V KK 286/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego, który umorzył postępowanie karne, uznając, że sąd odwoławczy błędnie zastosował art. 440 k.p.k. bez wykazania rażącej niesprawiedliwości.
Sprawa dotyczyła oskarżonego B.P. o przywłaszczenie 850 zł. Sąd Rejonowy skazał go, ale sąd okręgowy uchylił wyrok i umorzył postępowanie na podstawie art. 440 k.p.k., uznając wyrok sądu I instancji za rażąco niesprawiedliwy. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego, stwierdzając, że sąd odwoławczy nie wykazał rażącej niesprawiedliwości ani konkretnych naruszeń prawa, a jedynie błędnie zinterpretował art. 440 k.p.k. Sprawę przekazano do ponownego rozpoznania sądowi okręgowemu.
Sprawa rozpoczęła się od zawiadomienia o przywłaszczeniu 850 zł przez B.P., powierzonych na zakup drukarki. Po umorzeniu postępowania przez prokuratora i uchyleniu tego postanowienia przez sąd rejonowy, sprawa trafiła do sądu rejonowego, który ostatecznie skazał B.P. za przywłaszczenie, orzekając karę 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem, nakazując przeprosiny i naprawienie szkody. Apelacje od tego wyroku złożyli prokurator i obrońca oskarżonego. Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 24 lutego 2016 r. uchylił wyrok sądu I instancji i umorzył postępowanie karne na podstawie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k., uznając wyrok sądu rejonowego za rażąco niesprawiedliwy. Kasację od tego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną, wskazując, że sąd okręgowy błędnie zastosował art. 440 k.p.k. Sąd odwoławczy nie wykazał rażącej niesprawiedliwości ani konkretnych naruszeń prawa, a jego wywody były wewnętrznie sprzeczne. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, podkreślając, że sąd odwoławczy musi wykazać naruszenie konkretnych przepisów prawa i uzasadnić rażącą niesprawiedliwość orzeczenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd odwoławczy musi wykazać rażącą niesprawiedliwość orzeczenia oraz naruszenie konkretnych przepisów prawa, które miało wpływ na jego treść, aby zastosować art. 440 k.p.k. i wyjść poza granice apelacji.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd okręgowy błędnie zastosował art. 440 k.p.k., ponieważ nie wykazał rażącej niesprawiedliwości ani konkretnych uchybień sądu I instancji. Wywody sądu odwoławczego były wewnętrznie sprzeczne i nie uzasadniały umorzenia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
oskarżyciel posiłkowy
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B.P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J. F. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony/oskarżyciel posiłkowy |
| adw. D. W. | inne | obrońca z urzędu |
Przepisy (20)
Główne
k.k. art. 284 § § 2
Kodeks karny
k.p.k. art. 440
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 11
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 2 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 55
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 332 § § 1 pkt 3 i 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 337 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 193
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 371 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 388 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439 § §1 pkt 9
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 523
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 526 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 55 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 56 § § 1 lub 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd odwoławczy błędnie zastosował art. 440 k.p.k., nie wykazując rażącej niesprawiedliwości ani konkretnych naruszeń prawa. Wywody sądu odwoławczego dotyczące umorzenia postępowania były wewnętrznie sprzeczne. Sąd odwoławczy nie wykazał, że wyrok sądu I instancji był rażąco niesprawiedliwy.
Odrzucone argumenty
Wyrok sądu I instancji był rażąco niesprawiedliwy. Zaistniała inna okoliczność wyłączająca ściganie. Sąd Rejonowy popełnił błąd, który doprowadził do rażącej niesprawiedliwości.
Godne uwagi sformułowania
niesamodzielny charakter normy zawartej w przepisie art. 440 k.p.k. stan rażącej niesprawiedliwości orzeczenia nie może być oparty na dowolnej ocenie sądu odwoławczego obowiązkiem sądu odwoławczego (...) jest jednoczesne wykazanie normy prawnej naruszonej przez sąd meriti, a także przedstawienie argumentacji uzasadniającej przekonanie, że naruszenie tej konkretnej normy doprowadziło do stanu rażącej niesprawiedliwości orzeczenia
Skład orzekający
Małgorzata Gierszon
przewodniczący
Józef Dołhy
członek
Przemysław Kalinowski
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja i stosowanie art. 440 k.p.k. przez sądy odwoławcze, wymogi wykazania rażącej niesprawiedliwości i naruszenia prawa przy wyjściu poza granice apelacji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zastosowania art. 440 k.p.k. w kontekście umorzenia postępowania karnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie SN wyjaśnia istotne kwestie proceduralne dotyczące granic kontroli apelacyjnej i stosowania art. 440 k.p.k., co jest kluczowe dla praktyków prawa karnego.
“Sąd Najwyższy: Sąd odwoławczy nie może umorzyć sprawy "na ślepo" – kluczowe zasady stosowania art. 440 k.p.k.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt V KK 286/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Małgorzata Gierszon (przewodniczący) SSN Józef Dołhy SSN Przemysław Kalinowski (sprawozdawca) Protokolant Katarzyna Wełpa przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Zbigniewa Siejbika, w sprawie B.P. oskarżonego z art. 284 § 2 kk po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 27 stycznia 2017 r., kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 24 lutego 2016 r., sygn. akt XVII Ka …/15 zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia 24 lipca 2015 r., sygn. akt VIII K …/13, 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę B.P. Sądowi Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym; 2) zasądza od Skarbu Państwa kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) zł, w tym 23% podatku VAT, na rzecz adw. D. W. kancelaria adwokacka w P., tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonego B.P. wykonywaną z urzędu w postępowaniu kasacyjnym przed Sądem Najwyższym. UZASADNIENIE W związku z zawiadomieniem złożonym przez J. F. o popełnieniu na jego szkodę przestępstwa przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 850 zl, powierzonych B. P. na zakup drukarki, w niniejszej sprawie zostało wszczęte dochodzenie o występek z art. 284 § 2 k.k. Po przeprowadzeniu szeregu czynności dowodowych, w dniu 25 lutego 2013 r. prokurator wydal postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego. Powyższe rozstrzygnięcie zostało zaskarżone przez pokrzywdzonego, który wniósł zażalenie. Po jego rozpoznaniu, Sąd Rejonowy w P. postanowieniem z dnia 5 lipca 2013 r. uchylił postanowienie prokuratora o umorzeniu dochodzenia i zlecił dalsze prowadzenie sprawy. Jednak w pisemnym uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd wyraził stanowisko odmienne w swej treści od zapadłego rozstrzygnięcia. Wskazano m.in., że „zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, (...) materiał dowodowy nie pozwolił jednoznacznie przesądzić o zamiarze przywłaszczenia drukarki (...), a spór między stronami w zakresie wzajemnych rozliczeń winien zostać rozstrzygnięty w toku postępowania cywilnego”. Następnie, w/w Sąd Rejonowy wydał w dniu 17 lipca 2013 r. postanowienie o sprostowaniu oczywistej omyłki pisarskiej, zmieniające treść orzeczenia w kierunku wyrażonym w części motywacyjnej. Zostało ono jednak uchylone w wyniku zażalenia wniesionego przez pokrzywdzonego, a akta sprawy zwrócono prokuraturze do dalszego prowadzenia – zgodnie z treścią sentencji postanowienia z dnia 5 lipca 2013 r. Prokurator niezwłocznie umorzył przedmiotowe dochodzenie, otwierając tym samym drogę pokrzywdzonemu do złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia, z czego tenże skorzystał. Odpowiedź na subsydiarny akt oskarżenia złożyli prokurator i obrońca oskarżonego wnosząc o umorzenie postępowania. Po przeprowadzeniu rozprawy, wyrokiem z dnia 24 lipca 2015 r., Sąd Rejonowy w P. uznał oskarżonego B.P. za winnego tego, że w marcu 2012 r. przywłaszczył powierzone mu na zakup drukarki pieniądze w kwocie 850 zł na szkodę J. F., tj. występku z art. 284 § 2 k.k. i za to przestępstwo wymierzył oskarżonemu karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 2 lat próby. Jednocześnie zobowiązano oskarżonego do pisemnego przeproszenia pokrzywdzonego oraz do naprawienia szkody przez zapłacenie na rzecz pokrzywdzonego kwoty 850 zł. Nadto, zwolniono oskarżonego w całości od kosztów sądowych. Zapadłe rozstrzygnięcie zaskarżyli na korzyść oskarżonego - zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego. Prokurator podnosząc zarzut z art. 427§2 k.p.k. i art. 438 pkt 4 k.p.k., zażądał uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Obrońca natomiast zarzucając obrazę szeregu przepisów procesowych ( m.in. art. 439 §1 pkt 9 k.p.k., 438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 55 § 2 i 332 § 1 pkt 3 i 4 k.p.k. w zw. z art. 337 § 1 k.p.k., 193 k.p.k., 371 § 1 w zw. z art. 4, art. 7 k.p.k. i art. 388 § 1 k.p.k.) oraz podnosząc jako zarzut ewentualny obrazę prawda materialnego, tj. art. 284 § 2 k.k., przez błędne zakwalifikowanie czynu oskarżonego - wniósł o uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. W odpowiedzi na te apelacje pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego wniósł o utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 24 lutego 2016 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu I instancji i na podstawie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. umorzył postępowanie karne przeciwko B. P. oraz orzekł o kosztach postępowania przed sądami obu instancji obciążając nimi Skarb Państwa i o wynagrodzeniu za obronę w/w oskarżonego wykonywaną z urzędu przed Sądami I i II instancji. Obecnie, wyrok sądu odwoławczego został zaskarżony kasacją wniesioną przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego na niekorzyść osk. B.P.. Na podstawie art. 523 oraz art. 526 § 1 k.p.k. powyższemu wyrokowi autor kasacji zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego, tj. art. 440 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. przez ich zastosowanie i przyjęcie, że orzeczenie Sądu Rejonowego w P. z dnia 24 lipca 2015 r. było rażące niesprawiedliwe i że zaistniała inna okoliczność wyłączająca ściganie, pomimo, że w świetle niekwestionowanych ustaleń faktycznych zachowanie B.P. wyczerpało znamiona przestępstwa z art. 284 § 2 k.k., które to uchybienie miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, gdyż doprowadziło do uchylenia tego orzeczenia przez Sąd Odwoławczy i umorzenia postępowania karnego przeciwko B. P., czym naruszyło normę z art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. Ponadto, skarżący podniósł także zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego, tj. art. 440 k.p.k. w wyniku jego błędnego zastosowania i przyjęcia jako samodzielnej podstawy odwoławczej, podczas gdy przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy tego rodzaju, lecz jest wypadkową uchybień będących względnymi podstawami odwoławczymi (art. 438 k.p.k.). W oparciu o tak skonstruowane zarzuty autor kasacji wniósł o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego w P., z dnia 24 lutego 2016 r., sygn. akt XVII Ka …/15 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w postępowaniu odwoławczym. Sąd Najwyższy zważył co następuje. Kasacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego J. F. okazała się zasadna, a zamieszczony w niej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku sądu odwoławczego – zasługiwał na uwzględnienie. Podzielić trzeba zwłaszcza drugi z zarzutów zamieszczonych w skardze kasacyjnej, w którym zwrócono uwagę na „niesamodzielny” charakter normy zawartej w przepisie art. 440 k.p.k. jako podstawy interwencji sądu odwoławczego podejmowanej poza granicami skargi apelacyjnej. Odwołanie się do instytucji rażącej niesprawiedliwości wyroku jest dopuszczalne jedynie wtedy, gdy jest połączone z wykazaniem takiego konkretnego uchybienia w postępowaniu przed sądem I instancji, które rażąco narusza poczucie sprawiedliwości. W grę wchodzi przy tym każda z względnych przyczyn odwoławczych wymienionych w art. 438 k.p.k., stwierdzona poza granicami zaskarżenia, co do której konieczne jest wykazanie, że wywarła wpływ na treść orzeczenia oraz występująca w takim natężeniu, że czyni to orzeczenie niesprawiedliwym w stopniu rażącym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 października 2010 r., V KK 71/10, Biul. PK 2010/8/20; podobnie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2012 r., III KK 98/12, LEX nr 1163194). Stan rażącej niesprawiedliwości orzeczenia nie może być oparty na dowolnej ocenie sądu odwoławczego, lecz powinien być odnoszony do wyraźnie wskazanych przez ten sąd przepisów prawa, których naruszenie – w połączeniu z dyrektywą wynikającą z art. 440 k.p.k., ma stanowić podstawę uzasadniającą wyjście poza granice zaskarżenia. Zatem, obowiązkiem sądu odwoławczego, który korzystając z instytucji przewidzianej w art. 440 k.p.k., wykracza poza granice skargi apelacyjnej, jest jednoczesne wykazanie normy prawnej naruszonej przez sąd meriti, a także przedstawienie argumentacji uzasadniającej przekonanie, że naruszenie tej konkretnej normy doprowadziło do stanu rażącej niesprawiedliwości orzeczenia spowodowanej tym uchybienie. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w P. w sposób oczywisty nie dopełnił tego obowiązku. Wprawdzie, obok przepisu art. 440 k.p.k., jako podstawę orzeczenia powołano także normę art. 11 § 1 pkt 11 k.p.k., ale w żadnym miejscu nie wykazano, że w toku przedmiotowego postępowania rzeczywiście wystąpiła „inna okoliczność wyłączająca ściganie”. Nie wskazano również żadnego innego przepisu, jako naruszonego w stopniu uzasadniającym tezę o rażącej niesprawiedliwości wyroku skazującego osk. B.P.. Jako bezzasadną odrzucono też tezę zaprezentowaną w apelacji w kwestii braku skargi uprawnionego oskarżyciela. Prowadzi to do wniosku, że także zdaniem Sądu Okręgowego, proces w tej sprawie został prawidłowo zainicjowany w wyniku zrealizowania niezakwestionowanych uprawnień oskarżyciela subsydiarnego. Nie wyjaśniono natomiast, z jakiego powodu przywoływana przez Sąd Okręgowy sprzeczność między treścią postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 lipca 2013 r., a uzasadnieniem tego orzeczenia miałaby stanowić okoliczność wyłączającą ściganie osk. B.P.. Autor kasacji słusznie obecnie zauważa niespójność rozumowania sądu odwoławczego, który z jednej strony przyjmuje, że z punktu widzenia procesowej dopuszczalności dalszego postępowania decydujące znaczenie ma treść rozstrzygnięcia a nie jego uzasadnienie i w konsekwencji uznaje, że w niniejszej „sprawie zaistniała /…/ skarga uprawnionego oskarżyciela”. Z drugiej strony natomiast, ocenia to samo rozstrzygnięcie jako „błąd” i „pomyłkę” Sądu Rejonowego i nadaje mu ostatecznie rangę okoliczności wyłączającej ściganie. Dodatkowo, sąd odwoławczy nie dostrzegł oczywistej sprzeczności w swoim rozumowaniu, w którym przyjął za punkt odniesienia dla swego rozstrzygnięcia treść uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 lipca 2013 r., jako odzwierciedlającą rzeczywiste stanowisko tego Sądu i determinującą ostatecznie podstawę także swojego orzeczenie, w sytuacji, gdy wcześniej całkowicie zdyskwalifikował merytoryczne przesłanki, jakie doprowadziły Sąd Rejonowy do wyrażenia poglądu zaprezentowanego w motywach wspomnianego postanowienia (o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części). Odnotować również trzeba, że sąd odwoławczy nie sformułował żadnych zastrzeżeń co do przebiegu i wyników postępowania sądowego przeprowadzonego w Sądzie I instancji. Wręcz przeciwnie, w pełni je zaakceptował, podkreślając nawet trafność ustaleń i ocen zaprezentowanych przez sąd meriti . Wyrażenie takiego przekonania prowadzi jednak do wniosku, że trafny jest również i ten zarzut podniesiony w kasacji pełnomocnika oskarżyciela, w którym wskazano na wewnętrzną sprzeczność wywodu zaprezentowanego przez sąd odwoławczy. Sąd ten wielokrotnie określa przecież jako rażąco wadliwe samo postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 lipca 2013 r., (które w tej sprawie otworzyło drogę do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia). Przy czym wadliwości tej upatruje w fakcie, iż oczywistym zamiarem Sądu Rejonowego było utrzymanie w mocy postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego, co prowadziłoby do prawomocnego zakończenia procesu w tej sprawie już na tym etapie. Stawiając sprawę w ten sposób sąd odwoławczy ignoruje jednak treść motywów mających uzasadniać ów „zamiar” Sądu Rejonowego. Otóż w uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 lipca 2013 r., mającego przemawiać za zasadnością umorzenia postępowania podniesiono, po pierwsze – rozbieżności między relacjami złożonymi przez J. F. oraz B.P., których to rozbieżności nie rozstrzygnęły zeznania pozostałych osób przesłuchanych w sprawie. Po drugie, wskazano na brak możliwości jednoznacznego przesądzenia o zamiarze przywłaszczenia drukarki zakupionej na polecenie J. F. Po trzecie, wyrażono przekonanie o braku wyczerpania znamion występku z art. 284 § 2 k.k., ale jednocześnie wskazano na możliwość realizacji znamion usiłowania popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Całość tych dywagacji podsumowano konkluzją dość nieoczekiwaną wobec wcześniejszych wywodów stwierdzając, że spór między J. F. i B. P. w zakresie wzajemnych rozliczeń winien zostać rozstrzygnięty w postępowaniu cywilnym. Niezależnie od tego, czy Sąd Rejonowy orzekający na tym etapie jedynie w ramach kontroli postanowienia o umorzeniu postępowania, był uprawniony do tak daleko idącej merytorycznej oceny wiarygodności źródeł dowodowych i treści dowodów, których sam nie przeprowadził, przypomnieć trzeba, że dalszy bieg procesu przed sądami obu instancji nie potwierdził zasadności żadnej z tych ocen. Wręcz przeciwnie, sąd orzekający na rozprawie dokonał całkowicie odmiennej oceny wiarygodności źródeł dowodowych i doszedł do wniosku, że uzyskane za ich pośrednictwem dowody pozwalają na dokonanie stanowczych ustaleń dotyczących zarówno przebiegu wydarzeń, jak i zamiaru, jakim kierował się osk. B. P. Sąd I instancji jednoznacznie dał też wyraz przekonaniu, że zachowanie przypisane wymienionemu oskarżonemu wyczerpuje znamiona zarzuconego mu przestępstwa (choć nieco zmodyfikował jego opis) oraz uzasadnia przypisanie mu winy i skazanie. Należy również podkreślić, że merytoryczne rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było kwestionowane w apelacjach wniesionych na korzyść oskarżonego przez prokuratora i obrońcę. Zarzuty podnoszone przez skarżących dotyczyły ustaleń faktycznych, oceny dowodów, aspektów materialno-prawnych, a nawet bezwzględnych przyczyn uchylenia wyroku. Jednak ostatecznie wszystkie te zarzuty zostały odrzucone przez sąd odwoławczy, który w pełni potwierdził zasadność ocen i wniosków wyciągniętych przez sąd meriti na podstawie przeprowadzonych dowodów. Po szczegółowej analizie skarg apelacyjnych sąd odwoławczy doszedł przecież do wniosku, że w przedmiotowej sprawie żadna z zasad obowiązujących w procesie karnym nie została naruszona przez Sąd oceniający dowody, a podniesione w obu apelacjach argumenty w żaden sposób nie podważają prawidłowości rozumowania Sądu I instancji, które doprowadziło ten Sąd do trafnego przekonania, opartego o analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż sprawstwo i wina oskarżonego nie budzą żadnych wątpliwości. Sąd Okręgowy zauważył przy tym, że poza odmienną interpretacją zgromadzonych w sprawie dowodów, w środkach zaskarżenia nie przedstawiono bowiem argumentów podważających ustalenia Sądu Rejonowego. Uznano wręcz, że zarzuty apelacji i wywody je uzasadniające ograniczają się do gołosłownej i oczywiście dowolnej polemiki z tymi ustaleniami. Zaakcentowano przy tym, że Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił, dlaczego odmówił przymiotu wiarygodności twierdzeniom oskarżonego, a uwzględnił relację pokrzywdzonego, a następnie świadka M. M. Przywołane przez skarżących okoliczności, mające podważać argumentację Sądu Rejonowego, były przedmiotem szczegółowej analizy tego Sądu i w żaden sposób nie zdołały podważyć oceny dokonanej w tym względzie. W konsekwencji, sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że w realiach tej sprawy brak było podstaw do uwzględnienia wniesionych apelacji. Sąd Rejonowy dokonał bowiem prawidłowych ustaleń faktycznych, a jego rozumowanie znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia. Żaden z zarzutów procesowych sformułowanych przez obrońcę, ani zarzut prokuratora odnośnie błędnego przypisania oskarżonemu zamiaru nie mógł więc skutecznie podważyć trafności oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd I instancji. Przytoczone powyżej rozważania Sądu Okręgowego w P. zakończono konkluzją o braku podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia B.P. od zarzuconego mu czynu na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. W świetle przywołanych ocen sądu odwoławczego jest oczywiste, że całkowicie dyskwalifikują one wnioski wyrażone w uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 lipca 2013 r. Nie było bowiem uzasadnionych racji, aby rezygnować ze ścigania za czyn będący przedmiotem postępowania. Tym samym, również przekonanie Sądu Okręgowego, że o rażącej niesprawiedliwości wyroku skazującego B.P., decyduje wyrażony w uzasadnieniu wymienionego postanowienia zamiar Sądu Rejonowego, co do utrzymania w mocy postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania, na który to zamiar powołał się sąd odwoławczy w dalszej części swoich motywów, nie może być skutecznym argumentem. Przesłanki, które miałyby uzasadniać taki zamiar okazały się błędne, co wykazał dalszy bieg procesu. Nie sposób więc zgodzić się z wywodem sądu odwoławczego, który stwierdził wprawdzie, że ustalenia co do stanu faktycznego, kwalifikacji prawnej czynu przypisanego osk. B. P. oraz rozstrzygnięcie co do jego winy, zawarte w wyroku Sądu I instancji – są prawidłowe, ale z punktu widzenia sprawiedliwości tego wyroku decydujące znaczenie odgrywają, uznane finalnie za błędne przez sądy obu instancji, odmienne oceny wyrażone w motywach postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 lipca 2013 r. Przecież sam sąd odwoławczy w motywach swego rozstrzygnięcia jednoznacznie potwierdził ich niezasadność. Jedynie na marginesie zauważyć trzeba jeszcze, że dyrektywa wynikająca z treści art. 440 k.p.k. nie jest nakierowana wyłącznie na rozstrzygnięcia korzystne dla oskarżonego. Z punktu widzenia ustaleń poczynionych ostatecznie w toku procesu jest oczywiste, że to decyzja o utrzymaniu w mocy postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego w przedmiotowej sprawie mogłaby zasługiwać na miano rażąco niesprawiedliwej, skoro miałaby doprowadzić do uniemożliwienia pokrzywdzonemu wniesienia aktu oskarżenia i realizacji przysługujących mu uprawnień dochodzenia swoich praw przed sądem. Trudno też podzielić w pełni przekonanie Sądu Okręgowego w P. na temat wyjątkowego charakteru instytucji subsydiarnego aktu oskarżenia. Regulacja ustawowa wcale nie upoważnia do wykreowania takiego poglądu. Samo sformułowanie w Kodeksie postępowania karnego warunków jakie należy spełnić, aby uzyskać uprawnienia przewidziane w art. 55 § 1 k.p.k. oznacza tylko tyle, że każdy kto zrealizuje te wymagania (a jednocześnie nie znajdzie się w sytuacji przewidzianej w art. 56 § 1 lub 2 k.p.k.), ma prawo uzyskać pozycję procesową przewidzianą dla subsydiarnego oskarżyciela posiłkowego. Stąd też i odwoływanie się do bliżej nieokreślonej zasady wyjątkowości, która miałaby ograniczać korzystanie z tej instytucji, nie znajduje żadnego uzasadnienia. Stwierdzić zatem trzeba, że w tej sprawie instytucja opisana w przepisie art. 440 k.p.k. została zastosowana bez zachowania reguł obowiązujących w tym zakresie, co przesądza o rażącym naruszeniu tego przepisu. Wywody sądu odwoławczego mające uzasadniać skorzystanie z niej i wyjście poza granice zaskarżenia, dotknięte są wewnętrznymi sprzecznościami. Nie zostało też wykazane, że wyrok Sądu I instancji, skazujący B.P. w tej sprawie, był rażąco niesprawiedliwy. Przytoczone wyżej okoliczności doprowadziły do przekonania, że zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w P. w niniejszej sprawie dotknięty jest uchybieniem, które miało wpływ na jego treść, a przesłanki, które stanowiły jego podstawę, nie są trafne, co przemawiało za uwzględnieniem kasacji pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego J. F. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd odwoławczy uwzględni powyższe uwagi - oczywiście przy zachowaniu pełnej samodzielności jurysdykcyjnej. Wobec złożenia stosownego wniosku przez obrońcę z urzędu oraz oświadczenia o braku uzyskania wynagrodzenia w całości lub w części – należało zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. D. W., kancelaria adwokacka w P., wynagrodzenie za obronę osk. B.P. wykonywaną z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości regulującego zasady ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku. kc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI