V KK 311/10

Sąd Najwyższy2011-03-03
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
oszustwoprzywłaszczeniefałszerstwodokumentdowódpostępowanie karneSąd Najwyższykasacja

Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający oskarżone od zarzutów oszustwa i przywłaszczenia, wskazując na potrzebę ponownej oceny dokumentów wewnętrznych księgarni jako dowodu w postępowaniu karnym.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację oskarżyciela posiłkowego od wyroku uniewinniającego cztery oskarżone od zarzutów oszustwa, przywłaszczenia i fałszerstwa dokumentów. Sąd Okręgowy uniewinnił oskarżone, uznając, że wewnętrzne zeszyty księgowe nie są dokumentem w rozumieniu prawa karnego. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, stwierdzając, że choć zeszyty te nie są dokumentem w rozumieniu prawa karnego materialnego, mogą stanowić dowód w rozumieniu prawa procesowego i powinny zostać ponownie ocenione.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez oskarżyciela posiłkowego na niekorzyść oskarżonych, którzy zostali uniewinnieni od zarzutów oszustwa, przywłaszczenia i fałszerstwa dokumentów. Sąd Okręgowy w J. wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2010 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w J., uniewinniając wszystkie oskarżone. Sąd Okręgowy uznał, że prowadzone w księgarni zeszyty stanów zerowych oraz utargów dziennych i wypłat z kasy nie mają waloru dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., a zatem nie mogły być fałszowane. Sąd Najwyższy, analizując kasację, stwierdził, że choć zeszyty te nie są dokumentem w rozumieniu prawa karnego materialnego, to mogą stanowić dowód z dokumentu w rozumieniu prawa procesowego. Sąd Okręgowy pominął znaczenie tych zeszytów jako dowodu procesowego, co stanowiło rażące naruszenie przepisów. Ponadto, Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę rozważenia możliwości przypisania oskarżonym innych przestępstw, takich jak przywłaszczenie lub oszustwo, nawet jeśli nie doszło do fałszerstwa dokumentu. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w J. do ponownego rozpoznania, nakazując ponowną ocenę dowodów z uwzględnieniem szerszego rozumienia dokumentu w postępowaniu karnym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wewnętrzne zeszyty księgowe, nawet jeśli nie spełniają definicji dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., mogą być traktowane jako dowód z dokumentu w rozumieniu prawa procesowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 115 § 14 k.k. określa jedynie przedmioty ochrony prawnej przy przestępstwach przeciwko wiarygodności dokumentów, a nie wyczerpuje pojęcia dokumentu w znaczeniu procesowym. Dokumentem procesowym jest każda utrwalona graficznie treść, która nie jest wyłączona jako dowód.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

oskarżyciel posiłkowy (w części dotyczącej uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
Kazimiera P.osoba_fizycznaoskarżona
Maria P.osoba_fizycznaoskarżona
Jolanta P.osoba_fizycznaoskarżona
Marianna J.osoba_fizycznaoskarżona
Bolesław P.osoba_fizycznawłaściciel Księgarni H. / oskarżyciel posiłkowy

Przepisy (12)

Główne

k.k. art. 115 § § 14

Kodeks karny

Określa przedmiot ochrony prawnej przy przestępstwach przeciwko wiarygodności dokumentów, ale nie wyczerpuje pojęcia dokumentu w znaczeniu procesowym.

Pomocnicze

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący oszustwa.

k.k. art. 284 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przywłaszczenia.

k.k. art. 271 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący poświadczenia nieprawdy.

k.k. art. 271 § § 3

Kodeks karny

Przepis dotyczący poświadczenia nieprawdy.

k.k. art. 284 § § 2

Kodeks karny

Przepis dotyczący przywłaszczenia.

k.k. art. 276 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący niszczenia, ukrywania, usuwania, udaremniania lub potwierdzania nieprawdy dokumentu.

k.k. art. 270 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący fałszerstwa dokumentu.

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek rozważenia wszystkich zarzutów apelacji.

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek wskazania powodów nieuwzględnienia zarzutów apelacji.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymóg istotnego wpływu naruszenia prawa na treść orzeczenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zeszyty księgowe, choć niebędące dokumentem w rozumieniu prawa karnego materialnego, stanowią dowód w rozumieniu prawa procesowego i powinny być ocenione pod kątem ich wiarygodności. Sąd odwoławczy pominął możliwość przypisania oskarżonym innych przestępstw przeciwko mieniu, takich jak oszustwo lub przywłaszczenie. Uzasadnienie sądu odwoławczego było lakoniczne, sprzeczne i zawierało braki logiczne.

Odrzucone argumenty

Zarzut obrazy art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k. w zakresie nierozważenia wszystkich zarzutów apelacji dotyczących skutków finansowych czynów. Zarzut obrazy art. 7 k.p.k. przez dowolną ocenę dowodów w postaci zeszytów stanów zerowych i utargów. Zarzut obrazy art. 7 k.p.k. przez przyjęcie, że osobą dokonującą 'minusowania' była Jolanta P., a nie Maria P.

Godne uwagi sformułowania

Określony przedmiot nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu karno-prawnym, aby być dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-procesowym. Dokumentem w znaczeniu procesowym jest każda treść pojęciowa, która została utrwalona graficznie lub w inny sposób w jakimś przedmiocie, a nie jest on wyłączony jako dowód w świetle zakazów i reguł dowodowych. Fakt, że określony dokument nie stanowi dowodu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., nie oznacza jeszcze, że automatycznie jest on niewiarygodnym dowodem w postępowaniu karnym.

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący-sprawozdawca

K. Cesarz

członek

A. Ryński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia dokumentu w postępowaniu karnym, rozróżnienie między prawem karnym materialnym a procesowym w kontekście dowodów, ocena dowodów niebędących formalnymi dokumentami."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji oceny wewnętrznych zeszytów księgowych jako dowodu w sprawie o przestępstwa przeciwko mieniu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowej kwestii interpretacji dowodów w postępowaniu karnym, rozróżniając formalne dokumenty od innych zapisów, co ma znaczenie praktyczne dla prawników.

Czy zwykły zeszyt może być dowodem w sądzie karnym? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice pojęcia dokumentu.

Dane finansowe

naprawienie szkody: 8550,95 PLN

naprawienie szkody: 2692,6 PLN

naprawienie szkody: 1675,36 PLN

naprawienie szkody: 9300 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 3 MARCA 2011 R. 
V KK 311/10 
 
Artykuł 115 § 14 k.k. wskazuje jedynie, jakie dokumenty znajdują się 
pod ochroną prawa karnego, a więc określa przedmiot ochrony prawnej 
przy przestępstwach skierowanych przeciwko wiarygodności dokumentów. 
Określony przedmiot nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu kar-
no-prawnym, aby być dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-
procesowym. 
 
Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca). 
Sędziowie: SN K. Cesarz, SA (del. do SN) A. Ryński. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tabor. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Kazimiery P., Marii P., Jolanty P. i Marian-
ny J., uniewinnionych od popełnienia przestępstw z art. 286 § 1, 284 § 1 i 
271 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 3 marca 2011 
r., kasacji, wniesionej przez oskarżyciela posiłkowego na niekorzyść oskar-
żonych od wyroku Sądu Okręgowego w J. z dnia 30 kwietnia 2010 r., 
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w J. z dnia 3 grudnia 2009 r., 
 
u c h y l i ł  zaskarżony wyrok i p r z e k a z a ł  sprawę Sądowi Okręgowemu 
w J. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym (…). 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
W sprawie niniejszej występowały cztery oskarżone. Wyrokiem Sądu 
Rejonowego w J. z dnia 3 grudnia 2009 r. Kazimiera P. i Maria P. zostały 

2 
 
uznane za winne popełnienia trzech przestępstw, a to: a) tego, że w okre-
sie od 2001 r. do 31 marca 2004 r. w J., pełniąc funkcję kierowniczą księ-
garni w spółce jawnej, będąc upoważnionymi do zajmowania się rozlicze-
niami finansowymi, działając wspólnie i w porozumieniu z góry powziętym 
zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadziły w błąd 
właściciela Księgarni H., w ten sposób, że w „zeszytach stanów zerowych” 
dokonywały fałszywych zapisów na podstawie czego przywłaszczyły sobie 
różne kwoty pieniędzy (...), przez co osiągnęły korzyść w wysokości 
8550,95 zł, czym działały na szkodę właściciela (...) Księgarni H. – Bole-
sława P., tj. występku z art. 286 § 1 i art. 271 § 1 i 3 k.k., za co skazano je 
na kary po 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz b) tego, że w okresie od 
14 grudnia 2001 r. do 16 lutego 2004 r. w tejże księgarni działając także 
wspólnie i w porozumieniu z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia 
korzyści majątkowej wprowadziły w błąd jej właściciela w ten sposób, że 
wystawiały faktury korygujące, poświadczając nieprawdę co do faktu zwro-
tu książek, na podstawie czego przywłaszczyły sobie różne kwoty pienię-
dzy pochodzące z utargów, osiągając korzyść w wysokości 2.692,60 zł, 
czym działały na szkodę właściciela księgarni, tj. czynu z art. 286 § 1 i art. 
271 § 1 i 3 k.k., za co wymierzono im kary po 8 miesięcy pozbawienia wol-
ności i c) tego, że w okresie od 28 maja 2003 r. do 5 grudnia 2003 r. w 
miejscu jak wyżej, działając także wspólnie i w porozumieniu z góry po-
wziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadziły w 
błąd właściciela księgarni w ten sposób, że nie wprowadzały do kasy fi-
skalnej płatności dokonywanych za pomocą kart płatniczych, przywłaszcza-
jąc sobie różne kwoty pieniędzy, przez co osiągnęły korzyść w wysokości 
1 675,36 zł, czym działały na szkodę właściciela księgarni, tj. występku z 
art. 286 § 1 k.k., za co wymierzono im kary po 6 miesięcy pozbawienia 
wolności, orzekając karę łączną dla każdej z nich po roku i dwóch miesięcy 
pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 

3 
 
okres próby 2 lat. Oskarżone te uniewinnione natomiast zostały od zarzu-
canego im przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., mającego polegać na przy-
właszczaniu sobie różnych kwot poprzez tzw. minusowanie w kasie gotów-
ki wynikającej ze zwrotów książek. Trzecia z oskarżonych – Jolanta P. zo-
stała uznana winną tego, że w okresie od 14 listopada 2002 r. do 25 marca 
2004 r. w J., pełniąc funkcję głównej księgowej w spółce jawnej (...), działa-
jąc z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, 
przywłaszczała sobie różne kwoty pieniędzy pochodzących z utargów, 
przeznaczonych do wpłaty na rachunek bankowy tego podmiotu, przez co 
osiągnęła korzyść w wysokości 9 300 zł, czym działała na szkodę właści-
ciela podmiotu gospodarczego, tj. występku z art. 284 § 2 k.k., za co ska-
zano ją na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawie-
szeniem jej wykonania na okres próby 2 lat. Uniewinniono ją natomiast od 
popełnienia dwóch zarzucanych jej jeszcze przestępstw, popełnionych na 
szkodę tegoż podmiotu, a kwalifikowanych z art. 276 § 1 i 270 § 1 k.k. 
Czwarta oskarżona Marianna J. została uznana winną popełnienia trzech 
zarzucanych jej czynów z art. 271 § 1 k.k., polegających na tym, że w róż-
nych datach w roku 2002 i 2003, pełniąc funkcję kasjerki w tej samej spółce 
jawnej poświadczyła nieprawdę w 3 fakturach VAT wystawionych na na-
zwiska 3 różnych osób, podczas gdy sytuacje objęte tymi fakturami nie 
miały miejsca, czym działała na szkodę właściciela księgarni, za które to 
występki została ona skazana na kary po 3 miesiące pozbawienia wolno-
ści, z orzeczeniem kary łącznej 4 miesięcy pozbawienia wolności i warun-
kowanym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat. Trzy pierwsze 
oskarżone zostały tym wyrokiem zobowiązane też do naprawienia szkody 
poprzez zapłatę na rzecz właściciela księgarni – oskarżyciela posiłkowego 
Bolesława P. wskazanych w wyroku kwot i obciążone kosztami procesu. 
Po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonych oraz oskarżyciela 
posiłkowego, tej ostatniej zarówno w części uniewinniającej, jak i w części 

4 
 
skazującej oskarżone, Sąd Okręgowy w J., wyrokiem z dnia 30 kwietnia 
2010 r., zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że uniewinnił 
wszystkie oskarżone od popełnienia czynów, za które zostały one skazane 
przez Sąd pierwszej instancji, utrzymując je w mocy w części uniewinniają-
cej oskarżone od popełnienia określonych przestępstw. Sąd ten przyjął, że 
prowadzone w księgarni zeszyty stanów zerowych oraz utargów dziennych 
i wypłat z kasy nie mogą mieć waloru dokumentu, o jakim mowa w art. 115 
§ 14 k.k., jak to przyjął Sąd Rejonowy, gdyż już z opinii biegłej wynika 
wprost, że nie mogą one być uznane za jakiekolwiek urządzenie księgowe, 
a zatem nie mogły one być fałszowane w rozumieniu przepisów Kodeksu 
karnego, a ponieważ na porównaniach z nimi opiera się skazanie oskarżo-
nych, to należało je uniewinnić od wszystkich występków, odnośnie których 
zostały one skazane, gdyż nie były to jakiekolwiek dokumenty księgowe. 
Odnośnie zaś do uniewinnienia Marianny J. Sąd Okręgowy podniósł też, że 
nie wykazano jakiemu to celowi miało służyć poświadczenie nieprawdy 
zwrotu zaledwie 3 książek, które wydaje się być irracjonalne oraz że mogły 
one być zwrócone tyle, że przez inne osoby związane z ich nabywcami. 
Od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego kasację wywiódł 
oskarżyciel posiłkowy, poprzez swego pełnomocnika, podnosząc w niej za-
rzuty rażącego naruszenia przepisów postępowania, a to: a) art. 433 § 2 i 
457 § 3 k.p.k., przez nierozważenie wszystkich zarzutów apelacji i nie-
wskazanie powodów, dla których uznano je za nietrafne, co – jak wynika z 
uzasadnienia tej skargi – dotyczyło zarzutu apelacyjnego odnośnie nie-
uwzględnienia przez Sąd Rejonowy wszystkich ujawnionych dowodów i 
wewnętrznej sprzeczności jego wyroku, a w konsekwencji błędnego okre-
ślenia skutków finansowych czynów przypisanych oskarżonym oraz przez 
lakoniczność, skrótowość, a także sprzeczności i dowolności w przedsta-
wianiu przez Sąd Okręgowy swego rozumowania, prowadzącego do unie-
winnienia wszystkich oskarżonych, w tym Marii J., a nadto b) art. 7 k.p.k., 

5 
 
przez dowolną ocenę materiału dowodowego w postaci tzw. zeszytów sta-
nów zerowych oraz utargów dziennych i wypłat z kasy poprzez przyjęcie, 
że nie stanowią one dokumentu, o którym mowa w art. 115 § 14 k.k. i – jak 
wynika z treści kasacji – nieuwzględnienie przyjmowanego w orzecznictwie 
poglądu, że dokumenty nie znajdujące się pod ochroną karną mogą być 
jednak potraktowane jako dokumenty w rozumieniu procesowym oraz 
przez przyjęcie, że osobą dokonującą minusowania była oskarżona Jolanta 
P., podczas, gdy z dokonanych ustaleń wynika jednoznacznie, że to Maria 
P., a także c) tegoż art. 7 k.p.k., przez dowolną ocenę materiału dowodo-
wego, wyrażającą się w przyjęciu, że oskarżone nie działały w celu osią-
gnięcia korzyści majątkowej, poprzez doprowadzenie oskarżyciela posiłko-
wego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i – jak wskazano w uza-
sadnieniu tej skargi – nierozważenie wobec ekskulpacji oskarżonych od 
występku fałszu dokumentu, możliwości uznania ich zachowań za oszu-
stwo lub przywłaszczenie mienia. Wywodząc w ten sposób, skarżący wno-
sił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego 
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W odpowiedzi na tę skargę 
prokurator Prokuratury Okręgowej w J. wniósł o jej oddalenie, a obrońca 
Jolanty P., popierając tę odpowiedź, o jej oddalenie jako oczywiście bezza-
sadnej. 
Prokurator Prokuratury Generalnej na rozprawie kasacyjnej wnosił jak 
w odpowiedzi Prokuratora na kasację. 
Rozpatrując tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Skarga ta jest częściowo tylko zasadna, ale w stopniu wystarczają-
cym do uchylenia zaskarżonego wyroku. Nie ma bowiem racji skarżący, 
gdy podnosi zarzut obrazy art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k. w zakresie nieroz-
ważenia wszystkich zarzutów apelacji, wskazując w uzasadnieniu kasacji, 
że chodzi mu o zarzut dotyczący wewnętrznej sprzeczności wyroku i błęd-
nego przez to określenia skutków finansowych przypisanych oskarżonym, 

6 
 
a to dlatego, że skoro Sąd odwoławczy uniewinnił oskarżone od wszystkich 
przypisanych im przez Sąd meriti przestępstw, to nie musiał odnosić się do 
zarzutu dotyczącego skutków tych zachowań, a miał jedynie obowiązek 
wyjaśnić przyczynę uniewinnienia. Nie jest też trafny zarzut obrazy art. 7 
k.p.k., przez dowolną ocenę dowodów, która doprowadziła do uznania, że 
tzw. zeszyty stanów zerowych oraz utargów dziennych i wypłat z kasy nie 
stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Sąd Okręgowy zasad-
nie uznał, że dokumenty takie miały charakter nieformalny, nie posiadały 
cech dokumentów księgowych i tym samym nie było z nimi związane jakie-
kolwiek prawo, a zawarta w nich treść nie była dowodem prawa, stosunku 
prawnego czy okoliczności mającej znaczenie prawne. Nie można im za-
tem było przypisać przestępstwa fałszerstwa dokumentów. 
Nie jest też zasadny zarzut obrazy tegoż art. 7 k.p.k., mający wyrażać 
się w przyjęciu przez Sąd odwoławczy, że osobą dokonującą tzw. minuso-
wania była oskarżona Jolanta P., podczas gdy z przyjętych za własne 
przez ten Sąd ustaleń Sądu a quo wynika, że była nią Maria P. Dokumen-
tacja sprawy wskazuje, że była to oczywista omyłka Sądu Okręgowego, a 
przy tym w żadnej mierze nie mogła ona mieć wpływu na treść zaskarżo-
nego wyroku, nie mówiąc już o wymaganym przez art. 523 § 1 k.p.k. wpły-
wie istotnym. 
Ma natomiast rację skarżący, kiedy w ramach zarzutu obrazy art. 7 
k.p.k. podnosi, że uznając wskazane wyżej różnorodne zeszyty wewnętrz-
ne za niemające charakteru dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., 
całkowicie pominięto ich znaczenie jako dowodu z dokumentu w rozumie-
niu prawa procesowego. Nie budzi bowiem wątpliwości, że ten ostatni 
przepis wskazuje jedynie, jakie dokumenty znajdują się pod ochroną prawa 
karnego, a więc określa przedmiot ochrony prawnej przy przestępstwach 
skierowanych przeciwko wiarygodności dokumentów. Określony przedmiot 
nie musi być jednak dokumentem w rozumieniu karno-prawnym, aby być 

7 
 
dowodem z dokumentu w rozumieniu karno-procesowym. W judykaturze 
już pod rządem poprzedniej kodyfikacji zasadnie podnoszono, że pojęcie 
dokumentu w znaczeniu procesowym jest szersze i obejmuje nie tylko do-
kumenty wskazane w ustawowym określeniu tego pojęcia w materialnym 
prawie karnym (tak już w wyroku SN z dnia 29 listopada 1972 r., III KR 
217/72, OSNPG 1973, z. 6, poz. 82, s. 15). Dokumentem w znaczeniu pro-
cesowym jest bowiem każda treść pojęciowa, która została utrwalona gra-
ficznie lub w inny sposób w jakimś przedmiocie, a nie jest on wyłączony 
jako dowód w świetle zakazów i reguł dowodowych (zob. R. Kmiecik: Pra-
wo dowodowe. Zarys wykładu, Kraków 2005, s. 188), czy też inaczej, każ-
dy przedmiot lub zapis na nośniku informacji, zawierający treść wyrażoną 
słowami lub znakami graficznymi, która znalazła się tam w wyniku aktu woli 
jego wystawcy (A. Gaberle: Dowody w sądowym postępowaniu karnym. 
Teoria i praktyka, Warszawa 2010, s. 255). Niewątpliwie zatem, jak w ni-
niejszej sprawie, każde stwierdzenie pismem ręcznym, maszynowym lub 
drukiem okoliczności istotnej dla postępowania stanowi dowód w tym wła-
śnie rozumieniu (zob. T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie 
karne, Warszawa 2009, s. 504). 
Tymczasem w uzasadnieniu swego wyroku Sąd odwoławczy uznając 
słusznie, że prowadzone przez oskarżone zapiski w formie zeszytów nie 
miały cech dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., nie mogły przeto 
być przedmiotem przestępstwa sfałszowania dokumentu, uniewinnił Kazi-
mierę P., Marię P. i Jolantę P. od czynów zakwalifikowanych z art. 286 § 1 i 
271 § 1 oraz 286 § 1 i 284 § 2 k.k., stwierdzając jedynie, że przypisanie im 
tych czynów opiera się na porównywaniu zestawień owych zapisków z le-
galnymi dowodami księgowymi, a zapiski te, jako nie będące dokumentem 
księgowym, pozbawione są cechy rzetelności i wiarygodności, czyniąc tak 
samo wobec Marii J. J w odniesieniu do trzech przestępstw sfałszowania 
faktur ze wskazaniem, że dokonywane zwroty książek będące podstawą 

8 
 
ich wystawienia mogły nastąpić przez inne, związane z ich nabywcami 
osoby. Taka ocena jest całkowicie dowolna, jeżeli zważy się, że Sąd pierw-
szej instancji nadał im walor wiarygodności, i choć niesłusznie uznał je za 
dokumenty w rozumieniu prawno-karnym, to ocena ich wiarygodności, jako 
dokumentu w znaczeniu procesowym, powinna być teraz oparta na ich 
analizie w aspekcie wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów, 
czego Sąd odwoławczy nie uczynił. Fakt, że określony dokument nie sta-
nowi dowodu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., nie oznacza jeszcze, że au-
tomatycznie jest on niewiarygodnym dowodem w postępowaniu karnym. 
Już w przywołanym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1972 r. 
zasadnie wskazano, że zapisy zawarte w zeszytach prowadzonych przez 
ekspedientki mogą dowodzić zagarnięcia mienia. Oczywiście jedynie wów-
czas, jeżeli w aspekcie całokształtu zebranego materiału będą one obda-
rzone wiarygodnością. Konieczność wypowiedzenia się w tej materii jest 
zawsze niezbędna w odniesieniu do sądu, który dokonuje oceny takiego 
dowodu, w tym także sądu odwoławczego, jeżeli chce on nadać mu od-
mienną ocenę niż uczynił to sąd meriti. Temu wymogowi Sąd Okręgowy w 
sprawie niniejszej nie sprostał. 
Ma też rację skarżący, kiedy zarzuca Sądowi odwoławczemu, że 
uniewinniając oskarżone od zarzucanych im czynów z uwagi na brak cech 
dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. w przedmiocie którego sfałszo-
wanie funkcjonowało w opisie niektórych czynów lub było brane pod uwagę 
przy opisie innych z nich, w ogóle nie rozważył możliwości przypisania im, 
w ramach zarzucanych im zachowań, przestępstw przywłaszczenia albo 
oszustwa. Należy tu zauważyć, że o zeszytach owych mowa była jedynie w 
opisie pierwszego z czynów przypisanych Kazimierze P. i Marii P., podczas 
gdy brak było ich już w znamionach czynu drugiego, dotyczącego wysta-
wiania faktur korygujących poświadczających nieprawdę, czwartego przy-
pisujących tym oskarżonym niewprowadzanie do kasy fiskalnej płatności 

9 
 
dokonywanych za pomocą kart płatniczych i czynu piątego przypisującego 
Jolancie P. przywłaszczenie sobie kwot pochodzących z utargu, a prze-
znaczonych do wpłat na rachunek bankowy pokrzywdzonego oraz czynów 
z pkt. VII – IX wyroku Sądu pierwszej instancji, dotyczących sfałszowania 
faktur przez Marię J. Wprawdzie Sąd Okręgowy uczynił to dyskwalifikując 
całkowicie wspomniane wyżej tzw. zeszyty wewnętrzne, ale jak wskazano 
wyżej, uczynił to z naruszeniem wymogów art. 7 k.p.k. Zatem uchybieniem 
pierwotnym było tu nieprawidłowe odniesienie się do tychże zeszytów jako 
dowodów w rozumieniu procesowym, ale spowodowało to też kolejną, za-
sadnie zarzucaną obrazę prawa. 
Ma wreszcie rację skarżący, gdy w ramach obrazy art. 457 § 3 i art. 7 
k.p.k., podnosi sprzeczności i dwuznaczności w prezentowaniu przez Sąd 
Okręgowy swego rozumowania prowadzącego do uniewinnienia oskarżo-
nych. W odniesieniu do uniewinnienia Marii J. sąd ten bowiem, argumentu-
je, że niezrozumiały jest cel działania tej oskarżonej, skoro chodzi o faktury 
odnośnie zwrotu „zaledwie trzech książek”, oraz że przecież były to osoby 
istniejące, które dokonywały zakupów w księgarni, zatem – jak twierdzi – 
nie są to tzw. „martwe dusze”. Z drugiej zaś strony wskazuje, iż „osoby te – 
jak zeznały – nie dokonywały wcześniej zakupów książek podając swoje 
dane osobowe”, pytając retorycznie „skąd zatem oskarżona (...) mogła 
dysponować pełnymi danymi tych osób” i dochodzi do wniosku, że książki 
mogły być zwrócone przez osoby związane z ich nabywcami. Zatem w tym 
wypadku, niezależnie od braku koniecznej oceny, wspomnianych już wcze-
śniej, zeszytów wewnętrznych księgarni, jako dowodu z dokumentu w ro-
zumieniu procesowym, doszło do braku logiczności w wyciąganiu wnio-
sków z ustaleń faktycznych. Nie jest przy tym istotne, ile razy wystawiono 
fakturę, jeżeli wskazywała ona na fakt, który nie miał miejsca. Kwestia zaś 
celu takiego działania powinna być ustalona w aspekcie wszystkich dowo-
dów, a nie wnioskowana z małej liczby owych faktur. Wnioski i oceny każ-

10 
 
dego sądu powinny być bowiem oparte na prawidłowej analizie całokształtu 
dowodów i być logicznie z niej wyciągnięte. 
Przedstawione wyżej, zasadnie podniesione przez skarżącego, naru-
szenia prawa miały in concreto bez wątpienia charakter rażący i w istotny 
sposób wpłynęły na treść wydanego orzeczenia. Dlatego też Sąd Najwyż-
szy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpozna-
nia Sądowi Okręgowemu w J. W ponownym postępowaniu odwoławczym 
Sąd ten, rozpoznając raz jeszcze wniesione środki odwoławcze, powinien 
wnikliwie rozpatrzyć wszystkie apelacje, w tym także oskarżyciela posiłko-
wego. Uwzględniając zaś wskazane wyżej zapatrywanie prawne, odnośnie 
rozumienia dokumentu, powinien mieć na uwadze, że nie stanowiące ta-
kowego w rozumieniu prawa karnego, wewnętrzne zeszyty prowadzone w 
księgarni, powinny być potraktowane jako pełnoprawny dowód z dokumen-
tu w rozumieniu procesowym. Należy je zatem także w postępowaniu dru-
goinstancyjnym ocenić w aspekcie całokształtu materiału dowodowego i 
nie dyskwalifikować jedynie z tego powodu, że nie stanowią dokumentu w 
rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Ocena ich wiarygodności lub niewiarygodno-
ści musi być zatem dokonana z uwzględnieniem innych, zarówno osobo-
wych, jak i rzeczowych dowodów tej sprawy, w tym i tych, które stanowią 
dokument w ujęciu prawnokarnym (np. faktury). Także kontrola prawidło-
wości oceny powyższych dowodów przez Sąd odwoławczy powinna być 
dokonywana w ich całokształcie, a wyciągnięte wnioski muszą być efektem 
logicznego rozumowania i w takiż logiczny sposób wykazane. Sąd Okrę-
gowy powinien mieć też na uwadze, że sama niemożność przypisania 
oskarżonym przestępstwa sfałszowania dokumentu w odniesieniu do 
przedmiotu, który nie ma takiego waloru prawnokarnego, nie przesądza 
jeszcze o niemożności przypisania im innego przestępstwa przeciwko mie-
niu, jeżeli możliwość taka wynikałaby z całokształtu materiału dowodowe-

11 
 
go, z uwzględnieniem owych przedmiotów jako dokumentów w rozumieniu 
prawa karnego procesowego. 
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI