V Ca 2601/12

Sąd Okręgowy w WarszawieWarszawa2012-12-21
SAOSCywilneprawo rzeczoweWysokaokręgowy
zarząd nieruchomościąwspółwłasnośćumowa zarządulegitymacja procesowaczynności przekraczające zwykły zarządzgoda współwłaścicielikoszty utrzymania nieruchomości

Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda, potwierdzając brak legitymacji procesowej spółki do dochodzenia należności za zarząd nieruchomością wspólną od współwłaścicieli, którzy nie podpisali umowy zarządu.

Powódka, spółka zarządzająca nieruchomością, dochodziła od współwłaścicieli zapłaty należności za zarząd i odsetek. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że umowa zarządu, zawarta tylko z częścią współwłaścicieli, nie wiąże pozwanych i spółka nie ma legitymacji procesowej. Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki, podzielając stanowisko sądu pierwszej instancji, że umowa zarządu, która powierza czynności przekraczające zwykły zarząd, wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli, a nawet jeśli by była ważna, zarządca nie ma samodzielnej legitymacji do dochodzenia należności we własnym imieniu.

Sprawa dotyczyła roszczenia spółki zarządzającej nieruchomością o zapłatę należności za sprawowanie zarządu oraz odsetek od współwłaścicieli, którzy nie podpisali umowy zarządu. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, argumentując, że umowa zarządu, która powierza czynności przekraczające zwykły zarząd, wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli, a jej brak skutkuje nieważnością umowy i brakiem legitymacji procesowej powódki. Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając apelację powódki, podzielił to stanowisko. Sąd odwoławczy uznał, że nawet jeśli umowa zarządu powierza czynności zwykłego zarządu, to powierzenie czynności przekraczających zwykły zarząd wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli, a ponieważ umowa zawierała takie postanowienia, nie mogła być ważna w stosunku do pozwanych, którzy jej nie podpisali. Ponadto, sąd podkreślił, że nawet gdyby umowa była ważna, zarządca nie posiada samodzielnej legitymacji procesowej do dochodzenia należności we własnym imieniu, a dochodzone przez spółkę zaliczki stanowiły należności współwłaścicieli. W związku z tym apelacja powódki została oddalona, a koszty postępowania odwoławczego zasądzono od powódki na rzecz pozwanych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, taka umowa nie jest ważna wobec współwłaścicieli, którzy jej nie podpisali, ponieważ powierzenie zarządu, zwłaszcza czynności przekraczających zwykły zarząd, stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że powierzenie zarządu rzeczą wspólną, szczególnie czynności przekraczających zwykły zarząd, jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Umowa zawarta tylko z częścią współwłaścicieli, która zawiera takie postanowienia, nie może być skuteczna wobec pozostałych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

pozwani

Strony

NazwaTypRola
(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W.spółkapowód
M. P.osoba_fizycznapozwany
A. P.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 199

Kodeks cywilny

Do czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, jeżeli ustawy inaczej nie postanawiają.

k.c. art. 200

Kodeks cywilny

Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, w jakim daje się to pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

k.c. art. 201

Kodeks cywilny

Do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli. W braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać rozstrzygnięcia przez sąd; sąd jednak wyda rozstrzygnięcie, jeżeli uzna to za celowe.

Pomocnicze

k.c. art. 58 § 1

Kodeks cywilny

Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że ustawy przewidują inny skutek, w szczególności, że w razie obejścia ustawy strony dokonują zamierzonego przez siebie działania, lecz z odmiennym skutkiem.

k.c. art. 58 § 3

Kodeks cywilny

Jeżeli nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez tej części czynności nie dokonano by jej w zamiarze stron.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Przedmiotem dowodu są fakty, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

k.p.c. art. 233 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, oddala apelację albo, reformując ją, zmienia lub uchyla wyrok.

k.p.c. art. 98 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Do niezbędnych kosztów procesu zalicza się koszty sądowe oraz koszty zastępstwa procesowego...

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa zarządu nieruchomością wspólną, która powierza czynności przekraczające zwykły zarząd, wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Zarządca nie posiada samodzielnej legitymacji procesowej do dochodzenia należności z tytułu kosztów utrzymania nieruchomości we własnym imieniu.

Odrzucone argumenty

Umowa zarządu zawarta z częścią współwłaścicieli jest wiążąca dla wszystkich. Pobieranie opłat za utrzymanie nieruchomości jest czynnością zwykłego zarządu. Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił dowody i naruszył przepisy postępowania.

Godne uwagi sformułowania

nie posiada samodzielnej legitymacji procesowej do dochodzenia świadczeń należnych współwłaścicielom. nie jest rzeczą sądu snuć domysły w tej materii. żądanie ma być wyeksponowane i wyjaśnione w pozwie.

Skład orzekający

Tomasz Pałdyna

przewodniczący

Ewa Cylc

sędzia

Maja Smoderek

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że umowa zarządu nieruchomością wspólną wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli, a zarządca nie ma legitymacji do samodzielnego dochodzenia należności."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy umowa zarządu zawiera czynności przekraczające zwykły zarząd i jest zawarta tylko z częścią współwłaścicieli.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu zarządu nieruchomościami wspólnymi i jasno rozstrzyga kwestię legitymacji procesowej zarządcy oraz wymogów formalnych umowy zarządu.

Zarządca nieruchomości bez zgody wszystkich współwłaścicieli? Sąd wyjaśnia, kiedy umowa jest nieważna.

Dane finansowe

WPS: 18 974,89 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V Ca 2601/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący - SSO Tomasz Pałdyna Sędziowie SO Ewa Cylc SO Maja Smoderek Protokolant st. sekr. sąd. Anita Piłatowicz po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2012 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. przeciwko M. P. i A. P. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego (...) w W. z dnia 23 maja 2012 r., sygn. akt I C 1090/11 1. oddala apelację; 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanych po 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Sygn. akt V Ca 2601/12 UZASADNIENIE wyroku z dnia 21 grudnia 2012 roku W pozwie z dnia 27 września 2010 roku Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością działająca pod firmą (...) z siedzibą w W. wniosła o zasądzenie od M. P. i A. P. kwoty 18 974, 89 zł z ustawowymi odsetkami od 1 lipca 2010 roku do dnia zapłaty oraz kwoty 8 068, 60 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, powołując się na fakt sprawowania zarządu nieruchomością będącą współwłasnością pozwanych na podstawie umowy o sprawowanie zarządu oraz na przypadające na pozwanych koszty związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej. Z uzasadnienia pozwu wynika, że pierwsza z dochodzonych kwot stanowi należność główną, a druga – odsetki z tytułu opóźnienia w zapłacie miesięcznych zaliczek „wnoszonych do współwłasności”. Autor pozwu wyjaśnia przy tym, że roszczenie z tego tytułu za okres do lipca 2008 roku zostało zasądzone w innym postępowaniu. W oparciu o tak określone żądanie referendarz sądowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, zaskarżony następnie w całości przez pozwanych, którzy w sprzeciwie od nakazu zapłaty podnieśli, że nie są związani ze stroną powodową umową zarządu, odnotowując to, że umowy o zarząd podpisane zostały tylko z częścią współwłaścicieli. W toku postępowania strona czynna utrzymywała, że podpisała umowę o zarząd z większością współwłaścicieli, dokumentując ten fakt zestawieniem współwłaścicieli i służących im udziałów, pozwani zaś domagali się oddalenia powództwa. W wyroku z dnia 23 maja 2012 roku Sąd Rejonowy (...) w Warszawie powództwo oddalił i zasądził od powódki na rzecz pozwanych koszty procesu. Sąd pierwszej instancji ustalił, że pozwani posiadają, na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej, udział w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w W. przy ul. (...) oraz udział w prawie własności stanowiących odrębną nieruchomość budynków mieszkalnych wielolokalowych, wzniesionych na tym gruncie. W budynkach tych znajduje się (...) lokali mieszkalnych, jeden lokal usługowy oraz garaże, z których korzysta kilkudziesięciu współwłaścicieli. „W związku z posiadanymi udziałami w prawie użytkowania wieczystego gruntu oraz w prawie własności budynków” – jak ustala dalej sąd – pozwani mają posiadać prawo do korzystania z dwóch konkretnych lokali mieszkalnych, a także prawo do współkorzystania z sześciu innych lokali mieszkalnych i lokalu usługowego oraz dwóch miejsc postojowych. Sąd Rejonowy ustala także, że 28 listopada 2009 roku część współwłaścicieli zawarła z powódką – będącą licencjonowanym zarządcą umowę o sprawowanie zarządu rzeczą wspólną. W myśl postanowień tej umowy zarządca miał być zobowiązany do prowadzenie czynności zwykłego zarządu nieruchomością oraz niektórych czynności przekraczających zwykły zarząd. W umowie zawarto zapis przewidujący dla współwłaścicieli obowiązek ponoszenia pełnych kosztów związanych z zarządem nieruchomością oraz konieczność uiszczania na ten cel comiesięcznych zaliczek na pokrycie bieżących i planowanych kosztów eksploatacji nieruchomości, kosztów jej remontów oraz wynagrodzenie zarządcy. Umowa ta miała zostać podpisana przez współwłaścicieli posiadających większość udziałów. Pozwani poinformowani zostali o planach zawarcia umowy oraz otrzymali jej egzemplarz. Umowy jednak nie podpisali. Powódka miała dbać o utrzymanie nieruchomości wspólnej, sprzątanie, dostawę mediów, prowadził korespondencję ze współwłaścicielami oraz zawiadamiał współwłaścicieli o zamianie wysokości opłat. Opłaty miały być uiszczane w systemie zaliczkowym, co miesiąc, natomiast corocznie dokonywano rozliczenia kosztów. Pozwani byli informowani przez zarządcę o wysokości zaliczek i terminach ich zapłaty. Od roku 2007 zaliczki nie były przez pozwanych uiszczane. Pozwani natomiast mieli samodzielnie podejmować czynności związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, ponosić opłaty za prąd, gaz, wodę oraz podatki proporcjonalnie do posiadanych w nieruchomości udziałów. Sąd odnotowuje także, że pozwani byli wzywani do zapłaty dochodzonych kwot, ale należności nie uiścili. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, dochodząc do przekonania – po analizie przepisów art. 199 i 201 k.c. – że powódki i pozwanych nie łączy żaden stosunek zobowiązaniowy, który generowałby roszczenia dochodzone pozwem, wobec czego strony niniejszego sporu nie posiadają legitymacji procesowej. Zauważa przy tym, że w budynkach na wspólnej nieruchomości nie wyodrębniono żadnego lokalu, wobec czego nie mogła powstać wspólnota mieszkaniowa, a tym samym nie mają zastosowania przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali . Przedmiotowa nieruchomości – jak wywodzi dalej sąd – stanowi współwłasność w rozumieniu art. 195 k.c. i do zarządu tą nieruchomością mają zastosowanie jedynie przepisy kodeksu cywilnego . Zdaniem Sądu Rejonowego powierzenie zarządu rzeczą wspólną jakiemukolwiek podmiotowi stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd, ingeruje bowiem w istotnym stopniu w uprawnienie właściciela, jakim jest udział w osobistym zarządzie rzeczą wspólną. Wynikające z art. 200 k.c. prawo każdego współwłaściciela w zarządzie rzeczą wspólną stanowi dla właściciela nie tylko obowiązek, ale także jego prawo będące atrybutem własności. Do zrzeczenia się z korzystania z tego prawa na rzecz osoby trzeciej konieczna jest – jak się ocenia – zgoda dysponenta tym prawem, czyli każdego ze współwłaścicieli. W konsekwencji umowa ustalająca zasady zarządu jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd, dlatego też powinna być zawarta przez wszystkich współwłaścicieli, nie wystarczy większość. Sąd pierwszej instancji zauważa także, że rzeczona umowa wprowadza istotne modyfikacje względem regulacji zarządu ustawowego, gdyż na jej podstawie miały być przekazane zarządcy niektóre kompetencje należące do czynności przekraczających zwykły zarząd. Przy czym ustalono, że niektóre czynności możliwe będą do wykonania przez zarząd bez potrzeby uzyskiwania zgody choćby większości współwłaścicieli, do innych zaś czynności wprowadziła, nie jak w ustawie wymóg jednomyślności, ale zgody większości. Ustanowienie umownego zarządu rzeczą wspólną, odmiennego od ustawowego, jest dopuszczalne, jednak stanowi to czynność przekraczającą zwykły zarząd i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli, co dodatkowo stanowić miało argument za uznaniem, iż umowa ta nie wiąże pozwanych, którzy nie wyrazili zgody na jej zawarcie. W konkluzji stwierdza się, że z tych przyczyn umowa o sprawowanie zarządu jest nieważna. Sąd powołuje się przy tym na art. 58 § 1 k.c. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się powódka wywodząc apelację, w której zaskarżyła wyrok Sądu Rejonowego w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 227 k.p.c. poprzez bezpodstawne odmówienie wiarygodności dokumentom w postaci kartoteki księgowej za lata 2008-2010, w postaci art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę materiału zgromadzonego w sprawie, a także naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 199 k.c. oraz 201 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że pobieranie opłat z tytułu ponoszenia kosztów i ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Wniosła przy tym o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w tym rozstrzygnięcia kosztów procesu za obie instancje. W odpowiedzi na apelację pozwany A. P. wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kwoty 1 800 złotych z tytułu zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy nie podziela podniesionych w niej zarzutów. Część z nich jest zresztą niezrozumiałych. Uwaga ta dotyczy ekscepcji koncentrujących się na przepisach prawa formalnego, a ściślej art. 227 i 233 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy nie oddalił przecież powództwa jako nieudowodnionego, ale dlatego że uznał, że strona powodowa nie posiada legitymacji do dochodzenia od pozwanych jakichkolwiek należności. Nie ma zatem żadnego znaczenia to, czy sąd dał wiarę dokumentom księgowym załączonym do pozwu. Na marginesie warto odnotować, że żądanie pozwu nie zostało dostatecznie precyzyjnie określone. Uwaga ta dotyczy podstawy faktycznej powództwa. Jeśli powódka dochodzi zaliczek na utrzymanie nieruchomości wspólnej, to winna ściśle wskazać okres, za który występuje z pretensją. Chodzi przecież o należność periodyczną. Z treści uzasadnienia pozwu domyślać się można jedynie, że chodzi o okres od sierpnia 2008 roku do czerwca lub lipca 2010 roku. Nie jest jednak rzeczą sądu snuć domysły w tej materii. To powódka, występując z określonym żądaniem, musi sprecyzować podstawę faktyczną powództwa. Jeśli tego nie uczyni, jej żądanie nie może zostać uwzględnione. Nie wystarcza jednocześnie, gdy okoliczność ta wynika z załączonych dokumentów. Żądanie ma być wyeksponowane i wyjaśnione w pozwie. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 199 i 201 k.c. Rację ma Sąd Rejonowy, że ze względu na charakter kompetencji przewidzianych w umowach zawartych z częścią współwłaścicieli, umowy te nie mogą być skuteczne wobec pozostałych. O ile teza sądu meriti o tym, że powierzenie czynności zwykłego zarządu osobie niebędącej współwłaścicielem w każdym razie stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd jest dosyć dyskusyjna, o tyle okoliczność ta nie ma znaczenia rozstrzygającego, jeśli zważy się na to, że w rzeczonej umowie powierza się zarządcy także czynności, które z pewnością zakwalifikowane być muszą (tak je zresztą kwalifikuje umowa), jako przekraczające zwykły zarząd. Nie sposób przy tym oddzielić jedne od drugich, bo umowa powierza zarządcy cały kompleks spraw, na które składają się kompetencje mogące uchodzić za czynności obu rodzajów. Nie można zatem uznać, by umowa mogła być ważna częściowo, z mocy art. 58 § 3 k.c. O ile można jeszcze uznać, że rzeczone umowy, zawarte odrębnie z poszczególnymi współwłaścicielami, powodują powierzenie zarządcy ich własnych kompetencji, o tyle nie prowadzą do powierzenia zarządcy zarządu nad całą nieruchomością, tj. także co do udziałów osób nieuczestniczących w tej czynności prawnej. W istocie jednak problem jest bardziej złożony. Jeśli nawet przyjąć, że umowy, o których wyżej mowa, przenoszą na zarządcę kompetencję do zarządzania rzeczą wspólną, to nie uprawniają one zarządcy do dochodzenia należności z tym związanych we własnym imieniu. Zarządca nie posiada samodzielnej legitymacji procesowej do dochodzenia świadczeń należnych współwłaścicielom. Tymczasem, powodowa spółka dochodzi zaliczek na poczet utrzymania nieruchomości wspólnej dla siebie, a nie w imieniu współwłaścicieli. Już tylko ta okoliczność dyskwalifikuje żądanie pozwu. Nie jest to pozbawione znaczenia chociażby z tego powodu, że (...) Sp. z o.o. w W. nie jest już zarządcą rzeczonej nieruchomości. O kosztach procesu przed sądem odwoławczym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 i § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.). Z tych wszystkich powodów na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI