrowotnych (uchwała 

 
5
składu 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2001 r., I KZP 5/01, OSNKW 2001, 
z. 9-10, poz. 71), dyrektor przedsiębiorstwa państwowego (uchwała składu 
7 sędziów SN z dnia 18 października 2001 r., I KZP 9/01, OSNKW 2001, z. 
11-12, poz. 87 z glosą O. Górniok OSP 2002, z. 4, poz. 45), prezes spół-
dzielni mieszkaniowej (uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 28 marca 2002 
r., I KZP 35/01, OSNKW 2002, z. 5-6, poz. 29 z glosami: O. Górniok i J. 
Skorupki OSP 2003, z. 1, poz. 7), upoważnieni przedstawiciele przedsię-
biorstwa energetycznego dokonujący kontroli legalności poboru energii 
elektrycznej (postanowienie z dnia 15 listopada 2002 r., IV KKN 570/99, 
OSNKW 2003, z. 1-2, poz. 10 z glosą R.A. Stefańskiego OSP 2003, z. 9, 
poz. 106). 
Wszystkie przytoczone rozstrzygnięcia odwołują się do dwóch za-
sadniczych kryteriów pozwalających na rozpoznanie znamion funkcji pu-
blicznej na gruncie konkretnego stanu faktycznego. Pozycja i zachowanie 
określonej osoby nabierają cech pełnienia funkcji publicznej, gdy jednocze-
śnie spełnione są przesłanki umocowania normatywnego oraz działania w 
oparciu o  środki publiczne. Wprawdzie pierwsze z tych kryteriów interpre-
towane jest dość szeroko, poczynając od takiego umocowania w przepi-
sach rangi ustawowej, które sprawia, że podejmowane czynności należy 
traktować jako przejaw władczej działalności instytucji państwowych oraz 
samorządu terytorialnego, aż do przyjęcia, że wystarczające jest określenie 
w ustawie jedynie samego istnienia, zadań i kompetencji danego podmiotu, 
ale ta różnica w niniejszym przypadku nie ma istotnego znaczenia. Jak 
słusznie zauważył autor kasacji, sąd meriti prowadził swoje rozważania 
związane z kwalifikacją prawną czynu oskarżonego, przyjmując za punkt 
wyjścia jego pozycję i zadania jako nauczyciela akademickiego. Właśnie 
pozycja oskarżonego jako samodzielnego pracownika uczelni miała za-
sadnicze znaczenie dla przyjęcia, że zostało spełnione normatywne kryte-
rium pełnienia funkcji publicznej. Podzielając jako trafne co do zasady od-

 
6
wołanie się w motywach kwestionowanych przez skarżącego orzeczeń, do 
ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, 
poz. 385 z późn. zm.), trzeba zaakcentować szczególne usytuowanie nau-
czyciela akademickiego w systemie edukacji narodowej. Wspomniana 
ustawa znajdowała swoje zakotwiczenie w ówczesnych przepisach rangi 
konstytucyjnej i stanowiła realizację zadań oraz obowiązków państwa wy-
nikających z konkretnych norm konstytucyjnych. W czasie działania przypi-
sanego oskarżonemu przepisy art. 72 i 74 ówczesnej Konstytucji obligowa-
ły państwo do budowania systemu edukacji narodowej i rozwoju nauki 
(obecnie zakres prawa obywateli RP do nauki jest ukształtowany w art. 70 
Konstytucji z 1997 r.). Wypełnienie tych ogólnych zadań konkretną treścią 
następuje w szczegółowych uregulowaniach wspomnianej ustawy o szkol-
nictwie wyższym, co trafnie dostrzegł i zaakcentował sąd odwoławczy. W 
świetle przepisów powołanej ustawy o szkolnictwie wyższym na podkreśle-
nie zasługuje przynależność wyższych uczelni do systemu nauki polskiej i 
edukacji narodowej (art. 3 ust. 1) oraz określenie podstawowych zadań 
tych uczelni (kształcenie i wychowywanie studentów, przygotowywanie ich 
do wykonywania określonych zawodów – art. 3 ust. 2 i 3), a także wskaza-
nie podstawowych uprawnień, jakimi są: nadawanie absolwentom tytułów 
zawodowych i stopni naukowych, wydawanie dyplomów ukończenia stu-
diów na określonym kierunku, dokumentowanie toku studiów, legalizowa-
nie dokumentów przeznaczonych do obrotu prawnego z zagranicą (art. 4 
ust. 4, art. 149). Nie ulega wątpliwości, że w każdym z tych obszarów 
uczelnie, na podstawie szczególnej regulacji ustawowej, realizują konstytu-
cyjne zadania państwa. 
Z punktu widzenia kryterium normatywnego, wyeksponować trzeba 
również szczególny tryb powoływania uczelni państwowych, do której to 
kategorii należy placówka będąca miejscem działania oskarżonego. Zgod-
nie bowiem z dyspozycją art. 10 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym 

 
7
„utworzenie, przekształcenie i zniesienie uczelni państwowej (…) następuje 
w drodze ustawy”. Zarówno w tym miejscu, jak i w wielu innych, ustawa ak-
centuje państwowy charakter uczelni. Na podkreślenie zasługują też dale-
ko idące uprawnienia ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego 
w stosunku do uczelni państwowych. Sprawuje on nie tylko nadzór na 
uczelniami w zakresie zgodności działania ich organów z prawem oraz mo-
że żądać udzielenia informacji i wyjaśnień (art. 31 ust. 1 ustawy), ale rów-
nież może nałożyć w drodze decyzji administracyjnej obowiązek realizowa-
nia określonego zadania w dziedzinie nauczania lub kształcenia kadr (art. 
32). W odniesieniu do uczelni medycznych minister może nawet określić 
limity przyjęć na studia, co ilustruje zakres powiązania uczelni państwo-
wych z władzą publiczną. Tym samym bezprzedmiotowe stają się te 
wszystkie poglądy i argumenty przywoływane przez skarżącego, które dla 
utożsamienia pełnienia funkcji publicznej z funkcjonariuszem publicznym, 
odwołują się do wyeliminowania tego ostatniego pojęcia ze sfery działalno-
ści gospodarczej, spółdzielczej, czy społecznej. W odniesieniu do instytucji, 
których publicznoprawny status jest już tak mocno akcentowany przez 
samego ustawodawcę, że określa się je jako placówki państwowe, można 
wyrazić pogląd, iż sama podstawa ustrojowa tych instytucji przesądza o 
spełnieniu kryterium normatywnego. Jest bowiem oczywiste, że w sytuacji, 
gdy państwo wycofało się z wielu dziedzin aktywności, przekazując je ini-
cjatywie indywidualnej lub społecznej, to w tych sferach, które z mocy 
szczególnych regulacji pozostają w gestii specjalnie wykreowanych pod-
miotów państwowych jako zadania ogólnonarodowe, nadal mamy do czy-
nienia z pełnieniem funkcji publicznej. Jedną z takich dziedzin jest właśnie 
edukacja narodowa i jej istotny fragment, jaki stanowi szkolnictwo wyższe. 
Zatem, wbrew poglądowi autora kasacji, działalność zawodowa oskarżo-
nego w tej sferze w pełni mieściła się w normatywnym zakresie pojęcia 
pełnienia funkcji publicznej. Dla wytyczenia granic obszaru aktywności na-

 
8
uczyciela akademickiego, z jaką związane są konsekwencje wynikające z 
pełnienia funkcji publicznej, niezbędne jest odwołanie się do ustawowego 
określenia obowiązków pracowników naukowodydaktycznych wyższych 
uczelni. Zagadnienie to jest uregulowane w art. 99 ust. 1 ustawy o szkolnic-
twie wyższym, zgodnie z którym pracownik naukowo-dydaktyczny jest zo-
bowiązany do: 
1. prowadzenia badań naukowych,  
2. kształcenia studentów oraz innych uczestników studiów i kursów 
prowadzonych przez uczelnię, 
3. uczestniczenia w pracach organizacyjnych uczelni. 
Każde z tych zadań jest ściśle powiązane z działalnością uczelni, a w 
wyniku ich realizacji dochodzi do podjęcia takich decyzji lub rozstrzygnięć, 
które następnie są honorowane w sferze publicznej. Jedynie tytułem przy-
kładu można wymienić skutki, jakie w tym zakresie powoduje przyznanie 
statusu studenta w wyniku przeprowadzenia rekrutacji, nadanie stopni za-
wodowych i naukowych, a nawet opracowywanie ekspertyz na potrzeby 
organów państwa. Właśnie to przenikanie efektów wykonywania zadań 
realizowanych w ramach wytyczonych przepisami ustawy o szkolnictwie 
wyższym i ustaw powołujących konkretne uczelnie do szeroko rozumianej 
sfery publicznej – jest jednym z czynników nakazujących postawienie nau-
czycielowi akademickiemu tych wymagań, które są związane z wykonywa-
niem funkcji publicznej. 
Nie można też zasadnie twierdzić, że zakres działań zawodowych 
oskarżonego jako nauczyciela akademickiego, dotyczył wyłącznie „jednost-
ki lub ściśle określonej grupy osób (studentów), a skutki realizacji tych za-
dań dotykały wyłącznie w/o zakresu podmiotów”. Wywód ten – niezależnie 
od jego merytorycznej nietrafności – pozostaje bez znaczenia dla przypi-
sania funkcji publicznej nauczycielowi akademickiemu. Z punktu widzenia 
zadań wyznaczonych konkretnej uczelni nie jest bowiem sprawą obojętną 

 
9
dopuszczenie do studiowania na kolejnych latach i ostatecznie ukończenia 
uczelni oraz uzyskania stopni i uprawnień zawodowych przez całą grupę 
osób pozbawionych wiedzy z przedmiotu objętego programem kształcenia. 
Podobnie, ze społecznego punktu widzenia nie jest obojętne wykazywanie 
się statusem zawodowym przez osoby, które nie opanowały całej dziedziny 
wiedzy determinującej uzyskanie tego statusu. 
Dla wypełnienia kryterium normatywnego nie można też sytuować 
funkcji publicznej wyłącznie w relacji do bliżej nieokreślonego kręgu pod-
miotów, jak chciałby tego autor kasacji. Podobnie, jak to ma miejsce w 
przypadku funkcjonariusza publicznego, również pełnienie funkcji publicz-
nej musi być odnoszone nie do społeczeństwa jako nieoznaczonej zbioro-
wości, ale do tego kręgu podmiotów, które wchodzą w relację z konkretnym 
funkcjonariuszem lub osobą pełniącą funkcję publiczną i których dotyczą 
podejmowane decyzje tych osób, umocowane w ich kompetencjach. Nie 
ma też żadnych postaw do tego, aby wiązać kryterium funkcji publicznej 
wyłącznie z realizowaniem działania o zasięgu ogólnospołecznym. Nawet 
wśród funkcjonariuszy publicznych taki zakres działania dotyczy jedynie 
bardzo wąskiej grupy. W tym kontekście dość powiedzieć, że decyzje eg-
zaminacyjne oskarżonego dotyczyły całej zbiorowości studentów zdających 
w tej placówce naukowej egzamin z anatomii człowieka i miały decydujące 
znaczenie dla kontynuowania przez nich studiów, a finalnie – uzyskania 
stopnia zawodowego. Normatywne kryterium funkcji publicznej, analizowa-
ne z punktu widzenia zastosowania go do nauczyciela akademickiego, za-
sadza się nie na ogólnospołecznym zasięgu działania, lecz na ustawowym 
umocowaniu samego funkcjonowania placówki naukowo-dydaktycznej, w 
tym zwłaszcza państwowej oraz określeniu w przepisach rangi ustawowej, 
zadań przekazanych tej placówce do wykonania jako zadania należące do 
obowiązków państwa. Jeśli jeszcze, jak w niniejszej sprawie, chodzi o za-
dania wynikające z przyjętego przez państwo zobowiązania do zapewnie-

 
10
nia obywatelom wynikającego z Konstytucji prawa do edukacji, to nie może 
być żadnych wątpliwości, że realizacja tych zadań należy do sfery publicz-
nej. 
Na koniec tej części rozważań trzeba jeszcze odnieść się do sytuacji 
nauczyciela akademickiego z punktu widzenia drugiego kryterium funkcji 
publicznej, jakim jest wykorzystywanie środków publicznych dla realizacji 
tej funkcji w ramach danej instytucji. Zagadnienie rysuje się jasno. Zgodnie 
bowiem z art. 24 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym uczelnie państwo-
we otrzymują z budżetu państwa dotacje na działalność dydaktyczną 
uczelni, na kształcenie kadr oraz na badania niezbędne dla prowadzenia 
działalności dydaktycznej, jak również na utrzymanie uczelni. Jak wynika z 
powyższego podstawowa działalność dydaktyczna oskarżonego i będąca 
jej zamknięciem – działalność egzaminacyjna –  odpowiadała drugiemu 
kryterium, gdyż była prowadzona w ramach uczelni państwowej, której 
funkcjonowanie jest oparte z mocy ustawy na korzystaniu z dotacji budże-
towych. Można zatem powiedzieć, że w odniesieniu do placówek, które z 
mocy wyraźnego przepisu ustawy mają charakter państwowych jednostek 
organizacyjnych i zostały powołane w celu wykonania konstytucyjnych za-
dań państwa, spełnienie drugiego kryterium wynika z finansowania ich 
podstawowej działalności z budżetu państwa. 
Na marginesie niniejszej sprawy trzeba jedynie zasygnalizować prze-
konanie, że znaczna część dotychczasowych rozważań będzie miała za-
stosowanie do nauczycieli akademickich wyższych uczelni nie mających 
statusu uczelni państwowych. Dotyczy to zwłaszcza realizowania tych sa-
mych zadań ze sfery konstytucyjnej, obciążenia tymi samymi obowiązkami, 
korzystania z tych samych uprawnień w zakresie potwierdzania ukończenia 
studiów, wystawiania dyplomów wyższej uczelni, nadawania tytułów. Pod-
kreśla to również art. 1 ust. 2 ustawy o szkolnictwie wyższym, zgodnie z 
którym jej przepisy mają zastosowanie do uczelni niepaństwowych, jeżeli 

 
11
jej przepisy lub przepisy innych ustaw nie stanowią inaczej. Powstanie i 
działalność uczelni niepaństwowej jest uzależnione od pozwolenia ministra 
właściwego do spraw szkolnictwa wyższego, a także od opinii i oceny Pań-
stwowej Komisji Akredytacyjnej (art. 15 ust. 1 ustawy). Także szczególny 
tryb nadzoru i uprawnienia kontrolne (wraz z prawem do cofnięcia pozwo-
lenia) organu administracji państwowej w randze w/w ministra, a w niektó-
rych przypadkach również prowadzenie działalności przy wykorzystaniu 
dotacji budżetowych, pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że i w uczelniach 
niepaństwowych status nauczyciela akademickiego wykazuje silne związki 
z pełnieniem funkcji publicznej. Jednak rozstrzygnięcie tego zagadnienia 
będzie mogło nastąpić dopiero na gruncie konkretnej sprawy. 
Te wszystkie okoliczności prowadzą do przekonania, że działania 
nauczyciela akademickiego związane z wykonywaniem przez niego obo-
wiązków o jakich mowa w art. 99 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o 
szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 ze zm.), stanowią realizację 
jednego z konstytucyjnych zadań państwa (art. 70 ust. 1 Konstytucji RP) i 
spełniają kryterium pełnienia funkcji publicznej. 
W tych warunkach należało zaaprobować pogląd wyrażony w kwe-
stionowanym przez skarżącego orzeczeniu, iż przyjmowanie przez oskar-
żonego korzyści majątkowych w zamian za udostępnienie pytań egzamina-
cyjnych oraz wystawienie pozytywnych ocen bez przeprowadzenia egza-
minu, pozostawało w bezpośrednim związku z wykonywaniem zadań i ob-
owiązków nauczyciela akademickiego jako osoby pełniącej funkcję pu-
bliczną, i trafnie zostało zakwalifikowane jako przestępstwo łapownictwa. 
(...)

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI