V KK 11/13

Sąd Najwyższy2013-03-15
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚrednianajwyższy
wypadek drogowykasacjaSąd Najwyższykodeks karnykodeks postępowania karnegozbiegnięcie z miejsca wypadkuart. 177 kkart. 178 kk

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego za spowodowanie wypadku drogowego, uznając ją za oczywiście bezzasadną.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego M. Ł. za spowodowanie wypadku drogowego. Kasacja dotyczyła zarzutów naruszenia prawa, w tym zastosowania art. 178 § 1 kk w związku z art. 177 § 2 kk oraz art. 148 kpk. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, podkreślając, że postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją i zarzuty muszą wskazywać na rażące naruszenia prawa przez sąd odwoławczy. Sąd uzasadnił, że zachowanie skazanego wyczerpuje znamiona 'zbiegnięcia z miejsca wypadku', a zarzut dotyczący protokołu oględzin był chybiony.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej, na posiedzeniu w dniu 15 marca 2013 r., rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego M. Ł. od wyroku Sądu Okręgowego w O. z dnia 24 sierpnia 2012 r., który zmieniał wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 27 lutego 2012 r. Skazany został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk. Sąd Najwyższy postanowił oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążyć skazanego kosztami postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie wskazuje, że postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją, a zarzuty muszą dotyczyć rażących naruszeń prawa przez sąd odwoławczy. Sąd uznał, że zachowanie skazanego, polegające na ukryciu się w krzakach, uzgodnieniu z inną osobą zgłoszenia się jako kierujący, a następnie oddaleniu się z miejsca zdarzenia, wyczerpuje znamiona 'zbiegnięcia z miejsca wypadku' zgodnie z art. 178 § 1 kk. Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił tę kwestię. Zarzut dotyczący naruszenia art. 148 kpk w związku z uznaniem za materiał dowodowy protokołu oględzin miejsca wypadku bez podpisu prokuratora został uznany za chybiony, ponieważ uchybienie to miało miejsce na etapie postępowania przygotowawczego i nie stanowiło podstawy do rozszerzenia kontroli z urzędu ani zarzutu apelacyjnego. Sąd podkreślił również, że nowelizacja art. 151 § 2 k.p.k. obniżyła rygory związane z podpisywaniem protokołów. Sąd Najwyższy stwierdził, że autor kasacji nie wykazał, aby formalna usterka protokołu wpłynęła na jego treść lub ustalenia faktyczne. Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. został uznany za próbę ponownego zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji, co jest niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowanie wyczerpuje znamiona 'zbiegnięcia z miejsca wypadku'.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że opisane zachowanie skazanego stanowi realizację znamienia 'zbiegnięcia z miejsca wypadku', co jest zgodne z obowiązującym modelem prawnym i orzecznictwem. Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił tę kwestię.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
M. Ł.osoba_fizycznaskazany

Przepisy (13)

Główne

k.k. art. 178 § § 1

Kodeks karny

Zachowanie polegające na ukryciu się w krzakach, uzgodnieniu z inną osobą zgłoszenia się jako kierujący pojazdem uczestniczącym w kolizji, a następnie oddaleniu się z miejsca zdarzenia, wyczerpuje znamiona 'zbiegnięcia z miejsca wypadku'.

k.p.k. art. 535 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Umożliwia rozpoznanie i oddalenie kasacji na posiedzeniu bez udziału stron, jeśli jest ona oczywiście bezzasadna.

Pomocnicze

k.k. art. 177 § § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 519

Kodeks postępowania karnego

Określa, że postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją sądową i pozwala na zaskarżenie jedynie wyroku sądu odwoławczego.

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

u.p. art. 44 § ust. 2 pkt 3

Ustawa o Policji

Obowiązek uczestnika wypadku drogowego, w którym inni uczestnicy zginęli lub zostali ranni.

k.p.k. art. 148

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 151 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Stosownie do znowelizowanej treści, jeżeli protokół nie został należycie podpisany bezpośrednio po zakończeniu czynności, brakujące podpisy mogą być złożone później.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kasacja jest oczywiście bezzasadna, ponieważ nie wykazuje rażących naruszeń prawa przez sąd odwoławczy. Postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją sądową. Zachowanie skazanego wyczerpuje znamiona 'zbiegnięcia z miejsca wypadku'. Zarzut dotyczący protokołu oględzin jest chybiony, gdyż uchybienie miało miejsce na etapie postępowania przygotowawczego i nie wpłynęło na ustalenia faktyczne ani rozstrzygnięcie sądu odwoławczego. Zarzut naruszenia art. 7 i 410 k.p.k. jest próbą ponownego zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji.

Odrzucone argumenty

Zastosowanie przepisu art. 178 § 1 k.k. i przyjęte przez sąd meriti ustalenie, że zachowanie przypisane skazanemu stanowiło realizację znamienia 'zbiegnięcia z miejsca wypadku'. Uznanie za materiał dowodowy protokołu oględzin miejsca wypadku drogowego wraz z załączonym szkicem miejsca zdarzenia, pomimo braku podpisania go przez prokuratora uczestniczącego w tej czynności. Naruszenie przepisów art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.

Godne uwagi sformułowania

postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją sądową zarzuty formułowane w tym trybie muszą wskazywać na rażące naruszenia prawa do jakich miało dojść w toku postępowania apelacyjnego zachowanie przypisane skazanemu stanowiło realizację znamienia 'zbiegnięcia z miejsca wypadku' nie spełnia tego wymagania podnoszenie w kasacji zarzutów, które odnoszą się wprost do orzeczenia Sądu I instancji albo dotyczą sposobu i zakresu procedowania przed tym sądem uchybienie to wystąpiło na etapie postępowania przygotowawczego stawianie sądowi odwoławczemu zarzutu samoistnego naruszenia dyrektyw zawartych w art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. oznacza w praktyce próbę ponownego zaskarżenia wyroku Sądu I instancji

Skład orzekający

Przemysław Kalinowski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'zbiegnięcia z miejsca wypadku' w kontekście art. 178 § 1 k.k. oraz zasady postępowania kasacyjnego."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyfiki zarzutów kasacyjnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Orzeczenie wyjaśnia istotne kwestie proceduralne dotyczące postępowania kasacyjnego oraz precyzuje znaczenie pojęcia 'zbiegnięcia z miejsca wypadku', co jest cenne dla praktyków prawa karnego.

Sąd Najwyższy: Co naprawdę oznacza 'zbiegnięcie z miejsca wypadku' i jak nie popełnić błędów w kasacji?

Sektor

transport

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V KK 11/13 POSTANOWIENIE Dnia 15 marca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Przemysław Kalinowski na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 15 marca 2013 r., sprawy M. Ł. skazanego z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w O. z dnia 24 sierpnia 2012 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 27 lutego 2012 r. p o s t a n o w i ł 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Kasacja wniesiona w tej sprawie przez obrońcę skazanego M. Ł. okazała się bezzasadna w stopniu o jakim mowa w przepisie art. 535 § 3 k.p.k., co uzasadniało jej rozpoznanie i oddalenie na posiedzeniu bez udziału stron. Za taką oceną nadzwyczajnego środka zaskarżenia, w tym zwłaszcza sformułowanych w nim 2 zarzutów, przemawiała ich konstrukcja oraz zakres, pozostające w jaskrawej opozycji do obowiązującego modelu postępowania kasacyjnego. Jak już wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją sądową, a przepis art. 519 k.p.k. upoważnia strony procesowe do zaskarżenia jedynie wyroku sądu odwoławczego. Oznacza to, że również zarzuty formułowane w tym trybie muszą wskazywać na rażące naruszenia prawa do jakich miało dojść w toku postępowania apelacyjnego i w rozstrzygnięciu sądu odwoławczego. Nie spełnia tego wymagania podnoszenie w kasacji zarzutów, które odnoszą się wprost do orzeczenia Sądu I instancji albo dotyczą sposobu i zakresu procedowania przed tym sądem. Natomiast powtarzanie w kasacji tych samych zarzutów, jakie były już przedmiotem zwykłych środków odwoławczych może nastąpić wyłącznie przy jednoczesnym powiązaniu ich z dyspozycjami przepisów art. 433 § 2 k.p.k. lub art. 457 § 3 k.p.k. i wykazaniu, że sąd II instancji albo całkowicie uchylił się od rozpoznania tych zarzutów albo też uczynił to w stopniu nie odpowiadającym wymaganiom ustawowym. Dopuszczalne jest też podjęcie polemiki z rozważaniami sądu odwoławczego ustosunkowującego się do zarzutów apelacyjnych, ale musi ono być połączone z przedstawieniem własnych odmiennych argumentów odnoszących się wprost do wywodów zaprezentowanych w motywach kontestowanego orzeczenia. W niniejszej sprawie, autor nadzwyczajnego środka zaskarżenia ograniczył się jedynie do powtórnego wskazania na zagadnienie zastosowania przepisu art. 178 § 1 k.k. i przyjętego przez sąd meriti ustalenia, że zachowanie przypisane skazanemu stanowiło realizację znamienia „zbiegnięcia z miejsca wypadku”. Tak postawiony zarzut nie prowadzi jednak do wykazania, że sąd odwoławczy kwestię tę pominął lub odnosząc się do niej wyraził błędny pogląd prawny. Jeżeli się zważy przy tym na bezwzględny obowiązek wynikający z art. 44 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. (t .j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137), a ciążący na uczestniku wypadku drogowego, w którym inni jego uczestnicy zginęli lub zostali ranni, to twierdzenie skarżącego, że ukrycie się w krzakach, uzgodnienie z inną osobą zgłoszenia się przez nią jako kierujący pojazdem uczestniczącym w kolizji, a następnie oddalenie się z miejsca zdarzenia – nie wyczerpuje znamienia „zbiegnięcia z miejsca wypadku” – nie wytrzymuje krytyki. Odrzucenie tej argumentacji przez sąd odwoławczy było całkowicie zasadne i stanowisko to nie 3 zostało podważone również w chwili obecnej – niezależnie od braku należytej konstrukcji kasacji. Całkowicie chybiony okazał się również zarzut naruszenia przepisu art. 148 k.p.k., w wyniku uznania za materiał dowodowy protokołu oględzin miejsca wypadku drogowego wraz z załączonym szkicem miejsca zdarzenia, pomimo braku podpisania go przez prokuratora uczestniczącego w tej czynności. Uchybienie to wystąpiło na etapie postępowania przygotowawczego a zatem sąd odwoławczy mógłby rozważać jego znaczenie dla procesu gdyby stanowiło podstawę do rozszerzenia kontroli z urzędu (w trybie przewidzianym w art. 439 § 1 k.p.k. lub art. 440 k.p.k.), bądź też stało się przedmiotem zarzutu apelacyjnego. Żadna z tych sytuacji nie wystąpiła w niniejszej sprawie, więc podnoszenie tej okoliczności dopiero w postępowaniu kasacyjnym – w sytuacji, gdy nie należy ona do kręgu okoliczności wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. – nie mogło okazać się skuteczne. Odnotować przy tym trzeba, że stosownie do znowelizowanej treści art. 151 § 2 k.p.k., jeżeli protokół nie został należycie podpisany bezpośrednio po zakończeniu czynności, brakujące podpisy mogą być złożone później. Oznacza to, że obecnie ustawodawca obniżył znaczenie rygorów wiązanych z podpisywanie protokołów przez osoby przeprowadzające czynność procesową. Natomiast w realiach tej sprawy istotne znaczenie ma niewątpliwie fakt zakwestionowania protokołu oględzin miejsca wypadku drogowego wraz z załączonym szkicem miejsca zdarzenia jedynie w tej części, która dotyczy podpisu prokuratora. Autor kasacji nie podjął nawet próby wykazania, że taka sytuacja wpłynęła na treść protokołu i podważa prawdziwość zawartych tam informacji. Nie przedstawiono tym samym żadnych argumentów mogących uzasadniać wniosek postawiony przez skarżącego, iż omawiana usterka natury formalnej wywarła jakiekolwiek konsekwencje przez oddziaływanie na treść opinii biegłych, czy też na zakres ustaleń faktycznych sądu meriti. Podobnie nie wykazano też znaczenia tej okoliczności z punktu widzenia rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. W dotychczasowym postępowaniu nie kwestionowano przecież okoliczności udokumentowanych w przedmiotowym protokole. Natomiast stawianie sądowi odwoławczemu zarzutu samoistnego naruszenia dyrektyw zawartych w art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. oznacza w praktyce próbę ponownego zaskarżenia wyroku Sądu I instancji, czego nie przewidują obowiązujące przepisy. W sytuacji bowiem, gdy w postępowaniu apelacyjnym nie 4 dokonywano uzupełnienia materiału dowodowego, nie przeprowadzano nowej oceny dowodów i nie zmieniano ustaleń faktycznych, sąd II instancji nie ma praktycznie możliwości naruszenia przepisów wymienionych przez skarżącego. Z wywodów autora kasacji zaprezentowanych w jej pisemnych motywach wynika zresztą, że i w tej części skargi, w istocie chodziło mu o zaprezentowanie tej samej linii obrony, którą zdyskwalifikowały już sądy obu instancji, a która sprowadza się jedynie do powtarzania tezy, że ukrycie się w zaroślach, a następnie oddalenie z miejsca kolizji drogowej, nie stanowi zachowania określonego w art. 178 § 1 k.k. Mając na uwadze wszystkie podniesione okoliczności Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy M. Ł. jako oczywiście bezzasadną, jednocześnie obciążając skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego – stosownie do obowiązujących przepisów.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę