V KK 432/04

Sąd Najwyższy2005-05-12
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemuŚrednianajwyższy
kasacjaSąd Najwyższyprawo karnemateriały wybuchowebroń palnapostępowanie karneprawo procesowe karneprawo do obronyrozprawa odwoławcza

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy Artura V. jako oczywiście bezzasadną, uznając, że zarzucane naruszenia prawa procesowego nie miały istotnego wpływu na treść orzeczenia.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Artura V. od wyroku utrzymującego w mocy wyrok skazujący za posiadanie materiałów wybuchowych i broni palnej. Obrońca zarzucał m.in. obrazę prawa procesowego przez niesprowadzenie skazanego na rozprawę odwoławczą oraz błędy w ocenie dowodów. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, stwierdzając, że podniesione zarzuty nie miały istotnego wpływu na treść orzeczenia lub nie zaistniały.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Artura V., skazanego za posiadanie materiałów wybuchowych i broni palnej. Oskarżony został skazany przez Sąd Rejonowy, a wyrok utrzymał w mocy Sąd Okręgowy. Kasacja zarzucała m.in. obrazę prawa procesowego, w tym art. 451 k.p.k. w związku z Europejską Konwencją Praw Człowieka, przez niesprowadzenie skazanego na rozprawę odwoławczą mimo jego prośby, co miało uniemożliwić mu skorzystanie z przysługujących mu uprawnień. Podniesiono również zarzuty dotyczące wadliwej formy rozstrzygnięcia o niesprowadzeniu oskarżonego (zarządzenie zamiast postanowienia) oraz obrazy przepisów dotyczących oceny dowodów (art. 7, 410, 424 k.p.k.). Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. Stwierdził, że większość zarzutów dotyczyła podważania ustaleń faktycznych pod pozorem naruszenia prawa procesowego, co jest niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym. Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy. W odniesieniu do zarzutu niesprowadzenia oskarżonego na rozprawę, Sąd Najwyższy przyznał, że wadliwe było wydanie zarządzenia zamiast postanowienia, jednak uznał, że sam fakt niesprowadzenia nie miał istotnego wpływu na treść wyroku, gdyż oskarżony nie sprecyzował, jakie dowody chciałby przedstawić, a postępowanie odwoławcze ma charakter kontrolny. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie każde uchybienie proceduralne, nawet rażące, musi prowadzić do uchylenia orzeczenia, jeśli nie miało ono istotnego wpływu na jego treść.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, niesprowadzenie oskarżonego na rozprawę odwoławczą, nawet jeśli było wadliwie rozstrzygnięte (zarządzeniem zamiast postanowieniem), nie stanowi rażącego naruszenia prawa, które mogłoby istotnie wpłynąć na treść orzeczenia, jeśli oskarżony nie sprecyzował istotnych okoliczności do przedstawienia, a postępowanie odwoławcze ma charakter kontrolny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że choć wadliwe było wydanie zarządzenia zamiast postanowienia w kwestii sprowadzenia oskarżonego, to sam fakt jego niedoprowadzenia nie miał istotnego wpływu na treść wyroku. Oskarżony nie sprecyzował, jakie dowody chciałby przedstawić, a postępowanie odwoławcze ma charakter kontrolny, a nie dowodowy. Prawo do obrony i kontradyktoryjność procesu były zapewnione przez obecność obrońcy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w reprezentacji Prokuratury)

Strony

NazwaTypRola
Artur V.osoba_fizycznaoskarżony
Artur V.osoba_fizycznaskazany
Prokurator Prokuratury Krajowejorgan_państwowyprokurator
Prokurator Okręgowy w L.organ_państwowyprokurator

Przepisy (20)

Główne

k.p.k. art. 451

Kodeks postępowania karnego

W razie złożenia przez oskarżonego pozbawionego wolności wniosku o doprowadzenie go na rozprawę odwoławczą, sąd odwoławczy decyduje w przedmiocie owego doprowadzenia i zarządza je lub odmawia sprowadzenia, jeżeli uzna, iż wystarczającą będzie obecność obrońcy. Rozstrzygnięcie powinno nastąpić w formie postanowienia.

k.k. art. 171 § § 1

Kodeks karny

Nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych.

k.k. art. 263 § § 2

Kodeks karny

Nielegalne posiadanie broni palnej.

Pomocnicze

k.p.k. art. 6 § ust. 1 i 3

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy prawa do rzetelnego procesu i prawa do obrony, w kontekście zarzutu niesprowadzenia oskarżonego na rozprawę.

EKPC art. 6 § ust. 1 i 3

Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

Dotyczy prawa do rzetelnego procesu i prawa do obrony, w kontekście zarzutu niesprowadzenia oskarżonego na rozprawę.

k.p.k. art. 453 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Oskarżony może składać wyjaśnienia, oświadczenia i wnioski, które nie są środkiem dowodowym, lecz uzupełnieniem argumentacji.

k.p.k. art. 93 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa, jakie organy wydają zarządzenia.

k.p.k. art. 94 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa, jakie organy wydają zarządzenia.

k.p.k. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa, jakie organy wydają zarządzenia.

k.p.k. art. 100 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Określa, jakie organy wydają zarządzenia.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy oceny dowodów.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy podstawy wyrokowania.

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy uzasadnienia wyroku.

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obowiązku rozpoznania zarzutów apelacji.

k.p.k. art. 457 § § 2 i 3

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego.

k.p.k. art. 458

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy rozpoznawania apelacji.

k.p.k. art. 170 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy oddalania wniosków dowodowych.

k.p.k. art. 452 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy postępowania dowodowego w postępowaniu odwoławczym.

k.p.k. art. 439

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględne podstawy kasacji.

k.p.k. art. 72 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy znajomości języka polskiego przez oskarżonego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kasacja jest oczywiście bezzasadna, gdyż podniesione zarzuty nie miały istotnego wpływu na treść orzeczenia. Sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał apelacje i ocenił zebrany materiał dowodowy. Niesprowadzenie oskarżonego na rozprawę odwoławczą, mimo wadliwej formy rozstrzygnięcia, nie miało istotnego wpływu na treść wyroku. Postępowanie odwoławcze ma charakter kontrolny, a nie dowodowy. Prawo do obrony i kontradyktoryjność procesu były zapewnione przez obecność obrońcy.

Odrzucone argumenty

Niesprowadzenie skazanego na rozprawę odwoławczą stanowi rażące naruszenie prawa procesowego. Wadliwa forma rozstrzygnięcia o niesprowadzeniu (zarządzenie zamiast postanowienia) jest istotnym naruszeniem prawa. Sądy niższych instancji dopuściły się błędów w ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów. Oddalenie wniosku dowodowego o powołanie biegłego z zakresu chemii było niezasadne.

Godne uwagi sformułowania

kasacja jest niezasadna w oczywisty sposób pod pozorem wysunięcia zarzutu naruszenia prawa procesowego, a taki zabieg jest niedopuszczalny sąd meriti oceniał te dowody, zaś sąd odwoławczy kontrolował ową ocenę w aspekcie całokształtu materiału dowodowego wadliwa forma rozstrzygnięcia, choć rażąca, nie jest jednak w tym wypadku sama w sobie naruszeniem prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku postępowanie odwoławcze ma jedynie charakter kontrolny nie chodzi przy tym o znajomość języka literackiego, czy prawniczego, lecz wystarcza znajomość potocznego języka polskiego

Skład orzekający

H. Gradzik

przewodniczący

T. Grzegorczyk

sprawozdawca

M. Gierszon

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących postępowania kasacyjnego, w szczególności kwestii dopuszczalności podważania ustaleń faktycznych, wpływu uchybień proceduralnych na treść orzeczenia oraz zasad udziału oskarżonego w rozprawie odwoławczej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i zarzutów podniesionych w kasacji. Nie stanowi przełomowej wykładni prawa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnych kwestii procesowych w postępowaniu karnym, takich jak prawo do obrony i zasady postępowania kasacyjnego, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie karnym.

Czy niesprowadzenie oskarżonego na rozprawę to zawsze błąd sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice prawa do obrony w kasacji.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  12  MAJA  2005  R. 
V  KK  432/04 
 
 
Sąd odwoławczy zarządza sprowadzenie na rozprawę oskarżonego 
pozbawionego wolności (art. 451 k.p.k.) – postanowieniem. 
 
Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik. 
Sędziowie: SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca),  
SA (del. do SN) M. Gierszon. 
Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Staszak. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Artura V., skazanego z art. 171 § 1 k.k. po 
rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 maja 2005 r., kasacji 
wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w L. 
z dnia 6 lipca 2004 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w L. 
z dnia 23 marca 2004 r.,  
 
o d d a l i ł   kasację jako oczywiście bezzasadną (...) 
 
 
U Z A S A D N I E N I E 
 
Artura V. oraz drugą jeszcze osobę uznano, wyrokiem Sądu Rejono-
wego w L. z dnia 23 marca 2004 r., za winnych tego, „że w dniu 12 marca 
2003 r. działając wspólnie i w porozumieniu posiadali bez wymaganego 
zezwolenia materiał wybuchowy w postaci 0,5 kg dynamitu górniczego 
wraz z dwoma zapalnikami i urządzeniem sterującym (…) umożliwiającym 

 
2
zdalną detonację ładunku (…), które to przedmioty mogły sprowadzić nie-
bezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób lub mienia w wielkich 
rozmiarach oraz bez zezwolenia posiadali broń palną w postaci strzelby 
dwulufowej (…) z przyciętymi samodziałowo lufami (…) oraz 5 naboi do 
broni gładko-lufowej (...)”, tj. czynu z art. 171 § 1 i art. 263 § 2 k.k., i skaza-
no za to każdego z nich na kary po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolno-
ści. Po rozpoznaniu apelacji obrońców od tego orzeczenia Sąd Okręgowy 
w L. wyrokiem z dnia 6 lipca 2004 r. orzeczenie to utrzymał w mocy. W ka-
sacji wywiedzionej przez obrońcę skazanego podniesiono zarzuty obrazy 
prawa procesowego, a to art. 451 k.p.k. w zw. z art. 6 ust.1 i 3 Europejskiej 
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, przez 
niesprowadzenie skazanego, mimo jego prośby na rozprawę odwoławczą, 
w której nie uczestniczył też jeden z jego obrońców z wyboru, przez co 
uniemożliwiono także oskarżonemu skorzystanie z uprawnień wskazanych 
w art. 453 § 2 k.p.k. i naruszono zasady kontradyktoryjności, równości 
stron, prawdy materialnej, prawa do sądu i prawa oskarżonego do bronie-
nia się osobiście, a nadto obrazę art. 93 § 1 k.p.k., art. 94 § 1 k.p.k., art. 98 
§ 1 k.p.k. i art. 100 § 2 k.p.k. przez wydanie odnośnie niesprowadzania 
oskarżonego zarządzenia zamiast postanowienia, a także art. 7, 410 i 424 
k.p.k. przez dowolną ocenę zebranego materiału, oparcie się na wewnętrz-
nie sprzecznych zeznaniach świadków policjantów, pominięcie wadliwości 
opinii osmologicznej i nieuwzględnienie całokształtu materiału dowodowe-
go, oraz art. 433 § 2, art. 457 § 2 i 3 k.p.k., art. 458 k.p.k. oraz art. 424 § 1 
k.p.k. „przez brak rozprawienia się sądu drugiej instancji ze stawianym w 
apelacji (…) zarzutem obrazy art. 170 § 1 k.p.k. polegającym na oddaleniu 
dowodu”, bez precyzyjnego uzasadnienia tej decyzji. Wysuwając te zarzuty 
skarżący wnosił o uchylenie obu wyroków i uniewinnienie oskarżonego lub 
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji 
albo przekazanie jej do sądu odwoławczego. W odpowiedzi na tę kasację 

 
3
Prokurator Okręgowy w L. wnosił o jej oddalenie, a stanowisko to podtrzy-
mał prokurator Prokuratury Krajowej na rozprawie kasacyjnej. 
Rozpatrując tę skargę Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Na wstępnie należy zauważyć, że w judykaturze i doktrynie zasadnie 
wskazuje się, iż kasacja jest niezasadna w oczywisty sposób, nie tylko 
wtedy, gdy powołuje się na uchybienia, które w ogóle nie miały miejsca w 
postępowaniu lub na uchybienia niebędące rażącym naruszeniem prawa, 
ale też, gdy wskazuje ona wprawdzie na uchybienia rażące, które jednak w 
oczywisty sposób nie mogły istotnie wpłynąć na treść prawomocnego wy-
roku (zob. wyrok SN z dnia 20 października 1998 r. V KKN 314/98, 
OSNKW 1998, z 11–12, poz. 60; zob. też P. Hofmański, E. Sadzik, K. 
Zgryzek. Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, 
s. 204). Podniesione w niniejszej kasacji zarzuty należą do wszystkich ze 
wskazanych wyżej kategorii bezzasadnych zarzutów kasacyjnych. 
Zauważyć trzeba, że w apelacjach obrońców oskarżonego, jeden z 
nich podniósł zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na błęd-
nym ustaleniu, iż oskarżony dopuścił się czynu, na oparciu się na zezna-
niach świadka Romana B., mimo sprzeczności w tych zeznaniach oraz na 
błędnym ustaleniu kierunku poruszania się samochodu, w którym jechali 
obaj oskarżeni, a nadto zarzut obrazy prawa procesowego przez bezza-
sadne oddalenie wniosku dowodowego o powołanie biegłego z zakresy 
chemii. Drugi zaś, zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na 
przyjęciu, „że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, mimo pew-
nych wątpliwości w tym względzie, wynikających z wyjaśnień oskarżonego i 
zeznań świadków”, gdyż oskarżony nie przyznał się do winy, a na pakunku 
zawierającym materiał wybuchowy nie stwierdzono śladu zapachowego 
drugiego z oskarżonych, który go ukrywał, a jedynie Artura V., przy braku z 
kolei jego odcisków palców na materiale wybuchowym. 

 
4
Porównanie tych zarzutów z wysuniętymi w kasacji zarzutami obrazy 
prawa procesowego w zakresie oceny dowodów wskazuje wyraźnie, że 
autor skargi chce obecnie w trybie kasacji podważać ustalenia faktyczne, 
pod pozorem wysunięcia zarzutu naruszenia prawa procesowego, a taki 
zabieg jest niedopuszczalny (tak już w wyroku SN z dnia 19 grudnia 1996 
r., V KKN 116/95, OSNKW 1997, z 3–4, poz. 34). Sąd odwoławczy usto-
sunkował się do wszystkich zarzutów obu apelacji, wskazał, dlaczego 
uznaje je z nietrafne, przypomniał powody uznania określonych dowodów 
za wiarygodne, a innych za niewiarygodne, a przy tym – co istotne – sąd 
meriti oceniał te dowody, zaś sąd odwoławczy kontrolował ową ocenę w 
aspekcie całokształtu materiału dowodowego, a nie wyrywkowo, odrębnie 
wobec każdego z nich, jak to czynili obrońcy, i jak czyni się to w kasacji, 
pomijając inne niekorzystne dla oskarżonego dowody. Nie ma zatem in 
concreto mowy o obrazie art. 7 k.p.k. Nie ma też podstaw, by czynić sądo-
wi odwoławczemu zarzut obrazy art. 457 § 3 k.p.k., skoro wypełnił wymogi 
tego przepisu, tyle że z efektem niekorzystnym dla oskarżonego. Skoro zaś 
sąd w wyroku nie uznał apelacji za oczywiście bezzasadne i sporządzał 
uzasadnienie, to nie ma też obrazy art. 457 § 2 k.p.k. Nie można mu także 
(w ogóle) stawiać zarzutu obrazy art. 410 i 424 k.p.k., jako że przepisy te 
odnoszą się do sądu pierwszej instancji, a sądu odwoławczego mogą doty-
czyć jedynie wówczas, gdyby zmieniał on zaskarżone orzeczenie, czego 
wszak nie uczynił. 
Analizowane wyżej zarzuty kasacyjne odnoszą się zatem do uchy-
bień, które bądź to w ogóle nie dotyczą procedowania w sądzie odwoław-
czym (a które przy tym w sądzie meriti też nie miały miejsca), bądź które w 
sprawie niniejszej w ogóle nie zaistniały. Rację należy tu jedynie przyznać 
skarżącemu, gdy podnosi, że sąd odwoławczy zbyt ogólnikowo potraktował 
zarzut apelacji odnośnie naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 170 
k.p.k., gdyż przyznając, iż uzasadnienie oddalenia wniosku dowodowego 

 
5
było zbyt ogólne, sam ograniczył się do stwierdzenia, że było ono jednak 
trafne. Analiza materiału sprawy wskazuje jednak, że sądy zasadnie nie 
uwzględniły wniosku obrony o powołanie biegłego z zakresu chemii odno-
śnie możliwości, w jakich oskarżony Artur V., na którego butach, kurtce i 
spodniach wykryto ślady pary nitrogliceryny, mógł zetknąć się z tym skład-
nikiem materiału wybuchowego. Bowiem ani sam oskarżony, ani jego 
obrońcy nigdy nie wskazywali na jakiekolwiek sytuacje, w których Artur V. 
mógł mieć kontakt z owym składnikiem, a tylko wtedy potrzebny byłby eks-
pert, który wypowiedziałby się, czy określony kontakt – i na jak długo – po-
zostawia określone ślady. Odnośnie zatem owego uchybienia należy przy-
jąć, że miało ono miejsce, tyle że brak jest jakiegokolwiek jego wpływu na 
treść orzeczenia. 
Jeżeli natomiast chodzi o zarzuty związane z niesprowadzeniem, po-
zbawionego wolności, Artura V. na rozprawę odwoławczą, to trzeba przy-
znać, że fakt taki miał miejsce, i uchybieniem było tu rozstrzygnięcie w 
kwestii owego niedoprowadzenia w formie zarządzenia. Z treści art. 451 
k.p.k. wynika wyraźnie, że w razie złożenia przez oskarżonego pozbawio-
nego wolności wniosku o doprowadzenie go na rozprawę odwoławczą, sąd 
odwoławczy decyduje w przedmiocie owego doprowadzenia i zarządza je 
lub odmawia sprowadzenia, jeżeli uzna, iż wystarczającą będzie obecność 
obrońcy. Z zawartego w tym przepisie stwierdzenia „sąd odwoławczy (…) 
zarządza” wynika – uwzględniając wymogi art. 93 k.p.k., według którego 
zarządzenia wydają jedynie organy postępowania przygotowawczego oraz 
organy wewnątrzsądowe (prezes sądu, przewodniczący wydziału, upoważ-
niony sędzia), a sąd jako taki tylko w postępowaniu przygotowawczym – że 
sąd odwoławczy powinien w tej materii wydać postanowienie, mocą które-
go zarządza sprowadzenie oskarżonego lub odmawia tego sprowadzenia. 
Wadliwa forma rozstrzygnięcia, choć rażąca, nie jest jednak w tym 
wypadku sama w sobie naruszeniem prawa, które mogło mieć istotny 

 
6
wpływ na treść wyroku. Decydujące jest bowiem to, czy istniały podstawy 
do niesprowadzania Artura V. na tę rozprawę. Oskarżony ów wyraził wolę 
udziału w rozprawie odwoławczej podając w swym piśmie jedynie, że chce 
w niej uczestniczyć. Pismo to dodarło do sądu odwoławczego na dzień 
przed wyznaczonym terminem rozprawy i wówczas to wydano wskazane 
wyżej zarządzenie o niesprowadzaniu. Treść apelacji obu obrońców oskar-
żonego, wcześniej przytoczona, wskazywała ogólnie na błąd w ustaleniach 
faktycznych, akcentując nieprzyznanie się oskarżonego do czynu. Żądały 
one zatem kontroli ocen sądu pierwszej instancji odnośnie dowodów i w 
zakresie poczynionych przez ten sąd ustaleń. Pamiętać należy, że postę-
powanie odwoławcze ma jedynie charakter kontrolny i, co do zasady, nie 
przeprowadza się w nim postępowania dowodowego (art. 452 § 1 k.p.k.), a 
skarżący nie wnosili bynajmniej, aby sąd drugiej instancji skorzystał z art. 
452 § 2 k.p.k. i wyjątkowo przeprowadził określone dowody. Także sam 
oskarżony, w swoim wniosku o doprowadzenie, ani w inny sposób nie 
wskazywał, że szczegółowo chciałby się wypowiedzieć odnośnie co do 
określonych, podniesionych w apelacjach, kwestii. To zaś, dopiero w razie 
złożenia wniosku o doprowadzenie, sąd – biorąc pod uwagę całokształt 
przedmiotu postępowania odwoławczego, rodzaj zarzutów, ale też i ich me-
rytoryczną treść – rozstrzyga, czy udział w rozprawie oskarżonego jest ko-
nieczny, czy też wystarcza – dla zapewnienia kontradyktoryjności procesu, 
równości w nim broni procesowej i prawa do obrony – obecność samego 
obrońcy. Także z orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu 
nie wynika bynajmniej, iżby dla zapewnienia tych zasad zawsze konieczny 
był udział w rozprawie odwoławczej zarówno samego oskarżonego, jak i 
jego obrońcy. 
Strony postępowania odwoławczego mogą wprawdzie składać „wyja-
śnienia, oświadczenia i wnioski” (art. 453 § 2 k.p.k.), ale wyjaśnienia owe – 
jako wyjaśnienia stron, nie zaś oskarżonego – nie są środkiem dowodo-

 
7
wym, o którym mowa w rozdziale 20 Kodeksu postępowania karnego, lecz 
jedynie dodatkowym uzupełnieniem argumentacji podniesionych w apelacji 
danej strony (zob. np. T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie 
karne, Warszawa 2005, s.797; M. Klejnowska: Glosa do postanowienia SN 
z dnia 15 października 2003 r., III KK 271/02, PiP 2004, nr 9, s. 128), a 
przy tym można składać je także na piśmie, czyli niekoniecznie ustnie pod-
czas rozprawy apelacyjnej. Tej ostatniej możliwości oskarżony sam się po-
zbawił, gdyż z uwagi na spóźnione nadesłanie swego wniosku o doprowa-
dzenie, o decyzji odmownej powiadomiony został już po rozprawie. Jeżeli 
oskarżony pozbawiony wolności zbyt późno nadsyła swój wniosek o do-
prowadzenie go na rozprawę odwoławczą, to nie można następnie czynić 
zasadnie zarzutu kasacyjnego z uniemożliwienia mu, przez doręczenie de-
cyzji o odmowie doprowadzenia już po tej rozprawie, przedłożenia przed 
nią sądowi swoich wyjaśnień czy wniosków, o których mowa w art. 453 § 2 
k.p.k. Nie ma zaś oparcia w przepisach procesowych twierdzenie, że sąd 
powinien w takim wypadku, odmawiając sprowadzenia, zmienić termin roz-
prawy, aby oskarżony mógł jeszcze przed tą rozprawą na piśmie skorzy-
stać z możliwości wskazanych w § 2 art. 453 k.p.k. W sprawie tej już po 
doręczeniu decyzji odmawiającej doprowadzenia oskarżony stwierdził w 
kolejnym swym piśmie, że na rozprawie: „miałem powiedzieć o dowodach 
na moją obronę (…), które mogłyby wpłynąć na treść wyroku i wymiar ka-
ry”. Nigdy jednak nie sprecyzował bliżej, o jakie informacje chodzi. Ani w 
kasacji, ani na rozprawie kasacyjnej nie wykazano, na czym polegała wa-
dliwość samego niesprowadzenia oskarżonego na rozprawę i jaki wpływ 
mogło to mieć to na treść zapadłego orzeczenia. Na rozprawie przez Są-
dem Najwyższym obrońca sugerował jedynie, że oskarżony chciałby, być 
może, przekazać informacje o jednym ze świadków rzutujące na jego wia-
rygodność, a nadto, że jego udział w rozprawie apelacyjnym wskazałby są-
dowi, iż włada on jedynie potocznym językiem polskim, i że zachodziła po-

 
8
trzeba ustanowienia mu w toku procesu tłumacza. Pierwszy z tych argu-
mentów jest jednak gołosłowny i brak w sprawie jakiegokolwiek materiału 
na jego uprawdopodobnienie. Co zaś do drugiego, to zarzutu takiego w ka-
sacji nie podniesiono, a oskarżony już w postępowaniu przygotowawczym 
stwierdził, że „zna język polski w piśmie i w mowie”, mieszka tu zresztą od 
kilku lat, a przebieg procesu, jak i pisma oskarżonego wskazują, że jego 
oświadczenie odnośnie znajomości języka polskiego odpowiada prawdzie. 
W postępowaniu karnym nie chodzi przy tym o znajomość języka literac-
kiego, czy prawniczego, lecz wystarcza znajomość potocznego języka pol-
skiego, i to bynajmniej nie perfekcyjna (zob. art. 72 § 1 k.p.k.). Nie jest też 
prawdą, że przez nieobecność jednego z obrońców na rozprawie odwo-
ławczej naruszono jakoby wskazane w kasacji zasady procesu karnego. 
Oskarżony miał w postępowaniu dwóch obrońców z wyboru. O terminie 
rozprawy odwoławczej powiadomiono obu; stawił się wprawdzie jeden, ale 
z pełnomocnictwem substytucyjnym także od drugiego z obrońców, a sytu-
acje takie miały też miejsce i w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Pro-
ces pozostawał zatem, i w drugiej instancji, kontradyktoryjnym, a prawo do 
obrony było realizowane. 
Reasumując, gdy chodzi o zarzuty związane z niesprowadzenie 
oskarżonego na rozprawę odwoławczą, to rażącym uchybieniem było jedy-
nie rozstrzygnięcie w tej materii w formie zarządzenia zamiast wymagane-
go postanowienia, co wszak – jak już wskazano – nie miało w ogóle wpły-
wu na treść wydanego wyroku. Poza tym jednak, uwzględniając realia tej 
sprawy, nie można tu mówić o rażącym naruszeniu odnośnie samego nie-
doprowadzenia, a w ogóle brak go odnośnie podnoszonej w skardze nie-
możności skorzystania przez oskarżonego z art. 453 § 2 k.p.k. oraz rzeko-
mego ograniczenie prawa do obrony przez udział w rozprawie tylko jedne-
go z obrońców. Kasacja zatem i tym zakresie jest całkowicie bezzasadna. 

 
9
Mając to wszystko na względzie orzeczono jak na wstępie, sporzą-
dzając uzasadnienie jedynie po to, aby przypomnieć, że podstawą kasacji, 
poza uchybieniami z art. 439 k.p.k., mogą być jedynie takie naruszenia 
prawa, które mają charakter rażący, a przy tym mogą – i to w istotny, a nie 
jakikolwiek sposób – wpływać na treść wydawanego orzeczenia.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI