V KK 375/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający lekarza, wskazując na konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem art. 2 k.k. dotyczącego odpowiedzialności za przestępstwo popełnione przez zaniechanie.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Okręgowego od wyroku uniewinniającego lekarza Katarzynę W. od zarzutu narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku błędnej diagnozy i przeprowadzenia zbędnych operacji. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok sądu pierwszej instancji, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, podkreślając konieczność uwzględnienia art. 2 k.k. dotyczącego odpowiedzialności za przestępstwo popełnione przez zaniechanie, zwłaszcza w kontekście wielu osób zaangażowanych w proces leczenia.
Sąd Najwyższy w sprawie V KK 375/04 rozpoznał kasację Prokuratora Okręgowego wniesioną na niekorzyść Katarzyny W., oskarżonej o narażenie pacjentki Bogusławy S. na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku błędnej diagnozy i przeprowadzenia dwóch zbędnych zabiegów lekarskich. Sąd pierwszej instancji skazał oskarżoną, ale Sąd Okręgowy zmienił wyrok, uniewinniając ją. Sąd Najwyższy, analizując sprawę, zwrócił uwagę na kluczowy problem odpowiedzialności za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie, zgodnie z art. 2 k.k. Podkreślono, że odpowiedzialność ta dotyczy tylko osób, na których ciążył szczególny prawny obowiązek zapobieżenia skutkowi, i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, któremu wykonanie tego obowiązku miało zapobiec. Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Okręgowy pominął normatywne warunki odpowiedzialności określone w art. 2 k.k., co stanowiło rażące naruszenie tego przepisu. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując, że sąd pierwszej instancji musi rozważyć, czy oskarżona była gwarantem zapobieżenia skutkowi, czy jej zaniechanie miało odwrócić niebezpieczeństwo i czy w zaistniałym skutku urzeczywistniło się to niebezpieczeństwo.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Odpowiedzialność karna za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie, zgodnie z art. 2 k.k., może być przypisana tylko tym osobom, na których ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi, i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało odwrócić.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 2 k.k. wprowadza normatywny warunek odpowiedzialności za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie, ograniczając ją do osób będących gwarantami. Konieczne jest nie tylko wykazanie związku przyczynowego (test warunku sine qua non), ale także istnienie prawnego obowiązku zapobieżenia skutkowi i urzeczywistnienie się związanego z tym obowiązkiem niebezpieczeństwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Katarzyna W. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| Bogusława S. | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
| Helena W. | osoba_fizyczna | inna pacjentka |
| Prokurator Okręgowy w Ś. | organ_państwowy | skarżący (kasacja) |
| Prokurator Rejonowy w W. | organ_państwowy | oskarżyciel |
| pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej | inne | oskarżyciel posiłkowy |
| dr Maria K. | osoba_fizyczna | lekarz ordynator oddziału neurologicznego |
| dr Wojciech M. | osoba_fizyczna | lekarz ordynator oddziału neurochirurgii |
| A. Pogorzelski | osoba_fizyczna | Prokurator Prokuratury Krajowej |
Przepisy (8)
Główne
k.k. art. 2
Kodeks karny
Odpowiedzialność za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie ponosi tylko ten, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi, i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało odwrócić.
k.k. art. 160 § 2
Kodeks karny
Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
k.k. art. 160 § 3
Kodeks karny
Kwalifikacja czynu jako przestępstwa, gdy sprawca działa umyślnie.
k.k. art. 157 § 1
Kodeks karny
Naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na czas dłuższy niż 7 dni.
k.k. art. 157 § 3
Kodeks karny
Kwalifikacja czynu jako przestępstwa, gdy sprawca działa umyślnie.
u.z.l. art. 4
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty
Obowiązek wykonywania zawodu zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, zasadami etyki i należytą starannością.
u.z.l. art. 37
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty
Obowiązek zasięgnięcia opinii specjalisty lub zorganizowania konsylium w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycznych.
Pomocnicze
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
Zasada kumulacji kar przy zbiegu przepisów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd Okręgowy pominął analizę art. 2 k.k. przy uniewinnianiu oskarżonej. Naruszenie normatywnych warunków odpowiedzialności za przestępstwo popełnione przez zaniechanie.
Odrzucone argumenty
Argumentacja Sądu Okręgowego o braku bezpośredniego związku przyczynowego między błędem diagnostycznym a skutkiem (z perspektywy sądu odwoławczego).
Godne uwagi sformułowania
jeśli skutek stanowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnionego przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tym tylko, które nie wykonały ciążącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobieżenia skutkowi i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało odwrócić. przestępstwa o których mowa w art. 2 k.k., należą do kategorii przestępstw indywidualnych. błąd diagnostyczny był w tym wypadku zauważalny prima facie i miał charakter tak ewidentny, że dla usunięcia go w procesie leczenia pacjentki nie zachodziła nawet potrzeba wykorzystania wiedzy medycznej.
Skład orzekający
H. Gradzik
przewodniczący-sprawozdawca
R. Malarski
członek
M. Ziaja
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 2 k.k. w kontekście odpowiedzialności karnej lekarzy za skutki zaniechań, zwłaszcza w złożonych procesach leczenia z udziałem wielu osób."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, w której błąd diagnostyczny zapoczątkował dalsze zaniedbania innych lekarzy. Wymaga analizy konkretnych obowiązków 'gwaranta' w danym kontekście medycznym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności lekarza za błąd medyczny, co zawsze budzi duże zainteresowanie. Kluczowe jest tu jednak pogłębione omówienie odpowiedzialności za zaniechanie (art. 2 k.k.) w kontekście złożonych procesów medycznych, co stanowi cenne zagadnienie dla prawników i profesjonalistów medycznych.
“Czy lekarz odpowiada za błąd, który popełnili inni? Sąd Najwyższy wyjaśnia zasady odpowiedzialności za zaniechanie.”
Sektor
medycyna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 24 LUTEGO 2005 R. V KK 375/04 Jeśli skutek stanowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnione- go przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tym tylko, które nie wykonały ciążącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skutkowi i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczy- wistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało od- wrócić. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie: SN R. Malarski, SA (del. do SN) M. Ziaja. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Pogorzelski. Sąd Najwyższy w sprawie Katarzyny W., oskarżonej z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 24 lutego 2005 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowe- go w Ś. na niekorzyść, od wyroku Sądu Okręgowego w Ś. z dnia 13 sierp- nia 2004 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 7 listopa- da 2003 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz zmieniony nim wyrok Sądu Rejonowe- go w W. i p r z e k a z a ł sprawę temu sądowi do ponownego rozpo- znania w pierwszej instancji. 2 U Z A S A D N I E N I E Prokurator Rejonowy w W. oskarżył Katarzynę W. o to, że w dniu 9 maja 2001 r. w W., będąc lekarzem rentgenodiagnostą, zatrudnionym w specjalistycznym szpitalu, przeprowadzającym w pracowni tomografii kom- puterowej badania głowy Bogusławie S. i Helenie W., pacjentkom oddziału neurologii, podczas dokonywania opisu i rozpoznania lekarskiego na pod- stawie prawidłowo wykonanych zdjęć tomografem, na których widoczne były prawidłowe wpisy danych osobowych pacjentek, przypisała zmiany chorobowe – układ komorowy nadnamiotowy symetrycznie poszerzony bez cech czynnego wodogłowia, widoczny na zdjęciu głowy Heleny W. – Bogu- sławie S., a wydana przez nią wadliwa diagnoza i jej niezweryfikowanie przez lekarza oddziału neurochirurgii – neurochirurga Wojciecha M., w przypadku Bogusławy S., która na ten oddział została skierowana, dopro- wadziła do przeprowadzenia na niej dwóch zbędnych zabiegów lekarskich stanowiących bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. wszczepienia zastawki komorowo otrzewnowej, a następnie, po ujawnieniu błędu, zabiegu usunięcia zastaw- ki, które to zabiegi spowodowały naruszenie czynności narządu jej ciała na czas powyżej 7 dni, tj. o czyn z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Wyrokiem z dnia 7 listopada 2003 r. Sąd Rejonowy w W. uznał Kata- rzynę W. za winną popełnienia zarzuconego jej czynu, z tą jednak zmianą, że z jego opisu wyeliminował ustalenie, iż zabiegi lekarskie spowodowały naruszenie czynności narządu ciała pokrzywdzonej Bogusławy S. Kwalifi- kując przypisany czyn jako występek z art. 160 § 2 i 3 k.k. Sąd ten wymie- rzył oskarżonej na podstawie art. 160 § 2 k.k. karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, a jej wykonanie zawiesił warunkowo na okres 2 lat. 3 Powyższy wyrok zaskarżyli apelacją: obrońca – na korzyść, a Proku- rator Rejonowy i pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej – na niekorzyść oskarżonej. Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy w Ś. wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2004 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił Ka- tarzynę W. od popełnienia zarzuconego jej czynu. Od prawomocnego wyroku Prokurator Okręgowy w Ś. wniósł kasację na niekorzyść oskarżonej. Zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa karnego materialnego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a miano- wicie art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k., polegające na ich nie- zastosowaniu wobec oskarżonej i bezpodstawne przyjęcie, że pomiędzy mylnym przypisaniem przez nią Bogusławie S. zmian chorobowych ze zdjęcia tomografu komputerowego głowy innej pacjentki oraz przeprowa- dzeniem dwóch zbędnych operacji głowy nie zachodzi bezpośredni zwią- zek przyczynowy, a ponadto, że nie zaistniał skutek w postaci narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnego naruszenia czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni. W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego w W. i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Mimo przytoczenia in extenso zarzutu aktu oskarżenia i opisu czynu przypisanego oskarżonej przez sąd pierwszej instancji, celowe jest wska- zanie na wstępie na niesporne okoliczności faktyczne, na których bazuje prawomocne rozstrzygniecie uniewinniające Katarzynę W. Dotyczą one przebiegu leczenia Bogusławy S. w szpitalu. Przypomnieć więc należy, że po przyjęciu na oddział neurologiczny pacjentka poddana została, między innymi, badaniu głowy tomografem komputerowym. Na wykonanych zdję- 4 ciach wpisano jej imię i nazwisko. Sporządzenie opisu diagnostycznego wyniku badania należało do oskarżonej jako lekarza rentgenodiagnosty. Przez nieuwagę wykonała ona opis na podstawie zdjęcia z badania tomo- grafowego innej pacjentki – Heleny W., której imię i nazwisko było na tym- że zdjęciu wyraźnie wpisane. Oskarżona rozpoznała zmiany chorobowe w postaci układu komorowego nadnamiotowego symetrycznie poszerzonego bez cech wodogłowia. Tak wadliwie opracowaną dokumentację diagno- styczną przekazano ordynatorowi oddziału neurologicznego dr Marii K. Nie zwróciła ona uwagi na rozbieżność między danymi osobowymi na zdję- ciach i w opisie zmian chorobowych. Zaskoczona niespodziewanym wyni- kiem badania, ujętym w opisie, zwróciła się o opinię do ordynatora oddziału neurochirurgii dra Wojciecha M. Ten także nie spostrzegł oczywistej po- myłki lekarza diagnosty, polegającej na przypisaniu Bogusławie S. zmian patologicznych zagrażających wodogłowiem, rozpoznanych w oparciu o wynik badania innej pacjentki. Oceniając natomiast charakter zmian wi- docznych na zdjęciach i określonych w opisie zdecydował on , za zgodą pacjentki Bogusławy S., o wykonaniu na oddziale neurochirurgii zabiegu operacyjnego wszczepienia zastawki komorowo–otrzewnowej. Podczas wykonania zabiegu przewodniczył zespołowi operacyjnemu. Po kilku tygo- dniach pacjentka zgłosiła się ponownie do szpitala, uskarżając się na upo- rczywe bóle głowy, będące następstwem niewskazanej w jej przypadku operacji. Uzasadniając prawidłowość zastosowanego leczenia dr Wojciech M. okazał Bogusławie S. całość dokumentacji diagnostycznej. Obecna przy rozmowie córka pacjentki spostrzegła na zdjęciach z badania tomografem nazwisko Heleny W. i zwróciła na to uwagę. Wtedy dopiero lekarz ordyna- tor oddziału uświadomił sobie, że do operacji doszło w wyniku pomyłki. Po uzyskaniu zgody Bogusławy S. dokonano ponownej operacji, tym razem w celu usunięcia zastawki założonej pod czaszką, by przywrócić stan sprzed zabiegu. Po drugiej operacji samopoczucie Bogusławy S. nie uległo po- 5 prawie. Biegli psychiatrzy rozpoznali u niej objawy neurotyczne o obrazie zaburzeń stresowych, pourazowych, związanych z przebytymi operacjami neurochirurgicznymi. Autor kasacji, odnosząc się do zaskarżonego rozstrzygnięcia trafnie zauważa, że przesłanką zmiany wyroku skazującego sądu pierwszej in- stancji i uniewinnienia oskarżonej było przyjęcie przez sąd odwoławczy, iż pomiędzy zarzuconym jej uchybieniem a opisanymi w akcie oskarżenia skutkami, odpowiadającymi znamionom ustawowym przestępstw określo- nych w art. 160 § 1 k.k. i w art. 157 § 1 k.k., nie zachodzi związek przyczy- nowy. W przekonaniu sądu drugiej instancji, jeśli nawet z niestarannej pra- cy oskarżonej wynikało jakieś zagrożenie dla zdrowia Bogusławy S. w per- spektywie czekającego ją dalszego leczenia szpitalnego, to nie miało ono charakteru zagrożenia bezpośredniego w odniesieniu do skutków, gdyż te były rezultatem późniejszych zaniedbań innych osób w fazie decydowania o wykonaniu operacji. Przydając ograniczone tylko znaczenie błędowi dia- gnostycznemu oskarżonej, Sąd Okręgowy wykluczył jej odpowiedzialność karną za przeprowadzenie na pacjentce dwóch operacji neurochirurgicz- nych, z których dla pierwszej nie było w rzeczywistości wskazań medycz- nych, a druga musiała zostać przeprowadzona tylko w celu usunięcia szkodliwych dla pacjentki następstw pierwszej operacji. Odrzucenie przez Sąd Okręgowy związku przyczynowego między błędem oskarżonej wynikającym z nieostrożnego wykonania przez nią ob- owiązków, a przeprowadzeniem przeciwwskazanej z punktu widzenia wie- dzy medycznej operacji głowy Bogusławy S. oznacza, że uwolnienie oskar- żonej od odpowiedzialności karnej nastąpiło z powodu braku przesłanki do ustalenia jej sprawstwa. Związek przyczynowy między zachowaniem osoby a skutkiem warunkuje bowiem sprawstwo przestępstwa materialnego. Podważając stanowisko sądu odwoławczego, który nie dostrzegł związku przyczynowego między bezspornym w sprawie błędem diagno- 6 stycznym oskarżonej, a poddaniem pacjentki operacji, Prokurator Okręgo- wy zaprezentował zgoła odmienny w tym względzie pogląd. Utrzymywał, że związek przyczynowy jest ewidentny, a dla jego wykazania w niniejszym wypadku odwołał się do teorii równowartości przyczyn i skutków (ekwiwa- lencji) oraz miarodajnego dla niej testu warunku sine qua non. Odnosząc się do tych argumentów, zauważyć trzeba, że jeśliby sprawstwo oskarżonej uzależniać wyłącznie od tak pojmowanego, jak to się wywodzi w kasacji, związku przyczynowego, to słuszność byłaby po stronie skarżącego. Istot- nie, gdyby oskarżona zachowała wymaganą w jej pracy należytą staran- ność i dokonała opisu zdjęcia głowy Bogusławy S. na podstawie badania wykonanego na jej osobie, a nie innej pacjentki, to nie stwierdziłaby wska- zanych wyżej zmian chorobowych. Nie byłoby wtedy powodów do przenie- sienia pacjentki z oddziału neurologicznego do oddziału neurochirurgicz- nego w celu przeprowadzenia operacji, stwarzającej z samej swej natury ryzyko dla zdrowia i życia, oraz wywołującej naruszenie czynności narzą- dów ciała. Tak zatem, błąd diagnostyczny oskarżonej wywołał niefortunny ciąg zdarzeń, a w efekcie doprowadził do wykonania obiektywnie niepożą- danego, ze wszech miar szkodliwego in concreto poważnego zabiegu chi- rurgicznego. Powiązanie przyczynowe jest więc niezaprzeczalne. Poprzestanie na argumentacji autora kasacji nie jest jednakowoż wy- starczające dla podważenia rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Z drugiej zaś strony nie można uznać, że sąd odwoławczy prawidłowo i wyczerpują- co wykazał brak podstaw do przypisania oskarżonej sprawstwa jako prze- słanki odpowiedzialności karnej. Zarówno bowiem w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego, jak i w kasacji pominięto zupełnie kontekst normatywny sprawstwa przestępstw skutkowych popełnionych przez zaniechanie, do której to kategorii, co należy zaakcentować, należy przestępstwo zarzuco- ne oskarżonej. Ani sądy obu instancji, ani też autor kasacji nie rozważali odpowiedzialności karnej oskarżonej w świetle art. 2 k.k., zawierającego w 7 swej treści istotny normatywny warunek odpowiedzialności za przestęp- stwo skutkowe popełnione przez zaniechanie. Zgodnie z tym przepisem odpowiedzialności karnej za takie przestępstwo podlega tylko ten, na kim ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Warunkiem odpowiedzialności jest zatem nie tylko powiązanie przyczynowe między zachowaniem a skutkiem, dla stwierdzenia którego decydujące znaczenie miałby rzeczywiście test warunku sine qua non, ale także określony w tym przepisie związek normatywny łączący zaniechanie ze skutkiem. Uregulo- wanie to uzmysławia, że nie każdemu, kto swoim bezprawnym zaniecha- niem uruchomił łańcuch następstw prowadzących do skutku stanowiącego znamię przestępstwa materialnego, można ten skutek przypisać. Ograni- cza ono krąg osób odpowiadających za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie tylko do tych, którym przepis prawa nadaje status gwa- ranta, tj. nakłada na nich szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. W tym aspekcie, przestępstwa o których mowa w art. 2 k.k., należą do ka- tegorii przestępstw indywidualnych (zob. A. Zoll [red.] Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, s. 75). Tak więc dla przyjęcia spraw- stwa, oprócz potwierdzenia powiązania przyczynowego zaniechania ze skutkiem – testem warunku sine qua non, niezbędne jest także sprawdze- nie czy na sprawcy, który dopuścił się zaniechania, ciążył prawny szcze- gólny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Dla pełniejszego zobrazowania omawianej relacji warunkującej od- powiedzialność karną trzeba uściślić, że wykonanie owego obowiązku, któ- rego gwarant zaniechał, ma chronić przed nastąpieniem skutku stanowią- cego znamię przestępstwa. Sprzężenie takie funkcjonuje więc w sytuacji, gdy wykonanie nałożonego na gwaranta prawnego szczególnego obowiąz- ku odwraca niebezpieczeństwo dla dobra prawnego, które może realnie wystąpić w razie zaniechania jego wykonania i w efekcie wywołać skutek odpowiadający znamieniu przestępstwa. Z konstrukcji tej zależności wynika 8 zatem, że skutek może być przypisany osobie, która nie wykonała obo- wiązku gwaranta, a w zaistnieniu skutku urzeczywistniło się niebezpie- czeństwo, któremu gwarant miał przeciwdziałać wykonaniem tegoż obo- wiązku (A. Zoll, op. cit., s. 55). Stwierdzenie powiązania normatywnego, o którym mowa w art. 2 k.k. ma szczególne znaczenie wtedy, gdy w łańcuchu przyczynowym wiodącym do skutku występują zachowania różnych osób. Proces leczenia szpitalne- go Bogusławy S. przebiegał w takich właśnie okolicznościach. Końcowy błąd terapeutyczny polegający na skierowaniu pacjentki na operację neu- rochirurgiczną, mimo że stan jej zdrowia w ogóle nie uzasadniał wykonania takiego zabiegu, był następstwem rażąco niestarannego wykonania obo- wiązków przez oskarżoną, ale w dalszej kolejności przez innych lekarzy, którzy przejęli od niej dokumentację diagnostyczną i powinni byli zdecydo- wać na jej podstawie o sposobie leczenia. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 204 ze zm. – dalej jako „ustawa”) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami oraz środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. W myśl natomiast art. 37 tejże ustawy, w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycz- nych lekarz z własnej inicjatywy, bądź na wniosek pacjenta lub jego przed- stawiciela ustawowego, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjali- sty lub zorganizować konsylium lekarskie. Jest oczywiste, że opracowanie przez oskarżoną opisu rozpoznanych zmian chorobowych na podstawie wyników badania innej pacjentki było rażącym uchybieniem prawnemu, szczególnemu obowiązkowi wykonywa- nia czynności lekarskich z należytą starannością (art. 4 ustawy), ale na ta- 9 ką samą przecież ocenę zasługuje sposób wykorzystania wadliwej doku- mentacji diagnostycznej przez lekarzy ordynatorów oddziałów neurologicz- nego i neurochirurgicznego. Ich czynności obciąża nadto rażące zaniecha- nie obowiązku wynikającego z art. 37 powołanej ustawy, tj. powinności kry- tycznej analizy leczenia na każdym jego etapie po to, by wykluczyć wątpli- wości diagnostyczne lub terapeutyczne. Błąd diagnostyczny był w tym wy- padku zauważalny prima facie i miał charakter tak ewidentny, że dla usu- nięcia go w procesie leczenia pacjentki nie zachodziła nawet potrzeba wy- korzystania wiedzy medycznej. Wystarczyło z należytą starannością i w całości czytać wyniki badań, by zauważyć, że opis zmian chorobowych sporządzono na podstawie badania innej pacjentki. Standard wykonywania obowiązków zawodowych z należytą starannością ustawa nakłada na każ- dego lekarza. Gdyby był przestrzegany, nie przypisano by Bogusławie S. zmian chorobowych wymagających rozważenia interwencji chirurgicznej, a jeśli już do tego doszło, to w dalszym toku procedowania diagnoza taka zostałaby zdyskwalifikowana jako bezużyteczna w leczeniu tej pacjentki. Ustalone bezsporne w sprawie fakty dostarczyły podstaw, jak przyjęły to sądy obu instancji, do przypisania lekarzom zatrudnionym w szpitalu, w tym oskarżonej, bezprawnych zaniechań w leczeniu Bogusławy S. Nie oznacza to jeszcze, że każdy z nich ponosi odpowiedzialność karną za skutek. Zawężając kwestię do przesłanek odpowiedzialności karnej oskar- żonej, to w nawiązaniu do przedstawionej wyżej wykładni warunku norma- tywnego określonego w art. 2 k.k., należało rozważyć, czego nie uczyniono w zaskarżonym wyroku, czy w okolicznościach sprawy, w nastąpieniu skut- ku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które oskarżona miała obowią- zek odwracać. Skutkiem tym było oczywiście przeprowadzenie operacji neurochirurgicznej, a narażenie przez to pacjentki na bezpośrednie nie- bezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowanie naruszenia czynności ciała na okres powyżej 7 dni – obra- 10 zem owego skutku sprowadzonym do ustawowych znamion przestępstwa. Przy rozstrzyganiu tej kwestii trzeba mieć na uwadze, że jeśli skutek sta- nowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnionego przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tylko tym, które nie wykonały cią- żącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skut- kowi i wtedy tylko, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpie- czeństwo, które miało odwrócić wykonanie tego obowiązku. Pominięcie przez Sąd Okręgowy normatywnych warunków odpowie- dzialności karnej, określonych w art. 2 k.k., przy uniewinnieniu oskarżonej od zarzuconego jej przestępstwa, rażąco naruszyło ten przepis. Nie moż- na było bowiem zdecydować o braku podstaw do przypisania oskarżonej odpowiedzialności karnej bez uwzględnienia tej normy materialnoprawnej, która określa zasady jej ponoszenia i wyznacza tym samym kierunek ar- gumentowania przy rozstrzyganiu o przedmiocie oskarżenia. Co prawda, obrazy art. 2 k.k. nie zarzucono bezpośrednio w kasacji, ale należało zwa- żyć, że zawarta w nim norma wpisana jest w strukturę każdego przestęp- stwa skutkowego popełnionego przez zaniechanie, skoro reguluje ona wa- runki poniesienia za nie odpowiedzialności karnej. W tej sytuacji Sąd Naj- wyższy uznał, że zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, z których zakwalifikowano przestępstwo zarzucone oskarżonej, obejmuje swoim za- kresem także art. 2 k.k. Wszak istotą zarzutu jest kwestionowanie braku materialnoprawnych podstaw do pociągnięcia oskarżonej do odpowiedzial- ności karnej. Stwierdzone zatem uchybienie dotyczy w równym stopniu przepisów części szczególnej Kodeksu karnego wskazanych w kasacji, jak i najściślej z nimi powiązanego art. 2 k.k. Bez wątpienia obraza przepisu określającego przesłanki odpowie- dzialności karnej za zarzucone przestępstwo, poprzez całkowite jego po- minięcie przy rozstrzyganiu o tej odpowiedzialności, mogła mieć wpływ na 11 treść zaskarżonego wyroku. Przesądziło to o jego uchyleniu. Orzeczeniem tym należało objąć również wyrok Sądu Rejonowego, jako obciążony tym samym uchybieniem, i przekazać sprawę temu sądowi do ponownego roz- poznania w pierwszej instancji. Przy ponownym rozpoznaniu sąd meriti będzie związany przedsta- wionymi wyżej zapatrywaniami prawnymi (art. 442 § 3 k.p.k.). W postępo- waniu dowodowym, wobec niesporności zasadniczych ustaleń faktycznych, sąd ten w szerokim zakresie będzie mógł poprzestać na ujawnieniu dowo- dów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku (art. 442 § 2 k.p.k.), a więc przede wszystkim zeznań świadków odtwarzających proces leczenia Bogusławy S. w szpitalu, a przy tym drogę, którą przekazywano sporzą- dzony przez oskarżoną opis zmian chorobowych rozpoznanych u pacjentki. Podstawowym zadaniem Sądu Rejonowego będzie natomiast rozważenie czy ustalone okoliczności uzasadniają przyjęcie, że pomiędzy niezachowa- niem przez oskarżoną należytej staranności w wykonaniu obowiązków dia- gnostycznych, a przeprowadzeniem operacji neurochirurgicznej zachodzi powiązanie normatywne określone w art. 2 k.k. Niezbędne stanie się udzie- lenie odpowiedzi na trzy zwłaszcza pytania: 1) czy oskarżona była gwaran- tem zapobieżenia skutkowi, tj. poddaniu pacjentki niepożądanemu zabie- gowi operacyjnemu, a jeśli tak, 2) czy obowiązek gwaranta, którego oskar- żona zaniechała (należyta staranność w sporządzeniu diagnozy) miał od- wracać niebezpieczeństwo nastąpienia skutku i 3) czy w zaistniałym skut- ku, urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, któremu oskarżona miała obo- wiązek przeciwdziałać. Przed udzieleniem odpowiedzi na te pytania niezbędne będzie usta- lenie w oparciu o przepisy prawa oraz stosowne dokumenty, organizacji procesu leczenia w szpitalu specjalistycznym w W. w objętym oskarżeniem okresie, w szczególności w zakresie odnoszącym się do tych powinności lekarskich, od których uwarunkowane było podjęcie decyzji o wykonaniu 12 zabiegu chirurgicznego. Pozwoli to na dokładne ustalenie, na skutek jakich uchybień lekarskich doszło do powzięcia błędnej decyzji o poddaniu pa- cjentki operacji. Jeśli zajdzie potrzeba skorzystania w tym względzie z wia- domości specjalnych odnoszących się do pragmatyki szpitalnej, celowe będzie dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Ponowne rozpoznanie sprawy z poszerzeniem spektrum okoliczności faktycznych i odniesień prawnych, we wskazanym wyżej kierunku, umożliwi Sądowi Rejonowemu trafnie i z uwzględnieniem unormowania zawartego w art. 2 k.k. rozstrzygnąć w przedmiocie odpowiedzialności karnej Katarzyny W.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI