V Ka 811/18

Sąd Okręgowy w RadomiuRadom2018-10-25
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiWysokaokręgowy
wypadek drogowyśmierćalkoholucieczka z miejsca zdarzeniaodpowiedzialność karnazadośćuczynieniekodeks karnyruch drogowy

Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego, uznając oskarżonego za winnego spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego w stanie po spożyciu alkoholu i ucieczki z miejsca zdarzenia, podwyższając karę pozbawienia wolności do 7 lat oraz zasądzone zadośćuczynienia.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelacje od wyroku Sądu Rejonowego w sprawie o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego. Zmienił zaskarżony wyrok, uznając oskarżonego M. S. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, w tym kierowania pojazdem w stanie po spożyciu alkoholu i ucieczki z miejsca zdarzenia (szpitala). Podwyższono karę pozbawienia wolności z 5 do 7 lat oraz zasądzone zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych. Utrzymano w mocy pozostałe rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy w Radomiu rozpoznał sprawę z apelacji oskarżyciela publicznego, pełnomocników oskarżycieli posiłkowych oraz obrońców oskarżonego M. S. od wyroku Sądu Rejonowego w Szydłowcu. Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego, ale wyeliminował z opisu czynu fragment dotyczący ucieczki ze szpitala i przyjął, że kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości (co najmniej 2 promile). Wymierzył karę 5 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd Okręgowy, uwzględniając apelacje, zmienił wyrok. Uznano, że oskarżony kierował pojazdem w stanie po spożyciu alkoholu (nie można było ustalić konkretnego stężenia) oraz że zbiegł ze szpitala, co stanowiło wypełnienie znamion art. 178 § 1 kk. W konsekwencji podwyższono karę pozbawienia wolności do 7 lat. Zasądzono również wyższe kwoty zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych. Sąd Okręgowy uznał, że dowody nie pozwalały na pewne ustalenie stanu nietrzeźwości, ale potwierdzały spożycie alkoholu. Zbiegnięcie ze szpitala zostało uznane za wypełnienie znamion ucieczki z miejsca zdarzenia. Podwyższono zadośćuczynienia, biorąc pod uwagę młody wiek pokrzywdzonego, jego aktywne życie i osierocenie małoletnich córek, a także fakt niezapięcia pasów przez pokrzywdzonego jako okoliczność łagodzącą przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zasądzono również koszty postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, ucieczka ze szpitala, do którego sprawca wypadku został przewieziony w celu udzielenia pomocy medycznej i pobrania krwi, stanowi ucieczkę z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 178 § 1 k.k., jeśli sprawca miał zamiar uniknięcia odpowiedzialności lub jej umniejszenia.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że pojęcie 'miejsce zdarzenia' w art. 178 § 1 k.k. obejmuje nie tylko fizyczne miejsce wypadku, ale także miejsca, do których sprawca został przewieziony w związku z akcją ratowniczą lub procesową, jeśli ma świadomość obowiązku pozostania tam. W tym przypadku oskarżony usiłował uciec już na miejscu wypadku, a następnie uciekł ze szpitala, aby uniknąć badania na zawartość alkoholu, co wypełniło znamiona przestępstwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

oskarżyciel publiczny, oskarżyciele posiłkowi

Strony

NazwaTypRola
M. S. (1)osoba_fizycznaoskarżony
A. G.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
T. G.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
Z. G.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
E. G.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
J. G.osoba_fizycznapokrzywdzony
Anna Gonciarskainneprokurator

Przepisy (16)

Główne

k.k. art. 177 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 178 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 39 § pkt 3

Kodeks karny

k.k. art. 42 § § 3

Kodeks karny

k.k. art. 46 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 63 § § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 193 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 427 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 438 § pkt.3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 186

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 199

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 115 § § 16

Kodeks karny

k.k. art. 53

Kodeks karny

Prd art. 44 § ust.2 pkt.2 i 3

Ustawa Prawo o ruchu drogowym

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ucieczka ze szpitala jako ucieczka z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 178 § 1 k.k. Niewystarczające dowody na ustalenie stanu nietrzeźwości oskarżonego. Rażąca niewspółmierność kary i zadośćuczynienia orzeczonych przez Sąd Rejonowy.

Odrzucone argumenty

Niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez pokrzywdzonego jako okoliczność wyłączająca lub zmniejszająca odpowiedzialność sprawcy. Brak stanu nietrzeźwości oskarżonego.

Godne uwagi sformułowania

pojęcie 'miejsce zdarzenia' nie może być interpretowane w taki sposób, że dotyczy tylko umyślnej ucieczki z fizycznego miejsca wypadku zbiegnięcie z miejsca zdarzenia zachodzi również wtedy, gdy sprawca, w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej lub jej znacznego umniejszenia, oddala się z każdego miejsca, w które z dyspozycji organów udzielających pomocy w czasie wypadku został przewieziony dowody inne niż badanie chemiczne mogą stanowić podstawę do ustalenia stanu nietrzeźwości, ale muszą być analizowane z dużą ostrożnością

Skład orzekający

Maciej Gwiazda

przewodniczący

Adam Piechota

sprawozdawca

Dariusz Pietruszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'ucieczka z miejsca zdarzenia' w kontekście art. 178 § 1 k.k. oraz dopuszczalność ustalania stanu nietrzeźwości na podstawie dowodów innych niż badanie chemiczne."

Ograniczenia: Każda sprawa jest indywidualna, a ocena dowodów zależy od konkretnych okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy tragicznego wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, a kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy ucieczka ze szpitala jest równoznaczna z ucieczką z miejsca zdarzenia, co ma istotne znaczenie dla kwalifikacji prawnej i wymiaru kary.

Ucieczka ze szpitala po śmiertelnym wypadku – czy to już zbrodnia?

Dane finansowe

zadośćuczynienie: 20 000 PLN

zadośćuczynienie: 10 000 PLN

zadośćuczynienie: 10 000 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V Ka 811/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 października 2018 r. Sąd Okręgowy w Radomiu V Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Maciej Gwiazda Sędziowie: SO Adam Piechota (spr.) SO Dariusz Pietruszka Protokolant: stażysta Izabela Górska przy udziale Prokuratora Anny Gonciarskiej oraz oskarżycieli posiłkowych A. G. i T. G. po rozpoznaniu w dniu 19 października 2018 r. sprawy M. S. (1) syna M. i Z. z domu K. , ur. (...) w R. oskarżonego o czyn z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego, pełnomocników oskarżycieli posiłkowych i obrońców oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Szydłowcu z dnia 23 kwietnia 2018 r. w sprawie sygn. akt II K 31/15 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że : - oskarżonego M. S. (1) uznaje za winnego tego, że w dniu 30 marca 2013 roku w W. , pow. (...) , będąc w stanie po spożyciu alkoholu i kierując samochodem osobowym marki O. (...) nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nie dostosował prędkości i techniki jazdy do panujących warunków drogowych w wyniku czego stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i lewe pobocze, następnie wykonał gwałtowny manewr skrętu w prawo i w pobliżu osi jezdni doprowadził do zderzenia z prawidłowo poruszającym się z przeciwnego kierunku samochodem osobowym marki F. (...) nr rej. (...) , kierowanym przez J. G. , w wyniku czego poniósł on śmierć na miejscu zdarzenia, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia w ten sposób, że po przewiezieniu, bezpośrednio po wypadku drogowym do (...) Szpitala (...) w R. w celu udzielenia pomocy medycznej i pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu, uciekł z tej placówki leczniczej tj. przestępstwa z art. 177§2kk w zw. z art. 178§1kk i za to na podstawnie art.177§2kk w zw. z art.178§1kk wymierza mu karę 7 (siedem) lat pozbawienia wolności, - podwyższa zasądzone od oskarżonego M. S. (1) zadośćuczynienie: na rzecz A. G. do kwoty 20.000zł. (dwadzieścia tysięcy) złotych, a na rzecz T. G. i Z. G. do kwot po 10.000zł. (dziesięć tysięcy) złotych dla każdego z nich, II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, III. zasądza od oskarżonego M. S. (1) na rzecz oskarżycielki posiłkowej A. G. kwotę 1250 (tysiąc dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu wydatków pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym, IV. zasądza od oskarżonego M. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa kwotę 11.659,63 (jedenaście tysięcy sześćset pięćdziesiąt dziewięć złotych i sześćdziesiąt trzy grosze) tytułem zwrotu wydatków za obie instancje i zwalnia go od opłaty w sprawie. SSO Adam Piechota SSO Maciej Gwiazda SSO Dariusz Pietruszka Sygn. akt V Ka 811/18 UZASADNIENIE M. S. (1) został oskarżony o to, że w dniu 30 marca 2013 roku w W. , pow. (...) , kierując samochodem osobowym marki O. (...) nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nie dostosował prędkości i techniki jazdy do panujących warunków drogowych w wyniku czego stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i lewe pobocze, następnie wykonał gwałtowny manewr skrętu w prawo i w pobliżu osi jezdni doprowadził do zderzenia z prawidłowo poruszającym się z przeciwnego kierunku samochodem osobowym marki F. (...) nr rej. (...) , kierowanym przez J. G. , w wyniku czego poniósł on śmierć na miejscu zdarzenia, a następnie bezpośrednio po zaistniałym wypadku drogowym zbiegł z (...) Szpitala (...) w R. , gdzie przewieziony został celem udzielenia pomocy medycznej i pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu we krwi tj. o przestępstwo z art. 177§2k .k. w zw. z art.178§1 k.k. Sąd Rejonowy w Szydłowcu wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2018 roku uznał oskarżonego M. S. (1) za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z tym, że z opisu czynu wyeliminował zapis „a następnie bezpośrednio po zaistniałym wypadku drogowym zbiegł z (...) Szpitala (...) w R. , gdzie przewieziony został celem udzielenia pomocy medycznej i pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu we krwi” i przyjął, że oskarżony kierując w dniu 30 marca 2013 roku samochodem osobowym marki O. (...) nr rej. (...) znajdował się w stanie nietrzeźwości, tj. mając co najmniej 2 ‰ alkoholu we krwi i za to na podstawie art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. wymierzył mu karę 5 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 39 pkt 3 k.k , art. 42 § 3 k.k. orzekł wobec oskarżonego M. S. (1) zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio. Na podstawie art. 46§1k.k. zasądził od oskarżonego M. S. (1) tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na rzecz A. G. kwotę 10.000 złotych oraz na rzecz T. G. i E. G. kwoty po 5.000 złotych. Na mocy art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zliczył oskarżonemu M. S. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności w niniejszej sprawie od 1 kwietnia 2013 roku do 25 września 2013 roku przyjmując, iż jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności. Ponadto zasądzono od oskarżonego M. S. (1) na rzecz A. G. kwotę 2.500 zł tytułem, a na rzecz T. G. kwotę 1.500 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz zasądzono od M. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa kwotę 13.606,63 zł tytułem kosztów sądowych. Powyższy wyrok zaskarżyli obrońcy oskarżonego w całości na korzyść oskarżonego i zarzucili: 1.obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku: I. art.7kpk wyrażającą się w dowolnej, wybiórczej, a nie swobodnej ocenie dowodów z zeznań świadków G. W. , S. W. (1) , M. W. (1) , A. W. , R. S. , M. S. (2) , Ł. M. (1) , S. S. (1) oraz A. S. i stwierdzeniu, że co do zeznań tych świadków nie ma żadnych przesłanek, aby poddawać je w wątpliwości a zeznania te jednoznacznie wskazują, iż oskarżony „w inkryminowanym momencie prowadzenia pojazdu znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu” podczas gdy relacje wskazanych świadków są rozbieżne i nie wskazują w sposób jednoznaczny, w jakim stanie psychomotorycznym znajdował się oskarżony, w tym zwłaszcza, czy znajdował się on w stanie nietrzeźwości, po użyciu alkoholu, czy też może oszołomienia po przebytym wypadku i doznanych obrażeniach; relacje tych świadków pozostają w sprzeczności z depozycjami świadków Ł. W. , D. D. , S. W. (2) , M. F. , R. D. , G. Z. , J. R. , I. K. , J. M. oraz M. D. , co do których Sąd Rejonowy zaniechał szczegółowej i wnikliwej oceny, pomijając wszystkie fragmenty ich zeznań, z których wynika, że od oskarżonego nie było czuć alkoholu, oraz że wskazany mówił wyraźnie, nie zataczał się, tudzież jego stan wskazywał na znajdowanie się w powypadkowym szoku, -co wyklucza możliwość ustalenia na podstawie osobowych źródeł dowodowych, w sposób pewny i niewątpliwy, iż w chwili zdarzenia oskarżony znajdował się w stanie nietrzeźwości, w szczególności w sytuacji gdy wszyscy wskazani zetknęli się z oskarżonym w tych samych warunkach i okolicznościach, a ich subiektywne spostrzeżenia są diametralnie różne, II. art.7kpk w zw. z art.193§1kpk poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego patomorfologa- W. O. i uznania tej opinii za w pełni wiarygodną, co skutkowało uznaniem, że opisane przez niektórych tylko świadków zaburzenia koordynacji ruchowej i mowy oskarżonego wskazują na stan nietrzeźwości i „nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, aby opinię tę poddawać w wątpliwość, co też skutkowało uznaniem, że oskarżony kierując samochodem O. (...) znajdował się w stanie nietrzeźwości (co najmniej 2 promile alkoholu we krwi) podczas gdy biegły nie wyjaśnił w oparciu o jakie wyliczenia czy metody badawcze ustalił, że wystąpienie takich objawów jak bełkotliwa mowa, zaburzona koordynacja ruchowa są typowe dla stężeń alkoholu co najmniej 2,0 promila”; stwierdzenie przez biegłego, że wystąpienie takich objawów jak bełkotliwa mowa, zaburzona koordynacja ruchowa są typowe dla stężeń alkoholu co najmniej 2,0 promil”, nie przesądza, że taka sama „typowa” sytuacja miała miejsce w tej sprawie, gdyż ustalenia faktyczne co do stanu nietrzeźwości oskarżonego czynione być powinny na podstawie różnych, niezależnych od siebie okoliczności konkretnego zdarzenia i nie podlegają żadnej generalizacji; biegły stwierdził jedynie, że „bardzo prawdopodobne jest, że M. S. (1) był w stanie nietrzeźwości”, a pojęcie „prawdopodobieństwa” jest nieznane w procesie odtwarzania okoliczności faktycznych; biegły podał, „że nie jest w stanie stwierdzić jakie było rzeczywiście stężenie we krwi M. S. (1) w chwili wypadku”, co tez wyklucza możliwość ustalenia w sposób pewny, w jakim stanie znajdował się oskarżony w chwilki wypadku (w stanie nietrzeźwości, w stanie użycia alkoholu, czy w stanie trzeźwości) a tym samym wyklucza możliwość ustalenia w sposób pewny, że zawartość alkoholu we krwi w chwili zdarzenia wynosiła u oskarżonego nie mniej niż 2 promile; w toku przewodu sądowego biegły wskazał, że tzw. splątanie w zachowaniu oskarżonego jest związane z doznanymi przez niego w wypadku obrażeniami, lecz nie jest możliwe precyzyjne określenie, w jakim stopniu na sprawność psychomotoryczną oskarżonego miały wpływ te obrażenia, a w jakim stopniu ewentualne spożycie alkoholu; - co wbrew treści uzasadnienia wyroku, nie pozwala na stwierdzenie w sposób jednoznaczny i pewny (a nie tylko hipotetyczny i teoretyczny), że oskarżony w czasie zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości („co najmniej 2 promile alkoholu we krwi”); III. art.7kpk wyrażającą się w dowolnej i wybiórczej, a nie swobodnej ocenie dowodu z opinii biegłego T. C. , w zakresie możliwości rozlania się alkoholu w samochodzie O. wskutek zdarzenia i wykluczeniu, aby deklarowane przez niektórych świadków wyczuwanie alkoholu od oskarżonego pochodziło z jego ubrania „na skutek intoksykacji alkoholami znajdującymi się w przestrzeni pasażerskiej pojazdu”, podczas gdy z zeznań świadka B. G. (funkcjonariusza KMP w R. ) wynika jednoznacznie, że znalezione w samochodzie O. puszki z piwem były odgórnie zamknięte (co oznacza, że nie zostały otwarte przez oskarżonego) a jednocześnie zostały uszkodzone wskutek zgniecenia („W niektórych odpadło denko, a niektóre były rozerwane”), co uzasadnia ustalenie, że wskutek wypadku doszło do wylania w samochodzie O. alkoholu, co z kolei mogło wpłynąć na odczuwanie przez niektórych świadków woni alkoholu od oskarżonego; a nadto 2. na podstawie art.427§1kpk oraz art.438pkt.3kpk zaskarżonemu wyrokowi zarzucili mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że „brak jest podstaw do uznania iżby J. G. przyczynił się do powstania szkody na skutek nie zapięcia pasów bezpieczeństwa”, w sytuacji której biegła E. B. stwierdziła jednoznacznie, że „fakt niezapięcia pasów miał wpływ na jego zgon”, a jednoczesne stwierdzenie biegłej, że obrażenia jakim uległ pokrzywdzony mogły „powstać także wskutek urazogennego działania pasów bezpieczeństwa” nie pozwala na ustalenie, że śmierć J. G. z pewnością nastąpiłaby także w przypadku zapięcia przez niego pasów bezpieczeństwa, a co za tym idzie, nie pozwala na poczynienie na podstawie takiej opinii niekorzystnych ustaleń dla oskarżonego, a co powinno być uwzględnione przy wymiarze kary Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wnieśli o: I. wyeliminowanie z opisu i kwalifikacji czynu w pkt.I wyroku art.178§1kk oraz wymierzenie oskarżonemu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, II. uchylenie pkt. II wyroku o orzeczeniu środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio, III. stosowne obniżenie zasądzonych w pkt III na rzecz A. G. , T. G. i E. G. zadośćuczynienia, IV. stosowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Szydłowcu do ponownego rozpoznania. Wyrok zaskarżył również prokurator w całości na niekorzyść oskarżonego i zarzucił: -błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, a polegający na wyeliminowaniu z opisu czynu zarzuconego podejrzanemu M. S. (1) zapisu ”a następnie bezpośrednio po zaistniałym wypadku drogowym zbiegł z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w R. , gdzie przewieziony został celem udzielenia pomocy medycznej i pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu we krwi”, podczas gdy właściwa analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, winna prowadzić, że oskarżony oddalił się z miejsca zdarzenia i podnosząc ten zarzut skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie w opisie czynu zarzuconego oskarżonemu, że bezpośrednio po zaistniałym wypadku drogowym zbiegł z (...) Szpitala (...) w R. , gdzie przewieziony został celem udzielenia pomocy medycznej i pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu we krwi. Wyrok zaskarżyli również pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych. Pełnomocnik A. G. zaskarżył wyrok na niekorzyść oskarżonego w zakresie orzeczenia o karze i środka kompensacyjnych i zarzucił rażąca niewspółmierność wymierzonej kary pozbawienia wolności oraz środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary 8 lat pozbawienia wolności oraz zadośćuczynienia na rzecz A. G. w kwocie 100.000zł. Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej T. G. zaskarżył wyrok na niekorzyść oskarżonego w zakresie orzeczenia o karze i środkach kompensacyjnych i zarzucił rażącą niewspółmierność orzeczonej kary pozbawienia wolności jak również środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości przestępstwa jakiego dokonał oskarżony oraz relacji do celów jakie kara ta winna spełnić w zakresie prewencji szczególnej i społecznego oddziaływania kary oraz kompensacyjnych funkcji zadośćuczynienia dla rodziców zmarłego J. G. i wniósł o zaostrzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności do 10 lat oraz zasądzenie tytułem zadośćuczynienia na rzecz T. G. i E. G. kwotę po 50.000zł. dla każdego z nich. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Z wniesionych apelacji wszystkie okazały się częściowo zasadne, ale jedynie odnośnie zarzutu co do błędnego ustalenia faktu oddalenia się oskarżonego z miejsca zdarzenia (apelacja prokuratora), błędnego ustalenia stanu nietrzeźwości (apelacja obrońców) oraz wymierzenia rażąco niewspółmiernie łagodnej kary i orzeczenia niewspółmiernego zadośćuczynienia (apelacja pełnomocników oskarżycieli posiłkowych). Przeprowadzona kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku wykazała, że pomimo pewnych nieprawidłowości postępowania dowodowego, co do których jednak nie odnosiły się wniesione środki odwoławcze, Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych i bezbłędnych ustaleń faktycznych wskazujących na sprawstwo i winę oskarżonego spowodowania przedmiotowego wypadku i jego skutków. W zakresie sprawstwa i winy oskarżonego Sąd I instancji przeprowadził wszystkie niezbędne i dostępne dowody oraz ocenił je w sposób swobodny, a więc kompleksowy i uwzględniający wskazania wiedzy, doświadczenia życiowego oraz zasady prawidłowego rozumowania. W istocie żaden z wniesionych środków odwoławczych nie kwestionował zarówno naruszenia przez oskarżonego reguł ruchu drogowego, ich rodzaju, utraty panowania nad kierowanym pojazdem i doprowadzenie do zderzenia z prawidłowo jadącym, a w momencie zagrożenia podejmującym prawidłowe manewry obronne, pojazdem kierowanym przez J. G. . Całokształt materiału dowodowego został poddany wszechstronnej oraz dostatecznie wnikliwej analizie. Oceniając go zaś, sąd nie wyszedł poza granice swobodnej oceny dowodów i nie naruszył zasady obiektywizmu. W pisemnym uzasadnieniu wyroku sąd w sposób dostateczny umotywował rozstrzygnięcie, ujawniając, oparty na zasadach logicznego rozumowania proces myślowy, który doprowadził do rekonstrukcji stanu faktycznego. Tok rozumowania Sądu Rejonowego, czyli wnioski i motywy, którymi się kierował ustalając, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do sprawstwa i winy oskarżonego - jest jasny, spójny i rzeczowy, a wnioski wyciągnięte z jego oceny są logiczne, zgodne ze wskazaniami wiedzy i życiowo – zawodowym doświadczeniem. W ich świetle ustalenia faktyczne co do przyczyn zaistnienia, przebiegu i następstw przedmiotowego wypadku poczynione przez Sąd Rejonowy uznać należało jako bezbłędne i nie budzące wątpliwości. Uwagi te nie odnoszą się do ustalonego stanu nietrzeźwości oskarżonego i odmowy uznania jego zbiegnięcia z miejsca zdarzenia. Te bowiem były dotknięte błędami, na które wskazywały apelacje obrońców i prokuratora. Odnośnie apelacji obrońców. Trafny okazał się cały szereg zarzutów apelacji obrońców, które odnosiły się do ustalenia faktycznego wyroku, że M. S. (1) kierował w momencie wypadku pojazdem w stanie nietrzeźwości i to o wartości co najmniej 2-óch promili alkoholu we krwi (zarzut z pkt. I, II oraz częściowo III co do zabrudzenia odzieży oskarżonego alkoholem). Bezpośrednio po zaistnieniu wypadku oskarżony nie został poddany badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Oddalenie się z miejsca zdarzenia poprzez opuszczenie Szpitala, do którego został on przewieziony w celu udzielenia pomocy i pobrani krwi na zawartość alkoholu, zostało przez Sąd Rejonowy uznane jako okoliczność, która potwierdzała inne dowody co do tego, że oskarżony kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości. Istotne jednak jest to, i tu należy zgodzić się ze skarżącymi obrońcami, że owe inne dowody, choć dość liczne, nie mogą być podstawą to pewnego, prawidłowego logicznie i niebudzącego żadnej wątpliwości wnioskowania co do stanu nietrzeźwości oskarżonego, i to o określonej wartości stężenia alkoholu w jego organizmie. Stan nietrzeźwości definiowany jest w art. 115§16kk . Zachodzi on, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość, względnie gdy zawartość alkoholu w 1 dm ( 3) wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Ta definicja legalna stanu nietrzeźwości zakłada, iż stan ten winien zostać udowodniony stosownym badaniem chemicznym krwi przeprowadzonym w formie procesowej. Swobodna teoria dowodów pozwala na dowodzenie stanu nietrzeźwości także na podstawie innych dowodów, w tym osobowych źródeł dowodowych. Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie sądowym „ stan nietrzeźwości alkoholowej jest już dostatecznie naukowo zbadany i poznany. Można zatem przy jego ustaleniu uwzględniać - zgodnie z normą art. 4 § 1 k.p.k. - wskazania wiedzy doświadczenia życiowego oraz określać, jakiemu stopniowi nietrzeźwości odpowiadają określone objawy. Stosowane w tej materii dane można znaleźć w ogólnie dostępnych opracowaniach naukowych, w szczególności medyczno-sądowych. Stąd też w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie już wskazano, że poza wynikami chemicznego badania krwi na zawartość alkoholu, ustaleniu nietrzeźwości mogą służyć inne także źródła dowodowe m.in. zeznania świadków ” (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1995 r. II KRN 55/95 Prok. i Pr. 1996, nr 2-3, poz. 14). Podzielając ten pogląd należy jednak zaznaczyć, że to od „jakości zeznań”, ich „szczegółowości” zależy praktyczna możliwość pewnego i niepodważalnego, a więc zgodnego z prawdą, ustalenia stanu nietrzeźwości. W praktyce w procesie ustalania stanu nietrzeźwości istotne są te relacje świadków, które wskazują na czas, miejsce, ilość spożytego alkoholu, jego rodzaj, ewentualnie zachowania osoby pod działaniem alkoholu. Twierdzenia takie dodatkowo są „weryfikowane” opinią biegłego lekarza, który dokonując swoistej retrospekcji może wskazać na poziom stanu nietrzeźwości. W niniejszej sprawie kilku świadków podawało, iż zachowanie oskarżonego po zaistnieniu wypadku i jego właściwości osobowe wskazywały, iż mógł on przed wypadkiem spożywać alkohol. Sąd Rejonowy relacje tych osób poddał analizie i ocenie. Aby nie powielać przytaczania treści tych dowodów należy wskazać jedynie zeznania lekarzy Ł. M. (1) (k.21,78), A. S. (k.900-901v), z zastrzeżeniem procesowego wykorzystania tylko tych stwierdzeń, które nie naruszają art.199kpk - a więc odnoszących się do opisu wyglądu oskarżonego i wyczuwalnej woni alkoholu ( Ł. M. (2) -„ stan oskarżonego wskazywał na spożycie alkoholu, czuć było od niego woń alkoholu ”; A. S. : „ w karetce czułem od niego wyraźny zapach alkoholu(…) miał niewyraźną mowę ale był spokojny i w logicznym kontakcie ”). Również inni świadkowie zeznawali, iż ówczesne zachowanie i właściwości oskarżonego wskazywały, że spożywał alkohol. Wśród nich należy wskazać: G. W. , M. W. (2) , A. W. , którzy jako pierwsi zjawili się na miejscu zdarzenia, ratownika medycznego S. S. (2) , wobec którego oskarżony stwierdził, iż pił alkohol, ale nie mówił ile i jaki, oraz pielęgniarkę S. L. i M. F. . Wprawdzie S. S. (2) swoje pierwotne zeznania starał się w trakcie przesłuchania na rozprawie osłabić poprzez wskazywanie, iż oskarżony „zachowywał się normalnie” k.831, to jednak twierdzenia oskarżonego były podstawą do odnotowania przez tego świadka w dokumentacji medycznej, iż oskarżony przyznawał, że spożywał alkohol: „ pacjent przytomny w kontakcie słowno-logicznym(…) zgłasza ból głowy. Dziś spożywał alkohol, zdarzenia nie pamięta ” (k.373, 310v). Niedopuszczalny w tym zakresie był dowód z zeznań S. S. (1) , wobec treści art. 186kk . Wyeliminowanie tej relacji całkowicie z materiału dowodowego nie wpływa jednak w żaden sposób na treść ostatecznych ustaleń zaskarżonego wyroku. Obrońcy w swojej apelacji – w zarzucie nr I- wskazywali na błędną ocenę zeznań niektórych wymienionych świadków, eksponując zeznania innych osób z miejsca zdarzenia, które zeznawały, iż nie wyczuwały od oskarżonego zapachu alkoholu, lub nie były w stanie kategorycznie wypowiedzieć się w kwestii trzeźwości. Zdaniem skarżących dowody, wskazane przez Sąd Rejonowy, nie mogły być wartościowym dowodem do ustalenia stanu nietrzeźwości oskarżonego, podobnie jak opinia biegłego lekarza W. O. wobec braku „danych” i metodologii badawczej. W istocie wszyscy świadkowie, którzy podawali, iż w bezpośrednim kontakcie z oskarżonym po wypadku byli przekonani, że był w stanie on po spożyciu alkoholu, nie wskazywali na jego relacje odnośnie tego w jakiej ilości, jakiego rodzaju i kiedy spożywał alkohol. Jedynie zeznania lekarza Ł. M. (1) mogłyby wskazywać, iż oskarżony w trakcie badania podawał ilość spożytego alkoholu, gdyż są w tym zakresie bardziej konkretne, choć sam świadek uznawał twierdzenia oskarżonego za niewiarygodne. Ponadto zeznania tego lekarza w tej części należy wyeliminować z materiału dowodowego wobec treści zakazu dowodowego z art.199kpk . W tej sytuacji należy w pełni uznać za zasadny zarzut, iż ustalenia Sądu Rejonowego co do stanu nietrzeźwości oskarżonego w momencie spowodowania wypadku zostały dokonane w sposób dowolny, a prawidłowa ocena zeznań świadków, nie pozwalała na czynienie tak kategorycznych, pewnych i jednoznacznych ustaleń. Biegły lekarz W. O. w swojej opinii poddał analizie jedynie zeznania świadków odnoszące się do zachowania i właściwości oskarżonego po wypadku. Konkluzja jego opinii miała jedynie walor teoretycznego wykazania, jakie zaburzenia w koordynacji psychomotorycznej występują u osoby nietrzeźwej. Podał on, że zaburzenia mowy i koordynacji ruchowej są charakterystyczne do stanu nietrzeźwości powyżej 2 promili alkoholu we krwi. Stwierdzenie to ma jednak jedynie walor teoretyczny. Materiał dowodowy nie wskazuje bowiem jakie zaburzenia mowy występowały u oskarżonego, jakie było ich nasilenie (niektórzy świadkowie używali określeń „bełkotliwa mowa”, „niewyraźna mowa”, inni tego nie dostrzegali ), żaden ze świadków nie znał wcześniej sposobu wypowiadania się oskarżonego, niektórzy świadkowie nie dostrzegali zaburzeń koordynacji ruchowej. Same subiektywne oceny i wrażenia niektórych świadków odnośnie znajdowania się oskarżonego pod działaniem alkoholu nie stanowią tak realnych wskaźników, aby mogły posłużyć do oceny przez biegłego stanu nietrzeźwości w metodzie retrospekcji. Sam biegły W. O. przyznał, że nie jest w stanie stwierdzić jakie było rzeczywiste stężenie alkoholu we krwi oskarżonego w momencie wypadku (k.615). Jednocześnie wskazał, że opisywane przez niektórych świadków symptomy zachowania i właściwości oskarżonego mogły wskazywać, że były one „typowe dla stężenia alkoholu co najmniej 2.0 promila” (k.615). Jest oczywistym, że stwierdzenie to ma charakter jedynie hipotetyczny i nie jest oparte na żadnym procesie badawczym, a więc nie jest wynikiem analiz, a jedynie ocen biegłego fragmentu materiału dowodowego. W. O. wyraźnie to stwierdził opiniując na rozprawie, że „p rzy klasycznej metodzie obliczenia za pomocą rachunku retrospektywnego muszą być łącznie spełnione następujące warunki: zakończenie spożycia alkoholu musiało nastąpić co najmniej 2 godziny przed wypadkiem, musimy mieć pewność że alkohol znajduje się w fazie wydalania i poziom alkoholu we krwi lub powietrzu nie może być niższy niż 0,4promila ”(k.930). Przytoczenie tej części opinii wskazuje, że dowód ten w swej wymowie nie był kategoryczny co do stwierdzenia stanu nietrzeźwości oskarżonego i jego stopnia. Wobec braku w materiale dowodowym obiektywnych czynników wskazywanych w cytowanej opinii przez biegłego, opinia ta ma jedynie walor teoretyczny, co biegły wprost i wyraźnie przyznał. Wprawdzie opinia biegłego neurologa P. R. wykluczyła wystąpienie u oskarżonego w skutek wypadku stanu wstrząśnięcia mózgu (k.932), to biegły neurolog również zauważał, że „ nie można stwierdzić ile należy wypić alkoholu by mieć bełkotliwą mowę, na pewno musi to być duża ilość, ale to zależy od wagi, ilości wypitego alkoholu, spożywanego posiłku, rozpiętości czasu tych czynności, tych czynników jest wiele, trudno jest w przypadku człowieka, który doznał urazu w sposób klarowny określić, jaka cześć doznanego urazu ma wpływ na jego sprawność psychomotoryczną, a jaki będzie miało zażycie jakichkolwiek środków odurzających np. alkoholu ”(k.933). Zarzuty apelacji obrońców co do dowolnej oceny opinii biegłego T. C. w zakresie rozszczelnienia się w momencie wypadku puszek z piwem przewożonych przez oskarżonego w samochodzie, jest bez znaczenia, a opinia tego biegłego w tym zakresie, nie mogła być istotnym dowodem potwierdzenia lub zaprzeczenia stanu nietrzeźwości oskarżonego. Ujawnione w trakcie oględzin uszkodzone wskutek wypadku puszki po piwie i wynaczynienie się tego napoju nie pozwalało na wyprowadzenie pewnego logicznego wniosku, co do błędnego wskazywania przez świadków wyczuwalnego od oskarżonego zapachu alkoholu. Założenie apelacji obrońców, iż piwo rozlało się w samochodzie i było przyczyną wyczuwania od oskarżonego zapachu alkoholu przez niektórych świadków, stanowi próbę wytłumaczenie stwierdzeń świadków co do opisu wyglądu oskarżonego. Jak już wskazano, kilka osób twierdziło, iż wyczuwało od oskarżonego zapach alkoholu, nikt nie wskazywał na zanieczyszczenie, w tym zamoczenie jego garderoby. Dobitnie w tym zakresie wypowiedział się lekarz pogotowia A. S. „ Alkohol czułem z ust” (…)zapach alkoholu nie pochodził od ubrania ”(k.901). Świadek niewątpliwie był przekonany, że oskarżony w momencie doprowadzenia go do karetki, był po spożyciu alkoholu, ale nie mógł kategorycznie określać bliżej tego stanu jak i ewentualnego stężenia alkoholu (k.901v). Reasumując zarzuty apelacji obrońców oskarżonego, należy wskazać, że zarówno zeznania świadków jak i inne dowody nie pozwalają w stopniu pewnym na ustalenie stanu nietrzeźwości oskarżonego, a tym bardziej stężenia alkoholu w jego krwi. Dowody te jednak w sposób oczywisty potwierdzają, że oskarżony bezpośrednio po wypadku, ergo w trakcie jego zaistnienia, był po spożyciu alkoholu, choć nie można ustalić ile i w jakich okolicznościach go spożył. Te wątpliwości determinowały zmianę wyroku w zakresie przypisanego stanu nietrzeźwości i uprawniały Sąd Odwoławczy do przyjęcia jedynie w opisie czynu, że oskarżony kierując pojazdem przed wypadkiem znajdował się w stanie po spożyciu alkoholu. Ostatni zarzut apelacji obrońców odnosił się do błędnych ustaleń faktycznych, przyjętych za podstawie rozstrzygnięcia, iż nie zapięcie pasów bezpieczeństwa nie miało wpływu na przebieg wypadku i w zakresie obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego. Skarżący formułując ten zarzut nie kwestionowali, iż wyłącznym sprawcą wypadku a więc osobą, która naruszyła reguły ruchu drogowego, które doprowadziły do zderzenia pojazdów, był właśnie oskarżony. Zarówno dowody w postaci oględzin miejsca zdarzenia jak i uszkodzeń pojazdów oraz opinia biegłego T. C. jednoznacznie wskazują, że to oskarżony spowodował wypadek, a więc tylko jego nieprawidłowe kierowanie pojazdem i naruszenie reguł ruchu drogowego doprowadziło do zderzenia się aut. Wykluczono jakiekolwiek błędy w kierowaniu lub podjętych manewrach obronnych przez pokrzywdzonego J. G. . Nie budzi wątpliwości, iż pokrzywdzony nie posiadał zapiętych pasów bezpieczeństwa. To naruszenie przez niego reguł ruchu drogowego nie miało wpływu na zaistnienie wypadku. J. G. doznał licznych obrażeń wewnętrznych zarówno w obrębie klatki piersiowej, jak i jamy brzusznej, urazów kończyn dolnych i górnych, głowy. Rozważania dotyczące zakresu obrażeń w sytuacji zapięcia pasów bezpieczeństwa, a w szczególności co do tego, które obrażenia zaistniałyby, a które nie, ewentualnie jakie inne by mogły powstać, w sytuacji użycia pasów bezpieczeństwa, obarczone jest dowolnością, ma walor spekulacji i nie podlega racjonalnej weryfikacji. Wskazuje na to opinia biegłej patomorfolog E. B. . Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił ten dowód w pisemnym uzasadnieniu wyroku (k.1071v). Dostrzegł zarówno wpływ niezapiętych pasów bezpieczeństwa na powstania obrażeń pokrzywdzonego, jak i to, że obrażenia takie mogły również zaistnieć przy zapiętych pasach. Zakres uszkodzenia samochodu F. , w tym znaczna deformacja jego przedniej części, wskazuje na działanie w trakcie zderzenia bardzo dużych sił. Prędkość przed zderzeniowa pojazdu oskarżonego została ustalona na co najmniej 103km/h, a pokrzywdzonego ok. 60-70km/h. Twierdzenie obrońców, iż opinia biegłego patomorfologa „nie pozwala na ustalenie, że śmierć pokrzywdzonego nastąpiłaby także w przypadku zapięcia pasów bezpieczeństwa” nie odnosi się do realnego, wywołanego działaniem oskarżonego, zawinionym spowodowaniem wypadku, gdyż to było jedyną przyczyną śmierci pokrzywdzonego. Nic innego. Należy wyraźnie podkreślić, że naruszenie przez pokrzywdzonego normatywnego obowiązku zapięcia pasów w trakcie jazdy nie było przyczyną wypadku i nie pozostaje w związku przyczynowym z jego zaistnieniem. Dostrzegając jednak ten fakt oraz zakres naruszonego przez pokrzywdzonego obowiązku z zakresu ruchu drogowego, Sąd Odwoławczy uwzględnił go jako okoliczność łagodzącą, mającą wpływ na zmniejszony rozmiar zadośćuczynień (jako roszczeń związanych z powstaniem szkody i krzywdy) w odniesieniu do wniosków pełnomocników oskarżycieli posiłkowych. Odnośnie apelacji prokuratora nalży stwierdzić, iż zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku odnośnie oddalenia się oskarżonego z miejsca zdarzenia, jest całkowicie zasadny. W zarzucie apelacyjnym oskarżyciel wprost wskazał, że ten błąd zaistniał wskutek niewłaściwej oceny dowodów i wyprowadzenia przez Sądu Rejonowego błędnych wniosków, co do oddalenia się oskarżonego z miejsca zdarzenia. Sąd Odwoławczy związany był granicami takiego zarzutu. Wprawdzie skarżący prokurator wnosił o zmianę wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżony zbiegł ze Szpitala to, jak wskazano w samym zarzucie, oddalenie się traktował jako oddalenie się z miejsca zdarzenia w rozumieniu art.178§1kk . Z pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd Rejonowy nie uznał oddalenia się oskarżonego ze szpitala jako zbiegniecie z miejsca zdarzenia z tego powodu, iż nie dopatrzył się „zwartości czasowej” pomiędzy zaistnieniem wypadku, a oddaleniem się ze szpitala, oraz miejsce zdarzenia ograniczył tylko do obszaru zaistnienia wypadku. Nie dokonał jednocześnie w tym zakresie praktycznie żadnej analizy dowodów i ocen. Dostrzegał, że zbiegnięcie ma na celu uniknięcia przez sprawcę odpowiedzialności. Z tej kontestacji nie wyprowadził żadnych ocen i wniosków o przyczynach, sposobie i podjętych działaniach przez oskarżonego po wypadku. Tymczasem wymowa dowodów jest jednoznaczna, a chronologia zdarzeń jakie zaistniały po wypadku prowadzi do jednego logicznego i niepodważalnego wniosku tj. do tego, że oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia. Sąd Rejonowy nie odniósł się również w żadnym zakresie do motywacji działania oskarżonego oraz następstw jego zachowań po wypadku. Po pierwsze należy wskazać, że świadkowie, którzy pojawili się tuż po zderzeniu pojazdów, i którzy zastali jeszcze oskarżonego w jego pojeździe, a następnie obserwowali go chodzącego przy rozbitych samochodach, a także strażacy zabezpieczający miejsce wypadku wskazywali, że oskarżony znajdując się w pobliżu obu pojazdów usiłował oddalić się z miejsca wypadku ( tak min.: G. W. , k.24,k.790; G. Z. k.210 i k.794; R. S. k.597,k.861; M. S. (3) k.556,k.892;). Niektórzy świadkowie widząc to oddalanie się, nawet na odległość 100 metrów, zaczęli krzyczeć, iż kierowca ucieka. Takie reakcje i okrzyki spowodowały, że oskarżony został przez kilku strażaków doprowadzony do karetki pogotowia i w niej umieszczony. Jednoznacznie brzmią relacje świadków o zachowaniu oskarżonego na tym etapie zdarzenia: „ Kierowca ten wyrywał się, gdzieś dzwonił, chciał się oddalić ” ( G. W. k.24), „ któryś z mężczyzn(….) mówił mi, że kierowca samochodu (...) zabrał dokumenty z samochodu i chciał uciec w kierunku W. , ale oni go przytrzymali (…),słyszałem krzyki łap go bo ucieknie ” (k.556 M. S. (3) ), oskarżony „ próbował się oddalić z miejsca wypadku”, „był 100 metrów od miejsca zdarzenia, oddalał się w kierunku zachodnim, w kierunku W. ” „ strażacy doprowadzili go do karetki ” ( G. Z. k.210,k.794). Po badaniu zapadła decyzja o odwiezieniu go do szpitala. Po drugie, w czasie transportu oskarżony telefonował do żony i informował o przewożeniu go do konkretnego, jednego z dwóch szpitali w R. , „ mówił aby ta kobieta przyjechała do niego na J. ” (zeznania S. S. (2) k.310). Po wstępnym badaniu lekarskim i wykonaniu TK głowy oskarżony został poproszony o pozostanie przed gabinetem w celu oczekiwania na doniesienie wyników badań. Właśnie wówczas przybyła do niego żona M. S. (4) swoim samochodem. Oskarżony wówczas wyszedł ze szpitala i samochodem kierowanym przez żonę, oddalił się. Charakterystyczne jest to, iż nie udał się do swojego miejsca zamieszkania lecz M. S. (4) początkowo zamierzała go zawieść do miejsca zamieszkania brata, a następnie do miejsca zamieszkania matki. Osoby te zamieszkują w innych miejscowościach niż oskarżony. W tym czasie trwały już policyjne poszukiwania oskarżonego. Po trzecie, oskarżony po ucieczce ze szpitala został przewieziony do miejsca zamieszkania znajomych żony oskarżonego- D. M. i u niej pozostał. Po odjechaniu żony do domu oskarżony wyszedł z mieszkania D. M. . Jak zeznała D. M. nie było żadnego powodu, dla którego tego dnia (Wielka Sobota Świąt Wielkanocnych) żona oskarżonego wraz z nim się u nich pojawili, aby powiedzieć o wypadku(k.780). Oddalenie się oskarżonego z miejsca zdarzenia związane było następnie z jego ukryciem się wobec obawy, że może być zatrzymany przez policję. Po czwarte, wypadek zaistniał o godzinie 17.20 (k.1). W szpitalu procedura medyczna wobec oskarżonego trwała „ około godziny i dopiero po tym czasie przyjechała policja (k.475 M. F. ), a o godzinie 18.48, po ujawnieniu przez policjantów nieobecności oskarżonego w szpitalu, Dyżurnego KMP nadał komunikat o zbiegnięciu i poszukiwani kierowcy, „ który spowodował wypadek ” k.467). Z przytoczonych okoliczności faktycznych i wskazujących na nie zeznań świadków, które Sąd Rejonowy w całości podzielił, a których wiarygodność nie budzi żadnej wątpliwości, jednoznacznie wynika, iż oskarżony oddalił się ze szpitala przed dokończeniem badań i pobraniem krwi w celu badania na zawartość alkoholu. Wiedział, że w wypadku jedna osoba odniosła śmierć. Już na miejscu wypadku usiłował zbiec, ale osoby tam obecne uniemożliwiły mu to. W trakcie jazdy do szpitala oskarżony przekazał informację o miejscu pobytu żonie i nakazał jej przyjechanie do szpitala, a następnie wykorzystując fakt, iż służby policyjne jeszcze się nie pojawiły się w szpitalu, uciekł ze szpitala i ukrył się. Do szpitala powrócił po dwóch dniach ( w II dzień Świąt Wielkanocnych). Zarówno relacje świadków, badanie TK głowy jak i opinia biegłego neurologa potwierdzają, iż oskarżony nie doznał praktycznie istotnych obrażeń głowy, w tym urazów OUN (poza powierzchownymi ranami skóry). Był w pełni zorientowany, świadomy. Zachowanie oskarżonego zarówno na miejscu wypadku jaki i w trakcie jazdy do szpitala, a następnie w szpitalu jednoznacznie wskazuje, że zbiegł on z miejsca zdarzenia. Wprawdzie szpital nie był miejscem wypadku w fizyczno-geograficznym jego rozumieniu, ale mieści się w pojęciu normatywnym „miejsca zdarzenia”, miejsca, w którym w związku z wypadkiem oskarżony faktycznie przebywał. Jak wskazano, zamiar ucieczki istniał u oskarżonego od początku zdarzenia, był bezskutecznie realizowany w miejscu wypadku i wykonany przy pierwszej możliwej sposobności. Rozbieżność czasowa nie była znaczna, gdyż wypadek zaistniał około godzinie 17.20, a już o godzinie 18.48 oskarżonego w szpitalu nie było. Ponadto po zbiegnięciu ukrył się on i to skutecznie, gdyż nie został odnaleziony przez policję pomimo intensywnych poszukiwań. Oskarżony zatem w sposób całkowicie przemyślany, świadomy i zborny, a więc umyślny, zbiegł z miejsca zdarzenia i przez to zbiegnięcie zmierzał do uniknięcia i umniejszenia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstwa stypizowanego w art. 177 k.k. Wprawdzie jego tożsamość była znana, a więc ucieczka nie mogła prowadzić do uniknięcia odpowiedzialności w ogóle, to jednak zbiegniecie z miejsca zdarzenia miało ewidentnie na celu utrudnienie ustalenia wszystkich istotnych okoliczności zdarzenia, w tym przede wszystkim stanu trzeźwości. Całkowicie uzasadnia to zakwalifikowanie przypisanego mu przestępstwa z art.177§2kk właśnie w związku z art.178§1kk . Z tych powodów uwzględniając apelację oskarżyciela publicznego dokonano zmiany przypisanego oskarżonemu czynu. Sąd Odwoławczy wyraża bowiem pogląd, iż pojęcie sprawca „zbiegł z miejsca zdarzenia” ( art.178§1kk ) nie może być interpretowane w taki sposób, że dotyczy tylko umyślnej ucieczki z fizycznego miejsca wypadku tj. ograniczonej, zawężonej przestrzeni gdzie wystąpił wypadek. Normatywne znaczenie pojęcia „miejsce zdarzenia” odnosi się także do innych przestrzeni, w których sprawca wypadku się znajdzie po wypadku, w związku z akcją ratowniczą. „Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia” zachodzi również wtedy, gdy sprawca, w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej lub jej znacznego umniejszenia, oddala się z każdego miejsca, w które z dyspozycji organów udzielających pomocy w czasie wypadku (straż, służby medyczne, policja) został przewieziony w celu wykonywania dalszych czynności, w tym ratowniczych, zdrowotnych, czy procesowych i posiada świadomość, nawet ogólnego obowiązku pozostania w nim. Jako kierowca oskarżony miał obowiązek pozostania do dyspozycji organów ścigania na miejscu wypadku, a wobec przewiezienia do placówki leczniczej w celu udzielenia pomocy, winien pozostać w niej, co najmniej do zakończenia procesu udzielania mu pomocy medycznej. Oskarżony przed zakończeniem diagnostyki, z uszkodzonym barkiem, zbiegł ze szpitala. Po pomoc medyczną ponownie zgłosił się do szpitala po upływie 2 dni. W przypadku, gdyby po diagnozie wobec kierowcy uczestniczącego w wypadku z rannymi lub zabitymi, czynności lecznicze nie były konieczne, kierowca taki winien bezzwłocznie wrócić na miejsce wypadku. W inny sposób nie może bowiem zrealizować obowiązku nałożonego przez niego w ustawie Prawo o ruchu drogowym - art.44ust.2pkt.2 i3 tj. nie podejmowania czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku i pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce. Oskarżony oddalając się ze szpitala, faktycznie zrealizował znamię normy kwalifikującej do przestępstwa z art.177kk w postaci „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” zawartej w art.178§1kk , zwłaszcza, że tzw. rozbieżność czasowa między wypadkiem, a ucieczką była niewielka, a M. S. (1) próbował oddalać się już z miejsca samego wypadku. M. S. (1) zatem uciekając ze szpitala całkowicie w umyślny sposób zbiegł z miejsca zdarzenia w celu uniemożliwienia poddania go badaniu na zawartość alkoholu. Pozostałe dowody wskazują, że wynik ten byłby dla niego wyjątkowo niekorzystny, gdyż niewątpliwie prowadził pojazd po spożyciu alkoholu. Pozostałe dowody nie pozwalają na ustalenie istnienia stanu nietrzeźwości i w stopnia stężenia alkoholu we krwi, niemniej wskazują, że przed wypadkiem oskarżony spożywał alkohol. Należy jeszcze podkreślić, że żona oskarżonego zeznała, że przewożąc męża ze szpitala do miejsca zamieszkania brata przejeżdżała przez drogę, przy której zaistniał wypadek. Niestety przejechali przez to miejsce bez żadnej refleksji, a oskarżony nie ujawnił się obecnym na miejscu funkcjonariuszom policji (k.781). Odnośnie apelacji pełnomocników oskarżycieli posiłkowych. Zarzuty zawarte w obu tych apelacjach były zasadne, choć wnioskowany rozmiar kar zasadniczej i zadośćuczynienia nie uwzględniały okoliczności łagodzących. Zarzuty zawarte w tych apelacjach ograniczały się do orzeczenia rażąco niewspółmiernie łagodnej kary oraz środków kompensacyjnych w postaci zadośćuczynienia. Wnioski tych apelacji postulowały zaostrzenie kary do 8 lat, a nawet 10 lat pozbawienia wolności oraz podwyższenie zadośćuczynienia na rzecz żony A. G. do kwoty 100.000zł i na rzecz rodziców do kwoty po 50.000zł. Sąd Rejonowy wskazał w pisemnym uzasadnieniu wyroku dyrektywy wymiaru kary, okoliczności przedmiotowe jak również kryteria prawidłowego zasądzenia zadośćuczynienia. Niestety okoliczności tych nie uwzględnił we właściwym stopniu w realiach przedmiotowej sprawy. Orzeczona kara 5 lat pozbawienia wolności, także przy zastosowaniu kwalifikacji 177 §2kk i art.178§1kk , choć przy użyciu innego znamienia, raziła rażąco niewspółmierną łagodnością, a orzeczone kwoty zadośćuczynienia były nieadekwatne do rozmiarów krzywdy, w tym bólu osób najbliższych po śmierci męża i syna. Te ostanie środki zostały podwyższone o 100% kwot orzeczonych w zaskarżonym wyroku, a kara pozbawieni wolności do 7 lat. Wszystkie okoliczności przedmiotowe zdarzenia determinujące stopień społecznej szkodliwości przypisanego czynu zostały w stopniu dostatecznym wskazane przez Sąd Rejonowy. Zarówno uwzględniono rodzaj i rozmiar naruszonych reguł w ruchu drogowym, przekroczenie prędkości i doprowadzenie praktycznie do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem pokrzywdzonego, spowodowania śmieci J. G. . Ucieczka z miejsca zdarzenia jest ogromną okolicznością obciążająca i wpływa na zaostrzenie kary. Względy represji, a więc odcierpienia przez oskarżonego zarówno spowodowania wypadku jak i jego skutku, prewencji szczególnej i ogólnej tj. właściwego oddziaływania wymiaru kary na społeczeństwo, innych uczestników ruchu, wymaga właśnie wymierzenia kary 7 lat pozbawienia wolności. Jedynie kara w takim rozmiarze jest adekwatna do stopnia winy, stopnia społecznej szkodliwości czynu i właściwie uwzględnia okoliczności obciążające. W poczuciu społecznym sprawca, który zbiega z miejsca zdarzenia wypadku ze skutkiem śmiertelnym nie może liczyć na jakiekolwiek złagodzenie odpowiedzialności, wręcz przeciwnie winien liczyć się z obostrzeniem odpowiedzialności. Tylko zatem kara w rozmiarze 7 lat może zrealizować wszystkie cele kary i jest zgodna z kryteriami sądowego wymiaru kary zawartymi w art.53kk i nast., a więc jest sprawiedliwa. Jako okoliczność łagodzącą, poza tymi wskazanymi przez Sąd Rejonowy, które sprzeciwiały się wymierzeniu oskarżonemu kary 10 lat pozbawienia wolności, Sąd Odwoławczy uwzględnił także stan rodzinny oskarżonego, który ma na utrzymaniu troje małoletnich dzieci. Odnośnie zadośćuczynienia Sąd Rejonowy niedostatecznie uwzględnił fakt młodego wieku pokrzywdzonego (rocznik 1970), jego aktywnego życia rodzinnego i zawodowego, osierocenia dwóch małoletnich córek, pozbawienie doraźnej pomocy rodziców już w podeszłym wieku i pogrążenie najbliższych pokrzywdzonemu w ogromnym bólu i traumie. Jak wskazano już brak zapiętych pasów bezpieczeństwa został potraktowany jako okoliczność, która miała wpływ na orzeczenie niższych niż wnioskowane kwot zadośćuczynień. Częściowe uwzględnienie zarzutów apelacji pełnomocników oskarżycieli posiłkowych co do kary i wysokości zadośćuczynienia wykluczało uwzględnienie wniosku obrońców o złagodzenie wymiaru kary i środków karnych. Wobec zaostrzenia wymiaru kary zachodziła potrzeba orzeczenia jednej opłaty za obie instancje. Kontrola rozstrzygnięcia o kosztach zaskarżonego wyroku wykazała, że było one nieprawidłowo ustalone, gdyż wydatki do zakończenia postępowania w Sądzie Rejonowym wyniosły 11.639,63zł., a uwzględniając ryczałt w kwocie 20zł za postępowanie odwoławcze wyniosły ostatecznie łącznie za całość postępowania (za obie instancje) kwotę 11.659,63zł, bez opłaty, od której oskarżony został zwolniony. Wprawdzie w tym zakresie nie było odrębnego zarzutu żadnej apelacji, to jednak uwzględniając art.440kpk , Sad Odwoławczy poddał kontroli orzeczenie o kosztach sądowych. Możliwości zarobkowe i majątkowe pozwalają oskarżonemu na uiszczenie powyższych kosztów, które zostały wywołane zdarzeniem z jego winy. Z tych wszystkich powodów Sąd orzekł jak w wyroku. SSO Adam Piechota SSO Maciej Gwiazda SSO Dariusz Pietruszka

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI