V CSK 2/08

Sąd Najwyższy2008-06-11
SAOSCywilnezobowiązaniaŚrednianajwyższy
wynagrodzeniedoradztwo finansowepromesa kredytowaumowa kredytuwykładnia umowySąd Najwyższyskarga kasacyjnakoszty postępowania

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że brak formalnej promesy kredytowej nie wyklucza prawa do wynagrodzenia za usługi doradztwa finansowego, jeśli faktycznie doszło do udzielenia kredytu.

Powód dochodził zapłaty wynagrodzenia za usługi doradztwa finansowego w zakresie uzyskania kredytu. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, uznając, że brak formalnej promesy kredytowej uniemożliwia wypłatę wynagrodzenia, mimo zawarcia umów kredytowych. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę wykładni pojęcia 'promesa' i możliwość uznania, że zawarcie umów kredytowych stanowiło wykonanie celu umowy doradczej, nawet bez formalnej promesy.

Powód M. G. domagał się od pozwanej P.(...) Sp. z o.o. zapłaty 163 070,13 zł tytułem wynagrodzenia za usługi doradztwa finansowego. Strony zawarły umowę, w której powód zobowiązał się do pomocy w uzyskaniu kredytu, a wynagrodzenie miało wynosić 2% wartości uzyskanej promesy kredytowej, płatne w transzach po uzyskaniu promesy, zawarciu umowy kredytowej i uruchomieniu kredytu. Pozwana zawarła z bankiem dwie umowy kredytowe na łączną kwotę ponad 9,5 mln zł. Powód wystawił fakturę na dochodzoną kwotę. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, uznając, że skoro bank nie wydał promesy, to nie ma podstaw do wypłaty wynagrodzenia, mimo faktycznego udzielenia kredytu. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powoda, uznał, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 65 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia 'promesa'. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy prawa nie definiują tego pojęcia, co sugeruje jego potoczne rozumienie. Analizując literaturę prawniczą, wskazał, że promesa może mieć różne znaczenia prawne, a kluczowe jest ustalenie treści umowy i okoliczności jej zawarcia. W sytuacji, gdy doszło do zawarcia umów kredytowych i udzielenia kredytu, brak formalnej promesy nie powinien automatycznie pozbawiać powoda wynagrodzenia, jeśli celem umowy było faktyczne uzyskanie finansowania. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, brak formalnej promesy kredytowej nie wyklucza prawa do wynagrodzenia, jeśli doszło do faktycznego zawarcia umowy kredytowej i udzielenia kredytu, co stanowiło cel umowy doradczej.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że pojęcie 'promesa' nie jest zdefiniowane ustawowo, co nakazuje jego potoczne rozumienie. Analiza prawna wskazuje, że promesa może mieć różne znaczenia, a kluczowa jest treść umowy i okoliczności jej zawarcia. Skoro celem umowy było uzyskanie kredytu, a kredyt został udzielony, brak formalnej promesy nie powinien pozbawiać wykonawcy wynagrodzenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

powód

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Wykładnia pojęcia 'promesa' w umowach o świadczenie usług doradztwa finansowego, zwłaszcza w kontekście uzyskiwania kredytów. Ustalenie, że faktyczne wykonanie celu umowy (uzyskanie kredytu) może być podstawą do wypłaty wynagrodzenia, nawet jeśli formalne warunki (np. wydanie promesy) nie zostały spełnione w sposób ścisły."

Ograniczenia: Rozstrzygnięcie opiera się na specyficznej wykładni umowy i pojęcia 'promesa' w konkretnym przypadku. Wartość praktyczna może być ograniczona przez odmienne brzmienie umów lub specyficzne okoliczności faktyczne w innych sprawach.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V CSK 2/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 czerwca 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Marian Kocon (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Teresa Bielska-Sobkowicz SSN Jan Górowski w sprawie z powództwa M. G. przeciwko P.(...) Sp. z o.o. w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 11 czerwca 2008 r., skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 30 lipca 2007 r., sygn. akt V ACa (…), uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 30 lipca 2007 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że oddalił żądanie powoda M. G. zasądzenia na jego rzecz od pozwanej spółki „P.(...)” kwoty 163070,13 zł tytułem zapłaty wynagrodzenia za wykonane usługi doradztwa finansowego. 2 Sądy niższej instancji ustaliły, że w dniu 29 czerwca 2005 r. strony zawarły umowę, na podstawie której powód zobowiązał się do świadczenia na rzecz pozwanej usług doradztwa finansowego w zakresie strategii uzyskania kredytu, przygotowania dokumentacji kredytowej do banku, oceny możliwości uzyskania kredytu i rekomendacji banku kredytowego oraz doradztwa w procesie negocjacji pozwanej z przedstawicielami banku. Zgodnie z § 5 umowy za ich wykonanie miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 2% wartości uzyskanej promesy kredytowej z tym, że 40% tej należności w terminie 7 dni od daty uzyskania promesy, 30% w terminie 7 dni od daty zawarcia umowy kredytowej z bankiem i 30% wynagrodzenia w terminie 7 dni po uruchomieniu kredytu. W dniu 1 marca 2006 r. pozwana zawarła z Bankiem (…) dwie umowy na podstawie których Bank udzielił jej kredytu inwestycyjnego w wysokości 5 632.017 zł oraz kredytu inwestycyjnego pomostowego w wysokości 3 915 415 zł. Pozwana o ich zawarciu powiadomiła powoda, który fakturą z dnia 12 kwietnia 2006 r. obciążył ją na dochodzoną kwotę 163 070,13 zł. Na gruncie tych ustaleń Sąd Apelacyjny wyraził pogląd, że skoro strony w umowie z dnia 29 czerwca 2005 r. ustaliły wynagrodzenie w wysokości 2% wartości uzyskanej przez pozwaną od Banku promesy kredytowej, a Bank zaniechał jej wydania, to nie ma podstaw do przyznania powodowi dochodzonego wynagrodzenia, pomimo zawarcia przez Bank z pozwaną umów kredytowych i udzielenia jej w oparciu o te umowy kredytu. Skarga kasacyjna powoda oparta na obu podstawach z art. 3983 k.p.c. zawiera zarzut naruszenia art. 378, 386, 328 k.p.c., a także art. 65k.c., art. 735 w zw. z art. 750 k.c. i zmierza do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Istota zarzutów skargi kasacyjnej sprowadza się do zakwestionowania poglądu Sądu Apelacyjnego, że w świetle § 5 umowy stron warunkiem sine qua non zapłaty skarżącemu wynagrodzenia za wykonanie usług doradztwa finansowego było udzielenie pozwanej przez Bank promesy kredytowej. Rozstrzygnięcie zarzutów skargi kasacyjnej wymaga zatem wykładni pojęcia „promesa”. Przepisy Prawa bankowego, podobnie jak kodeksu cywilnego, nie definiują pojęcia „promesa”. Brak również ustawowej definicji pojęcia „promesa” w innych obowiązujących aktach prawnych, w których ustawodawca używa tego pojęcia. W wypadku, gdy wolą ustawodawcy jest konkretne rozumienie jakiegoś pojęcia, to definiuje 3 je w sposób wyraźny, tworząc tzw. słownik ustawowy i wyłączając tym samym posługiwanie się przy jego określaniu definicjami zawartymi w przepisach ogólnych, albo znaczeniem przyjętym w potocznym rozumieniu. W takim wypadku określone pojęcie, użyte w akcie prawnym oznacza ściśle to, co zdefiniował ustawodawca, nawet jeżeli definicja ta nie jest w całości lub w części zgodna z językiem potocznym. Brak zaś definicji pojęcia „promesa” w Prawie bankowym oraz w innych aktach normatywnych, w tym w kodeksie cywilnym, sugeruje, że ustawodawca używając pojęcia „promesa” ma na uwadze potoczne rozumienie tego określenia. Według „Słownika języka polskiego PWN (T.2, Warszawa 1995, s. 893) promesa to obietnica dokonania określonej czynności lub określonego świadczenia; zobowiązanie się organu państwowego do wydania jakiejś decyzji (np. wydania wizy) po dopełnieniu przez zainteresowanego odpowiednich formalności; także: dokument zawierający dane przyrzeczenie, daną obietnicę. W literaturze przedmiotu wyrażono zapatrywanie, że kwestia, czy tzw. „promesa”, tj. przyrzeczenie udzielenia pożyczki jest umową przedwstępną, czy umową pożyczki, czy też ofertą do jednej lub drugiej umowy musi być rozstrzygnięta dla każdego przypadku według ogólnych zasad, a mianowicie w zależności od tego, jaka jest treść promesy oraz czy i jakie istnieje w chwili jej wydania oświadczenie strony. Inaczej mówiąc, od treści samej promesy i okoliczności jej wystawienia zależy ocena pod względem prawnym natury prawnej promesy. Oznacza to, że w rachubę wchodzi kilka możliwości. Z jednej strony promesa może być traktowana jedynie jako potwierdzenie faktu zakończenia rokowań zmierzających do zawarcia danej umowy, które nie doprowadziły do zawarcia umowy z tej przyczyny, że strony uzgodniły, iż zawarcie umowy wymaga szczególnej formy. Z drugiej strony, promesa może być traktowana jako oświadczenie woli jednej ze stron umowy potwierdzające zawarcie oznaczonej definitywnej umowy. Między tymi skrajnymi przypadkami mieszczą się sytuacje, w których promesa może być zakwalifikowana jako list intencyjny, oferta, umowa przedwstępna, tzw. umowa opcyjna czy w końcu jako przyjęcie przekazu. W świetle tych rozważań, dotyczących pojęcia „promesy”, zgodzić się należało ze skarżącym, że Sąd Apelacyjny dopuścił się naruszenia art. 65 k.c. interpretując § 5 umowy stron w ten sposób, iż skarżącemu nie należy się umówione wynagrodzenie tylko z powodu zaniechania wystawienia przez Bank promesy kredytowej w sytuacji, gdy doszło do zawarcia przez pozwaną z Bankiem umów kredytowych w oparciu o które 4 udzielono pozwanej kredytu. Doszło bowiem do zawarcia oczekiwanej przez pozwaną umowy kredytu. Na marginesie, spod oceny Sądu Najwyższego usuwa się natomiast kwestia wywiązania się przez skarżącego z obowiązków wynikających z umowy stron z dnia 29 czerwca 2005 r. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI