V CKN 1095/00
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie o ochronę dóbr osobistych dotyczącą publikacji prasowych o centrum handlowym w Oświęcimiu, wskazując na potrzebę ponownego zbadania naruszenia dóbr osobistych i bezprawności działań.
Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych powoda, który pozwał prasę za publikacje sugerujące nieetyczność budowy centrum handlowego w pobliżu obozu Auschwitz. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, ale Sąd Apelacyjny je oddalił, uznając publikacje za realizację prawa do krytyki prasowej. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, wskazując na brak jednoznacznej oceny naruszenia dóbr osobistych i bezprawności działań, co utrudnia kontrolę instancyjną.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lipca 2002 r. rozpoznał kasację Zakładów Produkcyjno-Usługowo-Handlowych „M.” S.A. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który oddalił powództwo o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczyła publikacji prasowych „Supermarket Auschwitz” i „Lagergeszeft”, które zdaniem powoda bezpodstawnie sugerowały nieetyczność planowanej inwestycji centrum handlowego w pobliżu obozu Auschwitz. Sąd Okręgowy pierwotnie zobowiązał pozwanych do publikacji oświadczeń i przeprosin oraz zasądził zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok, uznając publikacje za realizację prawa do swobodnej wypowiedzi i krytyki prasowej, nawet jeśli były nacechowane ekspresyjnością. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok Sądu Apelacyjnego, stwierdzając, że nie omówiono w nim odrębnie przesłanek naruszenia dóbr osobistych i bezprawności działania. Podkreślono, że tytuły prasowe, będąc integralną częścią publikacji, powinny odpowiadać wymogom rzetelnego dziennikarstwa, a prawo do wolności słowa nie jest absolutne i podlega ograniczeniom w celu ochrony dobrego imienia innych osób. Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę wyważenia konkurencyjnych wartości i zbadania, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych oraz czy istniały okoliczności wyłączające bezprawność działań.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd Apelacyjny nie dokonał jednoznacznej oceny tej kwestii, co jest niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Apelacyjny nie omówił odrębnie przesłanki naruszenia dóbr osobistych, co utrudnia kontrolę instancyjną. Podkreślono, że tytuły prasowe jako integralna część publikacji powinny odpowiadać wymogom rzetelnego dziennikarstwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Zakłady Produkcyjno-Usługowo-Handlowe „M.”, S.A. w O. | spółka | powód |
| Tadeusz B. | osoba_fizyczna | pozwany |
| Tadeusz G. | osoba_fizyczna | pozwany |
| Jerzy B. | osoba_fizyczna | pozwany |
| Górnośląskie Towarzystwo Prasowe, spółka z o.o. w K. | spółka | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 24 § § 1
Kodeks cywilny
Sąd powinien w pierwszym rzędzie ustalić, czy do naruszenia dóbr osobistych doszło, a następnie ocenić, czy działanie było bezprawne, mając na względzie domniemanie bezprawności.
Pomocnicze
k.c. art. 23
Kodeks cywilny
Konstytucja art. 14
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Wolność prasy.
Konstytucja art. 47
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Ochrona dobrego imienia jest wartością konstytucyjną.
Konstytucja art. 54
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do wolności wyrażania poglądów i zakaz cenzury prewencyjnej.
Prawo prasowe art. 12 § ust. 1
Ustawa - Prawo prasowe
Wymóg szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych.
k.p.c. art. 393 § 13
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do orzeczenia przez Sąd Najwyższy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 23 i 24 k.c. poprzez brak jednoznacznej oceny naruszenia dóbr osobistych i bezprawności działania. Naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 10 EKPC z uwagi na brak wyważenia prawa do wolności wypowiedzi i ochrony dobrego imienia. Niedochowanie przez autora publikacji wymogu szczególnej staranności i rzetelności przy poruszaniu trudnej materii.
Odrzucone argumenty
Publikacje prasowe stanowiły realizację prawa do swobodnego wyrażania poglądów i krytyki prasowej. Ekspresyjność sformułowań i argumentów była usprawiedliwiona interesem społecznym i potrzebą ochrony pamięci ofiar nazizmu.
Godne uwagi sformułowania
Tytuł publikacji prasowej, jako integralna jej część, powinien odpowiadać obowiązującym zasadom i wymogom rzetelnego dziennikarstwa. Prawo do wolności słowa nie ma charakteru absolutnego, podlega bowiem ograniczeniom niezbędnym w demokratycznym społeczeństwie m.in. ze względu na konieczność ochrony dobrego imienia i praw innych osób. Ciężar dowodu obalenia domniemania bezprawności spoczywa na pozwanym.
Skład orzekający
Antoni Górski
przewodniczący-sprawozdawca
Jan Górowski
członek
Elżbieta Skowrońska-Bocian
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja granic wolności słowa i krytyki prasowej w kontekście ochrony dóbr osobistych, zwłaszcza w sprawach budzących kontrowersje społeczne i historyczne."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu publikacji prasowych o charakterze kontrowersyjnym i historycznym; wymaga uwzględnienia indywidualnych okoliczności każdej sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy fundamentalnych praw – wolności słowa i ochrony dobrego imienia – w kontekście bardzo wrażliwego tematu historycznego (Auschwitz) i budzi pytania o etykę dziennikarską oraz granice krytyki.
“Czy wolność słowa pozwala na nazywanie inwestycji 'Supermarket Auschwitz'?”
Dane finansowe
zadośćuczynienie: 10 000 PLN
Sektor
media
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1095/00 Tytuł publikacji prasowej, jako integralna jej część, powinien odpowiadać obowiązującym zasadom i wymaganiom rzetelnego dziennikarstwa. Sędzia SN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Jan Górowski Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładów Produkcyjno-Usługowo- Handlowych „M.”, S.A. w O. przeciwko Tadeuszowi B., Tadeuszowi G., Jerzemu B. i Górnośląskiemu Towarzystwu Prasowemu, spółce z o.o. w K. o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 12 lipca 2002 r. na rozprawie kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 listopada 1999 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 29 czerwca 1998 r., uwzględniając powództwo Zakładów Produkcyjno Handlowych „M.” S.A. w O., zobowiązał pozwanych do zamieszczenia w „Trybunie Śląskiej” i „Gazecie Wyborczej” oświadczenia, wyrażającego ubolewanie z powodu opublikowania w nr (...) „Trybuny Śląskiej” artykułów „Supermarket Auschwitz” oraz „Lagergeszeft” autorstwa Jerzego B., bezpodstawnie sugerujących, że projektowana przez powoda inwestycja centrum handlowego w pobliżu obozu jest działaniem nieetycznym, bezczeszczącym pamięć ofiar tego obozu zagłady oraz do przeproszenia wszystkich wprowadzonych w błąd tymi informacjami lub dotkniętych ich treścią. Jednocześnie Sąd zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża kwotę 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Na skutek apelacji pozwanych od tego orzeczenia Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 9 listopada 1999 r zmienił je i oddalił powództwo. Wbrew ocenie Sądu pierwszej instancji uznał, że kwestionowane publikacje są realizacją prawa do swobodnego wyrażania poglądów i do krytyki prasowej, krytyka zaś zmierzająca do poprawy rzeczywistości nie jest działaniem bezprawnym, mimo nawet nadmiernej ekspresyjności opisu i ujemnej oceny, a także zbytniej ostrości sformułowań i argumentów, zwłaszcza jeśli została podjęta w interesie społecznym. Ogromne zainteresowanie opinii krajowej i międzynarodowej wywołane tymi artykułami doprowadziło do zmiany przez władze Oświęcimia koncepcji zagospodarowania strefy ochronnej wokół obozu, co tylko potwierdza potrzebę i skuteczność interwencji publicystycznej. Wzgląd na ochronę pamięci ofiar nazizmu usprawiedliwiał ostrą formę dziennikarską. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny uznał, że nie doszło do nadużycia prawa do wolności słowa i krytyki prasowej, wobec czego zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego i oddalił powództwo. Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył powód kasacją, zarzucając naruszenie art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 14, 47 i art. 54 Konstytucji oraz art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, i wnosząc o jego zmianę przez oddalenie apelacji albo o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 24 § 1 k.c., w sprawie o ochronę dóbr osobistych sąd powinien w pierwszym rzędzie ustalić, czy do ich naruszenia doszło i dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie oceniać, czy działanie pozwanego naruszyciela było bezprawne, mając przy tym na względzie, że powołany przepis posługuje się konstrukcją domniemania bezprawności, a zatem, że ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie omówiono odrębnie obu tych przesłanek ochrony dóbr osobistych. W rezultacie trudno z jego treści jednoznacznie odczytać, czy przyczyną oddalenia powództwa było to, że kwestionowana publikacja prasowa nie naruszyła dobrego imienia powoda, czy to, że istniały okoliczności wyłączające bezprawność działania autora, a w szczególności prawo do swobody wypowiedzi i do krytyki prasowej, na które powołuje się Sąd. Utrudnia to kontrolę instancyjną orzeczenia apelacyjnego i powoduje, że nie można jest odeprzeć podniesionych przeciwko niemu zarzutów kasacyjnych. Z treści obu artykułów prasowych wynika, że intencją ich autora było zakwestionowanie etycznej strony planowanej przez powoda inwestycji, zwłaszcza zaś zlokalizowania jej w sąsiedztwie obozu oświęcimskiego. Świadczą o tym przede wszystkim same tytuły publikacji oraz treść następujących po nich odautorskich komentarzy, zawartych w podtytułach. Wystarczy przywołać brzmienie jednego z nich: „Supermarket w Oświęcimiu, podobnie jak wcześniej krzyż przy byłym klasztorze Karmelitanek i sam klasztor, może wywołać kolejny międzynarodowy skandal ze szkodą dla Polski. Jeżeli zresztą już go nie wywołał”. Dodatkowo taki odbiór wzmacnia następujący fragment publikacji: „To skandal, robienie interesów na holocauście i to w takim miejscu – mówią byli więźniowie i kombatanci z całego świata”. Jednocześnie w tych tekstach zabrakło informacji o tym, że do tej pory na terenie samego obozu funkcjonują hotel, sklep ze starą odzieżą i gastronomia, po drugiej zaś stronie ulicy, na miejscu planowanej inwestycji, istniały i istnieją obiekty handlowe, produkcyjne i usługowe, tyle że o niekorzystnym wyglądzie, spowodowanym na ogół bardzo złym stanem technicznym. Autor nie przytaczał i nie rozważał w ogóle argumentacji zwolenników nowej inwestycji, podnoszących konieczność i celowość uporządkowania pasa miejskiego okołoobozowego oraz wyprowadzenia z terenu samego obozu działalności gospodarczej, która może nie licować z powagą tego miejsca, naznaczonego piętnem zbrodni ludobójstwa. Trudno jest zatem odmówić racji stronie powodowej, zarzucającej mu jednostronność ujęcia opisywanego tematu, zwłaszcza że dotyka on kwestii bardzo trudnych, wywołujących zainteresowanie opinii międzynarodowej, angażującej przy tym nierzadko skrajnie emocjonalne stanowiska. Nie ulega wątpliwości, że przy poruszaniu tak trudnej i delikatnej materii stawiany dziennikarzowi w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) wymóg szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, rozumiany w orzecznictwie jako kwalifikowana staranność i rzetelność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 1987 r., II CR 269/87, OSNC 1989, nr 4, poz. 66), jest aktualny. W takim kontekście należy zatem odpowiedzieć przede wszystkim na pytanie, czy określenie planowanej przez powoda inwestycji mianem „Supermarket Auschwitz” oraz „Lagergeszeft” mogło naruszać dobre imię strony powodowej, czy też nie. Brak w zaskarżonym wyroku jednoznacznej oceny Sądu w tym względzie jest wystarczającym argumentem do uwzględnienia kasacji, zarzucającej naruszenie art. 23 i art. 24 § 1 k.c. Pozytywne przesądzenie tej podstawowej kwestii uzasadniać będzie rozważenie zagadnienia, czy istniały okoliczności usprawiedliwiające treść i zastosowaną formę publikacji, wyłączające tym samym bezprawność działania strony pozwanej. Jedna z takich okoliczności wynika, zdaniem Sądu Apelacyjnego, z treści art. 10 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, statuującego prawo do swobody wyrażania opinii oraz do otrzymywania i przekazywania informacji. Należy jednak przypomnieć, że w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 października 2001 r., II CKN 559/99 (OSNC 2002, nr 6, poz. 82), Sąd Najwyższy trafnie zwrócił uwagę, iż prawo to nie ma charakteru absolutnego, podlega bowiem ograniczeniom niezbędnym w demokratycznym społeczeństwie m.in. ze względu na konieczność ochrony dobrego imienia i praw innych osób. Dlatego w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przyjmuje się, że progiem granicznym dla ochrony swobody wypowiedzi jest rzetelność dziennikarska, zachowanie wymogów dobrej sztuki i etyki zawodowej, natomiast każdorazowe wyważanie, pomiędzy prawem jednostki a przyczynami ingerencji w swobodę wypowiedzi, wymaga odniesienia do znaczenia i rangi prawa dla człowieka oraz rzeczywistych, a nie subiektywnych konieczności leżących u podstaw tej ingerencji (por. wyrok z dnia 8 lipca 1986 r. w sprawie Lithgow przeciwko Wielkiej Brytanii). W zaskarżonym wyroku zabrakło dokonania takiej analizy i oceny zderzenia w konkretnym wypadku obu konkurencyjnych, a doniosłych społecznie wartości. Stąd też zarzutu kasacji naruszenia art. 10 Konwencji nie można odeprzeć. Eksponując konstytucyjne zasady wolności prasy (art. 14) oraz prawa do wolności wyrażania poglądów i zakazu stosowania cenzury prewencyjnej (art. 54), Sąd Apelacyjny nie rozważył, że ochrona dobrego imienia jest również wartością konstytucyjną (art. 47), podlegającą odpowiedniej ochronie prawnej, co zawsze podkreślał w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy. Wystarczy odwołać się do stanowiska tego Sądu wyrażonego w dwóch orzeczeniach. W wyroku z dnia 19 września 1968 r., II CR 291/68 (OSNCP 1969, nr 11, poz. 200) stwierdził, że krytyka prasowa jest działaniem pożytecznym i pożądanym, jeżeli została podjęta w interesie społecznym, jest rzetelna i rzeczowa, a jej celem nie jest tylko dokuczenie innej osobie. Z kolei w wyroku z dnia 3 grudnia 1986 r., I CR 378/86 (OSNCP 1988, nr 4, poz. 47) wyjaśnił, że obszar dopuszczalnej krytyki prasowej nie może wykraczać poza granice zgodnego z prawdą relacjonowania faktów. W tych ramach równoważenie sprzecznych interesów i wartości stwarza konieczność określenia granicy pomiędzy prawem do wolności wypowiedzi i do krytyki prasowej a obszarem ochrony zagrożonych korzystaniem z tych wolności dóbr osobistych. Należy rozpatrywać także obronę pozwanych, którzy powołują się na specyficzną rolę i funkcję tytułów prasowych. Tytuły te mają za zadanie m.in.przyciągnąć uwagę czytelnika, co w przekonaniu strony pozwanej usprawiedliwia ekspresyjność użytych w kwestionowanych publikacjach sformułowań. Rozstrzygając tę kwestię trzeba mieć na względzie, że tytuł prasowy nie jest elementem autonomicznym oderwanym od treści publikacji; pozostając jej integralną częścią powinien odpowiadać obowiązującym zasadom i wymogom rzetelnego dziennikarstwa. Niejednokrotnie czytelnik ogranicza swoje zainteresowanie tylko do brzmienia tytułu, bez poznawania całej treści artykułu, co powinno skłaniać dziennikarza do większej odpowiedzialności za słowo i do rezygnacji z epatowania tytułem bez ograniczeń. (...) Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313 k.p.c.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI