V CSK 211/10

Sąd Najwyższy2011-01-19
SAOSCywilneprawo spółekWysokanajwyższy
k.s.h.art. 299prawo upadłościoweniewypłacalnośćterminzarząd spółkiodpowiedzialnośćFGŚPspółka z o.o.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając błędną wykładnię przepisów dotyczących niewypłacalności spółki i terminu złożenia wniosku o upadłość, co miało wpływ na odpowiedzialność członków zarządu.

Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną członków zarządu spółki z o.o. od wyroku Sądu Apelacyjnego, który uwzględnił powództwo Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o zapłatę. Sąd Apelacyjny uznał, że spółka była niewypłacalna od momentu wejścia w życie nowej ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze, a pozwani nie złożyli wniosku o upadłość we właściwym czasie. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, stwierdzając błędną wykładnię przepisów dotyczących niewypłacalności i pojęcia "właściwego czasu" na złożenie wniosku o upadłość.

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania wobec Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że pozwani złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie (art. 299 § 2 k.s.h.). Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok, uwzględniając powództwo w całości, ponieważ uznał, że spółka była niewypłacalna od momentu wejścia w życie ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze (1 października 2003 r.), a pozwani nie złożyli wniosku o upadłość w terminie. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną pozwanych, uznał zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego za uzasadnione. Krytycznie ocenił wykładnię pojęcia "niewypłacalności" oraz "właściwego czasu" na złożenie wniosku o upadłość dokonaną przez Sąd Apelacyjny. Stwierdził, że Sąd drugiej instancji błędnie zinterpretował art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego, przyjmując, że każde opóźnienie w spłacie długu prowadzi do niewypłacalności. Podkreślił, że krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą do ogłoszenia upadłości, a o niewypłacalności można mówić, gdy dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich zobowiązań. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, złożenie wniosku w tym terminie nie było złożeniem wniosku we właściwym czasie, ponieważ spółka była niewypłacalna od momentu wejścia w życie nowej ustawy, a pozwani nie dopełnili obowiązku złożenia wniosku w terminie.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował pojęcie niewypłacalności i "właściwego czasu" na złożenie wniosku o upadłość. Niewypłacalność w rozumieniu art. 11 ust. 1 P.u.n. oznacza, że dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części zobowiązań, a nie każde opóźnienie w spłacie długu. Krótkotrwałe wstrzymanie płatności z przejściowych trudności nie jest podstawą do ogłoszenia upadłości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. - Biura Terenowego we W.instytucjapowód
Michał P.osoba_fizycznapozwany
Beata S.osoba_fizycznapozwana
„R.” spółka z o.o. w Z.spółkadłużnik

Przepisy (8)

Główne

k.s.h. art. 299 § § 2

Kodeks spółek handlowych

Określenie "właściwego czasu" na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie może być mechanicznie przenoszone z przepisów prawa upadłościowego. Czasem właściwym jest czas, gdy wprawdzie dłużnik spłaca jeszcze niektóre długi, ale wiadomo już, że ze względu na brak środków nie będzie mógł zaspokoić wszystkich wierzycieli.

p.r.u.n. art. 11 § ust. 1

Ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze

Niewypłacalność oznacza, że dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich wymagalnych zobowiązań. Krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości.

Pomocnicze

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 278

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 39815

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 108 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 391 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 39821

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Błędna wykładnia art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego przez Sąd Apelacyjny. Błędna wykładnia art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie pojęcia "właściwego czasu" na złożenie wniosku o upadłość. Naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez niepełne uzasadnienie Sądu Apelacyjnego (zarzut nieuzasadniony w ocenie SN). Naruszenie art. 278 k.p.c. przez ocenę stanu faktycznego bez uwzględnienia opinii biegłego (zarzut nieuzasadniony w ocenie SN).

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania apelacyjnego (uznane za nieskuteczne).

Godne uwagi sformułowania

"nie można mechanicznie przenosić na grunt tego przepisu unormowań prawa upadłościowego i naprawczego co do przesłanek i terminów złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości" "czasem właściwym jest czas, gdy wprawdzie dłużnik spłaca jeszcze niektóre długi, ale wiadomo już, że ze względu na brak środków nie będzie mógł zaspokoić wszystkich swoich wierzycieli" "krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości" "o niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 p.r.u.n. można mówić dopiero wtedy, gdy dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich zobowiązań"

Skład orzekający

Antoni Górski

przewodniczący

Irena Gromska-Szuster

sprawozdawca

Maria Szulc

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęć \"niewypłacalność\" i \"właściwy czas\" na złożenie wniosku o upadłość w kontekście odpowiedzialności członków zarządu z art. 299 k.s.h."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu prawnego (ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze z 2003 r.) i stanu faktycznego, ale jego wykładnia kluczowych pojęć ma uniwersalne znaczenie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia odpowiedzialności członków zarządu za długi spółki, co jest częstym problemem w praktyce gospodarczej. Wykładnia kluczowych pojęć przez Sąd Najwyższy ma istotne znaczenie praktyczne.

Kiedy zarząd odpowiada za długi spółki? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe pojęcia niewypłacalności i "właściwego czasu" na złożenie wniosku o upadłość.

Dane finansowe

WPS: 206 644,81 PLN

zapłata: 206 644,81 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V CSK 211/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 stycznia 2011 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Antoni Górski (przewodniczący) SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca) SSA Maria Szulc w sprawie z powództwa Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. - Biura Terenowego we W. przeciwko Michałowi P. i Beacie S. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 stycznia 2011 r., skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 stycznia 2010 r., uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie 2 Wyrokiem z dnia 30 września 2009 r. Sąd Okręgowy w L. oddalił powództwo Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. Biura Terenowego w W. przeciwko Michałowi P. i Beacie S. o zasądzenie kwoty 206 644,81 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 20 listopada 2008 r. i kosztami procesu. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 stycznia 2010 r. Sąd Apelacyjny zmienił powyższy wyrok i uwzględnił powództwo w całości. W sprawie ustalono między innymi, że pozwani byli członkami zarządu „R.” spółki z o.o. w Z., której problemy finansowe rozpoczęły się w 2002 r. W czerwcu 2004 r. poziom zadłużenia spółki przekroczył 100% majątku. W 2003 r. spółka spłacała długi nieterminowo, w okresie od listopada 2003 r. do 30 kwietnia 2004 r. spłaciła swoje zobowiązania w łącznej kwocie 446 513 zł. Ostatniej spłaty należności w wysokości 51 515 zł. dokonała w dniu 30 kwietnia 2004 r. W dniu 18 maja 2004 r. pozwani złożyli do Sądu wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Sąd Rejonowy w L. postanowieniem z dnia 17 czerwca 2004 r. ogłosił upadłość obejmującą likwidację majątku. Strona powodowa zgłosiła na listę wierzytelności swoje wierzytelności w kwocie 231 202,14 zł. wynikające z przekazania syndykowi środków na pokrycie powstałych przed ogłoszeniem upadłości zobowiązań spółki „R.” z tytułu wynagrodzenia za pracę jej pracowników. Z kwoty tej syndyk zwrócił stronie powodowej 24 557,33 zł. W pozostałej części wierzytelność strony powodowej nie została zaspokojona w postępowaniu upadłościowym, które zakończyło się w dniu 20 czerwca 2007 r. Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do obciążenia pozwanych odpowiedzialnością odszkodowawczą przewidzianą w art. 299 k.s.h., podzielił bowiem ich stanowisko, że zgłosili wniosek o ogłoszenie upadłości spółki „R.” we właściwym czasie, wobec czego zachodzi przesłanka ekskulpacyjna przewidziana w art. 299 § 2 k.s.h. W oparciu o opinię biegłej Sąd pierwszej instancji stwierdził, że dopiero w czerwcu 2004 r. majątek spółki nie wystarczał na zaspokojenie jej zobowiązań, które spółka w zasadzie zaprzestała wykonywać z dniem 30 kwietnia 2004 r., choć jeszcze w tym dniu spłaciła jeden dług. W tych okolicznościach zgłoszenie wniosku o upadłość w dniu 18 maja 2004 r. nastąpiło, zdaniem Sądu 3 pierwszej instancji, we właściwym czasie, w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h., zważywszy dodatkowo, że nastąpiło to po uzyskaniu przez spółkę w dniu 4 maja 2004 r. informacji o złożeniu wniosku o upadłość przez jej głównego kontrahenta: spółkę „A.”. Sąd Apelacyjny nie podzielił tej oceny prawnej. Stwierdził, że wprawdzie kłopoty finansowe spółki „R.” zmniejszyły się znacznie po nawiązaniu współpracy we wrześniu 2003 r. z nowym strategicznym partnerem, co daje podstawy do oceny, że w tym czasie nie rozpoczął się jeszcze bieg terminu do złożenia wniosku o upadłość w oparciu o art. 5 § 1 i § 2 pr. upadł., gdyż wstrzymanie płatności długów przez spółkę miało wówczas charakter krótkotrwały i wynikający z przejściowych trudności, co w świetle art. 2 pr. upadł. nie dawało podstawy do ogłoszenia upadłości, jednak z chwilą wejścia w życie w dniu 1 października 2003 r. ustawy prawo upadłościowe i naprawcze, należy inaczej niż dotychczas rozumieć pojęcie stanu niewypłacalności spółki. W ocenie Sądu Apelacyjnego pojęcie stanu niewypłacalności zostało zdefiniowane w art. 11 ust. 1 p.r.u.n. w inny sposób niż w art.1 § 1 i art. 2 pr. upadł. O ile bowiem w świetle art. 2 pr. upadł. krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności, nie było podstawą do ogłoszenia upadłości, to wobec braku takiego zapisu w art. 11 ust. 1 p.r.u.n., każdorazowe niewykonanie zobowiązania w terminie prowadzi, zdaniem Sądu drugiej instancji, do powstania stanu niewypłacalności i stan ten nie oznacza, że dłużnik nie ma środków na zaspokojenie swoich zobowiązań czy możliwości ich uzyskania w krótkim czasie. Z tych względów Sąd Apelacyjny stwierdził, że spółka „R.” od wejścia w życie ustawy prawo upadłościowe i naprawcze była podmiotem niewypłacalnym w rozumieniu art. 11 ust. 1 tej ustawy i nie ma znaczenia, że w tym czasie oraz na koniec kwietnia 2004 r. spłaciła część swoich zobowiązań, bowiem wybiórcza spłata części długów nie wyklucza obecnie możliwości ogłoszenia upadłości i nie stanowi przesłanki uwalniającej zarząd spółki od zgłoszenia wniosku o upadłość. W konsekwencji Sąd Apelacyjny stwierdził, że brak podstaw do uznania, iż spółka „R.” dopiero z końcem kwietnia 2004 r. stała się niewypłacalna i bieg terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie jej upadłości rozpoczął się w dniu 4 maja 2004 r. Z uwagi na cel art. 299 k.s.h nie można też przyjąć, zdaniem tego Sądu, że mimo niedopełnienia przez pozwanych obowiązku 4 zgłoszenia wniosku o upadłość w terminie wynikającym z przepisów prawa upadłościowego i naprawczego, dokonali oni tego zgłoszenia w odpowiednim terminie, w rozumieniu art. 299 k.s.h. W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach pozwani w ramach pierwszej podstawy zarzucili błędną wykładnię: art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (jedn. tekst: Dz. U. z 2009 r., Nr 175, poz.1361, ze zm.- dalej: „p.r.u.n.”) w wyniku uznania, że przesłanki stanu niewypłacalności określone w tym przepisie podlegają wykładni sądu na zasadzie swobodnej oceny dowodów oraz w wyniku przyjęcia, że przepis ten przewiduje jako przesłankę niewypłacalności jakiekolwiek opóźnienie w spłacie długu oraz błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie wykładni pojęcia „właściwego czasu” do złożenia wniosku o upadłość i niezastosowanie tego przepisu w ustalonym stanie faktycznym. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucili naruszenie art. 278 k.p.c. w wyniku dokonania przez Sąd drugiej instancji oceny stanu faktycznego bez uwzględnienia przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego, w sytuacji gdy konieczne było posiadanie wiadomości specjalnych oraz naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez nie wskazanie w uzasadnieniu przyczyn, z powodu których Sąd drugiej instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej opinii biegłej co do daty zaistnienia niewypłacalności spółki „R.”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Pozbawione podstaw są zarzuty naruszenia przepisów postępowania, niezależnie od tego, że nieprawidłowo została określona podstawa prawna, bez odwołania się do odpowiednich przepisów postępowania apelacyjnego. Przedmiotem badania Sądu Najwyższego w ramach rozpoznawania skargi kasacyjnej jest naruszenie przepisów przez Sąd drugiej instancji, który w zakresie postępowania może naruszyć tylko przepisy obowiązujące w postępowaniu apelacyjnym, również wtedy, gdy stosował także przepisy obowiązujące w postępowaniu w pierwszej instancji, których naruszenie może być zarzucone jedynie w nawiązaniu do odpowiednich przepisów postępowania apelacyjnego. Skarżący w ramach zarzutów procesowych nie wskazali na naruszenie 5 jakichkolwiek przepisów postępowania apelacyjnego, co czyni tak sformułowane zarzuty nieskutecznymi. Są one również nieuzasadnione, bowiem Sąd Apelacyjny nie pominął ustaleń opinii biegłej przyjętych przez Sąd pierwszej instancji do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia ani nie odmówił opinii mocy dowodowej. Na podstawie ustaleń faktycznych przyjętych między innymi w oparciu o tę opinię dokonał jedynie innej niż Sąd pierwszej instancji oceny prawnej zachowania pozwanych, co nastąpiło w wyniku dokonania innej wykładni pojęcia „właściwego czasu” na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, użytego w art. 299 § 2 k.s.h., a nie pominięcia opinii biegłej. Przedmiotem opinii biegłego nie mogą być kwestie prawne, w tym wykładnia pojęć użytych w przepisie. W sytuacji, gdy członkowie zarządu spółki bronią się przed odpowiedzialnością z art. 299 k.s.h. zarzutem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, rzeczą biegłego jest wskazanie okoliczności faktycznych związanych ze stanem finansowym spółki: stanem majątku, spłacaniem zobowiązań, podjętymi działaniami naprawczymi. Nie jest natomiast zadaniem biegłego ocena, czy wskazane przez niego okoliczności faktyczne mogą być określone jako stan „niewypłacalności” ani czy w tych okolicznościach złożenie wniosku o upadłość nastąpiło we „właściwym czasie”. Ocena ta należy wyłącznie do sądu w ramach obowiązku dokonania wykładni przepisu i jego subsumcji do stanu faktycznego ustalonego w sprawie. Jeżeli biegły dokonał takiej oceny i wyraził swoje stanowisko, trzeba uznać, że wykroczył poza zakres swoich kompetencji i jego ocena oczywiście nie jest wiążąca dla sądu, który nie musi także odnosić się do niej w uzasadnieniu wyroku. Trafnie natomiast skarżący zarzucają, że Sąd Apelacyjny dokonał błędnej wykładni art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie pojęcia „właściwego czasu” na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, co wynikało zarówno z zastosowania wprost do jego wykładni pojęcia „niewypłacalności” użytego w art. 11 ust. 1 p.r.u.n., jak również z dokonania niewłaściwej wykładni także pojęcia „niewypłacalności”. Nie ulega wątpliwości, że przy wykładni użytego w art. 299 § 2 k.s.h. określenia „właściwego czasu” na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie można pomijać przepisów prawa upadłościowego i naprawczego regulujących obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez członków zarządu spółki 6 oraz określających kiedy uważa się dłużnika za niewypłacalnego i kiedy ogłasza się upadłość osoby prawnej. Odpowiedzialność odszkodowawcza z art. 299 k.s.h. obciąża bowiem członków zarządu spółki za to, że nie złożyli wniosku o upadłość we właściwym czasie, a to kiedy można ogłosić upadłość, a więc to, kiedy taki wniosek będzie skuteczny i powinien być złożony, określają przepisy prawa upadłościowego i naprawczego. Dlatego regulacja zawarta w tych przepisach oraz wykładnia użytych tam pojęć ma znaczenie dla wykładni pojęcia „właściwego czasu” użytego w art. 299 § 2 k.s.h. Jednakże, jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, ze względu na funkcję art. 299 k.s.h., którą jest ochrona interesów wierzycieli oraz obciążenie odpowiedzialnością za ich szkodę działających nierzetelnie członków zarządu spółki, nie można mechanicznie przenosić na grunt tego przepisu unormowań prawa upadłościowego i naprawczego co do przesłanek i terminów złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że czasem właściwym na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. jest czas, gdy wprawdzie dłużnik spłaca jeszcze niektóre długi, ale wiadomo już, że ze względu na brak środków nie będzie mógł zaspokoić wszystkich swoich wierzycieli. Czasem właściwym nie jest więc dopiero czas, gdy dłużnik przestał już całkowicie spłacać swoje długi i nie ma majątku na ich zaspokojenie (porównaj między innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 1997 r. III CKN 65/97, OSNC 1997/11/181, z dnia 11 października 2000 r. III CKN 252/00 i z dnia 13 marca 2009 r. II CSK 543/08, nie publ.). Z drugiej strony czasem właściwym nie jest również z pewnością już ta chwila, gdy pierwszy dług nie został zapłacony z jakichkolwiek powodów. Takiej, błędnej wykładni art. 299 § 2 k.s.h. dokonał Sąd Apelacyjny w wyniku zarówno błędnej wykładni pojęcia niewypłacalności użytego w art. 11 ust.1 p.r.u.n., jak i zastosowania wprost tego pojęcia do art. 299 § 2 k.s.h. Błędna wykładnia art. 11 ust. 1 p.r.u.n., miała więc wpływ na błędną wykładnię art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie pojęcia „właściwego czasu”. Choć niewątpliwie ustawodawca w art. 11, ani w żadnym innym przepisie prawa upadłościowego i naprawczego, nie powtórzył regulacji zawartej w art. 2 pr. upadł., to jednak zmieniona treść art. 11 ust. 1 p.r.u.n. oraz jego cel i funkcja 7 jednoznacznie wskazują, że nadal krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości, gdyż o niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 p.r.u.n. można mówić dopiero wtedy, gdy dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich zobowiązań. Wskazuje na to użycie określenia „nie wykonuje” swoich wymagalnych zobowiązań, oznaczające pewną ciągłość „niewykonywania” oraz użycie liczby mnogiej „zobowiązań”. Przede wszystkim jednak niewątpliwie celem ustawodawcy nie było ogłaszanie upadłości w sytuacji niespłacenia z jakichkolwiek przyczyn jednego długu, do czego prowadziłaby wykładnia przyjęta przez Sąd Apelacyjny. Powyższa błędna wykładnia art. 11 ust.1 p.r.u.n. i art. 299 § 2 k.s.h. doprowadziła Sąd Apelacyjny do stwierdzenia, że mimo iż we wrześniu 2003 r. wstrzymanie przez spółkę „R.” płatności niektórych długów wynikało z przejściowych trudności i było stanem krótkotrwałym, to już wówczas spółka była niewypłacalna w rozumieniu art. 11 ust. 1 p.r.u.n., co obligowało pozwanych do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w tym czasie, zaś nie dopełnienie tego obowiązku przesądza o nie złożeniu wniosku we właściwym czasie, w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. Niewątpliwie zatem błędna wykładnia art. 299 § 2 k.s.h. przesądziła o odmowie zastosowania tego przepisu w zakresie podniesionej przez pozwanych przesłanki ekskulpacyjnej: złożenia wniosku o upadłość we właściwym czasie, co w konsekwencji przesądziło o oddaleniu powództwa. Ze wskazanych wyżej powodów zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 299 § 2 k.s.h. oraz art. 11 ust. 1 p.r.u.n. należało uznać za uzasadnione i skuteczne, co prowadziło do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 39815 oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI