V KK 34/09
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich, potwierdzając, że kierowca wykonujący manewr skrętu w lewo ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, w tym upewnienia się, że nie spowoduje zagrożenia dla pojazdów nadjeżdżających z tyłu.
Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację od wyroku skazującego Janusza P. za naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które doprowadziło do wypadku. Zarzucono rażącą obrazę przepisów postępowania karnego poprzez dowolną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego. Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty są niezasadne, podkreślając, że obowiązek szczególnej ostrożności przy skręcie w lewo obejmuje upewnienie się o braku zagrożenia dla pojazdów z tyłu, nawet jeśli inny kierowca narusza przepisy.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Rejonowego w K., który skazał Janusza P. za nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym (art. 177 § 1 k.k.). Do wypadku doszło, gdy Janusz P. wykonując skręt w lewo, zjechał na pas ruchu pojazdu nadjeżdżającego z tyłu, co spowodowało obrażenia u pasażerki. Kasacja zarzucała obrazę przepisów postępowania karnego (art. 4 i 7 k.p.k.) poprzez dowolną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla oskarżonego. Sąd Najwyższy uznał zarzuty za niezasadne. Wskazał, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił sytuację drogową i przepisy ruchu drogowego, w tym art. 22 ust. 1 prawa o ruchu drogowym. Podkreślono, że obowiązek szczególnej ostrożności przy skręcie w lewo wymaga nieustannej obserwacji drogi i upewnienia się, że manewr nie spowoduje zajechania drogi pojazdom z tyłu, niezależnie od zachowania innych uczestników ruchu. Sąd Najwyższy stwierdził, że zarzut kasacji w istocie dotyczył błędnej wykładni prawa materialnego (art. 22 ust. 1 p.r.d.), która również okazała się bezzasadna. Oddalono kasację.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy zmianie kierunku jazdy przez skręt w lewo wymaga od kierowcy upewnienia się, czy nie spowoduje on zajechania drogi pojazdowi jadącemu z tyłu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że szczególna ostrożność, zgodnie z definicją ustawową, polega na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania do zmieniających się warunków na drodze, umożliwiając szybkie reagowanie. Obejmuje to nieustanną obserwację sytuacji drogowej i percepcję zmian. Wykonywanie manewru skrętu w lewo bez upewnienia się o braku zagrożenia dla pojazdów z tyłu jest sprzeczne z tym modelem zachowania i stanowi naruszenie art. 22 ust. 1 prawa o ruchu drogowym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Prokuratura Krajowa (w imieniu Rzecznika Praw Obywatelskich)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązku szczególnej ostrożności kierowcy wykonującego skręt w lewo oraz zasady odpowiedzialności za naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów prawa o ruchu drogowym obowiązujących w dacie orzekania. Nie stanowi przełomu w orzecznictwie, lecz potwierdza utrwaloną linię interpretacyjną.
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 12 SIERPNIA 2009 R. V KK 34/09 Warunkiem sprostania obowiązkowi szczególnej ostrożności, nałożo- nemu na uczestnika ruchu drogowego w sytuacjach wskazanych w ustawie, jest nieustająca obserwacja sytuacji na drodze, umożliwiająca percepcję wszystkich zmian i odpowiednie dostosowanie się do nich. Odbiega od takie- go modelu zachowania wykonywanie manewru skrętu w lewo, bez upewnie- nia się, czy nie spowoduje on zajechania drogi także pojazdowi jadącemu z tyłu. Zaniechanie takiego upewnienia się o braku zagrożenia przy wykonywa- niu skrętu w lewo oznacza niezachowanie szczególnej ostrożności, jako wa- runku prawidłowego wykonania manewru zmiany kierunku jazdy, określonego w art. 22 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, a tym samym naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie: SN J. Szewczyk, SA (del. do SN) A. Ryński. Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik. Sąd Najwyższy w sprawie Janusza P., skazanego z art. 177 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2009 r., kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Rejonowe- go w K. z dnia 26 czerwca 2008 r., o d d a l i ł kasację (...). 2 U Z A S A D N I E N I E Sąd Rejonowy w K., w wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r., uznał oskar- żonego Janusza P. za winnego tego, że w dniu 11 maja 2006 r. w R., na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 25 z drogą prowadzącą do miejscowości G., nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten spo- sób, że kierując samochodem osobowym Fiat 126p, nie zachował należytej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo oraz zastosował niewłaściwą technikę wykonania tego manewru przez to, że zjechał od prawej krawędzi jezdni bezpośrednio pod nadjeżdżający z tyłu samochód Peugeot kierowany przez Ireneusza P., czym doprowadził do zderzenia z tym pojaz- dem, w następstwie czego pasażerka Fiata 126p Anna S. doznała obrażeń w postaci złamania kości łonowej prawej, skręcenia stawu krzyżowo- biodrowego, skręcenia kręgosłupa szyjnego oraz wstrząśnienia mózgu, naru- szających czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni – tj. popełnienia przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. i na podstawie tego przepisu, przy zastoso- waniu art. 58 § 3 k.k. wymierzył mu karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne, po 30 go- dzin miesięcznie na terenie Urzędu Gminy w R. Wyrok ten uprawomocnił się w pierwszej instancji wobec niezaskarże- nia przez żadną ze stron. Wcześniej, tj. w dniu 21 maja 2008 r., Sąd Rejonowy w K. wyrokiem w innej sprawie (...) uznał Ireneusza P. za winnego umyślnego naruszenia za- sad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, polegającego na prowadzeniu pojaz- du z niedozwoloną prędkością oraz wyprzedzaniu w miejscu, gdzie było to zabronione, czym spowodował on opisany wyżej wypadek, i skazał go za to za przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. Na podstawie art. 521 k.p.k. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasa- cję od prawomocnego wyroku skazującego Janusza P. Zarzucił wyrokowi ra- 3 żącą i mogącą mieć wpływ na jego treść obrazę przepisów postępowania karnego, tj. art. 4 i art. 7 k.p.k., przez dowolną, sprzeczną z zasadami prawi- dłowego rozumowania ocenę materiału dowodowego, wyrażającą się w nie- rozważeniu i nieuwzględnieniu okoliczności wynikających z sytuacji drogowej oraz pominięciu w tej części stosownych przepisów ruchu drogowego, przez co zarazem nie uwzględniono okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, a co w efekcie doprowadziło do uznania winy oskarżonego, podczas gdy prawidłowa analiza tych okoliczności prowadzi do wniosku, że nie popełnił on przypisanego czynu. Podnosząc ten zarzut autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przypisanego mu czynu. Już w toku postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy na rozprawie w dniu 30 kwietnia 2009 r., na podstawie art. 63 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052), polecił Sądowi Re- jonowemu w K. sporządzenie uzasadnienia na piśmie w niniejszej sprawie. Po jego sporządzeniu wyznaczono ponownie termin rozprawy. Rozpoznając kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje. W wyniku sporządzenia uzasadnienia wyroku przez Sąd Rejonowy uległ poszerzeniu materiał procesowy, do którego należało się odnieść w po- stępowaniu kasacyjnym. O ile bowiem zarzut kasacji, jak przyznaje jej autor, był formułowany na podstawie analizy wyroku w części dyspozytywnej oraz całokształtu materiału dowodowego zawartego w aktach, to jego rozpoznanie nastąpiło przy uwzględnieniu także pisemnych motywów rozstrzygnięcia. Przy tak poszerzonej podstawie rozpoznania kasacji już na wstępie na- leży stwierdzić, że jej zarzut, sprowadzony do naruszenia wyłącznie przepi- sów art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k., jest niezasadny i to w stopniu oczywistym. Z uzasadnienia wyroku wynika bowiem ponad wszelką wątpliwość, i wbrew twierdzeniom skarżącego, że Sąd Rejonowy ustalił i rozważył wszystkie istot- ne okoliczności faktyczne, w jakich doszło do kolizji pojazdów. Poddał wnikli- 4 wej ocenie sytuację drogową wytworzoną w krytycznym czasie przez kierow- ców obu pojazdów, którzy uczestniczyli w wypadku, z których jeden wykony- wał manewr wyprzedzania (Ireneusz P.), a drugi manewr skrętu w lewo (oskarżony Janusz P.). Ocenę tą odniósł do przepisów art. 22 i art. 24 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm. (dalej p.r.d.), regulujących warunki i sposób wykonania każdego z tych manewrów. Sąd doszedł do konkluzji, że oskarżony w chwili przystąpienia do zmiany kierunku ruchu przez skręt w lewo, z naruszeniem obowiązku zachowania szczególnej ostrożności nałożonego przepisem art. 22 ust. 1 p.r.d., zaniechał upewnienia się, czy sposób jazdy znajdującego się za nim samochodu Peugeot nie uniemożliwi mu wykonania skrętu i w ten sposób pozbawił się możliwości uniknięcia wypadku, poprzez zaniechanie tego manewru. Okoliczności faktyczne, w jakich doszło do wypadku są niekontrower- syjne i jako takie zostały uwzględnione przez Sąd Rejonowy przy rozważa- niach w kwestii odpowiedzialności karnej Janusza P. Nie jest więc trafny za- rzut wyartykułowany w części wstępnej kasacji, jakoby Sąd Rejonowy pomi- nął pewne aspekty sytuacji drogowej, w której doszło do zderzenia, a przy tym nie uwzględnił tych przepisów ruchu drogowego, w których zawarto okre- ślone zakazy obowiązujące obu kierowców. W swoim rozumowaniu Sąd me- riti nie pominął tej istotnej okoliczności, że kierowca Peugeota Ireneusz P. wykonywał w krytycznym czasie niedozwolony w zaistniałej sytuacji manewr wyprzedzania, z nadmierną przy tym prędkością i został za to prawomocnie skazany. Uznał jednak, że okoliczności te nie ekskulpują oskarżonego, gdyż ciążył na nim obowiązek upewnienia się, czy manewr skrętu w lewo może być wykonany. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem, jakoby Sąd pierwszej instancji orzekał z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.), a także zasady obiektywizmu, co miałoby się wyrażać nie- 5 uwzględnieniem okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.). Przy rozpoznaniu kasacji nie można było jednak poprzestać na powyż- szych konstatacjach. A to dlatego, że zarzut kasacji w rzeczy samej wskazuje na uchybienie innemu jeszcze przepisowi, nie wymienionemu przez skarżą- cego. Przekonuje o tym treść uzasadnienia kasacji, a w szczególności za- mieszczone w nim stwierdzenie, że przepis art. 22 ust. 1 p.r.d. nie nakładał na oskarżonego, po uprzednim sygnalizowaniu skrętu w lewo, powinności upewnienia się, że manewr ten nie spowoduje zajechania drogi kierującemu pojazdem jadącym z tyłu. W przekonaniu skarżącego, obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy zmianie kierunku jazdy nie nakłada tej powinno- ści na kierowcę wykonującego manewr skrętu w lewo. W interpretacji tego właśnie przepisu autor kasacji upatrywał sedna sprawy, a zarazem podstawy normatywnej rozstrzygnięcia w kwestii odpowiedzialności karnej oskarżone- go. Przedstawił swoje, odmienne od prezentowanego przez Sąd Rejonowy, rozumienie zakresu powinności nałożonej tym przepisem na kierowcę skręca- jącego w lewo. Wynika stąd, że podniesiony zarzut wskazuje nie tyle na ob- razę przepisów postępowania, co na naruszenie prawa materialnego, tj. art. 22 ust. 1 p.r.d., przez jego błędną wykładnię. Przepis ten określa jedną z za- sad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, której naruszenie, choćby nieumyśl- nie, wypełniałoby znamię strony przedmiotowej przestępstwa określonego w art. 177 § 1 k.k., w razie zaistnienia skutków określonych w tym przepisie. Błędna wykładnia art. 22 ust. 1 p.r.d. mogłaby mieć więc wpływ na treść za- skarżonego wyroku. Przytoczona tu interpretacja znaczenia zarzutu kasacyj- nego uwzględnia rzeczywistą intencję skarżącego, zmierzającą do wskazania na rażące naruszenie przepisu prawa materialnego, które miałoby obciążać prawomocny wyrok. Jest ona uprawniona w świetle art. 118 § 1 i 2 k.p.k. W wyinterpretowanym wyżej rozumieniu zarzut obrazy prawa material- nego jest, w ocenie Sądu Najwyższego, bezzasadny. Skarżący nie przedsta- 6 wił żadnych zasługujących na akceptację argumentów za tym, że art. 22 ust. 1 p.r.d. nie nakłada na kierowcę skręcającego w lewo obowiązku upewnienia się, iż nie spowoduje to zajechania drogi uczestnikowi ruchu jadącemu za nim. To prawda, że kierowcę jadącego za pojazdem, który sygnalizuje skręt w lewo, obowiązywał zakaz wyprzedzania z lewej strony (art. 24 ust. 1, 3, 5 p.r.d.), a niezależnie od tego zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu (art. 24 ust 7 p.r.d., z wyjątkami określonymi w pkt. 8, 9, 10 tego artykułu). Oba te za- kazy naruszył kierujący Peugeotem Ireneusz P. Jednak nawet przy rażąco wadliwym zachowaniu innego uczestnika ruchu, każdy kierujący pojazdem, z mocy art. 3 ust. 1 p.r.d. obowiązany jest na drodze zachować szczególną ostrożność, gdy ustawa tego wymaga, po to, by unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa. Właśnie przy zmia- nie kierunku jazdy ustawa wymaga od kierującego pojazdem zachowania szczególnej ostrożności (art. 22 ust. 1 p.r.d.). Tę zaś definiuje się w ustawie jako ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowa- nia uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (art. 2 pkt 22 p.r.d.). W świetle przytoczonych przepisów nie do podważenia jest konkluzja, że żaden uczestnik ruchu i w żadnej sytuacji nie może podjąć, ani kontynuo- wać działania, które spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa na drodze. I to także wtedy, gdy uczestnicząc w ruchu przestrzega przepisy i zasady bez- pieczeństwa, a możliwość zaistnienia zagrożenia wyłania się na skutek nie- przestrzegania tych zasad przez innego uczestnika ruchu. Do samej istoty szczególnej ostrożności obowiązującej uczestnika ruchu należy takie zwięk- szenie uwagi, by w razie pojawienia się zagrożenia odpowiednio szybko za- reagować w zmieniającej się sytuacji na drodze i tak dostosować swoje za- chowanie, by zagrożenie zażegnać, bądź je zmniejszyć w możliwym w da- nych okolicznościach stopniu. Warunkiem sprostania obowiązkowi szczegól- nej ostrożności, nałożonemu na uczestnika ruchu drogowego w sytuacjach 7 wskazanych w ustawie, jest nieustająca obserwacja sytuacji na drodze, umożliwiająca percepcję wszystkich zmian i odpowiednie dostosowanie się do nich. Odbiega od takiego modelu zachowania wykonywanie manewru skrętu w lewo bez upewnienia się, czy nie spowoduje on zajechania drogi także pojazdowi jadącemu z tyłu. Bez względu na to, czy jadący z tyłu wy- przedza, naruszając przepisy ruchu drogowego, czy też jako kierowca pojaz- du uprzywilejowanego korzysta z uprawnienia do niestosowania się do prze- pisów ruchu pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności (art. 53 ust. 2 p.r.d.), zaniechanie takiego upewnienia się o braku zagrożenia przy wyko- nywaniu skrętu w lewo oznacza niezachowanie szczególnej ostrożności, jako warunku prawidłowego wykonania manewru zmiany kierunku jazdy, określo- nego w art. 22 ust. 1 p.r.d., a tym samym naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Wszystkich tych uwarunkowań prawidłowego wykonania manewru skrę- tu w lewo, czyniącego zadość obowiązkom kierowcy wynikającym z art. 22 ust. 1 p.r.d. w zw. z art. 3 ust. 1 oraz art. 2 pkt 22 p.r.d., nie dostrzegł autor kasacji. Przy wykładni art. 22 ust. 1 p.r.d., pojęcie „szczególnej ostrożności” interpretował nieadekwatnie do jego ustawowego określenia, a w rezultacie zawęził zakres nałożonych tym przepisem powinności kierowcy wykonujące- go omawiany manewr. Trafną natomiast wykładnię art. 22 ust.1 p.r.d., także w odniesieniu do zamieszczonego tam pojęcia „szczególnej ostrożności”, stosował Sąd Rejonowy i zasadnie przypisał oskarżonemu naruszenie tego przepisu, a w następstwie nieumyślne popełnienie występku z art. 177 § 1 k.k. Z tych wszystkich względów zarzut kasacji, także w rozumieniu wskazu- jącym na obrazę przepisu prawa materialnego, okazał się niezasadny. Już tylko na marginesie trzeba zauważyć, że niczego nie zmienia w prezentowanej wyżej ocenie co do zasadności kasacji, odwołanie się przez skarżącego do brzmienia art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. – Pra- wo o ruchu drogowym, który w poprzednim stanie prawnym normował sposób 8 zmiany kierunku jazdy następująco: „Kierujący pojazdem może zmienić kie- runek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności oraz pod warunkiem, że nie spowoduje to zajechania drogi innym kierującym”. To prawda, że w art. 22 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy o ruchu drogowym nie wyartykułowano owego warunku niezajechania drogi in- nemu kierującemu. Nie daje to jednak podstaw do utrzymywania, że kierowca skręcający w lewo zwolniony jest z obowiązku upewnienia się, iż jego ma- newr nie spowoduje takiego skutku. Wszak obowiązek „upewnienia się” wyni- ka z konieczności zachowania przez kierującego szczególnej ostrożności, wyrażającej się, z istoty rzeczy, w powinności ogarnięcia percepcją wszyst- kiego, co nakazuje niestwarzanie zagrożenia w ruchu, a także niezwiększanie takiego zagrożenia w sytuacji, gdy inny uczestnik naruszył zasady bezpie- czeństwa. Pogląd zbieżny z prezentowanym tu stanowiskiem w przedmiocie wy- kładni art. 22 ust. 1 p.r.d. wyraził Sąd Najwyższy wcześniej w wyroku z dnia 8 marca 2006 r., IV KK 416/05, LEX 189598, co spotkało się z aprobatą w pi- śmiennictwie (L. Paprzycki – glosa do tego wyroku: Paragraf na drodze, 2006 nr 8). Uznając, że podniesione w kasacji zarzuty są niezasadne, Sąd Najwyż- szy orzekł jak w części wstępnej.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI