V KK 43/11

Sąd Najwyższy2011-09-01
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
pornografia dziecięcainternetP2ProzpowszechnianieSąd Najwyższykasacjakodeks karny

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, potwierdzając, że udostępnianie plików przez program P2P daje możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Marcina G., skazanego za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, utrwalanie jej, doprowadzenie małoletniego do innej czynności seksualnej oraz posiadanie nielegalnego oprogramowania. Głównym zarzutem kasacji było błędne przyjęcie, że udostępnienie plików pornograficznych niewielkiemu kręgowi osób stanowi rozpowszechnianie w rozumieniu art. 202 § 3 k.k. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że użycie programu P2P daje możliwość zapoznania się z materiałami nieoznaczonej liczbie osób, co wyczerpuje znamiona przestępstwa.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Marcina G., który został skazany za szereg przestępstw, w tym rozpowszechnianie i posiadanie pornografii dziecięcej, utrwalanie jej, doprowadzenie małoletniego do innej czynności seksualnej oraz posiadanie nielegalnego oprogramowania. Sąd pierwszej instancji skazał oskarżonego na karę łączną 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą Sąd Okręgowy w postępowaniu apelacyjnym podwyższył do 3 lat i 6 miesięcy. Obrońca w kasacji zarzucił m.in. rażącą obrazę prawa materialnego, polegającą na błędnym przyjęciu, że udostępnienie treści pornograficznych niewielkiemu kręgowi osób za pomocą programu P2P stanowi rozpowszechnianie w rozumieniu art. 202 § 3 k.k. Sąd Najwyższy uznał ten zarzut za chybiony, podkreślając, że sposób udostępniania plików przez program Emule daje możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób, co wyczerpuje znamiona przestępstwa. Sąd Najwyższy oddalił również pozostałe zarzuty kasacji, dotyczące m.in. kwalifikacji prawnej czynu z art. 200 § 1 k.k. w kontekście nowelizacji przepisów, oceny społecznej szkodliwości czynów oraz zasad wymiaru kary łącznej, uznając je za bezpodstawne i chybione.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, udostępnianie plików pornograficznych za pomocą programu P2P daje możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób, co wyczerpuje znamiona przestępstwa rozpowszechniania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że rozpowszechnianie w sieci internetowej za pomocą programów P2P, takich jak Emule, automatycznie udostępnia pliki innym użytkownikom, dając możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób, niezależnie od tego, ilu faktycznie użytkowników pobrało pliki. Kluczowe jest stworzenie możliwości dostępu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalił kasację

Strona wygrywająca

oskarżony (w zakresie kasacji)

Strony

NazwaTypRola
Marcin G.osoba_fizycznaskazany
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Z.organ_państwowyoskarżyciel
Prokurator Prokuratury Okręgowej w J.organ_państwowyprokurator

Przepisy (30)

Główne

k.k. art. 202 § 3

Kodeks karny

Rozpowszechnianie w sieci internetowej za pomocą programów P2P, takich jak Emule, daje możliwość zapoznania się z materiałami nieoznaczonej liczbie osób, co wyczerpuje znamiona przestępstwa.

k.k. art. 202 § 4a

Kodeks karny

k.k. art. 200 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 293 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 291 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 13 § 1

Kodeks karny

Usiłowanie przestępstwa.

Pomocnicze

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 12

Kodeks karny

k.k. art. 41a § 2

Kodeks karny

k.k. art. 85

Kodeks karny

k.k. art. 86 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 63 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 90 § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 438

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 525 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 200a § 2

Kodeks karny

Nowy przepis penalizujący grooming, ale nie zawsze zastępuje kwalifikację usiłowania z art. 200 § 1 k.k.

k.k. art. 4 § 1

Kodeks karny

Reguła intertemporalna dotycząca stosowania łagodniejszego prawa.

k.k. art. 16 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 457 § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 115 § 2

Kodeks karny

Okoliczności uwzględniane przy ocenie społecznej szkodliwości czynu.

k.p.k. art. 433 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 381

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 120

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 636 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 518

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 53

Kodeks karny

Ogólne dyrektywy wymiaru kary.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sposób pobierania plików pornograficznych oraz ich udostępniania za pomocą programu Emule dawał możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób, co wyczerpuje znamiona rozpowszechniania w rozumieniu art. 202 § 3 k.k. Działania oskarżonego wykroczyły poza granice przygotowania (grooming) i weszły w fazę bezpośredniego zmierzania do dokonania przestępstwa, co stanowi usiłowanie z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k. Kara łączna została wymierzona prawidłowo, z uwzględnieniem dyrektyw jej wymiaru i związku między przestępstwami, bez podwójnego zaliczania tych samych okoliczności.

Odrzucone argumenty

Udostępnienie treści pornograficznych niewielkiemu i ściśle określonemu kręgowi osób nie stanowi rozpowszechniania w rozumieniu art. 202 § 3 k.k. Czyn z art. 200 § 1 k.k. powinien być kwalifikowany z nowszego, łagodniejszego przepisu art. 200a § 2 k.k. Rażąca obraza przepisów postępowania przez powierzchowną i wybiórczą ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynów. Rażące naruszenie przepisów prawa karnego materialnego przez dwukrotne zaliczenie tych samych okoliczności obciążających przy wymiarze kary jednostkowej i łącznej.

Godne uwagi sformułowania

Dla przyjęcia odpowiedzialności karnej za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej w sieci internetowej nie ma znaczenia to, jaka konkretnie liczba innych użytkowników zapoznała się z treścią takich plików – i czy te liczbę można uznać za znaczną – lecz to, że sposób pobierania plików pornograficznych oraz ich udostępniania za pomocą odpowiedniego programu dawał możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób. Postępowanie kasacyjne nie może stanowić powtórzenia postępowania apelacyjnego i nie jest swego rodzaju trzecią instancją odwoławczą, mającą służyć kolejnemu weryfikowaniu poprawności zapadłych orzeczeń w sądach pierwszej i drugiej instancji. Z istoty samej kasacji wynika, że w tym postępowaniu niedopuszczalne jest dokonywanie przez Sąd Najwyższy ponownej oceny dowodów, czy też badanie poprawności dokonanych ustaleń faktycznych.

Skład orzekający

K. Cesarz

przewodniczący

R. Malarski

sędzia

A. Stępka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstwa rozpowszechniania pornografii dziecięcej w sieci internetowej (P2P) oraz rozgraniczenie usiłowania od przygotowania w kontekście nowych przepisów."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki działania programów P2P i kwalifikacji czynów związanych z wykorzystaniem małoletnich w Internecie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy rozpowszechniania pornografii dziecięcej w internecie, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie społeczne i prawnicze. Kluczowe jest rozstrzygnięcie dotyczące znamion przestępstwa w kontekście technologii P2P.

Czy udostępnianie plików przez P2P to rozpowszechnianie pornografii dziecięcej? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  1  WRZEŚNIA  2011  R. 
V  KK  43/11 
 
 
Dla przyjęcia odpowiedzialności karnej za rozpowszechnianie 
pornografii dziecięcej w sieci internetowej nie ma znaczenia to, jaka 
konkretnie liczba innych użytkowników zapoznała się z treścią takich plików 
– i czy te liczbę można uznać za znaczną – lecz to, że sposób pobierania 
plików pornograficznych oraz ich udostępniania za pomocą odpowiedniego 
programu dawał możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie 
osób. 
 
Przewodniczący: sędzia SN K. Cesarz. 
Sędziowie: SN R. Malarski, SA (del. do SN) A. Stępka 
(sprawozdawca). 
Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tabor. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Marcina G., skazanego z art. 202 § 3 i § 4a 
k.k. i innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 1 września 
2011 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu 
Okręgowego w J. z dnia 21 września 2010 r., zmieniającego wyrok Sądu 
Rejonowego w Z. z dnia 29 kwietnia 2010 r., 
 
o d d a l i ł  kasację (...). 

 
2
Z  u z a s a d n i e n i a :  
 
I. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Z. oskarżył Marcina G. o 
popełnienie następujących przestępstw; 
– w pkt. I aktu oskarżenia o czyn z art. 202 § 3 k.k., polegający na 
tym, że od bliżej nieustalonego okresu czasu do dnia 21 kwietnia 2008 r. w 
B. rozpowszechniał oraz posiadał w celu rozpowszechnienia w pamięci 
komputera przenośnego marki „MAXDATA” oraz na 43 nośnikach CD i 
DVD zdjęcia oraz nagrania filmów zawierających treści pornograficzne z 
udziałem małoletnich dzieci, które nie miały ukończonego 15 roku życia, 
które to treści za pośrednictwem plików peer2peer zostały udostępnione co 
najmniej 19 użytkownikom sieci eDonkey i Kad, 
– w pkt. II aktu oskarżenia o czyn z art. 202 § 4 k.k., polegający na 
tym, że od bliżej nieustalonego okresu czasu do dnia 21 kwietnia 2008 r. w 
B. przy użyciu cyfrowego aparatu fotograficznego marki Nikon E8800, 
utrwalał treści pornograficzne z udziałem osób małoletnich poniżej 15 roku 
życia, rejestrując w ten sposób 43 pliki – 35 filmików video oraz 8 zdjęć, 
– w pkt. III aktu oskarżenia o czyn z art. 200 § 1 k.k., polegający na 
tym, że w dniu 4 marca 2008 r. w B. doprowadził nieustalonego 
małoletniego chłopca mającego poniżej 15 lat, posługującego się na 
internetowym komunikatorze Gadu Gadu nickiem K. z FBL do wykonania 
innej czynności seksualnej (...), 
– w pkt. IV aktu oskarżenia o czyn z art. 293 § 1 k.k. w zw. z art. 291 
§ 1 k.k., polegający na tym, że od bliżej nieustalonego okresu czasu do 
dnia 21 kwietnia 2008 r. w B. posiadał zamontowane nielegalnie na 
komputerze przenośnym marki „MAXDATA” oprogramowanie w postaci 
programu Adobe Photoshop w wersji 7,0 CE o wartości 2682 zł, a nadto na 
komputerze stacjonarnym nielegalne programy: Cali of Duty o wartości 

 
3
99,90 zł, i English Reflex o wartości 59 zł oraz Sniper Elite o wartości 19,90 
zł. 
Sąd Rejonowy w Z. wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2010 r. orzekając w 
zakresie czynu zarzuconego w pkt. I aktu oskarżenia uznał oskarżonego 
Marcina G. za winnego tego, że w okresie od 2006 r. do dnia 21 kwietnia 
2008 r. w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry 
powziętego zamiaru, za pośrednictwem programu Emule przeznaczonego 
do obsługi sieci peer2peer rozpowszechniał utrwalone w pamięci 
komputera przenośnego (...), w pamięci komputera stacjonarnego (...) oraz 
na nośnikach CD-R CD-RW oraz DVD zdjęcia oraz filmy zawierające treści 
pornograficzne z udziałem małoletnich, jak również posiadał treści 
pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15 – a więc uznał go za 
winnego przestępstwa określonego w art. 202 § 3 i § 4 a k.k. w zw. z art. 11 
§ 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na podstawie art. 202 § 3 k.k. w zw. z art. 
11 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. skazał go na karę 8 miesięcy pozbawienia 
wolności; 
Orzekając w zakresie czynu zarzuconego w pkt. II aktu oskarżenia 
uznał oskarżonego za winnego tego, że w okresie od dnia 7 kwietnia 2007 
r. do dnia 20 maja 2007 r. w B., działając w krótkich odstępach czasu, w 
wykonaniu z góry powziętego zamiaru, doprowadził małoletniego poniżej lat 
15 w osobie Emanuela S. do wykonania innej czynności seksualnej (...), 
jednocześnie utrwalając przy użyciu cyfrowego aparatu fotograficznego 
marki Nikon E8800 treści pornograficzne z udziałem (...) Emanuela S. – a 
więc uznał go za winnego przestępstwa określonego w art. 200 § 1 k.k. i 
art. 202 § 4 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na 
podstawie art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. skazał 
go na karę 2 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie za to przestępstwo na 
podstawie art. 41 a § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego na okres 3 lat 

 
4
środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z osobami małoletnimi, 
za wyjątkiem małoletnich krewnych i powinowatych. 
Orzekając w zakresie czynu zarzuconego w pkt. III aktu oskarżenia 
uznał oskarżonego za winnego tego, że w dniu 4 marca 2008 r. w B. 
usiłował doprowadzić małoletniego poniżej lat 15 w osobie Krzysztofa W. 
do wykonania innej czynności seksualnej (...), lecz zamierzonego celu nie 
osiągnął z uwagi na odstąpienie przez Krzysztofa W. od wykonania tej 
czynności seksualnej – a więc uznał go za winnego przestępstwa 
określonego w art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k. i za to na podstawie 
art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k. skazał go na karę 2 lat pozbawienia 
wolności. Jednocześnie za to przestępstwo na podstawie art. 41a § 2 k.k. 
orzekł wobec oskarżonego na okres 3 lat środek karny w postaci zakazu 
kontaktowania się z osobami małoletnimi, za wyjątkiem małoletnich 
krewnych i powinowatych. 
Nadto orzekając w zakresie czynu zarzuconego w pkt. IV aktu 
oskarżenia uznał oskarżonego Marcina G. za winnego tego, że w okresie 
od bliżej nieustalonego okresu czasu do dnia 21 kwietnia 2008 r. w B. nabył 
od nieustalonej osoby uzyskane za pomocą czynu zabronionego programy 
komputerowe w postaci Adobe Photoshop w wersji 7,0 CE o wartości 2682 
zł, Cali of Duty o wartości 99,90 zł, English Reflex o wartości 59 zł oraz 
Sniper Elite o wartości 19,90 zł – a więc uznał go za winnego przestępstwa 
określonego w art. 293 § 1 k.k. w zw. z art. 291 § 1 k.k. i za to na podstawie 
art. 293 § 1 k.k. w zw. z art. 291 § 1 k.k. skazał go na karę 6 miesięcy 
pozbawienia wolności. 
Na podstawie art. 85 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. połączył kary 
pozbawienia 
wolności 
wymierzone 
za 
wszystkie 
zbiegające 
się 
przestępstwa i orzekł karę łączną w rozmiarze 2 lat i 6 miesięcy 
pozbawienia wolności, zaliczając na podstawie art. 63 § 1 k.k. na jej poczet 

 
5
okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 21 kwietnia 
2008 r. do dnia 21 listopada 2008 r. 
Na podstawie art. 85 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 90 § 2 
k.k. połączył wymierzone oskarżonemu środki karne w postaci zakazu 
kontaktowania się z osobami małoletnimi, za wyjątkiem małoletnich 
krewnych i powinowatych, opisane w pkt. VIII i IX części dyspozytywnej 
wyroku i orzekł łączny środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z 
osobami małoletnimi, za wyjątkiem małoletnich krewnych i powinowatych 
na okres 4 lat (…). 
Apelacje od tego wyroku wywiedli obrońca oskarżonego oraz 
prokurator. 
Apelacja obrońcy została oparta o podstawy z art. 438 pkt. 1, 3 i 4 
k.p.k., zaskarżała wszystkie rozstrzygnięcia orzeczenia za wyjątkiem czynu 
przypisanego w ust. IV i zarzucała wyrokowi; 
a) naruszenie prawa materialnego, a to art. 202 § 3 k.k., poprzez 
niesłuszne 
przyjęcie, 
że 
udostępnienie 
treści 
pornograficznych 
niewielkiemu 
i 
ściśle 
określonemu 
kręgowi 
osób 
stanowi 
ich 
rozpowszechnianie w rozumieniu tego przepisu, gdy jednocześnie działanie 
oskarżonego nie polegało na udostępnianiu materiałów pornograficznych z 
udziałem małoletnich szerszemu i bliżej nieokreślonemu kręgowi osób. 
b) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia 
i mający wpływ na jego treść, a polegający na bezpodstawnym przyjęciu, iż 
czyny popełnione na szkodę Emanuela S. oraz Krzysztofa W. cechuje 
wysoki stopień społecznej szkodliwości, podczas gdy w ocenie obrońcy 
prawidłowa ocena okoliczności podmiotowo – przedmiotowych wskazuje, 
że stopień ten był znikomy w rozumieniu art. 1 § 2 k.k. 
c) rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego łącznej 
kary pozbawienia wolności wskutek zastosowania przez sąd pierwszej 
instancji zasady asperacji, gdy w przekonaniu apelującego zasadnym było 

 
6
jej określenie na zasadzie pełnej absorpcji i warunkowe zawieszenie 
wykonania tej kary. 
W konkluzji apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i 
uniewinnienie oskarżonego od czynów przypisanych mu w ust. I, II i III 
wyroku, ewentualnie dokonanie stosownej korekty kar pozbawienia 
wolności orzeczonych za jednostkowe przestępstwa, określenie łącznej 
kary pozbawienia wolności z zastosowaniem zasady pełnej absorpcji i 
warunkowe zawieszenie wykonania tej kary. 
Z kolei prokurator zaskarżył wyrok tylko w części dotyczącej 
orzeczenia o karze i na niekorzyść oskarżonego. 
Opierając podstawy apelacji o przepis art. 438 pkt. 4 k.p.k. zarzucił 
wyrokowi rażącą łagodność kary wymierzonej za czyn przypisany w ust. I 
wyroku oraz rażącą niewspółmierność łącznej kary pozbawienia wolności. 
W ocenie apelującego kary te powinny być orzeczone w znacznie 
surowszym rozmiarze, gdyż zwłaszcza kara za czyn przypisany w ust. I 
wyroku w rozmiarze 8 miesięcy pozbawienia wolności nie spełni zadań z 
zakresu prewencji indywidualnej i generalnej, nie odpowiada stopniowi 
zawinienia oskarżonego oraz stopniowi społecznej szkodliwości tego czynu. 
W zakresie niewspółmierności kary łącznej zarzucił apelujący, że 
bezpodstawne ukształtowanie jej praktycznie przy zastosowaniu zasady 
zbliżonej do pełnej absorpcji prowadzi do faktycznego premiowania tych 
zachowań oskarżonego, za które wymierzono kary jednostkowe w niższym 
rozmiarze, co praktycznie prowadzi do ich bezkarności. 
W konkluzji prokurator wniósł o zmianę wyroku poprzez zaostrzenie 
kary wymierzonej za czyn z ust. I wyroku do rozmiaru roku i 6 miesięcy oraz 
orzeczenie łącznej kary pozbawienia wolności w rozmiarze 5 lat. 
Rozpoznając wniesione apelacje Sąd Okręgowy w J. wyrokiem z dnia 
21 września 2010 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że 
podwyższył karę pozbawienia wolności za czyn przypisany w ust. I wyroku 

 
7
do roku i 6 miesięcy, stwierdził iż dotychczasowa kara łączna straciła moc i 
na zasadzie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego łączną 
karę pozbawienia wolności w rozmiarze 3 lat i 6 miesięcy. W pozostałej 
części sąd utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżonego 
na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze 
oraz opłatę w kwocie 400 zł za obie instancje. 
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego Marcina G.. Na 
podstawie art. 523 § 1 k.p.k. i art. 525 § 1 k.p.k. zarzucił temu wyrokowi; 
a) rażącą obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 202 § 3 k.k., 
poprzez przyjęcie, że udostępnienie treści pornograficznych niewielkiemu i 
ściśle określonemu kręgowi odbiorców stanowiło rozpowszechnianie w 
rozumieniu tego przepisu, w sytuacji, gdy znamię to może być zrealizowane 
tylko w przypadku udostępnienia takich treści szerszemu i bliżej 
nieokreślonemu kręgowi osób. W ocenie autora kasacji używany przez 
skazanego w komputerze program umożliwiał pozyskiwanie od skazanego 
materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich tylko zamkniętemu 
kręgowi osób. 
b) rażącą obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 200 a § 2 
k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., wskutek niezastosowania tej kwalifikacji prawnej 
odnośnie czynu przypisanego skazanemu w ust. III wyroku w sytuacji, gdy 
w chwili wyrokowania przez Sąd odwoławczy obowiązywały przepisy 
wprowadzone do Kodeksu karnego ustawą z dnia 5 listopada 2009 r. W 
tym zakresie podniósł obrońca, iż nowy przepis z art. 200 a § 2 k.k. jako 
korzystniejszy winien znaleźć zastosowanie w miejsce przyjętej przez sądy 
obu instancji kwalifikacji tego czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 
k.k. 
c) rażące naruszenie przepisów postępowania karnego, a mianowicie 
art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 i § 2 k.p.k. polegające 
na powierzchownej i wybiórczej ocenie stopnia społecznej szkodliwości 

 
8
czynów skazanego popełnionych na szkodę pokrzywdzonych w sytuacji, 
gdy w ocenie obrońcy ocena taka powinna być oceną „całościową, 
uwzględniającą wszystkie okoliczności wymienione w art. 115 § 2 k.k., nie 
zaś jej poszczególnych faktorów.” 
d) rażące naruszenie przepisów prawa karnego materialnego, a to art. 
85 k.k. i art. 86 § 1 k.k., polegające na zastosowaniu dwukrotnie tych 
samych okoliczności do wymiaru kary – w pierwszej kolejności do kary 
jednostkowej, a następnie przy karze łącznej – co w sposób nieprawidłowy 
zwiększyło okoliczności obciążające skazanego. 
W konkluzji autor kasacji wniósł w pierwszej kolejności o 
uniewinnienie skazanego od zarzutu z art. 202 § 3 k.k. przypisanego w ust. 
I wyroku Sądu pierwszej instancji, a nadto o uchylenie w pozostałej części 
wyroku sądu odwoławczego i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w 
J. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. 
Odpowiedź na kasację złożył Prokurator Prokuratury Okręgowej w J. 
wnosząc o uznanie kasacji za oczywiście bezzasadną i jej oddalenie. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty 
były bezpodstawne i chybione. 
Wprawdzie powołując się na przepis art. 523 § 1 k.p.k. autor kasacji 
sformułował zarzuty obrazy prawa materialnego i prawa procesowego, to w 
istocie 
rzeczy 
skarga 
zmierzała 
do 
kolejnego 
zakwestionowania 
prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji – i zaakceptowanej 
w pełni w wyniku kontroli apelacyjnej przez Sąd odwoławczy – oceny 
materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych. 
Za wyjątkiem zarzutu z pkt. II kasacji, dotyczącego obrazy art. 200a § 
2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., wszystkie pozostałe zarzuty stanowią w 
zasadzie powielenie zarzutów apelacyjnych. 

 
9
Tymczasem postępowanie kasacyjne nie może stanowić powtórzenia 
postępowania apelacyjnego i nie jest swego rodzaju trzecią instancją 
odwoławczą, 
mającą służyć 
kolejnemu 
weryfikowaniu 
poprawności 
zapadłych orzeczeń w sądach pierwszej i drugiej instancji. 
Zarzuty podniesione pod adresem orzeczenia Sądu pierwszej 
instancji podlegają rozważeniu przez Sąd kasacyjny tylko w takim zakresie, 
w jakim jest to nieodzowne dla właściwego rozpoznania zarzutów 
stawianych w tym nadzwyczajnym trybie zaskarżonemu wyrokowi. 
Z 
istoty 
samej 
kasacji 
wynika, 
że 
w 
tym 
postępowaniu 
niedopuszczalne jest dokonywanie przez Sąd Najwyższy ponownej oceny 
dowodów, czy też badanie poprawności dokonanych ustaleń faktycznych. 
Sąd kasacyjny może tylko zbadać, czy Sądy obydwu instancji dokonując 
tych ustaleń nie dopuściły się rażącego naruszenia reguł procedowania. 
Zgodnie z treścią art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko 
z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. – a więc bezwzględnych 
przyczyn odwoławczych – lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli 
mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. O rażącym naruszeniu 
prawa w znaczeniu tego przepisu można mówić tylko w odniesieniu do jego 
bardzo poważnego naruszenia, wręcz zbliżonego do znaczenia o randze 
bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Te wymogi, aby uchybienia 
powyższego rodzaju były rażące oraz, by mogły mieć istotny wpływ na treść 
orzeczenia muszą być spełnione kumulatywnie. A zatem nie jest podstawą 
uwzględnienia kasacji nawet samo stwierdzenie, iż Sąd dopuścił się 
rażącego naruszenia prawa, jeżeli w realiach danej sprawy nie da się 
wykazać, że uchybienie to mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego 
orzeczenia. Również nie jest wystarczające dla uwzględnienia kasacji 
stwierdzenie, że uchybienie mogło lub nawet miało istotny wpływ na treść 
orzeczenia, jeśli nie można tego uchybienia zakwalifikować, jako rażącego. 

 
10
Należy przypomnieć, iż podstawy kasacji zostały ujęte bardziej wąsko 
od podstaw zwykłych środków odwoławczych. Jest to konsekwencja 
nadzwyczajnego charakteru kasacji, celem której jest podważenie już 
prawomocnego orzeczenia sądowego. Podkreślenia wymaga fakt, że przy 
tym wszystkim chodzi również o konieczność zapewnienia ochrony tym 
orzeczeniom oraz stabilności rozstrzygnięć (por. postanowienie SN z dnia 8 
marca 2007 r., V KK 102/06, OSPriPr 2007, nr 9, poz. 16) 
Przechodząc do podniesionych w kasacji zarzutów należy stwierdzić, 
co następuje: 
Chybiony jest zarzut podniesiony w pkt. I skargi kasacyjnej. 
W realiach przedmiotowej sprawy nie można zasadnie przyjąć, aby 
Sądy obu instancji dopuściły się rażącej obrazy przepisu art. 202 § 3 k.k., 
poprzez bezpodstawne przyjęcie, że skazany Marcin G. swoim działaniem 
„rozpowszechniał” treści pornograficzne z udziałem małoletnich. 
Wbrew odmiennemu poglądowi obrońcy skazanego, w przypadku 
przestępstwa przypisanego w ust. I wyroku Sądu Rejonowego w Z. nie 
doszło do dekompletacji ustawowych znamion czynu zabronionego z art. 
202 § 3 k.k. Na podstawie tego przepisu podlega karze pozbawienia 
wolności od 6 miesięcy do lat 8 sprawca, który w celu rozpowszechniania 
produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada, albo 
rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem 
małoletniego (…). Nie budzi wątpliwości utrwalony w doktrynie i judykaturze 
pogląd, iż sytuacja rozpowszechniania w rozumieniu komentowanego 
przepisu zachodzi w przypadku uczynienia konkretnych materiałów 
pornograficznych powszechnie dostępnymi, a więc gdy ich treść dociera do 
większej, z góry nie dającej się określić liczby odbiorców. Może to się stać 
za pośrednictwem wszelkich dostępnych środków, jak np. przez publikację 
tych materiałów, kolportaż, użyczenie, powielanie, kopiowanie, czy też 
innego rodzaju udostępnianie ich szerszemu i bliżej nieokreślonemu 

 
11
kręgowi osób. Wszak rozpowszechnianie już ze swej istoty zakłada 
udostępnianie treści pornograficznych innym osobom. [por. A. Zoll (red.): 
Kodeks Karny. Część Szczególna. Komentarz. Tom II. Wyd. 3, s. 676-678; 
M. Mozgawa (red.): Kodeks Karny. Praktyczny Komentarz. Kraków 2006, s. 
391-392; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1987 r., WR 28/87, 
OSNKW 1987, z. 9-10, poz. 85]. 
Powyższa definicja rozpowszechniania jest w pełni aktualna również 
w przypadku rozpowszechniania pornografii dziecięcej w sieci internetowej 
– co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. 
Jak prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji, skazany Marcin G. 
pozyskiwał z Internetu za pomocą przeznaczonego do obsługi sieci 
peer2peer (P2P) programu Emule zainstalowanego w jego komputerze, 
zdjęcia oraz filmy zawierające treści pornograficzne z udziałem małoletnich, 
a następnie rozpowszechniał je w Internecie. 
Należy podkreślić, iż Sąd pierwszej instancji właściwie ocenił zebrany 
w tym zakresie materiał dowodowy i z analizy tej wyciągnął trafne wnioski, 
zaś stanowisko tego Sądu zostało w pełni zaaprobowane przez Sąd 
odwoławczy. Zgodzić się trzeba ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, iż 
zachowania skazanego odpowiadały znamieniu „rozpowszechniania” w 
ujęciu art. 202 § 3 k.k., albowiem zgromadzone przez siebie pliki o treści 
pornograficznej skazany uczynił ogólnie, a więc powszechnie dostępnymi 
szerszemu i bliżej nieokreślonemu kręgowi osób. 
Jednym z dowodów będących podstawą ustaleń faktycznych – w 
pełni uznanym za wiarygodny przez Sądy obydwu instancji – była opinia 
biegłego z zakresu informatyki stosowanej i technik cyfrowych – Jarosława 
P. W opinii uzupełniającej biegły podniósł niezwykle istotne okoliczności – 
całkowicie pominięte przez autora kasacji. Stwierdził mianowicie, że 
pobrane wcześniej z sieci Internetu pliki pedofilskie skazany udostępniał 
innym użytkownikom sieci peer2peer, przy czym następowało to 

 
12
automatycznie już w trakcie ściągania plików. I co istotne, w programie 
Emule nie ma możliwości, żeby użytkownik ściągający dany plik blokował 
jego transmisję dla innych użytkowników sieci peer2peer. Jak podkreślił 
biegły, program Emule ma zasięg globalny i w każdym miejscu na świecie 
użytkownicy mogą ściągać treści udostępnione w sieci peer2peer. Program 
ten umożliwia ściąganie jednego pliku przez wielu użytkowników, a liczba 
użytkowników ściągających dany plik nie ma limitów, wpływa ona jedynie 
na szybkość transferu. Katalog, w którym przechowywane są w programie 
Emule ściągnięte pliki, a z chwilą ściągnięcia także udostępniane innym 
użytkownikom nosi nazwę katalogu emule/incoming. Jak zaakcentował 
biegły, nazwy plików, które skazany udostępniał w katalogu incoming 
sugerowały jednoznacznie, iż są tam wpisane treści pornograficzne i 
pedofilskie. 
Jest prawdą, że według ustaleń biegłego 19 innych użytkowników 
pozyskało od skazanego pliki o charakterze pedofilskim. Miały na uwadze 
ten fakt również Sądy obu instancji. Myli się jednak autor kasacji, gdy 
wywodzi, że w tej sytuacji krąg odbiorców pornografii pedofilskiej był ściśle 
określony i niewielki, zaś sam charakter sieci komputerowej stanowił w 
istocie rzeczy zamknięty krąg, uniemożliwiający zapoznanie się z tymi 
plikami przez szerszą rzeszę innych użytkowników. Na podstawie badania 
rejestru oprogramowania Emule biegłemu udało się ustalić jedynie owych 
19 użytkowników, co bynajmniej nie wykluczało możliwości ściągania 
plików udostępnionych przez skazanego przez szerszy, nieokreślony krąg 
innych odbiorców. 
Dla przyjęcia odpowiedzialności skazanego za rozpowszechnianie 
pornografii dziecięcej w sieci internetowej nie ma znaczenia to, jaka 
konkretnie liczba innych użytkowników zapoznała się już z treścią takich 
plików – i czy tę liczbę (w niniejszym przypadku 19 osób) można uznać za 
znaczną – lecz to, że sposób pobierania plików pornograficznych oraz ich 

 
13
udostępniania za pomocą programu Emule dawał możliwość zapoznania 
się z nimi nieoznaczonej liczbie osób. 
Można przyjąć, że sprawca wprowadzający pornograficzne treści do 
sieci elektronicznej ma zamiar ogólny udostępnienia ich jak najszerszemu 
gronu osób, a przynajmniej na to się godzi. Należy zwrócić uwagę, że w 
odniesieniu do znamienia „rozpowszechniania” w ujęciu art. 202 § 3 k.k. 
strona podmiotowa przestępstwa może obejmować zarówno zamiar 
bezpośredni jak i ewentualny. W przypadku skazanego trafnie przyjęto jego 
działanie z zamiarem bezpośrednim.  
Natomiast z całą pewnością nie stanowi rozpowszechniania 
materiałów pornograficznych działanie sprawcy polegające na okazywaniu 
ich treści niewielkiemu i ściśle określonemu kręgowi osób, jak to podkreśla 
autor kasacji – tyle tylko, że podobna sytuacja nie zachodziła w przypadku 
skazanego w przedmiotowej sprawie. 
Działania skazanego Marcina G., posługującego się programem 
Emule, umożliwiającym ściąganie plików przez nieokreśloną liczbę innych 
użytkowników nie można porównywać do sytuacji wysłania pojedynczych 
wiadomości o treści pornograficznej do konkretnego adresata poczty e-
mail, czy nawet do większej liczby takich adresatów konkretnie 
oznaczonych. Takie działanie nie mogłoby stanowić rozpowszechniania w 
omawianym znaczeniu, skoro e-mailowa wiadomość ma być od początku 
skierowana do konkretnych, wybranych osób. Ale już masowe wysyłanie za 
pośrednictwem 
e-mailowych 
wiadomości 
treści 
pornograficznych 
przypadkowo wybranym osobom może być uznane za rozpowszechnianie, 
jeśli stwierdzono w ustaleniach faktycznych, że sposób prezentacji takich 
treści daje nieoznaczonej liczbie osób możliwość zapoznania się z nią. (por. 
J. Warylewski: Pornografia w Internecie 
– wybrane zagadnienia 
karnoprawne. Prok. i Pr. 2002, nr 4, s. 52-61; T. Pudo: Pornografia w 
Internecie – aspekty prawnokarne. Cz. P. K. i N. P. 2005, nr 2, s. 97-121; A. 

 
14
Adamski: Cyberprzestępczość – aspekty prawne i kryminologiczne. Studia 
Prawn. 2005, nr 4, s. 71) 
Mając na uwadze powyższe okoliczności należało oddalić jako 
nietrafny zarzut obrazy art. 202 § 3 k.k. 
Chybiony jest kolejny zarzut kasacji, dotyczący obrazy art. 200 a § 2 
k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. odnośnie do czynu przypisanego skazanemu w 
ust. III wyroku Sądu pierwszej instancji. 
Sąd Rejonowy w Z. we wskazanym ustępie przypisał Mariuszowi G. 
przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k., polegające na tym, 
że w dniu 4 marca 2008 r. w B. usiłował doprowadzić małoletniego poniżej 
lat 15 w osobie Krzysztofa W. do wykonania innej czynności seksualnej 
(...), lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na odstąpienie przez 
Krzysztofa W. od wykonania tej czynności seksualnej. 
Jest faktem, że ustawą z dnia 5 listopada 2009 r., która weszła w 
życie w dniu 8 czerwca 2010 r., do Kodeksu karnego dodano art. 200 a § 1 
i § 2 k.k. Ma rację autor kasacji podnosząc, iż Sąd Okręgowy w J. 
rozpoznając w dniu 21 września 2010 r. apelacje obrońcy oraz prokuratora 
od wyroku Sądu pierwszej instancji procedował już w momencie 
obowiązywania wskazanej nowelizacji kodeksu. Jest też prawdą, że przepis 
ten w poszczególnych paragrafach przewiduje znacznie łagodniejszą 
odpowiedzialność karną, niż przepis art. 200 k.k. Nie oznacza to jednak – 
wbrew odmiennemu stanowisku autora kasacji – że automatycznie winna 
znaleźć zastosowanie reguła z art. 4 § 1 k.k., zaś Sąd odwoławczy w 
miejsce kwalifikacji z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k. winien 
bezkrytycznie przyjąć kwalifikację tego czynu z art. 200a § 2 k.k. Należy 
bowiem mieć na uwadze charakter prawny obydwu przestępstw, a w 
szczególności przestępstwa z art. 200a k.k. 
Przestępstwo z art. 200a k.k. – zwane przestępstwem groomingu, 
czyli seksualnego nagabywania małoletniego poniżej lat 15 wiąże się z 

 
15
działaniami polegającymi na nawiązywaniu kontaktu z dzieckiem, w 
szczególności za pomocą sieci Internetu w celu takiego oddziaływania na 
niego, opartego na ogół na podjęciu oszukańczych działań, które to 
działania zmierzają do nawiązania z nim kontaktu seksualnego. 
Trzeba jednak zwrócić uwagę, że ten nowy typ przestępstwa 
penalizuje czynności przygotowawcze do wykorzystania małoletniego 
poniżej lat 15 do przestępstw określonych w art. 197 § 3 pkt. 2 k.k. lub art. 
200 k.k. oraz produkowania bądź utrwalania treści pornograficznych z 
udziałem takiego małoletniego. Należy stwierdzić, że art. 200 a k.k. nie 
stanowi lex specialis odnośnie przepisu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 
1 k.k., lecz jest czynem uprzednim współukaranym, mamy bowiem do 
czynienia z pomijalnym zbiegiem przestępstw. [por. A. Wąsek i R. Zawłocki 
(red.): Kodeks Karny. Część Szczególna. Komentarz. Tom I, Wyd. 4, 
Warszawa 2010, s. 1061, teza 3; A. Zoll (red.): Kodeks karny. Część 
Szczególna. Komentarz. Tom II, Wyd. 3, Warszawa 2008, s. 655, teza 25; 
M. Mozgawa (red.): Kodeks karny. Praktyczny Komentarz, Warszawa 2010, 
s. 416-417, teza 9]. W praktyce często realizacja znamion przestępstwa z 
art. 200a k.k. mieścić się będzie w ramach zachowań sprawczych 
penalizowanych w granicach karalnego usiłowania przestępstwa z art. 200 
§ 1 k.k. 
Należy przypomnieć, że sprawca usiłowania przestępstwa zgodnie z 
art. 13 § 1 k.k. swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego 
dokonania. Obejmuje ono całość zachowań prowadzących wprost do 
wypełnienia 
jego 
znamion, 
stwarzających 
realne 
zagrożenie 
dla 
chronionego dobra prawnego, a nie wyłącznie ostatnie z tych zachowań, 
poprzedzające realizację czynności sprawczej czynu zabronionego. 
Natomiast skrótowo rzecz ujmując przygotowanie obejmuje taki zakres 
czynności, który jakkolwiek jest związany z osiągnięciem zamierzonego 

 
16
celu przestępczego, jednak bezpośrednio samych znamion czynu nie 
dotyczy. 
W przestępstwie z art. 200 § 1 k.k. taką chwilą, w której rozpoczyna 
się usiłowanie jest moment zastosowania przez sprawcę środków 
wpływających na proces decyzyjny osoby pokrzywdzonej. W ramach tzw. 
„pochodu przestępstwa” jest to ostatnia czynność sprawcy dzieląca go od 
dokonania. 
O tym, że zachowanie oskarżonego wykroczyło poza granice 
wyznaczone treścią art. 16 § 1 k.k. i weszło w fazę bezpośredniego 
zmierzania do dokonania przedsiębranego przestępstwa decydujące było 
to, iż podjął on konkretne zabiegi zmierzające do doprowadzenia 
małoletniego do (...). 
Należy zatem podkreślić, że w przedmiotowej sprawie działania 
skazanego – jak to prawidłowo ustalono w toku postępowania – nie 
zakończyły się jedynie na czynnościach przygotowawczych ujętych w art. 
200a § 2 k.k., lecz zmierzając bezpośrednio do realizacji celu w postaci 
doprowadzenia pokrzywdzonego do poddania się innej czynności 
seksualnej osiągnęły formę stadialną w postaci usiłowania. Jak wynika z 
ustaleń faktycznych, skazany podając się za osobę znacznie młodszą niż 
był, nawiązał kontakt za pośrednictwem komunikatora internetowego z 
małoletnim pokrzywdzonym. W trakcie rozmowy nakłaniał go do podjęcia 
czynności (...), którą zamierzał nagrać. Pokrzywdzony Krzysztof W. odstąpił 
od tej czynności tylko dlatego, iż obawiał się obecnego w domu dziadka. 
Trzeba w tym miejscu podkreślić, że fakt ostatecznego niepoddania się 
przez małoletniego innej czynności seksualnej nie ma znaczenia dla oceny 
zachowania oskarżonego z punktu widzenia wyczerpania znamion 
przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k., ani dla 
rozgraniczenia omawianych form stadialnych. (wyroki SN: z dnia 9 września 
1999 r., III KKN 704/98, OSPriPr 2000, nr 2, poz. 2; z dnia 19 lutego 2009 

 
17
r., V KK 409/08, OSPriPr 2009, nr 9, poz. 9; postanowienie SN z dnia 16 
stycznia 2007 r., V KK 387/06, OSPriPr 2007, nr 5, poz. 11). A zatem w 
pełni było uzasadnione zakwalifikowanie przedmiotowego przestępstwa z 
art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k. 
Nie ma racji autor kasacji, gdy zarzuca Sądowi odwoławczemu 
obrazę przepisów postępowania, a to art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 
k.p.k. i art. 424 § 1 i § 4 k.p.k., która to obraza miałaby polegać na 
„powierzchownej i wybiórczej” ocenie stopnia społecznej szkodliwości 
działania skazanego dotyczącego nakłaniania i doprowadzenia małoletnich 
do innej czynności seksualnej. 
Należy stwierdzić, iż Sąd Okręgowy rozważył wszystkie zarzuty i 
wnioski podniesione w apelacji obrońcy oskarżonego i wystarczająco 
umotywował swój stosunek do nich. Uzasadnienie wyroku Sądu drugiej 
instancji w pełni odpowiada wymogom określonym w art. 457 § 3 k.p.k. 
Wbrew sugestiom obrońcy nie można utożsamiać faktu niepodzielenia 
zasadności podniesionego w apelacji zarzutu z brakiem ustosunkowania 
się do niego – a takie właśnie stanowisko zostało zaprezentowane w 
kasacji. Jak już wcześniej zwrócono uwagę, przy pewnych tylko 
modyfikacjach niezbędnych dla nadania skardze formy kasacji, skarga ta 
powiela większość zarzutów apelacji, a także przywołaną na ich poparcie 
argumentację. Tymczasem powtórzenie w skardze kasacyjnej argumentacji 
prezentowanej uprzednio w apelacji może być skuteczne tylko wówczas, 
gdy Sąd odwoławczy nie rozpozna należycie wszystkich zarzutów i nie 
odniesie się do nich w uzasadnieniu swojego orzeczenia w sposób zgodny 
z wymogami określonymi w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. 
Jakkolwiek jest rzeczą oczywistą, iż na Sądzie odwoławczym ciąży 
obowiązek rozpoznania wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych w 
środku odwoławczym, nie oznacza to jednak bezwzględnego wymogu 
szczegółowego umotywowania każdego argumentu. 

 
18
Należy zgodzić się z obrońcą skazanego gdy wywodzi, że „ocena 
stopnia społecznej szkodliwości konkretnego zachowania powinna być 
oceną całościową, uwzględniającą wszystkie okoliczności wymienione w 
art. 115 § 2 k.k., nie zaś jej poszczególnych faktorów”, chociaż należy 
sprecyzować , iż autorowi kasacji zapewne chodzi o fragmentaryczną 
ocenę owego stopnia, gdyż przecież na jego kompleksową ocenę składają 
się właśnie owe „poszczególne” przesłanki wymienione w art. 115 § 2 k.k. 
Analiza przedmiotowego zarzutu kasacji dowodzi, że pomimo 
powołania się na obrazę konkretnych przepisów postępowania przez Sąd 
odwoławczy, a także przywołania argumentacji sugerującej obrazę prawa 
materialnego – art. 115 § 2 k.k. – w istocie rzeczy obrońca skazanego 
kwestionuje w tym zakresie ustalenia faktyczne, skoro nie zgadza się z 
przyjętą przez sąd oceną stopnia wysokości społecznej szkodliwości 
wskazanych w kasacji przestępstw. 
Odnosząc się do zarzutu autora kasacji należy przypomnieć, że 
wymieniony w art. 115 § 2 k.k. katalog okoliczności, które należy 
uwzględniać przy ocenie społecznej szkodliwości zachowania realizującego 
znamiona czynu zabronionego, jest katalogiem zamkniętym. Podkreślenia 
wymaga, że wadliwe zastosowanie lub niezastosowanie normy wyrażonej 
w art. 115 § 2 k.k. będące naruszeniem prawa materialnego wchodzi w grę 
tylko wtedy, gdy przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu, a więc 
jego karygodności, uwzględniono okoliczności nie wymienione w tym 
przepisie lub nie uwzględniono przesłanek w nim wyszczególnionych, o ile 
ich istnienie zostało prawidłowo ustalone. Natomiast podważanie dokonanej 
oceny wagi poszczególnych okoliczności przedmiotowo – podmiotowych 
wymienionych w art. 115 § 2 k.k. może odbywać się jedynie w oparciu o 
zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. 
W tym miejscu przypomnieć należy, że art. 523 § 1 k.p.k. określa w 
sposób autonomiczny podstawy kasacji i nie mogą nimi być błędy w 

 
19
ustaleniach faktycznych, o których mowa w art. 438 pkt. 3 k.p.k. 
(postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2009 r., V KK 378/08, 
Lex Nr 507961 i z dnia 3 kwietnia 2008 r., WA 11/08, R – OSNKW 2008, 
poz. 807). 
Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy należy zdecydowanie 
stwierdzić, że skarżący nie wykazał w żaden sposób, aby w katalogu 
przesłanek decydujących o ładunku społecznej szkodliwości zachowania 
zabrakło jakiejkolwiek okoliczności, która została w toku postępowania 
ustalona, a zarazem jest wymieniona w art. 115 § 2 k.k. 
Analiza uzasadnień wyroków Sądów obu instancji prowadzi do 
jednoznacznego 
wniosku, 
że 
przy 
ustalaniu 
rozmiaru 
społecznej 
szkodliwości przestępczych zachowań skazanego uwzględniono wszystkie 
okoliczności z art. 115 § 2 k.k. i nadano im właściwą rangę. Uwzględniono 
zatem rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar szkody – a raczej jej 
brak w omawianych przypadkach, sposób i okoliczności popełnienia 
czynów, motywację oskarżonego i postać zamiaru, z jakim działał skazany. 
A zatem uwadze Sądów nie uszła żadna z okoliczności wyznaczających 
rozmiar społecznej szkodliwości czynów skazanego. Zresztą autor kasacji 
przyznaje nawet, że Sądy obydwu instancji w rzeczywistości poddały 
ocenie wszystkie okoliczności mające wpływ na ocenę stopnia społecznej 
szkodliwości czynu, jednakże błędnie ustaliły ów stopień. 
W istocie rzeczy obrońca kwestionuje sposób dokonania oceny jednej 
z kilku przesłanek z art. 115 § 2 k.k., a mianowicie charakteru naruszonego 
dobra prawnego w kontekście braku po stronie pokrzywdzonych 
negatywnych następstw czynów skazanego dla ich psychicznego rozwoju. 
W przekonaniu autora kasacji poziom narażenia wolności seksualnej 
pokrzywdzonych był „marginalny”, a Sąd Rejonowy, jakkolwiek dostrzegł 
ten fakt, to ocenił go „nazbyt ogólnie”, z kolei Sąd odwoławczy miał go 
całkowicie pominąć w swoich rozważaniach. 

 
20
Jak już wcześniej podniesiono, zarzut ten jest całkowicie chybiony. 
Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swojego wyroku podniósł m.in. – „W 
kontekście czynów przypisanych Marcinowi G. w pkt. II i III części 
dyspozytywnej wyroku należało (…) zauważyć, iż jego inkryminowana 
działalność realizowana była za pośrednictwem Internetu, a zatem nie 
dochodziło 
do 
bezpośrednich 
kontaktów 
oskarżonego 
z 
osobami 
małoletnimi (…). Emanuel S. i Krzysztof W. dobrowolnie nawiązywali 
kontakty z Marcinem G., zaś Emanuel S. także dobrowolnie wykonywał 
czynności seksualne. Chociaż analizowana okoliczność nie rzutowała na 
byt przestępstwa z art. 200 § 1 k.k., to jednak zachowania Marcina G. z 
całą pewnością odcisnęły w psychice Emanuela S. oraz Krzysztofa W. 
mniejsze piętno niż to, które zostałoby spowodowane, gdyby tego rodzaju 
kontakty z małoletnimi nawiązywał starszy od nich mężczyzna. (…) 
zachowania, do wykonania których oskarżony doprowadził oraz usiłował 
doprowadzić małoletnich nie zaciążyły w szczególnie istotny sposób na ich 
psychice”. 
Jak 
już 
wskazano 
wcześniej, 
Sąd 
Odwoławczy 
w 
stopniu 
wystarczającym odniósł się do postawionych w tym zakresie zarzutów 
apelacyjnych i w całości zaakceptował stanowisko Sądu pierwszej instancji 
w części dotyczącej stopnia społecznej szkodliwości obu czynów 
skazanego. 
Odnosząc się do braku negatywnych następstw dla psychicznego 
rozwoju pokrzywdzonych Sąd Okręgowy podniósł m.in. – „W ocenie Sądu 
Okręgowego 
Sąd 
Rejonowy 
rozważył 
także 
prawidłowo 
fakt, 
iż 
inkryminowaną działalność Marcin G. realizował za pośrednictwem sieci 
Internet i nie kontaktował się bezpośrednio z osobami małoletnimi, a nadto, 
że zachowania oskarżonego nie zaciążyły w szczególnie istotny sposób na 
psychice Emanuela S. i Krzysztofa W.” Należy też zgodzić się z Sądem 
okręgowym, gdy stwierdza – „Jakkolwiek biegły (…) stwierdził, że (...) 

 
21
uważany jest za sytuację normalną (…), to już rozbieranie się małoletniego 
poniżej 15 lat przed monitorem komputera i (...) w celu pokazania tejże 
czynności innej osobie, która doprowadziła w istocie do wykonania przez 
niego tej czynności – akceptowane żadną miarą być nie może”. 
Należy przypomnieć, iż stopień szczegółowości rozważań Sądu 
odwoławczego uzależniony jest od jakości oceny dokonanej przez Sąd 
pierwszej instancji. Jeżeli ta ocena jest wszechstronna, pełna, logiczna i 
wsparta zasadami doświadczenia życiowego, a więc odpowiada w pełni 
wymogom nałożonym przez reguły z art. 7 k.p.k., to wówczas Sąd 
odwoławczy zwolniony jest od drobiazgowego odnoszenia się do zarzutów 
apelacji, kwestionujących w rzeczywistości taką ocenę. W takim wypadku 
wystarczające jest wskazanie głównych powodów niepodzielenia zarzutów 
apelacji, a następnie odesłanie do szczegółów uzasadnienia wyroku Sądu 
pierwszej instancji. 
Jeżeli Sąd odwoławczy podziela w pełni dokonaną przez Sąd 
pierwszej instancji ocenę dowodów, może zaniechać szczegółowego 
odnoszenia się w uzasadnieniu swojego wyroku do zarzutów apelacji, gdyż 
byłoby to zbędnym powtórzeniem argumentacji tego Sądu (wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2009 r., III KK 381/08, Lex Nr 512100, 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2007 r., III KK 
120/07, Lex Nr 322853). 
Reasumując należy stwierdzić, że Sądy obu instancji prawidłowo i 
wyczerpująco oceniły wszystkie okoliczności określające stopień społecznej 
szkodliwości wskazanych przez autora kasacji czynów skazanego. 
Jednocześnie, skoro w przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji 
sporządził uzasadnienie swego wyroku w taki sposób, iż w pełni 
odpowiadało ono wymogom z art. 424 § 1 k.p.k., to Sąd odwoławczy nie 
miał potrzeby jeszcze bardziej szczegółowego, niż to uczynił, odnoszenia 
się do podniesionych w tym zakresie zarzutów apelacji. 

 
22
Jako wręcz oczywiście bezzasadny jawi się zarzut rażącego 
naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów prawa materialnego – a to art. 
85 k.k. i art. 86 § 1 k.k., co miałoby przejawiać się w dwukrotnym zaliczeniu 
do okoliczności obciążających skazanego tych samych przesłanek. 
W pierwszej kolejności należy podnieść, iż zarzut obrazy prawa 
materialnego byłby możliwy do podniesienia tylko wtedy, gdyby Sąd 
pierwszej lub drugiej instancji orzekł karę łączną z przekroczeniem jej 
granic określonych w art. 86 § 1 k.k., a więc poniżej granicy wyznaczonej 
przez najsurowszą z wymierzonych kar, lub powyżej granicy wynikającej z 
sumy wymierzonych kar, albo powyżej granic wyznaczonych przez ten 
przepis dla kary łącznej ograniczenia wolności, czy grzywny (wyroki Sądu 
Najwyższego z dnia: 5 stycznia 2006 r., WK 26/05, OSNKW 2006, z. 2, 
poz. 21; z dnia 9 marca 2004 r., II KK 366/03, R-OSNKW 2004, poz. 505; 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r., II KKN 
336/98, OSPriPr 1999, nr 3, poz. 2). 
W sytuacji, gdy w wyniku uwzględnienia apelacji prokuratora Sąd 
odwoławczy podwyższył karę pozbawienia wolności za przestępstwo 
przypisane w ust. I wyroku do rozmiaru roku i sześciu miesięcy, najniższą 
możliwą do wymierzenia byłaby kara łączna w rozmiarze dwóch lat 
pozbawienia wolności, zaś najwyższą suma kar jednostkowych w rozmiarze 
sześciu lat. Skoro zatem Sąd drugiej instancji wymierzył łączną karę 
pozbawienia wolności w rozmiarze 3 lat i 6 miesięcy, to zarzut obrazy 
prawa materialnego musi się jawić jako oczywiście bezzasadny. 
W istocie rzeczy obrońca skazanego pod pozorem obrazy prawa 
materialnego konstruuje zarzut kwestionujący wymierzenie kary łącznej 
zgodnie z dyrektywami szczególnymi jej wymiaru, w tym wobec powołania 
się przez Sąd na przesłanki, które w jego ocenie nie powinny mieć 
znaczenia przy określeniu kary łącznej. Zarzut obrońcy dotyczący 
wymierzenia kary nieodpowiadającej dyrektywom sądowego wymiaru kary 

 
23
łącznej jest w istocie rzeczy zarzutem ściśle dotyczącym uchybień z art. 
438 pkt. 4 k.p.k. A zatem jako zarzut rażącej niewspółmierności kary jest 
niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym. (porównaj postanowienie 
Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2002 r., II KK 270/02, Lex Nr 
55547). 
Pomimo tego zastrzeżenia, z uwagi na charakter podniesionego w 
kasacji zarzutu należy zauważyć, że nietrafne jest twierdzenie, jakoby 
doszło do podwójnego zaliczenia w przypadku skazanego tych samych 
okoliczności obciążających – najpierw przy podwyższeniu jednostkowej 
kary pozbawienia wolności, a następnie przy orzeczeniu łącznej kary 
pozbawienia wolności. Zaostrzając karę pozbawienia wolności za 
przestępstwo przypisane w ust. I wyroku Sąd odwoławczy miał na 
względzie – jak trafnie wskazuje autor kasacji – wysoki stopień zawinienia 
oskarżonego oraz wysoki stopień społecznej szkodliwości jego czynu, do 
których Sąd pierwszej instancji „przywiązał zbyt małą wagę”. Sąd 
odwoławczy uwzględnił również inne okoliczności dotyczące tego 
przestępstwa – o czym już jednak zapomina obrońca skazanego – a 
mianowicie 
długi 
okres 
czasu, 
w 
jakim 
skazany 
dopuścił 
się 
przedmiotowego 
przestępstwa, 
wielość 
tożsamych 
zachowań 
przestępczych, działanie z zamiarem bezpośrednim oraz dużą ilość 
zabezpieczonych danych zawierających zabronione treści. 
Określając łączną karę pozbawienia wolności Sąd Odwoławczy 
kierował się przede wszystkim związkiem przedmiotowo – podmiotowym 
oraz bliskością czasową pomiędzy przypisanymi przestępstwami – co 
wyraźnie wskazano w uzasadnieniu wyroku. Jednocześnie uwzględnił 
również brak takiego związku pomiędzy czynem z art. 293 § 1 k.k. w zw. z 
art. 291 § 1 k.k. przypisanym w ust. IV wyroku, a pozostałymi 
przestępstwami. Właśnie te kryteria jako konieczne należy uwzględniać 
przy orzekaniu kary łącznej, co jest powszechnie akceptowane i 

 
24
ugruntowane zarówno w doktrynie jak i judykaturze [porównaj A. Zoll (red.): 
Kodeks Karny. Część ogólna. Komentarz. Tom I. Wyd. 3, s. 951-957; wyrok 
Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1990r., IV KR 80/90, Lex Nr 22064; 
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1980 r., II KR 388/80, Lex Nr 
21880; wyrok SA w Krakowie z dnia 26 kwietnia 1994 r., KZS 1994/Nr 5 
poz.14; wyrok SA w Krakowie z dnia 19 stycznia 2005 r., KZS 2005/Nr 1 
poz.14]. 
Powołując się na ów związek przedmiotowo – podmiotowy Sąd 
Odwoławczy wskazał jego kryteria, a mianowicie bliskość czasową 
popełnionych przestępstw, ilość czynów, rodzaj naruszonego dobra 
chronionego prawem, sposób działania sprawcy oraz formę winy i zamiar. 
Ustalenie tych kryteriów jest obowiązkiem Sądu, gdyż mają one wpływ na 
odpowiednie ukształtowanie kary łącznej według jednej z trzech zasad – 
kumulacji, asperacji i absorpcji. Wskazanie tych kryteriów nie dowodzi – 
wbrew intencjom autora kasacji – podwójnego zaliczenia tych samych 
przesłanek zarówno przy wymierzeniu kary jednostkowej, jak i przy 
określeniu kary łącznej. Jakkolwiek co do zasady przy wymiarze kary 
łącznej nie bierze się pod uwagę okoliczności przyjętych za podstawę 
wymiaru kar za poszczególne przestępstwa, to przecież do wymiaru kary 
łącznej 
znajdują 
zastosowanie 
ogólne 
dyrektywy 
wymiaru 
kary 
przewidziane w art. 53 k.k., zaś globalnej ocenie podlegają wszystkie 
zbiegające się przestępstwa. 
Należy 
przypomnieć, 
że 
kara 
łączna 
jest 
swego 
rodzaju 
podsumowaniem działalności przestępczej sprawcy w okresie czasu 
objętym skazaniami. Wymierzając karę łączną stosuje się zwykłe dyrektywy 
karania z uwzględnieniem zwłaszcza zasady słuszności i celowości. Nie 
ulega wątpliwości, że surowość kary łącznej powinna wzrastać wraz z 
ilością popełnionych przez skazanego przestępstw, chociaż musi być 
orzeczona w stopniu niezbędnym dla osiągnięcia celów indywidualnego 

 
25
oddziaływania. Przy określeniu kary łącznej niemożliwe jest także całkowite 
oderwanie się od dyrektywy stopnia winy oraz społecznej szkodliwości 
czynów. Pierwsza z nich wyznacza górną granicę kary łącznej – nie jest 
przecież możliwe orzeczenie kary, która swoim wymiarem przekraczałaby 
oceniane globalnie zawinienie sprawcy za popełnione przestępstwa. Druga 
z kolei dyrektywa współokreślać będzie górną granicę kary łącznej tak, aby 
możliwym było wymierzenie kary celowej i sprawiedliwej, skoro globalna 
ocena stopnia społecznej szkodliwości wyznaczanego łącznie przez 
wszystkie czyny objęte karą łączną uwzględniana jest w dyrektywie stopnia 
zawinienia. W doktrynie podkreśla się nawet, że w sytuacji, gdy w tym 
samym postępowaniu Sąd orzeka kary za poszczególne przestępstwa 
pozostające w zbiegu, w procesie wymiaru kar jednostkowych powinien 
uwzględniać w większym stopniu dyrektywę stopnia zawinienia limitującą 
wymiar kary oraz dyrektywę stopnia społecznej szkodliwości czynu.(…) 
Na zakończenie tych rozważań należy stwierdzić, że posłużenie się 
przez Sąd Okręgowy argumentem na uzasadnienie wymierzenia surowszej 
kary 
łącznej 
tą 
okolicznością, 
iż 
w 
postępowaniu 
odwoławczym 
podwyższono karę za przestępstwo przypisane w ust. I wyroku, nie stanowi 
obrazy art. 86 § 1 k.k. Sformułowanie to stanowi pewnego rodzaju skrót 
myślowy, którego rozwinięcie wszakże nastąpiło w przytoczeniu przez ten 
Sąd odpowiednich motywów we wcześniejszej części uzasadnienia. 
Wszystkie 
wskazane 
powyżej 
okoliczności 
doprowadziły 
Sąd 
Najwyższy do wniosku o bezzasadności kasacji obrońcy skazanego 
Marcina G., a w konsekwencji do jej oddalenia. 
Kosztami postępowania kasacyjnego obciążył Sąd Najwyższy 
skazanego stosownie do art. 636 § 1 k.p.k. i art. 518 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI