V KK 311/10

Sąd Najwyższy2011-03-03
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
oszustwoprzywłaszczeniefałszerstwodokumentpostępowanie karnedowodyprawo procesoweSąd Najwyższyksięgowość

Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający oskarżone od zarzutów oszustwa i fałszerstwa dokumentów, wskazując, że wewnętrzne zapisy księgowe, choć niebędące dokumentami w rozumieniu prawa karnego, mogą stanowić dowód w postępowaniu procesowym.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację oskarżyciela posiłkowego od wyroku uniewinniającego cztery oskarżone od zarzutów oszustwa i fałszerstwa dokumentów. Sąd Okręgowy uznał, że wewnętrzne zeszyty księgowe nie są dokumentami w rozumieniu prawa karnego, co doprowadziło do uniewinnienia. Sąd Najwyższy, uchylając wyrok, podkreślił, że takie zapisy, choć nie podlegają ochronie prawa karnego materialnego, mogą stanowić dowód w postępowaniu procesowym i powinny być ocenione w całokształcie materiału dowodowego.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez oskarżyciela posiłkowego na niekorzyść oskarżonych, którzy zostali uniewinnieni od popełnienia przestępstw z art. 286 § 1, 284 § 1 i 271 k.k. przez Sąd Okręgowy w J. Sąd pierwszej instancji skazał cztery kobiety za różne przestępstwa związane z przywłaszczeniem pieniędzy i fałszowaniem dokumentów w księgarni, orzekając kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelacje, uniewinnił wszystkie oskarżone, przyjmując, że prowadzone w księgarni zeszyty stanów zerowych i utargów nie mają waloru dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., a tym samym nie mogły być fałszowane. Sąd Najwyższy uznał kasację za częściowo zasadną. Podkreślił, że choć wewnętrzne zeszyty księgowe nie są dokumentami w rozumieniu prawa karnego materialnego, mogą stanowić dowód w postępowaniu karnym procesowym. Sąd Okręgowy, uniewinniając oskarżone, pominął znaczenie tych zapisów jako dowodu procesowego i nie ocenił ich w całokształcie materiału dowodowego. Ponadto, Sąd Najwyższy wskazał na nierozważenie przez Sąd Okręgowy możliwości przypisania oskarżonym innych przestępstw przeciwko mieniu, takich jak oszustwo czy przywłaszczenie, oraz na sprzeczności w rozumowaniu sądu odwoławczego. W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, nakazując uwzględnienie wskazanych zapatrywań prawnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wewnętrzne zapisy księgowe, które nie spełniają definicji dokumentu w rozumieniu prawa karnego materialnego, mogą stanowić dowód z dokumentu w rozumieniu prawa karnego procesowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 115 § 14 k.k. określa jedynie przedmioty ochrony prawnej przy przestępstwach przeciwko wiarygodności dokumentów. Określony przedmiot nie musi być dokumentem w rozumieniu karno-prawnym, aby być dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-procesowym. Dokumentem procesowym jest każda treść utrwalona graficznie lub w inny sposób, która nie jest wyłączona jako dowód.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Kazimiera P.osoba_fizycznaoskarżona
Maria P.osoba_fizycznaoskarżona
Jolanta P.osoba_fizycznaoskarżona
Marianna J.osoba_fizycznaoskarżona
Bolesław P.osoba_fizycznawłaściciel Księgarni H. (oskarżyciel posiłkowy)

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 115 § § 14

Kodeks karny

Określa, jakie dokumenty znajdują się pod ochroną prawa karnego, a więc określa przedmiot ochrony prawnej przy przestępstwach skierowanych przeciwko wiarygodności dokumentów. Określony przedmiot nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu karno-prawnym, aby być dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-procesowym.

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 271 § § 1 i 3

Kodeks karny

k.k. art. 284 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 284 § § 2

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wewnętrzne zapisy księgowe, choć niebędące dokumentami w rozumieniu prawa karnego materialnego, mogą stanowić dowód w postępowaniu karnym procesowym. Sąd odwoławczy pominął znaczenie dowodowe wewnętrznych zapisów księgowych jako dowodu procesowego. Sąd odwoławczy nie rozważył możliwości przypisania oskarżonym innych przestępstw przeciwko mieniu (oszustwo, przywłaszczenie). Uzasadnienie sądu odwoławczego zawierało sprzeczności i brak logicznego wnioskowania.

Odrzucone argumenty

Zarzut obrazy art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k. w zakresie nierozważenia wszystkich zarzutów apelacji dotyczących skutków finansowych. Zarzut obrazy art. 7 k.p.k. przez dowolną ocenę dowodów w postaci zeszytów stanów zerowych i utargów. Zarzut obrazy art. 7 k.p.k. przez przyjęcie, że osobą dokonującą 'minusowania' była Jolanta P., a nie Maria P.

Godne uwagi sformułowania

Artykuł 115 § 14 k.k. wskazuje jedynie, jakie dokumenty znajdują się pod ochroną prawa karnego, a więc określa przedmiot ochrony prawnej przy przestępstwach skierowanych przeciwko wiarygodności dokumentów. Określony przedmiot nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu karno-prawnym, aby być dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-procesowym. Dokumentem w znaczeniu procesowym jest każda treść pojęciowa, która została utrwalona graficznie lub w inny sposób w jakimś przedmiocie, a nie jest on wyłączony jako dowód w świetle zakazów i reguł dowodowych. Fakt, że określony dokument nie stanowi dowodu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., nie oznacza jeszcze, że automatycznie jest on niewiarygodnym dowodem w postępowaniu karnym.

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący-sprawozdawca

K. Cesarz

członek

A. Ryński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia dokumentu w postępowaniu karnym procesowym oraz znaczenie dowodowe wewnętrznych zapisów księgowych."

Ograniczenia: Dotyczy spraw, w których kwestionowana jest wartość dowodowa wewnętrznych zapisów księgowych, które nie spełniają definicji dokumentu w prawie karnym materialnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowej kwestii procesowej - co może być dowodem w sądzie, nawet jeśli nie jest formalnym dokumentem. Pokazuje, jak subtelne rozróżnienia prawne wpływają na losy spraw.

Czy zeszyt z księgarni to 'dokument'? Sąd Najwyższy wyjaśnia, co liczy się w sądzie!

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 3 MARCA 2011 R. V KK 311/10 Artykuł 115 § 14 k.k. wskazuje jedynie, jakie dokumenty znajdują się pod ochroną prawa karnego, a więc określa przedmiot ochrony prawnej przy przestępstwach skierowanych przeciwko wiarygodności dokumentów. Określony przedmiot nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu kar- no-prawnym, aby być dowodem z dokumentu w rozumieniu karno- procesowym. Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca). Sędziowie: SN K. Cesarz, SA (del. do SN) A. Ryński. Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tabor. Sąd Najwyższy w sprawie Kazimiery P., Marii P., Jolanty P. i Marian- ny J., uniewinnionych od popełnienia przestępstw z art. 286 § 1, 284 § 1 i 271 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 3 marca 2011 r., kasacji, wniesionej przez oskarżyciela posiłkowego na niekorzyść oskar- żonych od wyroku Sądu Okręgowego w J. z dnia 30 kwietnia 2010 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w J. z dnia 3 grudnia 2009 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok i p r z e k a z a ł sprawę Sądowi Okręgowemu w J. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym (…). U Z A S A D N I E N I E W sprawie niniejszej występowały cztery oskarżone. Wyrokiem Sądu Rejonowego w J. z dnia 3 grudnia 2009 r. Kazimiera P. i Maria P. zostały 2 uznane za winne popełnienia trzech przestępstw, a to: a) tego, że w okre- sie od 2001 r. do 31 marca 2004 r. w J., pełniąc funkcję kierowniczą księ- garni w spółce jawnej, będąc upoważnionymi do zajmowania się rozlicze- niami finansowymi, działając wspólnie i w porozumieniu z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadziły w błąd właściciela Księgarni H., w ten sposób, że w „zeszytach stanów zerowych” dokonywały fałszywych zapisów na podstawie czego przywłaszczyły sobie różne kwoty pieniędzy (...), przez co osiągnęły korzyść w wysokości 8550,95 zł, czym działały na szkodę właściciela (...) Księgarni H. – Bole- sława P., tj. występku z art. 286 § 1 i art. 271 § 1 i 3 k.k., za co skazano je na kary po 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz b) tego, że w okresie od 14 grudnia 2001 r. do 16 lutego 2004 r. w tejże księgarni działając także wspólnie i w porozumieniu z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadziły w błąd jej właściciela w ten sposób, że wystawiały faktury korygujące, poświadczając nieprawdę co do faktu zwro- tu książek, na podstawie czego przywłaszczyły sobie różne kwoty pienię- dzy pochodzące z utargów, osiągając korzyść w wysokości 2.692,60 zł, czym działały na szkodę właściciela księgarni, tj. czynu z art. 286 § 1 i art. 271 § 1 i 3 k.k., za co wymierzono im kary po 8 miesięcy pozbawienia wol- ności i c) tego, że w okresie od 28 maja 2003 r. do 5 grudnia 2003 r. w miejscu jak wyżej, działając także wspólnie i w porozumieniu z góry po- wziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadziły w błąd właściciela księgarni w ten sposób, że nie wprowadzały do kasy fi- skalnej płatności dokonywanych za pomocą kart płatniczych, przywłaszcza- jąc sobie różne kwoty pieniędzy, przez co osiągnęły korzyść w wysokości 1 675,36 zł, czym działały na szkodę właściciela księgarni, tj. występku z art. 286 § 1 k.k., za co wymierzono im kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając karę łączną dla każdej z nich po roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 3 okres próby 2 lat. Oskarżone te uniewinnione natomiast zostały od zarzu- canego im przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., mającego polegać na przy- właszczaniu sobie różnych kwot poprzez tzw. minusowanie w kasie gotów- ki wynikającej ze zwrotów książek. Trzecia z oskarżonych – Jolanta P. zo- stała uznana winną tego, że w okresie od 14 listopada 2002 r. do 25 marca 2004 r. w J., pełniąc funkcję głównej księgowej w spółce jawnej (...), działa- jąc z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przywłaszczała sobie różne kwoty pieniędzy pochodzących z utargów, przeznaczonych do wpłaty na rachunek bankowy tego podmiotu, przez co osiągnęła korzyść w wysokości 9 300 zł, czym działała na szkodę właści- ciela podmiotu gospodarczego, tj. występku z art. 284 § 2 k.k., za co ska- zano ją na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawie- szeniem jej wykonania na okres próby 2 lat. Uniewinniono ją natomiast od popełnienia dwóch zarzucanych jej jeszcze przestępstw, popełnionych na szkodę tegoż podmiotu, a kwalifikowanych z art. 276 § 1 i 270 § 1 k.k. Czwarta oskarżona Marianna J. została uznana winną popełnienia trzech zarzucanych jej czynów z art. 271 § 1 k.k., polegających na tym, że w róż- nych datach w roku 2002 i 2003, pełniąc funkcję kasjerki w tej samej spółce jawnej poświadczyła nieprawdę w 3 fakturach VAT wystawionych na na- zwiska 3 różnych osób, podczas gdy sytuacje objęte tymi fakturami nie miały miejsca, czym działała na szkodę właściciela księgarni, za które to występki została ona skazana na kary po 3 miesiące pozbawienia wolno- ści, z orzeczeniem kary łącznej 4 miesięcy pozbawienia wolności i warun- kowanym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat. Trzy pierwsze oskarżone zostały tym wyrokiem zobowiązane też do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz właściciela księgarni – oskarżyciela posiłkowego Bolesława P. wskazanych w wyroku kwot i obciążone kosztami procesu. Po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonych oraz oskarżyciela posiłkowego, tej ostatniej zarówno w części uniewinniającej, jak i w części 4 skazującej oskarżone, Sąd Okręgowy w J., wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2010 r., zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że uniewinnił wszystkie oskarżone od popełnienia czynów, za które zostały one skazane przez Sąd pierwszej instancji, utrzymując je w mocy w części uniewinniają- cej oskarżone od popełnienia określonych przestępstw. Sąd ten przyjął, że prowadzone w księgarni zeszyty stanów zerowych oraz utargów dziennych i wypłat z kasy nie mogą mieć waloru dokumentu, o jakim mowa w art. 115 § 14 k.k., jak to przyjął Sąd Rejonowy, gdyż już z opinii biegłej wynika wprost, że nie mogą one być uznane za jakiekolwiek urządzenie księgowe, a zatem nie mogły one być fałszowane w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, a ponieważ na porównaniach z nimi opiera się skazanie oskarżo- nych, to należało je uniewinnić od wszystkich występków, odnośnie których zostały one skazane, gdyż nie były to jakiekolwiek dokumenty księgowe. Odnośnie zaś do uniewinnienia Marianny J. Sąd Okręgowy podniósł też, że nie wykazano jakiemu to celowi miało służyć poświadczenie nieprawdy zwrotu zaledwie 3 książek, które wydaje się być irracjonalne oraz że mogły one być zwrócone tyle, że przez inne osoby związane z ich nabywcami. Od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego kasację wywiódł oskarżyciel posiłkowy, poprzez swego pełnomocnika, podnosząc w niej za- rzuty rażącego naruszenia przepisów postępowania, a to: a) art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k., przez nierozważenie wszystkich zarzutów apelacji i nie- wskazanie powodów, dla których uznano je za nietrafne, co – jak wynika z uzasadnienia tej skargi – dotyczyło zarzutu apelacyjnego odnośnie nie- uwzględnienia przez Sąd Rejonowy wszystkich ujawnionych dowodów i wewnętrznej sprzeczności jego wyroku, a w konsekwencji błędnego okre- ślenia skutków finansowych czynów przypisanych oskarżonym oraz przez lakoniczność, skrótowość, a także sprzeczności i dowolności w przedsta- wianiu przez Sąd Okręgowy swego rozumowania, prowadzącego do unie- winnienia wszystkich oskarżonych, w tym Marii J., a nadto b) art. 7 k.p.k., 5 przez dowolną ocenę materiału dowodowego w postaci tzw. zeszytów sta- nów zerowych oraz utargów dziennych i wypłat z kasy poprzez przyjęcie, że nie stanowią one dokumentu, o którym mowa w art. 115 § 14 k.k. i – jak wynika z treści kasacji – nieuwzględnienie przyjmowanego w orzecznictwie poglądu, że dokumenty nie znajdujące się pod ochroną karną mogą być jednak potraktowane jako dokumenty w rozumieniu procesowym oraz przez przyjęcie, że osobą dokonującą minusowania była oskarżona Jolanta P., podczas, gdy z dokonanych ustaleń wynika jednoznacznie, że to Maria P., a także c) tegoż art. 7 k.p.k., przez dowolną ocenę materiału dowodo- wego, wyrażającą się w przyjęciu, że oskarżone nie działały w celu osią- gnięcia korzyści majątkowej, poprzez doprowadzenie oskarżyciela posiłko- wego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i – jak wskazano w uza- sadnieniu tej skargi – nierozważenie wobec ekskulpacji oskarżonych od występku fałszu dokumentu, możliwości uznania ich zachowań za oszu- stwo lub przywłaszczenie mienia. Wywodząc w ten sposób, skarżący wno- sił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W odpowiedzi na tę skargę prokurator Prokuratury Okręgowej w J. wniósł o jej oddalenie, a obrońca Jolanty P., popierając tę odpowiedź, o jej oddalenie jako oczywiście bezza- sadnej. Prokurator Prokuratury Generalnej na rozprawie kasacyjnej wnosił jak w odpowiedzi Prokuratora na kasację. Rozpatrując tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Skarga ta jest częściowo tylko zasadna, ale w stopniu wystarczają- cym do uchylenia zaskarżonego wyroku. Nie ma bowiem racji skarżący, gdy podnosi zarzut obrazy art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k. w zakresie nieroz- ważenia wszystkich zarzutów apelacji, wskazując w uzasadnieniu kasacji, że chodzi mu o zarzut dotyczący wewnętrznej sprzeczności wyroku i błęd- nego przez to określenia skutków finansowych przypisanych oskarżonym, 6 a to dlatego, że skoro Sąd odwoławczy uniewinnił oskarżone od wszystkich przypisanych im przez Sąd meriti przestępstw, to nie musiał odnosić się do zarzutu dotyczącego skutków tych zachowań, a miał jedynie obowiązek wyjaśnić przyczynę uniewinnienia. Nie jest też trafny zarzut obrazy art. 7 k.p.k., przez dowolną ocenę dowodów, która doprowadziła do uznania, że tzw. zeszyty stanów zerowych oraz utargów dziennych i wypłat z kasy nie stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Sąd Okręgowy zasad- nie uznał, że dokumenty takie miały charakter nieformalny, nie posiadały cech dokumentów księgowych i tym samym nie było z nimi związane jakie- kolwiek prawo, a zawarta w nich treść nie była dowodem prawa, stosunku prawnego czy okoliczności mającej znaczenie prawne. Nie można im za- tem było przypisać przestępstwa fałszerstwa dokumentów. Nie jest też zasadny zarzut obrazy tegoż art. 7 k.p.k., mający wyrażać się w przyjęciu przez Sąd odwoławczy, że osobą dokonującą tzw. minuso- wania była oskarżona Jolanta P., podczas gdy z przyjętych za własne przez ten Sąd ustaleń Sądu a quo wynika, że była nią Maria P. Dokumen- tacja sprawy wskazuje, że była to oczywista omyłka Sądu Okręgowego, a przy tym w żadnej mierze nie mogła ona mieć wpływu na treść zaskarżo- nego wyroku, nie mówiąc już o wymaganym przez art. 523 § 1 k.p.k. wpły- wie istotnym. Ma natomiast rację skarżący, kiedy w ramach zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. podnosi, że uznając wskazane wyżej różnorodne zeszyty wewnętrz- ne za niemające charakteru dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., całkowicie pominięto ich znaczenie jako dowodu z dokumentu w rozumie- niu prawa procesowego. Nie budzi bowiem wątpliwości, że ten ostatni przepis wskazuje jedynie, jakie dokumenty znajdują się pod ochroną prawa karnego, a więc określa przedmiot ochrony prawnej przy przestępstwach skierowanych przeciwko wiarygodności dokumentów. Określony przedmiot nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu karno-prawnym, aby być 7 dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-procesowym. W judykaturze już pod rządem poprzedniej kodyfikacji zasadnie podnoszono, że pojęcie dokumentu w znaczeniu procesowym jest szersze i obejmuje nie tylko do- kumenty wskazane w ustawowym określeniu tego pojęcia w materialnym prawie karnym (tak już w wyroku SN z dnia 29 listopada 1972 r., III KR 217/72, OSNPG 1973, z. 6, poz. 82, s. 15). Dokumentem w znaczeniu pro- cesowym jest bowiem każda treść pojęciowa, która została utrwalona gra- ficznie lub w inny sposób w jakimś przedmiocie, a nie jest on wyłączony jako dowód w świetle zakazów i reguł dowodowych (zob. R. Kmiecik: Pra- wo dowodowe. Zarys wykładu, Kraków 2005, s. 188), czy też inaczej, każ- dy przedmiot lub zapis na nośniku informacji, zawierający treść wyrażoną słowami lub znakami graficznymi, która znalazła się tam w wyniku aktu woli jego wystawcy (A. Gaberle: Dowody w sądowym postępowaniu karnym. Teoria i praktyka, Warszawa 2010, s. 255). Niewątpliwie zatem, jak w ni- niejszej sprawie, każde stwierdzenie pismem ręcznym, maszynowym lub drukiem okoliczności istotnej dla postępowania stanowi dowód w tym wła- śnie rozumieniu (zob. T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 2009, s. 504). Tymczasem w uzasadnieniu swego wyroku Sąd odwoławczy uznając słusznie, że prowadzone przez oskarżone zapiski w formie zeszytów nie miały cech dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., nie mogły przeto być przedmiotem przestępstwa sfałszowania dokumentu, uniewinnił Kazi- mierę P., Marię P. i Jolantę P. od czynów zakwalifikowanych z art. 286 § 1 i 271 § 1 oraz 286 § 1 i 284 § 2 k.k., stwierdzając jedynie, że przypisanie im tych czynów opiera się na porównywaniu zestawień owych zapisków z le- galnymi dowodami księgowymi, a zapiski te, jako nie będące dokumentem księgowym, pozbawione są cechy rzetelności i wiarygodności, czyniąc tak samo wobec Marii J. J w odniesieniu do trzech przestępstw sfałszowania faktur ze wskazaniem, że dokonywane zwroty książek będące podstawą 8 ich wystawienia mogły nastąpić przez inne, związane z ich nabywcami osoby. Taka ocena jest całkowicie dowolna, jeżeli zważy się, że Sąd pierw- szej instancji nadał im walor wiarygodności, i choć niesłusznie uznał je za dokumenty w rozumieniu prawno-karnym, to ocena ich wiarygodności, jako dokumentu w znaczeniu procesowym, powinna być teraz oparta na ich analizie w aspekcie wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów, czego Sąd odwoławczy nie uczynił. Fakt, że określony dokument nie sta- nowi dowodu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., nie oznacza jeszcze, że au- tomatycznie jest on niewiarygodnym dowodem w postępowaniu karnym. Już w przywołanym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1972 r. zasadnie wskazano, że zapisy zawarte w zeszytach prowadzonych przez ekspedientki mogą dowodzić zagarnięcia mienia. Oczywiście jedynie wów- czas, jeżeli w aspekcie całokształtu zebranego materiału będą one obda- rzone wiarygodnością. Konieczność wypowiedzenia się w tej materii jest zawsze niezbędna w odniesieniu do sądu, który dokonuje oceny takiego dowodu, w tym także sądu odwoławczego, jeżeli chce on nadać mu od- mienną ocenę niż uczynił to sąd meriti. Temu wymogowi Sąd Okręgowy w sprawie niniejszej nie sprostał. Ma też rację skarżący, kiedy zarzuca Sądowi odwoławczemu, że uniewinniając oskarżone od zarzucanych im czynów z uwagi na brak cech dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. w przedmiocie którego sfałszo- wanie funkcjonowało w opisie niektórych czynów lub było brane pod uwagę przy opisie innych z nich, w ogóle nie rozważył możliwości przypisania im, w ramach zarzucanych im zachowań, przestępstw przywłaszczenia albo oszustwa. Należy tu zauważyć, że o zeszytach owych mowa była jedynie w opisie pierwszego z czynów przypisanych Kazimierze P. i Marii P., podczas gdy brak było ich już w znamionach czynu drugiego, dotyczącego wysta- wiania faktur korygujących poświadczających nieprawdę, czwartego przy- pisujących tym oskarżonym niewprowadzanie do kasy fiskalnej płatności 9 dokonywanych za pomocą kart płatniczych i czynu piątego przypisującego Jolancie P. przywłaszczenie sobie kwot pochodzących z utargu, a prze- znaczonych do wpłat na rachunek bankowy pokrzywdzonego oraz czynów z pkt. VII – IX wyroku Sądu pierwszej instancji, dotyczących sfałszowania faktur przez Marię J. Wprawdzie Sąd Okręgowy uczynił to dyskwalifikując całkowicie wspomniane wyżej tzw. zeszyty wewnętrzne, ale jak wskazano wyżej, uczynił to z naruszeniem wymogów art. 7 k.p.k. Zatem uchybieniem pierwotnym było tu nieprawidłowe odniesienie się do tychże zeszytów jako dowodów w rozumieniu procesowym, ale spowodowało to też kolejną, za- sadnie zarzucaną obrazę prawa. Ma wreszcie rację skarżący, gdy w ramach obrazy art. 457 § 3 i art. 7 k.p.k., podnosi sprzeczności i dwuznaczności w prezentowaniu przez Sąd Okręgowy swego rozumowania prowadzącego do uniewinnienia oskarżo- nych. W odniesieniu do uniewinnienia Marii J. sąd ten bowiem, argumentu- je, że niezrozumiały jest cel działania tej oskarżonej, skoro chodzi o faktury odnośnie zwrotu „zaledwie trzech książek”, oraz że przecież były to osoby istniejące, które dokonywały zakupów w księgarni, zatem – jak twierdzi – nie są to tzw. „martwe dusze”. Z drugiej zaś strony wskazuje, iż „osoby te – jak zeznały – nie dokonywały wcześniej zakupów książek podając swoje dane osobowe”, pytając retorycznie „skąd zatem oskarżona (...) mogła dysponować pełnymi danymi tych osób” i dochodzi do wniosku, że książki mogły być zwrócone przez osoby związane z ich nabywcami. Zatem w tym wypadku, niezależnie od braku koniecznej oceny, wspomnianych już wcze- śniej, zeszytów wewnętrznych księgarni, jako dowodu z dokumentu w ro- zumieniu procesowym, doszło do braku logiczności w wyciąganiu wnio- sków z ustaleń faktycznych. Nie jest przy tym istotne, ile razy wystawiono fakturę, jeżeli wskazywała ona na fakt, który nie miał miejsca. Kwestia zaś celu takiego działania powinna być ustalona w aspekcie wszystkich dowo- dów, a nie wnioskowana z małej liczby owych faktur. Wnioski i oceny każ- 10 dego sądu powinny być bowiem oparte na prawidłowej analizie całokształtu dowodów i być logicznie z niej wyciągnięte. Przedstawione wyżej, zasadnie podniesione przez skarżącego, naru- szenia prawa miały in concreto bez wątpienia charakter rażący i w istotny sposób wpłynęły na treść wydanego orzeczenia. Dlatego też Sąd Najwyż- szy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpozna- nia Sądowi Okręgowemu w J. W ponownym postępowaniu odwoławczym Sąd ten, rozpoznając raz jeszcze wniesione środki odwoławcze, powinien wnikliwie rozpatrzyć wszystkie apelacje, w tym także oskarżyciela posiłko- wego. Uwzględniając zaś wskazane wyżej zapatrywanie prawne, odnośnie rozumienia dokumentu, powinien mieć na uwadze, że nie stanowiące ta- kowego w rozumieniu prawa karnego, wewnętrzne zeszyty prowadzone w księgarni, powinny być potraktowane jako pełnoprawny dowód z dokumen- tu w rozumieniu procesowym. Należy je zatem także w postępowaniu dru- goinstancyjnym ocenić w aspekcie całokształtu materiału dowodowego i nie dyskwalifikować jedynie z tego powodu, że nie stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Ocena ich wiarygodności lub niewiarygodno- ści musi być zatem dokonana z uwzględnieniem innych, zarówno osobo- wych, jak i rzeczowych dowodów tej sprawy, w tym i tych, które stanowią dokument w ujęciu prawnokarnym (np. faktury). Także kontrola prawidło- wości oceny powyższych dowodów przez Sąd odwoławczy powinna być dokonywana w ich całokształcie, a wyciągnięte wnioski muszą być efektem logicznego rozumowania i w takiż logiczny sposób wykazane. Sąd Okrę- gowy powinien mieć też na uwadze, że sama niemożność przypisania oskarżonym przestępstwa sfałszowania dokumentu w odniesieniu do przedmiotu, który nie ma takiego waloru prawnokarnego, nie przesądza jeszcze o niemożności przypisania im innego przestępstwa przeciwko mie- niu, jeżeli możliwość taka wynikałaby z całokształtu materiału dowodowe- 11 go, z uwzględnieniem owych przedmiotów jako dokumentów w rozumieniu prawa karnego procesowego. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI