V KK 334/24

Sąd Najwyższy2024-09-26
SNKarneprawo karne materialneWysokanajwyższy
dekretkasacjawolność wyznaniatajny związekhistoria prawaorzecznictwo SNPRL

Podsumowanie

Sąd Najwyższy uniewinnił skazanego Z.R. od zarzutu przynależności do związku wyznaniowego, uznając, że jego skazanie na podstawie dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych było rażącym naruszeniem prawa materialnego.

Prokurator Generalny wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z 1960 r., który skazał Z.R. za przynależność do związku wyznaniowego na podstawie dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację, stwierdzając rażące naruszenie prawa materialnego. Uznał, że wspólnota wyznaniowa, mimo zdelegalizowania, nie stanowiła 'tajnego związku' w rozumieniu dekretu, a jej istnienie, ustrój i cel były znane władzom. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił Z.R.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Generalnego wniesioną na korzyść skazanego Z.R. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 29 marca 1960 r., sygn. akt IV K 60/60. Wyrokiem tym Z.R. został skazany na karę jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, z powodu przynależności i aktywnego uczestnictwa w związku wyznaniowym. Prokurator Generalny zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, wskazując, że zachowanie skazanego nie realizowało znamion przestępstwa. Sąd Najwyższy przychylił się do stanowiska kasacji. Stwierdził, że wspólnota wyznaniowa, mimo decyzji o jej zdelegalizowaniu, nie stanowiła 'tajnego związku' w rozumieniu art. 36 dekretu, gdyż jej istnienie, ustrój i cel były znane władzom, a podejmowane były próby uregulowania jej sytuacji prawnej. Podkreślono, że represjonowanie członków wspólnoty było sprzeczne z obowiązującą Konstytucją RP i przepisami o ochronie wolności sumienia i wyznania. Sąd Najwyższy powołał się na dominujący pogląd orzeczniczy, zgodnie z którym wspólnoty wyznaniowe nie podpadają pod pojęcie 'tajnego związku' z dekretu, a nawet przy odmiennych interpretacjach, brak było społecznego niebezpieczeństwa czynu. Wobec powyższego, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił Z.R. od zarzucanego czynu.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, przynależność do wspólnoty wyznaniowej, której istnienie, ustrój i cel są znane władzom, nie stanowi udziału w 'tajnym związku' w rozumieniu wskazanego dekretu, nawet jeśli wspólnota została zdelegalizowana.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że wspólnota wyznaniowa, mimo decyzji o jej zdelegalizowaniu, nie miała charakteru 'tajnego związku', ponieważ jej istnienie i cel były znane władzom, a członkowie podejmowali próby uregulowania jej sytuacji prawnej. Ponadto, represjonowanie członków było sprzeczne z konstytucyjną wolnością wyznania. Nawet przy odmiennych interpretacjach, brak było społecznego niebezpieczeństwa czynu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i uniewinnienie

Strona wygrywająca

Z. R.

Strony

NazwaTypRola
Z. R.osoba_fizycznaskazany

Przepisy (4)

Główne

dekret z dnia 13 czerwca 1946 r. art. 36

Dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa

Pojęcie 'związku' w rozumieniu art. 36 nie obejmuje zbiorowości wyznaniowej, której istnienie, ustrój i cel są znane władzom, a brak jest społecznego niebezpieczeństwa czynu.

Pomocnicze

Dz. U. Nr 94. poz. 808

Prawo o stowarzyszeniach

Wspólnota wyznaniowa funkcjonowała na mocy tego aktu prawnego.

Dz. U. Nr 45. poz. 334

Dekret o ochronie wolności sumienia i wyznania

Przepisy te gwarantowały prawo do wyznawania religii i wykonywania kultu.

Konstytucja RP

Poręczała wolność wyznania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie skazanego nie realizuje znamion przestępstwa z art. 36 dekretu. Wspólnota wyznaniowa nie stanowiła 'tajnego związku' w rozumieniu dekretu, gdyż jej istnienie, ustrój i cel były znane władzom. Represjonowanie członków wspólnoty było sprzeczne z konstytucyjną wolnością wyznania. Brak społecznego niebezpieczeństwa czynu.

Godne uwagi sformułowania

rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego nie można przyjąć, że decyzja ta niejako automatycznie nadawała istnieniu tego stowarzyszenia religijnego znamienia tajności jakkolwiek faktycznie działalność wspólnoty wyznaniowej „[...]” od lipca 1950 r. była niejako ,,konspiracyjna”, ale było to skutkiem polityki ówczesnych władz państwowych zakresem pojęcia „związek”, w kontekście art. 36 dekretu [...] nie można obejmować zbiorowości wyznaniowej [...] będącej wspólnotą o charakterze religijnym nie dopuścili się zarzucanego im przestępstwa [...] wobec braku w ich czynie elementów społecznego niebezpieczeństwa (społecznej szkodliwości)

Skład orzekający

Wiesław Kozielewicz

przewodniczący-sprawozdawca

Jarosław Matras

członek

Małgorzata Wąsek-Wiaderek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'tajny związek' w kontekście historycznym, ochrona wolności wyznania w PRL, zasada społecznej szkodliwości czynu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego przepisu historycznego (dekret z 1946 r.) i kontekstu politycznego PRL. Orzecznictwo SN dotyczące tego przepisu jest ugruntowane.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy historycznego orzeczenia z czasów PRL, które uniewinnia osobę skazaną za przynależność do związku wyznaniowego. Pokazuje ewolucję prawa i stosunek państwa do wolności religijnej.

Czy przynależność do kościoła mogła być przestępstwem? Sąd Najwyższy wyjaśnia historyczną pomyłkę prawną.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
V KK 334/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 września 2024 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący, sprawozdawca)
‎
SSN Jarosław Matras
‎
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
w sprawie skazanego
Z. R.
skazanego z art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu, w trybie art. 535 § 5 k.p.k.,
w dniu 26 września 2024 r.,
kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego,
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi
z dnia 29 marca 1960 r., sygn. akt IV K 60/60
uchyla zaskarżony wyrok i Z. R.
uniewinnia od dokonania zarzuconego mu czynu.
Jarosław Matras           Wiesław Kozielewicz              Małgorzata Wąsek-Wiaderek
UZASADNIENIE
Sąd Wojewódzki w Łodzi wyrokiem  z dnia 29 marca 1960 r., sygn. akt IV K 60/60, uznał Z. R. winnym popełnienia  przestępstwa z art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. 1946, Nr 30, poz.192 ze zm.), i skazał go na karę jednego roku i sześciu miesięcy  pozbawienia wolności. Od tego wyroku kasację złożył Prokurator Generalny. Zaskarżył  ten wyrok w całości na korzyść Z. R.. W kasacji
zarzucił
rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego, tj. art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. 1946 r., Nr 30, poz. 192 ze zm.), polegające na uznaniu Z. R. winnym popełnienia przewidzianego w tym przepisie przestępstwa, mimo że swoim zachowaniem oskarżony nie zrealizował ustawowych znamion wymienionego przestępstwa, ani znamion żadnego innego czynu zabronionego i
wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz uniewinnienie Z. R. od przypisanego mu czynu.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja Prokuratora Generalnego wniesiona od skazującego Z. R. wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 29 marca 1960 r., sygn. akt IV K 60/60, zasługuje na uwzględnienie, gdyż zasadnie podnosi mające istotny wpływ na treść wyroku rażące naruszenie przepisu prawa materialnego przez ten Sąd.
Z prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi  z dnia 22 marca 2023 r., sygn. akt XVIII Ko 12/20, w przedmiocie  odtworzenia zniszczonych akta postępowania toczącego się przed Sądem Wojewódzkim w Łodzi o sygn. IV K 60/60, w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia postępowania w trybie kasacji, wynika, że Z. R., syn S. i A., urodzony w dniu
[…]
1937 r. w Ż., został w zatrzymany w dniu 3 listopada 1959 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w P. (w dniu 4 listopada 1959 r. zastosowano wobec niego areszt tymczasowy), a następnie wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 29 marca 1960 r., sygn. akt IV K 60/60, został skazany na karę jednego roku i sześciu  miesięcy więzienia za przestępstwo z art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r.  o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa z powodu przynależności i aktywnego uczestnictwa w związku wyznaniowym ,,
[…]
”. Art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa głosił, cyt. ,,Kto bierze udział w związku, którego istnienie, ustrój albo cel ma pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej, podlega karze więzienia.” Pomimo niepełnych danych odnośnie zaskarżonego wyroku, a zwłaszcza braku opisu czynu przypisanego Z. R. przez Sąd Wojewódzki w Łodzi, należy w oparciu o dokumenty znajdujące się w odtworzonych aktach  zaaprobować stanowisko wyrażone w kasacji, iż jego skazanie  nastąpiło w związku z prowadzeniem działalności o charakterze religijnym. Aczkolwiek w dacie wydania wyroku związek wyznaniowy „
[…]
” był zdelegalizowany decyzją Urzędu do Spraw Wyznań w W. z dnia 2 lipca 1950 r., WW II K/2767/50, to nie można przyjąć, że decyzja ta niejako automatycznie nadawała istnieniu tego stowarzyszenia religijnego znamienia tajności. Wspólnota wyznaniowa ,,
[…]
" funkcjonowała na mocy rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 27 października 1932 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 94. poz. 808 z późn.zm.). Pomimo wspomnianej decyzji Urzędu do Spraw Wyznań z dnia 2 lipca 1950 r., wspólnota ,,
[…]
"   nie zaprzestała swojej działalności religijnej i czyniła starania o uregulowanie sytuacji prawnej. Jej istnienie, ustrój oraz cel były zatem ówczesnym władzom znane i nie stanowiły żadnej tajemnicy, choćby z powodu podejmowanych przez członków wspólnoty licznych prób prawnego usankcjonowania działalności, na przykład przez przedkładanie organom władzy statutu wspólnoty i wniosków o ponowną rejestrację. W tej sytuacji należy stwierdzić, że jakkolwiek faktycznie działalność wspólnoty wyznaniowej „
[…]
”  od lipca 1950 r. była niejako ,,konspiracyjna”, ale było to skutkiem  polityki ówczesnych  władz państwowych w sferze wyznaniowej, motywowanej ideologicznym założeniem budowania socjalizmu, a następnie komunizmu w Polsce. Represjonowanie w tamtym czasie  członków wspólnoty wyznaniowej  „
[…]
" pozostawało też w oczywistej sprzeczności z obowiązującą  wówczas Konstytucją RP, poręczającą wolność wyznania, a także z przepisami dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. o ochronie wolności sumienia i wyznania (Dz. U. Nr 45. poz. 334), z których to aktów prawnych wynikało, że obywatele PRL mają prawo do wyznawania jakiejkolwiek religii, do swobodnego udziału w wykonywaniu kultu religijnego albo też do niewyznawania żadnej religii. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, iż  zakresem pojęcia „związek”, w kontekście art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, nie można obejmować zbiorowości wyznaniowej „
[…]
” będącej wspólnotą o charakterze religijnym (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 maja 1994 r., sygn. akt II KRN 60/94, Legalis,  z  dnia 12 stycznia 1995 r., sygn. akt  II KRN 232/94, z dnia 11 stycznia 1996 r., sygn. akt  II KRN 168/95,  z dnia 1 marca 2006 r., sygn. akt V KK 306/05, LEX nr 180783, z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. akt  IV KK 146/13, LEX nr 1324335, z dnia 11 lipca 2018 r., sygn. akt III KK 312/18, LEX nr 2570450, z dnia 21 listopada 2018 r., sygn. akt III KK 527/18, LEX nr 2580563). W doktrynie pojawiły się krytyczne wypowiedzi odnoszące się do tegoż poglądu (por. G. Sońta – Związek tajny w świetle wyroku składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1995 r. i innych orzeczeń Sądu Najwyższego Ratio legis  kryminalizacji udziału w związku tajnym, zam. WPP 1997, nr  3 -4, s. 42 – 61,  A. Wąsek – Glosa do wyroku składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1995 r., sygn. akt II KRN 232/94, zam. Państwo i Prawo 1996, nr 2, s. 106-112). Wskazuje się jednak przy tym, iż w opisanej sytuacji, przy przyjęciu założenia, że z formalnego punktu widzenia członkowie związku wyznaniowego „
[…]”
należeli do związku tajnego w rozumieniu art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa,  to biorąc pod uwagę charakter czynu, oraz ówczesne realia życia społeczno – politycznego należy uznać, że nie dopuścili się zarzucanego im przestępstwa określonego w tym przepisie, a to  wobec braku w ich czynie elementów społecznego niebezpieczeństwa (społecznej szkodliwości). Zarysowana rozbieżność poglądów prawnych nie ma dla przedmiotowej sprawy większego znaczenia, gdyż przy przyjęciu każdego z nich, wynik rozważań będzie taki sam, tzn. ustalenie, że zachowanie Z. R. nie stanowiło przestępstwa z art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa.  W tym stanie rzeczy skoro orzekający w niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki w Łodzi wadliwie zastosował przepis ówcześnie obowiązującego karnego prawa materialnego -  tj. art. 36 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, albowiem dokonał błędnej oceny przestępności czynu zarzucanego Z. R., Sąd Najwyższy uwzględniając kasację Prokuratora Generalnego, na mocy art. 537 § 2 k.p.k., uchylił zaskarżony tą kasacją wyrok Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 29 marca 1960 r.,  sygn. akt IV K 60/60, i  uznając że skazanie Z. R. było oczywiście niesłuszne uniewinnił go od dokonania zarzucanego czynu.
Jarosław Matras      Wiesław Kozielewicz     Małgorzata Wąsek-Wiaderek
[PGW]
[ms]

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę