V KK 59/05

Sąd Najwyższy2005-11-07
SAOSKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
wyrok zaocznynieobecność oskarżonegousprawiedliwieniedoręczenie wezwaniasprzeciwapelacjakontrola instancyjnaprawo do obronypostępowanie uproszczoneSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego, uznając, że sąd odwoławczy powinien był zbadać usprawiedliwienie nieobecności oskarżonego na rozprawie głównej, nawet jeśli sprzeciw od wyroku zaocznego nie został uwzględniony.

Sprawa dotyczyła wyroku zaocznego wydanego przez Sąd Rejonowy, od którego obrońca wniósł sprzeciw, a następnie apelację, kwestionując prawidłowość postępowania bez udziału oskarżonego. Sąd Okręgowy utrzymał wyrok w mocy, uznając apelację za bezzasadną. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, uchylił wyrok sądu okręgowego, stwierdzając, że sąd odwoławczy miał obowiązek zbadać usprawiedliwienie nieobecności oskarżonego na rozprawie, nawet po nieuwzględnieniu sprzeciwu.

Wyrok zaoczny Sądu Rejonowego skazał oskarżonego Michała S. na karę roku pozbawienia wolności z art. 279 § 1 k.k. Obrońca złożył sprzeciw, argumentując, że oskarżony nie został poinformowany o terminie rozprawy przez ojca, który odebrał wezwanie. Sąd Rejonowy nie uwzględnił sprzeciwu, a postanowienie to utrzymał w mocy Sąd Okręgowy. Następnie obrońca wniósł apelację, zarzucając naruszenie przepisów o prowadzeniu postępowania bez udziału oskarżonego. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną i utrzymał wyrok w mocy. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, uchylił zaskarżony wyrok. Kluczowym zagadnieniem była możliwość kontroli instancyjnej sądu odwoławczego w zakresie usprawiedliwienia nieobecności oskarżonego na rozprawie głównej, nawet jeśli sprzeciw od wyroku zaocznego nie został uwzględniony. Sąd Najwyższy uznał, że sąd odwoławczy miał obowiązek zbadać te okoliczności, a nieuwzględnienie tego przez Sąd Okręgowy stanowiło rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym prawa do obrony.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd odwoławczy jest zobowiązany do zbadania kwestii usprawiedliwienia nieobecności oskarżonego na rozprawie głównej, nawet jeśli sprzeciw od wyroku zaocznego nie został uwzględniony. Nieuwzględnienie tej kwestii przez sąd odwoławczy stanowi rażące naruszenie przepisów prawa procesowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że postępowanie w przedmiocie sprzeciwu jest postępowaniem incydentalnym, a jego nieuwzględnienie nie zamyka drogi do ponownej oceny tej kwestii w ramach kontroli apelacyjnej. Apelacja jako środek odwoławczy spełnia szersze funkcje kontrolne i gwarancyjne, a sąd odwoławczy jest zobowiązany rozpoznać wszystkie podniesione zarzuty, w tym dotyczące wadliwości wydania wyroku zaocznego z powodu niespełnienia warunku nieusprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżonego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

oskarżony

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Zakres kontroli sądu odwoławczego w przypadku wyroku zaocznego, możliwość kwestionowania skuteczności doręczenia wezwania w apelacji po nieuwzględnieniu sprzeciwu, oraz zasady usprawiedliwiania nieobecności oskarżonego na rozprawie."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji postępowania uproszczonego i wyroku zaocznego, gdzie sprzeciw nie został uwzględniony, a następnie wniesiono apelację.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 7 LISTOPADA 2005 R. V KK 59/05 Kwestia usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego na rozprawie głównej mieści się w zakresie kontroli instancyjnej sądu rozpoznającego apelację od wyroku zaocznego także wówczas, gdy od tego wyroku nie zo- stał uwzględniony sprzeciw. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik. Sędziowie SN: A. Deptuła, D. Rysińska (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz. Sąd Najwyższy w sprawie Michała S., skazanego z art. 279 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 7 listopada 2005 r., ka- sacji, wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 25 października 2004 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 5 maja 2004 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok i p r z e k a z a ł sprawę do ponownego roz- poznania Sądowi Okręgowemu w S. w postępowaniu odwoławczym (...). U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem zaocznym Sądu Rejonowego w S. z dnia 5 maja 2004 r. oskarżony Michał S. skazany został na karę roku pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa zakwalifikowanego z art. 279 § 1 k.k. 2 Po doręczeniu tego wyroku oskarżonemu, jego obrońca złożył od niego sprzeciw połączony – na wypadek jego nieprzyjęcia lub nieuwzględ- nienia – z wnioskiem o sporządzenie jego uzasadnienia i o doręczenie od- pisu tego wyroku wraz z uzasadnieniem. W złożonym sprzeciwie obrońca, usprawiedliwiając nieobecność oskarżonego na rozprawie podniósł, że oskarżony dowiedział się o jej terminie dopiero po otrzymaniu odpisu wyro- ku zaocznego, ponieważ ojciec oskarżonego, który odebrał wezwanie na rozprawę, zapomniał (z uwagi na zaabsorbowanie sprawami długotrwałego wyjazdu za granicę) poinformować go o tym. Obrońca, składając wniosek o przesłuchanie na te okoliczności matki oskarżonego, wnosił jednocześnie o ponowne rozpoznanie sprawy. Wydanym w dniu 25 maja 2004 r. postanowieniem Sąd Rejonowy w S. nie uwzględnił wniesionego sprzeciwu, a orzeczenie to, po rozpoznaniu zażalenia obrońcy podnoszącego zarzut naruszenia przepisów art. 482 § 2 w zw. z art. 132 § 2 k.p.k., zostało utrzymane w mocy postanowieniem Są- du Okręgowego w S. z dnia 17 czerwca 2004 r. Ponieważ złożony sprzeciw nie przyniósł skutku w postaci ponowne- go rozpoznania sprawy, sporządzone zostało pisemne uzasadnienie wyro- ku zaocznego, od którego to wyroku obrońca wniósł apelację. W środku tym skarżący postawił zarzut naruszenia przepisów art. 6 w zw. z art. 479 § 1 k.p.k. przez prowadzenie postępowania bez udziału oskarżonego i wyda- nie wyroku, pomimo że – wobec faktu odebrania wezwania na rozprawę przez osobę inną niż oskarżony – zachodziły uzasadnione wątpliwości co do tego, iż oskarżony faktycznie wiedział o wyznaczonej na dzień 5 maja 2004 r. rozprawie, nadto zaś zarzucił rażącą niewspółmierność (surowość) wymierzonej oskarżonemu kary. Na podstawie tak sformułowanych zarzu- tów obrońca domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, ewentualnie 3 zmiany tego wyroku poprzez warunkowe zawieszenie wykonania wymie- rzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności. Po rozpoznaniu wniesionej apelacji Sąd Okręgowy w S., wyrokiem z dnia 25 października 2004 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając wniesioną apelację za oczywiście bezzasadną. Wskazany wyrok sądu odwoławczego został zaskarżony kasacją wniesioną przez obrońcę Michała S. W złożonej skardze jej autor zarzucił temu orzeczeniu rażące i mogące mieć istotny wpływ na jego treść naru- szenie następujących przepisów prawa procesowego: 1) art. 482 § 2 w zw. z art. 132 § 2 k.p.k. przez uznanie, że w sytuacji, gdy wezwanie na rozprawę zostało doręczone dorosłemu domownikowi, który nie oddał pisma oskarżonemu, nieobecność oskarżonego jest nieo- becnością nieusprawiedliwioną; 2) art. 6 w zw. z art. 479 § 1 k.p.k. przez prowadzenie postępowania bez udziału oskarżonego i wydanie wyroku, pomimo że – wobec faktu ode- brania wezwania na rozprawę przez osobę inną niż oskarżony – zachodziły uzasadnione wątpliwości co do tego, iż oskarżony faktycznie wiedział o wyznaczonej na dzień 5 maja 2004 r. rozprawie. Stawiając powyższe zarzuty obrońca wniósł o uchylenie zaskarżone- go wyroku Sądu Okręgowego i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Re- jonowego oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator domagał się uznania kasacji za oczywiście bezzasadną, natomiast na rozprawie kasacyjnej pro- kurator Prokuratury Krajowej przychylił się do przedłożonego w skardze wniosku. Rozpoznając kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Z zaistniałych w niniejszej sprawie faktów wynika niespornie, że we- zwanie na rozprawę główną, wyznaczoną na dzień 5 maja 2004 r., zostało 4 wysłane na adres stałego miejsca zamieszkania oskarżonego Michała S. i odebrane w dniu 15 kwietnia 2004 r. – wobec chwilowej nieobecności ad- resata w domu – przez ojca oskarżonego. Oskarżony nie stawił się na roz- prawę główną (nie stawił się również jego obrońca) i nie nadesłał żadnego usprawiedliwienia lub wniosku o odroczenie rozprawy. Wobec tego Sąd Rejonowy, przed którym postępowanie toczyło się w trybie uproszczonym, uznając wezwanie dla oskarżonego za doręczone, zdecydował o przepro- wadzeniu rozprawy bez jego udziału i wydał wyrok zaoczny. Prezentowane w skardze zarzuty kontestują prawidłowość zapadłego w sprawie wyroku zaocznego niejako z dwóch stron. Z jednej strony wywo- dzi się w nich, że sąd pierwszej instancji w ogóle nie miał podstaw do roz- poznania sprawy bez udziału oskarżonego (a następnie do wydania wyro- ku zaocznego), gdyż kwestia doręczenia oskarżonemu wezwania na roz- prawę już wówczas nie jawiła się jako jednoznaczna. Jednocześnie zaś podnosi się, że w sprawie błędnie oceniono, iż nieobecność oskarżonego na rozprawie nie została przezeń usprawiedliwiona po zapadnięciu wyroku zaocznego, z czego pośrednio płynie założenie, że w dacie rozprawy głównej nie było jednak podstaw do powątpiewania w fakt doręczenia oskarżonemu wezwania. Za przyjęciem przez autora kasacji tego właśnie założenia przemawia treść uzasadnienia skargi kasacyjnej, w którym próżno szukać choćby jed- nego zdania motywującego powtórzony za apelacją zarzut błędnego pro- cedowania przez sąd meriti w toku rozprawy głównej, w przedmiocie które- go to zarzutu sąd odwoławczy szeroko się wypowiedział. Nadal więc zu- pełnie nie wiadomo dlaczego – jak o tym mowa w sformułowanym w kasa- cji zarzucie – Sąd Rejonowy winien był powziąć wątpliwość co do doręcze- nia oskarżonemu wezwania na rozprawę i wobec tego odstąpić od prowa- dzenia postępowania pod jego nieobecność. Do wniosku takiego w żad- nym przecież razie nie uprawniał – jak chce obrońca – sam tylko fakt, że 5 wezwanie to zostało doręczone nie oskarżonemu osobiście, lecz do rąk jego ojca. Taką bowiem sytuację, pozwalającą na przyjęcie skutecznego domniemania, że opisywane pismo zostało oskarżonemu faktycznie dorę- czone przewidziano w przepisie art. 132 § 2 k.p.k. Jak zaś wskazano, skar- żący nie przedstawił żadnych innych okoliczności, jakie miałyby dotrzeć do wiadomości sądu meriti przed przystąpieniem do rozpoznania sprawy i ja- kie wymagałyby sprawdzenia, świadczących o tym, że oskarżony o termi- nie rozprawy nie wiedział. Za przesłankę taką nie sposób uznać (jaką to możliwość sygnalizował prokurator na rozprawie kasacyjnej), że w druku zwrotnego poświadczenia odbioru wezwania doręczyciel mylnie zakreślił rubrykę stwierdzającą doręczenie go „osobie uprawnionej do odbioru prze- syłki”, nie zaś „dorosłemu domownikowi (...), który podjął się oddać prze- syłkę adresatowi”. Wątpliwości wszak nie budzi, co m.in. wynika wprost ze stosownej adnotacji na poświadczeniu, że wezwanie zostało doręczone ojcu i zostało ono przezeń przyjęte w tym właśnie celu, by pismo to adresa- towi przekazać. Stwierdzić więc trzeba, że stanowisko sądu odwoławcze- go, iż w dacie rozpoznania sprawy Sąd Rejonowy nie dysponował żadnymi przesłankami nakazującymi odstąpienie od prowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego nie zostało przez obrońcę podważone przy po- mocy omawianego zarzutu, przez co zarzut ten jawi się jako oczywiście bezzasadny. Skoro zaś sprawa rozpoznawana była w postępowaniu uproszczonym, to stosownie do treści art. 479 § 1 k.p.k., warunek wydania przez Sąd Rejonowy wyroku zaocznego (przy niestawiennictwie oskarżo- nego i jego obrońcy) został wówczas spełniony. Powyższe jednak nie przesądza, jakoby wydany wyrok zaoczny nie był obciążony wadą. Trafnie bowiem wywodzi obrońca, że w swych rozwa- żaniach Sąd Okręgowy zajął się w zasadzie wyłącznie zagadnieniem sku- teczności doręczenia oskarżonemu wezwania na rozprawę, przeszedł na- tomiast do porządku nad kwestią możliwości i konsekwencji późniejszego 6 (po wydaniu wyroku zaocznego) wykazania, iż mimo prawnie skutecznego doręczenia w omawianym trybie, wezwanie nie zostało oskarżonemu fak- tycznie oddane. Jeśli jednak w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuca się, że w zaskarżonym wyroku pominięto argumenty kwestionujące zasadność wydania wyroku zaocznego, które wskazywały na okoliczności usprawie- dliwiające nieobecność oskarżonego na rozprawie, zaś argumenty te pod- noszono uprzednio w sprzeciwie od wyroku zaocznego oraz w zażaleniu na postanowienie nieuwzględniające sprzeciwu, o tyle w pierwszej kolejno- ści należało odpowiedzieć na pytanie, czy w takim razie sąd odwoławczy, rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie apelację, oceną tych właśnie okoliczności istotnie mógł (ponownie) i powinien się zająć. W ocenie Sądu Najwyższego w kwestii tej należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Wprawdzie postępowanie uproszczone jest postępowaniem szcze- gólnym, w którym dla oskarżonego przewidziano dwa konkurujące środki zaskarżenia wyroku zaocznego (por. wywody uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2005 r., I KZP 37/04, OSNKW 2005, z. 2, poz. 15), jednak powyższe nie oznacza, że uprzednie wykorzystanie przez oskarżonego drogi sprzeciwu powoduje niemożność podniesienia w apelacji, złożonej wobec nieuwzględnienia sprzeciwu, zarzutu wadliwości wyroku zaocznego z powodu niespełnienia warunku jego wydania w postaci nieusprawiedli- wionego niestawiennictwa oskarżonego na rozprawę mimo doręczenia mu wezwania. Przede wszystkim należy dostrzec, że będący środkiem zaskarżenia sprzeciw nie inicjuje – tak jak apelacja – postępowania odwoławczego. W wyniku jego rozpoznania nie dochodzi więc do kontroli merytorycznej słuszności wyroku zaocznego, a co za tym idzie, do rozstrzygania o odpo- wiedzialności karnej oskarżonego. Postępowanie w przedmiocie sprzeciwu należy zatem traktować jako postępowanie incydentalne, prowadzone wy- łącznie w kwestii usprawiedliwienia nieobecności oskarżonego na rozpra- 7 wie, zmierzające w możliwie najprostszy sposób do spowodowania rozpo- znania sprawy z udziałem oskarżonego w wypadku stwierdzenia, że postę- powanie dotychczas przeprowadzone pod jego nieobecność dotknięte było wadą. O incydentalnym – w omawianym układzie procesowym – charakte- rze orzeczenia nieuwzględniającego sprzeciwu świadczy też fakt, że dopie- ro jego wydanie otwiera drogę do wniesienia przez każdą ze stron apelacji (gdy jej zapowiedź została złożona przez stronę inną niż oskarżony, który złożył sprzeciw oraz gdy sprzeciw był połączony z wnioskiem o sporządze- nie uzasadnienia), która jako środek odwoławczy spełnia szersze funkcje kontrolne i gwarancyjne. Nawet zatem prawomocne – w sensie formalnym – uznanie, że nieobecność oskarżonego na rozprawie nie była usprawie- dliwiona, nie oznacza niemożności ponownej oceny tej kwestii w ramach instancyjnej kontroli zaskarżonego wyroku zaocznego, jako warunku praw- nej dopuszczalności wydania tego orzeczenia. Takiego wnioskowania nie podważa zakładana w przepisach alternatywność obu dróg zaskarżenia wyroku zaocznego przez oskarżonego. Skoro ustawa przewiduje nie tylko możliwość skorzystania z jednej z nich, ale również możliwość wniesienia zarówno sprzeciwu, jak i – na wypadek jego nieuwzględnienia – apelacji, a przy tym, jak trafnie wywiedziono w przytaczanej na wstępie uchwale, nie można przyjąć, by wybór jednego z tych środków powodował automatycz- nie (tj. już z chwilą wyboru) utratę drugiego, to nie sposób twierdzić, by sam tylko fakt wykorzystania sprzeciwu mógł w jakikolwiek sposób ograniczać zakres zaskarżenia i rozpoznania wniesionego następnie środka odwoław- czego, bez wyraźnej co do tego regulacji ustawowej. W takim razie godzi się zauważyć, że o ile kwestie związane ze sprzeciwem (osobą uprawnioną, terminem, podstawą jego wniesienia i skutkami wydanego w jego przedmiocie orzeczenia dla dalszego toku po- stępowania) zostały unormowane odrębnie w przepisach regulujących po- stępowanie uproszczone (art. 482 k.p.k.), o tyle żaden z tych przepisów – z 8 wyjątkiem wskazującego na wspomniane powiązanie między wniesieniem sprzeciwu i możliwym wniesieniem apelacji – tego środka odwoławczego bezpośrednio nie dotyczy. Z powyższego należy wywodzić, że do wszel- kich kwestii związanych z apelacją zastosowanie mają przepisy ogólne do- tyczące postępowania odwoławczego i apelacji. W każdym zatem wypadku, niezależnie od faktu nieuwzględnienia wniesionego uprzednio sprzeciwu, oskarżony (a na podstawie art. 425 § 4 k.p.k. – także prokurator działający na korzyść oskarżonego) ma prawo, zgodnie z treścią art. 425 § 2 i 3 k.p.k., zaskarżyć apelacją wyrok zaoczny w zakresie, w jakim narusza on jego prawa lub szkodzi jego interesom, uprawniony jest przy tym do wskazania wszystkich podstaw odwoławczych określonych w art. 438 k.p.k., w tym uchybień w postępowaniu, które mogły mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Wśród nich mieści się nie- wątpliwie zarzut naruszenia zakazu (warunków) prowadzenia postępowa- nia bez udziału oskarżonego i wydania wyroku zaocznego. Oskarżony ma także prawo (art. 427 § 3 k.p.k.) wskazać w apelacji nowe fakty i dowody wspierające podniesiony zarzut, nieanalizowane dotąd przez sąd pierwszej instancji. Może on zatem wskazać nieznane sądowi, który wydał wyrok za- oczny, okoliczności oraz dowody usprawiedliwiające jego nieobecność na rozprawie i domagać się ponownego rozpoznania sprawy z jego udziałem – choćby stwierdzona ex post wadliwość przeprowadzenia postępowania pod jego nieobecność wynikała z przyczyn niezależnych od sądu. Nie mo- że przy tym budzić wątpliwości, że wskazane uprawnienia przysługują za- równo wtedy, gdy oskarżony w ogóle nie wnosił sprzeciwu i ograniczył się do złożenia apelacji, jak i wówczas, gdy wniesiony uprzednio sprzeciw nie został uwzględniony. Treść omawianych przepisów ogólnych oraz, jak wcześniej wykazano, treść uregulowań szczegółowych nie przynosi w tym względzie jakichkolwiek modyfikacji. 9 Skoro ustawa nie wprowadza żadnych ograniczeń przedmiotowych w zakresie wnoszenia apelacji od wyroku zaocznego, ani co do podstaw tego środka zaskarżenia, to także niczym nieograniczony jest zakres możliwego rozpoznania przez sąd odwoławczy wniesionej apelacji. Zgodnie z treścią art. 433 § 1 i 2 k.p.k. sąd apelacyjny, rozpoznający sprawę w granicach za- skarżenia i podniesionych zarzutów, obowiązany jest rozważyć wszystkie wnioski oraz będące przedmiotem zarzutów uchybienia podniesione w tym środku odwoławczym, bowiem ustawa w omawianym zakresie nie stanowi inaczej. Obowiązany jest zatem także rozpoznać podniesiony zarzut nie- prawidłowości wydania wyroku zaocznego pod nieobecność oskarżonego, mimo jej usprawiedliwienia. Powyższe oczywiście nie oznacza, że przewi- dziany w § 2 art. 433 k.p.k. obowiązek sądu wiąże się z nakazem rozważe- nia zarzutów stawianych innemu niż zaskarżony wyrok zaoczny rozstrzy- gnięciu, a więc postanowieniu, którym nie uwzględniono wniesionego uprzednio sprzeciwu. Nie tracąc z pola widzenia uregulowania art. 447 § 3 k.p.k. stwierdzić trzeba, że negatywne rozstrzygnięcie sprzeciwu nie należy do kategorii orzeczeń objętych tym przepisem, bowiem przede wszystkim nie rzutuje ono na samą treść zaskarżonego apelacją wyroku zaocznego. W polu rozpoznania sądu apelacyjnego znajduje się zatem wyłącznie kwe- stia zasadności (prawidłowości) wydania wyroku zaocznego z punktu wi- dzenia jednego z warunków dopuszczalności jego wydania, wobec czego – co oczywiste – nie ma jednocześnie podstaw do stwierdzenia, by rozpo- znający apelację sąd miał w istocie powtórnie rozpoznawać wniesiony sprzeciw. Natomiast trzeba podkreślić, że sąd odwoławczy nie jest zwolniony od stosowania art. 440 k.p.k., a zatem – w warunkach przewidzianych tym przepisem, od zbadania sprawy pod względem merytorycznym i prawnym niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Wydaje się zaś nie budzić wątpliwości, że utrzymanie w mocy wyroku zaocznego, wy- 10 danego sprzecznie z zakazem prowadzenia postępowania bez udziału oskarżonego, w sposób rażący naruszałoby poczucie sprawiedliwości, jako godzące w prawo do obrony. Stwierdzenie przez sąd apelacyjny z urzędu, że postanowienie nieuwzględniające sprzeciwu od wyroku zaocznego było pozbawione podstaw, mieściłoby się więc w ramach opisywanej kontroli wyroku zaocznego. Przyjęcie odmiennego stanowiska w przedmiocie postawionego na wstępie zagadnienia prowadziłoby do trudnych do zaakceptowania wnio- sków nie tylko w zakresie gwarancji praw oskarżonego, ale również z ra- cjonalnego i funkcjonalnego punktu widzenia. Błędne rozpoznanie sprzeci- wu, nawet widoczne dla sądu rozpoznającego apelację, musiałoby prowa- dzić do przyjęcia przez ten sąd fikcji, że kontrolowany wyrok zaoczny – wbrew rzeczywistości i wbrew rażącej niesprawiedliwości – nie jest dotknię- ty wadą. Do jego wzruszenia mogłoby więc dojść wyłącznie w wyniku wniesienia kasacji od postanowienia nieuwzględniającego sprzeciwu, i to jedynie przez podmiot określony w art. 521 k.p.k. Uchylenie z kolei (wy- łącznie) tego postanowienia byłoby problematyczne nie tylko z uwagi na szereg komplikacji następczych dla dalszego funkcjonowania w obrocie prawnym wyroków sądów obu instancji, w szczególności wyroku sądu od- woławczego (zwłaszcza w świetle art. 482 § 3 k.p.k.), ale również w kon- tekście rozważań, czy postanowienie to – w sytuacji gdy rozpoznano ape- lację od wyroku zaocznego – można by w ogóle traktować jako orzeczenie kończące postępowanie, od którego służy kasacja. Powyższe rozważania prowadzą więc do wniosku, że kwestia uspra- wiedliwionej nieobecności oskarżonego na rozprawie głównej mieści się w zakresie kontroli instancyjnej sądu rozpoznającego apelację od wyroku za- ocznego także wówczas, gdy od tego wyroku nie został uwzględniony sprzeciw. 11 W świetle przedstawionych rozważań należy stwierdzić, że w upraw- nieniach Sądu Okręgowego orzekającego w niniejszej sprawie mieściło się dokonanie kontroli wyroku zaocznego z omawianego punktu widzenia. Do jej przeprowadzenia sąd apelacyjny był zaś zobowiązany tym bardziej, że w uzasadnieniu wniesionej apelacji obrońca podnosił również, iż niesta- wiennictwo Michała S. na rozprawę należy, jego zdaniem, uznać za uspra- wiedliwione, skoro oskarżony wezwania na rozprawę nie otrzymał w związ- ku z zachowaniem jego ojca, który przesyłki tej mu nie przekazał. Stosow- nie do treści art. 118 § 1 k.p.k. obligowało to sąd odwoławczy do potrakto- wania tego wywodu jako równoznacznego z postawieniem w apelacji za- rzutu obrazy art. 479 § 1 w zw. z art. 132 § 2 i art. 6 k.p.k. i rozważenia je- go merytorycznej zasadności, od czego sąd odwoławczy się uchylił uzna- jąc, że w świetle prawnej skuteczności doręczenia wezwania domownikowi nie jest ważne, czy przekazanie przezeń przesyłki oskarżonemu miało w istocie miejsce. Ten – oczywiście niesłuszny – pogląd, w sposób rażący i mogący mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, obraża wska- zane przepisy, czyniąc zasadnym zarzut uchybienia opisanego w punkcie pierwszym kasacji. Obrońca trafnie bowiem wywodzi – powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2002 r. w sprawie III KZ 85/01 (Lex nr 53053), a także na liczne judykaty wydane na gruncie procedur cywilnej i administracyjnej – że wynikające z art. 132 § 2 k.p.k. domniemanie, iż oso- ba, której doręczono pismo kierowane do danego adresata i która zobo- wiązała się przekazać mu je bezzwłocznie, może być obalone stosownymi dowodami i w takim razie powodować uznanie nieobecności oskarżonego na rozprawie – wynikłej z zawinionego działania lub zaniechania osoby, która nie oddała mu na nią wezwania – za usprawiedliwioną. W tym jednak zakresie sąd odwoławczy nie przeprowadził żadnej kontroli, zwłaszcza zaś nie dokonał sprawdzenia i oceny wiarygodności 12 okoliczności faktycznych leżących u podstaw twierdzenia, że oskarżony nie stawił się na rozprawę główną wyłącznie ze wskazywanego w apelacji po- wodu. W tej sytuacji, po stwierdzeniu, że uchylenie także zaocznego wyro- ku Sądu Rejonowego – zgodnie z wnioskiem kasacji – byłoby przedwcze- sne, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego i przeka- zał sprawę do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI