V KK 375/04

Sąd Najwyższy2005-02-24
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
medycynabłąd lekarskiodpowiedzialność karnazaniechaniezwiązek przyczynowyobowiązek gwarantakodeks karnySąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający lekarza, wskazując na konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem art. 2 k.k. dotyczącego odpowiedzialności za przestępstwa popełnione przez zaniechanie.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Okręgowego od wyroku uniewinniającego lekarza Katarzynę W. od zarzutu narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku błędnej diagnozy. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok sądu pierwszej instancji, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było wskazanie na konieczność uwzględnienia art. 2 k.k. dotyczącego odpowiedzialności za przestępstwa popełnione przez zaniechanie, w szczególności analizy, czy na oskarżonej ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Okręgowego wniesioną na niekorzyść Katarzyny W., oskarżonej o popełnienie przestępstwa z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k. Sprawa dotyczyła błędnej diagnozy lekarskiej, która doprowadziła do przeprowadzenia dwóch zbędnych zabiegów chirurgicznych na pacjentce Bogusławie S. Sąd pierwszej instancji skazał oskarżoną, jednak sąd drugiej instancji uniewinnił ją, uznając brak bezpośredniego związku przyczynowego między jej błędem a skutkami. Sąd Najwyższy, analizując kasację, podkreślił, że kluczowe dla odpowiedzialności za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie jest nie tylko istnienie związku przyczynowego, ale także prawny szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi (art. 2 k.k.). Sąd wskazał, że sądy obu instancji pominęły ten aspekt, co stanowiło rażące naruszenie prawa materialnego. W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, nakazując sądowi pierwszej instancji rozważenie odpowiedzialności oskarżonej w świetle art. 2 k.k., w tym ustalenie, czy była ona gwarantem zapobieżenia skutkowi i czy jej zaniechanie miało odwrócić niebezpieczeństwo.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Odpowiedzialność karna za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie (art. 2 k.k.) może być przypisana tylko tym osobom, na których ciążył prawny szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi, i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało odwrócić.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że samo istnienie związku przyczynowego między zaniechaniem a skutkiem nie jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie. Konieczne jest wykazanie, że na sprawcy ciążył prawny szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi (status gwaranta) i że w zaistniałym skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, któremu ten obowiązek miał zapobiec.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Katarzyna W.osoba_fizycznaoskarżona
Prokurator Okręgowy w Ś.organ_państwowyskarżący (kasacja)
Prokurator Rejonowy w W.organ_państwowyoskarżyciel
pełnomocnik oskarżycielki posiłkowejinneoskarżyciel posiłkowy
Bogusława S.osoba_fizycznapokrzywdzona
Helena W.osoba_fizycznainna pacjentka (zdjęcie)
dr Maria K.osoba_fizycznalekarz ordynator oddziału neurologicznego
dr Wojciech M.osoba_fizycznalekarz ordynator oddziału neurochirurgii

Przepisy (8)

Główne

k.k. art. 2

Kodeks karny

Przepis określający warunki odpowiedzialności za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie. Wymaga istnienia prawnego szczególnego obowiązku zapobieżenia skutkowi oraz urzeczywistnienia się niebezpieczeństwa, któremu ten obowiązek miał zapobiec.

k.k. art. 160 § 2 i 3

Kodeks karny

Przestępstwo narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

k.k. art. 157 § 1 i 3

Kodeks karny

Przestępstwo spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia.

Pomocnicze

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

Zasada kumulacji przepisów (w zb. z).

ustawa art. 4

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Obowiązek lekarza wykonywania zawodu zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, dostępnymi metodami i środkami, zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością.

ustawa art. 37

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Obowiązek lekarza zasięgnięcia opinii specjalisty lub zorganizowania konsylium w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycznych.

k.p.k. art. 442 § 3

Kodeks postępowania karnego

Związanie sądu drugiej instancji poglądami prawnymi sądu kasacyjnego przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

k.p.k. art. 442 § 2

Kodeks postępowania karnego

Możliwość ujawnienia dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku, przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 2 k.k. poprzez pominięcie normatywnych warunków odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie.

Odrzucone argumenty

Argumentacja Sądu Okręgowego o braku bezpośredniego związku przyczynowego między błędem diagnostycznym oskarżonej a skutkiem (operacjami), bez analizy art. 2 k.k.

Godne uwagi sformułowania

Jeśli skutek stanowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnionego przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tym tylko, które nie wykonały ciążącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skutkowi i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało odwrócić. Warunkiem odpowiedzialności jest zatem nie tylko powiązanie przyczynowe między zachowaniem a skutkiem, dla stwierdzenia którego decydujące znaczenie miałby rzeczywiście test warunku sine qua non, ale także określony w tym przepisie związek normatywny łączący zaniechanie ze skutkiem. Ogranicza ono krąg osób odpowiadających za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie tylko do tych, którym przepis prawa nadaje status gwaranta, tj. nakłada na nich szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.

Skład orzekający

H. Gradzik

przewodniczący-sprawozdawca

R. Malarski

członek

M. Ziaja

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 2 k.k. w kontekście odpowiedzialności karnej lekarzy za błędy medyczne popełnione przez zaniechanie, zwłaszcza w sytuacjach wieloosobowych zaniedbań."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji błędu diagnostycznego i jego konsekwencji, wymaga analizy statusu gwaranta w każdym indywidualnym przypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności lekarza za błąd medyczny, który miał poważne konsekwencje dla pacjenta, a jednocześnie pokazuje złożoność ustalania winy w sytuacjach, gdy w procesie leczenia uczestniczy wiele osób. Kluczowa jest tu interpretacja przepisów Kodeksu karnego dotyczących zaniechania.

Błąd lekarza, który doprowadził do operacji. Czy kara za zaniechanie jest zawsze oczywista? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  24  LUTEGO  2005  R. 
V  KK  375/04 
 
 
Jeśli skutek stanowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnione-
go przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu 
osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tym tylko, 
które nie wykonały ciążącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku 
zapobiegnięcia skutkowi i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczy-
wistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało od-
wrócić. 
 
Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). 
Sędziowie: SN R. Malarski, SA (del. do SN) M. Ziaja. 
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Pogorzelski. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Katarzyny W., oskarżonej z art. 160 § 2 i 3 
k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie 
w dniu 24 lutego 2005 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowe-
go w Ś. na niekorzyść, od wyroku Sądu Okręgowego w Ś. z dnia 13 sierp-
nia 2004 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 7 listopa-
da 2003 r.,  
 
u c h y l i ł   zaskarżony wyrok oraz zmieniony nim wyrok Sądu Rejonowe-
go w W.  i   p r z e k a z a ł   sprawę temu sądowi do ponownego rozpo-
znania w pierwszej instancji. 
 
 

 
2
U Z A S A D N I E N I E 
 
Prokurator Rejonowy w W. oskarżył Katarzynę W. o to, że w dniu 9 
maja 2001 r. w W., będąc lekarzem rentgenodiagnostą, zatrudnionym w 
specjalistycznym szpitalu, przeprowadzającym w pracowni tomografii kom-
puterowej badania głowy Bogusławie S. i Helenie W., pacjentkom oddziału 
neurologii, podczas dokonywania opisu i rozpoznania lekarskiego na pod-
stawie prawidłowo wykonanych zdjęć tomografem, na których widoczne 
były prawidłowe wpisy danych osobowych pacjentek, przypisała zmiany 
chorobowe – układ komorowy nadnamiotowy symetrycznie poszerzony bez 
cech czynnego wodogłowia, widoczny na zdjęciu głowy Heleny W. – Bogu-
sławie S., a wydana przez nią wadliwa diagnoza i jej niezweryfikowanie 
przez lekarza oddziału neurochirurgii – neurochirurga Wojciecha M., w 
przypadku Bogusławy S., która na ten oddział została skierowana, dopro-
wadziła do przeprowadzenia na niej dwóch zbędnych zabiegów lekarskich 
stanowiących bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia 
albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. wszczepienia zastawki komorowo 
otrzewnowej, a następnie, po ujawnieniu błędu, zabiegu usunięcia zastaw-
ki, które to zabiegi spowodowały naruszenie czynności narządu jej ciała na 
czas powyżej 7 dni, tj. o czyn z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 
k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. 
Wyrokiem z dnia 7 listopada 2003 r. Sąd Rejonowy w W. uznał Kata-
rzynę W. za winną popełnienia zarzuconego jej czynu, z tą jednak zmianą, 
że z jego opisu wyeliminował ustalenie, iż zabiegi lekarskie spowodowały 
naruszenie czynności narządu ciała pokrzywdzonej Bogusławy S. Kwalifi-
kując przypisany czyn jako występek z art. 160 § 2 i 3 k.k. Sąd ten wymie-
rzył oskarżonej na podstawie art. 160 § 2 k.k. karę 8 miesięcy pozbawienia 
wolności, a jej wykonanie zawiesił warunkowo na okres 2 lat. 

 
3
Powyższy wyrok zaskarżyli apelacją: obrońca – na korzyść, a Proku-
rator Rejonowy i pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej – na niekorzyść 
oskarżonej. 
Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy w Ś. wyrokiem z dnia 13 
sierpnia 2004 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił Ka-
tarzynę W. od popełnienia zarzuconego jej czynu. 
Od prawomocnego wyroku Prokurator Okręgowy w Ś. wniósł kasację 
na niekorzyść oskarżonej. Zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa 
karnego materialnego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a miano-
wicie art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k., polegające na ich nie-
zastosowaniu wobec oskarżonej i bezpodstawne przyjęcie, że pomiędzy 
mylnym przypisaniem przez nią Bogusławie S. zmian chorobowych ze 
zdjęcia tomografu komputerowego głowy innej pacjentki oraz przeprowa-
dzeniem dwóch zbędnych operacji głowy nie zachodzi bezpośredni zwią-
zek przyczynowy, a ponadto, że nie zaistniał skutek w postaci narażenia  
na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku 
na zdrowiu i nieumyślnego naruszenia czynności narządów ciała na czas 
powyżej 7 dni. 
W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku 
oraz wyroku Sądu Rejonowego w W. i przekazanie sprawy temu sądowi do 
ponownego rozpoznania. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Mimo przytoczenia in extenso zarzutu aktu oskarżenia i opisu czynu 
przypisanego oskarżonej przez sąd pierwszej instancji, celowe jest wska-
zanie na wstępie na niesporne okoliczności faktyczne, na których bazuje 
prawomocne rozstrzygniecie uniewinniające Katarzynę W. Dotyczą one 
przebiegu leczenia Bogusławy S. w szpitalu. Przypomnieć więc należy, że 
po przyjęciu na oddział neurologiczny pacjentka poddana została, między 
innymi, badaniu głowy tomografem komputerowym. Na wykonanych zdję-

 
4
ciach wpisano jej imię i nazwisko. Sporządzenie opisu diagnostycznego 
wyniku badania należało do oskarżonej jako lekarza rentgenodiagnosty. 
Przez nieuwagę wykonała ona opis na podstawie zdjęcia z badania tomo-
grafowego innej pacjentki – Heleny W., której imię i nazwisko było na tym-
że zdjęciu wyraźnie wpisane. Oskarżona rozpoznała zmiany chorobowe w 
postaci układu komorowego nadnamiotowego symetrycznie poszerzonego 
bez cech wodogłowia. Tak wadliwie opracowaną dokumentację diagno-
styczną przekazano ordynatorowi oddziału neurologicznego dr Marii K. Nie 
zwróciła ona uwagi na rozbieżność między danymi osobowymi na zdję-
ciach i w opisie zmian chorobowych. Zaskoczona niespodziewanym wyni-
kiem badania, ujętym w opisie, zwróciła się o opinię do ordynatora oddziału 
neurochirurgii dra Wojciecha M. Ten także nie spostrzegł oczywistej po-
myłki lekarza diagnosty, polegającej na przypisaniu Bogusławie S. zmian 
patologicznych zagrażających wodogłowiem, rozpoznanych w oparciu o 
wynik badania innej pacjentki. Oceniając natomiast charakter zmian wi-
docznych na zdjęciach i określonych w opisie zdecydował on , za zgodą 
pacjentki Bogusławy S., o wykonaniu na oddziale neurochirurgii zabiegu 
operacyjnego wszczepienia zastawki komorowo–otrzewnowej. Podczas 
wykonania zabiegu przewodniczył zespołowi operacyjnemu. Po kilku tygo-
dniach pacjentka zgłosiła się ponownie do szpitala, uskarżając się na upo-
rczywe bóle głowy, będące następstwem niewskazanej w jej przypadku 
operacji. Uzasadniając prawidłowość zastosowanego leczenia dr Wojciech 
M. okazał Bogusławie S. całość dokumentacji diagnostycznej. Obecna przy 
rozmowie córka pacjentki spostrzegła na zdjęciach z badania tomografem 
nazwisko Heleny W. i zwróciła na to uwagę. Wtedy dopiero lekarz ordyna-
tor oddziału uświadomił sobie, że do operacji doszło w wyniku pomyłki. Po 
uzyskaniu zgody Bogusławy S. dokonano ponownej operacji, tym razem w 
celu usunięcia zastawki założonej pod czaszką, by przywrócić stan sprzed 
zabiegu. Po drugiej operacji samopoczucie Bogusławy S. nie uległo po-

 
5
prawie. Biegli psychiatrzy rozpoznali u niej objawy neurotyczne o obrazie 
zaburzeń stresowych, pourazowych, związanych z przebytymi operacjami 
neurochirurgicznymi.  
Autor kasacji, odnosząc się do zaskarżonego rozstrzygnięcia trafnie 
zauważa, że przesłanką zmiany wyroku skazującego sądu pierwszej in-
stancji i uniewinnienia oskarżonej było przyjęcie przez sąd odwoławczy, iż 
pomiędzy zarzuconym jej uchybieniem a opisanymi w akcie oskarżenia 
skutkami, odpowiadającymi znamionom ustawowym przestępstw określo-
nych w art. 160 § 1 k.k. i w art. 157 § 1 k.k., nie zachodzi związek przyczy-
nowy. W przekonaniu sądu drugiej instancji, jeśli nawet z niestarannej pra-
cy oskarżonej wynikało jakieś zagrożenie dla zdrowia Bogusławy S. w per-
spektywie czekającego ją dalszego leczenia szpitalnego, to nie miało ono 
charakteru zagrożenia bezpośredniego w odniesieniu do skutków, gdyż te 
były rezultatem późniejszych zaniedbań innych osób w fazie decydowania 
o wykonaniu operacji. Przydając ograniczone tylko znaczenie błędowi dia-
gnostycznemu oskarżonej, Sąd Okręgowy wykluczył jej odpowiedzialność 
karną za przeprowadzenie na pacjentce dwóch operacji neurochirurgicz-
nych, z których dla pierwszej nie było w rzeczywistości wskazań medycz-
nych, a druga musiała zostać przeprowadzona tylko w celu usunięcia 
szkodliwych dla pacjentki następstw pierwszej operacji. 
Odrzucenie przez Sąd Okręgowy związku przyczynowego między 
błędem oskarżonej wynikającym z nieostrożnego wykonania przez nią ob-
owiązków, a przeprowadzeniem przeciwwskazanej z punktu widzenia wie-
dzy medycznej operacji głowy Bogusławy S. oznacza, że uwolnienie oskar-
żonej od odpowiedzialności karnej nastąpiło z powodu braku przesłanki do 
ustalenia jej sprawstwa. Związek przyczynowy między zachowaniem osoby 
a skutkiem warunkuje bowiem sprawstwo przestępstwa materialnego. 
Podważając stanowisko sądu odwoławczego, który nie dostrzegł 
związku przyczynowego między bezspornym w sprawie błędem diagno-

 
6
stycznym oskarżonej, a poddaniem pacjentki operacji, Prokurator Okręgo-
wy zaprezentował zgoła odmienny w tym względzie pogląd. Utrzymywał, że 
związek przyczynowy jest ewidentny, a dla jego wykazania w niniejszym 
wypadku odwołał się do teorii równowartości przyczyn i skutków (ekwiwa-
lencji) oraz miarodajnego dla niej testu warunku sine qua non. Odnosząc 
się do tych argumentów, zauważyć trzeba, że jeśliby sprawstwo oskarżonej 
uzależniać wyłącznie od tak pojmowanego, jak to się wywodzi w kasacji, 
związku przyczynowego, to słuszność byłaby po stronie skarżącego. Istot-
nie, gdyby oskarżona zachowała wymaganą w jej pracy należytą staran-
ność i dokonała opisu zdjęcia głowy Bogusławy S. na podstawie badania 
wykonanego na jej osobie, a nie innej pacjentki, to nie stwierdziłaby wska-
zanych wyżej zmian chorobowych. Nie byłoby wtedy powodów do przenie-
sienia pacjentki z oddziału neurologicznego do oddziału neurochirurgicz-
nego w celu przeprowadzenia operacji, stwarzającej z samej swej natury 
ryzyko dla zdrowia i życia, oraz wywołującej naruszenie czynności narzą-
dów ciała. Tak zatem, błąd diagnostyczny oskarżonej wywołał niefortunny 
ciąg zdarzeń, a w efekcie doprowadził do wykonania obiektywnie niepożą-
danego, ze wszech miar szkodliwego in concreto poważnego zabiegu chi-
rurgicznego. Powiązanie przyczynowe jest więc niezaprzeczalne.  
Poprzestanie na argumentacji autora kasacji nie jest jednakowoż wy-
starczające dla podważenia rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Z drugiej 
zaś strony nie można uznać, że sąd odwoławczy prawidłowo i wyczerpują-
co wykazał brak podstaw do przypisania oskarżonej sprawstwa jako prze-
słanki odpowiedzialności karnej. Zarówno bowiem w uzasadnieniu wyroku 
uniewinniającego, jak i w kasacji pominięto zupełnie kontekst normatywny 
sprawstwa przestępstw skutkowych popełnionych przez zaniechanie, do 
której to kategorii, co należy zaakcentować, należy przestępstwo zarzuco-
ne oskarżonej. Ani sądy obu instancji, ani też autor kasacji nie rozważali 
odpowiedzialności karnej oskarżonej w świetle art. 2 k.k., zawierającego w 

 
7
swej treści istotny normatywny warunek odpowiedzialności za przestęp-
stwo skutkowe popełnione przez zaniechanie. Zgodnie z tym przepisem 
odpowiedzialności karnej za takie przestępstwo podlega tylko ten, na kim 
ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Warunkiem 
odpowiedzialności jest zatem nie tylko powiązanie przyczynowe między 
zachowaniem a skutkiem, dla stwierdzenia którego decydujące znaczenie 
miałby rzeczywiście test warunku sine qua non, ale także określony w tym 
przepisie związek normatywny łączący zaniechanie ze skutkiem. Uregulo-
wanie to uzmysławia, że nie każdemu, kto swoim bezprawnym zaniecha-
niem uruchomił łańcuch następstw prowadzących do skutku stanowiącego 
znamię przestępstwa materialnego, można ten skutek przypisać. Ograni-
cza ono krąg osób odpowiadających za przestępstwo skutkowe popełnione 
przez zaniechanie tylko do tych, którym przepis prawa nadaje status gwa-
ranta, tj. nakłada na nich  szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. 
W tym aspekcie, przestępstwa o których mowa w art. 2 k.k., należą do ka-
tegorii przestępstw indywidualnych (zob. A. Zoll [red.] Kodeks karny. Część 
ogólna. Komentarz, Kraków 2004, s. 75). Tak więc dla przyjęcia spraw-
stwa, oprócz potwierdzenia powiązania przyczynowego zaniechania ze 
skutkiem – testem warunku sine qua non, niezbędne jest także sprawdze-
nie czy na sprawcy, który dopuścił się zaniechania, ciążył prawny szcze-
gólny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.  
Dla pełniejszego zobrazowania omawianej relacji warunkującej od-
powiedzialność karną trzeba uściślić, że wykonanie owego obowiązku, któ-
rego gwarant zaniechał, ma chronić przed nastąpieniem skutku stanowią-
cego znamię przestępstwa. Sprzężenie takie funkcjonuje więc w sytuacji, 
gdy wykonanie nałożonego na gwaranta prawnego szczególnego obowiąz-
ku odwraca niebezpieczeństwo dla dobra prawnego, które może realnie 
wystąpić w razie zaniechania jego wykonania i w efekcie wywołać skutek 
odpowiadający znamieniu przestępstwa. Z konstrukcji tej zależności wynika 

 
8
zatem, że skutek może być przypisany osobie, która nie wykonała obo-
wiązku gwaranta, a w zaistnieniu skutku urzeczywistniło się niebezpie-
czeństwo, któremu gwarant miał przeciwdziałać wykonaniem tegoż obo-
wiązku (A. Zoll, op. cit., s. 55). 
Stwierdzenie powiązania normatywnego, o którym mowa w art. 2 k.k. 
ma szczególne znaczenie wtedy, gdy w łańcuchu przyczynowym wiodącym 
do skutku występują zachowania różnych osób. Proces leczenia szpitalne-
go Bogusławy S. przebiegał w takich właśnie okolicznościach. Końcowy 
błąd terapeutyczny polegający na skierowaniu pacjentki na operację neu-
rochirurgiczną, mimo że stan jej zdrowia w ogóle nie uzasadniał wykonania 
takiego zabiegu, był następstwem rażąco niestarannego wykonania obo-
wiązków przez oskarżoną, ale w dalszej kolejności przez innych lekarzy, 
którzy przejęli od niej dokumentację diagnostyczną i powinni byli zdecydo-
wać na jej podstawie o sposobie leczenia. 
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. 
o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 204 ze 
zm. – dalej jako „ustawa”) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie 
ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami 
oraz środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z 
zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. W myśl natomiast 
art. 37 tejże ustawy, w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycz-
nych lekarz z własnej inicjatywy, bądź na wniosek pacjenta lub jego przed-
stawiciela ustawowego, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań 
wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjali-
sty lub zorganizować konsylium lekarskie. 
Jest oczywiste, że opracowanie przez oskarżoną opisu rozpoznanych 
zmian chorobowych na podstawie wyników badania innej pacjentki było 
rażącym uchybieniem prawnemu, szczególnemu obowiązkowi wykonywa-
nia czynności lekarskich z należytą starannością (art. 4 ustawy), ale na ta-

 
9
ką samą  przecież ocenę zasługuje sposób wykorzystania wadliwej doku-
mentacji diagnostycznej przez lekarzy ordynatorów oddziałów neurologicz-
nego i neurochirurgicznego. Ich czynności obciąża nadto rażące zaniecha-
nie obowiązku wynikającego z art. 37 powołanej ustawy, tj. powinności kry-
tycznej analizy leczenia na każdym jego etapie po to, by wykluczyć wątpli-
wości diagnostyczne  lub terapeutyczne. Błąd diagnostyczny był w tym wy-
padku zauważalny prima facie i miał charakter tak ewidentny, że dla usu-
nięcia go w procesie leczenia pacjentki nie zachodziła nawet potrzeba wy-
korzystania wiedzy medycznej. Wystarczyło z należytą starannością i w 
całości czytać wyniki badań, by zauważyć, że opis zmian chorobowych 
sporządzono na podstawie badania innej pacjentki. Standard wykonywania 
obowiązków zawodowych z należytą starannością ustawa nakłada na każ-
dego lekarza. Gdyby był przestrzegany, nie przypisano by Bogusławie S. 
zmian chorobowych wymagających rozważenia interwencji chirurgicznej, a 
jeśli już do tego doszło, to w dalszym toku procedowania diagnoza taka 
zostałaby zdyskwalifikowana jako bezużyteczna w leczeniu tej pacjentki. 
Ustalone bezsporne w sprawie fakty dostarczyły podstaw, jak przyjęły  
to sądy obu instancji, do przypisania lekarzom zatrudnionym w szpitalu, w 
tym oskarżonej, bezprawnych zaniechań w leczeniu Bogusławy S. Nie 
oznacza to jeszcze, że każdy z nich ponosi odpowiedzialność karną za 
skutek. Zawężając kwestię do przesłanek odpowiedzialności karnej oskar-
żonej, to w nawiązaniu do przedstawionej wyżej wykładni warunku norma-
tywnego określonego w art. 2 k.k., należało rozważyć, czego nie uczyniono 
w zaskarżonym wyroku, czy w okolicznościach sprawy, w nastąpieniu skut-
ku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które oskarżona miała obowią-
zek odwracać. Skutkiem tym było oczywiście przeprowadzenie operacji 
neurochirurgicznej, a narażenie przez to pacjentki na bezpośrednie nie-
bezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz 
spowodowanie naruszenia czynności ciała na okres powyżej 7 dni – obra-

 
10
zem owego skutku sprowadzonym do ustawowych znamion  przestępstwa. 
Przy rozstrzyganiu tej kwestii trzeba mieć na uwadze, że jeśli skutek sta-
nowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnionego przez zaniechanie 
jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na 
treść art. 2 k.k., może być on przypisany tylko tym, które nie wykonały cią-
żącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skut-
kowi i wtedy tylko, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpie-
czeństwo, które miało odwrócić wykonanie tego obowiązku. 
Pominięcie przez Sąd Okręgowy normatywnych warunków odpowie-
dzialności karnej, określonych w art. 2 k.k., przy uniewinnieniu oskarżonej 
od zarzuconego jej przestępstwa, rażąco naruszyło ten  przepis. Nie moż-
na było bowiem zdecydować o braku podstaw do przypisania oskarżonej 
odpowiedzialności karnej bez uwzględnienia tej normy materialnoprawnej, 
która określa zasady jej ponoszenia i wyznacza tym samym kierunek ar-
gumentowania przy rozstrzyganiu o przedmiocie oskarżenia. Co prawda, 
obrazy art. 2 k.k. nie zarzucono bezpośrednio w kasacji, ale należało zwa-
żyć, że zawarta w nim norma wpisana jest w strukturę każdego przestęp-
stwa skutkowego popełnionego przez zaniechanie, skoro reguluje ona wa-
runki poniesienia za nie odpowiedzialności karnej. W tej sytuacji Sąd Naj-
wyższy uznał, że zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, z których 
zakwalifikowano przestępstwo zarzucone oskarżonej, obejmuje swoim za-
kresem  także art. 2 k.k. Wszak istotą zarzutu jest kwestionowanie braku 
materialnoprawnych podstaw do pociągnięcia oskarżonej do odpowiedzial-
ności karnej. Stwierdzone zatem uchybienie dotyczy w równym stopniu 
przepisów części szczególnej Kodeksu karnego wskazanych w kasacji, jak 
i najściślej z nimi powiązanego art. 2 k.k. 
 Bez wątpienia obraza przepisu określającego przesłanki odpowie-
dzialności karnej za zarzucone przestępstwo, poprzez całkowite jego po-
minięcie przy rozstrzyganiu o tej odpowiedzialności, mogła mieć wpływ na 

 
11
treść zaskarżonego wyroku. Przesądziło to o jego uchyleniu. Orzeczeniem 
tym należało objąć również wyrok Sądu Rejonowego, jako obciążony tym 
samym uchybieniem, i przekazać sprawę temu sądowi do ponownego roz-
poznania w pierwszej instancji.  
Przy ponownym rozpoznaniu sąd  meriti będzie związany przedsta-
wionymi wyżej zapatrywaniami prawnymi (art. 442 § 3 k.p.k.). W postępo-
waniu dowodowym, wobec niesporności zasadniczych ustaleń faktycznych, 
sąd ten w szerokim zakresie będzie mógł poprzestać na ujawnieniu dowo-
dów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku (art. 442 § 2 k.p.k.), a 
więc przede wszystkim zeznań świadków odtwarzających proces leczenia 
Bogusławy S. w szpitalu, a przy tym  drogę, którą przekazywano sporzą-
dzony przez oskarżoną opis zmian chorobowych rozpoznanych u pacjentki. 
Podstawowym zadaniem Sądu Rejonowego będzie natomiast rozważenie 
czy ustalone okoliczności uzasadniają przyjęcie, że pomiędzy niezachowa-
niem przez oskarżoną należytej staranności w wykonaniu obowiązków dia-
gnostycznych, a przeprowadzeniem operacji neurochirurgicznej zachodzi 
powiązanie normatywne określone w art. 2 k.k. Niezbędne stanie się udzie-
lenie odpowiedzi na trzy zwłaszcza pytania: 1) czy oskarżona była gwaran-
tem zapobieżenia skutkowi, tj. poddaniu pacjentki niepożądanemu zabie-
gowi operacyjnemu, a jeśli tak, 2) czy obowiązek gwaranta, którego oskar-
żona zaniechała (należyta staranność w sporządzeniu diagnozy) miał od-
wracać niebezpieczeństwo nastąpienia skutku i 3) czy w zaistniałym skut-
ku, urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, któremu oskarżona miała obo-
wiązek przeciwdziałać. 
Przed udzieleniem odpowiedzi na te pytania niezbędne będzie usta-
lenie w oparciu o przepisy prawa oraz stosowne dokumenty, organizacji 
procesu leczenia w szpitalu specjalistycznym w W. w objętym oskarżeniem 
okresie, w szczególności w zakresie odnoszącym się do tych powinności 
lekarskich, od których uwarunkowane było podjęcie decyzji o wykonaniu 

 
12
zabiegu chirurgicznego. Pozwoli to na dokładne ustalenie, na skutek jakich 
uchybień lekarskich doszło do powzięcia błędnej decyzji o poddaniu pa-
cjentki operacji. Jeśli zajdzie potrzeba skorzystania w tym względzie z wia-
domości specjalnych odnoszących się do pragmatyki szpitalnej, celowe 
będzie dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.  
Ponowne rozpoznanie sprawy z poszerzeniem spektrum okoliczności 
faktycznych i odniesień prawnych, we wskazanym wyżej kierunku, umożliwi 
Sądowi Rejonowemu trafnie i z uwzględnieniem unormowania zawartego w 
art. 2 k.k. rozstrzygnąć w przedmiocie odpowiedzialności karnej Katarzyny 
W.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI