Orzeczenie · 2015-11-16

V KK 176/15

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
2015-11-16
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚrednianajwyższy
narkotykiprodukcja narkotykówposiadanie narkotykówkasacjaSąd Najwyższyprawo karneustawa o przeciwdziałaniu narkomaniireformationis in peius

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez Prokuratora Apelacyjnego od wyroku Sądu Apelacyjnego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego skazujący M. Ł. za produkcję i posiadanie znacznej ilości marihuany. Prokurator zarzucił naruszenie zakazu reformationis in peius (art. 443 k.p.k.) poprzez rozszerzenie opisu czynu i kwalifikacji prawnej w ponownym wyroku Sądu Okręgowego po uchyleniu pierwszego wyroku, a także naruszenie prawa materialnego (art. 11 § 2 k.k.) przez zastosowanie kumulatywnej kwalifikacji prawnej mimo odrębności czynów. Sąd Najwyższy uznał oba zarzuty za bezzasadne. Wskazał, że naruszenie art. 443 k.p.k. obciążało wyrok Sądu pierwszej instancji, a Sąd Apelacyjny nie miał obowiązku korygowania go z urzędu, gdyż nie było odpowiedniego zarzutu w apelacji. Podobnie, błąd w kwalifikacji prawnej obciążał wyrok Sądu pierwszej instancji, a Sąd Apelacyjny nie miał obowiązku ingerencji poza granicami apelacji. Sąd Najwyższy podkreślił, że w kasacji należało podnieść zarzut naruszenia art. 440 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny, czego zabrakło. Wobec bezzasadności zarzutów kasacji, Sąd Najwyższy oddalił ją i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania kasacyjnego.

Asystent · analiza prawna

Przeanalizuj tę sprawę w pełnym kontekście orzecznictwa.

Analiza orzecznictwa · odpowiedzi na pytania · badanie przepisów · drafting pism.

Wypróbuj Asystenta

Wartość praktyczna

Siła precedensu: Średnia
Do czego można powołać

Interpretacja granic kognicji sądu odwoławczego i kasacyjnego w kontekście zakazu reformationis in peius oraz obowiązku orzekania z urzędu.

Ograniczenia stosowania

Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej, gdzie zarzuty nie zostały podniesione we właściwych środkach odwoławczych.

Zagadnienia prawne (3)

Czy naruszenie pośredniego zakazu reformationis in peius przez sąd pierwszej instancji, niepodniesione w apelacji, obliguje sąd odwoławczy do ingerencji z urzędu?Ratio decidendi

Odpowiedź sądu

Nie, sąd odwoławczy nie ma obowiązku orzekania z urzędu na korzyść oskarżonego w przypadku naruszenia art. 443 k.p.k., chyba że uzna utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku byłoby rażąco niesprawiedliwe, co może uczynić na podstawie art. 440 k.p.k.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach środka odwoławczego. Obowiązek orzekania z urzędu w celu usunięcia skutków naruszenia art. 443 k.p.k. istnieje tylko w wyjątkowych sytuacjach rażącej niesprawiedliwości, a nie jest regułą.

Czy sąd odwoławczy ma obowiązek korygować z urzędu błąd w kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, jeśli nie został on podniesiony w środku odwoławczym?Ratio decidendi

Odpowiedź sądu

Nie, sąd odwoławczy nie ma obowiązku korygowania z urzędu błędu w kwalifikacji prawnej czynu, jeśli nie został on podniesiony w środku odwoławczym, chyba że zastosowanie art. 440 k.p.k. uzasadnia ingerencję.

Uzasadnienie

Podobnie jak w przypadku naruszenia art. 443 k.p.k., sąd odwoławczy działa w granicach zaskarżenia. Błąd w kwalifikacji prawnej obciąża wyrok sądu pierwszej instancji, a sąd odwoławczy ingeruje z urzędu tylko w wyjątkowych przypadkach.

Czy kasacja może skutecznie zarzucać naruszenie art. 443 k.p.k. przez sąd pierwszej instancji, jeśli środek ten nie został podniesiony w apelacji?Ratio decidendi

Odpowiedź sądu

Nie, kasacja powinna skupiać się na uchybieniach wyroku sądu odwoławczego. Zarzut naruszenia art. 443 k.p.k. przez sąd pierwszej instancji, jeśli nie był przedmiotem zaskarżenia w apelacji, nie może być skutecznie podniesiony w kasacji.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że kasacja jest środkiem nadzwyczajnym, a zarzuty powinny dotyczyć uchybień sądu odwoławczego. Brak podniesienia zarzutu naruszenia art. 443 k.p.k. w apelacji uniemożliwia skuteczne podniesienie go w kasacji.

Rozstrzygnięcie
Decyzja
Oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
M. Ł.osoba_fizycznaskazany
Prokuratororgan_państwowywnioskodawca
Prokurator Prokuratury Generalnejorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (14)

Główne

k.p.k. art. 443

Kodeks postępowania karnego

Zakaz reformationis in peius.

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

Możliwość orzekania reformatoryjnego poza granicami środka odwoławczego.

k.p.k. art. 433 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Granice rozpoznawania sprawy przez sąd odwoławczy.

k.p.k. art. 536

Kodeks postępowania karnego

Granice rozpoznawania kasacji.

k.p.k. art. 537 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Oddalenie kasacji.

Pomocnicze

u.p.n. art. 63 § ust. 3

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii

Zastosowanie tego przepisu w kumulatywnej kwalifikacji prawnej było przedmiotem sporu.

u.p.n. art. 53 § ust. 2

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii

Zastosowanie tego przepisu w kumulatywnej kwalifikacji prawnej było przedmiotem sporu.

u.p.n. art. 62 § ust. 2

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii

Zastosowanie tego przepisu w kumulatywnej kwalifikacji prawnej było przedmiotem sporu.

k.k. art. 64 § § 1

Kodeks karny

Okoliczność powrotu do przestępstwa.

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Kwalifikacja kumulatywna.

k.k. art. 12

Kodeks karny

Czyn ciągły.

k.p.k. art. 425 § § 4

Kodeks postępowania karnego

Uprawnienie prokuratora do zaskarżenia wyroku.

k.p.k. art. 637a

Kodeks postępowania karnego

Orzekanie o kosztach postępowania kasacyjnego.

k.p.k. art. 636 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Orzekanie o kosztach postępowania.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 443 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny. • Naruszenie art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 oraz art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przez Sąd Apelacyjny.

Godne uwagi sformułowania

uchybienia prawu procesowemu i materialnemu nie znalazły jednak odzwierciedlenia w zarzutach stawianych w apelacji • nie wolno było wydać orzeczenia surowszego niż uchylone, gdyż naruszałoby to tzw. pośredni zakaz reformationis in peius • zakaz ten przekroczono w sposób ewidentny • żaden już inny przepis procedury odwoławczej nie uprawniał Sądu Apelacyjnego do ingerencji w zaskarżony wyrok poza granicami złożonego środka odwoławczego • nie można więc utrzymywać, że w instancji odwoławczej nastąpiła obraza przepisów wymienionych w drugim zarzucie kasacji

Skład orzekający

Henryk Gradzik

przewodniczący, sprawozdawca

Barbara Skoczkowska

członek

Eugeniusz Wildowicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja granic kognicji sądu odwoławczego i kasacyjnego w kontekście zakazu reformationis in peius oraz obowiązku orzekania z urzędu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej, gdzie zarzuty nie zostały podniesione we właściwych środkach odwoławczych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Orzeczenie wyjaśnia ważne zasady proceduralne dotyczące zakazu reformationis in peius i granic kognicji sądów odwoławczego i kasacyjnego, co jest istotne dla praktyków prawa karnego.

Czy sąd musi naprawić błąd na korzyść oskarżonego, nawet jeśli strony o to nie wniosły?

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej.

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

  • Analiza orzecznictwa i przepisów
  • Drafting pism i dokumentów
  • Odpowiedzi na pytania prawne
  • Pogłębiona analiza z doktryny
Wypróbuj Asystenta AI za darmo
Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V KK 176/15
POSTANOWIENIE
Dnia 16 listopada 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Henryk Gradzik (przewodniczący, sprawozdawca)
‎
SSN Barbara Skoczkowska
‎
SSN Eugeniusz Wildowicz
Protokolant Anna Kowal
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Andrzeja Wieczorka,
‎
w sprawie
M. Ł.
‎
skazanego z art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii i in.
‎
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
‎
w dniu 16 listopada 2015 r.,
‎
kasacji, wniesionej przez prokuratora
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […],
‎
z dnia 25 listopada 2014 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Z. z dnia 27 listopada 2013 r.,
1. oddala kasację;
2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z 22 lipca 2010 r., uznał M. Ł. za winnego tego, że wspólnie z W. H. w okresie od lipca do 23 września 2008 r. w Z., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, prowadząc plantację obejmującą nie mniej niż 151 krzewów konopi siennych i susząc uzyskane konopie, wytwarzał środek odurzający w postaci marihuany w łącznej znacznej ilości nie mniejszej niż 3929 gram netto wartości rynkowej nie mniejszej niż 117.870 zł, zaś ilość narkotyku wytworzonego i zabezpieczonego w postaci suszu wynosiła w tym czasie 3512 grama marihuany wartości rynkowej 105.387 zł, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa określonych w art. 64 § 1 k.k., tj. popełnienia przestępstwa z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 64 §1 k.k. i wymierzył mu za to kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 200 stawek dziennych grzywny po 20 zł każda.
Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania (wyrok z 25.11.2005 r.).
Orzekając ponownie w pierwszej instancji Sąd Okręgowy wyrokiem z 27 listopada 2013 r., uznał M. Ł. za winnego tego, że w okresie od końca lipca do 23 września 2008 r. w Z., działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu, wspólnie z inną nieustaloną osobą, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w piwnicy budynku gospodarczego prowadził plantację obejmującą w dniu 23 września 2008 r. nie mniej niż 151 krzewów konopi siewnych, z których możliwe było uzyskanie znacznej ilości, nie mniej niż 3929 gramów netto środka odurzającego w postaci marihuany o wartości rynkowej nie mniejszej niż 117.870 zł, a następnie po ścięciu wspólnie z innymi osobami 106 sztuk roślin, susząc uzyskane konopie wytwarzał środek odurzający w postaci marihuany w łącznej znacznej ilości, nie mniejszej niż 3195 gram o wartości rynkowej 95.850 zł, a nadto tego, że w dniu 23 września 2008 r. w pomieszczeniu mieszkalnym i piwnicznym na terenie tej samej posesji przechowywał 3513 gram marihuany o wartości rynkowej 105.387 zł, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa określonych w art. 64 § 1 k.k., tj. popełnienia przestępstwa z art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 53 ust. 2 tej ustawy i art. 62 ust. 2 tejże ustawy w zw. z art. 11 § 2 k.k., art. 12 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i skazał go za to na kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 150 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda.
Drugi wyrok skazujący został zaskarżony także przez obrońcę oskarżonego, który podniósł tylko zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że działanie oskarżonego stanowiło wytwarzanie środka odurzającego w postaci marihuany.
Prokurator Prokuratury Apelacyjnej, który uczestniczył w rozprawie apelacyjnej wniósł o zmianę wyroku przez wyeliminowanie z podstawy skazania art. 63 ust. 3 i art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., co uzasadnił tym, że poszerzenie kwalifikacji prawnej przypisanego M. Ł. czynu w ponownym rozpoznaniu sprawy naruszało zakaz
reformationis in peius.
Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy zaskarżony przez obrońcę wyrok, uznając, że kwalifikacja prawna zastosowana przez Sąd pierwszej instancji jest prawidłowa.
W kasacji od prawomocnego wyroku złożonej na korzyść oskarżonego Prokurator Apelacyjny podniósł zarzuty:
1.
obrazy art. 443 k.p.k. w zw. z art. 63 ust. 3 i art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, polegającej na zaniechaniu wyeliminowania z opisu czynu przypisanego M. Ł. wyrokiem Sądu Okręgowego zapisu, że z prowadzonej przez niego plantacji konopi siewnych możliwe było uzyskanie znacznej ilości środka odurzającego w postaci marihuany oraz na zaniechaniu wyeliminowania z kumulatywnej kwalifikacji jego czynu obu wskazanych wyżej przepisów ustawy o zwalczaniu narkomanii, co zostało przyjęte na jego niekorzyść w surowszym z tego powodu ponownym wyroku Sądu Okręgowego, wydanym po ponownym rozpoznaniu sprawy, mimo że uprzedni skazujący go wyrok nie został zaskarżony na jego niekorzyść;
2.
obrazy art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 oraz art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, polegającej na zaniechaniu wyeliminowania z kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu przypisanego M. Ł. przepisu art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a z opisu czynu znamion przestępstwa określonych tym przepisem mimo stwierdzenia, że czyn oskarżonego wyczerpujący znamiona przestępstwa określonego tym przepisie stanowił odrębne przestępstwo, o które nie został oskarżony, a przepis ten nie podlegał kumulatywnej kwalifikacji – nie pozostawał w zbiegu kumulatywnym z pozostałymi przepisami, których znamiona wyczerpywało zachowanie oskarżonego M. Ł.
W konkluzji Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w części dotyczącej oskarżonego M. Ł. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania w tym zakresie.
Na rozprawie kasacyjnej Prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o uwzględnienie kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Prokurator Apelacyjny jest stroną postępowania, a złożona przez niego kasacja stanowi nadzwyczajny środek zaskarżenia od wyroku Sądu Apelacyjnego. Skarżący może podnosić w kasacji takie tylko uchybienia, które obarczają wyrok tego Sądu jako odwoławczego. Z treści kasacji, a zwłaszcza z jej uzasadnienia wynika, że jej autor upatruje źródła naruszeń prawa procesowego i materialnego w wyroku Sądu pierwszej instancji wydanym po ponownym rozpoznaniu sprawy. Trafnie zauważa, że uchybienia prawu procesowemu i materialnemu nie znalazły jednak odzwierciedlenia w zarzutach stawianych w apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego.
W tej części wywodu należy zgodzić się ze skarżącym. Istotnie, w sytuacji, gdy pierwszy wyrok skazujący nie został zaskarżony na niekorzyść oskarżonego, to po jego uchyleniu i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania w dalszym postępowaniu nie wolno było wydać orzeczenia surowszego niż uchylone, gdyż naruszałoby to tzw. pośredni zakaz
reformationis in peius
unormowany w art. 443 k.p.k., stanowiący zarazem gwarancję procesową oskarżonego. Tymczasem w ponownie wydanym wyroku Sądu pierwszej instancji zakaz ten przekroczono w sposób ewidentny. Zarówno przez niekorzystne dla oskarżonego rozszerzenie opisu okoliczności faktycznych składających się na obraz przypisanego czynu zabronionego, jak i przez wprowadzenie do kwalifikacji prawnej przestępstwa przepisów art. 63 ust. 3 i art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i utworzenie w ten sposób kwalifikacji kumulatywnej w rozumieniu art. 11 § 2 k.k.
Może budzić zdumienie, że naruszenia art. 443 k.p.k. nie zauważył obrońca oskarżonego i nie podniósł stosownego zarzutu w apelacji. Także prokurator był uprawniony do zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji wobec oczywistej obrazy prawa procesowego (art. 425 § 4 k.p.k.). Rzecz jednak w tym, że żadna ze stron po ponownym rozpoznaniu sprawy nie wniosła środka odwoławczego, w którym zarzucono by przekroczenie zakazu
reformationis in peius
w wyroku wydanym po raz drugi w pierwszej instancji. Nasuwa się zatem pytanie, czy w zaistniałej sytuacji procesowej ciążyła na Sądzie drugiej instancji prawna powinność zmiany zaskarżonego wyroku w taki sposób, by skutki naruszenia art. 443 k.p.k. zostały usunięte. Po odrzuceniu zarzutu apelacji obrońcy, polegałoby to na odpowiednim ograniczeniu w wyroku opisu czynu przestępnego, jak i na redukcji kwalifikacji prawnej do takiej, jaką przyjęto w pierwszym wyroku skazującym. Pozostawiając pytanie otwartym należy stwierdzić, że Sąd odwoławczy był władny dokonać takiej zmiany wyroku, jeśli uznałby, że utrzymanie go w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe. Na podstawie art. 440 k.p.k. Sąd mógł w tym zakresie rozpoznać sprawę poza granicami środka odwoławczego i orzec reformatoryjnie w sposób przewidziany w tym przepisie. Nie uczynił tego, mimo iż uczestniczący w rozprawie odwoławczej prokurator w ustnym wystąpieniu złożył wniosek o zmianę wyroku w tym właśnie kierunku.
Jeśli jednak pominąć możliwość zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji na korzyść oskarżonego w trybie art. 440 k.p.k., to żaden już inny przepis procedury odwoławczej nie uprawniał Sądu Apelacyjnego do ingerencji w zaskarżony wyrok poza granicami złożonego środka odwoławczego. Sąd odwoławczy nie ma wszak obowiązku przeprowadzania totalnej kontroli odwoławczej w celu ewentualnego wprowadzenia wszelkich pożądanych zmian na korzyść oskarżonego. W myśl art. 433 § 1 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wyrokowania) sąd odwoławczy rozpoznawał sprawę w granicach środka odwoławczego, a w zakresie szerszym o tyle, o ile ustawa to przewidywała. Wynika stąd, że w razie niepodniesienia w apelacji zarzutu obrazy art. 443 k.p.k., na sądzie odwoławczym nie ciążył obowiązek orzekania z urzędu nawet wtedy, gdy dostrzegł takie uchybienie, chyba że uznał, iż utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku byłoby przy zaistnieniu tego uchybienia rażąco niesprawiedliwe.
W podsumowaniu należy stwierdzić, że drogą procesową wiodącą do ewentualnego uchylenia prawomocnego wyroku w postępowaniu kasacyjnym, było podniesienie na korzyść oskarżonego zarzutu obrazy art. 440 k.p.k. Zarzutu takiego zabrakło w kasacji Prokuratora Apelacyjnego. Wysunięcie zarzutu naruszenia art. 443 k.p.k. w wyroku Sądu odwoławczego jest całkowicie nietrafne, gdyż stosowanie tego przepisu jest powinnością sądu pierwszej instancji. Ta konstatacja przesądza o uznaniu pierwszego zarzutu kasacji za bezzasadny.
Chybiony jest również drugi zarzut skarżącego. Wskazuje się w nim na naruszenie prawa materialnego, polegające na zastosowaniu zbiegu kumulatywnego w kwalifikacji prawnej przestępstwa, mimo ustalenia, że składają się na nie dwa odrębne czyny. To prawda, że wyodrębnione czyny jako osobne substraty skazania nie mogą podlegać kwalifikacji kumulatywnej, gdyż narusza się w ten sposób zasady prawne wyrażone w art. 11 § 1 i 2 k.k. Jednak i w tym wypadku sąd odwoławczy nie miał obowiązku orzekać na korzyść oskarżonego, jeśli nie dostrzegał potrzeby zmiany wyroku na podstawie art. 440 k.p.k. Nie można więc utrzymywać, że w instancji odwoławczej nastąpiła obraza przepisów wymienionych w drugim zarzucie kasacji. Naruszenie to obciąża wyrok Sądu pierwszej instancji, a wyrok Sądu odwoławczego o tyle, o ile doszło do obrazy art. 440 k.p.k. na skutek jego niezastosowania. Dążąc do uchylenia prawomocnego wyroku skarżący powinien był podnieść w kasacji zarzut naruszenia tego przepisu. I tutaj jednak zarzut taki nie został postawiony.
W myśl art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym – tylko w wypadkach określonych w art. 435, 439 i 455. Wobec bezzasadności obu zarzutów kasacji i braku powodów do orzekania w zakresie szerszym, Sąd Najwyższy zdecydował o oddaleniu kasacji (art. 537 § 1 k.p.k.).
O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
kc