Pełny tekst orzeczenia

V GC 155/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt V GC 155/25 UZASADNIENIE sporządzone na podstawie art. 505 8 § 4 k.p.c. Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Oś sporu stron stanowiła w niniejszej sprawie wysokość kosztów naprawy pojazdu, a dokładniej zasadność weryfikacji przez pozwaną zastosowanych stawek roboczogodzin z kwoty 330,00 zł netto do kwoty 215,00 zł netto. Podkreślenia przy tym wymaga, że zakres uszkodzeń poddanych naprawie, jak również rodzaj użytych części samochodowych, czy też liczba uwzględnionych w kosztorysie roboczogodzin, nie były przedmiotem sporu stron, a zatem zasadność wyliczeń strony powodowej w tym zakresie należało uznać za okoliczność przyznaną przez pozwaną. Przechodząc do podstawy prawnej roszczenia powodowej spółki, wskazania wymaga, że źródło odpowiedzialności pozwanej było pomiędzy stronami bezsporne. Stanowi je umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody z ubezpieczycielem. Podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu ubezpieczeń jest art. 822 § 1 k.c. , zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający lub osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. W myśl zaś art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego wyznaczona jest - zarówno co do zasady, jak i co do granic - przez odpowiedzialność tego posiadacza lub kierowcy. Podstawowym warunkiem decydującym o zasadności roszczeń poszkodowanego jest zatem wykazanie, że w majątku poszkodowanego na skutek kolizji doszło do uszczerbku podlegającego naprawieniu w drodze zapłaty określonej sumy pieniężnej przez zakład ubezpieczeń na podstawie art. 361 k.c. Zgodnie z treścią art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Z przytoczonej regulacji wnosić należy, że poszkodowany nie musi naprawiać pojazdu i może sprzedać uszkodzony, zachowując wypłacone odszkodowanie, może go naprawić tylko częściowo lub dokonać naprawy własnoręcznie, bądź użyć do naprawy części używanych lub nieoryginalnych, zmniejszając tym samym wartość samochodu, co będzie miało choćby swe konsekwencje przy jego zbyciu w postaci ceny. Wedle natomiast utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego odszkodowanie należne poszkodowanemu z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej powinno uwzględniać ceny nowych i oryginalnych części zamiennych oraz stawki stosowane w warsztacie wybranym przez poszkodowanego, o ile są to stawki stosowane i występujące na lokalnym rynku. Pogląd taki wyrażono między innymi w uchwale Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., w sprawie o sygnaturze akt III CZP 32/03 ( LEX nr 78592 ), gdzie stwierdzono, że „odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku”. W uzasadnieniu powyższej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, iż poszkodowanemu przysługuje wybór odpowiedniego warsztatu naprawczego, któremu powierzy on dokonanie naprawy uszkodzonego pojazdu. Warsztaty te mogą posługiwać się różnymi cenami w zakresie tych samych lub podobnych prac naprawczych. Co więcej, ceny te mogą odbiegać w odpowiedniej skali od cen stosowanych przez warsztaty naprawcze działające na odpowiednim rynku lokalnym (np. na terenie określonego miasta lub gminy). Sąd Najwyższy wskazał też, iż „zgodnie z zasadą pełnej kompensaty poniesionej szkody ( art. 361 § 2 k.c. ), poszkodowany będzie mógł domagać się od podmiotu odpowiedzialnego (ubezpieczyciela) odszkodowania obejmującego poniesione koszty wspomnianych prac naprawczych. Za kategorię "niezbędnych" kosztów naprawy należałoby uznać takie koszty, które zostały poniesione w wyniku przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu jego technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody przy zastosowaniu technologicznej metody odpowiadającej rodzajowi uszkodzeń pojazdu mechanicznego. Kosztami "ekonomicznie uzasadnionymi" będą koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla określonej kategorii usług naprawczych na rynku napraw samochodu. Jeżeli nie kwestionuje się bowiem uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego warsztatu samochodowego mającego dokonać naprawy, miarodajne w tym zakresie powinny być ceny stosowane właśnie przez ten warsztat naprawczy w związku z naprawą indywidualnie oznaczonego pojazdu mechanicznego”. Jako, że w przedmiotowej sprawie po stronie powodowej znajduje się strona będąca cesjonariuszem pierwotnie poszkodowanego, przywołania wymagają również przepisy stanowiące podstawę dokonania przelewu wierzytelności. Stosownie do treści art. 509 § 1 k.c. , wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba, że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki ( art. 509 § 2 k.c. ). Kwestia legitymacji czynnej powódki nie stanowiła kwestii spornej w sprawie. Przenosząc przedstawione wyjaśnienia natury ogólnej na realia rozpoznawanej sprawy wskazania wymaga, że rozstrzygając kwestie sporne pomiędzy stronami Sąd kierował się wnioskami opinii sporządzonej przez biegłego sądowego, jak również wyjaśnieniami zawartymi w uzupełniającej opinii, które - zdaniem Sądu - pozostawały jasne, rzetelne i w pełni odpowiadały na postawione w tezie dowodowej pytania. W opinii głównej biegły wskazał, że stawki za roboczogodzinę prac blacharskich i lakierniczych, stosowane w dacie szkody przez warsztaty naprawcze z terenu T. i okolic, mieściły się w odpowiednio w przedziałach 130,00 zł - 432,00 zł za roboczogodzinę netto dla prac blacharsko-mechanicznych i 135,00 zł – 516,00 zł dla prac lakierniczych. W rezultacie, zdaniem biegłego sądowego, zastosowane przy naprawie przedmiotowego samochodu stawki w wysokości 330,00 zł netto należało uznać za rynkowe. W opinii uzupełniającej, mającej na celu rozwianie wątpliwości strony pozwanej, biegły podtrzymał wnioski płynące z opinii głównej, a nadto podkreślił, że nawet gdyby do oceny przybrać wyłącznie warsztaty zajmujące się naprawami pojazdów marki P. to konstatacja co do rynkowości stawki powódki pozostawałaby taka sama. Treść wniosków biegłego dawała zatem wyraźny i jasny ogląd na przedmiot sporu, a to rynkowość stawek zastosowanych przy przedmiotowej szkodzie, dając odpowiedź zgodną ze stanowiskiem strony powodowej. Odnosząc się w tym miejscu do zastrzeżeń złożonych przez pozwaną spółkę do opinii uzupełniającej, wskazania wymaga, że okoliczności powołane w treści pisma procesowego z dnia 8 września 2025 r. nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, a przede wszystkim nie stanowiły w istocie konkretnych zarzutów stawianych opinii, a były wyłącznie wyrazem niezadowolenia z wniosków eksperta. Pozwana bowiem próbowała wyłącznie przeforsować własny pogląd na rozumienie stawek, w oparciu o które powinno być ustalane odszkodowanie, uznając, że winny to być stawki przeciętne, wyliczane w oparciu o medianę, przy uwzględnieniu w przeważającym zakresie stawek z warsztatów przez nią rekomendowanych, a zatem stawek „akceptowalnych” przez ubezpieczyciela. Takie zastrzeżenia po pierwsze z całą stanowczością nie mogły stanowić podstawy zastosowania art. 286 k.p.c. , albowiem nie wskazywały na istnienie niejasności w wywodach i wnioskach opinii, czy też niepełności analizy i odpowiedzi biegłego. Po drugie natomiast, kwestia tego, jakie stawki ubezpieczyciel w ramach swojej działalności akceptuje i z jakimi zakładami naprawczymi współpracuje nie może stanowić okoliczności relewantnych dla oceny jak kształtują się stawki rynkowe. Czym innym są bowiem stawki stosowane na rynku wobec tak zwanego „zwykłego klienta”, a czym innym wynegocjowane generalną umową z podmiotem mającym daleko posuniętą pozycję na rynku, jakim jest ubezpieczyciel. Nie powinno budzić wątpliwości założenie, zgodnie z którym warsztaty decydują się na umówienie z towarzystwami niższych stawek roboczogodzin, gdyż z tego tytułu otrzymują profity w postaci choćby dostępu do szerszego grona klientów. Z tych też względów, przywołane stawki nie mogą kształtować zakresu stawek rynkowych, te bowiem dotyczą wyłącznie stawek, jakie warsztat zwykle oferuje jednostkowemu klientowi. Niewątpliwie nadto pozwana opiera swoje stanowisko na błędnym założeniu, zgodnie z którym w ramach indemnizacji szkody z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kierowców znaczenie ma „przeciętna”, czy też „średnia” stawek. Ugruntowane bowiem w orzecznictwie od lat jest stanowisko, wedle którego obniżenie kwoty odszkodowania, w stosunku do kwoty rzeczywiście wydatkowanej na poczet naprawy, może mieć miejsce wyłącznie w sytuacji, gdy warsztat naprawczy rażąco zawyżył cenę w stosunku do stawek występujących na lokalnym rynku ( zob. wciąż aktualna uchwała Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, LEX nr 78592, nadto: postanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 24 lutego 2006 r., III CZP 91/05, Lex nr 180669, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2022 r., III CZP 119/22, LEX nr 3411847, a także nowsza uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2024 r., III CZP 142/22, OSNC 2025/4/39) . Nie sposób przy tym uznać, że stawka zbliżona do najwyższych stawek występujących na rynku jest stawką zawyżoną, czyli znacznie od nich odbiegającą. Podkreślenia przy tym wymaga, że z samego wywodu strony pozwanej z pisma z dnia 8 września 2025 r. wynika, że górny zakres stawek na rynku trójmiejskim wynosił 300,00 zł, a zatem już ta konstatacja pozwalała na uznanie, że stawka w kwocie 330,00 zł nie jest stawką znacznie od tej wartości odbiegającą. W rezultacie powyższych uwag, Sąd – działając w oparciu o art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. a contrario - postanowieniem z dnia 6 października 2025 r. pominął dowód z kolejnej uzupełniającej opinii biegłego sądowego. Reasumując całość przeprowadzonych rozważań, Sąd doszedł do przekonania, według którego stawki zastosowane przez warsztat naprawczy w wysokości 330,00 zł netto niezbicie mieściły się w przedziale stawek stosowanych na rynku lokalnym w dacie szkody, a zatem to z ich zastosowaniem winno zostać ustalone odszkodowanie za szkodę z dnia 22 czerwca 2024 r. Powódka przedłożyła dowody w pełni potwierdzające zasadność jej roszczenia, pozwana zaś nie wykazała podstaw do obniżenia odszkodowania. Mając dalej na uwadze, że jedyną sporną okolicznością w sprawie była kwestia rynkowości stawek roboczogodzin prac blacharsko-lakierniczych w przypadku naprawy uszkodzonego pojazdu marki P. w wysokości 330,00 zł netto, która została w pełni potwierdzona na korzyść powodowej spółki, a strona pozwana nie kwestionowała zakresu naprawy, użytych części, ilości godzin poświęconych na naprawę, skonstatować należało, że żądanie zapłaty kwoty 1.322,50 zł, tytułem różnicy pomiędzy należną wysokością za roboczogodzinę a stawką tym tytułem ustaloną i przyznaną przez pozwaną, było w pełni uzasadnione okolicznościami tej sprawy. Wobec powyższego, Sąd w punkcie pierwszym wyroku zasądził od pozwanej Towarzystwo (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w G. kwotę 1.322,50 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 24 lipca 2024 roku do dnia zapłaty O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. 2018.473). Zgodnie z treścią drugiego ze wskazanych przepisów, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1 , okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1 , zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Odnosząc to do realiów niniejszej sprawy, wskazać trzeba, że skoro powódka domagała się zapłaty na jej rzecz odsetek od dnia 24 lipca 2024 r., a do zgłoszenia szkody doszło 22 czerwca 2024 r., to żądanie pozwu pozostawało w pełni uzasadnione w świetle powołanych przepisów i stanu faktycznego niniejszej sprawy. Co również istotne strona pozwana w tym zakresie nie przedstawiała żadnych zarzutów i nie podnosiła twierdzeń sprzecznych ze stanowiskiem powodowej spółki. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku, opierając się przy tym na art. 98 k.p.c. , statuującym zasadę odpowiedzialności za wynik. Stosowanie bowiem do treści tego przepisu, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty poniesione przez stronę powodową złożyły się: opłata sądowa od pozwu w wysokości 100,00 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 270,00 zł, ustalone na mocy § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego, a także 1.000,00 zł tytułem w pełni wykorzystanej zaliczki, uiszczonej przez powódkę na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego. Łącznie zatem koszty te wyniosły 1.387,00 zł, którą to kwotę Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki w treści punktu drugiego wyroku. Z kolei w punkcie trzecim orzeczenia kończącego niniejsze postępowanie, działając na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 1125), Sąd nakazał zwrócić stronie pozwanej ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku niewykorzystaną część zaliczki uiszczonej na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego, to jest kwotę 371,49 zł. Zauważyć bowiem należało, że opinie biegłego sądowego przyniosły łącznie koszt w wysokości 1.628,51 zł (1.060,26 zł + 568,25 zł), która to kwota została pokryta w pełni z zaliczki powódki, to jest co do kwoty 1.000,00 zł, a w pozostałym zakresie, czyli w zakresie kwoty 628,51 zł z zaliczki pozwanej, a zatem w pozostałej części zaliczka winna zostać zwrócona (1.000,00 zł – 628,51 zł = 371,49 zł). G. , dnia 6 listopada 2025 roku Sędzia Magdalena Ditmer Sygn. akt V GC 155/25 ZARZĄDZENIE 1. odnotować w Rep. i kontrolce uzasadnień; 1. odpis wyroku z niniejszym uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej – przez Portal Informacyjny; 2. kal. 28 dni lub z wpływem. G. , dnia 6 listopada 2025 roku Sędzia Magdalena Ditmer