V KK 258/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i utrzymany nim wyrok Sądu Okręgowego, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu naruszenia przepisów proceduralnych dotyczących przesłuchania świadków incognito.
Sprawa dotyczyła zabójstwa, w której kluczową rolę odgrywały zeznania świadków incognito. Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów niższych instancji, wskazując na rażące naruszenie przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących przesłuchania świadków incognito, w tym prawa obrony do udziału w tych czynnościach i prawidłowego procedowania w przypadku wniosku świadka o uchylenie anonimizacji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje obrońców oskarżonych Wiesława B. i Dariusza S., skazanych za zabójstwo. Uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego oraz utrzymany nim wyrok Sądu Okręgowego, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Głównym powodem uchylenia były rażące naruszenia przepisów postępowania karnego dotyczące przesłuchania świadków incognito. Sąd Najwyższy podkreślił, że po zmianie przepisów od 1 lipca 2003 r. obrona ma prawo brać udział w przesłuchaniach świadków incognito, a sąd ma obowiązek ich o tym zawiadomić. W tej sprawie doszło do naruszenia tego prawa, a także do nieprawidłowego procedowania w kwestii wniosku jednego ze świadków o uchylenie anonimizacji. Sąd Najwyższy wskazał, że odmowa uwzględnienia takiego wniosku nie może być uzasadniana obawą odwołania zeznań obciążających, a decyzja w tej sprawie powinna być podjęta w formie postanowienia podlegającego zaskarżeniu. Ponadto, sąd odwoławczy nie dostrzegł tych uchybień, mimo podniesionych zarzutów w apelacji. W związku z tym, aby zapewnić oskarżonym rzetelny proces, sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd naruszył art. 184 § 3 k.p.k. poprzez brak zawiadomienia obrońców o czasie i miejscu przesłuchania świadków incognito oraz niezapewnienie im faktycznego udziału w czynności.
Uzasadnienie
Po zmianie przepisów od 1 lipca 2003 r. obrona ma prawo brać udział w przesłuchaniu świadka incognito, a sąd ma obowiązek o tym zawiadomić. W tej sprawie sąd nie dopełnił tych obowiązków, co stanowi rażące naruszenie prawa procesowego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Wiesław B. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Dariusz S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Marek Ł. | osoba_fizyczna | ofiara |
| Prokurator Apelacyjny w W. | organ_państwowy | inna |
| Prokurator Prokuratury Krajowej | organ_państwowy | inna |
Przepisy (21)
Główne
k.p.k. art. 184 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Po dniu 1 lipca 2003 r. sąd ma obowiązek zawiadomić oskarżonego i jego obrońcę o czasie i miejscu przesłuchania świadka incognito, zapewniając im udział w tej czynności. Nie jest dopuszczalne ograniczenie obrony do przedłożenia pytań.
k.p.k. art. 184 § § 7
Kodeks postępowania karnego
Świadek incognito może wystąpić o uchylenie postanowienia o utajnieniu, a sąd powinien niezwłocznie rozstrzygnąć wniosek wydając stosowne postanowienie.
k.k. art. 148 § § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczący kwalifikacji czynu zabójstwa.
Pomocnicze
k.p.k. art. 117 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Sąd ma obowiązek zawiadomić strony o miejscu i czasie czynności procesowych.
k.p.k. art. 132 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Zawiadomienie może być przekazane telefaksem lub pocztą elektroniczną.
k.p.k. art. 137
Kodeks postępowania karnego
Zawiadomienie telefoniczne wymaga udokumentowania.
k.p.k. art. 396 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Możliwość niesprowadzenia oskarżonego pozbawionego wolności na przesłuchanie, jeżeli sąd nie uzna jego udziału za konieczny.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 6
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 184 § § 8
Kodeks postępowania karnego
Dotyczy zniesienia anonimizacji w razie ujawnienia osoby świadka, złożenia fałszywych zeznań lub braku obaw uzasadniających utajnienie w chwili podejmowania decyzji.
k.p.k. art. 389 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 391 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 433 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 457 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 442 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 442 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 518
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 148 § § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczący kwalifikacji czynu zabójstwa (w wersji z 1969 r.).
Argumenty
Skuteczne argumenty
Obraza przepisów postępowania, tj. art. 4, 5 § 2, art. 6 i 7 k.p.k. oraz art. 6 EKPC przez niezasadne wyciąganie wniosków z dowodów, które nasuwały poważne wątpliwości co do ich wiarygodności, opieranie się na wybranych dowodach, w tym zeznaniach świadków incognito, których wiarygodność oceniono dowolnie, a których prawdziwości i wiarygodności oskarżony nie mógł zweryfikować. Obraza przepisów procesowych, a to art. 5 § 2, 7, 184, 389 § 2, art. 391 § 3 i 410 k.p.k., przez rozstrzyganie wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, dowolną ocenę dowodów, utajnienie zeznań świadków incognito w sposób uniemożliwiający obronę i nieujawnienie ich mimo ustania powodów utajnienia, nieustalenie powodów rozbieżności w zeznaniach oraz pominięcie przy ustaleniach faktycznych niektórych zeznań. Obraza przepisów art. 433 § 2, art. 457 § 3 i art. 442 § 2 k.p.k. (w zw. z art. 518 k.p.k.) przez nierozważenie wszystkich zarzutów apelacji, brak wskazania podstaw uznania zarzutów apelacyjnych za niezasadne oraz nieuwzględnienie wskazań Sądu Najwyższego odnośnie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków anonimowych.
Odrzucone argumenty
Obraza prawa materialnego, a to art. 148 § 1 k.k. przez skazanie Wiesława B. z tego przepisu mimo niewyczerpania przezeń znamion tam wskazanych z uwagi na brak motywu zabójstwa.
Godne uwagi sformułowania
Nie jest dopuszczalne żądanie, aby obrona ograniczyła się do przedłożenia sądowi pytań skierowanych do świadka anonimowego, które to pytania będą zadane świadkowi przez sąd podczas przesłuchania prowadzonego pod nieobecność oskarżonego i obrońcy, jako że nie spełnia to ustawowego wymogu udziału w przesłuchaniu. Sąd ma obowiązek zawiadomić te podmioty o czasie i miejscu przesłuchania. Rozumowanie takie razi wręcz dowolnością i brakiem obiektywizmu. Nagromadzenie się uchybień przy korzystaniu z dowodów ze świadków anonimowych [...] zmusza Sąd Najwyższy do uchylenia zarówno wyroku sądu odwoławczego jak i wyroku sądu pierwszej instancji.
Skład orzekający
T. Grzegorczyk
przewodniczący-sprawozdawca
J. Dołhy
członek
J. Grubba
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Prawidłowe procedowanie w sprawach z udziałem świadków incognito, zapewnienie prawa do obrony, rozpatrywanie wniosków świadków o uchylenie anonimizacji."
Ograniczenia: Dotyczy spraw karnych, w których stosuje się instytucję świadka incognito, po zmianach przepisów od 1 lipca 2003 r.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy fundamentalnych praw oskarżonego w procesie karnym, w szczególności prawa do obrony w kontekście wykorzystania zeznań świadków incognito, co jest zawsze gorącym tematem w prawie karnym.
“Świadek incognito: czy obrona ma prawo wiedzieć, kto zeznaje przeciwko oskarżonemu?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 28 LUTEGO 2006 R. V KK 258/05 1. Przy przesłuchiwaniu przez sąd po dniu 1 lipca 2003 r. świadka in- cognito, z uwagi na prawo oskarżonego i jego obrońcy do udziału w takim przesłuchaniu (art. 184 § 3 zd. 2 k.p.k.), sąd ma obowiązek zawiadomić te podmioty o czasie i miejscu przesłuchania. Nie jest dopuszczalne żądanie, aby obrona ograniczyła się do przedłożenia sądowi pytań skierowanych do świadka anonimowego, które to pytania będą zadane świadkowi przez sąd podczas przesłuchania prowadzonego pod nieobecność oskarżonego i obrońcy, jako że nie spełnia to ustawowego wymogu udziału w przesłu- chaniu. 2. Stosownie do art. 184 § 7 k.p.k. w razie oświadczenia w postępo- waniu sądowym przez świadka incognito, że nie czuje on już zagrożeń bę- dących przyczyną jego utajnienia i może składać zeznania jawnie, sąd – po ewentualnym upewnieniu się, że świadek w ten sposób występuje z wnio- skiem o uchylenie postanowienia o jego utajnieniu – powinien niezwłocznie rozstrzygnąć w przedmiocie tego wniosku wydając stosowne postanowie- nie, które należy doręczyć świadkowi, a także oskarżonemu i jego obrońcy oraz prokuratorowi, jeżeli nie byli oni obecni przy jego wydawaniu (ogła- szaniu), z pouczeniem o sposobie i terminie zaskarżenia. Przewodniczący sędzia SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca). Sędziowie SN: J. Dołhy, J. Grubba. Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Wilkosz-Śliwa. 2 Sąd Najwyższy w sprawie Wiesława B. i Dariusza S., oskarżonych z art. 148 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 28 lu- tego 2006 r., kasacji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 26 stycznia 2005 r., utrzymującego w mo- cy wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 28 lipca 2004 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. i p r z e k a z a ł sprawę temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. U Z A S A D N I E N I E Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 28 lipca 2004 r., wydanym po uprzednim uchyleniu przez Sąd Najwyższy w trybie kasacji poprzednich wyroków w tej sprawie, uznał Wiesława B. i Dariusza S. za winnych popeł- nienia w dniu 23 września 1997 r. w W., wspólnie i w porozumieniu z innym jeszcze nieustalonym dotąd mężczyzną, zabójstwa Marka Ł. i na podstawie art. 148 § 1 k.k. z 1969 r., skazał każdego z oskarżonych na karę po 15 lat pozbawienia wolności. Po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonych, w których zarzucano błąd w ustaleniach faktycznych, obrazę art. 148 § 1 k.k. oraz obrazę przepisów postępowania i art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, Sąd Apelacyjny w W., wyrokiem z dnia 26 stycznia 2005 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W kasacjach wywiedzionych od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego przez obrońców skazanych podniesiono zarzuty: obrazy prawa materialnego, a to art. 148 § 1 k.k. przez skazanie Wiesława B. z tego przepisu mimo niewy- czerpania przezeń znamion tam wskazanych z uwagi na brak motywu za- bójstwa, obrazy przepisów postępowania, tj. art. 4, 5 § 2, art. 6 i 7 k.p.k. 3 oraz art. 6 EKPC przez niezasadne wyciąganie wniosków z dowodów, któ- re nasuwały poważne wątpliwości odnośnie ich wiarygodności, opieranie się na wybranych dowodach, w tym zeznaniach świadków incognito, któ- rych wiarygodność oceniona została w sposób dowolny, a których praw- dziwości i wiarygodności oskarżony nie mógł w żadnej fazie postępowania zweryfikować oraz obrazy przepisów procesowych, a to art. 5 § 2, 7, 184, 389 § 2, art. 391 § 3 i 410 k.p.k., przez rozstrzyganie wątpliwości na nieko- rzyść oskarżonego Dariusza S., dowolną ocenę dowodów, utajnienie ze- znań świadków incognito w sposób uniemożliwiający obronę i nieujawnie- nie ich mimo ustania powodów utajnienia, nieustalenie powodów rozbież- ności w zeznaniach oraz pominięcie przy ustaleniach faktycznych niektó- rych zeznań, a także przepisów art. 433 § 2, art. 457 § 3 i art. 442 § 2 k.p.k. (z treści uzasadnienia kasacji wynika jednak, że chodzi o art. 442 § 3) w zw. z art. 518 k.p.k. przez nierozważenie wszystkich zarzutów apela- cji, brak wskazania podstaw uznania zarzutów apelacyjnych za niezasadne oraz nieuwzględnienie wskazań Sądu Najwyższego zawartych w wyroku uchylających poprzednie orzeczenia odnośnie co do przeprowadzenie do- wodu z zeznań świadków anonimowych i jednego z nowych świadków. Wysuwając te zarzuty obrońcy skazanych wnosili o uchylenie obu zapa- dłych w sprawie wyroków i przekazanie jej do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji, a obrońcy Wiesława B. także ewentualnie o uniewin- nienie go w instancji kasacyjnej. W odpowiedzi na te kasacje Prokurator Apelacyjny w W. wniósł o ich oddalenie jako oczywiście bezzasadnych, zaś prokurator Prokuratury Krajowej, na rozprawie kasacyjnej – jako niezasad- nych. Rozpoznając te kasacje Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacje są częściowo zasadne, ale przy tym w stopniu nakazującym uchylenie obu wydanych wyroków z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Całkowicie niezasadna jest jedynie ka- 4 sacja odwołująca się do rzekomej obrazy art. 148 § 1 k.k., z uwagi na nie- wykazanie po stronie Wiesława B. motywu dokonania czynu określonego w tym przepisie. W tej materii wypowiedziały się bowiem wyraźnie sądy obu instancji i uważna lektura uzasadnień ich wyroków wskazuje, że uchybienie to w ogóle nie miało miejsca. Oczywiście, z uwagi na uchylenie obu wyro- ków z innych powodów i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi meriti, sąd ten jednak i tak będzie musiał odnieść się do owej kwe- stii w razie wydawania wyroku skazującego. Gdy zaś chodzi o pozostałe dwie kasacje, to są one zasadne w zakresie, w jakim podnoszą uchybienia dotyczące przeprowadzania dowodu z zeznań świadków incognito. W tej materii doszło rzeczywiście do obrazy art. 6, 7 i 184 k.p.k. oraz art. 6 EKPC, a także art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lutego 2003 r., uchylającym po- przednie wydane w tej sprawie orzeczenia, wskazał na potrzebę przesłu- chania jednego ze świadków, którego zeznania, zawarte w aktach innej sprawy, uznano za nie w pełni wartościowe bez bezpośredniego przepro- wadzenia tego dowodu, a także ponowienia dowodów z zeznań świadków incognito, wyłączenia z treści jawnych protokołów tych czynności jedynie okoliczności, które mogłyby ujawnić tożsamość świadków, ustosunkowania się do dotychczasowych rozbieżności w ich zeznaniach, wyjaśnienia, czy i z jakich powodów daje się im wiarę i w jakim zakresie się to czyni, a także ustosunkowania się do kwestii podnoszonego ujawnienia niektórych z tych świadków, z rozważeniem, czy zachodzą powody do uchylenia ich anoni- mizacji. I trzeba stwierdzić, że zalecenia te sąd ponownie rozpoznający sprawę w zasadzie zrealizował, ale niestety uczynił to z naruszeniem obo- wiązujących przepisów procesowych, gdy chodzi o przeprowadzenie do- wodów ze świadków anonimowych. Nie jest natomiast zasadny zarzut ja- koby nie uwzględniono w ustaleniach faktycznych nowego, nakazanego przez Sąd Najwyższy, dowodu z zeznań świadka D. S., gdyż na uwzględ- 5 nienie tego dowodu wskazuje wyraźnie uzasadnienie wyroku sądu pierw- szej instancji i wskazywał na to już sąd odwoławczy. Powtarzanie tego za- rzutu w kasacji jest więc nietrafne i może dziwić, jeżeli zważy się, że jest to dowód niekorzystny dla obu oskarżonych. Wracając zaś na grunt problematyki dowodów z zeznań świadków anonimowych, to należy zauważyć, że sąd meriti przeprowadzając ponow- nie te dowody procedował już po dniu 1 lipca 2003 r., a więc po zmianie art. 184 k.p.k., dokonanej ustawą z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 155). Rozprawę rozpoczęto bowiem dnia 15 lipca 2003 r., a świadków tych przesłuchiwano w dniach: 23 marca 2004 r., 29 marca 2004 r. oraz 18 maja 2004 r. Tym samym, zgodnie z nowym § 3 zd. 2 art. 184 k.p.k. w przesłuchaniu świadków anonimowych mieli prawo wziąć udział prokurator, oskarżony i jego obrońca, z tym że oskarżonego pozbawionego wolności należało sprowadzić na te przesłuchania jedynie wtedy, gdyby sąd uznał to za konieczne (art. 184 § 3 zd. 3 k.p.k.). Powyższe rozwiązanie oznaczało jednak, stosownie do art. 117 § 1 k.p.k., potrzebę zawiadomienia tych podmiotów o miejscu i czasie owych czynności lub co najmniej o miejscu, w jakim powinni się stawić, aby uczestniczyć w przesłuchaniu. Innymi sło- wy przy przesłuchiwaniu przez sąd od dnia 1 lipca 2003 r. świadka incogni- to, z uwagi na prawo oskarżonego i jego obrońcy do udziału w takim prze- słuchaniu (art. 184 § 3 zd. 2 k.p.k.), sąd ma obowiązek zawiadomić te podmioty o czasie i miejscu przesłuchania (art. 117 § 1 k.p.k.), przy czym zawiadomienie to może być przekazanie także telefaksem lub pocztą elek- troniczną (art. 132 § 3 k.p.k.) albo telefonicznie z udokumentowaniem tego powiadomienia (art. 137 k.p.k.) i może ograniczyć się do wskazania czasu i miejsca, w jakim należy się stawić, aby wziąć udział w czynności, a miejsce to nie musi być tożsame z miejscem przesłuchania. Można jednak nie sprowadzać na to przesłuchanie oskarżonego pozbawionego wolności, je- żeli sąd nie uzna jego udziału w tej czynności za konieczny (art. 184 § 3 6 zd. 3 i art. 396 § 3 zd. 2 k.p.k.). Jednakże sąd nie może zasłaniać się trud- nościami technicznymi i uniemożliwiać z tego powodu obronie udziału w przesłuchaniu. Nie jest także dopuszczalne żądanie, aby obrona ograniczy- ła się do przedłożenia sądowi pytań skierowanych do świadka anonimowe- go, które to pytania będą zadane świadkowi przez sąd podczas przesłu- chania prowadzonego pod nieobecność oskarżonego i obrońcy, jako że nie spełnia to ustawowego wymogu udziału w przesłuchaniu. Rozwiązanie, dopuszczające pisemne przedłożenie pytań do świadka anonimowego przez obrońcę lub oskarżonego, było możliwe przed dniem 1 lipca 2003 r., kiedy to ówczesny § 4 art. 184 k.p.k. uzależniał uczestnictwo obrońcy i oskarżonego w przesłuchaniu świadka incognito od możliwości zapewnie- nia warunków wyłączających ujawnienie tożsamości tego świadka. Obec- nie na sądzie spoczywa obowiązek przeprowadzenia przesłuchania w miejscu i w sposób uniemożliwiający ujawnienie owej tożsamości (art.184 § 3 zd. 1 k.p.k.), w tym z zastosowaniem urządzeń do przesłuchania na od- ległość (art.184 § 4 k.p.k.), ale obronie gwarantuje się pełne prawo udziału w tym przesłuchaniu, dopuszczając jedynie niesprowadzanie na nie same- go oskarżonego pozbawionego wolności (art. 184 § 3 zd. 2 i 3). Tymczasem w niniejszej sprawie sytuacja w tej materii wyglądała na- stępująco. Na rozprawie w dniu 20 lutego 2004 r. sąd ogólnie poinformował strony o tym, że w ciągu miesiąca będą przesłuchiwani świadkowie inco- gnito, co mogłoby być uznane za powiadomienie, ale jedynie wobec oskar- żonych, jeżeli sąd nie uznawał za konieczne ich sprowadzanie na tę czyn- ność. Tylko jednak w protokole przesłuchania jednego świadka odnotowa- no, że obrońcy oskarżonych powiadomieni telefonicznie o tej czynności nie stawili się na przesłuchanie. Brak natomiast takich odnotowań w protoko- łach przesłuchań innych świadków. W aktach sprawy brak też jakichkolwiek notatek, które wskazywałyby na telefoniczne powiadomienie obrońców oskarżonych o miejscu i czasie tych przesłuchań, jak i ewentualnej doku- 7 mentacji innego powiadomienia. Na rozprawie kasacyjnej, obecny tu obrońca oskarżonego Dariusza S. oświadczył, że w toku postępowania obrońcy nie byli powiadamiani o poszczególnych przesłuchaniach świad- ków anonimowych, ale nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego po odczytaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2004 r. protokołu przesłuchania świadka, w którym odnotowano niestawiennictwo obrońców po uprzednim telefonicz- nym ich powiadomieniu, nie zgłoszono zastrzeżeń w tej kwestii i zezwolono na zapisanie, że: „Strony nie zgłaszają uwag, co do odczytanego wypisu z protokołu przesłuchania świadka”. Podobne adnotacje o braku zastrzeżeń poczynione są po odczytaniu na rozprawie protokołów z przesłuchań in- nych świadków z tym, że tu w odczytywanych protokołach brak już infor- macji o zawiadomieniu obrońców o tych przesłuchaniach oraz o fakcie ich niestawiennictwa. Odnotowano jedynie obecność składu orzekającego i prokuratora; ten ostatni był więc powiadamiany i brał udział w każdym przesłuchaniu. Akta sprawy wskazują natomiast, że nie byli powiadomieni o przesłuchaniach przywołanych wyżej dwóch świadków incognito obrońcy i oskarżeni, i przez to obrońcy nie wzięli udziału w tych przesłuchaniach. Uchybiono tym samym wymogom art. 184 § 3 zd. 3 k.p.k., a uchybienie to stanowi rażące naruszenie prawa procesowego mogące w istotny sposób wpływać na treść orzeczenia. Dotyczy bowiem dowodów, których istota ogranicza w określony sposób realizację prawa oskarżonego do obrony, a przy tym w sytuacji, gdy in concreto niektóre okoliczności ustalone zostały jedynie w oparciu o te dowody. Kwestią omawianej obrazy nie zajął się przy tym sąd odwoławczy, mimo wysuniętego w apelacjach zarzutu naru- szenia art. 184 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. i art.6 EKPC przez oparcie się na dowodach, których obrona nie mogła w żaden sposób zweryfikować. Sąd drugiej instancji ogólnikowo jedynie wskazał, że sąd meriti zrealizował za- lecenia Sądu Najwyższego, gdyż przeprowadził ponownie dowód z zeznań świadków incognito i ustosunkował się do ich zmienianych oświadczeń do- 8 wodowych. Nie zauważył jednak, że przesłuchania tych świadków prze- prowadzono z rażącą obrazą art. 184 § 3 k.p.k. i przez to pozbawiono obronę możliwości zadania owym świadkom pytań. Nałożyło się na to jeszcze jedno naruszenie. Otóż przy przeprowa- dzaniu przesłuchań świadków incognito jeden z nich, co odnotowano też w części jawnej protokołu jego przesłuchania, wyraźnie oświadczył, że nie czuje obecnie żadnej obawy niebezpieczeństwa dla życia czy zdrowia swego oraz swych najbliższych i może składać zeznania na rozprawie, a przy ujawnieniu jego zeznań złożonych w roli świadka anonimowego usto- sunkuje się do nich. Do zniesienia animizacji nie doszło, co było podno- szone w apelacjach, ale zdaniem sądu odwoławczego sąd meriti wyjaśnił, dlaczego nie uwzględnił wniosku tego świadka o odtajnienie jego zeznań, zatem zarzut ów nie jest zasadny. Rzecz jednak w tym, że sąd pierwszej instancji wypowiedział się w tej kwestii dopiero w uzasadnieniu wyroku stwierdzając tam, iż „dla Sądu nie ulega wątpliwości, że jedynym celem ta- kiego oświadczenia była chęć odwołania zeznań obciążających oskarżo- nych. Chęć ta wynika przy tym z obawy przed oskarżonym”, a nadto, że „wniosek ten zresztą i tak nie mógł być uwzględniony z uwagi na treść art. 184 § 8 k.p.k.” ponieważ „w czasie wydania postanowienia o zachowaniu w tajemnicy okoliczności umożliwiających ujawnienie tożsamości świadka ist- niała obawa niebezpieczeństwa dla jego życia lub zdrowia”. Z uwagi na treść art. 184 k.p.k. taki sposób postąpienia z wnioskiem świadka jest nie- prawidłowy. Na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej su- gerował, że oświadczenie tego świadka w kwestii odtajnienia nie było w istocie wnioskiem, gdyż uzależniał on swe zeznawanie na jawnej rozprawie od decyzji sądu. Zauważyć jednak trzeba, że sądy orzekające w tej sprawie nie miały wątpliwości odnośnie charakteru omawianego oświadczenia owego świadka i potraktowały go jako wniosek o odtajnienie. 9 Oba sądy nie zauważyły jednak, że podstawą rozstrzygania w przedmiocie tego wniosku nie mógł być przepis § 8 art. 184 k.p.k., gdyż do- tyczy on zniesienia anonimizacji w razie ujawnienia osoby świadka incogni- to, złożenia przezeń fałszywych zeznań lub ustalenia, że w chwili podej- mowania decyzji o utajnieniu nie istniały w rzeczywistości obawy uzasad- niające anonimizację świadka. Podstawę taką stanowił natomiast art. 184 § 7 k.p.k., który upoważnia świadka incognito do wystąpienia o uchylenie po- stanowienia o utajnieniu. Już w wyroku uchylającym poprzednie orzeczenia wydane w tej sprawie Sąd Najwyższy zauważył, że wprawdzie stan zagro- żenia, o jakim mowa w art. 184 § 1 k.p.k. jest bez wątpienia stanem obiek- tywnym, ale nie można pomijać zupełnie subiektywnych odczuć świadka i np. wbrew jego wyraźnej woli i oświadczeniu, że nie odczuwa zagrożeń, czynić świadkiem anonimowym. Także w doktrynie wskazuje się, że o dal- szym utajnieniu może decydować również wola świadka oraz że świadek może chcieć zrezygnować z roli świadka anonimowego i należy wówczas rozważyć uchylenie postanowienia o utajnieniu (P. Wiliński: Świadek inco- gnito w polskim procesie karnym, Kraków 2003, s. 498). W żadnej mierze w takim wypadku nie można uzasadniać odmowy uwzględnienia wniosku świadka o zniesienie anonimizacji jego chęcią odwołania zeznań obciąża- jących, jak to uczyniono w niniejszej sprawie; rozumowanie takie razi wręcz dowolnością i brakiem obiektywizmu. Obowiązkiem świadka jest mówienie prawdy, może on jednak zmieniać swoje zeznania, a obowiązkiem sądu jest ocena całokształtu tych zeznań w kontekście innych dowodów dla ustalenia, które z oświadczeń dowodowych świadka są wiarygodne, zaś świadek w razie świadomego zeznania nieprawdy ponosił będzie odpowie- dzialność karną, o której możliwości poniesienia jest on pouczany. Sąd nie może natomiast, przy podejmowaniu decyzji w kwestii wniosku świadka incognito o uchylenie jego anonimizacji, przesądzać sposobu postąpienia tego świadka po uchyleniu postanowienia o utajnieniu jego tożsamości, jak 10 i z góry zakładać, że zmienione zeznania, jeżeli będą miały charakter od- ciążający, będą nieprawdziwymi. Merytorycznie zatem uzasadnienie decy- zji odmawiającej uwzględnienia wniosku świadka incognito o uchylenie po- stanowienia o jego anonimizacji było wadliwe. Decyzja ta zapadła jednak wadliwie także od strony procesowej. W aktach brak jest odrębnej decyzji odnośnie odmowy uwzględnienia oma- wianego wniosku. Sąd meriti wypowiada się w tej kwestii tylko w uzasad- nieniu wyroku, co – jak wskazano wcześniej – zaakceptował sąd odwoław- czy. Tymczasem przepis art. 184 § 7 k.p.k. wymaga wyraźnie wydania po- stanowienia „w przedmiocie wniosku”, a więc tak o jego uwzględnieniu, jak i o odmowie uwzględnienia. Postanowienie to może to być następnie za- skarżone zażaleniem przez samego świadka oraz przez oskarżonego i prokuratora w zakresie ich grawamen (w zależności od rodzaju decyzji). Nie można zatem w przedmiocie wniosku świadka anonimowego o uchyle- nie postanowienia o jego utajnieniu wypowiadać się dopiero po wydaniu wyroku w uzasadnieniu tego orzeczenia. Pozbawia się bowiem w ten spo- sób podmioty wskazane w art. 184 § 7 zd. 2 i 3 w zw. z § 5 tego przepisu możliwości zażalenia się na decyzję w tym przedmiocie w toku postępowa- nia. Należy więc przyjąć, że stosownie do art. 184 § 7 k.p.k. w razie oświadczenia w postępowaniu sądowym przez świadka incognito, że nie czuje on już zagrożeń będących przyczyną jego utajnienia i może składać zeznania jawnie, sąd – po ewentualnym upewnieniu się że świadek w ten sposób występuje z wnioskiem o uchylenie postanowienia o jego utajnieniu – powinien niezwłocznie rozstrzygnąć w przedmiocie tego wniosku wydając stosowne postanowienie, które należy doręczyć świadkowi, a także oskar- żonemu i jego obrońcy oraz prokuratorowi, jeżeli nie byli oni obecni przy jego wydawaniu (ogłaszaniu), z pouczeniem o sposobie i terminie zaskar- żenia. W sprawie niniejszej zasady te zostały naruszone w sądzie pierw- szej instancji, ale sąd odwoławczy, mimo zarzutów apelacyjnych dotyczą- 11 cych tych kwestii, uznał niesłusznie procedowanie sądu meriti za prawidło- we. I te uchybienia dotknęły więc orzeczenia obu sądów. Mają one charak- ter rażący i mogły – zwłaszcza w powiązaniu z wcześniej wskazanymi na- ruszeniami w przeprowadzaniu dowodu z przesłuchania świadków incogni- to, w tym i tego świadka – mieć istotny wpływ na treść wyroków. Nagromadzenie się uchybień przy korzystaniu z dowodów ze świad- ków anonimowych w sytuacji, gdy – jak wcześniej wskazano – niektóre okoliczności istotne dla sprawy ustalono jedynie w oparciu o te dowody, zmusza Sąd Najwyższy do uchylenia zarówno wyroku sądu odwoławczego jak i wyroku sądu pierwszej instancji. Tylko bowiem przy ponownym proce- dowaniu przez ostatni ze wskazanych sądów, po prawidłowym przeprowa- dzeniu tam dowodów z przesłuchania świadków anonimowych i analizie ich zmieniających się jak dotąd zeznań w kontekście całokształtu materiału dowodowego, możliwe będzie wydanie orzeczenia z zapewnieniem oskar- żonym rzetelnego procesu. Procedując ponownie Sąd Okręgowy powinien przede wszystkim przesłuchać dwóch świadków incognito, zawiadamiając także obrońców oskarżonych co najmniej o czasie i miejscu, w jakim po- winni się stawić, aby wziąć udział w tych czynnościach. Odnośnie co do oskarżonych sąd ten może skorzystać z art. 396 § 3 zd. 3 k.p.k. Odnośnie trzeciego świadka konieczność przesłuchania nie zachodzi, jeżeli rzeczy- wiście poprzednio obrońcy mimo powiadomienia nie stawili się na tę czyn- ność, chyba że z innych przyczyn przesłuchanie i tego świadka okaże się niezbędne. Przy przesłuchiwaniu świadków incognito sąd powinien zapew- nić warunki techniczne tego przesłuchania uniemożliwiające ujawnienie tożsamości owych świadków. Powinien też baczyć i reagować, aby przez pytania uczestników czynności nie nastąpiło ujawnienie tej tożsamości. W razie pojawienia się wniosków odnośnie odtajnienia świadka sąd powinien procedować z uwzględnieniem wyrażonego wcześniej zapatrywania praw- nego w kwestii rozpoznawania takich wniosków. Sąd Okręgowy powinien 12 także przeprowadzić wszystkie te dowody, które dotyczą okoliczności bę- dących przedmiotem zeznań świadków anonimowych i rozszerzyć postę- powanie dowodowe, gdyby potrzeba taka wyniknęła z przeprowadzanych w ten sposób dowodów, w szczególności z zeznań obecnych świadków anonimowych. Należy także uwzględniając wniesione w tej sprawie środki zaskarżenia baczyć, aby uniknąć uchybień i zapewnić oskarżonym rzetelny proces. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI