V KK 102/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego D.B. jako oczywiście bezzasadną, uznając, że zarzuty dotyczyły ustaleń faktycznych, a nie naruszenia prawa materialnego.
Obrońca skazanego D.B. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego, zarzucając rażące naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 207 § 2 k.k. w kontekście braku zależności między skazanym a pokrzywdzoną. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, podkreślając, że postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją i nie służy kwestionowaniu ustaleń faktycznych, a zarzuty skarżącego w istocie podważały ustalenia sądu pierwszej instancji dotyczące stanu faktycznego, a nie jego kwalifikację prawną.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego D.B. od wyroku Sądu Okręgowego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący D.B. za przestępstwo znęcania się (art. 207 § 2 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k.) w warunkach powrotu do przestępstwa (art. 64 § 2 k.k.). Sąd Rejonowy wymierzył karę 6 lat pozbawienia wolności, orzekł zakaz kontaktu z pokrzywdzoną oraz zasądził nawiązkę. Obrońca w kasacji zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, twierdząc, że pokrzywdzona nie pozostawała ze skazanym w stosunku zależności, co wyklucza kwalifikację prawną z art. 207 § 2 k.k. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, wskazując, że postępowanie kasacyjne ma na celu kontrolę prawidłowości postępowania sądu odwoławczego i nie służy ponownemu badaniu ustaleń faktycznych. Podkreślono, że zarzuty skarżącego w istocie kwestionowały ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji dotyczące relacji między stronami, a nie sposób ich prawnokarną kwalifikację. W związku z tym, kasacja została oddalona jako bezzasadna, a skazanego obciążono kosztami postępowania kasacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, zarzut naruszenia prawa materialnego jest prawidłowo postawiony, gdy podważa ocenę prawną ustalonego poprawnie stanu faktycznego. Kwestionowanie wystąpienia w stanie faktycznym wszystkich elementów składających się na komplet znamion czynu zabronionego stanowi kontestowanie okoliczności czynu ustalonych przez sąd i nie podważa w istocie prawnej kwalifikacji tego czynu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że kasacja nie jest trzecią instancją i nie służy ponownemu badaniu ustaleń faktycznych. Zarzut naruszenia prawa materialnego musi dotyczyć oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego, a nie samych ustaleń faktycznych. W tej sprawie skarżący w istocie kwestionował ustalenia sądu co do braku zależności między sprawcą a pokrzywdzoną, co nie stanowiło prawidłowego zarzutu kasacyjnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie_kasacji
Strona wygrywająca
Skarb Państwa (w kontekście utrzymania wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. B. | osoba_fizyczna | skazany |
| K. F. | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
Przepisy (8)
Główne
k.k. art. 207 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 157 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 64 § § 2
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 535 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 523 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 519
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kasacja wniesiona przez obrońcę jest oczywiście bezzasadna, ponieważ zmierza do kwestionowania ustaleń faktycznych, a nie naruszenia prawa materialnego. Postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją i nie służy ponownemu rozpoznaniu sprawy ani badaniu ustaleń faktycznych.
Odrzucone argumenty
Rażące naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 207 § 2 k.k. z powodu braku stosunku zależności między skazanym a pokrzywdzoną.
Godne uwagi sformułowania
postępowanie kasacyjne ani nie stanowi trzeciej instancji ani nie oznacza ponownego rozpoznania sprawy zakończonej już przecież prawomocnym wyrokiem Kasacja jest bowiem nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia mającym na celu zbadanie zarzutów skierowanych pod adresem sądu odwoławczego Dyrektywa zawężająca zarzuty kasacyjne wyłącznie do sfery naruszenia prawa wyklucza tym samym możliwość podnoszenia zarzutów kontestujących ustalenia faktyczne poczynione przez sąd meriti Pod pozorem powoływania się na obrazę prawa materialnego, skarżący w rzeczywistości kwestionuje ustalenie sądu meriti dotyczące relacji, jaka istniała między pokrzywdzoną i skazanym D. B.
Skład orzekający
Przemysław Kalinowski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ograniczenia dopuszczalności zarzutów w postępowaniu kasacyjnym, rozróżnienie między naruszeniem prawa materialnego a kwestionowaniem ustaleń faktycznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania kasacyjnego w sprawach karnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Orzeczenie wyjaśnia kluczowe zasady postępowania kasacyjnego, co jest istotne dla prawników karnistów, choć samo rozstrzygnięcie nie jest przełomowe.
“Kasacja nie jest drogą do ponownego badania faktów – Sąd Najwyższy wyjaśnia granice kontroli.”
Dane finansowe
WPS: 10 000 PLN
naprawienie_szkody_i_zadośćuczynienie: 10 000 PLN
zwrot_kosztów_pełnomocnika: 1344 PLN
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt V KK 102/12 POSTANOWIENIE Dnia 20 listopada 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Przemysław Kalinowski na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 listopada 2012r., sprawy D. B. skazanego z art. 207 § 2 kk w zb. z art. 157 § 1 kk i art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 19 grudnia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 27 czerwca 2011 r., p o s t a n o w i ł : 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 27 czerwca 2011 r. uznał D. B. za winnego dokonania przestępstwa z art. 207 § 2 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k., popełnionego w warunkach powrotu do przestępstwa określonego w art. 64 § 2 k.k. i za to na podstawie powołanych przepisów wymierzył mu karę 6 lat pozbawienia wolności, orzekł zakaz kontaktu z pokrzywdzoną oraz zasądził od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej K. F. kwotę 10.000 zł tytułem obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a także kwotę 1.344 zł tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika w sprawie. 2 Apelację od tego wyroku wnieśli: oskarżony i jego obrońca oraz pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej. Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 19 grudnia 2011 r.– oddalił je jako oczywiście bezzasadne. Obecnie, kasację od powyższego wyroku wniósł obrońca skazanego D. B. zarzucając sądowi odwoławczemu: „rażące naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 207 § 2 kk i na jego podstawie skazanie D. B. na bezwzględną karę pozbawienia wolności, w sytuacji, gdy pokrzywdzona nie pozostawała ze skazanym w stosunku zależności od niego, a tym samym brak jest podstaw do kwalifikacji prawnej przyjętej za podstawę zaskarżanego orzeczenia”. Na podstawie tak sformułowanego zarzutu autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w K. Sąd Najwyższy zważył co następuje. Kasacja wniesiona na korzyść D. B. okazała się bezzasadna w stopniu o jakim mowa w przepisie art. 535 § 3 k.p.k., co przemawiało za oddaleniem jej na posiedzeniu bez udziału stron. Jak już wielokrotnie podkreślano, w orzecznictwie Sądu Najwyższego od lat utrwalone jest stanowisko, odwołujące się zresztą do wyraźnej woli ustawodawcy, zgodnie z którym postępowanie kasacyjne ani nie stanowi trzeciej instancji ani nie oznacza ponownego rozpoznania sprawy zakończonej już przecież prawomocnym wyrokiem. Kasacja jest bowiem nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia mającym na celu zbadanie zarzutów skierowanych pod adresem sądu odwoławczego, sprowadzających się do zakwestionowania sposobu jego postępowania i zakresu przeprowadzonej przez niego kontroli instancyjnej. Również zakres skargi kasacyjnej podlega ograniczeniom przewidzianym w art. 523 § 1 k.p.k. Zgodnie z dyspozycją tego ostatniego przepisu kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. (których wystąpienia w niniejszej sprawie nawet nie zarzucono) lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Dyrektywa zawężająca zarzuty kasacyjne wyłącznie do sfery naruszenia prawa wyklucza tym samym możliwość podnoszenia zarzutów kontestujących ustalenia faktyczne poczynione przez sąd meriti w związku z wydanym rozstrzygnięciem. Tymczasem, nadzwyczajny środek zaskarżenia wniesiony przez obrońcę skazanego D. B. zmierza w sposób oczywisty do obejścia wspomnianego zakazu. Pod pozorem powoływania się na obrazę prawa 3 materialnego, skarżący w rzeczywistości kwestionuje ustalenie sądu meriti dotyczące relacji, jaka istniała między pokrzywdzoną i skazanym D. B. twierdząc, że w tym związku nie było stosunku zależności o jakiej mowa we wskazywanym przepisie. Wywodzi zatem, że nie zostało wyczerpane jedno ze znamion przestępstwa znęcania się określonego w art. 207 kk. Rzecz jednak w tym, że zarzut naruszenia prawa materialnego jest prawidłowo postawiony wówczas, gdy podważa on ocenę prawną ustalonego poprawnie stanu faktycznego. Natomiast podnoszenie zarzutu, tak jak w tej sprawie, kwestionującego wystąpienie w stanie faktycznym wszystkich elementów składających się komplet znamion czynu zabronionego, stanowi kontestowanie okoliczności czynu ustalonych przez sąd i nie podważa w istocie prawnej kwalifikacji tego czynu. W tej sytuacji, kasacja wniesiona na korzyść skazanego D. B. jest – wbrew dyrektywie zawartej w art. 519 k.p.k. – tak naprawdę skierowana przeciwko orzeczeniu Sądu I instancji. Z tego też względu uznano ją za oczywiście bezzasadną, ponieważ zmierzała do przełamania zasady dwuinstancyjności polskiego procesu karnego i skierowania kontroli – tym razem kasacyjnej – po raz kolejny w stosunku do ustaleń faktycznych, które poczynił Sąd I instancji i zweryfikował sąd odwoławczy. Jedynie na marginesie odnotować trzeba wyraźną niespójność wniosku skarżącego, który z jednej strony domaga się uchylenia tylko wyroku Sądu Okręgowego, a z drugiej wnosi o przekazanie sprawy – Sądowi Rejonowemu w K., co nie byłoby oczywiście dopuszczalne bez wcześniejszego uchylenia również wyroku Sądu I instancji, czego jednak nie postuluje autor kasacji. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI