V KK 265/06

Sąd Najwyższy2007-05-23
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
usiłowanieprzygotowaniebezpośrednie zmierzaniekodeks karnypobiciegranica odpowiedzialnościfaza stadialna przestępstwa

Sąd Najwyższy w postanowieniu V KK 265/06 zdefiniował pojęcie 'bezpośredniego zmierzania' do popełnienia czynu zabronionego (art. 13 § 1 k.k.), uznając, że obejmuje ono całość zachowań wiodących wprost do wypełnienia znamion czynu, a nie tylko ostatnie z nich.

Sprawa dotyczyła kasacji obrońców skazanych za usiłowanie pobicia. Sąd Najwyższy rozpatrywał zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego i materialnego, w szczególności błędnej kwalifikacji czynu jako usiłowania zamiast przygotowania. Sąd Najwyższy oddalił kasacje, precyzując, że 'bezpośrednie zmierzanie' do popełnienia czynu zabronionego obejmuje wszystkie działania wiodące wprost do jego realizacji, stwarzające realne zagrożenie, a nie tylko ostatnie zachowanie.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 maja 2007 r. (sygn. V KK 265/06) rozpoznał kasacje obrońców skazanych za usiłowanie pobicia. Głównym zagadnieniem prawnym była interpretacja znamienia 'bezpośrednio zmierza' w kontekście art. 13 § 1 k.k. Obrońcy argumentowali, że zachowanie skazanych stanowiło jedynie przygotowanie do popełnienia przestępstwa, a nie jego usiłowanie, ponieważ nie nastąpiło ostatnie zachowanie poprzedzające bezpośrednio dokonanie czynu. Sąd Najwyższy odrzucił te argumenty, wyjaśniając, że pojęcie 'bezpośredniego zmierzania' obejmuje całą sekwencję zachowań, które wiodą wprost do wypełnienia znamion czynu zabronionego i stwarzają realne zagrożenie dla chronionego dobra prawnego. W analizowanym przypadku, wysłanie zwiadowców do lokalu w celu rozpoznania sytuacji przed planowanym pobiciem zostało uznane za początek fazy usiłowania, a nie przygotowania. Sąd Najwyższy podkreślił, że usiłowanie nie ogranicza się do ostatniego aktu przed dokonaniem, ale obejmuje wszystkie działania bezpośrednio prowadzące do realizacji zamiaru. W konsekwencji, Sąd Najwyższy oddalił kasacje jako bezzasadne.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowanie stanowi 'bezpośrednie zmierzanie' do popełnienia czynu zabronionego, a tym samym usiłowanie.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że pojęcie 'bezpośredniego zmierzania' do dokonania czynu zabronionego (art. 13 § 1 k.k.) obejmuje całość zachowań wiodących wprost do wypełnienia jego znamion i stwarzających realne zagrożenie dla chronionego dobra prawnego. Nie ogranicza się ono do ostatniego zachowania poprzedzającego realizację czynności sprawczej. Wysłanie zwiadowców w celu usprawnienia ataku inicjuje fazę usiłowania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (wobec utrzymania wyroku)

Strony

NazwaTypRola
Tomasz Ł.osoba_fizycznaskazany
Roman J.osoba_fizycznaskazany
Mariusz C.osoba_fizycznaskazany
Robert C.osoba_fizycznawłaściciel lokalu
Marek D.osoba_fizycznapokrzywdzony (kierujący ochroną)
Adam Ż.osoba_fizycznawspółsprawca
Grzegorz K.osoba_fizycznawspółsprawca
obrońcy skazanychinneobrońca
Prokuratura Krajowaorgan_państwowyprokurator

Przepisy (13)

Główne

k.k. art. 13 § 1

Kodeks karny

Definiuje usiłowanie jako bezpośrednie zmierzanie do dokonania czynu zabronionego. Sąd Najwyższy zinterpretował to pojęcie szerzej, obejmując całość zachowań wiodących wprost do realizacji znamion czynu.

k.k. art. 158 § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa pobicia. W analizowanej sprawie stanowiło podstawę kwalifikacji czynu.

Pomocnicze

k.k. art. 16 § 1

Kodeks karny

Definiuje przygotowanie do przestępstwa. Sąd rozważał, czy zachowanie skazanych było przygotowaniem, czy usiłowaniem.

k.k. art. 16 § 2

Kodeks karny

Stanowi, że przygotowanie jest karalne tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi. W przypadku pobicia, przygotowanie nie jest karalne.

k.k. art. 64 § 1

Kodeks karny

Dotyczy recydywy.

k.k. art. 64 § 2

Kodeks karny

Dotyczy recydywy.

k.k. art. 282

Kodeks karny

Dotyczy wymuszenia rozbójniczego. Było częścią pierwotnej kwalifikacji Sądu Rejonowego.

k.k. art. 258 § 1

Kodeks karny

Dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Było częścią pierwotnej kwalifikacji Sądu Rejonowego.

u.p.n. art. 48 § 1

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii

Dotyczy przestępstwa narkotykowego. Było częścią pierwotnej kwalifikacji Sądu Rejonowego.

u.p.n. art. 62 § 3

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii

Dotyczy przestępstwa narkotykowego (wypadek mniejszej wagi). Zostało przypisane przez Sąd Okręgowy.

k.p.k. art. 433 § 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obowiązku rozpoznania zarzutów apelacji.

k.p.k. art. 437 § 2

Kodeks postępowania karnego

Określa zakres kognicji sądu odwoławczego przy zmianie wyroku.

k.p.k. art. 457 § 3

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy obowiązku sądu odwoławczego do rozpoznania zarzutów apelacji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Interpretacja art. 13 § 1 k.k. jako obejmującego całość zachowań wiodących wprost do popełnienia czynu zabronionego, a nie tylko ostatnie z nich. Uznanie, że wysłanie zwiadowców do lokalu stanowi początek fazy usiłowania, a nie przygotowania. Potwierdzenie, że Sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji i nie naruszył przepisów procesowych przy zmianie wyroku na korzyść oskarżonych.

Odrzucone argumenty

Argument obrońców, że zachowanie skazanych stanowiło jedynie przygotowanie do pobicia, a nie usiłowanie. Zarzuty naruszenia prawa procesowego przez Sąd odwoławczy przy zmianie wyroku.

Godne uwagi sformułowania

Określenie „bezpośrednio zmierza” do dokonania czynu zabronionego (art. 13 § 1 k.k.) oznacza całość zachowań wiodących wprost do wypełnienia jego znamion, stwarzających realne zagrożenie dla chronionego dobra prawnego, a nie wyłącznie ostatnie z tych zachowań, poprzedzające realizację czynności sprawczej czynu zabronionego. „Zmierzanie” może być zatem także zachowaniem złożonym i rozciągniętym w czasie. Granica dzieląca stan abstrakcyjnego zagrożenia dla dobra prawnego od zagrożenia realnego została przekroczona.

Skład orzekający

H. Gradzik

przewodniczący-sprawozdawca

L. Misiurkiewicz

sędzia

T. Artymiuk

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja znamion usiłowania przestępstwa (art. 13 § 1 k.k.), rozróżnienie między usiłowaniem a przygotowaniem, granice kognicji sądu odwoławczego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego, ale zasady interpretacyjne są uniwersalne dla przestępstw formalnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowego zagadnienia w prawie karnym – rozróżnienia między usiłowaniem a przygotowaniem, co jest fundamentalne dla oceny odpowiedzialności karnej. Wyjaśnienie pojęcia 'bezpośredniego zmierzania' jest cenne dla praktyków.

Usiłowanie czy przygotowanie? Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy zaczyna się odpowiedzialność karna za przestępstwo.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 23 MAJA 2007 R. V KK 265/06 Określenie „bezpośrednio zmierza” do dokonania czynu zabronione- go (art. 13 § 1 k.k.) oznacza całość zachowań wiodących wprost do wypeł- nienia jego znamion, stwarzających realne zagrożenie dla chronionego do- bra prawnego, a nie wyłącznie ostatnie z tych zachowań, poprzedzające realizację czynności sprawczej czynu zabronionego. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie: SN L. Misiurkiewicz, WSO (del. do SN) T. Artymiuk. Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska. Sąd Najwyższy w sprawie Tomasza Ł., Romana J. i Mariusza C., skazanych z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 23 maja 2007 r., kasacji wniesionych przez obrońców skazanych od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 2 marca 2006 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 30 ma- ja 2005 r., o d d a l i ł kasacje wniesione przez obrońców skazanych (...). U Z A S A D N I E N I E Sąd Rejonowy w G., w wyroku z dnia 30 maja 2005 r., uznał Toma- sza Ł., Romana J. i Mariusza C. za winnych tego, że w dniu 17 maja 2002 r. w G. wspólnie i w porozumieniu z 20 innymi osobami, biorąc udział w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, usiłowali przez użycie przemocy i gróźb w stosunku do pracowników lokalu Metro doprowadzić jego właściciela Ro- 2 berta C. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, ale zamierzonego ce- lu nie zrealizowali z uwagi na zatrzymanie ich przez funkcjonariuszy policji, przy czym Tomasz Ł. działał w warunkach powrotu do przestępstwa okre- ślonych w art. 64 § 2 k.k., a Mariusz C. w warunkach określonych w art. 64 § 1 k.k. Kwalifikując ten czyn jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 282 k.k. w zb. z art. 258 § 1 k.k. (wobec Tomasza Ł. i Mariusza C. od- powiednio w zw. z art. 64 § 2 i 64 § 1 k.k.) Sąd Rejonowy wymierzył kary: Tomaszowi Ł. 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, Mariuszowi C. 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, a Romanowi J. 2 lat pozbawienia wolno- ści. Tymże wyrokiem Tomasz Ł. został skazany za przestępstwo z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii na karę roku pozbawienia wolności, a jako łączną orzeczono wobec niego ka- rę 3 lat pozbawienia wolności. Po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez obrońców tych oskarżo- nych Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z dnia 2 marca 2006 r. zmienił zaskar- żony wyrok w ten sposób, że uznał oskarżonych za winnych tego, iż wspólnie i w porozumieniu z 20 innymi osobami, we wskazanym wyżej czasie i miejscu, usiłowali wziąć udział w pobiciu Marka D. i innych porząd- kowych zatrudnionych w dyskotece Metro w ten sposób, że zaopatrzeni w narzędzia mające służyć do pobicia, zgromadzili się w pobliżu dyskoteki, a jeden z nich wskazał osobę, która miała być pobita, lecz zamierzonego ce- lu nie zrealizowali wobec zatrzymania przez policjantów – tj. popełnienia przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. (wobec Tomasza Ł. w zw. z art. 64 § 2 k.k., a Mariusza C. w zw. z art. 64 § 1 k.k.) i wymierzył kary: Romanowi J. i Mariuszowi C. – roku pozbawienia wolności, a Toma- szowi Ł. – roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd odwoławczy zmienił też kwalifikację prawną drugiego z przypisa- nych czynów Tomaszowi Ł. na art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, uznając czyn za wypadek mniejszej wagi i 3 wymierzył mu karę 2 miesięcy pozbawienia wolności. Jako łączną wymie- rzył mu karę roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. W kasacji od prawomocnego wyroku obrońca Tomasza Ł. zarzucił: 1. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 433 § 2 k.p.k., art. 437 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. – przez dokonanie istotnej zmiany orzeczenia meryto- rycznego, podczas gdy waga uchybień w wyroku Sądu pierwszej instancji przemawiała za jego uchyleniem i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania; 2. obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 13 § 1 k.k. oraz art. 16 § 1 k.k., przez przyjęcie błędnego poglądu, iż w ustalonym stanie fak- tycznym zachowanie skazanego, jak i pozostałych osób, stanowiło usiło- wanie popełnienia czynu zabronionego z art. 158 § 1 k.k. w sytuacji, gdy należało je zakwalifikować jako niekaralne przygotowanie. W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie wyroku w części skazującej Tomasza Ł. za czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. i uniewinnie- nie go, a nadto o zmianę orzeczenia skazującego za drugi z występków, przez warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności. Obrońca skazanych Romana J. i Mariusza C. zarzucił prawomocne- mu wyrokowi rażącą obrazę prawa materialnego, tj. art. 13 § 1 k.k., polega- jącą na przyjęciu, że działając w sposób opisany w treści zmodyfikowanego przez Sąd Okręgowy wyroku, skazani dopuścili się usiłowania popełnienia przestępstwa z art. 158 § 1 k.k., podczas gdy w istocie zachowanie ich na- leży kwalifikować jako niekaralne przygotowanie. Podnosząc ten zarzut skarżący wniósł o uchylenie wyroku i uniewinnienie skazanych. Sąd Najwyższy zważył: Co do zarzutu obrazy prawa procesowego zamieszczonego w kasacji obrońcy Tomasza Ł. Celowość rozpoznania w pierwszej kolejności tego zarzutu wynika stąd, że skarżący podważał nim samą możliwość wydania przez Sąd od- woławczy wyroku zawierającego in concreto rozstrzygnięcie reformatoryj- 4 ne. Wskazał na naruszenie zwłaszcza art. 437 § 2 k.p.k., do którego miało dojść, jego zdaniem, w następstwie niepełnego rozpoznania zarzutów ape- lacji. Świadczyć ma o tym uzasadnienie wyroku Sądu odwoławczego, po- mijające istotne argumenty apelacji. Sąd Najwyższy uznał ten zarzut za całkowicie bezzasadny. To praw- da, że przy podejmowaniu rozstrzygnięcia merytorycznego Sąd drugiej in- stancji nie opierał się na wszystkich ustaleniach faktycznych, które stanowi- ły podstawę wyroku Sądu pierwszej instancji. Zarazem jednak nie można twierdzić, że ustalenia przyjęte przez Sąd Okręgowy są nowe. Rzecz bo- wiem w tym, że uznając za trafną motywację zarzutów apelacyjnych, sąd ten odrzucił, jako nieudowodnione, te ustalenia w wyroku Sądu Rejonowe- go, które świadczyć miały o działaniu oskarżonych w celu wymuszenia ha- raczu od właściciela dyskoteki. Uznał Sąd odwoławczy, że materiał dowo- dowy jest w tym względzie niewystarczający. Usunął w konsekwencji usi- łowanie dokonania przestępstwa określonego w art. 282 k.k. z kwalifikacji prawnej czynu. Podzielił też Sąd odwoławczy zarzuty apelacyjne wskazu- jące, że nie ma wystarczających dowodów na to, iż oskarżeni brali udział w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw. Zdyskwa- lifikował tym samym kwalifikację czynu jako wypełniającego także znamio- na występku z art. 258 § 1 k.k. Sąd drugiej instancji nie podzielił natomiast zarzutów apelacyjnych podważających trafność ustaleń faktycznych odtwarzających przebieg zda- rzeń w dniu 17 maja 2002 r. Potwierdził, że bezbłędnie ustalone okoliczno- ści faktyczne uzasadniały przyjęcie, iż oskarżeni, działając w całej grupie, zmierzali bezpośrednio do pobicia Marka D. oraz innych porządkowych i pracowników zatrudnionych w dyskotece Metro. Na przeszkodzie w reali- zacji ich zamiaru stanęła interwencja dużej grupy funkcjonariuszy policji i zatrzymanie wszystkich niedoszłych sprawców. Z porównania uzasadnień wyroków sądów obu instancji wynika, że sąd odwoławczy nie poczynił żadnych nowych, czy choćby uzupełniających ustaleń. Ograniczył jednak podstawę faktyczną rozstrzygnięcia tylko do fak- 5 tów odtwarzających zachowanie oskarżonych w krytycznym dniu, a obrazu- jących najpierw przygotowania do pobicia, a następnie bezpośrednie dą- żenie do wykonania tego zamiaru. Wynik takiej zmiany zaskarżonego orze- czenia był korzystny dla oskarżonych i uwzględniał w niemałej części za- rzuty zawarte w apelacjach obrońców. Zmiana wyroku mieściła się w granicach normy kompetencyjnej za- mieszczonej w art. 437 § 2 k.p.k., uprawniającej sąd odwoławczy do zmia- ny zaskarżonego orzeczenia i rozstrzygnięcia odmiennie co do istoty, gdy pozwalają na to zebrane dowody. W niniejszym wypadku zmiana wyroku ma i tę specyfikę, że nie wypływa z odmiennej oceny dowodów, w zakresie w jakim skazanie oskarżonych zostało utrzymane (co do usiłowania pobicia osób ochraniających dyskotekę), lecz z uznania za niewystarczające tych dowodów, które wskazywałyby na dalej jeszcze idący zamiar oskarżonych w kierunku wymuszenia pobiciem korzyści majątkowej od właściciela dys- koteki oraz na stopień zorganizowania oskarżonych, charakteryzujący gru- pę mającą na celu popełnienie przestępstwa. Dokonana zmiana nie narusza w jakimkolwiek stopniu przepisu art. 437 § 2 k.p.k., a tym bardziej art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. Nieuznanie bowiem za zasadne dalej idących zarzutów apelacji nie oznacza przecież, że zarzutów tych nie rozpoznano. Potwierdzeniem ich rozpoznania jest treść uzasadnienia wyroku Sądu drugiej instancji, z którego jednoznacznie wynika, że zarzuty te zostały rozważone. Co do zarzutów obrazy prawa materialnego. Zarzut obrazy przepisu art. 13 § 1 k.k., obrońcy uzasadnili w podobny sposób. Umożliwiło to łączne odniesienie się w tym zakresie do obu kasa- cji. Skarżący utrzymywali, że już samo sformułowanie przypisanego czynu wskazywało, iż opisano w nim działanie oskarżonych w fazie przygotowa- nia do pobicia, a nie usiłowania. W ich ocenie aż do chwili zatrzymania ca- łej grupy oskarżonych przez policję miało trwać dopiero zbieranie informacji o sytuacji w lokalu dyskoteki, od których ostatecznie zależało przystąpienie do zaatakowania osób tam zatrudnionych. Obrońcy zwrócili też uwagę, że 6 wysłani na rozpoznanie dwaj mężczyźni z grupy przygotowującej się do pobicia, nie zdążyli przekazać przed zatrzymaniem żadnych informacji. Fa- za przygotowania, zdaniem autorów kasacji, nie została jeszcze zakończo- na, gdyż w zachowaniu niedoszłych sprawców zabrakło ostatniego ogniwa poprzedzającego bezpośrednio przystąpienie do ataku, tj. wyjścia naprze- ciw przyszłym ofiarom pobicia. Uogólniając, obrońcy wyrazili przekonanie, że zmierzanie oskarżonych do pobicia nie nosiło cechy bezpośredniości, wobec czego zagrożenie dla dobra prawnego chronionego przepisem art. 158 § 1 k.k. było wciąż abstrakcyjne, a więc właściwe dla przygotowania, nie zaś usiłowania. Tak więc, wywiedzione zarzuty obrazy prawa material- nego sprowadzały się do tego, że w ustalonych okolicznościach faktycz- nych (nie podważanych już w postępowaniu kasacyjnym) Sąd odwoławczy nietrafnie zidentyfikował formę stadialną czynu zabronionego określonego w art. 158 § 1 k.k. Istotnie, w „pochodzie przestępstwa” (iter delicti), z reguły występują stadia poprzedzające dokonanie, tj. przygotowanie i usiłowanie. Karalność ich aktualizuje się wtedy, gdy nie dochodzi do dokonania. O ile jednak usi- łowanie jest zawsze karalne (art. 13 § 1 k.k.), to przygotowanie tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi (art. 16 § 2 k.k.). W przypadku przestępstwa pobi- cia (art. 158 § 1 k.k.) ustawa nie penalizuje przygotowania. Odpowiedzial- ność karna rozpoczyna się zatem od stadium „bezpośredniego zmierzania” do dokonania. W zaskarżonym wyroku Sąd odwoławczy wypowiedział się w kwestii podniesionej w kasacjach jednoznacznie. Uznał, że faza przygotowania do pobicia zakończyła się z chwilą przyjazdu pod lokal samochodami grupy 23 oskarżonych, posiadających niebezpieczne narzędzia i zdeterminowanych do realizacji zamiaru pobicia ochroniarzy i pracowników dyskoteki, w tym kierującego ochroną Marka D. Dalsze poczynania oskarżonych, tj. wysłanie do lokalu dwóch z nich – Adama Ż. i Grzegorza K. – w celu rozpoznania sytuacji na sali, ustalenia ilu jest pracowników ochrony, gdzie znajduje się Marek D., jak jest ubrany, itp., w przekonaniu Sądu odwoławczego (wcze- 7 śniej także Sądu pierwszej instancji), zmieniło prawną kwalifikację ich za- chowania. Zagrożenie dla Marka D. i innych ochroniarzy oraz pracowników dyskoteki, hipotetyczne jeszcze przed przyjazdem oskarżonych na miejsce zaplanowanego czynu, przeistoczyło się w zagrożenie realne. Wejście Ad- ama Ż. i Grzegorza K. do lokalu stanowiło bowiem czynność bezpośrednio zmierzającą do dokonania czynu zabronionego, realizowaną w ramach współdziałania ze wszystkimi pozostałymi uczestnikami grupy. Sąd Najwyższy odrzucił zarzuty obrońców kwestionujące tę ocenę. Rozpoznanie znamion usiłowania w zachowaniu oskarżonych współdziała- jących ze sobą, było prawidłowe i jako takie nie naruszyło art. 13 § 1 k.k. Granicę pomiędzy przygotowaniem a usiłowaniem wyznacza treść przepi- sów art. 13 § 1 k.k. i art. 16 k.k., w sformułowaniach typizujących znamiona strony przedmiotowej obu form stadialnych. Wynika ze słów ustawy, że usi- łowanie następuje po zakończeniu czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania. Polega ono właśnie na samym już bezpośrednim zmierzaniu do dokonania. W okolicznościach sprawy, stworzeniem warunków, o których mowa w art. 16 § 1 k.k., było zebranie się, z inicjatywy Romana J., 23 oskarżo- nych, wspólne zdecydowanie o napaści i pobiciu pracowników dyskoteki, zaopatrzenie się w niebezpieczne narzędzia mające służyć do pobicia, a wreszcie przejazd samochodami w pobliże dyskoteki i takie zaparkowanie, by możliwe było szybkie odjechanie. Po wykonaniu tych czynności pozo- stała oskarżonym już tylko realizacja zamiaru pobicia. Wysłanie zwiadow- ców należało ewidentnie do fazy usiłowania, gdyż zlecone im rozpoznanie sytuacji w lokalu wcale nie warunkowało podjęcia akcji, lecz miało ją rozpo- cząć w sposób obliczony na usprawnienie dalszego jej przebiegu. Wszyst- kie warunki wprowadzenia w czyn zamiaru pobicia były wcześniej przygo- towane, a skierowanie do lokalu dwóch oskarżonych urzeczywistniało tak- tykę działania we wstępnej fazie, lecz zmierzającego już bezpośrednio do pobicia. 8 Podstawowy argument skarżących sprowadzał się do tego, że zata- mowane przez policję działanie nie stanowiło ostatniego ogniwa poprze- dzającego dokonanie pobicia. Kwestionowali oni zatem znamię „bezpo- średniości” zmierzania do dokonania czynu zabronionego, a więc tej cechy bezprawnego zachowania, która ukierunkowuje je wprost, bez jakiegokol- wiek pośrednictwa, ku realizacji ustawowych znamion. Przy wykładni języ- kowej pojęcia bezpośredniości należy jednak mieć na uwadze, że jest ono sprzężone w treści art. 13 § 1 k.k. z czasownikiem „zmierza”, opisującym w sposób zbiorczy czynności sprawcze usiłowania. „Zmierzanie”, zgodnie z semantyczną zawartością tego określenia, nie zawsze oznacza czynność pojedynczą, jednoaktową. „Zmierzać”– to iść w jakimś kierunku, ku cze- muś, dążyć, podążać (M. Szymczak red.: Słownik Języka Polskiego, War- szawa 1984 r., s. 1040). „Zmierzanie” może być zatem także zachowaniem złożonym i rozciągniętym w czasie. Nie ma żadnych racjonalnych powo- dów, by bezpośredniość zachowania, należącą do ustawowej struktury usi- łowania, odnosić do inaczej, niż językowo interpretowanego „zmierzania”. Może się w nim zawierać cała sekwencja zachowań, o różnym obrazie, o ile tylko kierują się one wprost do realizacji zamiaru popełnienia czynu za- bronionego. Nietrafnie zatem przyjmuje się w kasacjach, że usiłowanie urzeczy- wistnia się dopiero w ostatnim, pojmowanym naturalistycznie zachowaniu, poprzedzającym wypełnienie czynności sprawczej czynu zabronionego. W analizowanym stanie faktycznym, zgodnie z koncepcją skarżących, usiło- waniem byłoby wyruszenie oskarżonych w celu fizycznego zaatakowania osób znajdujących się w dyskotece. Ustawa nie określa jednak czynności sprawczej usiłowania jako aktu przystąpienia do dokonania, lecz opisuje go szerszą przedmiotowo formułą bezpośredniego zmierzania do dokonania, a więc podjęcia czynności wprost prowadzących do dokonania. Z ustalonych okoliczności wynika, że oskarżeni zdecydowali o doko- naniu pobicia i zakończyli przygotowania wraz z przybyciem na miejsce czynu, po uprzednim zgromadzeniu narzędzi mających służyć do bicia. Nie 9 ma więc wątpliwości, że wysłanie wytypowanych spośród siebie zwiadow- ców w celu ustalenia taktyki ataku, zapewnienia jego sprawności i skutecz- ności, zainicjowało czynności zmierzające już bezpośrednio do dokonania pobicia. Przyjmowane w nauce prawa karnego warunki bezpośredniości zmierzania do dokonania spełnione zostały w dwojakim znaczeniu: obiek- tywnym, przez zaistnienie realnego zagrożenia dla dobra prawnego, i su- biektywnym, przez uzewnętrznienie zamiaru popełnienia czynu zabronio- nego działaniem zwiadowców, postępujących zgodnie z wolą i na rzecz wszystkich niedoszłych sprawców, (A. Zoll red.: Kodeks Karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, s. 242). Granica dzieląca stan abstrak- cyjnego zagrożenia dla dobra prawnego od zagrożenia realnego została przekroczona. Rozpoczęła się karalna forma stadialna, w której „bezpo- średnie zmierzanie” do dokonania czynu zabronionego (art. 13 § 1 k.k.) obejmuje całość zachowań wiodących wprost do wypełnienia jego zna- mion, stwarzających realne zagrożenie dla chronionego dobra prawnego, a nie wyłącznie ostatnie z tych zachowań, poprzedzające realizację czynno- ści sprawczej czynu zabronionego. Wskazana tu wykładnia znamienia określającego czynności spraw- cze usiłowania znajduje potwierdzenie w aktualnym orzecznictwie. Przyj- muje się w nim, że dążenie sprawcy do dokonania czynu zabronionego, kontynuowane już po zakończeniu przygotowania, rozpoczyna fazę usiło- wania, które nie może być utożsamiane wyłącznie z ostatnim aktem za- chowania poprzedzającego dokonanie (orzeczenia Sądu Najwyższego: postanowienie z dnia 1 kwietnia 2005 r., IV KK 309/04, OSNKW 2005, z. 9, poz. 79; wyrok z dnia 29 czerwca 2006 r., WK 8/06, OSNKW 2006, z. 11, poz. 104; wyrok z dnia 8 marca 2006 r., IV KK 415/05, Lex nr 183071; po- stanowienie z dnia 9 grudnia 2002 r., V KK 32/02, Lex nr 75497 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 października 2000 r., II AKa 179/00, OSPriPr 2001, nr 5, poz. 22). Również w piśmiennictwie wyrażany jest po- gląd, że usiłowanie może w określonych warunkach przybrać postać odda- lonych w czasie od dokonania ale zmierzających do niego bezpośrednio, 10 ciągu różnych zachowań. Przykładowo, za początek usiłowania kradzieży w supermarkecie uznaje się już ukrycie rzeczy, nie zaś dopiero podejście do kasy w celu wyniesienia jej bez uiszczenia zapłaty (T. Krawczyk: Iter delicti kradzieży w supermarkecie, Pal. 2004, nr 11-12). Cały przedstawiony wyżej wywód prowadzi do konkluzji, że bezza- sadność zawartych w kasacjach zarzutów naruszenia prawa materialnego wynikła z nietrafnego postrzegania ustawowej granicy między niespraw- czymi stadialnymi formami czynu zabronionego, w szczególności zaś z nadmiernie zawężonego pojmowania „bezpośredniości” w zmierzaniu do jego dokonania. Zważywszy, że wszystkie podniesione w kasacjach zarzuty są nieza- sadne, Sąd Najwyższy oddalił kasacje wniesione na korzyść oskarżonych.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI