V KK 284/10

Sąd Najwyższy2011-03-01
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiWysokanajwyższy
prawo karnewypadek drogowyzbiegnięcie z miejsca zdarzenianieumyślne spowodowanie śmierciodpowiedzialność karnaSąd Najwyższykasacjareformationis in peius

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego, uznając naruszenie zakazu reformationis in peius w związku z kwalifikacją prawną zbiegnięcia z miejsca zdarzenia.

Sprawa dotyczyła skazanego Łukasza W., który spowodował wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym i zbiegł z miejsca zdarzenia. Sąd pierwszej instancji skazał go m.in. za art. 177 § 2 k.k. w zb. z art. 178 § 1 k.k., przyjmując, że zbiegł z miejsca zdarzenia, mimo braku świadomości potrącenia ofiary. Sąd okręgowy utrzymał wyrok, ale inaczej uzasadnił kwalifikację prawną zbiegnięcia. Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego, stwierdzając naruszenie zakazu reformationis in peius, ponieważ sąd odwoławczy dokonał odmiennej subsumpcji ustaleń faktycznych pod znamię zbiegnięcia, co nastąpiło na niekorzyść skazanego.

Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Łukasza W., skazanego za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym i wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a następnie zbiegnięcie z miejsca zdarzenia. Sąd Rejonowy w W. skazał oskarżonego m.in. z art. 174 k.k. w zb. z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., przyjmując, że zbiegł z miejsca zdarzenia, mimo że nie miał świadomości potrącenia ofiary. Sąd Okręgowy w W. utrzymał ten wyrok w mocy, uznając apelację obrońcy za bezzasadną. Obrońca w kasacji zarzucił m.in. naruszenie zakazu reformationis in peius przez Sąd Okręgowy, który dokonał odmiennych ustaleń faktycznych i innej subsumpcji pod znamię zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, co nastąpiło na niekorzyść skazanego. Sąd Najwyższy przychylił się do tego zarzutu, stwierdzając, że Sąd Okręgowy, mimo iż uznał apelację za bezzasadną, dokonał nowej kwalifikacji prawnej zbiegnięcia, opierając ją na innych okolicznościach faktycznych niż sąd pierwszej instancji. Sąd Najwyższy podkreślił, że zbiegnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 178 § 1 k.k. wymaga umyślności sprawcy co do unikania odpowiedzialności za konkretne przestępstwo. W związku z naruszeniem zakazu reformationis in peius, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zbiegnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 178 § 1 k.k. wymaga przypisania sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że zbiegnięcie jest zachowaniem intencjonalnym, ukierunkowanym na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Nawet jeśli sprawca nie był świadomy wszystkich skutków swojego czynu (np. potrącenia ofiary), dla zastosowania art. 178 § 1 k.k. musi istnieć umyślność co do unikania odpowiedzialności za popełnione przestępstwo.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

oskarżony (w zakresie uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
Łukasz W.osoba_fizycznaskazany
Maria K.osoba_fizycznaofiara

Przepisy (14)

Główne

k.k. art. 177 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 178 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 174 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 434 § 1

Kodeks postępowania karnego

Pomocnicze

k.k. art. 177 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 8

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 433 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § 3

Kodeks postępowania karnego

Prd art. 44 § 1

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

k.p.k. art. 425 § 2

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie zakazu reformationis in peius przez Sąd Okręgowy poprzez odmienną subsumpcję ustaleń faktycznych pod znamię 'zbiegnięcia z miejsca zdarzenia' na niekorzyść oskarżonego. Błędna wykładnia art. 178 § 1 k.k. przez Sąd Okręgowy, który utrzymał kwalifikację prawną zbiegnięcia, mimo że pierwotna podstawa faktyczna została przez niego zdyskwalifikowana.

Odrzucone argumenty

Zarzut obrazy art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. przez nierozważenie wszystkich zarzutów apelacji, w tym dotyczących oceny stopnia zagrożenia i obrazy przepisów przy ocenie opinii biegłego.

Godne uwagi sformułowania

dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k. zbiegnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 178 § 1 k.k. jest oczywiście zachowaniem intencjonalnym sprawcy, ukierunkowanym na uniknięcie odpowiedzialności karnej przez zdyskwalifikowanie subsumpcji określonych faktów pod przepis art. 178 § 1 k.k. zastosowanej w wyroku Sądu Rejonowego i dokonanie jej przez wskazanie innej podstawy faktycznej, orzeczono na niekorzyść oskarżonego, mimo że treść wyroku nie uległa zmianie.

Skład orzekający

H. Gradzik

przewodniczący-sprawozdawca

M. Gierszon

członek

J. B. Rychlicki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja znamienia 'zbiegnięcia z miejsca zdarzenia' w kontekście art. 178 § 1 k.k., wymóg umyślności sprawcy, oraz stosowanie zakazu reformationis in peius w postępowaniu kasacyjnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z kwalifikacją czynów z art. 177 i 178 k.k. oraz procedurą kasacyjną.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowego zagadnienia interpretacji znamion przestępstwa 'zbiegnięcia z miejsca zdarzenia' oraz ważnego z punktu widzenia procesowego zakazu reformationis in peius, co jest istotne dla praktyków prawa karnego.

Czy ucieczka przed policją po wypadku to zawsze 'zbiegnięcie z miejsca zdarzenia'? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 1 MARCA 2011 R. V KK 284/10 O ile, w przypadku popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 1 k.k. lub w art. 177 § 2 k.k. sprawca może ponosić odpowiedzialność także za skutki swojego bezprawnego zachowania, które były poza jego percepcją w czasie czynu , to dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, nie- zbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnię- cie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wy- czerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie SN: M. Gierszon, J. B. Rychlicki. Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska. Sąd Najwyższy w sprawie Łukasza W., skazanego z art. 174 k.k. w zb. z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Kar- nej na rozprawie w dniu 1 marca 2011 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 17 marca 2010 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 10 paździer- nika 2009 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok i p r z e k a z a ł sprawę Sądowi Okręgo- wemu w W. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym (...). U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 20 października 2009 r., Łukasz W. został skazany za to, że w dniu 30 grudnia 2007 r. w W. spro- wadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem marki Citroen C2, na ulicy K. nie zatrzy- mał się do kontroli drogowej nakazywanej przez oznakowany radiowóz po- licji i podjął ucieczkę, w trakcie której jadąc z nadmierną i niebezpieczną prędkością nie mniejszą niż 100 km/h, przejechał przez dwa skrzyżowania dróg przy palącym się czerwonym świetle dla jego kierunku ruchu, zmusza- jąc innych uczestników ruchu do zatrzymania i zmiany kierunku ruchu w celu uniknięcia zderzenia, a następnie jechał dalej w kierunku M. całą sze- rokością jezdni, stale zmuszając innych uczestników do zjazdu na pobo- cze, po czym w D. rażąco i umyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przez nadmierną prędkość, zjechał na lewą stronę jezdni na wysokości przejścia dla pieszych i stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, zjechał na prawy chodnik, gdzie potrącił pieszą Marię K., która wskutek odniesionych obrażeń zmarła po przewiezieniu do szpitala, a na- stępnie zbiegł z miejsca zdarzenia nie zatrzymując się – tj. za czyn z art. 174 k.k. w zb. z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. – na karę 4 lat po- zbawienia wolności. Na podstawie art. 44 § 1 k.k. Sąd Rejonowy orzekł wobec oskarżo- nego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lą- dowym na okres 10 lat. W apelacji od tego wyroku obrońca oskarżonego zarzucił: - naruszenie przepisu art. 178 § 1 k.k., przez błędną jego wykład- nię, polegającą na przypisaniu oskarżonemu znamienia stypizowanego w tym przepisie słowami „zbiegł z miejsca zdarzenia”, przy jednoczesnym ustaleniu, iż nie miał on świadomości, że potrącił Marię K.; - obrazę przepisów postępowania, w szczególności art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., polegającą na lakonicznym przytoczeniu przesłanek przypisa- nia mu występku z art. 174 k.k., przy braku konkretnych ustaleń co do bez- pośredniości zagrożenia dla życia lub zdrowia większej liczby osób albo dla mienia w znacznych rozmiarach, które to okoliczności stanowią znamiona tego występku; nadto obrazę art. 4 k.p.k. art. 7 k.p.k., art. 8 k.p.k. i art. 201 k.p.k., polegającą na dowolnym zaaprobowaniu wiarygodności dowodu z opinii biegłego z zakresu wypadków drogowych Marka Ł., przy braku w uzasadnieniu wyroku logicznej argumentacji na rzecz merytorycznej po- prawności tego dowodu; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na dowolnym przyjęciu prędkości z jaką oskarżony prowadził samochód oraz potraktowaniu jego zachowań naruszających zasady ruchu drogowego, jako wytwarzających bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Apelujący wnosił w konkluzji o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 17 marca 2010 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Obrońca oskarżonego złożył kasację, podnosząc w niej zarzuty obra- zy przepisów postępowania, mającej istotny wpływ na treść wyroku, w szczególności: 1. art. 434 § 1 k.p.k., sprowadzającej się do dokonania przez Sąd Okręgowy, mimo wniesienia środka odwoławczego na korzyść oskarżone- go, odmiennych ustaleń faktycznych, rozszerzających katalog okoliczności obciążających oskarżonego, poprzez przyjęcie, iż oskarżony uciekł z miej- sca zdarzenia, które polegało na wytworzeniu bezpośredniego niebezpie- czeństwa katastrofy, podczas gdy Sąd pierwszej instancji ustalił, że oskar- żony zbiegł z miejsca spowodowania wypadku drogowego; 2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., przez nierozważenie wszystkich zarzutów i wniosków apelacji, co przejawiło się w rażąco nie- pełnym odniesieniu się do: a) zarzutu nieuzasadnionego potraktowania za- chowań oskarżonego naruszających zasady ruchu drogowego jako wytwa- rzających bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogo- wego i b) zarzutu niewykazania przez Sąd pierwszej instancji, które oko- liczności faktyczne stanowiły o wytworzeniu bezpośredniego niebezpie- czeństwa katastrofy w ruchu lądowym w rozumieniu art. 174 § 1 k.k. Wskazując na te zarzuty obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Jak wynika ze streszczonego wyżej przebiegu postępowania, zarzut wskazujący na obrazę art. 434 § 1 k.p.k., polegającą na naruszeniu zakazu reformationis in peius, podniesiony został wobec wyroku Sądu odwoław- czego, którym utrzymano w mocy wyrok skarżony apelacją. Sama treść rozstrzygnięcia w postępowaniu oznaczałaby, że sytuacja procesowa oskarżonego nie uległa pogorszeniu. Nie zmienił się w szczególności opis znamion przestępstwa. Nie oznacza to jeszcze, że zarzut jest chybiony. Nie można bowiem nie zauważyć, że w wyroku Sądu drugiej instancji do- szło do istotnej zmiany w subsumcji ustaleń faktycznych pod znamię „zbie- gnięcia sprawcy z miejsca zdarzenia”, określające w art. 178 § 1 k.k. usta- wową okoliczność obciążającą która podwyższa dolną i górną granicę za- grożenia za przypisane przestępstwo. Rzecz w tym, że Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku, umotywował zgoła inaczej, niż Sąd pierwszej instan- cji, że oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia. Dla rozstrzygnięcia, czy w wyroku Sądu odwoławczego doszło w re- zultacie do obrazy art. 434 § 1 k.p.k., niezbędna jest analiza toku rozumo- wania prezentowanego w uzasadnieniu. Przedtem jednak należy przypomnieć, że Sąd Rejonowy, przypisując oskarżonemu zbiegnięcie z miejsca zdarzenia, wiązał to zachowanie ze spowodowaniem przez niego wypadku drogowego w D. Doszło do niego podczas ucieczki oskarżonego przed ścigającym go radiowozem policyj- nym, gdy samochód Citroen wpadł w poślizg, utracił stateczność kierunko- wą uderzył tyłem w znajdującą się na chodniku pieszą Marię K., otarł karo- serią o słup oświetlenia ulicznego, po czym zatrzymał się. Nie wychodząc z samochodu, oskarżony ruszył dalej, decydując się na kontynuowanie ucieczki. Wobec tego, że skutkiem wypadku była śmierć pieszej, co prze- sądziło o zakwalifikowaniu czynu z art. 177 § 2 k.k., Sąd Rejonowy uznał, że oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia. Ustalił jednak, że oskarżony nie spostrzegł potrącenia pieszej i decydując się na dalszą ucieczkę nie wie- dział o spowodowaniu obrażeń jakiejkolwiek osoby. Sąd ten przyjął, iż znamię zbiegnięcia z miejsca zdarzenia zostało wypełnione, gdyż oskarżo- ny był zobowiązany do zatrzymania się i przedsięwzięcia odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku, niezależnie od tego, czy był świadomy wszystkich zaistniałych skutków zdarzenia. Do pozostania na miejscu wypadku obliguje bowiem kierowcę przepis art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 58, poz. 515 ze zm.). Po rozpoznaniu zarzutu apelacji, w którym obrońca oskarżonego kwestionował subsumcję ustalonych okoliczności pod znamię „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” związanego z popełnieniem czynu z art. 177 § 2 k.k., Sąd Okręgowy podzielił pogląd, że przyjęta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykładnia art. 178 § 1 k.k. była nieuprawniona. Stwierdził, że zbie- gnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu tego przepisu, nie może być od- noszone do każdego wypadku w ruchu drogowym, o którym mowa w art. 44 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, lecz wyłącznie do zdarzeń, które sta- nowią jedno z przestępstw wymienionych w art. 178 § 1 k.k. Przyjął w dal- szym rozumowaniu, że skoro oskarżony nie był świadomy, że spowodował potrącenie pieszej, to nie można mu przypisać zbiegnięcia z miejsca po- pełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. Przyznając w tym względzie rację skarżącemu, Sąd odwoławczy stwierdził jednakowoż, że „warunki z art. 178 § 1 k.k. zostały przez oskarżonego zrealizowane z innego powodu”. Zwrócił uwagę, że czyn przypisany Łukaszowi W. został zakwalifikowany kumulatywnie z art. 174 § 1 k.k., a polegał także na sprowadzeniu bezpo- średniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Ostatnim eta- pem realizacji znamion czynu z art. 174 § 1 k.k. miała być niebezpieczna jazda przez D. Nawiązując do tego Sąd drugiej instancji przyjął, że oskar- żony zbiegł z miejsca zdarzenia, tj. miejsca sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. To zaś pozwala już uznać za prawidłową kwalifikację prawną przestępstwa, obejmującą także przepis art. 178 § 1 k.k. Jeśli zważyć na to, w jaki sposób Sąd odwoławczy uzasadnił słusz- ność zarzutu apelacji, ale ostatecznie potwierdził trafność oceny prawnej, iż oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia, to nie można odmówić racji zarzuto- wi naruszenia w zaskarżonym wyroku zakazu reformationis in peius. Zbie- gnięcie z miejsca zdarzenia, w rozumieniu art. 178 § 1 k.k., jest oczywiście zachowaniem intencjonalnym sprawcy, ukierunkowanym na uniknięcie od- powiedzialności karnej (G. Bogdan [w:] Komentarz do Kodeksu karnego pod red. A. Zolla, Część szczególna. T. II, Kraków 2006, s. 479, R. A. Ste- fański: Wypadek w komunikacji jako przestępstwo w nowym Kodeksie kar- nym, Prok. i Pr. 1998 nr 10, wyrok SN z dnia 27 marca 2001 r., IV KKN 175/00, LEX nr 51400, postanowienie SN z dnia 28 czerwca 2006 r., II KK 285/05, LEX nr 193050). Wypływa stąd wniosek, że o ile w przypadku popełnienia przestęp- stwa określonego w art. 177 § 1 k.k. lub w art. 177 § 2 k.k. sprawca może ponosić odpowiedzialność także za skutki swojego bezprawnego zacho- wania, które były poza jego percepcją w czasie czynu, to dla przyjęcia kwa- lifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizo- wanych w art. 177 k.k. Przy ustaleniu w wyroku Sądu Rejonowego, że oskarżony w ogóle nie zauważył potrącenia pieszej, stronę podmiotową zbiegnięcia wiązano nie ze świadomością popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k., lecz spowodowania wypadku w rozumieniu art. 44 § 1 prawa drogowego, a więc zdarzenia, które nie musi pociągać skutku w postaci obrażeń ciała in- nej osoby, a tym samym realizować znamion jakiegokolwiek przestępstwa. Sąd odwoławczy odrzucił możliwość uznania ucieczki z tak pojmowanego miejsca zdarzenia jako „zbiegnięcia” w rozumieniu art. 178 § 1 k.k., co w konsekwencji nakazywałoby wyeliminowanie art. 178 § 1 k.k. z kwalifikacji prawnej przestępstwa. Ostatecznie jednak nie doszło do redukcji kwalifika- cji prawnej, gdyż Sąd Okręgowy dokonał subsumcji innych okoliczności faktycznych pod znamię „zbiegnięcia”. Uznał, że oskarżony zbiegł z miej- sca spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy, a więc popełnienia czynu z art. 174 § 1 k.k. Orzekł więc, że znamię „zbiegnięcia”, zostało wypełnione innymi niż wcześniej przyjęto okolicznościami faktycz- nymi rzutującymi na ocenę strony podmiotowej przestępstwa w tej jego części. Tak zatem po uznaniu, że podane przez Sąd pierwszej instancji okoliczności nie dają podstawy do zakwalifikowania czynu jako popełnio- nego w okolicznościach określonych w art. 178 § 1 k.k., Sąd Okręgowy utrzymał tę kwalifikację, ale przez powiązanie innego już segmentu ustaleń faktycznych ze znamieniem „zbiegnięcia”. Skoro jednak w wyroku Sądu pierwszej instancji nie dokonano takiej subsumcji, to wprowadzenie jej do wyroku Sądu Okręgowego w miejsce poprzedniej, oznaczało orzekanie na niekorzyść oskarżonego w sytuacji, gdy apelację wniesiono tylko na ko- rzyść. Z uwagi na prawomocność wyroku Sądu drugiej instancji, oskarżony nie miał już możliwości zakwestionowania w zwykłym środku odwoławczym trafności inaczej przyjętego „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia”. Marginalnie należy zauważyć w kontekście omawianej zmiany w subsumcji, że nie bez znaczenia jest i to, iż według ustaleń w wyroku Sądu Rejonowego, po wypadku w D. oskarżony kontynuował ucieczkę przed ści- gającym go radiowozem policyjnym w sposób nadal realizujący sprowa- dzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Okoliczność ta w sposób nieodparty nasuwa pytanie, czy logicznie spójne było upatrywanie „zbiegnięcia” z miejsca sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy, dokonującego się właśnie przez uciekanie, a przy tym, czy przy- jęcie przez Sąd Okręgowy „zbiegnięcia” z miejsca, w którym wciąż trwała niebezpieczna ucieczka samochodem, nie dubluje materialnoprawnego kwalifikowania tej samej okoliczności faktycznej. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że autor kasacji zasadnie zarzucił obrazę art. 434 § 1 k.p.k. Przez zdyskwalifikowanie sub- sumcji określonych faktów pod przepis art. 178 § 1 k.k. zastosowanej w wy- roku Sądu Rejonowego i dokonanie jej przez wskazanie innej podstawy faktycznej, orzeczono na niekorzyść oskarżonego, mimo że treść wyroku nie uległa zmianie. Naruszenie zakazu reformationis in peius miało wpływ na treść wyroku w tym znaczeniu, że przy niezaistnieniu tego uchybienia, art. 178 § 1 k.k. nie utrzymałby się w kwalifikacji prawnej przypisanego przestępstwa. Za oczywiście bezzasadny natomiast uznał Sąd Najwyższy drugi za- rzut kasacji, wytykający wyrokowi Sądu odwoławczego obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku prze- czy twierdzeniu, jakoby w postępowaniu apelacyjnym nie rozważono zarzu- tu błędu w ustaleniach faktycznych co do stopnia narażenia przez oskarżo- nego ludzi i mienia przez niebezpieczną ucieczkę, oraz zarzutów obrazy przepisów procesowych przy ocenie opinii biegłego z zakresu ruchu dro- gowego M. Ł., a także w uzasadnieniu, dlaczego zachowanie oskarżonego wypełniało znamiona przestępstwa z art. 174 § 1 k.k. Uwagi autora kasacji, jakoby Sąd odwoławczy, odnosząc się do zarzutów apelacyjnych zdawko- wo jedynie potwierdził to, co wyartykułowano w zaskarżonym wyroku o niebezpieczeństwie zagrożenia życia i zdrowia wielu osób, wcale nie prze- konują iż zarzuty apelacji nie zostały rozpoznane. Kwestia oceny stopnia zagrożenia spowodowanego przez Łukasza W. jawi się w sprawie jako wręcz oczywista. Wystarczy uzmysłowić co oznacza prowadzenie samo- chodu na terenie zabudowanym z prędkością ponad dwa razy przekracza- jącą dopuszczalny limit, jazda z taką prędkością przez kolejne skrzyżowa- nia na czerwonym świetle ze zmuszeniem innych uczestników ruchu do podejmowania manewrów obronnych i wręcz ratunkowych, czy też kiero- wanie samochodem po pasie ruchu dla pojazdów jadących w przeciwnym kierunku, a wszystko – na przestrzeni wielu kilometrów. Przeczyłoby ele- mentarnym wskazaniom doświadczenia życiowego zaprzeczanie, że usta- lenia te, oparte na niekwestionowanym w zasadzie materiale dowodowym, dowodzą zaistnienia sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa ka- tastrofy. Odparcie argumentów apelacji nie wymagało w tym wypadku ob- szernych wywodów, a stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego nie dają podstawy do uwzględnienia zarzutów obrazy art. 433 § 1 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Z uwagi na zasadność pierwszego z omówionych zarzutów zaskar- żony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpozna- nia w postępowaniu odwoławczym. W tej bowiem fazie postępowania do- szło do uchybienia, które miało istotny wpływ na treść prawomocnego roz- strzygnięcia. Przy rozpoznaniu pierwszego zarzutu apelacji Sąd Okręgowy rozważy ponownie, czy rozumowanie Sądu pierwszej instancji, utożsamia- jące „zbiegnięcie” z miejsca zdarzenia z naruszeniem przez oskarżonego obowiązku nałożonego przepisem art. 44 prawa o ruchu drogowym, usprawiedliwiało in concreto zakwalifikowanie przestępstwa w związku z art. 178 § 1 k.k. Wobec niezaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji na niekorzyść, choćby w zakresie samego uzasadnienia (art. 425 § 2 k.p.k.), Sąd odwoławczy będzie związany zdumiewającym w okolicznościach sprawy ustaleniem, że oskarżony nie dostrzegł potrącenia pieszej w D. i odjechał z miejsca wypadku bez świadomości spowodowania obrażeń in- nej osoby. Ma to istotne znaczenie, gdyż przypisanie „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” w rozumieniu art. 178 § 1 k.k. może nastąpić, jak wynika z brzmienia tego przepisu, tylko przy skazaniu sprawcy, który popełnił jedno z przestępstw wymienionych w tym przepisie, przy czym samo „zbiegnię- cie” jest zachowaniem umyślnym. To ostatnie zastrzeżenie oznacza, że zbiegający ogarnia umyślnością – odpowiedzialności za jaki czyn zabro- niony zamierza uniknąć przez ucieczkę. W realiach sprawy podlega zatem rozważeniu, czy oskarżony co najmniej godził się, że zbiega z miejsca w którym popełnił czyn określony w art. 177 § 1 lub 2 k.k. Jeśli odpowiedź na tak stawiane pytanie nie będzie pozytywna, odpadnie możliwość utrzyma- nia w kwalifikacji prawnej przestępstwa przepisu art. 178 § 1 k.k.