V KK 316/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący za podżeganie do zabójstwa i pobicia, uznając, że zachowanie oskarżonego stanowiło usiłowanie podżegania, a nie czyn dokonany.
Sprawa dotyczyła oskarżonego Mariana G., który został skazany za podżeganie do zabójstwa i pobicia. Kluczowym zagadnieniem była interpretacja art. 18 § 2 k.k. (podżeganie) w kontekście sytuacji, gdy osoby nakłaniane same zaoferowały popełnienie czynu. Sąd Najwyższy uznał, że choć oskarżony działał z zamiarem nakłonienia, to brak było skutku w postaci wywołania u nakłanianych zamiaru popełnienia przestępstwa, co skutkowało uchyleniem wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Mariana G., skazanego za podżeganie do zabójstwa i pobicia. Oskarżony miał zlecić popełnienie tych czynów Jackowi G. i Wojciechowi K., którzy jednak pozorowali swoją gotowość do ich wykonania, dążąc jedynie do wyłudzenia pieniędzy. Sądy niższych instancji uznały zachowanie oskarżonego za podżeganie (art. 18 § 2 k.k.), mimo że nie było to 'klasyczne' podżeganie, a także mimo braku rzeczywistego zamiaru u nakłanianych. Sąd Najwyższy, analizując kwestię strony podmiotowej podżegania, stwierdził, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim nakłonienia, a jego zachowanie mogło wypełniać znamiona podżegania. Jednakże, kluczowe okazało się ustalenie, że podżeganie ma charakter skutkowy, a dla jego dokonania niezbędne jest wywołanie u nakłanianego zamiaru popełnienia czynu zabronionego. W tej sprawie, z uwagi na pozorowanie przez Jacka G. i Wojciecha K. gotowości do popełnienia czynów, oddziaływanie oskarżonego było bezskuteczne. W związku z tym, Sąd Najwyższy uznał, że czyn oskarżonego stanowił jedynie usiłowanie podżegania, a nie podżeganie dokonane. Z tego powodu, zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania sądowi apelacyjnemu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zlecenie innej osobie wykonania czynu zabronionego, także w wyniku przyjęcia 'oferty' osoby wyrażającej gotowość jego dokonania, może wypełniać znamię czynności sprawczej podżegania.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że podżeganie wymaga bezpośredniego zamiaru wywołania u nakłanianego woli popełnienia czynu zabronionego. W sytuacji, gdy nakłanianie następuje po podjęciu decyzji przez sprawcę, może to być pomoc do popełnienia czynu. W analizowanej sprawie, choć oskarżony miał zamiar nakłonienia, osoby nakłaniane pozorowały gotowość, a ich decyzja zależała od spełnienia warunków. To zachowanie mieści się w pojęciu 'nakłaniania'.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
oskarżony (w części dotyczącej kwalifikacji prawnej)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Marian G. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Jacek G. | osoba_fizyczna | współsprawca (potencjalny) |
| Wojciech K. | osoba_fizyczna | współsprawca (potencjalny) |
| Mariusz C. | osoba_fizyczna | ofiara (potencjalna) |
| Małgorzata G. | osoba_fizyczna | ofiara (potencjalna) |
Przepisy (17)
Główne
k.k. art. 18 § § 2
Kodeks karny
Podżeganie jako zjawiskowa forma popełnienia przestępstwa. Zlecenie innej osobie wykonania czynu zabronionego, także w wyniku przyjęcia 'oferty' osoby wyrażającej gotowość jego dokonania, może wypełniać znamię czynności sprawczej podżegania.
Pomocnicze
k.k. art. 148 § § 2 pkt 3
Kodeks karny
Zabójstwo popełnione w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
k.k. art. 158 § § 1
Kodeks karny
Podżeganie do pobicia.
k.k. art. 22 § § 2
Kodeks karny
Nadzwyczajne złagodzenie kary.
k.k. art. 60 § § 1
Kodeks karny
Nadzwyczajne złagodzenie kary.
k.k. art. 85
Kodeks karny
Łączenie kar.
k.k. art. 86 § § 1
Kodeks karny
Łączenie kar.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek wyjaśnienia okoliczności.
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Wątpliwości na korzyść oskarżonego.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Ocena dowodów.
k.p.k. art. 172
Kodeks postępowania karnego
Czynności dowodowe.
k.p.k. art. 366 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Czynności procesowe.
k.p.k. art. 424 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Uzasadnienie wyroku.
k.k. art. 18 § § 1
Kodeks karny
Współsprawstwo.
k.k. art. 18 § § 3
Kodeks karny
Pomocnictwo.
k.k. art. 115 § § 1
Kodeks karny
Definicja czynu zabronionego.
k.p.k. art. 442 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Związanie sądu drugiej instancji wykładnią prawną SN.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Podżeganie ma charakter skutkowy, a w tej sprawie skutek w postaci wywołania zamiaru u nakłanianych nie nastąpił. Zachowanie oskarżonego stanowiło usiłowanie podżegania, a nie podżeganie dokonane.
Odrzucone argumenty
Zachowanie oskarżonego wypełniało znamiona podżegania (art. 18 § 2 k.k.), mimo pozorowania przez nakłanianych gotowości do popełnienia czynu. Podżeganie może być dokonane nawet jeśli nakłaniany nie podjął jeszcze decyzji o popełnieniu czynu.
Godne uwagi sformułowania
Zlecenie innej osobie wykonania czynu zabronionego, także w wyniku przyjęcia 'oferty' osoby wyrażającej gotowość jego dokonania, może wypełniać znamię czynności sprawczej podżegania. Podżeganie ma charakter skutkowy. Dla uznania podżegania za dokonane niezbędne jest ustalenie, że został urzeczywistniony skutek nakłaniania przez wzbudzenie u osoby nakłanianej zamiaru popełnienia czynu zabronionego. Okoliczności czynu przemawiały więc jednoznacznie za przypisaniem oskarżonemu usiłowania podżegania do popełnienia zabójstwa i pobicia.
Skład orzekający
H. Gradzik
przewodniczący-sprawozdawca
J. Rychlicki
członek
E. Strużyna
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja znamion podżegania (art. 18 § 2 k.k.), zwłaszcza w kontekście sytuacji, gdy nakłaniany sam oferuje popełnienie czynu lub pozoruje gotowość do jego popełnienia. Rozróżnienie między podżeganiem dokonanym a usiłowaniem podżegania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie nakłaniany pozoruje gotowość do popełnienia czynu. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do przypadków 'klasycznego' podżegania.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy subtelnego rozróżnienia między podżeganiem a usiłowaniem podżegania, co jest kluczowe dla praktyki prawniczej. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy analizuje zawiłości strony podmiotowej przestępstwa.
“Czy zlecenie zabójstwa, gdy zleceniobiorca tylko udaje, to podżeganie czy usiłowanie?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 3 KWIETNIA 2006 R. V KK 316/05 Zlecenie innej osobie wykonania czynu zabronionego, także w wyni- ku przyjęcia „oferty” osoby wyrażającej gotowość jego dokonania, może wypełniać znamię czynności sprawczej podżegania jako zjawiskowej formy popełnienia przestępstwa określonej w art. 18 § 2 k.k. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie SN: J. Rychlicki, E. Strużyna. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Pogorzelski. Sąd Najwyższy w sprawie Mariana G., oskarżonego z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2006 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 20 kwietnia 2005 r., utrzymują- cego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Ś. z dnia 10 grudnia 2004 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok i p r z e k a z a ł sprawę Sądowi Apela- cyjnemu w W. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. U Z A S A D N I E N I E Sąd Okręgowy w Ś. wyrokiem z dnia 10 grudnia 2004 r. skazał Ma- riana G. za to, że: 2 1) w okresie od dnia 2 kwietnia 2004 r. do bliżej nieustalonego dnia w maju 2004 r. w D. podżegał Jacka G. i Wojciecha K. do dokonania za- bójstwa Mariusza C., działając w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, przekazując im w zamian nie mniej niż 10 000 dolarów USA, przy czym na skutek okoliczności od niego niezależnych podżeganego zabójstwa nie usiłowano dokonać, tj. za zbrodnię z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k., przy zastosowaniu nadzwy- czajnego złagodzenia kary (art. 22 § 2 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.k.), na karę 5 lat pozbawienia wolności; 2) w miesiącu maju 2004 r. w D. podżegał Jacka G. i Wojciecha K. do pobicia Małgorzaty G., przy czym na skutek okoliczności od niego nie- zależnych podżeganego pobicia nie usiłowano dokonać, tj. występku z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k., na karę 10 miesięcy pozba- wienia wolności. Na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzono oskarżonemu łączną karę 5 lat pozbawienia wolności. W apelacji od tego wyroku obrońca oskarżonego podniósł zarzuty ob- razy przepisów postępowania, mającej wpływ na jego treść, tj. art. art. 4, 5 § 2, 7, 172, 366 § 1 k.p.k., ze szczegółowym wskazaniem na czym naru- szenie tych przepisów miało polegać. Wysunięty też został zarzut obrazy art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku. W konkluzji obrońca wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i prze- kazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny w W. wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2005 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Obrońca oskarżonego złożył kasację od prawomocnego wyroku. Za- rzucił w niej rażącą obrazę przepisu prawa materialnego, mającą istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 § 2 k.k., poprzez błędne jego za- stosowanie, wynikające z przyjęcia, że przypisane oskarżonemu zachowa- 3 nie należy zakwalifikować jako podżeganie innych osób do popełnienia przestępstw, podczas gdy prawidłowe zastosowanie art. 18 § 2 k.k. – wo- bec braku znamion strony podmiotowej podżegania tj. bezpośredniego zamiaru dokonania czynów zabronionych przez Wojciecha K. i Jacka G., jak również wobec braku wywołania zachowaniem oskarżonego jakichkol- wiek zmian w psychice tych osób – nie pozwala na dokonanie subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod normę prawną zawartą w tym przepisie. Wskazując na powyższe autor kasacji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wy- roku Sądu Apelacyjnego, jak również poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Przedmiotem zarzutu kasacji jest wyłącznie ocena materialnoprawna faktów uznanych przez sąd pierwszej instancji za udowodnione i aprobo- wanych przez sąd odwoławczy. W wyroku Sądu Okręgowego poświęcono jej niewiele miejsca. Sąd ten podkreślił, że propozycja Wojciecha K. i Jacka G., przedstawiona oskarżonemu, była mistyfikacją. Wyrazili oni wprawdzie gotowość pobicia, a nawet zabójstwa osób, z którymi oskarżony pozosta- wał w ostrym konflikcie, ale w rzeczywistości nie mieli takiego zamiaru. Dą- żyli tylko do wyłudzenia od oskarżonego jak największej sumy pieniędzy, jako zapłaty za tą zbrodniczą „usługę”. Ich jedynym celem było zatem oszustwo na szkodę Mariana G. Dla kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu w prawo- mocnym wyroku istotne znaczenie miała jego odpowiedź na „ofertę” obu mężczyzn, wyrażająca się jej przyjęciem i sprecyzowaniem, że zależy mu na zabójstwie Mariusza C. i ciężkim pobiciu Małgorzaty G., a także speł- nieniem żądania zapłaty kwoty 12 000 dolarów. Bez pogłębionej argumen- tacji Sąd Okręgowy uznał, że czyn oskarżonego, w odniesieniu do umó- 4 wionego zabójstwa Mariusza C., wyczerpuje znamiona podżegania do za- bójstwa popełnionego w wyniku motywacji zasługującej na szczególne po- tępienie, tj. przestępstwa określonego w art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k. Natomiast zlecenie i opłacenie pobicia Małgorzaty G. uznał sąd za przestępstwo z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. Dopiero w uza- sadnieniu wymiaru kary sąd pierwszej instancji stwierdził, że w okoliczno- ściach sprawy, w zachowaniu oskarżonego nie ma „klasycznego” podże- gania, gdyż dokonanie przestępstw przez inne osoby na określonych wa- runkach zostało mu zaproponowane. Dla sądu meriti nie stanowiło to jed- nak przeszkody w uznaniu, że czyny oskarżonego wypełniają znamiona podżegania (art. 18 § 2 k.k.). W apelacji, obrońca oskarżonego nie zakwestionował wprost kwalifi- kacji prawnej żadnego z przypisanych czynów zarzutem obrazy prawa ma- terialnego. Wytknął jedynie powierzchowność ocen sądu dotyczących tej kwestii i wskazał na niekonsekwencję w przyjęciu, że oskarżony nakłaniał inne osoby do zabójstwa i pobicia przy jednoczesnym ustaleniu, że wcze- śniej te same osoby zaproponowały mu dokonanie owych czynów za sto- sowną zapłatą. W rezultacie zarzucił to tylko, że podstawa prawna skaza- nia nie została w wyroku wyjaśniona, co uniemożliwia w instancji odwoław- czej kontrolę prawidłowości zastosowanej kwalifikacji prawnej. Nawiązał przy tym do uwag sądu dotyczących braku „klasycznego” podżegania w działaniu oskarżonego, dopatrując się w nich niestanowczości w uznaniu, że w przypisanych czynach zawierają się znamiona podżegania. Sugero- wał też potrzebę rozważenia, czy zachowanie oskarżonego nie stanowiło nieudolnego usiłowania podżegania, wobec oczywistego braku zamiaru popełnienia czynów zabronionych przez Jacka G. i Wojciecha K. Po rozpoznaniu apelacji sąd drugiej instancji odrzucił zarzut obrazy art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. Zaprobował stanowisko Sądu Okręgowego, że to wszystko, co świadczyłoby o braku „klasycznego” podżegania in casu, nie 5 stanowiło wcale przeciwwskazania w zakwalifikowaniu czynów jako podże- gania w rozumieniu art. 18 § 2 k.k. Podkreślił decydujące znaczenie oko- liczności, że oskarżony akceptował propozycję zabójstwa i pobicia , zaś przekazywanie przez niego pieniędzy uznał za postać nakłaniania do do- konania przestępstw. Wysuwając w kasacji już tylko zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 18 § 2 k.k., skarżący zakwestionował utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji w części odnoszącej się do kwalifikacji prawnej obu przypisanych czynów. Podważał rozpoznanie strony podmiotowej podże- gania w ustalonych okolicznościach i utrzymywał, że oskarżony nie działał z zamiarem bezpośrednim nakłonienia Wojciecha K. i Jacka G. do zabój- stwa i pobicia, skoro już we wstępnej z nim rozmowie zadeklarowali oni go- towość dokonania tych przestępstw. Oskarżony nie dążył więc do wywoła- nia jakichkolwiek zmian w ich nastawieniu psychicznym do zapowiadanych czynów. Bez tego zaś nie można uznać, zdaniem skarżącego, że strona podmiotowa podżegania została wypełniona, gdyż niezbędnym jej kompo- nentem jest bezpośredni zamiar wywołania u osoby nakłanianej woli doko- nania czynu zabronionego. W konkluzji wywodu obrońca wyraził pogląd, że zachowanie oskarżonego nie stanowiło podżegania do czynu zabronione- go, ani też nie wyczerpało znamion jakiegokolwiek innego przestępstwa, co powinno doprowadzić do uniewinnienia go w postępowaniu kasacyjnym, chyba że przyjąć, iż podżeganie jest karalne także w stadium usiłowania. W tym drugim wypadku przesłanki odpowiedzialności oskarżonego powin- ny być, zdaniem obrońcy, rozważone w ponownym postępowaniu, przy uwzględnieniu tej oczywistej okoliczności, że poczynania oskarżonego były skazane na niepowodzenie, ponieważ Wojciech K. i Jacek G. oszukiwali go, pozorując tylko gotowość popełnienia zapowiadanych czynów. Odnosząc się do zarzutu kasacji Sąd Najwyższy rozważył na wstę- pie, czy w prawomocnym wyroku trafnie aprobowano stanowisko sądu 6 pierwszej instancji, że w świetle ustalonych faktów zachowanie oskarżone- go wypełniło znamiona strony podmiotowej podżegania. Jak wiadomo, isto- ta tej zjawiskowej formy przestępstwa, z punktu widzenia strony podmioto- wej, realizuje się w działaniu ukierunkowanym na wywołanie u sprawcy de- cyzji (jako zjawiska psychicznego) popełnienia czynu zabronionego. Ozna- cza to, że podżegający działa z zamiarem bezpośrednim. Jest oczywiste, że gdyby nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego rozpoczęło się już po podjęciu przez sprawcę decyzji o jego dokonaniu, co suponuje się w kasacji, to takie zabiegi nakłaniającego należałoby postrzegać jako formę psychicznej pomocy do dokonania (zob. P. Kardas w: A. Zoll red.: Kodeks Karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, s. 361; wyrok SN z dnia 10 maja 1982 r., Rw 317/82, OSNKW 1982, z. 10-11, poz. 72).W tym bo- wiem stadium podżeganie byłoby już bezprzedmiotowe, a czynność spraw- cza realizowałaby znamię ułatwiania popełnienia czynu zabronionego (art. 18 § 3 k.k.). Nasuwa się w związku z tym zasadnicze pytanie, czy Wojciech K. i Jacek G., w chwili gdy przystąpili do rozmów z nim, wyjawili oskarżonemu podjętą już decyzję, że dokonają zabójstwa i pobicia? Ustalenia – tego nie potwierdzają. Wyrazili oni tylko swoją gotowość do popełnienia tych czy- nów, ale pod warunkiem zaakceptowania przez oskarżonego ich propozycji i uiszczenia żądanej zapłaty. Tak więc popełnienie czynów uwarunkowali, odsuwając w czasie decyzję o dokonaniu do chwili spełnienia warunków. Tak przedstawili swoje stanowisko oskarżonemu. Miał on zatem świado- mość, że rozmówcy zdecydują o dokonaniu umawianych czynów w zależ- ności od tego, jak on sam odniesie się do propozycji, tj. czy wesprze ich gotowość, zapewniając, że odpowiada to jego oczekiwaniom, a także, czy zapłaci z góry za ich dokonanie. Zachowanie, którego potencjalni sprawcy oczekiwali od oskarżonego, miało spowodować przekształcenie gotowości do popełnienia czynów zabronionych w decyzję o popełnieniu. Bez wątpie- 7 nia takie oddziaływanie na wolę potencjalnego sprawcy mieści się w modus operandi podżegania, określonego w art. 18 § 1 k.k. pojemnym i syntetycz- nym czasownikiem „nakłania”. Niczego w tym względzie nie zmienia fakt, że sprawcy wyrazili gotowość dokonania czynów zabronionych, zanim oskarżony wyraził swój stosunek do ich propozycji. Decyzja zależała od spełnienia warunków przedstawionych oskarżonemu. Nietrafne są zatem wywody skarżącego zakończone wnioskiem, że w zaistniałym układzie fak- tycznym oskarżony nie miał w ogóle sposobności do oddziaływania na wo- lę swoich rozmówców co do popełnienia czynów zabronionych, a tym sa- mym do realizacji strony podmiotowej podżegania, wobec uprzedniego ujawnienia przez nich swoich zamiarów. Nie jest zatem zasadny zarzut ka- sacji, gdyż rozpoznanie w działaniu oskarżonego znamion strony podmio- towej podżegania było trafne. Nawiązując do dalszych wywodów kasacji Sąd Najwyższy odniósł się do argumentu, że sądy obu instancji postrzegały czyny oskarżonego jako podżeganie „nieklasyczne”, co miało, zdaniem obrońcy, osłabiać katego- ryczność takiej kwalifikacji. Jest prawdą, że zostały one popełnione w oko- licznościach charakterystycznych (chociaż w tym wypadku pozorowanych) dla przestępstw wykonywanych na zlecenie, które w większości wypadków stanowią formę przestępczości zorganizowanej. Tak widziana „nieklasycz- ność” podżegania nasuwa pytanie o podstawę materialnoprawną odpowie- dzialności karnej osoby, która sama zleca komu innemu dokonanie prze- stępstwa, bądź jak w niniejszym wypadku, czyni to w odpowiedzi na „ofer- tę” zleceniobiorcy. Stanowczo trzeba stwierdzić, że żadna z form współ- sprawstwa określonych w art. 18 § 1 k.k. nie obejmuje swoistych cech dzia- łania takiego zleceniodawcy. W szczególności nie można go uznać za sprawcę kierowniczego, bo przecież na określeniu warunków zlecenia, bądź zadośćuczynienia im, kończy się jego rola i dalej nie kontroluje on już wykonania czynu zabronionego przez zleceniobiorcę. Nie można też uznać 8 zlecającego za sprawcę polecającego, gdyż nie wykorzystuje on uzależ- nienia innej osoby (zleceniobiorcy) od siebie. Ze względu na specyfikę czy- nu zleceniodawcy, w doktrynie postuluje się nowelizację przepisu art. 18 § 1 k.k. przez wprowadzenie do zakresu jego normowania kolejnej formy współdziałania sprawczego w postaci zlecenia wykonania przestępstwa (zob. M. Marciniak: Problematyka przestępstw popełnianych na zlecenie, PS 2006 r., nr 2). Propozycja rozszerzenia treści tego przepisu znalazła się też w Projekcie poselskim kodeksu karnego (redakcja z marca 2002 r., druk sejmowy nr 387). Proponowanie typizacji zlecenia popełnienia prze- stępstwa, jako formy współdziałania sprawczego nie oznacza jednak, że nie ma podstaw do subsumcji działania osoby zlecającej popełnienie czynu zabronionego, bądź przyjmującej „ofertę” dokonania takiego czynu przez inną osobę, pod znamiona normy sankcjonowanej egzystującej w obecnym stanie prawnym. Wykazano wyżej, że działanie zlecającego wypełnia zna- miona strony podmiotowej podżegania do dokonania określonego czynu zabronionego (art. 18 § 2 k.k.). Tak więc ewentualne poszerzenie w przy- szłości treści art. 18 § 1 k.k. przez stypizowanie formy sprawczej współ- działania w postaci zlecenia wykonania czynu zabronionego, nie byłoby zmianą wprowadzającą dopiero kryminalizację takiego zachowania, lecz jedynie przesunięciem oraz bliższym doprecyzowaniem ustanowionej i funkcjonującej już, w odniesieniu do omawianych zachowań, kryminalizacji z § 2 do § 1 art. 18 k.k. Konkludując, nie ma wątpliwości, że w aktualnym stanie prawnym zlecenie innej osobie wykonania czynu zabronionego, także w wyniku przy- jęcia „oferty” osoby wyrażającej gotowość jego dokonania, może wypełniać znamię czynności sprawczej podżegania jako zjawiskowej formy popełnie- nia przestępstwa określonej w art. 18 § 2 k.k. W ocenie Sądu Najwyższego uznanie, że oskarżony oddziaływał na wolę obu wymienionych osób, chcąc aby dokonali oni czynu zabronionego, 9 nie było jeszcze wystarczające do przyjęcia, że dopuścił się on podżegania w jego podstawowej formie sprawczej, tj. dokonania, jak to uczyniono w prawomocnym wyroku. Podżeganie nie jest udziałem w czynie zabronio- nym innej osoby, do którego podżegający nakłania, lecz samo w sobie sta- nowi czyn zabroniony w rozumieniu art. 115 § 1 k.k., o samodzielnie okre- ślonych znamionach. W przywołanym przepisie nie ma przecież zastrzeże- nia, że odnosi się on wyłącznie do czynów zabronionych stypizowanych w części szczególnej Kodeksu karnego. Wnosić zatem należy, że zakresem tego przepisu objęte są także czyny zabronione o znamionach określonych w części ogólnej kodeksu, a więc także podżeganie do dokonania czynu zabronionego. Wypełnienie tych znamion przez nakłaniającego stwarza podstawę przypisania odpowiedzialności karnej na zasadach ogólnych, a więc z uwzględnianiem także stadialnych form popełnienia przestępstwa określonych w rozdziale II Kodeksu karnego. Zarówno w doktrynie (Kardas, op. cit. s. 348-349; L. Tyszkiewicz w: O. Górniok red.: Kodeks Karny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 59), jak i w orzecznictwie (uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 21 października 2003 r., I KZP 11/03, OSNKW 2003 z. 11-12, poz. 89) konsekwentnie przyjmuje się, że podżeganie ma charakter skutkowy. Wskazuje na to przede wszystkim wykładnia językowa art. 18 § 2 k.k., odwołująca się do określenia znamienia czynności sprawczej czasownikiem „nakłania”. Zgod- nie z tradycją techniki legislacyjnej stosowaną w polskich kodeksach kar- nych, począwszy od Kodeksu z 1932 r., znamiona czynności sprawczej czynu zabronionego są w przepisie formułowane w trybie niedokonanym, ale ich znaczenie prawne obejmuje skutek, który tą czynnością jest powo- dowany. Jeśli in concreto skutek nie zostaje zrealizowany, to oznacza, że czyn nie osiągnął stadium dokonania, a sprawca ponosi odpowiedzialność za usiłowanie, ewentualnie za przygotowanie, jeśli ustawa przewiduje ka- ralność tej formy stadialnej. Wyjątkiem w takim pojmowaniu znamienia 10 czynności sprawczej są te typy przestępstw, które penalizują samo podję- cie określonej czynności, np. posiadanie broni palnej bez zezwolenia (art. 263 § 3 k.k.). Tak więc dla uznania podżegania za dokonane niezbędne jest ustalenie, że został urzeczywistniony skutek nakłaniania przez wzbu- dzenie u osoby nakłanianej zamiaru popełnienia czynu zabronionego. Jeśli ten rezultat nie został osiągnięty, to nie można przyjąć, że podżeganie we- szło w stadium dokonania. W takim wypadku podżeganie kończy się w formie stadialnej usiłowania, gdyż nakłaniający założonego skutku nie uzy- skał. Ten aspekt oceny materialnoprawnej czynu oskarżonego w ogóle nie był przedmiotem uwagi sądu odwoławczego, mimo, że kwestię formy sta- dialnej podżegania zasygnalizowano w apelacji. Tymczasem, ustalenia fak- tyczne nie pozostawiały wątpliwości, że oddziaływanie oskarżonego na Wojciecha K. i Jacka G. w kierunku skłonienia ich do powzięcia decyzji do- konania zapowiadanych przestępstw było całkowicie bezskuteczne. Zmie- rzali oni przecież w zupełnie innym kierunku niż pozorowany w rozmowach z oskarżonym. Ani oskarżyciel publiczny, ani też sądy obu instancji nie do- strzegły znaczenia prawnego tej istotnej okoliczności, że czyn oskarżonego nie doprowadził do skutku, który przesądziłby o popełnieniu podżegania w formie dokonania, tj. wywołania w psychice wymienionych osób rzeczywi- stego zamiaru popełnienia przestępstw. Okoliczności czynu przemawiały więc jednoznacznie za przypisaniem oskarżonemu usiłowania podżegania do popełnienia zabójstwa i pobicia. W tym aspekcie zarzut obrazy art. 18 § 2 k.k. okazał się zasadny. Wskazane wyżej uchybienie uznać należało za rażącą obrazę prawa materialnego, powieloną przez sąd odwoławczy przy kontroli instancyjnej kwalifikacji prawnej czynów przypisanych oskarżonemu. Właściwe określe- nie formy popełnienia przestępstwa stanowi wszak podstawowy warunek prawidłowego wyrokowania. Jest oczywiste, że to naruszenie prawa mate- 11 rialnego miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a ściśle na kwalifikację prawną obu przestępstw. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i prze- kazał sprawę do ponownego rozpoznania w instancji odwoławczej. Przy ponownym rozpoznaniu apelacji obrońcy sąd odwoławczy będzie związany wyrażonymi wyżej zapatrywaniami prawnymi (art. 442 § 3 k.p.k.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI