V KK 225/09

Sąd Najwyższy2010-03-04
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
oszustwoart. 286 k.k.art. 294 k.k.czyn ciągłykasacjaSąd Najwyższypostępowanie karnekontynuacja rozprawy

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców, uznając, że prowadzenie rozprawy odroczonej w dalszym ciągu było dopuszczalne mimo znacznego upływu czasu, jeśli kluczowe dowody przeprowadzono po odroczeniu.

Sąd Najwyższy rozpatrzył kasacje obrońców Zbigniewa B. i Anny K. od wyroku utrzymującego w mocy skazanie za oszustwo na dużą skalę. Głównym zarzutem było naruszenie art. 404 § 2 k.p.k. poprzez prowadzenie rozprawy w dalszym ciągu po długim okresie odroczenia. Sąd Najwyższy uznał, że takie postępowanie jest dopuszczalne, jeśli najistotniejsze dowody zostały przeprowadzone po odroczeniu, co miało miejsce w tej sprawie. W konsekwencji obie kasacje zostały oddalone.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 4 marca 2010 r. oddalił kasacje wniesione przez obrońców Zbigniewa B. i Anny K., skazanych za przestępstwo oszustwa (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.). Skazani zostali za doprowadzenie ponad 327 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę co najmniej 875 627 zł poprzez wprowadzenie ich w błąd co do możliwości budowy i sprzedaży lokali mieszkalnych oraz kondycji finansowej prowadzonych przez nich podmiotów gospodarczych. Sąd Rejonowy w P. wymierzył im kary pozbawienia wolności, a Sąd Okręgowy w P. utrzymał ten wyrok w mocy. Obrońcy w kasacjach zarzucili rażące naruszenie art. 404 § 2 k.p.k., polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd Okręgowy możliwości prowadzenia rozprawy w dalszym ciągu po jedenastomiesięcznym okresie odroczenia. Sąd Najwyższy, analizując przepis art. 404 § 2 zd. 2 k.p.k., wskazał, że "wyjątkowa sytuacja" umożliwiająca kontynuację odroczonej rozprawy może mieć miejsce zarówno wtedy, gdy okres odroczenia nieznacznie przekracza przerwę, jak i gdy jest znacznie dłuższy, pod warunkiem, że najistotniejsze dowody dla rozstrzygnięcia sprawy zostały przeprowadzone po odroczeniu. W niniejszej sprawie, mimo znacznego okresu odroczenia, kluczowe dowody, takie jak opinie biegłych z zakresu budownictwa, ekonomii i księgowości, zostały przeprowadzone po odroczeniu, co uzasadniało kontynuowanie postępowania. Sąd Najwyższy stwierdził, że nie doszło do naruszenia prawa, które miałoby istotny wpływ na treść orzeczenia, i dlatego oddalił obie kasacje.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, jest to dopuszczalne w wyjątkowych sytuacjach, gdy najistotniejsze dowody dla rozstrzygnięcia sprawy, co do których strony mogą się swobodnie wypowiedzieć, są przeprowadzone już po odroczeniu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy zinterpretował art. 404 § 2 zd. 2 k.p.k. wskazując na potrzebę pogodzenia zasad ciągłości i koncentracji rozprawy z ochroną interesów pokrzywdzonego i szybkością postępowania. Uznał, że długi okres odroczenia nie wyklucza kontynuacji, jeśli kluczowe dowody (np. opinie biegłych) zostały przeprowadzone po odroczeniu, co miało miejsce w tej sprawie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
Zbigniew B.osoba_fizycznaskazany
Anna K.osoba_fizycznaskazana

Przepisy (7)

Główne

k.p.k. art. 404 § § 2 zd. 2

Kodeks postępowania karnego

Wyjątkowa sytuacja umożliwiająca prowadzenie odroczonej rozprawy w dalszym ciągu może mieć miejsce zarówno wówczas, gdy okres odroczenia w niewielkim stopniu przekracza termin przerwy, jak i wtedy, gdy okres bezczynności sądu jest znacznie dłuższy, ale najistotniejsze dowody dla rozstrzygnięcia sprawy, co do których strony mogą się swobodnie wypowiedzieć, są przeprowadzone już po odroczeniu.

Pomocnicze

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 294 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 12

Kodeks karny

k.p.k. art. 535 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 537 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 46 § § 1

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prowadzenie rozprawy odroczonej w dalszym ciągu było dopuszczalne, ponieważ kluczowe dowody zostały przeprowadzone po odroczeniu, co uzasadniało kontynuację postępowania mimo znacznego upływu czasu.

Odrzucone argumenty

Prowadzenie rozprawy w dalszym ciągu po jedenastomiesięcznym okresie odroczenia stanowiło rażące naruszenie art. 404 § 2 k.p.k.

Godne uwagi sformułowania

O wyjątkowej sytuacji, umożliwiającej prowadzenie odroczonej rozprawy w dalszym ciągu (art. 404 § 2 zd. 2 k.p.k.), można mówić zarówno wówczas, gdy okres odroczenia w niewielkim stopniu przekracza termin przerwy, jak i wtedy, gdy okres bezczynności sądu jest znacznie dłuższy, ale najistotniejsze dowody dla rozstrzygnięcia sprawy, co do których strony mogą się swobodnie wypowiedzieć, są przeprowadzone już po odroczeniu.

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący

R. Malarski

sprawozdawca

J. Szewczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 404 § 2 k.p.k. dotyczącego kontynuacji rozprawy odroczonej po długim okresie, z uwzględnieniem przeprowadzonych dowodów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej w postępowaniu karnym, gdzie kluczowe dowody zostały przeprowadzone po odroczeniu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej w prawie karnym – możliwości kontynuowania rozprawy po długim okresie odroczenia, co ma znaczenie dla szybkości postępowania i praw stron.

Czy długa przerwa w rozprawie karnej zawsze oznacza jej powtórzenie od nowa? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE  Z  DNIA  4  MARCA  2010  R. 
V  KK  225/09 
 
 
O wyjątkowej sytuacji, umożliwiającej prowadzenie odroczonej 
rozprawy w dalszym ciągu (art. 404 § 2 zd. 2 k.p.k.), można mówić 
zarówno wówczas, gdy okres odroczenia w niewielkim stopniu przekracza 
termin przerwy, jak i wtedy, gdy okres bezczynności sądu jest znacznie 
dłuższy, ale najistotniejsze dowody dla rozstrzygnięcia sprawy, co do 
których strony mogą się swobodnie wypowiedzieć, są przeprowadzone już 
po odroczeniu. 
 
Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk. 
Sędziowie SN: R. Malarski (sprawozdawca), J. Szewczyk. 
Prokurator Prokuratury Krajowej: J. Piechota. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Zbigniewa B. i Anny K., skazanych z art. 
286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w 
Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 marca 2010 r., kasacji wniesionych 
przez obrońców skazanych od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 23 
lutego 2009 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia 
11 sierpnia 2006 r., 
 
o d d a l i ł  obie kasacje (...). 
 

 
2
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Sąd Rejonowy w P., wyrokiem z dnia 11 sierpnia 2006 r., uznał 
Zbigniewa B. i Annę K. za winnych tego, że w okresie od 1998 r. do 
grudnia 2000 r., działając w warunkach czynu ciągłego i w celu osiągnięcia 
korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu doprowadzili co najmniej 
327 osób do rozporządzenia łącznie kwotą co najmniej 875 627 zł, za 
pomocą wprowadzenia pokrzywdzonych w błąd co do możliwości budowy 
oraz sprzedaży lokali mieszkalnych i domów, a także kondycji finansowej 
prowadzonych 
przez 
siebie 
podmiotów 
gospodarczych, 
to 
jest 
przestępstwa określonego w art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. 
z art. 12 k.k., i za to na podstawie art. 294 § 1 k.k., wymierzył im kary 
pozbawienia wolności w rozmiarach – Zbigniewowi B. 4 lat, a Annie K. 2 lat 
i 8 miesięcy oraz, na podstawie art. 46 § 1 k.k., zobowiązał oskarżonych do 
naprawienia 
częściowo 
szkód 
wyrządzonych 
przestępstwem. 
Sąd 
Okręgowy w P., po rozpoznaniu apelacji oskarżonych (oboje sformułowali 
m.in. zarzuty obrazy art. 404 § 2 k.p.k.) i prokuratora (ten domagał się 
podwyższenia kar), wyrokiem z 23 lutego 2009 r., utrzymał kwestionowane 
pierwszoinstancyjne orzeczenie w mocy w części dotyczącej Zbigniewa B. i 
Anny K. 
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożyli 
obrońcy z urzędu skazanych Zbigniewa B. i Anny K. Obaj podnieśli zarzuty 
rażącego i mającego istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia art. 404 
§ 2 k.p.k., polegającego na błędnym przyjęciu przez Sąd Okręgowy w P., 
że prowadzenie rozprawy głównej w dalszym ciągu, pomimo upływu 
jedenastomiesięcznego okresu odroczenia, było prawidłowe. Skarżący 
domagali się wydania przez Sąd Najwyższy orzeczeń kasatoryjnych. 

 
3
Prokurator Prokuratury Okręgowej w P. wniósł w odpowiedziach na 
kasację o ich oddalenie w trybie określonym w art. 535 § 3 k.p.k. Obecny 
na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej był zdania, że 
kasacje powinny zostać oddalone. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Obie kasacje okazały się bezzasadne. 
Rozważania wypadało rozpocząć od przypomnienia, że według 
pierwotnego brzmienia art. 404 § 2 k.p.k., od reguły prowadzenia 
odroczonej rozprawy w nowym terminie od początku ustawodawca 
dopuścił jedno odstępstwo: sąd mógł wyjątkowo prowadzić sprawę w 
dalszym ciągu, jednak tylko wówczas, gdy strony nie zgłosiły sprzeciwu. 
Nowela z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 155), która weszła w 
życie z dniem 1 lipca 2003 r., wyeliminowała konieczność uzyskiwania 
przez sąd zgody stron na kontynuowanie rozprawy. Od tego czasu Kodeks 
postępowania karnego dopuszcza „wyjątkowo” możliwość prowadzenia 
rozprawy odroczonej w dalszym ciągu, o ile oczywiście skład sądu nie uległ 
zmianie. 
Co należy rozumieć przez wyjątkowość sytuacji procesowej, 
umożliwiającej dalsze prowadzenie rozprawy odroczonej, ustawa nie 
wyjaśnia, niemniej w judykaturze i piśmiennictwie prawniczym pojawiły się 
na ten temat zasługujące na uwagę wypowiedzi. Wskazywano m.in., że 
okres odroczenia – przy kontynuacji rozprawy – nie powinien być rażąco 
dłuższy od okresu przewidzianego na przerwę (zob. wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 23 grudnia 1976 r., II KR 145/76, OSNKW 1977, z. 4-
5, poz. 44) i że zakres czynności procesowych dokonanych przed 
odroczeniem nie powinien być zbyt szeroki, a ranga przeprowadzonych 
wówczas dowodów nazbyt duża (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 
dnia 27 maja 2002 r., V KKN 472/00, LEX nr 53332). Wolno zatem 
powiedzieć, że rozwiązanie przewidziane w art. 404 § 2 zd. 2 k.p.k. wiązać 

 
4
trzeba już to z obszernością materiału dowodowego, już to z zakresem 
postępowania dowodowego przed odroczeniem rozprawy, jak i z 
długotrwałością okresu bezczynności sądu. 
Nie ulega wątpliwości, że za wykładnią ścieśniającą wskazanego w 
wymienionym przepisie rozwiązania przemawiają zasady bezpośredniości, 
ciągłości rozprawy czy koncentracji materiału dowodowego. Gdyby jednak 
dać im bezwzględne pierwszeństwo, łatwo byłoby popaść w skrajny 
formalizm, który mógłby wywołać skutek w postaci pogwałcenia zasad 
trafnej reakcji karnej, chronienia słusznych interesów pokrzywdzonego, a 
zwłaszcza szybkości postępowania karnego. Zbyt rygorystycznemu, a 
mówiąc bez ogródek schematycznemu, podejściu do komentowanej kwestii 
sprzeciwiają się realia, w jakich przychodzi sprawować sądom wymiar 
sprawiedliwości. Obszerność materiału dowodowego w jakże wielu 
sprawach, częsta absencja uczestników procesu (wywołana nierzadko 
czynnikami 
obiektywnymi, 
a 
więc 
usprawiedliwiona), 
konieczność 
wykonywania pracochłonnych ekspertyz czy poszukiwanie dowodów – to 
tylko przykładowe czynniki uniemożliwiające realizację w praktyce 
ustawowego, a więc w jakimś sensie idealnego, modelu rozprawy. 
Forsowanie poglądu o niezbędności stosowania nadmiernie wąskiej 
interpretacji art. 404 § 2 zd. 2 k.p.k. może przynieść efekty ze wszech miar 
niepożądane: powtarzanie w wielu sprawach czynności dowodowych, co 
oznacza m.in. wielokrotne przesłuchiwania tych samych osób, ignorowanie 
praw osób pokrzywdzonych, które nie są w stanie uzyskać należnych im 
rekompensat, a wreszcie przedłużanie procesów ponad wszelką rozsądną 
miarę. 
Sąd Najwyższy wyraża przeświadczenie, że przy wykładni omawianej 
regulacji prawnej rysuje się jako niezbędne pogodzenie krzyżujących się 
wartości procesowych, obecnych zarówno w postulatach przestrzegania w 
trakcie prowadzenia rozprawy zwartości oraz ciągłości toku czynności i 

 
5
zdarzeń, a także skracania dystansu między postępowaniem dowodowym i 
orzeczeniem kończącym proces, jak i w dyrektywach wzmożenia ochrony 
interesów 
pokrzywdzonego 
(chodzi 
w 
szczególności 
o 
szybkie 
zaspokojenie jego roszczeń odszkodowawczych) i rozpoznawania spraw w 
rozsądnym terminie, czyli bez nieuzasadnionej zwłoki. Mając na względzie 
przedstawione uwagi, które wiązać należy zawsze z zasadą prawdy 
materialnej, stwierdzić wypada, że o wyjątkowej sytuacji, umożliwiającej 
prowadzenie odroczonej rozprawy w dalszym ciągu (art. 404 § 2 zd. 2 
k.p.k.), można mówić zarówno wówczas, gdy okres odroczenia w 
niewielkim stopniu przekracza termin przerwy, jak i wtedy, gdy okres 
bezczynności sądu jest znacznie dłuższy, ale najistotniejsze dowody dla 
rozstrzygnięcia sprawy, co do których strony mogą się swobodnie 
wypowiedzieć, są przeprowadzone już po odroczeniu. 
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, trzeba odnotować, że 
istotnie okres odroczenia był znaczny (choć nie jedenastomiesięczny, 
bowiem ostatni termin rozprawy przed odroczeniem miał miejsce nie 8 
marca 2004 r., ale 19 kwietnia 2004 r.; następny zaś 9 lutego 2005 r.) i 
przed 
odroczeniem 
przesłuchano 
około 
75% 
ilości 
świadków 
zawnioskowanych w akcie oskarżenia, ale też dopiero po odroczeniu sąd 
pierwszej instancji przystąpił do przeprowadzania dowodów mających 
pierwszorzędny charakter. To właśnie po tym czasie doszło do 
przeprowadzenia przesądzających o wyniku sprawy dowodów: dnia 7 
czerwca 2005 r. złożył ustną opinię biegły inż. budowlany Marian R., którą 
skomentował bardzo obszernie Zbigniew B.; dnia 2 listopada 2005 r. 
przedstawił swój punkt widzenia biegły ekonomista Roman S.; dnia 17 
marca 2006 r., na polecenie Sądu a quo z 21 grudnia 2005 r., sporządził 
wyjątkowo dokładną ekspertyzę z zakresu księgowości i finansów biegły 
Jerzy L. i uzupełnił ją dnia 26 czerwca 2006 r.; w międzyczasie, bo dnia 26 
kwietnia i dnia 29 czerwca 2006 r. Jerzy L. został przesłuchany na 

 
6
rozprawie. Przed zamknięciem przewodu sądowego Sąd Rejonowy w P. 
uznał za ujawnione bez odczytywania dokumenty podlegające odczytaniu, 
a więc w głównej mierze dokumentację obrazującą działalność skazanych, 
której efektem było wyłudzenie od pokrzywdzonych określonych kwot. 
Przedstawione okoliczności nie uszły uwagi Sądu Okręgowego w P. 
Ustosunkowując się do wysuniętych w apelacjach Zbigniewa B. i Anny K. 
zarzutów obrazy art. 404 § 2 k.p.k., trafnie skonstatował, że opinie biegłych 
stanowiły swoiste podsumowanie pod względem finansowym całej 
aktywności skazanych, jak też i zeznań pokrzywdzonych. 
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy, stwierdzając, że nie doszło do 
wskazanego przez obrońców rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na 
treść rozstrzygnięcia naruszenia prawa, oddalił obie kasacje (art. 537 § 1 
k.p.k.).

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę